Sygnatura akt III FSK 3004/21
U z a s a d n i e n i e
Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę M. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku w przedmiocie odpowiedzialności skarżącego, jako byłego członka zarządu, za zaległości w podatku od towarów i usług za grudzień 2013 r. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością S. z siedzibą w G. Sąd wskazał, że spełnione zostały pozytywne przesłanki odpowiedzialności, w tym postanowieniem o umorzeniu postępowania egzekucyjnego formalnie stwierdzono bezskuteczność egzekucji z majątku Spółki, a jednocześnie skarżący nie wykazał przesłanek zwalniających go od tej odpowiedzialności; w szczególności takiej przesłanki nie stanowi powierzenie prowadzenia spraw Spółki dyrektorowi handlowemu i brak wiedzy o zaprzestaniu spłacania wymagalnych zobowiązań, czego konsekwencją było niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki.
W wywiedzionej od powyższego wyroku skardze kasacyjnej skarżący na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: P.p.s.a.) zarzucił naruszenie prawa materialnego, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. przez brak uchylenia decyzji w sytuacji, gdy naruszały one przepisy prawa materialnego przez:
a) błędne zastosowanie art. 116 § 1 ustawy z dnia 29.08.1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2012 r., poz. 749, dalej: O.p.) mimo braku przesłanek do stwierdzenia odpowiedzialności skarżącego za zobowiązania Spółki;
b) art. 121 § 1, art. 122, art. 124, art. 187 § 1 i art. 191 O.p. przez zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności sprawy, mających znaczenie dla ustalenia przesłanek odpowiedzialności strony za zaległości podatkowe Spółki;
c) art. 120, art. 121 § 1, art. art. 122, art. 123 i art. 187 § 1 w związku z art. 191 O.p. przez wydanie decyzji z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej, a tym samym zasady praworządności oraz zasady prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych, przez dokonanie wadliwych ustaleń faktycznych.
Ponadto skarżący na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. zarzucił naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy orzekające w sprawie przepisów postępowania, a to:
a) art. 180 § 1 i art. 199 O.p. przez ich niezastosowanie, a w konsekwencji pominięcie zeznań skarżącego i przyjęcie jego winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęciu postępowania układowego, na podstawie własnych domniemań, niepopartych jakimkolwiek materiałem dowodowym, a także dowolne określenie czasu właściwego na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości;
b) art. 199 i art. 122 O.p. przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń faktycznych w oparciu o niepełny materiał dowodowy, a tym samym błędnym przekonaniu, że okoliczności solidarnej odpowiedzialności podatkowej skarżącego zostały obiektywnie przez organ stwierdzone i udowodnione;
c) art. 107 § 1 i § 2 pkt 2 oraz art. 116 O.p. przez błędną wykładnię i niewłaściwe ich zastosowanie, w szczególności przyjęcie, że skarżący ponosi odpowiedzialność za zobowiązania Spółki i przyjęcie a priori braku występowania przesłanki egzoneracyjnej, czyli winy strony w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Postępowanie kasacyjne nie jest prostą kontynuacją postępowania przed sądem administracyjnym pierwszej instancji, ani tym bardziej postępowania podatkowego, ale cechuje się swoistością, polegającą na związaniu sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej, wyznaczonymi przez przytoczone w niej podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie (art. 183 § 1 w związku z art. 176 § 1 pkt 2 oraz art. 174 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a.). Oznacz to, że sąd kasacyjny nie może w żadnym zakresie rekonstruować lub uzupełniać podstaw kasacyjnych przytoczonych przez wnoszącego skargę kasacyjną, co powoduje, że zarzuty oparte na podstawach nieprawidłowo przytoczonych są procesowo bezskuteczne.
