III KO 111/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras
Dnia 29 lipca 2025 r.
w sprawie S. D.
oskarżonego o czyn z art. 212 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 29 lipca 2025 r.
wniosku Sądu Rejonowego w Rzeszowie
o przekazanie sprawy sygn. akt II K 999/23
do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 6 maja 2025 r. (k. 199) Sąd Rejonowy w Rzeszowie nie
uwzględnił wniosku oskarżonego S.D. o przekazanie sprawy innemu sądowi
równorzędnemu oraz o wystąpienie do Sądu Najwyższego w trybie art. 37 k.p.k. W
dniu 28 maja 2025 r. (k. 231) oskarżony skierował do Prezesa Sądu Rejonowego w
Rzeszowie pismo, w którego treści odwołał się do postanowienia z dnia 6 maja
2025 r., wskazując na wielomiesięczny czas oczekiwania na odpowiedź ze strony
sądu na złożony wcześniej swój wniosek o przekazanie sprawy innemu sądowi. W
dalszej treści tego pisma jego autor wskazał na fakt przedstawienia dowodów
wskazujących na naruszenie jego dóbr osobistych przez osoby związane z
III KO 111/25
2
oskarżycielem, oczekując od przewodniczącej podjęcia „właściwych działań
wynikających z art. 304 k.p.k.,”. Oskarżony zwrócił uwagę, że spodziewanych przez
niego działań nie podjęto, a naruszenie jego dóbr osobistych trwa nadal, przy czym
aktualnie pojawiły się także działania o znamionach nawoływania do nienawiści. W
związku z powyższym ponowił swój wcześniejszy wniosek, nadmieniając przy tym o
trwającym od blisko roku odmawianiu mu dostępu do akt sprawy.
Postanowieniem z dnia 23 czerwca 2025 r. Sąd Rejonowy w Rzeszowie (w
tym samym co poprzednio składzie) wystąpił do Sądu Najwyższego o rozważenie
możliwości przekazania - w trybie art. 37 k.p.k. - do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu, sprawy o sygn. akt II K 999/23. W uzasadnieniu postanowienia
podkreślono, że przedmiotowa sprawa dotyczy pomówienia wójta Gminy K. na
zebraniu wiejskim w dniu 17.09.2023 r. w K. woj. [...] o takie postępowanie, które
może poniżyć oskarżyciela prywatnego W. W. w opinii publicznej. Nadto wskazano,
że jeszcze przed pierwszym przesłuchaniem oskarżonego na rozprawie wystąpił on
ze skargami do Prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie i Prezesa Sądu
Rejonowego w Rzeszowie na sędziego prowadzącego sprawę, w odpowiedzi, na
które to skargi sędzia referent przedstawiając swoje stanowisko odnośnie
fałszywych oskarżeń adresowanych pod jej adresem przez oskarżonego S. D.
opisała sposób działania oskarżonego w celu spowodowania zwłoki w
postępowaniu. Oskarżony również formułował fałszywy zarzut o oddziaływaniu
przez sąd na świadków i o przekazywaniu przez sąd informacji z toczącego się
postępowania, w sytuacji, kiedy świadkowie nie byli jeszcze przesłuchani. W treści
uzasadnienia wniosku, sąd właściwy do rozpoznania niniejszej sprawy odwołał się
także do ostatniego pisma złożonego przez oskarżonego w dniu 28 maja 2025 r.
podając m.in., że zarzucił on sądowi brak obiektywizmu sugerując związek władzy
sądowniczej z byłym wójtem Gminy K. , stwierdzając, że oskarżyciel prywatny jest
znany z wpływania na decyzje różnych instytucji Państwa.
Zdaniem sądu występującego z wnioskiem, „wymienione powyżej okoliczności
faktyczne oraz poglądy wyrażone w orzecznictwie świadczą, że ewentualne
przekonanie społeczne jak i stron postępowania o braku warunków do
obiektywnego rozpoznania przedmiotowej sprawy przez sąd miejscowo właściwy
oparte jest na racjonalnych przesłankach, nie zaś wyłącznie na przypuszczeniach i
III KO 111/25
3
założeniach o charakterze hipotetycznym - w związku z przenoszeniem konfliktu
między działaczem społecznym a byłym wójtem Gminy K. na grunt postępowania
sądowego ( sędziego referenta).”
