III KK 432/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 22 września 2025 r.
SSN Jarosław Matras
w sprawie E.K.
oskarżonej z art. 286 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 22 września 2025 r.,
kasacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego
od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie
z dnia 17 kwietnia 2025 r., sygn. akt II Ka 101/25,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Bochni
z dnia 30 grudnia 2024 r., sygn. akt II K 204/24,
p o s t a n o w i ł
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od oskarżyciela posiłkowego M.K. na rzecz E.K.
kwotę 720 (siedemset dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów
zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym;
3. obciążyć oskarżyciela posiłkowego M.K. kosztami
sądowymi postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
III KK 432/25
2
Wyrokiem z dnia 30 grudnia 2024 roku, sygn. akt II K 204/24, Sąd Rejonowy
w Bochni uniewinnił oskarżoną E.K. od popełnienia czynu zarzucanego jej aktem
oskarżenia, tj. przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.
Wyrok ten zaskarżyli w całości na niekorzyść oskarżonej zarówno prokurator
jak i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego.
Prokurator w swojej apelacji zarzucił temu wyrokowi:
„błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający
wpływ na treść tego orzeczenia i skutkujący uniewinnieniem oskarżonej, a
polegający na uznaniu, że brak jest dowodów wskazujących w sposób nie budzący
żadnych wątpliwości, że oskarżona dopuściła się przestępstwa oszustwa, a w
szczególności że podczas zawierania w 2013r ustnej umowy działała z zamiarem
oszukania M.K., tj że nie miała zamiaru wywiązania się z warunków umowy i nie
zamierzała przenieść w przyszłości prawa własności mieszkania w Bochni przy ul
L. na pokrzywdzonego, co zataiła przed nim, zaś decyzja o zaniechaniu
przeniesienia na syna własności mieszkania pojawiał się dopiero po kilku latach
podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego wskazuje na to, że
oskarżona od samego początku nie dysponowała środkami, które pozwoliłyby na
zwrot M.K. części spłaconego kredytu jak też nie planowała podjąć żadnych
czynności dla pozyskania tych środków lub przeniesienia na syna własności
mieszkania, a zatem od samego początku działała z zamiarem jego oszukania”.
W konsekwencji postawienia tego zarzutu wniósł o uchylenie wyroku i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.
Z kolei pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego w swojej apelacji zarzucił:
„1. obrazę przepisów postępowania, a to art. 7 kpk, poprzez obdarzenie
walorem wiarygodności wyjaśnień E.K., w sytuacji gdy na przyznanie tego waloru
nie zasługiwały jako tendencyjne i sprzeczne, co w konsekwencji doprowadziło do
błędu w ustaleniach faktycznych, szczególności w zakresie w jakim Sąd ustalił, że:
a) oskarżona zamierzała wywiązać się z warunków umowy i przenieść
własność mieszkania na pokrzywdzonego;
b) oskarżona oczekiwała, na upływ karencji związanej z mieszkaniem by
rozliczyć się z pokrzywdzonym, podczas gdy wprost wyjaśniła, że nie „nie miała z
III KK 432/25
3
czego oddać", gdy przecież dokonywała kilku transakcji i kwestie podatkowe
przeszkodą nie były;
c) nie miała zamiaru oszukania pokrzywdzonego;
d) przyczyną odmowy przeniesienia własności mieszkania po upływie karencji
nie była chęć zawłaszczenia mienia syna, lecz uznanie, iż ten nie wywiązał się z
warunków pierwotnej umowy;
e) nie ma znaczenia dla kwestii wiarygodności i sprawy fakt, że do Urzędu
Skarbowego oskarżona przedłożyła podrobioną umowę pożyczki (jeden dzień po
osobistym odebraniu pieniędzy), co przecież w oczywisty sposób naprowadza na
planowanie oskarżonej i uzewnętrznienie zamiaru już w dacie jej sporządzenia;
f) wiarygodne jest twierdzenie, iż przedłożenie umowy miało uwiarygodnić
przepływ kapitału i ma logiczne wytłumaczenie, podczas gdy Sąd zupełnie pominął,
że oskarżona umowę darowizny przedłożyła w toku przesłuchania w toku
postępowania przygotowawczego i wskazywała, że kwota została jej darowana, a
dopiero jak ta linia obrony okazała się nieskuteczna, to zmieniła swoją wersję i
stwierdziła, że jednak umowa była tylko dla potrzeb skarbowych;
2. obrazę przepisów postępowania, a to art. 410 kpk, poprzez brak
uwzględnienia, stwierdzenia w uznanym za wiarygodnym piśmie oskarżonej z dnia
6 sierpnia 2021 roku, iż oskarżona nie zaprzeczyła, że pożyczyła od syna
pieniądze.”