Przypomnienie tych zasad jest konieczne ze względu na sposób sformułowania zarzutów w rozpoznawanej skardze kasacyjnej. Otóż w ramach zarzutu postawionego na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. (naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie) podniesiono naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. oraz art. 1,20, art. 121 § 1, art. 122, art. 123, art. 124, art. 187 § 1 i art. 191 O.p., podczas gdy są to przepisy postępowania – już to określające sposób rozstrzygnięcia sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.), już to regulujące poszczególne aspekty postępowania podatkowego - jego zasady ogólne (art. 1,20, art. 121 § 1, art. 122, art. 123 i art. 124 O.p.)oraz postępowanie dowodowe (art. 187 § 1 i art. 191 O.p.). Z kolei w ramach zarzutu postawionego na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. (naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy) postawiono zarzut naruszenia art. 107 § 1 i § 2 pkt 2 oraz art. 116 O.p., które są przepisami prawa materialnego, stanowiącymi o zasadach odpowiedzi osób trzecich za zaległości podatkowe podatnika (art. 107 § 1 i § 2 pkt 2 O.p.) oraz odpowiedzialności członków zarządu spółek kapitałowych za takie zaległości (art. 116 O.p.).
Należy też zauważyć, że zarzuty zwalczające poczynione w sprawie ustalenia faktyczne w swej większości sformułowane są w sposób ogólnikowy, bez sprecyzowania, na czym konkretnie polega zarzucane naruszenie ogólnych zasad postępowania podatkowego lub przepisów o postępowaniu dowodowym. Jedynie z pierwszego z zarzutów postawionych na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. można odczytać, że kwestionowana jest odmowa przeprowadzenia dowodu z przesłuchania skarżącego, a także określenie czasu właściwego dla zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz zawinienie (brak zawinienia) skarżącego w zaniechaniu zgłoszenia takiego wniosku.
Oceny zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny dokona więc z uwzględnieniem ich redakcji, a także kolejności wywodu zawartego w uzasadnieniu tych zarzutów.
Wadliwość nieprzeprowadzenia wnioskowanego przez skarżącego dowodu z jego przesłuchania wiązana jest z niezwykłą – w ocenie skarżącego – szybkością postępowania, egzemplifikowaną wydaniem w jednym dniu postanowienia o wszczęciu postępowania, przeprowadzeniem dowodów z dokumentów oraz wyznaczeniem skarżącemu terminu do wypowiedzenia się w sprawie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Należy jednak zauważyć, że szybkość postępowania podatkowego jest zasadą skodyfikowaną w art. 125 § 1 O.p., nie można zatem czynić z niej zarzutu – pod warunkiem, że przyjęty sposób prowadzenia sprawy nie podważa innej zasady postępowania, a mianowicie zapewnienia stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania (art. 123 § 1 O.p.). W rozpoznawanej sprawie postępowanie wszczęto dnia 8.08.2019 r., a zakończono decyzją organu podatkowego drugiej instancji dnia 16.12.2019 r. Trwało ono zatem ponad cztery miesiące i nie sposób podzielić sugestii, że był to czas zbyt krótki dla podjęcia przez skarżącego inicjatywy w celu obrony swych praw. Nie jest też niczym niewłaściwym przeprowadzenie postępowania dowodowego w ciągu jednego dnia, skoro okoliczności, do wykazania których zgodnie z art. 116 § 1 O.p. obowiązany był organ podatkowy (okres sprawowania przez skarżącego funkcji członka zarządu Spółki, data powstania zaległości, za którą członek zarządu ponosi odpowiedzialność, bezskuteczność egzekucji z majątku Spółki) wynikały z dokumentów; nie było więc powodu przedłużania postępowania, gdyż wszystkie niezbędne czynności procesowe zostały podjęte, a ewentualne dalsze czynności zależały już wyłącznie od inicjatywy skarżącego. Pozbawiona podstaw prawnych jest też sugestia, jakoby organy podatkowe winny uprzedzić skarżącego o zamiarze wszczęcia postępowania w przedmiocie jego odpowiedzialności za zaległości podatkowe Spółki.
