III KK 435/22

postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2023-03-14

Dane orzeczenia

SygnaturaIII KK 435/22
Data orzeczenia2023-03-14
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział III
SędziowieSSN Jarosław Matras, SSN Jacek Błaszczyk, SSN Dariusz Kala, SSN Jarosław Matras (przewodniczący), SSN Jarosław Matras (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

III KK 435/22

POSTANOWIENIE

Dnia 14 marca 2023 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jarosław Matras (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Jacek Błaszczyk
SSN Dariusz Kala

Protokolant Weronika Woźniak

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Andrzeja Pogorzelskiego,
w sprawie W. M.
skazanego z art. 207 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k .oraz art. 197 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 14 marca 2023 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie
z dnia 5 maja 2022 r., sygn. akt II Ka 132/22
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w Dąbrowie Tarnowskiej
z dnia 21 grudnia 2021 r., sygn. akt II K 388/20,

I. oddala kasację;

II. obciąża skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

W. M. został oskarżony o to, że: „w okresie od bliżej nieustalonego dnia i miesiąca 2016 r. do dnia 14 czerwca 2020 r. w miejscowości B. woj. […] znęcał się fizycznie i psychicznie nad żoną B. M. ,w ten sposób, że będąc trzeźwym jak i pod wpływem alkoholu wszczynał awantury w trakcie których wyzywał ją słowami wulgarnymi i powszechnie uznanymi za obelżywe, zmuszał pokrzywdzoną do opuszczenia domu, poniżał, krytykował, kontrolował, utrudniał kontakty z innymi osobami, utrudniał zamieszkiwanie we wspólnym domu, niszczył żywność, wyposażenie domu oraz rzeczy osobiste pokrzywdzonej poprzez rozcinanie, rozdzieranie oraz podpalenie i spalenie, groził pokrzywdzonej pozbawieniem jej życia oraz podpaleniem, spaleniem, w tym trzymając w ręku siekierę oraz pojemnik wypełniony bliżej nieustaloną substancją oraz poprzez wbicie siekiery w ścianę w bliskiej odległości od pokrzywdzonej i polanie łóżka pokrzywdzonej bliżej nieustaloną substancją, trzymając w ręku zapalniczkę, a nadto znęcał się fizycznie nad żoną B. M. w ten sposób, że uderzał pokrzywdzoną w różne części ciała, gryzł, drapał, opluł, popychał, kopał, przytrzymywał, ściskał za ręce, szarpał, ściskał za przedramiona oraz wykręcał jej ręce, w wyniku czego, w dniu 13 czerwca 2020 r. spowodował u pokrzywdzonej obrażenia ciała w postaci otarć naskórka kończyn dolnych i okolicy biodrowej prawej oraz podbiegnięć krwawych kończyn górnych okolicy ramion i obrzęku nadgarstka prawego, które to obrażenia pociągnęły za sobą naruszenie prawidłowej czynności narządów ciała na okres nie przekraczający dni 7 oraz kilkukrotnie przemocą polegającą na siłowym ściągnięciu odzieży, szarpaniu, uderzaniu, chwytaniu za ręce i popychaniu oraz niszczeniu sprzętów stanowiących wyposażenie domu a także groźbą pozbawienia życia doprowadził B. M. do obcowania płciowego oraz kilkukrotnie w ten sam sposób usiłował doprowadzić B. M. do obcowania płciowego lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na opór pokrzywdzonej oraz ingerencje synów pokrzywdzonej”, tj. o przestępstwo z art. 207 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. oraz art. 197 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art 197 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2021 r., w sprawie o sygn. akt II K 388/20, Sąd Rejonowy w Dąbrowie Tarnowskiej uznał W. M. za winnego tego, że w okresie od bliżej nieustalonego dnia i miesiąca 2016 r. do 14 czerwca 2020 r. w B. woj. […] znęcał się fizycznie i psychicznie nad żoną B. M. w ten sposób, że będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury, podczas których wyzywał pokrzywdzoną słowami wulgarnymi, powszechnie uznanymi za obelżywe, wyrzucał ją z domu, krytykował, kontrolował, utrudniał kontakty z innymi osobami, niszczył żywność, wyposażenie domu, rzeczy osobiste i odzież pokrzywdzonej, groził jej pozbawieniem życia przy użyciu siekiery oraz substancji łatwopalnej, które to groźby wzbudziły u pokrzywdzonej uzasadnioną, obawę, że zostaną spełnione, popychał, chwytał za ręce, szarpał, wykręcał ręce, w wyniku czego 13 czerwca 2020 r. spowodował u pokrzywdzonej obrażenia ciała w postaci otarć naskórka kończyn dolnych i okolicy biodrowej prawej oraz podbiegnięć krwawych kończyn górnych okolicy ramion i obrzęku nadgarstka prawego, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała trwające nie dłużej niż siedem dni, a nadto kilkakrotnie przemocą polegającą na siłowym ściągnięciu odzieży i przytrzymywaniu usiłował doprowadzić B. M. do obcowania płciowego lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na opór pokrzywdzonej oraz ingerencję osób trzecich to jest popełnienia występku z art. 207 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na mocy art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 37 b kk wymierzył oskarżonemu karę 3 (trzech) miesięcy pozbawienia wolności oraz karę roku i 8 (ośmiu) miesięcy ograniczenia wolności zobowiązując go do wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze po 40 (czterdzieści) godzin w stosunku miesięcznym. Nadto na podstawie art. 34 § 3 k.k. w zw. z art. 72 § 1 pkt 5 i 6b k.k. zobowiązał oskarżonego do powstrzymania się od nadużywania alkoholu w okresie odbywania kary ograniczenia wolności, oraz do uczestnictwa w oddziaływaniach korekcyjno-edukacyjnych dla sprawców przemocy w rodzinie realizowanych przez [...] Ośrodek Interwencji Kryzysowej i Wsparcia Ofiar Przemocy w terminie 2 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku. Orzeczono wobec oskarżonego także środek karny w postaci nakazu opuszczenia lokalu mieszkalnego zajmowanego wspólnie z pokrzywdzoną B. M. na okres 2 lat w terminie 3 dni od uprawomocnienia się wyroku, a także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej B. m. na odległość mniejszą niż 10 metrów na okres 2 lat. Zasądzono w wyroku na rzecz pokrzywdzonej nawiązkę w kwocie 3 000 zł, a na podstawie art. 93 b k.k., art. 93 c pkt 5 k.k., art. 93 f § 2 k.k. orzeczono wobec oskarżonego środek zabezpieczający w postaci terapii uzależnień dla osób uzależnionych od alkoholu.