Podnosząc te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w
całości i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego
rozpoznania.
Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2025 r., sygn. akt II Ka 101/25, Sąd Okręgowy
w Tarnowie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Kasację w tej sprawie wniósł pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, który
zaskarżając wyrok sądu odwoławczego w całości, zarzucił mu: „rażącą obrazę
przepisów prawa materialnego, która miała istotny wpływ na treść orzeczenia, a to
art. 286 § 1 kk, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że „czy mamy do czynienia
oszustwem należy sprzężyć z momentem dokonania czynu” i „późniejsze wybiegi i
matactwa, mające na celu uchylenie się od dopełnienia umowy lub
odpowiedzialności za jej niedopełnienie, nie działają wstecz i nie mogą
III KK 432/25
4
rozporządzeniu, które nie było wynikiem błędu, nadawać charakteru
rozporządzenia wyłudzonego sposobem oszukańczym”, a w konsekwencji
niezasadne ograniczenie badania kwestii zamiaru, jedynie do tego wąskiego
wycinka działania danej osoby i niezasadne wykluczenie zdarzeń, w których zamiar
oszustwa powstaje lub daje się badać w późniejszym okresie realizacji umowy, w
sytuacji gdy ocena zamiaru na gruncie ww. przepisu powinna obejmować całość
działań danej osoby, w szerszym zakresie czasowym, a sam zamiar może powstać
w okresie nietożsamym z datą zawarcia umowy.”
Podnosząc ten zarzut autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w
całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w
Tarnowie.
W sporządzonych odpowiedziach na kasację pełnomocnika, zarówno
Prokurator Okręgowy w Tarnowie jak i obrońca oskarżonej wnieśli o jej oddalenie
jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasację pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego należało oddalić w trybie
przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k. Po pierwsze, wytknięte w zarzucie kasacji
uchybienie jest oparte na niepełnym przytoczeniu stanowiska sądu drugiej instancji.
Tenże sąd słusznie, i w zgodzie z przywołanymi orzeczeniami, wskazał, że
okoliczności mające miejsce po dokonaniu czynu oszustwa, mają znaczenie wtedy,
gdy można je odnosić do ustalenia zamiaru, który towarzyszył sprawcy gdy czyn był
popełniony. A zatem, z okoliczności i zachowania sprawcy już po dokonaniu czynu
można wyprowadzić wnioski tylko w takim zakresie, w jakim odnosiłyby się one do
tego, jaki był zamiar w chwili realizacji czynu zabronionego. Taka była idea
wskazanego zdania (str. 5 uzasadnienia sądu drugiej instancji). Skarżący tej
dopełniającej uwagi w zarzucie nie uwzględnił, a przywołał jedynie fragment zdania
z całego wywodu sądu odwoławczego. Po drugie, po zaprezentowaniu tego
stwierdzenia, sąd odwoławczy przywołał zachowania oskarżonej już w takim
kontekście. Po trzecie, w apelacji skarżący nie stawiał zarzutu obrazy prawa
materialnego, choć przecież w uzasadnieniu wyroku wskazano, że powodem
uniewinnienia była niemożność przypisania zamiaru oszukańczego, a zachowania
oskarżonej podjęte już potem były efektem zmiany jej zdania co do przeniesienia
III KK 432/25
5
własności mieszkania na syna (rubryka 3.5). W istocie więc sąd pierwszej instancji
wyraził tożsamy pogląd prawny co sąd drugiej instancji, ale w apelacji skarżący tej
oceny nie kwestionował, a co warto podkreślić, zwalczał jedynie ustalenia co do
„zmiany zdania” przez oskarżoną zarzutami obrazy art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k.
W tym układzie skoro sąd drugiej instancji odnosił się do tych zarzutów, a
jednocześnie powielił jedynie pogląd prawny wypowiedziany przez sąd pierwszej
instancji to jasne jest, że nie mógł dopuścić się obrazy art. 286 § 1 k.k. bo tego
przepisu nie stosował (aprobował pogląd prawny niekwestionowany przez
apelującego).
Z tych wszystkich powodów należało orzec jak w postanowieniu.
[WB]
[r.g.]