III CZP 67/23
UCHWAŁA
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
13 marca 2025 r.
Pierwszy Prezes SN Małgorzata Manowska (przewodniczący)
SSN Adam Doliwa (sprawozdawca)
SSN Agnieszka Góra-Błaszczykowska
SSN Jacek Grela
SSN Mariusz Łodko
SSN Tomasz Szanciło
SSN Piotr Telusiewicz
na posiedzeniu niejawnym 13 marca 2025 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa M. J.
przeciwko Bank spółce akcyjnej w W.
o zapłatę,
w przedmiocie żądania sędziego Sądu Najwyższego R. S. wyłączenia od
rozpoznania sprawy o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego K. Z.
wymogów niezawisłości i bezstronności w sprawie
I CSK 2561/23
na skutek przedstawienia przez Sąd Najwyższy
postanowieniem z 24 października 2023 r., III CB 33/23,
zagadnienia prawnego:
„Jaki skutek procesowy wywołuje uchwała połączonych Izb
Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu
Najwyższego z 23 stycznia 2020 r.[,] BSA I-4110-1/20[,] w stosunku
do sędziów Sądu Najwyższego biorących udział w jej wydaniu[,] w
szczególności czy sędzia biorący udział w wydaniu tej uchwały jest
wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach, których przedmiot
rozstrzygnięcia powiązany jest ze stanowiskiem wyrażonym w
uchwale co do sprzeczności składu sądu z przepisami prawa w
rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c.[,] gdy w składzie sądu bierze udział
III CZP 67/23
2
osoba powołana na urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym
przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw[?]”.
podjął uchwałę:
Sędzia, który brał udział w podjęciu uchwały połączonych Izb
Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu
Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20, która została
podjęta z rażącym naruszeniem prawa, a następnie
wyeliminowana z obrotu prawnego wyrokiem Trybunału
Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, nie jest wyłączony
z mocy samej ustawy w sprawach, których przedmiot
rozstrzygnięcia powiązany jest ze stanowiskiem wyrażonym w tej
uchwale co do sprzeczności składu sądu z przepisami prawa
w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c., gdy w składzie sądu bierze
udział osoba powołana na urząd sędziego Sądu Najwyższego na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie
określonym przepisami ustawy z 8 grudnia 2017 r. o zmianie
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych
ustaw.
Małgorzata Manowska
Adam Doliwa
Agnieszka Góra-Błaszczykowska
Jacek Grela
Mariusz Łodko
Tomasz Szanciło
Piotr Telusiewicz
[dr]
III CZP 67/23
3
UZASADNIENIE
1. W sprawie z powództwa M.J. przeciwko Bankowi spółce akcyjnej w W. o
zapłatę skarżący kasacyjnie powód wniósł o przeprowadzenie badania, czy
wyznaczony do orzekania w tej sprawie sędzia Sądu Najwyższego spełnia wymogi
niezawisłości i bezstronności sędziowskiej, wskazując m.in., że sędzia ten został
powołany do pełnienia urzędu w wyniku rekomendacji Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o
zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw
(dalej: „ustawa z 2017 r.”).
Sędzia Sądu Najwyższego, która znalazła się w składzie wyznaczonym do
rozpoznania tzw. wniosku testowego, w trybie art. 49 § 1 k.p.c. złożyła żądanie
wyłączenia jej od rozpoznania tego wniosku. W uzasadnieniu podała, że akceptuje
stanowisko wyrażane w orzecznictwie, iż skład sądu, w którym bierze udział osoba
powołana na urząd sędziego w wyniku rekomendacji Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej na podstawie ustawy z 2017 r. jest sprzeczny z przepisami prawa.
Powoływała się w szczególności na uchwałę połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., BSA 1-
4110-1/20 (OSNKW 2020, nr 2, poz. 7; dalej: „uchwała z 2020 r.”), w wydaniu której
brała udział, a także na wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka: z 22 lipca
2021 r. w sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce; z 8 listopada 2021 r. w sprawie
Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce, i z 3 lutego 2022 r. w sprawie Advance
Pharma przeciwko Polsce. Jej zdaniem, skutków wynikających z tych orzeczeń nie
uchyliły orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, co miał przekonująco wyjaśnić Sąd
Najwyższy w uchwale z 5 kwietnia 2022 r., III PZP 1/22 (OSNP 2022 nr 10, poz.
95). Skonkludowała, że jej udział – w składzie orzekającym ukształtowanym w
sposób naruszający standardy wyznaczone przez art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie
praw człowieka i podstawowych wolności (dalej: „EKPC”), z zachowaniem których
ma być realizowane prawo do sądu, i prowadzącym do nieważności postępowania
(art. 379 § 4 k.p.c.) – jest niemożliwy.
2. Sąd Najwyższy, w składzie wyznaczonym do rozpoznania ww. żądania,
III CZP 67/23
4
postanowieniem z 24 października 2023 r., III CB 33/23, odroczył wydanie
orzeczenia i przekazał powiększonemu składowi Sądu Najwyższego budzące
poważne wątpliwości zagadnienie prawne, dotyczące tego, jaki skutek procesowy
wywołuje uchwała z 2020 r. w stosunku do sędziów Sądu Najwyższego biorących
udział w jej wydaniu, w szczególności, czy sędzia biorący udział w wydaniu tej
uchwały jest wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach, których przedmiot
rozstrzygnięcia powiązany jest ze stanowiskiem wyrażonym w uchwale co do
sprzeczności składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c.,
gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana na urząd sędziego Sądu
Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie
określonym przepisami ustawy z 2017 r.
3. W uzasadnieniu postanowienia z 24 października 2023 r., III CB 33/23,
Sąd formułujący zagadnienie prawne rozważał, czy w stosunku do sędziego
biorącego udział w wydaniu uchwały z 2020 r., a mającego orzekać
w postępowaniu, które dotyczy skutków podjęcia tej uchwały, nie zachodzi
przesłanka wyłączenia z mocy ustawy, określona w art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c.
Rozstrzygnięcie tej kwestii może mieć znaczenie dla właściwego ukształtowania
składu Sądu Najwyższego w sprawach o przeprowadzenie badania, czy dany
sędzia Sądu Najwyższego spełnia wymogi niezawisłości i bezstronności
sędziowskiej. Właściwe ukształtowanie składu sądu ma znaczenie z punktu
widzenia praworządności. W szerszej perspektywie wpisuje się bowiem
w konstytucyjnie gwarantowane prawo obywatela do sądu właściwego, w tym także
właściwie obsadzonego i bezstronnego (art. 45 ust. 1 Konstytucji). W takim
kontekście, uwzględnione z naruszeniem obowiązujących przepisów żądanie
wyłączenia sędziego, mając wymiar zarówno procesowy, jak i ustrojowy, uznać
należy za instrument mogący ingerować w urzeczywistnienie prawa do sądu.