Apelacje od tego wyroku wnieśli pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej i obrońca oskarżonego. Ten ostatni zaskarżając wyrok w całości, wskazał na:

- naruszenie przepisów postępowania w postaci naruszenia art. 7 oraz art. 410 k.p.k. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób sprzeczny ze wskazaniami wiedzy, doświadczenia życiowego oraz prawidłowego rozumowania, polegające na:

- przydaniu - odnośnie dopuszczenia się przez oskarżonego usiłowania przestępstwa zgwałcenia - waloru wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonej B.M., podczas gdy zeznania te są niekonsekwentne, wewnętrznie sprzeczne, wielokrotnie zmieniane w toku całego postępowania, a to w ten sposób, że pokrzywdzona konsekwentnie eskalowała oskarżenia wobec męża, a nadto sprzeczne są w sposób rażący z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami, w szczególności, zaś wyjaśnieniami oskarżonego i dowodami z dokumentów tyczących się jego stanu zdrowia, z których wynika, że in tempore criminis nie był on w stanie dokonywać przestępstwa zgwałcenia pokrzywdzonej w dokonanej ani też usiłowanej formie i z takim samym natężeniem przez cały okres objęty zarzutem, a wręcz okresowo w ogóle nie był w stanie obiektywnie przełamywać oporu pokrzywdzonej, a nawet próbować tego dokonać, a to w szczególności w sytuacji poważnych wątpliwości co do wiarygodności depozycji pokrzywdzonej odnośnie sprawstwa dokonanej formy przestępstwa zgwałcenia,

- naruszenie przepisów postępowania, a to art. 183 par. 1 w związku z art. 186 par. 1 k.p.k. poprzez uczynienie podstawą ustaleń faktycznych w sprawie - a to w zakresie zachowań ujętych w opisie przypisanego oskarżonemu czynu o charakterze seksualnym - złożonych w toku postępowania przygotowawczego zeznań świadka P. M., który skorzystał z prawa uchylenia się od odpowiedzi na pytania zadawane w toku postępowania sądowego, a związane z zachowaniami o charakterze seksualnym - a zatem naruszenie zakazu dowodowego określonego w art. 186 par. 1 k.p.k.”

