III KS 45/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 4 marca 2025 r.
Prezes SN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący)
SSN Anna Dziergawka
SSN Adam Roch (sprawozdawca)
w sprawie M. R. i innych
oskarżonych o czyn art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k. i inne
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 4 marca 2025 r.,
skargi wniesionej przez obrońcę
na wyrok kasatoryjny Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie
z dnia 15 stycznia 2024 r., sygn. akt II AKa 83/22,
uchylający w całości wyrok Sądu Okręgowego w Przemyślu
z dnia 30 czerwca 2022 r., sygn. akt II K 53/15
na podstawie art. 539e § 2 k.p.k.
postanowił:
1. oddalić skargę;
2. obciążyć oskarżonych M. R. , M. K. , J. O. i A. Ż. kosztami
postępowania skargowego w częściach na nich przypadających.
Anna Dziergawka
Wiesław Kozielewicz
Adam Roch
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2022 r., sygn. akt II K 53/15, Sąd Okręgowy
w Przemyślu uniewinnił M. R. , M. K. , J. O. i A. Ż. od popełnienia zarzucanych im
czynów.
III KS 45/24
2
Apelację od powyższego wyroku wywiódł prokurator, zarzucając m. in.
naruszenie art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy –
Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw poprzez zastosowanie
w sprawie przepisów k.p.k. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 27 września 2013
r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw,
obowiązującym od dnia 1 lipca 2015 r. do dnia 14 kwietnia 2016 r., pomimo że
przepisy te winny być stosowane jedynie do czasu prawomocnego zakończenia
postępowania, które nastąpiło w zakresie czynu opisanego w punkcie V aktu
oskarżenia w dniu 9 czerwca 2016 r. na mocy postanowienia Sądu Apelacyjnego w
Rzeszowie, sygnatura akt II AKz 38/16, w części utrzymującej w mocy
postanowienie Sądu Okręgowego w Przemyślu z dnia 6 kwietnia 2016 r., sygnatura
akt II K 53/15 o umorzeniu postępowania przeciwko oskarżonemu M. R. .
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, wyrokiem z dnia 15 stycznia 2024 r., sygn. akt
II AKa 83/22, uwzględniając powyższy zarzut prokuratora uchylił zaskarżone
rozstrzygnięcie i przekazał sprawę sądowi meriti do ponownego rozpoznania.
Ze skargą na orzeczenie kasatoryjne wystąpił obrońca oskarżonych M. R. ,
M. K. , J. O. i A. Ż. , zarzucając obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na
treść orzeczenia, a to:
1. art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. – polegającą na nienależycie obsadzonym składzie
Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie orzekającego w sprawie i wydającego
skarżony skargą wyrok w osobach sędziów Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie
X.Y., X.Y.1 i X.Y.2, którzy to sędziowie powołani zostali na urząd sędziego na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw, co skutkuje uznaniem procesu ich
powołania za wadliwy i prowadzi do naruszenia fundamentalnych standardów
niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej
oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności, a stanowisko to – zgodne jest z treścią uchwały składu połączonych
Izb Sądu Najwyższego: Cywilnej, Karnej i Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z
dnia 23 stycznia 2020 r. - BSA1-4110-1/20 (OSNK 2020/2/20), a nadto
III KS 45/24
3
znajdowało wielokrotnie pełną aprobatę w judykaturze, w tym także wyraz w
licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego (uchwały składu 7 sędziów Sądu
Najwyższego
z
dnia
2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22, OSNK 2022/6/22 czy z dnia 5 kwietnia 2022 r.,
III PZP 1/22, OSNPiUS 2022/10/95; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
17 lutego 2023 r., II KB 1022, OSNK 2023/5-6/28, oraz wielokrotnie
podtrzymywane było w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia: 26 lipca 2022, III
KK 404/21, OSNK 2023/5-6/22, 12 października 2022 r., II KS 32/21, OSNK
2023/5-6/24, 14 grudnia 2022 r., II KK 206/21, OSNK 2023/5-6/25, 15 lutego
2023 r., II KK 571/22, OSNK 2023/5-6/27, 17 maja 2023 r., V KK 17/23, 14
czerwca 2023 r. II KK 489/21), w tym również w wyroku z dnia 20 grudnia 2023,
III KK 39/23, który odnosi się do obsady Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie w
sprawie II AKa 109/21; wskazane judykaty są też zgodne z orzeczeniami
trybunałów międzynarodowych: Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (sprawa Reczkowicz p-ko Polsce
wyrok z dnia 22 lipca 2021 r.; Dolińska-Ficek i Ozimek p-ko Polsce z dnia 15
marca 2022 r.; Wałęsa p-ko Polsce, Advance Pharma sp. z o.o. p-ko Polsce –
skarga nr 1469/21, gdzie wypowiedziała się Wielka Izba Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka wyrokiem z dnia 15 marca 2022 r.);
2. art. 437 k.p.k. w zw. z art. 25 ust. 1 ustawy z 11 marca 2016 r. o zmianie
ustawy Kodeks postępowania karnego – poprzez uchylenie wyroku I instancji i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania na skutek wadliwego
zastosowania ww. przepisów przez uznanie, że postępowanie w sprawie
niniejszej przed sądem I instancji powinno się toczyć nie według przepisów
dotychczasowych – tj. modelu procesu kontradyktoryjnego – do prawomocnego
zakończenia postępowania, lecz według przepisów nowych, wprowadzonych
nowelą do k.p.k. z 11.03.2016 r., podczas gdy w odniesieniu do zarzutów
postawionych oskarżonym (z wyjątkiem jednego) nie nastąpiło prawomocne
zakończenie postępowania, a uchylone orzeczenie umarzające postępowanie
nie doprowadziło do prawomocności, a prawomocność orzeczenia miała
miejsce jedynie w stosunku do jednego z zarzutów, co do którego nastąpiło
uprawomocnienie, następnie wzruszone na skutek uwzględnienia wniesionego
III KS 45/24
4
przez oskarżyciela nadzwyczajnego środka zaskarżenia; skutkiem tego
bezzasadnie uchylono wyrok w całości, wadliwie też wskazując,
że ponowne postępowanie przed sądem I instancji powinno być prowadzone
według przepisów znowelizowanych (procedury „niekontradyktoryjnej”) w
całości.
Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Rzeszowie do ponownego
rozpoznania.
W pisemnej odpowiedzi na skargę prokurator wniósł o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Skarga obrońcy okazała się niezasadna i jako taka podlegała oddaleniu.
Zgodnie z art. 539a § 1 k.p.k. nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci
skargi na wyrok sądu odwoławczego można wnieść, gdy wydanie na etapie
postępowania apelacyjnego orzeczenia o charakterze kasatoryjnym narusza treść
art. 437 k.p.k. lub też gdy przy wydaniu tego orzeczenia wystąpiła bezwzględna
przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 k.p.k. Jednoznaczne brzmienie przepisu art.
437 § 2 zd. 2 k.p.k. nie pozostawia wątpliwości co do tego, że sąd odwoławczy
może uchylić wyrok sądu I instancji jedynie w sytuacji gdy wykaże, iż
dotychczasowe rozstrzygnięcie jest dotknięte jedną z wad określonych w art. 439 §
1 k.p.k. lub na przeszkodzie dokonania korekty orzeczenia pierwszoinstancyjnego
stoi dyrektywa wynikająca z treści art. 454 k.p.k., co wymaga dokonania analizy
istniejącego materiału i wykazania wad w rozumowaniu sądu meriti albo zachodzi
konieczność przeprowadzenia przewodu sądowego na nowo w całości. W każdej z
tych sytuacji, sąd odwoławczy jest zobowiązany do wskazania, która z okoliczności
wymienionych w art. 437 § 2 zd. 2 k.p.k. stanowiła in concreto podstawę uchylenia
wyroku sądu I instancji oraz przedstawić argumenty, które doprowadziły go do
takiego wniosku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2019 r., IV KS 3/19,
Lex 2616241).
W wywiedzionej skardze obrońca w pierwszej kolejności zarzucił uchybienie
o randze bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Poddając
ocenie podniesiony przez obrońcę zarzut nadmienić trzeba, że istotnie w ostatnich
kilku latach w przestrzeni orzeczniczej dochodzi do rozmaitych interpretacji
III KS 45/24
5
bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Sąd
Najwyższy dostrzega podejmowane próby wyrugowania części sędziów z
czynności immanentnie związanych z istotą pełnienia służby sędziowskiej poprzez
prawotwórczą wykładnię art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., która w istocie sprowadza się do
kontroli procesu i aktu powołania na urząd sędziego, dokonywanego w toku
postępowania, w którym dany sędzia orzekał lub ma orzekać. Nadmienić w tym
miejscu należy, że jeszcze w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 23 sierpnia
2017 r., V KK 322/17 (LEX nr 2340619) przyjmowano, że brak bezstronności
sędziego rozpoznającego sprawę nie stanowi bezwzględnej przyczyny
odwoławczej, co wydawało się oczywiste, a od czego aktualnie pewna część
prawników odchodzi. Nie sposób więc inaczej, niż za przykład takiego działania,
postrzegać uchwały składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., sygn.
akt BSA I-4110-1/20, OSNKW z 2020 r., nr 2, poz. 7. Wyprowadzony wyżej
wniosek znajduje pełne potwierdzenie w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia
20 kwietnia 2020 r., U 2/20, w którym orzeczono, że uchwała ta jest niezgodna z:
1. art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i
art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,
2. art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz.
864/30, z późn. zm.),
3. art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie
Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr
61, poz. 284, z późn. zm.).
Podkreślić też w tym miejscu należy, iż w oparciu o art. 190 ust. 1 Konstytucji
nie można podzielić tezy, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia
2020 r., U 2/20, jest tzw. wyrokiem nieistniejącym (por. argumentacja zawarta w
uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2021 r., sygn. IV
KO 86/21, LEX nr 3251718, s. 12–18).
Powyższe dowodzi, że wskazana uchwała trzech połączonych izb Sądu
Najwyższego utraciła swój walor normatywny i nie wywiera skutku, o którym mowa
w art. 87 § 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Można ją
III KS 45/24
6
natomiast traktować jako jeden z wyrażanych przez judykaturę poglądów prawnych,
co też w rzeczywistości ma miejsce (tak m. in. postanowienia Sądu Najwyższego z
dnia: 28 lutego 2023 r., sygn. III KK 23/23, LEX nr 3557167; 7 grudnia 2023 r.,
sygn. I KK 162/23, LEX nr 3644685; 13 czerwca 2024 r., sygn. II KO 36/24, OSNK
2024/9/47; 1 października 2024 r., I USK 184/24, LEX nr 3777968; 14 października
2024 r., I ZO 91/23, I ZO 91/23 czy 29 października 2024 r., II USK 352/23, LEX nr
3786863).
