III KO 52/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 5 czerwca 2025 r.
SSN Marek Siwek
w sprawie X. Y.
oskarżonej z art. 190a § 1 k.k. i n.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 5 czerwca 2025 r.,
wniosku zawartego w postanowieniu Sądu Rejonowego w X.
z dnia 21 lutego 2025 r., sygn. akt II K 646/24
o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w X. wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem w trybie art.
37 k.p.k., o przekazanie sprawy dotyczącej X. Y. innemu równorzędnemu sądowi z
uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Dobro wymiaru sprawiedliwości miałoby
być zagrożone przez fakt, że niniejsza sprawa jest już kolejną toczącą się z
udziałem oskarżonej i jej dzieci (współsprawców), którzy wielokrotnie kwestionowali
bezstronność sędziów Sądu Rejonowego w X. X. Y. oraz jej córka są inicjatorkami
postępowań karnych i dyscyplinarnych przeciwko sędziom właściwego Sądu
Rejonowego, w których zarzucają im przekroczenie uprawnień w związku z
prowadzeniem ich spraw. Wskazano również, że mąż jednej sędzi Sądu
Rejonowego w X. sprawował funkcję obrońcy X. Y., bliski członek rodziny innego z
III KO 52/25
2
kolei sędziego był pacjentem oskarżonej, zaś jeszcze kolejny sędzia korzystał z
porad medycznych tej oskarżonej. Podnoszono również, że Sąd Najwyższy w
przywołanych we wniosku postępowaniach dotyczących tej oskarżonej, skorzystał z
możliwości jaką daje art. 37 k.p.k. i przekazywał sprawy jej dotyczące innym
równorzędnym sądom z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Suma powyższych argumentów, zdaniem wnioskującego Sądu, ma
przekonywać o tym, że w sprawie niniejszej także ziściły się podstawy do
przekazania tej sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek nie jest zasadny.
Wskazać należy, że skorzystanie z art. 37 k.p.k., może mieć miejsce
zupełnie wyjątkowo, w sytuacji powstania nadzwyczajnych okoliczności, które w
realiach konkretnej sprawy mogą wywoływać w odbiorze opinii publicznej
wątpliwości co do możliwości bezstronnego i obiektywnego rozpoznania sprawy lub
w jakikolwiek sposób rzutować na swobodę orzekania. W orzecznictwie Sądu
Najwyższego akcentuje się powszechnie, że zbyt szerokie stosowanie tej instytucji
nie powinno mieć miejsca nie tylko z uwagi na ratio legis tego przepisu, ale także
efekt potencjalnego osłabienia zaufania do wymiaru sprawiedliwości – co do
zasady każda sprawa powinna być bowiem rozpoznana przez sąd właściwy nie
tylko rzeczowo, ale i miejscowo. W sytuacji zatem rozważania zastosowania art. 37
k.p.k., wnioskujący sąd obciąża obowiązek wykazania i uzasadnienia
przekonywającymi argumentami, że w konkretnym przypadku osądzenie sprawy
przez ten sąd zagraża tak istotnej wartości, jaką jest dobro wymiaru
sprawiedliwości.
Wniosek Sądu Rejonowego w X. nie spełnia powyższych wymogów, skoro
nie odwołuje się do argumentów, które mogłyby świadczyć o zagrożeniu dla dobra
wymiary sprawiedliwości i zarazem przekonywać o potrzebie zmiany właściwości
miejscowej wskazanego Sądu. Co więcej zauważyć należy, że został oparty na
tożsamej treści argumentacji, co wniosek Sądu Rejonowego w X. z 18 grudnia
2024 r, który nie został uprzednio uwzględniony przez Sąd Najwyższy
(postanowienie z 22 stycznia 2025 r. sygn. akt III KO 208/24). Oczywiste jest więc,
III KO 52/25
3
że obecnie zawisły wniosek tego Sądu, powołujący się na raz już kompleksowo
rozpoznane i ocenione okoliczności w tej samej sprawie, nie może być skuteczny.
Pomimo, że art. 37 k.p.k. nie zawiera wyraźnego ograniczenia co do ilości
złożonych wniosków o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu w tej
samej sprawie, nie ulega wątpliwości, że nowy wniosek oparty na tym przepisie
może być złożony jedynie w razie zaistnienia nowych okoliczności, które nie były
przyczyną wystąpienia z wnioskiem wcześniejszym, a zarazem nie były rozważone
przez Sąd Najwyższy w postępowaniu zainicjowanym tym wnioskiem. W sytuacji,
kiedy Sąd Najwyższy wszystkie istotne okoliczności ewentualnego zastosowania
art. 37 k.p.k. już raz rozważył, ponowne wystąpienie przez sąd właściwy w trybie
przewidzianym w powołanym przepisie może wskazywać na nadużycie prawa.