Sąd Najwyższy podkreślił również, że w prawie polskim obowiązuje zasada
niezmienności składu sądu, a jej celem jest, m.in., zapewnienie sprawności
i transparentności postępowania sądowego. Przepisy przewidujące wyjątki od
zasady niezmienności składu orzekającego powinny być interpretowane ściśle,
a ewentualne odejście od zasady, i zmiana składu sądu w konkretnej sprawie,
powinny być uzasadnione szczególnymi, niemożliwymi do przewidzenia z góry
III CZP 67/23
5
okolicznościami, które mogłyby wpływać na organizację pracy sądu lub na
sprawność postępowania.
Możliwość zmiany składu sądu wyznaczonego do rozpoznania sprawy
w oparciu o niemożliwe wcześniej do przewidzenia okoliczności przewidują
przepisy regulujące wyłączenie sędziego (art. 48-54 k.p.c.). Mają one na celu
zagwarantowanie prowadzenie sprawy przez sędziów w sposób obiektywny, a tym
optymalizują realizację wymiaru sprawiedliwości. Sąd Najwyższy podkreślił, że
uwzględnienie wniosku bądź żądania opartego na innych przyczynach nie ma
w prawie polskim umocowania prawnego i ingeruje w zasadę niezmienności składu
sądu, a to może prowadzić w konkretnych okolicznościach do rozpoznania sprawy
przez sąd, którego skład zostanie ukształtowany wbrew obowiązującym w tej
mierze regulacjom, i w konsekwencji skutkować nieważnością postępowania
z powodu rozpoznania sprawy przez skład orzekający sprzeczny z przepisami
prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.).
Sąd Najwyższy zwrócił również uwagę, że w uchwale z 2020 r. przyjęto
przeciwnie, a więc że sprzeczność składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu
art. 379 pkt 4 k.p.c. zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział osoba
powołana na urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej we wskazanym powyżej trybie. Przy tym uchwała ta
nie odnosiła się do indywidualnych właściwości sędziego, jego postępowania przed
i po powołaniu na urząd sędziego, lecz do wszystkich sędziów powołanych po
8 grudnia 2017 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
4. Z puntu widzenia zasad procesowych należało uznać, że sędzia, który brał
udział w podjęciu uchwały z 2020 r. nie jest wyłączony z mocy samej ustawy
w sprawach, których przedmiot rozstrzygnięcia powiązany jest ze stanowiskiem
wyrażonym w tej uchwale co do sprzeczności składu sądu z przepisami prawa
w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c., gdy w składzie sądu bierze udział osoba powołana
na urząd sędziego Sądu Najwyższego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z 2017 r. W kontekście
wykładni art. 48 § 1 k.p.c. nie ma bowiem podstaw do rozważania, czy sędzia, który
III CZP 67/23
6
brał udział w podjęciu tej uchwały jest automatycznie niezdolny do orzekania
w konkretnej sprawie (iudex inhabilis), gdyż wymieniona uchwała została
wyeliminowana z obrotu prawnego wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia
2020 r., U 2/20 (OTK-A 2020, poz. 61).
5. Należy wskazać, że Trybunał Konstytucyjny ww. wyrokiem orzekł, że ww.
uchwała z 2020 r. jest niezgodna z: a) art. 179, art. 144 ust. 3 pkt 17, art. 183 ust. 1,
art. 45 ust. 1, art. 8 ust. 1, art. 7 i art. 2 Konstytucji; b) art. 2 i art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii
Europejskiej; c) art. 6 ust. 1 EKPC. Trybunał przyjął, że ww. uchwała jest aktem prawa
wewnętrznego w rozumieniu art. 93 Konstytucji, jako że ma moc zasady prawnej,
a zasada prawna nie konsumuje się po jednorazowym zastosowaniu (art. 87 § 1 zd.
1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym), i wykazuje przez to cechy
aktów generalnych i abstrakcyjnych, których zakres obowiązywania nie jest
ograniczony do konkretnej sprawy określonej podmiotowo i przedmiotowo. Podkreślił,
że zaistniała praktyka wydawania aktów prawa wewnętrznego, uchwał Sądu
Najwyższego, błędnie kwalifikowanych tylko jako akty będące przejawem wykładni
prawa. Każda z uchwał jest z jednej strony aktem stosowania prawa i rezultatem jego
wykładni, z drugiej jednak, w związku z dokonywaną w uchwałach konkretyzacją
przepisów przede wszystkim aktów ustawowych, nie sposób przyjąć, że tylko z tego
powodu uchwały Sądu Najwyższego nie należą do kategorii źródeł prawa. Zwykle
takie akty prawa wewnętrznego zawierają treść normatywną, będącą efektem
stosowania i wykładni przepisów wyższego rzędu. Dokonana w nich konkretyzacja
przepisów aktów ustawowych skutkuje ustanowieniem przepisów prawa stanowiących
substrat dla rekonstrukcji norm generalnych i abstrakcyjnych. Stąd wynika
wyodrębnienie w konstytucyjnym systemie źródeł prawa kategorii aktów prawa
wewnętrznego (art. 93 ust. 1 Konstytucji), przy jednoczesnym uzależnieniu ich kontroli
dokonywanej przez Trybunał Konstytucyjny od spełnienia testu normatywności,
wynikającego z art. 188 pkt 3 Konstytucji, przeprowadzanego dla każdego z aktów
z osobna, w oparciu o jego treść i przy zasadniczym abstrahowaniu od jego formy.
Z tych względów uznano, że kontrola treści ww. uchwały Sądu Najwyższego mieści się
w zakresie kognicji Trybunału Konstytucyjnego (art. 188 Konstytucji).
6. Niezależnie od tego należy podkreślić, że uchwała z została podjęta
z rażącym naruszeniem prawa.
III CZP 67/23
7
Niezgodne z prawem było już postanowienie Sądu Najwyższego z 17 stycznia
2019 r., BSA I-4110-1/20, w którym stwierdzono – w trybie nieznanym ustawie, skoro
miała zostać podjęta uchwała o abstrakcyjnym charakterze – że wymienieni
w sentencji sędziowie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego są z mocy prawa wyłączeni od
udziału w rozpoznaniu wniosku Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z 15 stycznia
2020 r., sygn. BSA 1-4110-1/20. W związku z powyższym, już w uzasadnieniach zdań
odrębnych do uchwały z 2020 r. podniesiono szereg istotnych zarzutów, które warto
syntetycznie przywołać.