Zdaniem Sądu Najwyższego orzekającego w niniejszym składzie,
bezwzględne przyczyny odwoławcze, skutkujące przecież koniecznością
uwzględniania ich z urzędu, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych
zarzutów oraz wpływu na treść orzeczenia, wymagają, by zaliczać do nich
wyłącznie stany o charakterze obiektywnym i łatwo weryfikowalnym. Gdyby bowiem
wspomniane konsekwencje miało wywoływać uchybienie, którego stwierdzenie
wymagałoby przeprowadzenia wielopłaszczyznowych i wysoce ocennych analiz,
wymagających sięgania po dodatkowe materiały dowodowe dotyczącego sędziego
zasiadającego w składzie sądu, i to bez jego udziału, prawo stron procesu karnego
do przewidywalności zachowań organów procesowych, własnej sytuacji procesowej
oraz ostateczności wydawanych przez sądy rozstrzygnięć (nawet po ich
uprawomocnieniu się), zostałyby w sposób istotny ograniczone, co z kolei
wywoływałoby dalsze perturbacje procesowe związane choćby z prawem do
zaskarżenia orzeczenia czy uzyskania pewnego, wiążącego rozstrzygnięcia.
Relatywizacja bezwzględnych przyczyn odwoławczych, mających być wszak we
wszystkich sądach postrzeganymi identycznie, w istocie narusza stabilność
orzeczeń i pewność prawa, godząc w ten sposób w podstawowe reguły
demokratycznego państwa prawnego.
Próby zatem dokonywania ocen skutków przeprowadzanych analiz pod
kątem niezawisłości i bezstronności sędziego lub sądu z punktu widzenia art. 439 §
1 pkt 2 k.p.k., prowadzą do subiektywizacji tejże oceny odnośnie do wystąpienia
bezwzględnej przyczyny odwoławczej, które to wszak przez blisko 100 lat były
wprowadzane przez ustawodawcę i interpretowane przez judykaturę niezmiennie.
Szczególnie podkreślano, iż nie mogą one podlegać jakiejkolwiek ocenie z punktu
widzenia ich natężenia lub okoliczności istniejących poza sądem, z wyłączeniem
III KS 45/24
7
okoliczności, o których mowa w art. 40 § 1 obecnie obowiązującego k.p.k. (por. np.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 1957 r., IV KRN 125/57, OSNCK 1957,
nr 4, poz. 41, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 1958 r., I KO
222/57, OSNPG 1958, nr 7, poz. 12).
Art. 485 pkt c) Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia
19 marca 1928 r. Kodeks postępowania karnego (Dz.U.1928, nr 33, poz.313) w
ramach postępowania apelacyjnego przewidywał bezwzględną konieczność
uznania zaskarżonego wyroku za nieważny i przekazania sprawy komu należy,
jeżeli zapadł on z obrazą art. 12 lub 13, jeżeli w składzie sądu uczestniczyła osoba
nieuprawniona do wydawania wyroków, albo jeżeli orzekał sędzia, który z mocy art.
39 ulegał wyłączeniu oraz art. 497 pkt a), zaś w ramach postępowania kasacyjnego
wskazywał, że wyrok należy uchylić, jeżeli kasacja słusznie zarzuca, że sąd był
nienależycie obsadzony lub którykolwiek z jego członków nie był obecny na całej
rozprawie. W wyniku wejścia w życie Rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej z dnia 23 sierpnia 1932 r. zmieniającego niektóre przepisy postępowania
karnego, wspomniana treść przepisu przeniesiona została do innej jednostki
redakcyjnej, a to do art. 497 pkt b). Analogiczne brzmienie miał tak art. 378 pkt 2
powojennego Kodeksu postępowania karnego (Rozporządzenia Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 19 marca 1928 r., zmienionego ustawą z dnia 20
lipca 1950 r. o zmianie przepisów postępowania karnego, Dz.U.1950.40.364 t.j. z
dnia 1950.09.13 z późn. zm.), jak i art. 388 § 2 ustawy z dnia 19 kwietnia 1969 r.
Kodeks postępowania karnego (Dz.U. 1969.13.96 z 1969.05.14
z późn. zm.).
