III KO 27/15

postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2015-05-27

Dane orzeczenia

SygnaturaIII KO 27/15
Data orzeczenia2015-05-27
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział III
SędziowieSSN Michał Laskowski, SSN Józef Szewczyk, SSN Eugeniusz Wildowicz, SSN Michał Laskowski (przewodniczący), SSN Józef Szewczyk (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sygn. akt III KO 27/15

POSTANOWIENIE

Dnia 27 maja 2015 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Michał Laskowski (przewodniczący)
SSN Józef Szewczyk (sprawozdawca)
SSN Eugeniusz Wildowicz

w sprawie A. K.

oskarżonej z art. 286 § 1 k.k.

po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 27 maja 2015 r.,

wniosku Sądu Rejonowego w Zamościu

z dnia 25 marca 2015 r.

o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu

na podstawie art. 37 k.p.k.

p o s t a n o w i ł

nie uwzględnić wniosku.

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 25 marca 2015 r. Sąd Rejonowy w Zamościu wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie na podstawie art. 37 k.p.k. innemu sądowi równorzędnemu sprawy A. K. oskarżonej o czyn z art. 286 § 1 k.k.

Uzasadniając wystąpienie Sąd Rejonowy w Zamościu stwierdził, że orzekanie w sprawie przez sąd właściwy - z uwagi na fakt, iż oskarżona i jej ojciec są czynnymi adwokatami prowadzącymi Kancelarię Adwokacką w Z., pokrzywdzoną zaś żona funkcjonariusza policji KMP w Z., a świadkami mediator i pracownica w tamtejszym Sądzie - mogłoby negatywnie wpływać na opinię o przebiegu postępowania przed Sądem Rejonowym w Zamościu oraz wzbudzić wątpliwości, co do bezstronności tego sądu.

Oskarżona wniosła o nieuwzględnienie wystąpienia Sądu Rejonowego w Zamościu i równocześnie oświadczyła, że nie łączą jej oraz jej ojca żadne kontakty towarzyskie z którymkolwiek z sędziów.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wniosek o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości nie zasługuje na uwzględnienie.

Instytucja tzw. właściwości z delegacji, określona w art. 37 k.p.k., ma charakter wyjątkowy, zasadą jest bowiem rozpoznawanie sprawy przez sąd miejscowo właściwy. Przepis ten, jako wprowadzający wyjątek od zasady kodeksowej, nie może być interpretowany rozszerzająco (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 1995 r., II Ko 19/95, OSNKW 1995, z. 9-10, poz. 67). Odstąpienie do zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy miejscowo może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że pozostawienie sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. W istocie więc skorzystanie z instytucji określonej w art. 37 k.p.k. możliwe jest tylko w razie zaistnienia okoliczności dających podstawę do racjonalnego twierdzenia, że w odbiorze powszechnym powstają wątpliwości co do zdolności sądu właściwego do rozpoznania sprawy w sposób obiektywny i bezstronny (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 1995 r., III KO 34/95, OSNKW 1995, z. 9-10, poz. 68; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2007 r., IV KO 11/07, LEX nr 568451).

Nie można, co do zasady, uznać, że sytuacja taka powstaje tylko z tego powodu, że oskarżoną w procesie karnym jest osoba znana sędziom sądu właściwego do rozpoznania sprawy z racji kontaktów o charakterze zawodowym. Sam fakt bowiem wykonywania zawodu adwokata na terenie właściwości miejscowej sądu i związana z tym powierzchowna znajomość niektórych sędziów tego sądu, nie stanowią jeszcze dostatecznej przesłanki do uznania, że może powstać wątpliwość co do obiektywizmu i bezstronności orzekania przez sąd występujący z wnioskiem o zastosowanie instytucji przewidzianej w art. 37 k.p.k.

Także powzięta przez Sąd Rejonowy w Zamościu obawa odnośnie pojawienia się w opinii publicznej wątpliwości w kwestii braku warunków do rozpoznania niniejszej sprawy w sposób obiektywny przez sąd miejscowo właściwy, nie mieści się w pojęciu „dobro wymiaru sprawiedliwości” w rozumieniu art. 37 k.p.k. W literaturze podkreśla się, iż nadmierne wykorzystywanie przepisu art. 37 k.p.k. może w praktyce podważyć zaufanie do niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Rzeczą sądu jest takie orzekanie, aby w opinii publicznej nie powstały wątpliwości, co do tego, że wydane orzeczenie jest wolne od jakichkolwiek pozaprocesowych wpływów. Autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga tym samym, aby sądy nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu (por. T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2014, s. 210-212; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2011 r., III KO 72/11, LEX nr 1044040; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2012 r., V KO 57/12, LEX nr 1228517).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.

Zapytaj AI o to orzeczenie

Pytanie 1/2 (bez konta)