7. W szczególności, w ocenie sędziów składający swoje vota separata, Sąd
Najwyższy wydał ww. uchwałę, i to w sprawie o konstytucyjno- ustrojowo-publicznym
znaczeniu, w składzie niewłaściwym – po niedopuszczeniu do udziału wszystkich
sędziów Izb: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarnej Sądu
Najwyższego, oraz prima facie sprzecznym z prawem wyłączeniu siedmiu sędziów
Izby Cywilnej. Sąd Najwyższy podjął zatem uchwałę zasługującą przez to na krytykę
i kontestację, w niewłaściwym („okrojonym”) składzie, co eo ipso stanowi rodzaj
sententiae non existens, albowiem w jej podjęciu nie mogli wziąć udziału, ani jej nie
podpisali, sędziowie pełnego składu Sądu Najwyższego. Już z tej przyczyny ww.
uchwała nie może de iure wywołać żadnych jurysdykcyjnych, w tym ważnych lub
prawnie skutecznych następstw prawnych w zakresie potencjalnych wad nieważności
postępowania czy możliwego podważania, choćby pro futuro, wyroków wydanych
z udziałem sędziów powołanych po 8 grudnia 2017 r. ani stanowić potencjalnej
bezwzględnej przyczyny odwoławczej kontestowania orzeczeń karnych, jeżeli żaden
z nowo powołanych sędziów nie był złożony z urzędu ani zawieszony w urzędowaniu
przez konstytucyjnie właściwy sąd, o którym mowa w art. 180 ust. 2 Konstytucji. Taki
stan prawa dyskwalifikuje i nakazuje ocenić jako nielegalne podważanie zdolności
nowo powołanych sędziów do orzekania, choćby na przyszłość, lub oczekiwanie na
powstrzymanie się od konstytucyjnego obowiązku dalszego sprawowania władzy
jurysdykcyjnej według bezskutecznej interpretacji sententiae non existens. Sąd
Najwyższy nie ma konstytucyjnych ani ustrojowych podstaw do represjonowania nowo
powołanych, konstytucyjnie nieusuwalnych, sędziów (art. 180 ust. 1 Konstytucji), którzy
mieliby nie orzekać lub ograniczać udział w orzekaniu po podjęciu hybrydowej uchwały
interpretacyjnej o znamionach deliktowego nierównego traktowania, stosowania
III CZP 67/23
8
dyskryminacji bezpośredniej lub pośredniej i zakazanego mobbingu lub naruszenia
godności służbowej oraz innych chronionych dóbr osobistych nowo powołanych
sędziów (art. 32 w zw. z art. 179 i 180 Konstytucji w zw. z art. 5 w zw. z art. 111-113,
183a i 933 k.p.). Krytykowana uchwała interpretacyjna bezpodstawnie, poniżająco
i upokarzająco, wbrew art. 40 Konstytucji RP, blokuje lub ogranicza „inkryminowanych”
nowych sędziów w konstytucyjnie niezawisłym orzekaniu (art. 178 ust. 1 w zw. z art.
179 i art. 180 ust. 1 Konstytucji RP). Wyznaczony okrojony skład sędziów trzech Izb
Sądu Najwyższego (w publicystyce określany też jako skład Izb „dwóch i pół”), ani
żaden inny niewłaściwy sąd lub sędzia, w procedurze innej niż określona w art.
180 ust. 2 Konstytucji, nie mają konstytucyjnych lub wspólnotowych (unijnych) podstaw
prawnych ani kognicji do „delegimityzowania” innych sądów lub składów orzekających,
ani do podważania zdolności orzekania innych konstytucyjnie umocowanych nowo
powołanych sędziów, pod hybrydowym pretekstem rzekomej nieważności
postępowania cywilnego, czy wad w postaci bezwzględnej przyczyny odwoławczej od
karnych orzeczeń sądowych wydanych przez, lub z udziałem konstytucyjnie
nieusuwalnych sędziów, jeżeli nowo powołani sędziowie nie mogli korzystać
z konstytucyjnego i przysługującego każdej wolnej jednostce konstytucyjnego prawa
do obrony w indywidualnych procedurze karnej lub dyscyplinarnej (art. 42 ust.
1 Konstytucji RP), ani z możności obrony praw w procesie cywilnym (art. 379 pkt
4 k.p.c.).
Natomiast na krytykę zasługują tylko ci sędziowie, którzy orzekają niezawiśle
od Konstytucji lub od obowiązującego porządku prawnego, w tym demonstracyjnie
kontestują status nowo powołanych sędziów lub ich zdolność do orzekania, co nie ma
podstaw prawnych i może powadzić do destabilizacji polskiego systemu
jurysdykcyjnego wskutek niedopuszczalnego ingerowania w konstytucyjną
prerogatywę Prezydenta RP do powoływania sędziów (art. 179 Konstytucji), oraz
nieposzanowanie konstytucyjnej niezawisłości „inkryminowanych” sędziów (art.
178 ust. 1 Konstytucji). Konstytucyjna zasada legalizmu i praworządności
demokratycznego państwa prawnego (art. 2 w zw. z art. 7 Konstytucji) wyklucza
interpretacyjne blokowanie lub ograniczanie nowo powołanych sędziów
w konstytucyjnym i ustrojowym obowiązku pełnienia służby orzeczniczej w imieniu
Rzeczypospolitej Polskiej przez sędziów nieusuwalnych (art. 180 ust. 1), którzy
III CZP 67/23
9
w prawem określonych indywidualnych procedurach sądowych nie zostali złożeni
z urzędu ani zawieszeni w urzędowaniu (art. 180 ust. 2). Zawarta w ww. uchwale,
prawniczo karkołomna, interpretacja sądowa nie deroguje przepisów ani zasad
Konstytucji RP, choćby przyjmowała, że wprawdzie „inkryminowani” są konstytucyjnie
nieusuwalnymi sędziami, ale już sąd, w którym orzekali lub orzekają nie jest
niezależnym, bezstronnym i niezawisłym sądem, ale jest „niesądem”, w którym mieliby
lub mogliby orzekać rzekomo „stronniczo, zależnie lub zawiśle” od innych władz czy
organów państwowych. Tymczasem sędziowie powołani zgodnie z Konstytucją nie
mogą być bez właściwie przeprowadzonego postępowania sądowego uznani za
sprawujących jurysdykcję niezgodnie z przepisami procedury cywilnej czy karnej
o należytej obsadzie sądu orzekającego, ponieważ powierzone im konstytucyjnie
urzędy sędziowskie oraz niezależne, bezstronne i niezawisłe orzekanie nie pozostaje
w kolizji z przepisami procedury cywilnej ani karnej, chyba żeby zaistniały ustawowo
określone okoliczności potencjalnie uzasadniające złożenie konkretnego sędziego
z urzędu lub zawieszeni w urzędowaniu (art. 180 ust. 2 Konstytucji RP).
