III KK 19/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jerzy Grubba
Dnia 3 marca 2026 r.
na posiedzeniu w trybie art. 535§3 k.p.k.
po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2026r.
w sprawie D. K.
skazanego za przestępstwo z art. 291§1 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu
z dnia 9 lipca 2025r., sygn. akt II Ka 266/25,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Zakopanem
z dnia 5 lutego 2025r., sygn. akt II K 607/24
postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. E. Ł. – Kancelaria
Adwokacka w M. – kwotę 885,60 zł (osiemset osiemdziesiąt pięć
złotych i 60/100), w tym 23% VAT, tytułem wynagrodzenia dla obrońcy
wyznaczonego z urzędu, za sporządzenie i wniesienie kasacji,
3. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu oczywistym.
III KK 19/26
2
W pierwszym zarzucie kasacji skarżąca wskazała na rażące naruszenie
przepisów postępowania, tj. art. 437§1 k.p.k. w zw. z art. 433§1 i 2 k.p.k., art. 458
k.p.k. i art. 14§1 k.p.k. w zw. z art. 17 pkt 9 k.p.k., stanowiące bezwzględną
przyczynę odwoławczą określoną wart. 439§1 pkt 9 k.p.k., polegające na
utrzymaniu zaskarżonego apelacją obrońcy wyroku sądu I instancji w mocy, mimo
że został on wydany poza zakresem wyznaczonym granicami skargi oskarżyciela
publicznego, co nastąpiło poprzez zmianę opisu czynu z przywłaszczenia mienia na
paserstwo, a w konsekwencji powyższego dokonanie na podstawie art. 399§ 1
k.p.k. zmiany kwalifikacji prawnej czynu z art. 284§3 k.k. na czyn z art. 291§1 k.k.,
w sytuacji gdy pomiędzy ww. przestępstwami nie zachodzi tożsamość czynu i
zachodziła podstawa do uniewinnienia oskarżonego od zarzucanego mu aktem
oskarżenia przestępstwa.
W uzasadnieniu kasacji obrońca podniosła, że w niniejszej sprawie nie
została spełniona przesłanka tożsamości czasowej i miejscowej, a mając na
uwadze różnice czasowe (dwóch dni) nie sposób uznać, aby zachodziła tożsamość
zarzucanego oskarżonemu czynu, w stosunku do czynu mu przypisanego
wyrokiem. Nie można postawić bowiem znaku równości pomiędzy
przywłaszczeniem telefonu komórkowego, a udzieleniem pomocy w jego zbyciu,
których zakres znamion jest rozbieżny, w szczególności jeżeli jedno i drugie
zdarzenie dzieli różnica czasowa. Czyny te stanowią odrębne rodzajowo
zachowanie popełnione w innym okresie czasowym i miejscowym.
Przed odniesieniem się do postawionego zarzutu należy przypomnieć,
że granice tożsamości czynu, według dominującego stanowiska judykatury i
doktryny, wyznaczane są przez zdarzenie faktyczne (historyczne) opisane w akcie
oskarżenia. Dodatkowym kryterium służącym weryfikacji tożsamości czynu
zarzucanego i czynu przypisanego jest wystąpienie wspólnego obszaru
rzeczywistości wyodrębnionego przy pomocy choćby części wspólnych znamion
czynu zarzucanego i znamion czynu przypisanego sprawcy. O wyjściu poza granice
aktu oskarżenia nie przesądza więc ani dokonanie odmiennych ustaleń faktycznych
co do miejsca czynu i daty czynu, o ile zachowano tożsamość innych elementów
opisu czynu (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2017r., sygn.
akt IV KK 299/16), ani dokonanie modyfikacji sposobu działania sprawcy,
III KK 19/26
3
zakładające odmienność przedsiębranych czynności, gdy z kolei zachowana
zostaje tożsamość daty i miejsca czynu (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 10 sierpnia 2017r., sygn. akt V KK 172/17).
Uznaje się zatem, że opis czynu zawarty w zarzucie skargi uprawnionego
oskarżyciela stanowi jedynie procesową hipotezę, podlegającą weryfikacji w toku
sądowego postępowania dowodowego (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 25 października 2017r., sygn. akt IV KK 85/17). Dokonując więc oceny, czy w
danej sprawie doszło do wyjścia poza granice oskarżenia, konieczna jest wnikliwa
analiza konkretnego przypadku.