Z kolei przeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony w trybie przewidzianym w art. 199 O.p. jest uzależnione od wyrażenia na to zgody przez stronę postępowania, ale także od tego, czy przedmiotem takiego dowodu ma być okoliczność mająca znaczenie dla sprawy (art. 188 O.p.). W skardze kasacyjnej nie wyjaśniono, jaka konkretnie okoliczność miałaby zostać wykazana zeznaniami skarżącego; należy jednak podkreślić, że okoliczności takiej nie może stanowić pogląd skarżącego o braku winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki, ponieważ jest to opinia (ocena faktów), a nie fakt. Argument, że organ podatkowy nie mógł z góry założyć, że zeznania skarżącego nie będą miały znaczenia dla sprawy, najwyraźniej pomija, że w postępowaniu podatkowym przeprowadzenie każdego dowodu, także z przesłuchania strony, obwarowane jest wymogiem znaczenia dla sprawy. Błędem jest zatem przenoszenie na to postępowanie zasad charakterystycznych dla postępowania karnego, gdzie oskarżony (obwiniony) ma zagwarantowana swobodę wypowiedzi, w której może przywoływać wszelkie argumenty przemawiające na jego korzyść. W postępowaniu podatkowym wszelkie wnioski i oświadczenia strona tego postępowania może złożyć na piśmie, w ten sposób realizując swoje prawo do czynnego udziału w postępowaniu; temu celowi służy też przewidziane w art. 200 O.p. prawo do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji. Po upływie wyznaczonego w tym celu terminu organ podatkowy nie ma obowiązku oczekiwać na reakcję strony postępowania lub jej pełnomocnika, nawet, jeżeli opóźnienie w przedstawieniu stanowiska strony wynika z zamiaru przeanalizowania dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy. Dowód z przesłuchania skarżącego nie mógł również posłużyć do podważenia ustalenia o bezskuteczności egzekucji z majątku Spółki, skoro bezskuteczność ta wynika z postanowienia komornika sądowego, wyznaczonego do łącznego prowadzenia egzekucji, o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. Niezależnie od tego, że okoliczność ta stwierdzona została dowodem w postaci dokumentu urzędowego, skarżący miał możliwość obrony i w tym obszarze, wskazując mienie Spółki, z którego egzekucja byłaby możliwa; z możliwości tej jednak nie skorzystał.
Zagadnienie czasu właściwego do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcie postępowania zapobiegającego upadłości, w dacie, kiedy powstała zaległość obciążająca skarżącego, uregulowane było w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 28.02.2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. z 2009 r. Nr 75, poz. 1361), dalej: P.u.n.). Zgodnie z tym przepisem dłużnik był obowiązany zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości nie później, niż w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do jej ogłoszenia. Ponieważ upadłość była ogłaszana w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny (art. 10 P.u.n.), a dłużnik stawał się niewypłacalny wtedy, gdy nie wykonywał swoich wymagalnych zobowiązań (art. 11 ust. 1 P.u.n.), względnie – gdy był osobą prawną lub jednostką organizacyjną posiadającą zdolność prawną – jeżeli jego zobowiązania przekroczyły wartość jego majątku, nawet, gdyby na bieżąco zobowiązania te wykonywał (art. 11 ust. 2 P.u.n.) – należy uznać, że wspomniany wniosek zasadniczo należało zgłosić w terminie dwóch tygodni od dnia wymagalności drugiego z niewykonanych zobowiązań.