Nie sposób zatem, przy zmianie rozumienia treści niezmiennego w swoim
literalnym brzmieniu przepisu, nie dostrzec niebezpieczeństwa dla podstawowych
zasad państwa prawnego, gdyż każdy sąd, dysponując własnym atrybutem
niezawisłości, może inaczej oceniać kwestię spełnienia minimalnego standardu
niezawisłości i bezstronności przez innych sędziów. Strony postępowania nie będą
miały pewności co do wyników takiej potencjalnej oceny, co istotnie zaprzecza
procesowej skuteczności bezwzględnych przyczyn odwoławczych w sposób
zdefiniowany przez ustawodawcę i ugruntowane dotąd orzecznictwo. Na tym zaś
tle wskazać należy, że celem i wartością demokratycznego państwa jest
III KS 45/24
8
zapewnienie bezpieczeństwa prawnego i pewności prawa, zwłaszcza, jeśli chodzi o
jego stosowanie. Warunkiem takiego stanu rzeczy jest jednolitość stosowania
prawa przez sądy (por. np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13
października 2015 r., SK 63/12, OTK-A 2015, nr 9, poz. 146). Powyższe
stwierdzenie zyskuje tym bardziej na wartości właśnie w kontekście bezwzględnych
przyczyn odwoławczych, które powinny być oczywiste, łatwo dostrzegalne, a przez
to stosowane jednolicie.
Nie można bowiem wykluczyć, że w realiach konkretnej sprawy faktycznie
zajdą wątpliwości czy dany sąd, poprzez różnorakie okoliczności, w tym również
towarzyszące powołaniu, zapewnia stronom prawo do rzetelnego procesu. Jednak
potencjalne naruszenie standardu rozpoznania sprawy przez niezawisły i
bezstronny sąd w danym postępowaniu w żadnej mierze nie może być traktowane
jako bezwzględna przyczyna odwoławcza, o której mowa w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.,
dotycząca nienależytej obsady sądu, a winno być rozpatrywane w kategoriach
innego naruszenia prawa (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 3 listopada
2022 r., V KK 660/21, OSNK 2024/3/16 oraz 30 listopada 2022 r., sygn. akt II KK
468/21, LEX nr 3563235). Choć niewątpliwie właściwie ukształtowany skład sądu
stanowi jedną z podstawowych konstytucyjnych, traktatowych i kodeksowych
gwarancji niezależności i niezawisłości sędziowskiej, a co za tym idzie ścisłe
przestrzeganie przepisów o składzie chroni pośrednio i te komponenty prawa do
sądu, to jednak podstawy tej nigdy nie rozciągano w orzecznictwie oraz doktrynie
na brak właściwych przymiotów niezawisłego i bezstronnego sędziego
zasiadającego w składzie orzekającym rozpoznającym daną sprawę. Tych
zagadnień – jeśli chodzi o przepisy ujęte w treści art. 439 k.p.k. – dotyczą bowiem
wyłącznie podstawy wskazane w art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k., a więc związane z
udziałem w rozpoznaniu sprawy osoby nieuprawnionej lub podlegającej wyłączeniu
na podstawie art. 40 k.p.k.
Przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., określana mianem
nienależytej obsady sądu, tradycyjnie wiązana była i normatywnie nadal jest
odpowiednia do sytuacji związanej z rozpoznaniem sprawy w składzie
odbiegającym liczbowo lub strukturalnie (jakościowo) od składu przewidzianego dla
rozpoznania danej kategorii spraw w sądzie określonego szczebla lub w danym
III KS 45/24
9
postępowaniu. Konsekwentnie, spod zakresu zastosowania tej regulacji, wyłączano
także przypadki stanowiące jedynie naruszenia natury organizacyjno-porządkowej
(zob. m. in. J. Matras (w:) Kodeks postępowania karnego, pod red. K. Dudki, WKP
2018, komentarz do art. 439, teza 9). Uchybienia związane z zasiadaniem w
składzie orzekającym osoby, co do której zachodziły podstawy wyłączenia, o
których mowa w art. 41 § 1 k.p.k. (brak bezstronności sędziego), od lat
konsekwentnie traktowane są jako względne przyczyny odwoławcze. Uchybieniem
mieszczącym się w zakresie przewidzianym przez art. 439 § 1 pkt 1 k.p.k. jest taka
tylko sytuacja, w której w rozpoznaniu sprawy bierze udział sędzia podlegający
wyłączeniu na podstawie art. 40 k.p.k. (zob. m. in. R. A. Stefański, Wyłączenie
sędziego z mocy orzeczenia sądu, Przegląd Sądowy 2007, z. 6, s. 119;
postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 24 lutego 2015 r., V KK 2/15, LEX nr
1645250 i 29 marca 2018 r., V KZ 15/18, LEX nr 2473817). Dostrzec przy tym
trzeba, że art. 439 k.p.k. ma charakter wyjątkowy, z uwagi na fakt, że zaistnienie
jednej z taksatywnie wymienionych w nim przyczyn obliguje sąd do orzekania poza
granicami zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz niezależnie od wpływu
uchybienia na treść wyroku. Rodzi zatem konsekwencje często daleko
wykraczające poza oczekiwania stron postępowania występujących z żądaniem
przeprowadzenia kontroli odwoławczej. Nie budzi więc wątpliwości, że zgodnie z
zasadą exceptiones non sunt extendendae przepis ten nie może być
interpretowany rozszerzająco. Dotyczy to nie tylko wzbogacania za pomocą
wykładni samego katalogu z art. 439 § 1 k.p.k., lecz także dokonywania
rozszerzającej interpretacji konkretnych przyczyn odwoławczych (zob.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2022 r., III KK 222/22, LEX nr
3480436).