Podzielając zatem w pełni stanowisko i argumentację wyrażone w
powołanym wyżej postanowieniu Sądu Najwyższego jeszcze raz należy podkreślić,
że będące efektem niezadowolenia oskarżonej zarzuty pod adresem sędziów oraz
inicjowanie przez nią i jej najbliższych (współoskarżonych w innych
postępowaniach) licznych postępowań karnych i dyscyplinarnych wobec sędziów
orzekających w Sądzie Rejonowym w X., nie stanowią wystarczających powodów
przemawiających za skorzystaniem z instytucji przewidzianej w art. 37 k.p.k. Takie
zachowania niezadowolonych uczestników postępowania występują w praktyce
często, jednakże w żadnym razie przecież nie wskazują, że brak jest warunków do
obiektywnego i niezależnego rozpoznania przez właściwy sąd kolejnej sprawy z
udziałem osoby zgłaszającej takie zastrzeżenia.
Podobna ocena dotyczy argumentacji dotyczącej kontaktów medycznych X.
Y. z sędziami lub członkami ich rodzin, czy znajomości tych ostatnich z oskarżoną
na gruncie procesowym (obrończym).
Sąd Rejonowy poza bardzo ogólnym powołaniem się na tego rodzaju
styczności, mające dotyczyć równie enigmatycznych sędziów, nie dostrzega
również, że znajomości wynikające ze świadczonych wzajemnie usług natury
medycznej czy prawnej, nie mogą realnie podważać autorytetu i zaufania do
wymiaru sprawiedliwości, nawet jeśli – jak akcentowano we wniosku – Sąd
Rejonowy w X. jest niedużą jednostką, w której wszyscy sędziowie są w relacjach
koleżeńskich i się znają.
III KO 52/25
4
Na terenie całego kraju istnieje wiele sądów o podobnej wielkości i
strukturze, co nie oznacza, że sprawy z takich sądów z racji rozmaitych kontaktów
sędziowskich ale i zewnętrznych międzyludzkich, nie mogą być rozpoznawane
przez sąd miejscowo właściwy, czy też inaczej mówiąc – powinny być w każdym
wypadku rozpoznawane przez inne sądy, wyznaczone w trybie art. 37 k.p.k. Tego
rodzaju założenie jest nieracjonalne, stanowi nieuzasadnione odstępstwo od
konstytucyjnej zasady rozpoznawania spraw przez sądy rzeczowo i miejscowo
właściwe, a także pozostaje w oderwaniu od woli ustawodawcy wyrażonej w art. 95
§ 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którym sędzia powinien
mieszkać w miejscowości będącej siedzibą sądu, w którym pełni służbę. Nie
sposób zakładać, że formułując w taki sposób jeden z ustrojowych obowiązków
sędziego (choć nie o charakterze bezwzględnym), ustawodawca przewidywał, że
określone kategorie spraw w określonej wielkości sądach, będą rozpoznawały inne
sądy.
Oczywiście nie można jednocześnie z góry wykluczyć sytuacji, związanych z
faktem, że pomiędzy określonymi grupami osób, w tym sędziami, występują
ściślejsze związki. Takie jednakowoż sytuacje zasadniczo powinny być
rozwiązywane na gruncie instytucji wyłączenia sędziego z art. 41 § 1 k.p.k., a nie w
trybie art. 37 k.p.k.
Przede wszystkim należy jednak wskazać, że od ostatniego rozstrzygnięcia
przez Sąd Najwyższy w sprawie III KO 208/24, nie wystąpiły żadne nowe i
wpływające na ocenę przesłanek z art. 37 k.p.k. okoliczności faktycznoprocesowe,
które nakazywałby na nowo ocenić sytuację i w obawie o dobro wymiaru
sprawiedliwości, zmienić właściwość miejscową i przekazać niniejszą sprawę do
innego równorzędnego sądu. Do takich z pewnością nie należy przywołane we
wniosku Sądu Rejonowego w X. postanowienie Sądu Najwyższego z 5 lutego 2025
r., sygn. akt III KO 11/25, którym w sprawie o sygn. akt II K 655/25, uwzględniono
wniosek i sprawę X.Y.1. i X. Y., przekazano do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w
Tarnowie, ani też żadne inne rozstrzygnięcie wydane w trybie art. 37 k.p.k. które
dotyczyło oskarżonej w niniejszej sprawie.
Inicjatywa z art. 37 k.p.k. w każdej sprawie jest rozpoznawana indywidualnie,
z uwzględnieniem szczególnych dla tej sprawy okoliczności. Okoliczności ze
III KO 52/25
5
sprawy II K 646/24 Sądu Rejonowego w X. były już raz przedmiotem rozważań
Sądu Najwyższego i od czasu wydania postanowienia w tej kwestii nic się nie
zmieniło.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[PŁ]
[a.ł]