Podnosząc te zarzuty obrońca wniósł o „zmianę skarżonego wyroku poprzez wyeliminowanie z opisu czynu zachowania polegającego na kilkukrotnym - przemocą polegającą na siłowym ściągnięciu odzieży i przytrzymywaniu - usiłowaniu doprowadzenia B. M. do obcowania płciowego przy nie osiągnięciu zamierzonego celu z uwagi na opór pokrzywdzonej oraz ingerencję osób trzecich, to jest wyeliminowanie z podstawy skazania popełnienia występku z art. 197 § 1 kk w zw. z art. 13 par. 1 k.k.,- ewentualnie - uchylenie skarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania”.

Po rozpoznaniu tych apelacji Sąd Okręgowy w Tarnowie, wyrokiem z dnia 5 maja 2022 r., sygn. akt II Ka 132/22, zaskarżony wyrok zmienił w ten sposób, że: w ustępie I opis czynu przypisanego oskarżonemu W. M. uzupełnił o ustalenie, że kilkakrotnie przemocą polegającą na siłowym ściągnięciu odzieży, szarpaniu, uderzaniu, chwytaniu za ręce i popychaniu a także groźbą pozbawienia życia doprowadził pokrzywdzoną B. M. do obcowania płciowego oraz kilkakrotnie w ten sam sposób usiłował ją doprowadzić do obcowania płciowego lecz zamierzonego celu nie osiągnął ze względu na opór pokrzywdzonej oraz ingerencję osób trzecich i przypisany w ten sposób czyn zakwalifikował z art. 207 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. i art. 197 § 1 k.k. i art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i za to na mocy art. 197 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył oskarżonemu karę 3 lat pozbawienia wolności, uchylił ustępy II, III, VII, IX, a w ustępie IV określił wymiar środka karnego w postaci nakazu opuszczenia lokalu mieszkalnego na okres 4 lat w terminie od dnia prawomocności wyroku, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej B. M. na odległość mniejszą niż 50 metrów na okres 4 lat, a zakaz kontaktowania się oskarżonego W. M. w sposób bezpośredni i pośredni z pokrzywdzoną B. M. na okres 4 lat, za wyjątkiem sytuacji niezbędnego wspólnego udziału w czynnościach sądowych oraz administracyjnych. Ponadto sąd ten wysokość orzeczonej nawiązki podwyższył do kwoty 15.000 złotych, w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymując w mocy.

Kasację w tej sprawie wniósł obrońca skazanego zaskarżając wyrok sądu odwoławczego w całości, podnosząc zarzuty:

- naruszenie przepisów postępowania w postaci - stosowanego per analogiam - art. 454 par. 1 k.p.k., to poprzez złamanie reguły ne peius, polegające na zmianie opisu czynu przypisanego oskarżonemu W. M. w postaci dodatkowego ustalenia realizacji znamion typu czynu zabronionego określonego w art. 197 par. 1 k.k., podczas gdy Sąd a quo wyeliminował ten składnik czynu z przypisanego oskarżonemu zarzutu, zaś wyeliminowanie z opisu czynu jednego zachowania realizującego samodzielnie wszystkie znamiona określonego typu czynu zabronionego, a przypisanego sprawcy przy kumulatywnym zbiegu przepisów ustawy, o którym mowa w art. 11 par 2 k.k. przez Sąd pierwszej instancji, należy traktować - mutatis mutandis - jak uniewinnienie w zakresie wyeliminowanego zachowania,

- naruszenie przepisów w postępowania w postaci naruszenia art. 7 oraz art. 410 k.p.k. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób sprzeczny ze wskazaniami wiedzy, doświadczenia życiowego oraz prawidłowego rozumowania, polegające na przydaniu - odnośnie dopuszczenia się przez oskarżonego dokonanej formy przestępstwa zgwałcenia - waloru wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonej B. M., podczas gdy zeznania te są niekonsekwentne, wewnętrznie sprzeczne, wielokrotnie zmieniane w toku całego postępowania, a to w ten sposób, że pokrzywdzona konsekwentnie eskalowała oskarżenia wobec męża, a nadto sprzeczne są w sposób rażący z innymi zgromadzonymi w sprawie dowodami, w szczególności, zaś wyjaśnieniami oskarżonego i dowodami z dokumentów tyczących się jego stanu zdrowia, z których wynika, że in tempore cirminis nie był on w stanie dokonać przestępstwa zgwałcenia pokrzywdzonej w dokonanej ani też usiłowanej formie i z takim samym natężeniem przez cały okres objęty zarzutem, a wręcz okresowo w ogóle nie był w stanie obiektywnie przełamać oporu pokrzywdzonej, a nawet próbować tego dokonać, jak również wobec informacji płynących z treści sporządzonej w toku sprawy opinii sądowo psychologicznej, z której w szczególności wynika, że brak u pokrzywdzonej cech diagnostycznych charakterystycznych dla ofiar przemocy domowej, ta zaś ma tendencję wyolbrzymiania aspektów zdarzeń istotnych dla sprawy i powiększania skali doznawanej przemocy,