W pełni zaaprobować zatem należy interpretację bezwzględnych przyczyn
odwoławczych wyrażoną w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1997 r.,
I KZP 30/97 (OSNKW 1997, nr 11-12, poz. 92), w której Sąd Najwyższy uznał, iż
problem należytej obsady ze względu na częstotliwość sytuacji, w której może on
powstać, jak i ze względu na doniosłe skutki procesowe ewentualnego
nieprzestrzegania tej obsady należy do tych problemów, które powinny być bardzo
precyzyjnie i jednoznacznie rozumiane w praktyce. Nienależyta obsada sądu
III KS 45/24
10
zachodzi wtedy, gdy skład sądu orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od
tego, który jest przewidziany w ustawie do rozpoznawania spraw określonej
kategorii, w sądzie danego szczebla i w określonym trybie.
Trafne stanowisko co do należytej wykładni art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. wyraził
Sąd Najwyższy także w postanowieniu z dnia 8 marca 2022 r., III KK 524/21 (LEX
nr 3410038), w którym wskazał, że zarówno judykatura, jak i doktryna procesu
karnego przyjmowały, że mówiąc o nienależytej obsadzie sądu chodzi tu o
operowanie przez ustawodawcę kryteriami „ilościowymi”, a więc o sytuacje
orzekania przez sąd w komplecie nieznanym ustawie postępowania karnego, już to
z powodu zbyt „szerokiej” obsady tego sądu (obsady „ponadnormatywnej”; chociaż
ta kwestia akurat była uważana za dyskusyjną), już to z powodu zbyt „wąskiej”
(niedostatecznej) obsady orzekającego sądu. Przytoczyć wystarczy w tym miejscu
ledwie parę wypowiedzi z wieloletniego oraz nader obfitego i jednorodnego dorobku
orzeczniczego oraz doktrynalnego tworzącego communis opinio doctorum. „O
sądzie nienależycie obsadzonym można mówić tylko w tych wypadkach, gdy skład
sądu orzekającego w określonej sprawie nie jest w ogóle składem przez ustawę
przewidzianym ani składem na podstawie upoważnienia ustaw możliwym
(dopuszczalnym) do wyznaczenia. Ogólnie ujmując należałoby mówić o sądzie
nienależycie obsadzonym w każdym wypadku, gdy skład orzekający jest 'mniejszy'
niż przewidziany ustawowo jako podstawowy, chyba że ustawa dopuszcza ważne
odstępstwo od tej reguły” (H. Kempisty (w:) M. Mazur (red.), Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, Warszawa 1976, s. 573-574). „Przewidziana w art. 388 pkt 2
k.p.k. z 1969 r. (obecnie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. – przyp. SN) bezwzględna
przyczyna odwoławcza polegająca na tym, że sąd był „nienależycie obsadzony”
zachodzi wówczas gdy skład sądu orzekającego w konkretnej sprawie jest różny od
tego, który przewidziany jest w ustawie jako wyłączny do rozpoznawania określonej
kategorii spraw, w sądzie danego szczebla i w określonym trybie” (wspomniana
wyżej uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1997 r., sygn. I KZP 30/97, z
aprobatą J. Grajewskiego (w:): J. Grajewski, L. K. Paprzycki, M. Płachta, Kodeks
postępowania karnego. Komentarz, t. II, Kraków 2003, s. 76-77). „Nienależyta
obsada sądu (to taka) obsada, która nie jest w ogóle znana ustawie albo jest
wprawdzie znana ustawie, ale nie jest przewidziana dla danej kategorii spraw w
III KS 45/24
11
sądzie danego szczebla czy w danym postępowaniu (); dyskusyjne może być,
czy nienależyta obsada sądu to każda nieodpowiadająca przepisom dla danego
wypadku obsada sądu, tak szersza jak i węższa, czy jedynie obsada węższa” (T.
Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 1094).
„Należyta obsada sądu musi zawsze spełniać wszystkie ilościowe i jakościowe
wymogi ustawy, stawiane składom orzekającym w konkretnych sprawach karnych,
które wynikają z przepisów k.p.k. i innych ustaw, w tym o tzw. charakterze
ustrojowym (prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawa o Sądzie Najwyższym).
Zatem sądem nienależycie obsadzonym jest sąd w takim składzie, który nie jest w
ogóle – w danym rodzaju spraw – przez ustawę przewidziany ani też nie jest
dopuszczalny do wyznaczenia w określonej kategorii spraw na podstawie
upoważnienia ustawy (). W nawiązaniu do (tego) poglądu stwierdzić więc należy,
iż nienależytą obsadę sądu stanowi uchybienie polegające na odstąpieniu od
przewidzianej przez ustawę liczby członków składu orzekającego w danym rodzaju
spraw lub niezachowanie ustalonych proporcji pomiędzy liczbą osób składu
orzekającego o różnym statusie (sędziowie danego sądu i tzw. sędzia delegowany),
a także na każdej innej nieprawidłowości nie stanowiącej udziału osoby
nieuprawnionej” (S. Zabłocki (w:): Z. Gostyński (red.), Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, t. II, Warszawa 1998, s. 470-471). Lektura dalszych wywodów
tego komentatora (zaprezentowanych w tezach oznaczonych jako pkt 23-29)
potwierdza w sposób nienasuwający najmniejszych nawet wątpliwości, że wiąże on
tę bezwzględną przyczynę odwoławczą wyłącznie z zagadnieniem „ilościowej”
kompozycji składu orzekającego i nie dopuszcza badania kwestii niezawisłości czy
bezstronności sądu przez pryzmat uchybienia, o którym mowa w przepisie art. 439
§ 1 pkt 2 k.p.k.