Fundamentalne zaś znaczenie dla oceny niniejszej sytuacji, w kontekście
„mieszczenia się” w granicach skargi, mają rozważania przedstawione w
uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2019r. – sygn.
akt I KZP 6/19. Sąd Najwyższy wskazał tu, że „tożsamość czynu wyznaczana jest
faktycznymi ramami tegoż zdarzenia, a jako elementy wyznaczające jego
tożsamość Sąd Najwyższy wymienił identyczność przedmiotu zamachu,
identyczność kręgu podmiotów oskarżonych o udział w zdarzeniu, tożsamość
miejsca i czasu zdarzenia oraz zachowanie choć części wspólnych znamion w
opisie czynu zarzucanego i przypisanego, które powinny się ze sobą pokrywać. (…)
jednym z dodatkowych kryteriów ma być nie tyle chociażby częściowa tożsamość
opisu czynu zabronionego, czyli jego znamion, co wyznaczenie przy pomocy
chociażby części znamion wspólnego obszaru rzeczywistości”.
Uznać należy, że zadaniu temu sprostał Sąd Odwoławczy. Rozpoznając
zbliżony w swojej treści zarzut apelacji zbadał on, czy czyn przypisany skazanemu
mieścił się w podstawach faktycznych aktu oskarżenia. Dokonując tego Sąd
doszedł do wniosku, że nie można przyjąć, by D. K. był współsprawcą
(zarzuconego mu aktem oskarżenia) przestępstwa przywłaszczenia telefonu
komórkowego, mimo że był obecny w czasie, gdy miało to miejsce. Niemniej D. K.
od początku miał świadomość, że M. B. znalazł telefon w autobusie, którym razem
podróżowali, po czym go przywłaszczył. Zmianie uległa zatem tylko data czynu
oraz sposób działania oskarżonego.
Z takim stanowiskiem Sądu należy się zgodzić. Choć sprzedaż telefonu
w lombardzie nie znalazła się w opisie zarzutu sformułowanego przez prokuratora,
III KK 19/26
4
należy przyjąć, że stanowiła ona fragment wspólnego obszaru ustalonej
rzeczywistości czynu. Wszak to właśnie sprzedaż telefonu doprowadziła do
ujawnienia przestępstw popełnionych przez skazanych. Podstawę faktyczną
oskarżenia w niniejszym postępowaniu stanowił fakt wejścia w posiadanie przez M.
B. i D. K. telefonu komórkowego należącego do J. J. . D. K. nie krył przy tym, że
miał świadomość pochodzenia telefonu, który zdecydował się sprzedać w
lombardzie. Rzecz więc w tym, w jaki sposób wszedł on w posiadanie cudzej
rzeczy, a w tym zakresie istniały jedynie dwie możliwości – przywłaszczenie albo
zabór lub któreś z zachowań popleczniczych opisanych w art. 291 k.k. lub
art. 292 k.k., będących następstwem owego zaboru lub przywłaszczenia.
Zważywszy na powyższe i nakładając to na tezę z cytowanego wyżej
orzecznictwa Sądu Najwyższego przyjąć należy, iż Sąd I instancji rozpoznający
sprawę, dokonując zmiany opisu i kwalifikacji prawnej przypisanego czynu, nie
wykroczyły poza granice zakreślone w akcie oskarżenia. Sąd Odwoławczy zaś nie
naruszył art. 433§2 k.p.k.
Drugi z zarzutów kasacji jest całkowicie nietrafiony, bowiem zarzucono w nim
naruszenie przez Sąd Odwoławczy prawa materialnego w sytuacji, gdy jego
orzeczenie ograniczyło się do utrzymania w mocy wyroku Sądu I instancji. Sąd
Okręgowy nie mógł tym samym naruszyć prawa materialnego, bowiem go nie
stosował. Kwalifikacji prawnej czynu przypisanego D. K. dokonywał Sąd Rejonowy i
co najwyżej pod jego adresem taki zarzut mógł zostać sformułowany
w postępowaniu odwoławczym.
Jednocześnie nie sposób uznać, by intencją skarżącego było zarzucenie
Sądowi II instancji nieprawidłowej kontroli odwoławczej w tej przestrzeni, skoro
zarzutu o zbliżonej treści nie postawiono w apelacji.
Z kolei twierdzenia dotyczące wymiaru kary wymierzonej skazanemu D. K.
nie stanowią materii postępowania kasacyjnego (art. 523§1 k.p.k.).
Podsumowując, wywiedzioną kasację należało uznać za bezzasadną w
stopniu oczywistym. Autor kasacji nie wykazał, by Sąd Odwoławczy dopuścił się
uchybienia o charakterze rażącego naruszenia prawa, które mogło mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia i które winno skutkować orzeczeniem o charakterze
kasatoryjnym.
III KK 19/26
5
Skazanego, uwzględniając jego sytuację materialną, zwolniono od
ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego. Obrońcy
wyznaczonemu z urzędu przyznano natomiast wynagrodzenie według norm
przypisanych.
[J.J.]
[a.ł]