III KO 139/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 29 sierpnia 2025 r.
SSN Adam Roch
w sprawie dotyczącej X. Y.
oskarżonej subsydiarnie o przestępstwa z art. 231 § 1 k.k. i inne
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 29 sierpnia 2025 r.,
wniosku Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie
z dnia 6 sierpnia 2025 r., sygn. akt V K 797/25
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario
postanowił:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 6 sierpnia 2025 r., sygn. V K 797/25, Sąd Rejonowy
Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie wystąpił do Sądu Najwyższego z
wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro
wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że postępowanie
dotyczy prokuratora będącego obecnie w stanie spoczynku X. Y., a oskarżycielem
subsydiarnym jest adw. X.1 Y.1 . Choć sąd wnioskujący dostrzegł, że postępowania
dotyczące oskarżyciela związane z czynami zarzucanymi prokurator X. Y. toczyły
się w tym sądzie (przywołano sygnatury spraw VI Kp 308/23, 894/23, 1284/23), to
podkreślono, iż prokurator ta przez wiele lat występowała przed sądami w okręgu
III KO 139/25
2
szczecińskim i podobnie jak adw. X.1 Y.1 jest osobą znaną w szczecińskim
środowisku prawniczym. Jednocześnie wskazano, iż sprawy udziałem ww. osób są
w tym środowisku powszechnie znane, a jego przedstawiciele, w tym sędziowie,
ma już wyrobione zdanie na temat tego sporu. Jako argument mający świadczyć za
zasadnością wniosku przywołano także postanowienie Sądu Najwyższego, który
przekazał innemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k. sprawę dotyczącą adw. X.1 Y.1.
Powyższe okoliczności, zdaniem sądu rejonowego, uzasadniają przekazanie
sprawy sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Inicjatywa wyrażona przez Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód
w Szczecinie na uwzględnienie nie zasługiwała w sposób oczywisty.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że przekazanie sprawy do
rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k. ma charakter
wyjątkowy, zaś odstąpienie od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy przez
sąd właściwy, także miejscowo (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), może nastąpić tylko
w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie świadczącej o tym, że pozostawienie
sprawy w gestii tego sądu sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Sąd
Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie prawidłowo wskazał, że
takie postąpienie wchodzi w grę, gdy w sposób realny występują okoliczności, które
mogą stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego i
bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie. Za takie okoliczności należy
uznać sytuacje, które mogłyby wywierać wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać
nawet mylne przekonanie, podjęte jednak w oparciu o racjonalne przesłanki, że w
sądzie właściwym miejscowo nie ma wystarczających warunków do rozpoznania
sprawy w sposób w pełni obiektywny (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dni:
21 października 2008 r., IV KO 116/08, OSNwSK 2008/1/2077; 13 listopada 2008
r., IV KO 130/08, OSNwSK 2008/1/2280; 25 czerwca 2013 r., V KO 38/13, LEX
1331409; 22 grudnia 2021 r., III KO 92/21, LEX 3322157).
Przywołane jednak przez Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód
w Szczecinie argumenty nie przemawiały za skorzystaniem z wyjątkowej instytucji
przewidzianej w art. 37 k.p.k., wobec nieziszczenia się przesłanki w postaci dobra
wymiaru sprawiedliwości. Wywód sądu wnioskującego, sprowadzający się do
III KO 139/25
3
wykazania, że uczestnikami postępowania są adwokat i prokurator częstokroć
występujący przed tym sądem oraz których relacje prawne były opisywane w
mediach, żadną miarą nie może prowadzić do wniosku o konieczności przekazania
sprawy innemu sądowi równorzędnemu. Ocena taka zyskuje wsparcie w
orzecznictwie, gdzie trafnie wskazuje się, że sam fakt, iż stroną w sprawie jest
adwokat prowadzący praktykę adwokacką w obszarze sądu właściwego nie
stwarza zasadnego przekonania o braku warunków do obiektywnego rozpoznania
sprawy w dużym Sądzie Rejonowym Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie
(por. postanowienie SN z dnia 9 września 2010 r., III KO 71/10, OSNwSK 2010, nr
1, poz. 1703). Analogiczne argumenty dotyczą także prokuratora. Przypomnieć
bowiem trzeba, że fakt urzędowej znajomości sędziów, prokuratorów lub innych
osób występujących przed sądem (adwokaci, biegli, tłumacze) nie może stanowić o
istnieniu uzasadnionej obawy co do braku bezstronności orzekających w sprawie
sędziów (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dni: 21 kwietnia 2016 r., IV
KO 25/16, LEX nr 2021597; 24 maja 2013 r., II KO 29/13, LEX nr 1317928; 17 maja
2011 r., III KO 37/11, LEX nr 811868). Co więcej, ewentualne znajomości
zawodowe i towarzyskie sędziów ze stronami postępowania nie mogą być w ogóle
rozważane na gruncie art. 37 k.p.k., a jedynie ewentualnie w aspekcie instytucji
iudex suspectus (art. 41 k.p.k.) i to indywidualnie, wobec danego sędziego (por.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 r., IV KO 119/10,
OSNwSK 2010/1/2226). W realiach niniejszej sprawy instytucja wyłączenia
sędziego jest wystarczającą gwarancją bezstronności sądu orzekającego. W
realiach sprawy wziąć pod uwagę także należy, iż prokurator X. Y. nie jest już
czynnym prokuratorem.