Także Sąd Najwyższy wskazał, że stwierdzenie przez sąd orzekający w
postępowaniu odwoławczym braku gwarancji dochowania standardu niezawisłości i
bezstronności przez sąd a quo nie może zostać utożsamione z bezwzględną
przyczyną odwoławczą nawiązującą do nienależytej obsady sądu w rozumieniu art.
439 § 1 pkt 2 k.p.k. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2021
r., II KZ 46/21, LEX nr 3272188). Słusznie również podkreślono w postanowieniu
Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2021 r., IV KO 86/21 (LEX nr 3251718), iż
III KS 45/24
12
samo podniesienie w jakimkolwiek trybie faktu, że określony sędzia został
powołany przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
oraz niektórych innych ustaw, nie stanowi podstawy do przyjęcia, iż w sprawie
zachodzą okoliczności, które mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do
bezstronności sędziego, o ile nie wykaże się konkretnej okoliczności, która mogłaby
na taką wątpliwość wskazywać. Zarzut braku bezstronności nie może mieć bowiem
charakteru abstrakcyjnego i w istocie odnosić się nie do określonego sędziego w
określonych okolicznościach, ale do całych grup powołanych sędziów, niezależnie
od tego w jakim okresie i z jakimi ułomnościami w procedurze nominacyjnej zostali
powołani. W tym kontekście przepis art. 41 § 1 k.p.k. był wykorzystywany nie po to,
by doszło do wyłączenia sędziego z powodu realnie istniejących wątpliwości co do
jego bezstronności, ale by usunąć choćby pozory braku bezstronności, który to stan
w istocie ani nie miał miejsca, ani nie został ujawniony przez jakiekolwiek
zachowanie sędziego (por. np. tez postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 11
października 2022 r., sygn. I KO 82/22, LEX nr 3508842; 14 października 2022 r.,
sygn. III KK 348/22, LEX nr 3513042; 28 października 2022 r., sygn. II KK 375/22,
LEX nr 3546246; 9 listopada 2022 r., II KK 479/22, LEX nr 3519068).
Tym samym, rozpoznając sformułowany w niniejszej sprawie zarzut
skargowy, Sąd Najwyższy opowiada się za powołanym wyżej, ugruntowanym w
orzecznictwie i literaturze poglądem, iż o nienależytej obsadzie sądu w rozumieniu
art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. można mówić jedynie wówczas, gdy sąd orzekał w składzie
w ogóle nieznanym ustawie, skład sądu odbiegał od przewidzianej liczby członków
dla danej kategorii spraw w sądzie danego szczebla czy w danym postępowaniu,
nie zachowano ustawowych proporcji pomiędzy liczbą osób w nim zasiadających o
różnym statusie prawnym, bądź gdy w składzie uczestniczy sędzia nieuprawniony
do orzekania w danym sądzie (wady delegacji). Do elementów mających znaczenie
dla stwierdzenia zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt
2 k.p.k. nie można próbować zaliczać potencjalnie wadliwej procedury nominacyjnej
sędziego mającej wywołać skutek w postaci nienależytej obsady sądu. Brak jest
podstaw do odstąpienia od kilkudziesięcioletniej utrwalonej linii orzeczniczej, która
obecnie próbuje ewoluować w sposób, którego Sąd Najwyższy nie akceptuje.
III KS 45/24
13
Podzielić trzeba poglądy Trybunału Konstytucyjnego (zob. uzasadnienia
postanowień TK z dnia 19 lipca 2005 r., SK 37/04, OTK-A 2005/7, poz. 87 oraz 4
grudnia 2000 r., SK 10/99, OTK 2000/8, poz. 300) wskazujące, iż konsekwentna
praktyka sądowa oparta na interpretacji, która w sposób bezsporny ustaliła
wykładnię określonego przepisu prawa i nie jest kwestionowana przez
przedstawicieli doktryny, prowadzi do tego, iż przedmiotem kontroli jest norma
prawna odczytywana z danego przepisu zgodnie z tak utrwaloną wykładnią (S.
Zabłocki [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom IV. Komentarz do art. 425–467,
red. R. A. Stefański, Warszawa 2021, s. 297).
Z uwagi zatem na fakt, iż sąd odwoławczy rozpoznawał sprawę w
prawidłowym, trzyosobowym składzie, a skarżący nie wykazał także, by w sprawie
zachodziły okoliczności uzasadniające wyłączenie sędziego na podstawie art. 40
k.p.k., brak jest podstaw do przyjęcia, że zaistniała sygnalizowana przez obrońcę
bezwzględna przyczyna odwoławcza. Sformułowany w postępowaniu wywołanym
skargą na kasatoryjny wyrok sądu odwoławczego zarzut obrońcy i jego
argumentacja sprowadzają się do wyeksponowania konieczności zapewnienia
należytego standardu rzetelnego postępowania. Rzecz jednak w tym, że podstawą
uchylenia zaskarżonego wyroku stała się dostrzeżona przez sąd apelacyjny
konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego w całości. W świetle
takiego rozstrzygnięcia oskarżeni nie tracą żadnych konstytucyjnych i
konwencyjnych gwarancji do uczestnictwa w postępowaniu sądowym obdarzonym
przymiotem rzetelności.