- naruszenie przepisów postępowania, a to art. 183 par. 1 w związku z art. 186 par. 1 k.p.k. poprzez uczynienie podstawą ustaleń faktycznych w sprawie — a to w zakresie zachowań ujętych w opisie przypisanego oskarżonemu czynu o charakterze seksualnym - złożonych w toku postępowania przygotowawczego zeznań świadka P. M., który skorzystał z prawa uchylenia się od odpowiedzi na pytania zadawane w toku postępowania sądowego, a związanych z zachowaniami o charakterze seksualnym — a zatem naruszenie zakazu dowodowego określonego w art. 186 par. 1 k.p.k.”

Jednocześnie w kasacji tej obrońca wskazał, że w sprawie zachodzi bezwzględna przyczyna odwoławcza określona w art. 439 § 1 pkt. 1, albowiem w wydaniu orzeczenia brała udział osoba nieuprawniona do orzekania w Sądzie Okręgowym w T. (SSO J.S.).

Wskazując te okoliczności wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Tarnowie jako sądowi odwoławczemu.

W odpowiedzi na kasację obrońcy skazanego prokurator Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Tarnowskiej wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.

Do stanowiska prokuratora przyłączył się pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej.

Kolejno w piśmie procesowym z dnia 27 września 2022 r. (data prezentaty SN) obrońca skazanego przedstawił szereg okoliczności faktycznych mających być poparciem wyrażonego uprzednio w kasacji stanowiska odnośnie do zaistnienia bezwzględnego powodu odwoławczego z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., a dotyczących sędziego J.S., który swój awans do Sądu Okręgowego w T. uzyskał w procedurze powołania na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa w składzie ukształtowanym w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. (Dz.U. 2018 r., poz. 3).

W piśmie tym jego autor wskazał na istniejące powiązanie osoby obrońcy W. M. z adwokatami, którzy uprzednio (w sprawie oskarżonego M. D. sygn. akt II K […]) zakwestionowali status sędziowski i prawidłowość procedury powołania J.S. na stanowisko Sędziego Sądu Okręgowego w T., o czym sędzia ten niewątpliwie wiedział już w momencie wyrokowania w przedmiotowej sprawie. Powyższe w ocenie obrońcy skłania do przyjęcia, że w odniesieniu do tego sędziego i w tej konkretnej sprawie mogło nie dojść do zachowania minimalnego standardu bezstronności i niezawisłości.

Ponadto zdaniem obrońcy skazanego nie bez znaczenia dla oceny bezstronności tego sędziego pozostaje również fakt, że sędzia ten już po powołaniu go na stanowisko Sędziego Sądu Okręgowego w T., z wniosku obecnej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), skazał oskarżonego R. Ś.(związanego z P.) na karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności (II K […]). Co więcej, zrobić to miał pomimo nieposiadania delegacji do pełnienia czynności orzeczniczych w Sądzie Rejonowym w B.. Powyższe, jak informuje obrońca, stało się powodem do zgłoszenia w postępowaniu odwoławczym toczącym się przed Sądem Okręgowym w Tarnowie pod sygn. akt II AKa […] zaistnienia uchybienia w postaci bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.

