III KO 172/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 13 listopada 2025 r.
SSN Paweł Kołodziejski
w sprawie T. J. i in.
oskarżonych o przestępstwa z art. 228 § 3 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 13 listopada 2025 r.,
wniosku Sądu Okręgowego w Przemyślu
zawartego w postanowieniu z dnia 22 października 2025 r., sygn. akt II Ka 222/25,
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na
dobro wymiaru sprawiedliwości,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario,
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Przemyślu postanowieniem z dnia 22 października 2025 r.
zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy o sygn. akt II Ka 222/25,
dotyczącej rozpoznania apelacji obrońców oskarżonych T.J. i R.N. od wyroku Sądu
Rejonowego w Przemyślu z dnia 2 października 2019 r., sygn. akt II K 746/17,
innemu sądowi równorzędnemu, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Motywując swoje wystąpienie wskazał, że aktualnie nie ma możliwości utworzenia
składu orzekającego złożonego wyłącznie z trzech sędziów specjalizujących się w
prawie karnym. W związku z tym zachodzi konieczność „dolosowania” jednego
sędziego orzekającego na co dzień w innym wydziale. W ocenie wnioskującego,
III KO 172/25
2
sędziowie Sądu Okręgowego w Przemyślu orzekający od wielu lat w sprawach z
zakresu prawa cywilnego oraz prawa pracy i ubezpieczeń społecznych nie
posiadają odpowiednich kwalifikacji do rozpoznania sprawy o tak zawiłym i
skomplikowanym charakterze. Nadto sąd występujący z inicjatywą wskazał, że o ile
dwóch pozostałych sędziów przydzielonych do sprawy w oparciu o System
Losowego Przydziału Spraw od wielu lat orzeka w wydziale karnym i tym samym
spełnia odpowiednie kryteria merytoryczne, to jednak mogą być wobec nich
wysuwane zarzuty co do braku bezstronności i niezawisłości uwagi na fakt, iż
zostali oni powołani na urząd sędziego Sądu Okręgowego w Przemyślu na mocy
uchwały Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym
przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw. Zwłaszcza, że właśnie z tego powodu
przedmiotowa sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania przez Sąd
Najwyższy, który postanowieniem w sprawie o sygn. akt III KK 281/24 uchylił
wcześniejsze orzeczenie tego sądu, wskazując na zaistnienie bezwzględnej
przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie.
Sąd Najwyższy niejednokrotnie wskazywał, że regulacja przewidziana w art.
37 k.p.k. stanowi odstępstwo od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez
sąd właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Stąd też określoną w tym przepisie
przesłankę dobra wymiaru sprawiedliwości należy wykładać ściśle, bacznie
uważając, czy w realiach danej sprawy jest ono rzeczywiście zagrożone (zob.m.in.
postanowienie SN z dnia 28 maja 2025 r., V KO 68/25).
Do tego rodzaju okoliczności uzasadniających skorzystanie z instytucji forum
extraordinatum nie należy sytuacja, w której do rozpoznania sprawy karnej miałby
zostać wyznaczony sędzia nie orzekający na co dzień w wydziale karnym. Zgodnie
z art. 55 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.
U. z 2024 r., poz. 334 z późn. zm.; dalej: u.s.p.) sędzia sądu powszechnego jest
powoływany na stanowisko sędziego danego sądu, bez określenia wydziału i
specjalizacji. Może zatem orzekać we wszystkich sprawach w swoim miejscu
służbowym, a w innych sądach w przypadkach określonych w ustawie (zob.
III KO 172/25
3
postanowienie SN z dnia 17 października 2024 r., III KO 154/24). Sytuacja, w której
sędzia jest zobowiązany do rozpoznania sprawy w oparciu o przepisy, których nie
stosuje w swej bieżącej praktyce z całą pewnością jest niekomfortowa, lecz w
żaden sposób nie podważa możliwości zapewnienia rzetelnego procesu i wydania
trafnego orzeczenia. Wszak za pewnik trzeba przyjmować, że każdego sędziego
cechuje obiektywizm i rzetelność w orzekaniu i niezależnie od specjalizacji
zawodowej takie podejście będzie on wykazywał przy rozstrzyganiu każdej sprawy
(vide postanowienie SN z dnia 22 stycznia 2025 r., III KO 193/24). Bez znaczenia
pozostaje przy tym brak doświadczenia sędziego w rozpoznawaniu określonej
kategorii spraw, zwłaszcza że w razie konieczności jest on zobowiązany do
uzupełniania swej wiedzy i podnoszenia kwalifikacji. W mniejszym lub większym
zakresie jest to codzienność każdego sędziego, który przecież w ramach swego
„typowego" referatu rozstrzyga sprawy wymagające znajomości różnych dziedzin
prawa (por. postanowienie SN z dnia 18 października 2022 r., III KO 105/22).
Zresztą konsekwencją stanowiska zaprezentowanego przez wnioskującego byłoby
uznanie, że po przydzieleniu na początku drogi zawodowej do określonego
wydziału, sędzia nie mógłby już zostać przeniesiony do innego wydziału, właśnie
dlatego, że brak doświadczenia w rozpoznawaniu danej kategorii spraw czyni
niejako wątpliwym jego zdolność do rozstrzygnięcia sprawy zgodnie z przepisami
prawa (zob. postanowienie SN z dnia 16 lipca 2025 r., III KO 96/25 i przywołane
tam judykaty). Jednocześnie godzi się zauważyć, że pomimo, iż materiał dowodowy
w przedmiotowej sprawie jest obszerny, to Sąd Okręgowy Przemyślu w treści
wniosku nie wykazał w sposób przekonywujący, aby sprawa charakteryzowała się
szczególną trudnością natury faktycznej lub prawnej. Zwłaszcza, że w sądzie
pierwszej instancji rozpoznawana była w składzie jednoosobowym.