Już bowiem tylko na marginesie wskazać należy, odnosząc się jeszcze do
argumentacji pierwszego zarzutu skargi, iż zakres związania konkretnym
orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka określa art. 46 ust. 1.
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Jak zauważa się
w doktrynie, zakres obowiązku wykonania wyroku ETPCz jest wyznaczony
granicami podmiotowymi i przedmiotowymi sprawy rozstrzyganej przez ten
Trybunał. Orzeczenia ETPCz nie mają mocy powszechnie obowiązującej, obejmują
jedynie strony postępowania, tj. stronę skarżącą i państwo-stronę, a tylko wyroki
pilotażowe, o których mowa w art. 61 Regulaminu ETPCz, ze swej istoty mają
zasięg wykraczający poza sprawę główną (por. m. in. P. Grzegorczyk, Skutki
III KS 45/24
14
wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w krajowym porządku
prawnym, Przegląd Sądowy 2006, nr 6, s. 17, M. Wąsek-Wiaderek, O
dopuszczalności wznowienia postępowania karnego z powodu orzeczenia
europejskiego trybunału praw człowieka stwierdzającego naruszenie praw
człowieka w podobnej sprawie, Białostockie Studia Prawnicze, 2014, z. 15, s. 119,
zdanie odrębne SSN W. Kozielewicza złożone do uchwały Sądu Najwyższego z
dnia 26 czerwca 2014 r., I KZP 14/14, OSNKW 2014, nr 8, poz. 59 , glosa prof. R.
Kmiecika do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2014 r., I KZP 14/14,
OSP 2015, nr 2, s. 290-292). Związanie natomiast sądów wykładnią Konwencji,
zawartą w orzecznictwie ETPCz, nie oznacza przyznania kompetencji i
jednocześnie odpowiedzialności za likwidowanie kolizji norm ustawowych i
konwencyjnych sędziom, to bowiem przede wszystkim do ustawodawcy należy
dbanie o zgodność przepisów ustawowych z Konwencją (por. M. Wąsek-Wiaderek,
O dopuszczalności…, s. 118; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada
2024 r., II KK 393/24, LEX nr 3778021).
Niezasadny był także drugi z podnoszonych przez obrońcę zarzutów.
Przypomnieć trzeba, że zgodnie z art. 536 k.p.k. w zw. z art. 539f k.p.k.
rozpoznający skargę Sąd Najwyższy związany jest granicami podniesionych w
skardze zarzutów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2021
r., IV KZ 43/21, LEX nr 3333551). Jednocześnie Sąd Najwyższy w myśl przepisów
rozdziału 55a Kodeksu postępowania karnego, jako organ procesowy powołany do
rozpoznawania skargi na wyrok kasatoryjny sądu odwoławczego, nie jest organem
uprawnionym do dokonywania własnej oceny zasadności zarzutów podnoszonych
w apelacjach stron, do których odnosi się ten zaskarżony wyrok, ani też do
przeprowadzania analizy poprawności argumentacji zaprezentowanej w związku z
tymi zarzutami przez sąd odwoławczy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21
sierpnia 2020 r., V KS 19/20, LEX nr 3127136). Skarga kierowana przeciwko
wyrokowi odwoławczemu o charakterze kasatoryjnym nie może być traktowana
jako surogat zwyczajnego środka odwoławczego czy stanowić wehikułu
procesowego wykorzystywanego jako platforma dla podnoszenia innych zarzutów,
niż nawiązujące do naruszenia przepisów wskazanych w art. 539a § 3 k.p.k.
(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2022 r., I KS 7/22, LEX nr
III KS 45/24
15
3418416). Postępowanie zainicjowane skargą wniesioną w trybie art. 539a § 1
k.p.k. służy jedynie kontroli zaistnienia podstaw do uchylenia wyroku i przekazania
sprawy do ponownego rozpoznania. Co najistotniejsze, przedmiotem tego
postępowania nie jest merytoryczne badanie prawidłowości przeprowadzonej
kontroli odwoławczej w aspekcie uchybień zarzucanych w apelacji, jak też
zasadności uchybień stwierdzonych przez sąd odwoławczy (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 28 stycznia 2022 r., II KS 29/21, LEX nr 3314955).
Reasumując zatem, przedmiotem kognicji Sądu Najwyższego w postępowaniu
skargowym jest jedynie kwestia badania podstaw określonych w art. 539a § 3
k.p.k., nie zaś kolejna instancyjna ocena sprawy (postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 7 lipca 2021 r., IV KS 28/21, LEX nr 3325821).
Tymczasem lektura omawianego zarzutu prowadzi do jednoznacznego
wniosku, iż intencją skarżącego było podważenie ustalenia sądu apelacyjnego o
wadliwym prowadzeniu postępowania pierwszoinstancyjnego wedle reguł
postępowania kontradyktoryjnego, w sytuacji, gdy powinno być ono prowadzone na
podstawie przepisów znowelizowanych. W istocie zatem autor skargi skupił się na
podważeniu wniosków z kontroli instancyjnej, poprzez podniesienie argumentacji à
rebours względem apelacyjnego zarzutu prokuratora oraz wywodu sądu
apelacyjnego. Jednocześnie zaprezentowana polemika, o ile merytorycznie
kwestionowała zasadność argumentacji sądu odwoławczego, to nie została
połączona z podważeniem konkluzji o konieczności przeprowadzenia na nowo
przewodu sądowego w całości. Tymczasem to właśnie ta ostatnia kwestia posiada
najistotniejsze znaczenie dla uznania możliwości uznania skargi za skuteczną. Już
samo to nakazywało uznanie także i drugiego z zarzutów za całkowicie niezasadny.