W trakcie rozprawy kasacyjnej obrońca podtrzymał swoje stanowisko zawarte w kasacji, a prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o oddalenie kasacji jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja podlegała oddaleniu, albowiem żaden z podniesionych zarzutów nie był zasadny. W pierwszej kolejności trzeba podnieść, że przeprowadzone przez Sąd Najwyższy postępowanie kontrolne w zakresie przynależnego stronom prawa do wydania orzeczenia (także przez sąd odwoławczy) przez sąd należycie ustanowiony ustawą, niezawisły i bezstronny w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (dalej – EKPC) i art. 47 Karty Praw Podstawowych, nie dało podstawy do uznania, iż prawa tego strony nie miały. Przypomnieć jedynie trzeba, że gwarancja niezależności i bezstronności sędziowskiej (art. 41 § 1 k.p.k.) jest immanentną cechą sądu z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 EKPC i art. 47 Karty Praw Podstawowych (P. Grzegorczyk, K. Weitz [w:] M. Safjan, L. Bosek [red.] Konstytucja RP. Komentarz. Tom I, Warszawa 2016, s. 1125), a zatem stwierdzenie braku takiej cechy przez któregokolwiek z sędziów tworzących skład sądu musi prowadzić do uchylenia zaskarżonego orzeczenia na podstawie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Podstawą łączenia kwestii niezawisłości i bezstronności sędziego z prawem stron do sądu ustanowionego ustawą, jest także utrwalona linia orzecznicza Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC). Wypada odwołać się w tym zakresie chociażby do wyroku Wielkiej Izby Trybunału Praw Człowieka w sprawie Guðmundur Andri Ástráðsson przeciwko Islandii (skarga 26374; wyrok z 1 grudnia 2020 r.), czy też do wyroków ETPC wydanych w sprawach przeciwko Polsce (Reczkowicz, a ponadto Dolińska-Ficek i Ozimek, a także A. sp. z o.o.). To właśnie w wyroku ETPC z 1 grudnia 2020 r. stwierdzono, odwołując się zresztą do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 26 marca 2020 r. w sprawie Simpson (wyrok w połączonych sprawach C-542/18 RX i C-543/18 RX), że pojęcie „ustanowienie ustawą” obejmuje także proces powoływania sędziów (§ 228), ale co istotne, wskazano również, iż organ sądowy, który nie spełnia wymogów niezawisłości – zwłaszcza w stosunku do władzy wykonawczej - oraz bezstronności, nie może być określony jako „sąd” dla celów art. 6 ust. 1 EKPC. Ponadto, w wyroku tym Trybunał w Strasburgu stwierdził, że należy brać pod uwagę także sposób powołania jego członków (wymóg bezstronności i niezawisłości jest kluczowy dla wymagania istnienia sądu ustanowionego ustawą - por. § 232-234), co skutkowało koniecznością łącznego rozważania kwestii powołania sędziego jako elementu koniecznego w zakresie niezawisłości i bezstronności w aspekcie treści prawa do „sądu ustanowionego ustawą” (por. L. Garlicki, Trybunał Strasburski a kryzys polskiego sądownictwa. Uwagi na tle wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 1.12. 2020 r., Ástráðsson przeciwko Islandii, Przegląd Sądowy 2021, z. 4, s. 9-10). W konsekwencji dla ustalenia tego prawa wypracowano wzorzec kontrolny w postaci trójstopniowego testu, który ma mieć zastosowanie w każdej sprawie, gdy pojawi się wątpliwość co do prawidłowego powołania orzekającego w niej sędziego.

Uwagi te czynione być muszą chociażby z tego powodu, że adekwatny wzorzec postępowania w tym zakresie został opisany w uchwale trzech Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/2020 (OSNK 2020, z. 2, poz. 7). Wprawdzie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 kwietnia 2020 r. (U 2/20, OTK-A 2020, poz. 61) stwierdził, że uchwała ta jest niezgodna z:

a) art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1, art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej,

b) art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864/30, z późn. zm.),

c) art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.),

ale wyrok ten nie ma wiążącego charakteru (por. w tej materii np. – postanowienie SN z dnia 16 września 2021 r., I KZ 29/21; postanowienie SN z dnia 21 stycznia 2022 r., III CO 6/22, czy też uchwały SN: z dnia 5 kwietnia 2022 r., III PZP 1/22 i z dnia 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22).

Już tylko dopowiedzieć trzeba, że brak związania tym wyrokiem w zakresie chociażby treści standardu z art. 6 ust. 1 EKPC wynika z dwóch okoliczności. Pierwsza, to fakt, że to ETPC ma monopol jurysdykcyjny w zakresie interpretacji i stosowania Konwencji (art. 19 i art. 32 Konwencji). To orzecznictwo ETPC nadaje zatem ostateczny kształt normatywny postanowieniom Konwencji, doprecyzowując znaczenie i zakres gwarantowanych w niej praw i wolności, w tym prawa do rzetelnego procesu. W konsekwencji w zakresie interpretacji i stosowania Konwencji sądy krajowe są związane interpretacją Konwencji przez ETPC (I. Kondak [w:] L. Garlicki [red.] Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Komentarz, Warszawa 2011, t. 2, s. 100 i nast.). Z wyroku ETPC z dnia 22 lipca 2021 r. w sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce (skarga nr 43447/19) wynika zaś, że wyrok w sprawie U 2/20 został oceniony jako nierzetelny nie tylko w fazie faktograficznej w zakresie znajomości orzecznictwa ETPC (pkt 261-262), ale także w zakresie oceny badania standardu art. 6 ust. 1 Konwencji. Ocenę taką Trybunału Konstytucyjnego uznano za arbitralną i nie mogącą mieć żadnego znaczenia co do tego czy doszło do naruszenia prawa do sądu (pkt 262). Dodać trzeba, że na tym tle uchwałę trzech Izb z dnia 23 stycznia 2020 r. ETPC ocenił jako przekonywującą, z „mocną” argumentacją, w której wnioski wyciągnięto po dogłębnej i starannej ocenie prawa polskiego z perspektywy podstawowych standardów Konwencji (pkt 261). Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie U 2/20 został oceniony jako naruszający praworządność i niezawisłość sądownictwa (pkt. 263).