Należy zauważyć, że w kwestii wykładni pojęcia "wymagalne zobowiązania pieniężne" w orzecznictwie sądowym zarysowała się różnica poglądów. Obok rozumienia zastosowanego zwrotu normatywnego zgodnie z jego językowym znaczeniem, to jest utożsamiania pojęcia "wymagalne zobowiązania pieniężne" z co najmniej dwoma zobowiązaniami, które cechuje wymagalność i w konsekwencji przyjęcia, że stan niewypłacalności występuje w sytuacji niewykonania przez dłużnika co najmniej dwóch wymagalnych zobowiązań pieniężnych, wyrażono także pogląd odmienny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.01.2011 r., V CSK 211/10 i nawiązujący do niego wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 25.06.2014 r., II FSK 1743/12), że niewypłacalność zadłużonego występuje dopiero wtedy, gdy z braku środków przez dłuższy okres nie pokrywa on przeważającej ilości swoich długów. Pogląd ten implikuje więc konieczność wystąpienia trzech dodatkowych przesłanek upadłościowych, a mianowicie: brak środków jako przyczyna niewykonania wymagalnych zobowiązań, dłuższy okres niewykonywania zobowiązań oraz niewykonywanie przeważającej ich liczby. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną drugi z przedstawionych poglądów może być jednak zakwestionowany. Nawet w judykatach opowiadających się za jego zasadnością dostrzega się sprzeczność z literalnym brzmieniem art. 11 ust. 1 P.u.n., dyrektywy odstępstwa od językowego sensu przepisu upatrując w jego ratio legis. W tym kontekście należy jednak zauważyć, że taka wykładnia przepisu w większym stopniu odpowiada wcześniejszemu stanowi prawnemu, ukształtowanemu obowiązującym do dnia 30.09.2003 r. rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24.10.1934 r. – Prawo upadłościowe (Dz. U. z 1991r. Nr 85, poz. 426 ze zm.), w którym niewypłacalność utożsamiono z zaprzestaniem płacenia długów, a więc pojęciem mniej jednoznacznym, niż niewykonywanie wymagalnych zobowiązań (pieniężnych). Trudno zarazem odrzucić normatywne znaczenie odmiennego zdefiniowania niewypłacalności w art. 11 ust. 1 P.u.n., a argumentowi odwołującemu się do ratio legis omawianego przepisu w postaci wymogu bardziej liberalnego (mniej restrykcyjnego) podejścia do odczytywania przesłanek upadłościowych łatwo przeciwstawić argument o celu przyjętej regulacji, jakim jest ochrona pewności obrotu gospodarczego i przeciwdziałanie sytuacjom niezaspokajania zobowiązań, także o podłożu celowym, oszukańczym. W tej sytuacji zasadność odstąpienia od literalnej wykładni przepisu budzi istotne zastrzeżenia.
W odniesieniu do rozpoznawanej sprawy oznacza to, że nie można podzielić poglądu skarżącego, jakoby zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości warunkowane było trwałym niewykonywaniem przeważającej części zobowiązań Spółki. W istocie bowiem wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki skarżący powinien zgłosić w terminie dwóch tygodni od dnia wymagalności drugiego z niewykonanych zobowiązań, to jest do dnia 8.11.2011 r. (czternastego dnia od dnia wymagalności zobowiązania w podatku od towarów i usług za wrzesień 2011 r., przypadającego na dzień 25.10.2011 r.). Ustalenie przez organy podatkowe terminu właściwego do zgłoszenia omawianego wniosku było więc prawidłowe i oparte na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, co zasadnie również zaaprobował Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Nie sposób także podzielić zapatrywania skarżącego, jakoby nie ponosił on winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki we wskazanym terminie. Wyłącznie na zarządzie spółki kapitałowej ciąży obowiązek stałego kontrolowania jej sytuacji finansowe, a zwłaszcza sposobu wykonywania ciążących na niej zobowiązań pieniężnych. Rzeczą piastujących stanowiska członków zarządu jest takie zorganizowanie administrowania spółką, by zapewniony był odpowiedni przepływ niezbędnych informacji oraz by należycie był sprawowany nadzór nad zatrudnionymi przez zarząd pracownikami. Od tych obowiązków oraz skutków ewentualnych uchybień w tym zakresie członek zarządu spółki kapitałowej uchylić się nie może. Dlatego też to skarżącego, jako prezesa zarządu Spółki, a nie organy podatkowe, obciąża niewykonywanie obowiązku składania sprawozdań finansowych. Nie do przyjęcia jest argument, że skarżący nie miał wiedzy o rzeczywistej sytuacji Spółki, ponieważ nie brał udziału w zarządzaniu, które faktycznie sprawował jej dyrektor handlowy, ponieważ o takim ukształtowaniu modelu zarządzania Spółką zdecydował wyłącznie skarżący. Członek zarządu spółki kapitałowej może wprawdzie delegować swoje kompetencje na inną osobę, także wskazaną przez udziałowca spółki, nie może jednak delegować swojej odpowiedzialności wynikającej z nieregulowania przez spółkę wymagalnych zobowiązań, ponieważ rozwiązania takiego nie przewidują obowiązujące przepisy prawa. O braku winy skarżącego w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości nie świadczy też wyrok sądu karnego, bowiem stwierdzenie w nim, że dyrektor Spółki posługiwał się sfałszowanym pełnomocnictwem i ukrywał przed skarżącym rzeczywisty stan finansów Spółki dowodnie świadczy o co najmniej wadliwym funkcjonowaniu zarządu Spółki, co tym bardziej obciąża skarżącego, skoro do jego kompetencji należało takie ukształtowanie sprawowania zarządu, by zachowana została nad nim pełna kontrola. Należy podkreślić, że członek zarządu spółki kapitałowej zarządza spółką w sposób niezależny od wskazówek jej udziałowców i jakkolwiek może być oczywiście odwołany z pełnionej funkcji przez zgromadzenie wspólników, jednak w zakresie odpowiedzialności za należyte prowadzenie spraw spółki na wskazówki lub ograniczenia stwarzane przez osoby trzecie, w tym przez udziałowców spółki, powoływać się nie może.