Końcowo jedynie zwrócić uwagę należy na zaszłości procesowe niniejszej
sprawy. Ich analiza wskazuje, że akt oskarżenia został skierowany do Sądu
Okręgowego w Przemyślu w dniu 7 grudnia 2015 r., a zatem po wprowadzonej z
dniem 1 lipca 2015 roku nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, która
wprowadziła model kontradyktoryjnego postępowania karnego. Kolejną jednak
nowelizacją tych przepisów, wprowadzoną tzw. nowelą marcową (ustawa z dnia 11
marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych
innych ustaw) w dniu 14 kwietnia 2016 roku wrócono do modelu procesu
III KS 45/24
16
inkwizycyjnego w polskiej procedurze karnej. Zgodnie z przepisem
intertemporalnym, tj. art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 11 marca 2016 roku – jeżeli na
podstawie dotychczasowych przepisów po dniu 30 czerwca 2015 r. skierowano akt
oskarżenia, postępowanie toczy się według dotychczasowych przepisów (tj. modelu
procesu kontradyktoryjnego) do prawomocnego zakończenia postępowania.
W realiach niniejszej sprawy doszło do prawomocnego zakończenia
postępowania w zakresie jednego z czynów zarzucanych M.R. (punkt V aktu
oskarżenia). Dopiero wskutek kasacji Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu
Apelacyjnego w Rzeszowie w tym zakresie i przekazał sprawę temu sądowi do
ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu zażalenia prokuratora Sąd
Apelacyjny w Rzeszowie postanowieniem z dnia 15 maja 2018 r. uchylił
postanowienie Sądu Okręgowego w Rzeszowie o umorzeniu postępowania o czyn
zarzucany oskarżonemu M. R. w punkcie V aktu oskarżenia i sprawę w tym
zakresie przekazał temu sądowi do ponownego rozpoznania. Wówczas sąd
okręgowy połączył do wspólnego rozpoznania sprawy o wszystkie czyny objęte
pierwotnie aktem oskarżenia, a więc również ten z punktu V, co do którego
postępowanie było już prawomocnie zakończone i na skutek uwzględnienia kasacji
toczyło się ponownie. Na tym tle doszło zatem do procesowego dysonansu. Akt
oskarżenia został bowiem skierowany do sądu po dniu 30 czerwca 2015 r., a
zasadnicza część czynów objętych postępowaniem nie została prawomocnie
zakończona – co do nich winny być więc stosowane przepisy kształtujące
kontradyktoryjny model postępowania. Co do jednego z czynów zarzucanych M. R.
(punkt V aktu oskarżenia) postępowanie karne zostało jednak uprzednio
prawomocnie zakończone, a dopiero uwzględnienie nadzwyczajnego środka
zaskarżenia powoduje, że sprawa także w tym zakresie wciąż pozostaje
przedmiotem osądu.
Truizmem pozostaje wniosek, iż jedno postępowanie karne, choćby
złożone podmiotowo i przedmiotowo, stanowi niepodzielną całość i nie jest
możliwe prowadzenie go na podstawie dwóch odrębnych procedur – jednej
części na podstawie przepisów o modelu kontradyktoryjnym, a innej na podstawie
ustawy obowiązującej obecnie. Rozwiązania powyższej kolizji poszukiwać zatem
należy w przepisach intertemporalnych, jak trafnie w pisemnej odpowiedzi na
III KS 45/24
17
skargę dostrzegł prokurator. Pomocny na tym tle jest art. 21 ustawy z dnia 11
marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych
innych ustaw, który stanowi, że w razie wątpliwości, czy stosować prawo
dotychczasowe, czy przepisy niniejszej ustawy, stosuje się przepisy tej ustawy.
Stąd też sąd apelacyjny doszedł to trafnej konstatacji, iż wadliwe było prowadzenie
przez sąd I instancji postępowania w oparciu o model kontradyktoryjny.
Postępowanie karne na etapie sądowym, w którym co do części czynów
właściwa jest procedura tzw. kontradyktoryjna, wprowadzona do Kodeksu
postępowania karnego z dniem 1 lipca 2015 r., a co do pozostałych procedura
aktualna, wprowadzona ustawą z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy –
Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, winno być
zgodnie z art. 21 tej ustawy prowadzone w całości na podstawie reguł
obowiązujących obecnie.
Wobec powyższego orzeczono jak na wstępie, na podstawie art. 527 § 4
k.p.k. a contrario w zw. z art. 539f k.p.k. i art. 636 § 1 k.p.k. kosztami postępowania
skargowego obciążając wszystkich oskarżonych w częściach na nich
przypadających
[J.J.]
[a.ł]
Anna Dziergawka
Wiesław Kozielewicz
Adam Roch