Dochowując zatem standardów konstytucyjnych i konwencyjnych konieczne było zbadanie przez Sąd Najwyższy, czy okoliczności powołania sędziego J.S. – na wniosek KRS ukształtowanej w trybie ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3) – dowodzą, że ten sędzia nie dawał w tej sprawie gwarancji bezstronności i niezależności. Trzeba wskazać na wstępie, że fakt powołania sędziego w wadliwym trybie, czyli na wniosek obecnej Krajowej Rady Sądownictwa, która nie jest organem wskazanym w Konstytucji RP (art. 179), nie stanowi – w orzecznictwie Sądu Najwyższego – wystarczającej przesłanki do przyjęcia, iż tak powołany sędzia nie spełnia minimalnego standardu niezależności oraz bezstronności i każdorazowo sąd z jego udziałem jest nienależycie obsadzony w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. (por. szeroką argumentację uchwały Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22, OSNK 2022, z. 6, poz. 22). Choć kwestia ta staje się mocno problematyczna od strony konstytucyjnej, chociażby w aspekcie prawnego skutku powołania na urząd sędziego – w istocie bez wniosku Organu Konstytucyjnego – to linia orzecznicza Sądu Najwyższego, wynikająca chociażby z wiążącej uchwały trzech Izb Sądu Najwyższego, czy także uchwały w sprawie I KZP 2/22, nie daje podstawy do automatycznego stwierdzenia, że każdy sędzia sądu powszechnego powołany w tym wadliwym prawnie trybie, jest obarczony wadą polegającą na braku niezależności od władzy i braku wymaganej bezstronności. Jest bowiem tak, że niektórzy z powołanych w tym trybie sędziów – nie zważając na wadliwość tego trybu i jasne okoliczności niekonstytucyjnego rozwiązania w zakresie powołania skłądu KRS-u w 2018 r. – korzystają z takiego trybu by osiągnąć określone stanowisko, nie dając, wszakże powodów swoim zachowaniem by w jakikolwiek sposób łączyć ich z władzą wykonawczą. Kwestia ta jest oczywiście dyskusyjna i powinna stanowić podstawę do oceny takich zachowań sędziów w kontekście właściwej postawy etycznej (ewentualnie dyscyplinarnej), ale nie ma obecnie przełożenia na aspekt wymaganej bezstronności i niezależności w rozpoznaniu określonej sprawy. Oczywiście trzeba dodać, że problematyka ta nie jest zamknięta, albowiem może przecież dojść do odmiennych ocen w zakresie wpływu tego uchybienia na prawo do sądu w rozumieniu art. 6 ust. EKPC. Obecnie stanowisko ETPC zarysowano jedynie w stosunku do sędziów, którzy „dostali powołania” do Sądu Najwyższego. Może jednak dojść do wydania orzeczeń przez ETPC w zakresie sędziów sądów powszechnych, a wówczas konieczność stosowania standardu z art. 6 ust. 1 EKPC w zakresie, w jakim wzorzec ten ustali i określi Trybunał w Strasburgu może spowodować konieczność zweryfikowania obecnej linii orzeczniczej. Ustosunkowując się do okoliczności powołania sędziego J. S. trzeba wskazać, że fakt, iż miał on - z pięciu kandydatów na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w T. – „najgorszy” wynik w czasie głosowania na posiedzeniu Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Apelacji [...], nie zmienia tego, iż ta różnica w głosach „za” wynosiła zaledwie od 1 głosu do 4 głosów w odniesieniu do 3 innych kandydatów (mieli oni odpowiednio - „za” – 36; 34; 32, a J. S. – 31 głosów „za”). Różnice nie były w tym zakresie istotne. Bezsporne jest, że najwięcej głosów „za” na tym posiedzeniu otrzymała sędzia M.S-K. (60 – za), co może wskazywać na dokonanie przez KRS oceny poza merytorycznej, ale ta tylko okoliczność nie może być wystarczającą do przyjęcia, iż to jedynie wpływ elementów związanych z powiązaniami władzy wykonawczej z osobą tego sędziego, skutkował takim właśnie wyborem. Po pierwsze, sędzia J. S. miał dobrą opinię sędziego wizytatora, co wynika z dokumentacji załączonej do akt sprawy na etapie postępowania kasacyjnego (chodzi tu zwłaszcza o wysoką wydajność orzeczniczą oraz bardzo dobrą stabilność orzeczniczą). Po drugie, sędzia ten był delegowany przez Kolegium właściwego sądu (nie były to delegacje ministerialne) do orzekania w Sądzie Okręgowym w T. a zatem był postrzegany jako wyróżniający się sędzia (opinia sędziego wizytatora) i nie zawdzięczał delegacji Ministrowi. Po trzecie, opinia Kolegium Sądu Apelacyjnego w [...] (24 września 2018 r.) była dla tego sędziego jednogłośnie pozytywna, a w czasie posiedzenia Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Apelacji [...] sędzia ten wyraźnie oświadczył, że nikomu nie udzielił poparcia do KRS, co należy odebrać jako przejaw właściwego stanowiska w odniesieniu do stanu świadomości, jak jest tworzony ten organ. Po czwarte, w przestrzeni medialnej nie istnieją żadne okoliczności, które dawałyby sygnały o jakichkolwiek związkach tego sędziego z KRS (organem pozbawionym niezależności od władzy wykonawczej), czy innymi organami władzy wykonawczej. Po piąte, sprawa, w której orzekał sędzia J. S. to typowa sprawa kryminalna, w której oskarżycielka posiłkowa nie wykazuje związków z władzą, a apelacji na niekorzyść nie wnosił w tej sprawie prokurator, który jest podległy Prokuratorowi Generalnemu, który zainicjował i przeprowadził przecież zmiany w obszarze KRS. Ponadto J. S. nie był sędzią sprawozdawcą, a w sprawie nie zgłoszono zdania odrębnego. Po szóste, okoliczności wskazane przez autora kasacji, a dotyczące dwóch procesów karnych, w których orzekał sędzia J. S. nie mogą stanowić przesłanki do stwierdzenia braku jego bezstronności oraz braku niezależności w tej sprawie, albowiem rodzaj wydanego orzeczenia, czy też sposób procedowania (kwestia orzekania bez delegacji w sądzie rejonowym) powinny być kontestowane procesowo w poszczególnych sprawach, a Sąd Najwyższy nie jest władny w trybie opisanego testu do dokonywania prawnej oceny wydanych orzeczeń w innych sprawach, w których orzekał określony sędzia; okoliczności poszczególnych spraw można przywołać tylko w sytuacji stwierdzenia określonych uchybień i błędów w prawomocnym orzeczeniu sądu rozpoznającego środek odwoławczy. Nadmienić jedynie wypada, że kwestia orzekania w sądzie niższej instancji przez sędziego sądu wyższego rzędu (po tym jak otrzymał nominację do sądu wyższego rzędu) jest przedmiotem tzw. pytania prawnego sformułowanego przez Prezesa kierującego pracami Izby Karnej (por. I KZP 15/22), a zatem nie jest tak oczywista jak twierdzi autor kasacji. Na zakończenie zatem wypada stwierdzić, że sam fakt, iż inny sędzia, który stanął do tego samego konkursu na wolne stanowisko sędziowskie w tym samym sądzie, miał lepszy wynik poparcia środowiskowego (okoliczność istotna), nie może przesądzać samoistnie i automatycznie, że inny kandydat swój awans uzyskał tylko jako swoistą „nagrodę” za swoje związki z organami władzy wykonawczej czy innymi organami zależnymi od takiej władzy. Sąd Najwyższy przeprowadzając test niezależności i bezstronności sędziego nie stwierdza przecież, kto powinien dostać nominację od KRS, ale tylko to, czy całokształt okoliczności dotyczących powołania określonego sędziego dowodzi braku jego bezstronności i niezależności.