Omawiana uchwała interpretacyjna nie stanowi orzeczenia właściwego
konstytucyjnie sądu, o którym mowa art. 180 ust. 2 Konstytucji, przeto nie może
skutecznie pozbawiać, zakazywać ani ograniczać żadnego konstytucyjnie
nieusuwalnego sędziego w konstytucyjno-ustrojowym obowiązku niezawisłego
orzekania. Każdy sędzia, który nie został złożony z urzędu lub zawieszony
w urzędowaniu w trybie art. 180 ust. 2 Konstytucji, ma konstytucyjny obowiązek
sprzeciwu wobec pozbawienia lub ograniczania prawa do niezawisłego sprawowania
urzędu oraz powinność kontynowania niezależnej, bezstronnej, apolitycznej
i niezawisłej służby jurysdykcyjnej. Żaden sąd (ani sędzia), który nie jest konstytucyjnie
właściwym sądem, o którym mowa w art. 180 ust. 2 Konstytucji, nie może zatem
deliktowo badać ani podważać konstytucyjnego statusu prawnego i zdolności do
orzekania innego sędziego ani kontestować zgodności z prawem składu sądu
z udziałem „podejrzanego” sędziego. Zasada praworządności nie może polegać na
pozbawieniu lub ograniczeniu zdolności do orzekania sędziów, którzy zostali legalnie
powołani do sprawowania urzędów przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa, której składu osobowego ani kompetencyjnego mandatu nie
zakwestionował Trybunał Konstytucyjny (zob. wyrok TK z 25 marca 2019 r., K 12/18,
III CZP 67/23
10
Dz.U. 2019 r. poz. 609). Nominacja na urząd sędziego jest aktem wyłącznej
konstytucyjnej prerogatywy Prezydenta RP (art. 144 ust. 1 w zw. art. 179 Konstytucji),
którego ważność nie wymaga kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów (art. 144 ust.
1 pkt 17 Konstytucji). Taki akt nie poddaje się kontroli sądowej w żadnym zakresie.
Objęcie urzędu zobowiązuje konstytucyjnie nieusuwalnego sędziego (art. 180 ust.
1 Konstytucji) do wymierzania sprawiedliwości w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej (jak
dotąd nie w imieniu Unii Europejskiej) oraz na podstawie polskiej Konstytucji i krajowo-
unijnego porządku prawnego, z wyjątkową dopuszczalnością złożenia z urzędu lub
zawieszenia sędziego w urzędowaniu wyłącznie na podstawie orzeczenia właściwego
sądu polskiego i tylko w przypadkach określonych w ustawie (art. 180 ust.
2 Konstytucji).
Z uwagi na powyższe ww. uchwała narusza konstytucyjną zasadę
nieusuwalności sędziego (art. 180 ust. 2 Konstytucji). Zasady i przepisy Konstytucji, ani
żadna z obowiązujących ustaw nie dopuszczają weryfikacji sądowej w takim
przedmiocie i zakresie orzekania wprost ani pośrednio, w tym przez „wykładniczą”
uchwałę okrojonego składu sędziów Sądu Najwyższego, ani przez inny sąd niż
konstytucyjnie umocowany sąd właściwy (art. 180 ust. 2 w związku z art. 45 ust.
1 Konstytucji). Oznacza to, że żaden skład, w tym wyznaczony skład połączonych Izb
Sądu Najwyższego, nie miał kognicji oraz konstytucyjnych, ustrojowych ani
proceduralnych kompetencji do wszczęcia, prowadzenia i „uchwalania” blokad lub
ograniczeń orzekania przez nowo powołanych sędziów, którzy uzyskali nominacje
sędziowskie od Prezydenta RP i złożyli ślubowania sędziowskie. Sądami wyłącznie
właściwymi w spornym zakresie są sądy orzekające w indywidualnych sprawach
dyscyplinarnych lub karnych prowadzonych przeciwko konkretnym sędziom. W tych
procedurach obowiązuje konstytucyjna zasada domniemania niewinności, dopóki wina
braku niezależności, bezstronności lub niezawisłości w orzekaniu konkretnego
sędziego, przeciwko któremu byłoby wszczęte takie postępowanie, nie zostanie
stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu, z zapewnieniem sędziemu
konstytucyjnych gwarancji obrony we wszystkich stadiach postępowania (art.
42 Konstytucji).
8. Ponadto także podniesiono, jako istotny argument uzasadniający zdanie
odrębne, że odsunięcie od orzekania w sprawie zainicjowanej wnioskiem Pierwszego
III CZP 67/23
11
Prezesa Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2020 r., sygn. BSA 1-4110-1/20, całej grupy
sędziów i Izb Sądu Najwyższego stanowi zmianę ustroju sądownictwa w Polsce.
Zmiana ustroju sądów może jednak nastąpić tylko w drodze ustawy, co wynika wprost
z art. 176 ust. 2 Konstytucji. Jest to zatem uprawnienie przysługujące wyłącznie
prawodawcy, nie zaś władzy sądowniczej. Z uwagi na to, iż każde państwo zachowuje
autonomię w organizacji wymiaru sprawiedliwości, traci na znaczeniu odwołanie się
w ww. uchwale do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada
2019 r. w połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18, gdyż zmiana ustroju
sądów to domena prawa wewnętrznego każdego państwa członkowskiego. Dlatego
też na podstawie wyroku Trybunału unijnego nie można stwierdzić wadliwości każdego
składu sądu ani tym bardziej braku bezstronności, czy braku niezawisłości całej grupy
sędziów. Ponadto z wyroku tego nie wynika, aby nastąpiła automatyczna zmiana
ustroju sądów ani wyłączenie sędziów od orzekania. Wbrew założeniom ww. uchwały
nie występuje zatem sytuacja, w której przepisy rangi ustawowej ustępują
pierwszeństwa przepisom prawa unijnego.
Co więcej ww. uchwała wykreowała nową podstawę nieważności
postępowania, mimo że to ustawa określa postępowanie przed sądami (art. 176 ust.
2 Konstytucji). Procedury ustawowe nie przewidują wniosku o wyłączenie całej grupy
sędziów i Izb Sądu Najwyższego (un bloc). Dopuszczalny jest tylko indywidualny
wniosek skierowany do konkretnego sędziego, po którym ma możliwość
wypowiedzenia się co do treści wniosku. Sędzia może być odsunięty od orzekania
tylko w przypadku określonym w ustawie albo na mocy orzeczenia dyscyplinarnego.
Procedura odsunięcia od orzekania nie jest zatem dowolna (arbitralna).
Co więcej, wątpliwość lub nawet teza o utracie przymiotu niezależności przez
Krajową Radę Sądownictwa nie pozwalają na domniemanie, że wskazani do
powołania przez Prezydenta RP sędziowie są podlegli władzy politycznej i dlatego nie
są niezawiśli, a sądy obsadzone z ich udziałem nie są niezależne. Z samego
powołania na urząd sędziego na wniosek danej KRS nie wynika, że sędzia traci swoje
prawo do orzekania, albo że skład sądu jest sprzeczny z przepisami prawa. Trybunał
Konstytucyjny w wyrokach: z 25 marca 2019 r., K 12/18, i z 20 czerwca 2017 r.,
K 5/17, nie stwierdził niezgodności przepisów ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
z ustawą zasadniczą.