Przeprowadzenie kontroli wyroku sądu meriti przez sędziego sądu okręgowego, a
więc z założenia o długoletniej praktyce orzeczniczej i dużym doświadczeniu
życiowym, nie powinno więc przekraczać jego możliwości, nawet jeśli na co dzień
stosuje przepisy procedury cywilnej. Tym bardziej, że w uchylonym
postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2025 r., sygn. akt III KK 281/24
wyroku z dnia 16 grudnia 2021 r., sygn. akt II Ka 214/21 w składzie Sądu
Okręgowego w Przemyślu także zasiadał sędzia, który na co dzień nie orzeka w
III KO 172/25
4
wydziale karnym (SSO X.Y.) i nie rodziło to żadnych problemów w zakresie
rzetelnego rozpoznania sprawy, a przynajmniej takowych sąd wnioskujący
wówczas nie sygnalizował.
Zastosowania instytucji przewidzianej w art. 37 k.p.k. nie uzasadnia także
sama hipotetyczna możliwość uchylenia wyroku sądu właściwego miejscowo z
uwagi na jego nienależytą obsadę. Ryzyko tego rodzaju rozstrzygnięć jest bowiem
immanentnie wpisane w sprawowanie wymiaru sprawiedliwości i wynika z
samodzielności jurysdykcyjnej sądu karnego, określonej w art. 8 § 1 k.p.k.
Niezależnie od tego czy niebezpieczeństwo uchylenia przyszłego orzeczenia jest
„małe", „średnie", czy też „duże", okoliczność ta nie przemawia za przekazaniem
sprawy innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości
(vide postanowienie SN z dnia 24 września 2024 r., III KO 101/24). Zwłaszcza, że
sam fakt zasiadania w sądzie powszechnym sędziego powołanego na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa po zmianach z 2017 r. nie skutkuje automatycznie
koniecznością uchylenia takiego wyroku i to niezależnie od powstałych w
orzecznictwie Sądu Najwyższego rozbieżności co do kwalifikowania tego rodzaju
uchybień (zob. postanowienie SN z dnia 27lutego 2025 r., IV KK 534/24 i
przywołane tam orzecznictwo). Nawet bowiem zwolennicy wiązania tego rodzaju
uchybienia z nienależytą obsadą sądu przyznają, że przesłanka ta nie ma
charakteru stricte bezwzględnego (vide uchwała SN z dnia 2 czerwca 2022 r., I
KZP 2/22). Konieczne jest bowiem wykazanie in concreto, że sędzia nie gwarantuje
chociażby minimalnego standardu bezstronności i niezawisłości.
Instytucja określona w art. 37 k.p.k. nie może być traktowana jako sposób
rozwiązywania bieżących problemów w sądownictwie, związanych z powoływaniem
sędziów, których status jest przez część środowiska prawniczego kwestionowany z
uwagi na okoliczności towarzyszące ich powołaniu. Nie służy także kontroli
zasadności podejmowanych w toku postępowania decyzji w przedmiocie odmowy
wyłączenia sędziego czy to w oparciu o przesłankę iudex suspectus (art. 41 k.p.k.)
czy też w trybie tzw. testu niezawisłości i bezstronności (art. 42a ustawy z dnia 27
lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych). Tymczasem nie sposób
oprzeć się wrażeniu, że jest to w istocie jeden z powodów wystąpienia przez Sąd
Okręgowy w Przemyślu z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi
III KO 172/25
5
równorzędnemu. W tym kontekście podkreślić należy, że kryterium „dobra wymiaru
sprawiedliwości" z art. 37 k.p.k. wymaga, aby sąd występując w tym trybie o
przekazanie sprawy innemu równorzędnemu sądowi, nie stwarzał w ten sposób
wrażenia, że unika prowadzenia sprawy dla niego trudnej, wręcz kłopotliwej, czy też
– co gorsza – sam zwątpił w swoją możliwość obiektywnego i wolnego od
jakichkolwiek wpływów rozpoznania sprawy (zob. postanowienie SN z dnia 30
stycznia 2018 r., IV KO 131/17). Jeśli zaś sąd utracił wiarę w swą bezstronność w
konkretnej sprawie, to winien sam złożyć wniosek o jego wyłączenie. Pojęcie
bezstronności w rozumieniu art. 41 § 1 k.p.k. należy bowiem rozumieć nie tylko jako
bezstronność w odbiorze zewnętrznym, lecz także subiektywne odczucie sędziego
(zob. m.in. wyrok TK z dnia 27 stycznia 1999 r., K 1/98, OTK-A 1999, z. 1, poz. 3;
wyrok TK z dnia 20 lipca 2004 r., SK 19/02, OTK-A 2004, z. 7, poz. 67; uchwała SN
z dnia z 26 kwietnia 2007 r., I KZP 9/07, OSNKW 2007, z. 5, poz. 39; wyrok SN z
dnia z 8 stycznia 2009 r., III KK 257/08; wyrok SN z dnia 18 marca 2009 r., IV KK
380/08).
Podsumowując, okoliczności wskazane przez sąd występujący z
przedmiotową inicjatywą nie uzasadniają zastosowania wyjątkowej instytucji jaką
jest przekazanie sprawy do innego równorzędnego sądu w trybie art. 37 k.p.k. z
uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Mając na względzie powyższe, orzeczono jak w sentencji.
[WB]
[a.ł]