III KO 28/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 23 kwietnia 2025 r.
SSN Kazimierz Klugiewicz
w sprawie J. L. ,
oskarżonego z art. 241 § 1 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu,
w dniu 23 kwietnia 2025 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w Sulęcinie
z dnia 5 lutego 2025 r., sygn. akt II K 57/23,
o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu,
z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości,
na podstawie art. 37 k.p.k. a contraro,
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w Sulęcinie postanowieniem z dnia 5 lutego 2025 r. zwrócił
się o przekazanie sprawy o sygn. akt II K 57/23 innemu sądowi równorzędnemu z
uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Uzasadniając swoje wystąpienie wskazał,
że z uwagi na braki kadrowe Sądu właściwego miejscowo sprawa J. L. została
przydzielona przez SLPS sędziemu, który od ok. 16 lat orzeka w Wydziale I
Cywilnym tamtejszego Sądu, co – biorąc zwłaszcza obciążenie sędziego referenta
znaczną liczbą spraw cywilnych – stwarza ryzyko dla prawidłowego merytorycznie
III KO 28/25
2
rozpoznania sprawy. Co w tym kontekście istotne, sprawa ta trafiła do Sądu
Rejonowego po uchyleniu wydanego wcześniej przez ten Sąd wyroku i przekazaniu
sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd odwoławczy, który stwierdził liczne
uchybienia przy pierwszym rozpoznaniu sprawy i wskazał na potrzebę
przeprowadzenia na nowo przewodu sądowego w całości.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.
Inicjatywa Sądu Rejonowego w Sulęcinie nie zasługuje na uwzględnienie.
W judykaturze utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym: „przepis art. 37
k.p.k. nie może być traktowany jako sposób rozwiązywania bieżących problemów
organizacyjnych sądów. W związku z tym uznać trzeba, że dobro wymiaru
sprawiedliwości, jako podstawa przekazania sprawy innemu sądowi
równorzędnemu, to taki stan, gdy w realiach danego postępowania jedynie inny niż
właściwy sąd stwarza możliwość obiektywnego, ale też sprawnego, szybkiego
rozpoznania sprawy. W zasadzie najczęściej chodzi o zapewnienie bezstronności
orzekania, także w odbiorze społecznym tej dyrektywy procedowania. Może jednak
także chodzić o stworzenie w ogóle realnych warunków dla rozstrzygnięcia w
kwestii odpowiedzialności karnej oskarżonego, w tym również z uwagi na stan jego
zdrowia, odległość od sądu właściwego i trudności w poruszaniu się oskarżonego,
utrudniające mu dotarcie do odległego sądu itd., a nie jedynie o obawy braku
obiektywizmu w sądzie właściwym (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20
listopada 2024 r., IV KO 116/24)”. Wśród tez formułowanych na gruncie stosowania
instytucji tzw. właściwości delegacyjnej wskazuje się wprost, że: „nie ma podstaw
do uznania, że wyznaczenie na referenta w sprawie karnej sędziego na co dzień
orzekającego w wydziale cywilnym zagraża dobru wymiaru sprawiedliwości”
(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2022 r., V KO 32/22).
Nic w tej sprawie nie zmienia fakt, że do wystąpienia przez Sąd Rejonowy w
Sulęcinie z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu w
trybie art. 37 k.p.k. doszło 8 lat temu, skoro nadal swą aktualność – także na
gruncie niniejszej sprawy – zachowują tezy wyrażone w postanowieniu Sądu
Najwyższego, nieuwzgledniającym tamtego wniosku, według których: „zgodnie z
art. 55 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (…)
sędziowie sądów powszechnych są powoływani na stanowiska - sędziego sądu
III KO 28/25
3
rejonowego, sędziego sądu okręgowego oraz sędziego sądu apelacyjnego.
Powołując, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, do pełnienia urzędu na
stanowisku sędziowskim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wyznacza miejsce
służbowe (siedzibę) sędziego. Zatem sędzia jest sędzią danego sądu, a nie
wydziału sądu, w którego gestii pozostaje organizowanie rozstrzygania spraw
określonej kategorii. (…) W zakresie dobra wymiaru sprawiedliwości, o którym
mowa w art. 37 k.p.k., nie mieści się przekazywanie spraw między sądami w celu
zniwelowania problemów związanych z niemożnością rozpoznania sprawy w
danym sądzie ze względu na rzekomo niedoskonałe kwalifikacje sędziego
wyznaczonego do rozpoznania sprawy” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
26 stycznia 2017 r., V KO 93/16). Sama zaś sprawa, zarówno w jej aspekcie
faktycznym, jak i prawnym, nie wydaje się zbyt skomplikowana, a wytyczne Sądu
odwoławczego są na tyle klarowne, że rozpoznanie przedmiotowej sprawy przez
sędziego, który nawet na co dzień orzeka w wydziale innym niż karny, nie powinno
zagrażać dobru wymiaru sprawiedliwości.
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Najwyższy orzekł jak w
postanowieniu.
[J.J.]
[a.ł]