III KO 117/15
postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2015-12-17
Dane orzeczenia
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt III KO 117/15
POSTANOWIENIE
Dnia 17 grudnia 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Grzegorczyk
w sprawie K. W. i innych
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 17 grudnia 2015 r.
wniosku Sądu Okręgowego w Lublinie, zawartego w postanowieniu tego Sądu
z dnia 20 października 2015 r., sygn. akt IV K 424/12,
o przekazanie powyższej sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
w trybie art. 37 k.p.k.
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić
UZASADNIENIE
W swoim wniosku Sąd Okręgowy wskazał, że w dniu 9 października 2015 r. oskarżony K.W. wniósł o wystąpienie do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, gdyż w ocenie tego oskarżonego sędzia sprawozdawca w niniejszej sprawie przesądził w jednym z postanowień związanych ze stosowaniem środków przymusu procesowego jego winę i z tego tytułu wytoczył mu już powództwo cywilne.
Sąd zaś w swoim wniosku wskazał, że do chwili obecnej przewód sądowy w przedmiotowej sprawie nie został rozpoczęty – a jak wynika z akt tej sprawy, akt oskarżenia wpłynął tu pod koniec roku 2011 – natomiast oskarżony regularnie składa wnioski w różnych kwestiach wymagających rozstrzygnięcia, w tym także dotyczące wyłączenia sędziego, które to wnioski, w tym także wniosek samego sędziego w kwestii wyłączenia, nie zostały uwzględnione. W uzasadnieniu tego postanowienia wskazano również, że nie można w chwili obecnej przesądzić o terminie rozpoznania przywołanego powództwa cywilnego, jako że oskarżony ten wystąpił o wyłączenie sędziego mającego orzekać w sprawie cywilnej.
Rozpoznając ten wniosek, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek ten nie jest zasadny. Ma wprawdzie rację Sąd Okręgowy kiedy podnosi, że dobro wymiaru sprawiedliwości, które w świetle art. 37 k.p.k. uzasadnia przekazania przez Sąd Najwyższy sprawy innemu sądowi równorzędnemu, oznacza również potrzebę unikania sytuacji, które mogą wpływać na swobodę wyrokowania sądu lub stwarzać, choćby mylne, przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy w obiektywny sposób, ale okoliczności tej sprawy nie świadczą bynajmniej, aby sytuacja taka in concreto tu zaistniała.
Przepis ten bowiem, skoro wskazuje na przeniesienie sprawy do innego sądu równorzędnego oznacza, że chodzi jedynie o taki przypadek, w którym w odniesieniu do całego sądu miejscowo właściwego, a więc wszystkich jego sędziów, z uwagi na szczególne realia określonej sprawy, można przyjąć, że nie będą oni mogli rzetelnie orzekać w przedmiocie danego procesu. Prawdą jest przy tym, co podnosi sam Sąd Okręgowy i o czym świadczą akta tego postępowania, że oskarżony podejmuje różnorodne działania w celu przewlekania procesu, a więc godzące w cel tego postępowania przewidziany w art. 2 § 1 pkt 4 k.p.k., czyli wydanie rozstrzygnięcia w rozsądnym terminie. Takie działania oskarżonego nie dają jednak podstaw do przekazania sprawy przez Sąd Najwyższy innemu sądowi równorzędnemu. Sam zaś fakt, że przeciwko sędziemu sprawozdawcy oskarżony wytoczył powództwo cywilne, związane z tym procesem, nie oznacza, iż cały Sąd Okręgowy, w którym sprawa się toczy, jest sądem, który nie zapewnia szybkiego i bezstronnego rozpoznania tej sprawy.
Mając to wszystko na uwadze, orzeczono, jak na wstępie.
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)