III CZP 67/23
12
Sąd Najwyższy nie może podważać prawa Prezydenta RP do powoływania
sędziów. Sędzia nie może kwestionować statusu innego sędziego. Organy władzy
publicznej działają na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji). Poszukiwanie
zatem sędziego, który nie jest niezawisły lub sądu, który nie jest bezstronny może
dotyczyć tylko indywidualnego przypadku w konkretnej sprawie. Tylko w takim
zakresie można zasadnie odwoływać się do ogólnych regulacji z art. 45 ust.
1 Konstytucji, art. 47 KPP oraz art. 6 ust. 1 EKPC.
Konsekwentnie zatem, skoro aprioryczne „wyłączenie” całej grupy sędziów i Izb
Sądu Najwyższego nie jest uprawnione, to uchwałę należało podjąć z udziałem
wszystkich sędziów Sądu Najwyższego. Z chwilą powołania sędzia obejmuje swój
urząd i jest nieusuwalny. Podlega tylko Konstytucji i ustawom. Wyodrębnienie zatem
określonej grupy sędziów i odsunięcie ich od orzekania przez innych sędziów jest
sprzeczne z art. 180 ust. 1 i 2 Konstytucji i narusza podstawowe prawa konstytucyjne.
Każdy sędzia sprawuje swój urząd i ma prawo orzekać. Tu zaś pozbawia się tego
sędziów in gremio.
9. W innym miejscu również podniesiono, że mimo zastrzeżeń dotyczących
procedur objęcia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, co najmniej zbyt daleko idąca
jest teza, iż tylko z powodu owych zastrzeżeń sędziów Sądu Najwyższego należało
uznać in gremio za niezdolnych do tworzenia w każdej sprawie składu sądu, który
będzie spełniał standard niezależności i bezstronności. W ww. uchwale w odniesieniu
do sędziów Sądu Najwyższego wykreowano, bez podstawy prawnej, kwalifikowane
standardy niezależności i bezstronności – podczas gdy z punktu widzenia strony, ale
także postronnego obserwatora, każdy sędzia jest sędzią bezstronnym albo nim nie
jest, jest sędzią niezależnym albo nim nie jest. Okoliczności skutkujące wyłączeniem
sędziego – z urzędu, na jego żądanie albo na wniosek strony – dotyczą także sędziów
Sądu Najwyższego. Występowanie tego rodzaju okoliczności w postępowaniach przed
Sądem Najwyższym jest rzeczą normalną, a możliwość poddania ich osądowi
w ramach procedury wyłączenia konkretnego sędziego jest skutecznym
i wystarczającym narzędziem ochrony prawa strony do rozpoznania sprawy przez
niezależny i bezstronny sąd.
10. Zauważono także, że wprowadzanie rozwiązań umożliwiających
podważenie prawomocności orzeczeń sądowych musi być każdorazowo przedmiotem
III CZP 67/23
13
skrupulatnego ważenia wartości składających się na prawo do sądu. Stabilność
orzeczeń sądowych ma doniosłe znaczenie z punktu widzenia gwarantowanego
w myśl standardów międzynarodowych prawa do rzetelnego procesu, będącego
komponentem zasady praworządności. W uchwale z 2020 r. natomiast, rozstrzygając
sformułowane w pytaniu zagadnienie prawne, skupiono się tylko na jednym elemencie
prawa do sądu, określanego mianem prawa do uruchomienia procedury przed
organem niezależnym, bezstronnym i niezawisłym, nie przywiązano natomiast
należytej wagi do pozostałych komponentów prawa do rzetelnego procesu, w tym
prawa do sądu, tj. prawa do odpowiedniego ukształtowania procedury sądowej,
zgodnie z wymogami sprawiedliwości i jawności oraz prawa do uzyskania wiążącego
rozstrzygnięcia danej sprawy. Stabilność orzeczeń sądowych jest podstawą zaufania
obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Z tych względów ww. uchwała godzi w prawo
do przewidywalnej procedury sądowej oraz prawo do uzyskania wiążącego
rozstrzygnięcia w rozsądnym terminie, przez co nadmiernie osłabia wartość, jaką jest
stabilność orzeczeń sądowych.
11. Wbrew stanowisku wyrażonemu w uzasadnieniu do ww. uchwały osoby
powołane na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej
ustawą z 2017 r. nie miały innej możliwości, jak zgłosić swój udział w ogłoszonych
konkursach na stanowisko sędziego, a później stanąć przed Krajową Radą
Sądownictwa. Było to działanie całkowicie zgodne z prawem, uregulowane w ustawie,
a więc w prawie powszechnie obowiązującym. Orzeczenia wydawane przez sędziów
zaaprobowanych i wybranych przez nową Krajową Radę Sądownictwa nie mogą być
zatem uznane za wywołujące wątpliwości odnośnie do wydania ich przez stronniczy
sąd – tylko dlatego, że sędziowie przeszli z sukcesem proces powołania lub procedurę
awansową przed daną Krajową Radą Sądownictwa. Cechą niezbędną w pracy
sędziego jest umiejętność krytycznej analizy rzeczywiści, logicznego i samodzielnego
myślenia, w tym krytycznej analizy materiału dowodowego, a nie to, przez którą KRS
został wskazany do nominacji. W uchwale z 2020 r. przyjęto, że w szczególny sposób
należało potraktować nowych sędziów Sądu Najwyższego, z uwagi na to, iż nie będzie
innych środków pozwalających na wzruszenie prawomocnych orzeczeń wydanych
w warunkach określonych w art. 379 pkt 4 k.p.c. z udziałem sędziów Sądu
Najwyższego powołanych w postępowaniach ukształtowanych przez ustawę z 2017 r.,
III CZP 67/23
14
co oczywiście nie ma uzasadnienia – chociażby nie dokonano analizy orzecznictwa
Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w aspekcie ustalenia, czy
rzeczywiście sędziowie tej Izby wydawali wyroki wskazujące na brak ich niezawisłości
i stronniczość polityczną.
Wbrew ww. uchwale nie można, nawet w drodze rozszerzającej wykładni
uchybienia ujętego w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. lub w art. 379 pkt 4 k.p.c.,
zakwestionować uprawnień jurysdykcyjnych sędziów Sądu Najwyższego oraz sędziów
sądów powszechnych powołanych postanowieniami Prezydenta RP do pełnienia
urzędu na stanowisku sędziego, które zostały podjęte na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z 2017 r.
Możliwość co do ustalenia wadliwości uprawnień jurysdykcyjnych przyznanych
sędziom takim postanowieniem występuje tylko w dwóch przypadkach, silnie
osadzonych w treści art. 2 Konstytucji. W Rzeczypospolitej Polskiej, a więc
w demokratycznym państwie prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości
społecznej, nie do przyjęcia byłoby tylko to, aby nadal mogła wykonywać władzę
sądzenia osoba, która została sędzią w wyniku przestępstwa lub popełnionego przez
Prezydenta RP deliktu konstytucyjnego, z tym że taka osoba powinna zostać złożona
z urzędu wyrokiem sądu dyscyplinarnego, a wszystkie wydane przez nią prawomocne
orzeczenia powinny zostać wzruszone.