W kwestii zaś aspektu medialnego sprawy podkreślić trzeba, że działalność
sądów, zwłaszcza orzecznicza, podlega publicznemu osądowi, ale z tego powodu,
jak też z uwagi na możliwość powstania w społeczeństwie oczywiście
nieuzasadnionych wątpliwości co do bezstronności sądu jako instytucji, nie wolno
przełamywać reguły procesowej, według której sprawę rozpoznaje sąd miejscowo
właściwy. Dobro wymiaru sprawiedliwości wymaga nieustannej dbałości o autorytet,
co osiąga się m. in. poprzez bezstronne, wnikliwe i sprawne funkcjonowanie
każdego sądu (por. postanowienia SN z dni: 13 lipca 2004 r., II KO 26/04, OSNwSK
III KO 139/25
4
2004/1/1287; 7 października 2004 r., V KO 68/04, OSNwSK 2004/1/1742; 25
kwietnia 2007 r., IV KO 22/07, LEX nr 568467; 30 czerwca 2021 r., III KO 51/21,
LEX nr 3372612). Hipotetyczna obawa przed przyszłymi niekorzystnymi
społecznymi opiniami nie może uzasadniać uchylania się przez sąd właściwy od
rozpoznania sprawy. W każdym środowisku możliwe jest funkcjonowanie opinii o
kierowaniu się przez sądy przy podejmowaniu decyzji względami
pozamerytorycznymi, czy też o braku kompetencji lub obiektywizmu przy
rozpoznawaniu spraw. Należy więc pamiętać, że unikanie rozpoznania sprawy pod
presją możliwego negatywnego odbioru przez osoby należące do określonej
społeczności nie będzie służyło dobru wymiaru sprawiedliwości. Autorytet sądu
buduje sprawne prowadzenie postępowania i wydanie sprawiedliwej decyzji,
podjętej na podstawie wnikliwej i bezstronnej oceny wszystkich dowodów,
przekonująco uzasadnionej. Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie Sądu
Najwyższego – autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymagają, aby sądy
nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych
kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna
nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu pozytywnego wizerunku
organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu
i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do
nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej w związku z inicjatywami sądów
na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu.
W takiej właśnie sytuacji powinnością organu orzekającego jest rzetelne
rozpoznanie sprawy z uwzględnieniem szczególnej potrzeby zadbania o autorytet
wymiaru sprawiedliwości, np. poprzez zapewnienie, w miarę możliwości, jawności
zewnętrznej rozprawy oraz klarowne i kompleksowe zaprezentowanie ustnych i
pisemnych motywów wydanego orzeczenia, jeżeli takie zostanie sporządzone (por.
postanowienia SN z dni: 28 października 2011 r., III KO 72/11, LEX nr 1044040; 24
września 2014 r., IV KO 65/14, LEX nr 1508987; 25 czerwca 2015 r., II KO 32/15,
LEX nr 1799692; 26 lipca 2016 r., II KO 25/16, LEX nr 2076685; 28 marca 2017 r.,
III KO 16/17, LEX nr 2258028; 13 marca 2019 r., II KO 19/19, LEX nr 2652345; 3
listopada 2021 r., II KO 78/21, LEX nr 3333639; 16 grudnia 2021 r., V KO 87/21,
III KO 139/25
5
LEX nr 3324565; 24 lipca 2024 r., II KO 85/24, LEX nr 3740706; 25 lipca 2024 r., III
KO 76/24, LEX nr 3746277; 18 września 2024 r., V KO 65/24, LEX nr 3758257).
Przywołane zaś we wniosku postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18
stycznia 2024 roku, sygn. III KO 143/23 (LEX nr 3665480), którym istotnie
przekazano sprawę innemu sądowi, to jednak w żadnej mierze nie może stanowić
jakiegokolwiek potwierdzenia argumentacji sądu wnioskującego. Dość powiedzieć,
że podstawą faktyczną owej decyzji nie były uwarunkowania podmiotowe (a więc
osoby występujące w sprawie), a przedmiotowe (a więc charakter czynów
będących przedmiotem rozpoznania sprawy). W sprawie zaś zbliżonej do wniosku
będącej obecnie przedmiotem rozpoznania, Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia
9 października 2024 r., III KO 132/24 (LEX nr 3768201) wniosku nie uwzględnił.
Mając powyższe okoliczności na uwadze, orzeczono jak w sentencji.
[J.J.]
[r.g.]