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek jest bezzasadny. Przedstawione przez sąd uzasadnienie nie wskazuje
na istnienie jakichkolwiek okoliczności, które mogłyby być ocenione jako
przemawiające – z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości – za przekazaniem
sprawy w trybie art. 37 k.p.k. Przepis art. 37 k.p.k. musi być interpretowany w
sposób zawężający, jako wyjątek od konstytucyjnej zasady rozpoznania sprawy
przez właściwy sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). W taki sam sposób musi być
interpretowana przesłanka zezwalająca na przekazanie sprawy, tj. „dobro wymiaru
sprawiedliwości”. Ta okoliczność wymusza restrykcyjne spojrzenie na okoliczności,
które miałyby powodować przekazanie sprawy do innego sądu, niż sąd miejscowo
właściwy. Oznacza to, że wnioski składane na podstawie art. 37 k.p.k. mogą być
uwzględniane tylko w wyjątkowych sytuacjach, kiedy rozpoznanie sprawy we
właściwym miejscowo sądzie godziłoby w sprawność postępowania sądowego lub
mogłoby prowadzić do podważania wydanego w sprawie orzeczenia, bez względu
na jego treść, a tylko z uwagi na jego wydanie przez określony sąd. W tej ostatniej
sytuacji taka ocena orzeczenia wynikać z rozpoznania sprawy przez sąd, któremu
można – patrząc z pozycji postronnego i obiektywnego obserwatora takiego
postępowania – postawić zarzuty związane z brakiem obiektywizmu lub
bezstronności. Najczęściej zresztą podstawą do przekazania przez Sąd Najwyższy
sprawy w trybie art. 37 k.p.k. jest właśnie wykazanie, w oparciu o konkretne
okoliczności sprawy, że jej rozpoznanie przez sąd właściwy miejscowo mogłoby
stwarzać po stronie opinii publicznej uzasadnione wątpliwości co do bezstronnego i
obiektywnego rozpoznania konkretnej sprawy. Nie chodzi przy tym jednak o
jakiekolwiek wątpliwości, ale wątpliwości, które mogą się pojawić u postronnego,
obiektywnego, obserwatora takiego procesu.
Takich okoliczności Sąd Najwyższy, podobnie jak też właściwy do rozpoznania
sprawy sąd we wcześniejszym postanowieniu z dnia 6 maja 2025 r., jednak nie
stwierdził. Występujący z wnioskiem sąd nie podniósł żadnych obiektywnych
okoliczności mogących choćby w minimalnym stopniu uzasadniać wskazanie, że
III KO 111/25
4
rozpoznanie sprawy przez właściwy miejscowo sąd mogłoby zagrażać dobru
wymiaru sprawiedliwości. Nie można zaakceptować stanowiska zgodnie z którym
skorzystanie z trybu wskazanego w art. 37 k.p.k. powstaje tylko z powodu zupełnie
niezrozumiałego twierdzenia strony o rzekomym braku bezstronności sądu
rozpoznającego jej sprawę. Instrumentalne wykorzystywanie przysługujących
stronom uprawnień, a zatem podejmowanie czynności mających wyłącznie na celu
odsunięcie od orzekania konkretnego sędziego, nie może uzasadniać ani decyzji o
jego wyłączeniu ani tym bardziej o przekazaniu sprawy innemu sądowi
równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. Jeszcze raz podkreślić trzeba, że to nie
strona postępowania decyduje o tym, który sąd rozpozna sprawę toczącą się z jej
udziałem.
Podstawy takiej, co oczywiste, nie może także stanowić niechęć do rozpoznawania
sprawy z różnych względów uciążliwej. Taka niechęć do rozpoznania sprawy nie
buduje prestiżu ani też powagi sądu. Warto przy tym zauważyć, że postępowanie w
przedmiotowej sprawie jest obecnie w toku, a następny termin rozprawy, na której
kontynuowane zapewne będzie postępowanie dowodowe wyznaczono na dzień 4
listopada 2025 r.
Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[J.J.]
[a.ł]