12. Uchwała z 2020 r. została „wydana” z udziałem osoby, która została
przedstawiona do powołania na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, mimo że nie
spełniała chociażby wymogów formalnych. Wielu spośród członków składu, który
podjął uchwałę z 2020 r., zostało przedstawionych do powołania w wyniku
przeprowadzenia pozornych procedur nominacyjnych do Sądu Najwyższego i osoby te
aktualnie czerpią korzyści ze zmiany władzy ustawodawczej i wykonawczej. Zostało to
bardzo szeroko opisane w wielu orzeczeniach Sądu Najwyższego (zob. np.
postanowienia: z 3 lipca 2024 r., III CB 26/24; z 5 sierpnia 2024 r. i 8 stycznia 2025 r.,
I ZB 66/22; z 19 sierpnia 2024 r. i 8 stycznia 2025 r., III CB 65/24). Co więcej,
w większości przypadków osoby zasiadające w składzie Sadu Najwyższego, który
podjął uchwałę z 2020 r., zostały przedstawione Prezydentowi RP z wnioskiem
o powołanie na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego z naruszeniem przepisów
Konstytucji RP (zob. szeroko na ten temat postanowienie SN z 22 kwietnia 2026 r.,
III CZP 67/23
15
V KB 213/25).
W podjęciu tej uchwały brały udział również osoby, które przed powołaniem na
urząd sędziego Sądu Najwyższego pełniły ważne funkcje państwowe i rządowe (np.
podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, koordynator współpracy polskiego
rządu z OECD, wiceprezes Najwyższej Izby Kontroli, czy pracownik w Urzędzie Rady
Ministrów, konsultant w Urzędzie m.st. Warszawy, doradca zarządów państwowych
spółek, autor wielu ekspertyz dla organów władzy wykonawczej), były członkami
Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (otrzymując ordery jako „zasłużony pracownik
państwowy”) itd., startując w „konkursach” do Sądu Najwyższego bez udziału
kontrkandydatów.
Przykładowo można wskazać, że W.K., który nigdy nie był sędzią i nie
wykonywał czynnie zawodu prawniczego, w latach 1997-2001 był podsekretarzem
stanu w Ministerstwie Gospodarki, w latach 1998-2001 koordynował współpracę
polskiego rządu z OECD, był członkiem rady nadzorczej B. S.A. w Ł. z ramienia
Ministra Skarbu Państwa (jak podkreślał, jako jedyny łodzianin), której kadencję
kończył w momencie składania zgłoszenia do Sądu Najwyższego w lipcu 2008 r. Jak
wskazał w opinii z lipca 2008 r. rektor U.Ł., „prof. dr hab. W.K., nie przerywając pracy
nauczyciela akademickiego w UŁ, pełnił także ważne funkcje państwowe i rządowe”, w
tym – oprócz ww. funkcji – od 1992 r. przez 4 lata był wiceprezesem Najwyższej Izby
Kontroli (powołany przez marszałka Sejmu RP W.C.), zajmował się tam nadzorem i
kontrolą funkcjonowania państwa w kwestiach przekształceń własnościowych i
prywatyzacji przedsiębiorstw oraz banków, wykonania rocznego budżetu państwa oraz
działalności instytucji finansowych), był przedstawicielem Ministra Gospodarki w
Komitecie Badań Naukowych. Od 2007 r. był również członkiem Komisji Kodyfikacyjnej
Prawa Cywilnego przy Ministrze Sprawiedliwości. Ocena kwalifikacji W.K. jako
kandydata na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, sporządzona przez sędziego
tego Sądu, zawiera 2 (!!!) strony, a zawarto w niej przebieg pracy naukowej i dorobku
kandydata, wskazano na pełnione funkcje państwowe (co – jak się okazało – nie
stanowiło przeszkody w ubieganiu się o stanowisko sędziego Sądu Najwyższego), a
także stanowisko opiniującego, że „na podstawie jego wieloletniej znajomości z Panem
Profesorem K. – znamy się od ponad 30 lat, a także obserwacji Jego dokonań
zawodowych oraz działalności publicznej i społecznej, pragnę podkreślić, że jest On
III CZP 67/23
16
nie tylko wybitnym prawnikiem, ale również człowiekiem odważnym, sumiennym,
koleżeńskim, wykazującym się umiejętnością działania w zespole, wymagającym od
siebie i od innych, na którym zawsze można polegać i w konkluzji chciałbym z pełnym
przekonaniem stwierdzić, że w oczywisty sposób spełnia On wymagania przewidziane
ustawą o Sądzie Najwyższym, co uzasadnia powołanie Go do pełnienia urzędu na
stanowisku sędziego tego Sądu”.
K.R., który zaczął ubiegać się o stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w
wieku 62 lat, również nigdy nie był sędzią i nie wykonywał czynnie zawodu
prawniczego, ale pracował w jednej Katedrze z ówczesną PPSN M.G. Ocena
kwalifikacji kandydata na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, sporządzona przez
sędziego tego Sądu, liczy również 2 strony, a zawarto w niej przebieg pracy naukowej i
dorobku kandydata. Wskazano m.in., że K.R. pełnił szereg funkcji publicznych, w tym
w latach 1984-1993 pracował w Urzędzie Rady Ministrów, 1993-1998 był członkiem
Komisji ds. Reformy Prawa Pracy, wielokrotnie ekspertem sejmowym w pracach
legislacyjnych nad aktami prawa pracy, w latach 1993-2000 doradcą zarządów T. S.A.
i P. S.A., 2001-2005 doradcą dyrektora P., od 2007 r. konsultantem w Urzędzie m.st.
Warszawy, uczestniczył w negocjacjach przy prywatyzacji kilku przedsiębiorstw
państwowych, autorem wielu ekspertyz dla Prezydenta RP, Sejmu i Senatu RP,
Kancelarii Premiera oraz Ministra Pracy i Polityki Społecznej. Podczas posiedzenia
Krajowej Rady Sądownictwa interweniowała ówczesna PPSN M.G., gdy Rada chciała
wezwać ówczesną Prezes IPUSiSP w sprawie kandydatury K.R., twierdząc, że
„kandydat K.R. jest to wybitna kandydatura i słabsze głosowanie na kolegium nie może
być powodem odroczenia posiedzenia, a ponadto w SN brakuje profesorów”.
Tylko powyższe przykłady świadczą jednoznacznie o oczywistej pozorności
konkursów do Sądu Najwyższego i zależności Krajowej Rady Sądownictwa od
czynników zewnętrznych, skoro – zgodnie z przedstawianymi poglądami –
rekomendowała osoby powiązane politycznie.
13. Należy także wskazać, że w wyroku z 23 lutego 2022 r., P 10/19 (OTK-A
2022, poz. 14), Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 1 w zw. z art. 82 § 1 i art. 86, art.