Z tych wszystkich powodów zarzut z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. okazał się niezasadny. Odnosząc się zaś do pierwszego z postawionych zarzutów (art. 454 § 1 k.p.k.) podkreślić trzeba, że nie jest uzasadnione posłużenie się przez skarżącego tym przepisem, wykładanym per analogiam. Zakazem ne peius objęto obecnie (od 5 października 2019 r.) tylko jedną okoliczność, która w tej sprawie nie zachodzi. Sąd Okręgowy w ramach postępowania odwoławczego, którego ramy wytyczały dwie apelacje (ich zakres zaskarżenia oraz postawione zarzuty) dokonał zmiany zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji poprzez przyjęcie opisu czynu zawartego w akcie oskarżenia, w sytuacji, gdy opis ten z kolei został ograniczony w wyroku sądu pierwszej instancji. Obecnie ukształtowany model postępowania odwoławczego (por. przepisy: art. 454 § 1, art. 437 § 2, art. 452, art. 440 k.p.k.) to praktycznie pełny model postępowania apelacyjnego, a zatem sąd odwoławczy nie naruszył przepisu art. 454 § 1 k.p.k. Nie ma także możliwości posłużenia się w tym zakresie wykładnią sensu largo opisaną zwrotem per analogiam, albowiem przepis art. 454 § 1 k.p.k. jest przepisem wyjątkowym (exceptiones non sunt extendendae). Wskazywanie przez skarżącego, że zachowanie skazanego w zakresie czynów kwalifikowanych z art. 197 § 1 k.k. powinno być opisywane normatywnie jako odrębny czyn, nie może stanowić jakiegokolwiek argumentu, albowiem po pierwsze, w apelacji kwestii tej obrońca nie zaskarżył (choćby w kontekście przypisanego usiłowania z art. 197 § 1 k.k.), a po drugie, jest to kwestionowanie obecnie ustaleń faktycznych poza zarzutami kasacji i bez związku z nimi. Z tych samych powodów nie jest trafne posługiwanie się konstrukcją czynu ciągłego, która przecież nie została przyjęta w zaskarżonym wyroku (tak jak i w wyroku sądu pierwszej instancji).