Niezasadne są zatem postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędne zastosowanie art. 116 § 1 O.p., ponieważ wbrew stanowisku skarżącego wystąpiły obie pozytywne przesłanki jego odpowiedzialności za zaległości podatkowe Spółki. Zaległości te powstały bowiem w okresie, gdy jedynym członkiem jej zarządu był skarżący, a egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna. Nie wystąpiła też którakolwiek z przesłanek zwalniających go od odpowiedzialności, gdyż we właściwym czasie nie zgłoszono wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki, skarżący nie wykazał, by niezgłoszenie tego wniosku nastąpiło bez jego winy, nie wskazał też mienia Spółki, z którego egzekucja byłaby możliwa. Nietrafny jest również zarzut błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 107 § 1 i § 2 pkt 2 O.p. przez przyjęcie, że skarżący ponosi odpowiedzialność za zobowiązania Spółki oraz przyjęcie a priori braku występowania przesłanki egzoneracyjnej w postaci braku winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki, jako że do udowodnienia ewentualnego wystąpienia tej przesłanki obowiązany był skarżący, czego jednak nie uczynił. W konsekwencji brak było podstaw do zastosowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. i uchylenia decyzji na tej podstawie.
Niezasadne są także zarzuty naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności naruszenia art. 121 § 1, art. 122, art. 124, art. 187 § 1 i art. 191 O.p. przez zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności sprawy mających znaczenie dla ustalenia przesłanek odpowiedzialności skarżącego za zaległości podatkowe Spółki, ponieważ w istocie wszelkie niezbędne działania, w granicach obowiązku ciążącego na organach podatkowych, zostały podjęte; nie dokonano też wadliwych ustaleń faktycznych z naruszeniem art. 120, art. 121 § 1, art. art. 122, art. 123 i art. 187 § 1 w związku z art. 191 O.p. Nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania skarżącego nie naruszało art. 180 § 1 i art. 199 O.p., a przyjęcie, że nie wykazał braku swej winy w niezgłoszeniu wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęciu postępowania układowego oraz określenie czasu właściwego do wystąpienia z takim wnioskiem nie nastąpiło na podstawie domniemań organów podatkowych – jak sugeruje skarżący - ale na podstawie obiektywnych okoliczności, znajdujących potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Wreszcie, nie doszło do naruszenia art. 199 i art. 122 O.p. przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń faktycznych w oparciu o niepełny materiał dowodowy, a okoliczności uzasadniające odpowiedzialność podatkową skarżącego zostały obiektywnie stwierdzone i udowodnione. Brak było zatem podstaw do zastosowania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i uchylenia zaskarżonej decyzji na tej podstawie.
Konkludując Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a.
O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265), zasądzając od skarżącego na rzecz organu administracji publicznej kwotę 360 zł tytułem opłaty za sporządzenie i wniesienie skargi kasacyjnej przez radcę prawnego, który nie prowadził sprawy w pierwszej instancji.
Skargę kasacyjną rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 P.p.s.a., na zgodny wniosek stron.