87 i art. 88 ustawy o Sądzie Najwyższym w zakresie, w jakim stanowi normatywną
podstawę rozstrzygania przez Sąd Najwyższy o statusie osoby powołanej do
sprawowania urzędu na stanowisku sędziego, w tym sędziego Sądu Najwyższego,
III CZP 67/23
17
i wynikających z tego uprawnieniach takiego sędziego oraz związanej z tym statusem
skuteczności czynności sądu dokonanej z udziałem tej osoby, jest niezgodny z art.
2 w związku z art. 10, art. 144 ust. 3 pkt 17 i art. 183 ust. 1 i 2 Konstytucji. W wyroku
tym Trybunał Konstytucyjny uznał także, że art. 49 § 1 k.p.c. w zakresie, w jakim za
przesłankę mogącą wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego
w danej sprawie uznaje jakąkolwiek okoliczność odnoszącą się do procedury
powoływania tego sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa do pełnienia urzędu, jest niezgodny z: a) art. 45 ust.
1 Konstytucji, b) art. 179 w zw. z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji RP.
Z kolei w wyroku z 2 czerwca 2020 r., P 13/19 (OTK-A 2020, poz. 45), Trybunał
Konstytucyjny orzekł, że art. 49 § 1 k.p.c. w zakresie, w jakim dopuszcza rozpoznanie
wniosku o wyłączenie sędziego z powodu podniesienia okoliczności wadliwości
powołania sędziego przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa,
jest niezgodny z art. 179 Konstytucji.
Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się także w odniesieniu do stosowania
art. 6 ust. 1 EKPC co do oceny okoliczności powołania sędziego. W wyroku
z 10 marca 2022 r., K 7/21 (OTK-A 2022, poz. 24), uznał, że przepis ten w zakresie,
w jakim: 1) pojęciem „praw i obowiązków o charakterze cywilnym” obejmuje
podmiotowe prawo sędziego do zajmowania funkcji administracyjnej w strukturze
sądownictwa powszechnego w polskim systemie prawnym, jest niezgodny z art. 8 ust.
1, art. 89 ust. 1 pkt 2 i art. 176 ust. 2 Konstytucji, 2) przy ocenie spełnienia warunku
„sądu ustanowionego ustawą”: a) dopuszcza pomijanie przez Europejski Trybunał
Praw Człowieka lub sądy krajowe przepisów Konstytucji, ustaw oraz wyroków
polskiego Trybunału Konstytucyjnego, b) umożliwia samodzielne kreowanie norm
dotyczących procedury nominacyjnej sędziów sądów krajowych przez Europejski
Trybunał Praw Człowieka lub sądy krajowe w procesie wykładni Konwencji – jest
niezgodny z art. 89 ust. 1 pkt 2, art. 176 ust. 2, art. 179 w zw. z art. 187 ust. 1 w zw.
z art. 187 ust. 4 oraz z art. 190 ust. 1 Konstytucji, c) upoważnia Europejski Trybunał
Praw Człowieka lub sądy krajowe do dokonywania oceny zgodności z Konstytucją
i Konwencją ustaw dotyczących ustroju sądownictwa, właściwości sądów oraz ustawy
określającej ustrój, zakres działania, tryb pracy i sposób wyboru członków Krajowej
Rady Sądownictwa – jest niezgodny z art. 188 pkt 1 i 2 oraz z art. 190 ust.
III CZP 67/23
18
1 Konstytucji.
W efekcie powyższego, w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się
m.in., że orzeczenia wydane na podstawie art. 6 ust. 1 EKPC nie posiadają dla
Państwa Polskiego atrybutu przewidzianego art. 46 Konwencji (obowiązku
wykonalności), jako wydane na podstawie leżącej poza zakresem prawnych
zobowiązań państwa. Skoro wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
zadeklarował nakaz spełniania standardu konwencyjnego, który okazał się w wielu
kontekstach niekonstytucyjny, to nie może on stanowić zobowiązania Polski
(postanowienie SN z 7 grudnia 2022 r., II CSKP 360/22).
14. Nawiązując do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2020 r.,
U 2/20, należy zauważyć, że akt normatywny (lub jego część), którego niezgodność
z konstytucyjnym wzorcem kontroli stwierdził Trybunał, traci moc obowiązującą
z dniem opublikowania wyroku Trybunału, odpowiednio w Dzienniku Ustaw lub
Monitorze Polskim, albo zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji RP w innym terminie
wskazanym w orzeczeniu. Moc orzeczeń Trybunału oznacza, iż wiążą one wszystkie
organy władzy publicznej, w tym sądy.
Wskutek powyższego, jak zauważył Sąd formułujący zagadnienie prawne,
w obowiązującym stanie prawnym nie ulega wątpliwości, że uchwała z 2020 r. nie
wiąże żadnego składu Sądu Najwyższego, bowiem została poddana kontroli
konstytucyjności przez Trybunał Konstytucyjny, który uznając ją za niespełniającą
standardów konstytucyjnych, stwierdził jej niezgodność z powołanymi w sentencji
wyroku wzorcami kontroli.
Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że w świetle wyroku Trybunału
Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, to nie brak podważenia procedury
nominacyjnej sędziego, lecz jej dokonanie na mocy aktu stosowania prawa narusza
standard prawa do sądu z art. 45 ust. 1 Konstytucji. Dążenie do przyjęcia rozwiązań
umożliwiających podważanie inwestytury sędziowskiej z odwołaniem się do przebiegu
procesu nominacyjnego sprzyjać może próbom wielokrotnego podważania statusu
sędziego, weryfikacji powołań osób niewygodnych dla władzy (co szczególnie może
się uwidaczniać czy zmianach władzy ustawodawczej i próbach przekonywania, iż
konieczne jest dokonanie ustawowej selekcji sędziów, którzy byli powołani przez
III CZP 67/23
19
politycznych poprzedników), lub takich, które strona postępowania względnie inne
podmioty (w tym organy władzy sądowniczej lub wykonawczej) mogłoby uznać za
subiektywnie nieodpowiednich dla oceny rozpoznawanej sprawy bez podstawy
w postaci wyłączenia sędziego wobec istnienia okoliczności uzasadniających
stwierdzenie braku bezstronności, wreszcie prowadzić w skrajnych przypadkach do
manipulacji składami czy nawet naruszenia zasady nieusuwalności sędziego. To
oznacza, że każdy proces sądowy mógłby być przedmiotem licznych rozważań
prawidłowości składu i prób wpływania na obsadę sądu, prowadzić do niekończących
się postępowań „weryfikacyjnych” czy podważania skuteczności wydawanych
rozstrzygnięć. Podejmowanie takich działań lub próby uzasadniania celowości tego
rodzaju czynności „weryfikacyjnych” stanowią o co najmniej nierozumieniu istoty
obowiązującego modelu powołań sędziowskich i niepodważalności skutku
prerogatywy głowy państwa o powołaniu na urząd sędziego na podstawie art.