Chybiony w sposób oczywisty jest zarzut naruszenia art. 183 § 1 w zw. z art. 186 § 1 k.p.k. W kasacji powtórzono zarzut postawiony w apelacji, a przecież sąd odwoławczy nie dokonywał w tym obszarze zmiany. Podzielił jedynie argumentację sądu pierwszej instancji odsyłając do poglądów piśmiennictwa i uznał, że argumenty skarżącego nie są w tym zakresie trafne (str. 11-12 uzasadnienia wyroku). Z tych powodów nie może być mowy o naruszeniu wskazanych przepisów.

Zarzut z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. jest postawiony w kasacji formalnie poprawnie tylko w zakresie art. 7 k.p.k., albowiem sąd odwoławczy dokonał odmiennej oceny dowodu z zeznań pokrzywdzonej B. M., ale nie pominął żadnego dowodu, który nie byłby ujawniony w trakcie postępowania sądowego. Rzecz jednak w tym, że ta odmienna ocena dowodu dotyczyła w istocie li tylko zastosowanej przez sąd pierwszej instancji metody oceny tego dowodu. Sąd pierwszej instancji nie dał wiary zeznaniom pokrzywdzonej w zakresie tych zachowań, które wyczerpywały samoistnie znamiona czynów z art. 197 § 1 k.k., choć dał wiarę tym jej zeznaniom, z których wynikało popełnienie zachowań wyczerpujących znamiona usiłowania czynu z art. 197 § 1 k.k., przy czym postąpił tak kierując się tylko tym, że co do takiego zachowania fakt ten potwierdził syn stron. Odmienna ocena sądu odwoławczego, dokonywana w granicach apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, oparta została na obszernej argumentacji (str. 5-6 uzasadnienia wyroku), w której odwołano się do treści zeznań pokrzywdzonej, z uwzględnieniem opinii sądowo-psychologicznej (braku tendencji do konfabulacji i kłamstwa) oraz faktu, iż zeznania P. M. potwierdzały zachowania opisywane przez pokrzywdzoną co do sfery objętej znamionami czynu z art. 197 § 1 k.k. w formie usiłowania. Ocena ta jest logiczna, zgodna z życiowym doświadczeniem i argumentacja skarżącego nie mogła skutecznie wykazać, że doszło do rażącej obrazy art. 7 k.p.k. w tym obszarze materiału dowodowego. Przypomnieć zaś należy, że zarzut obrazy art. 7 k.p.k. w kasacji może być postawiony skutecznie tylko wtedy, gdy sąd odwoławczy w dokonaniu oceny dowodu przekroczy w sposób rażący zasady prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy czy życiowego doświadczenia. Argumentacja sądu odwoławczego wskazana w uzasadnieniu wyroku nie daje podstawy do stwierdzenia, aby doszło do tego uchybienia w odniesieniu do zeznań B. M.

Z tych wszystkich powodów orzeczono jak w postanowieniu.

Zapytaj AI o to orzeczenie

Pytanie 1/2 (bez konta)