179 Konstytucji.
Oznacza to także, że żaden akt stanowienia ani stosowania prawa nie może
czynić z normy umożliwiającej podważanie skuteczności powołania na urząd sędziego
wyeliminowanej mocą wyroku Trybunału Konstytucyjnego podstawy swojej
skuteczności. Jest to zresztą pierwsza i podstawowa konsekwencja mocy
powszechnie obowiązującej orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego wprost wskazanej
w art. 190 ust. 1 Konstytucji. Jakikolwiek bowiem akt władczy sprzeczny
z wcześniejszym ostatecznym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego nie może być
uznawany za wywołujący skutki prawne, skoro pozostawałoby to w oczywistej
sprzeczności z zasadą skuteczności orzeczeń Trybunału wyrażoną w art. 190 ust.
1 Konstytucji (zob. postanowienie SN z 6 października 2022 r., III CZP 88/22).
15. Należy podzielić pogląd Sądu formułującego zagadnienie prawne, że
uchwała z 2020 r. nie może być także w odniesieniu do sędziów Sądu Najwyższego
uznana w płaszczyźnie argumentacyjnej za spójną ze standardem oceny wynikającym
z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W zakresie bowiem
odnoszącym się do sędziów Sądu Najwyższego uchwała ta czyniła w istocie ich
powołania od chwili jej wydania trwale bezskutecznymi (z uwagi na skutki orzekania),
co stanowi skutek równoważny podważeniu powołań, a także jako regułę podważała
możliwość udziału Krajowej Rady Sądownictwa w jej kształcie po 2017 r. w procedurze
III CZP 67/23
20
nominacyjnej. Okoliczność, że Krajowa Rada Sądownicza uczestnicząca w procesie
powoływania sędziów, składa się w przeważającej mierze z członków wybranych
przez władzę ustawodawczą, nie może sama w sobie prowadzić do powzięcia
wątpliwości co do niezawisłości sędziów wyłonionych w tym procesie (zob. wyroki
TSUE: z 9 lipca 2020 r., Land Hessen, C-272/19, EU:C:2020:535, pkt 55, 56;
z 22 lutego 2022 r., X.Y., w sprawach połączonych C-562/21 PPU i C-563/21 PPU,
ECLI:EU:C:2022:100, pkt 75). Konieczne jest ustalenie wówczas ewentualnie innych
istotnych czynników i warunków, w jakich dokonano tych wyborów, które prowadzą do
powstania takich wątpliwości (zob. wyroki TSUE z 15 lipca 2021 r., Komisja/Polska, C-
791/19, EU:C:2021:596, pkt 103, i z 22 lutego 2022 r., X.Y., w sprawach połączonych
C-562/21 i C-563/21, pkt 75). Co więcej, sam fakt, iż sędziowie są powoływani przez
Prezydenta RP, nie może powodować ich zależności od tego organu ani budzić
wątpliwości co do ich bezstronności, jeżeli po powołaniu osoby te nie podlegają żadnej
presji i nie otrzymują zaleceń podczas wykonywania swoich obowiązków (zob.
podobnie wyrok z 31 stycznia 2013 r., D. i A., C-175/11, EU:C:2013:45, pkt 99).
O bezstronności i niezależności sądu według kryterium jego obsady stanowić ma
całokształt okoliczności, w tym zachowanie sędziego po powołaniu. Oznacza to, że
każdorazowo ocena bezstronności i niezawisłości sędziego powinna być
zindywidualizowana i nie może być narzędziem podważenia skuteczności powołania.
Niedopuszczalność wykreowania swoistej normy o „bezskuteczności” potwierdzają
wymagania oceny wskazywane w orzecznictwie TSUE (zob. wyrok TSUE z 22 marca
2022 r., M.F., C- 508/19, ECLI:EU:C:2022:201, pkt 81; zob. też wyroki TSUE:
z 2 marca 2021 r., A.B. i in., C-824/18, EU:C:2021:153, pkt 81; z 29 marca 2022 r.,
Getin Noble Bank, C-132/20, EU:C:2022:235, pkt 72, 75; z 13 października 2022 r.,
Perfumesco.pl, C-325/21, ECLI:EU.C:2022:791, pkt 34; postanowienie TSUE
z 22 grudnia 2022 r. w sprawach połączonych od C-491/20 do C-496/20, C-506/20, C-
509/20 i C-511/20, ECLI:EU:C:2022:1046, pkt 94).
Taki standard nie ma z pewnością służyć eliminacji możliwości sprawowania
wymiaru sprawiedliwości przez sędziów z powodu tego, iż inni sędziowie (powołani
z uwzględnieniem innego, tzw. kooptacyjnego trybu wyłaniania kandydatów) nie
aprobują zasad nominacji z udziałem reprezentacji władzy mającej większą
legitymację demokratyczną (zob. art. 4 Konstytucji RP). Aprobowana w państwie
III CZP 67/23
21
demokratycznym odrębność władzy sądowniczej nie oznacza samostanowienia
reprezentantów tej władzy o obsadzie jej piastunów. Przeciwnie, im mniejszy udział
czynnika demokratycznego w procedurze nominacyjnej piastunów jednej z trzech
władz, w tym władzy sądowniczej, tym słabiej urzeczywistniane są naczelne zasady
Konstytucji RP standard ten przewidujące. Powyższego standardu nie mogą zmienić,
a fundamentów ustrojowych podważyć, stosowane bez pogłębionej analizy stanu
prawnego, pojawiające się w przestrzeni publicznej i nielicznych judykatach, zwroty
ocenne, o charakterze co najwyżej publicystycznym, o „upolitycznieniu”, „braku
niezależności” czy „braku transparentności”, ani kreowanie autonomicznie, bez
podstawy prawnej, kryteriów postępowania, które miałyby wiązać inny organ władzy
publicznej o konstytucyjnie ukształtowanych kompetencjach, które to kryteria nie mogą
być tworzone ad hoc w drodze orzeczniczej, lecz w państwie prawnym wymagają
istnienia wyraźnej podstawy normatywnej.
16. Trafne jest wreszcie spostrzeżenie Sądu formującego zagadnienie
prawne, że stwierdzenie niekonstytucyjności określonych przepisów powinno zawsze
prowadzić do zapewnienia lepszej realizacji norm konstytucyjnych, nie może natomiast
w żadnym wypadku prowadzić do powstania skutków, które powodują poważniejsze
naruszenie norm konstytucyjnych niż samo naruszenie Konstytucji poprzez
uchwalenie badanych przepisów. Podstawowe kryteria selekcji kandydatów na urząd
sędziego powinny być określone w ustawie, a nie – jak uczyniono to
w niekonstytucyjnej uchwale z 2020 r. – arbitralnie ustalane w drodze orzeczniczej,
a ponadto zastosowanie niekonstytucyjnego przepisu przez organy stosujące prawo
nie musi prowadzić do wadliwości wszystkich aktów indywidualnych wydanych na
podstawie tego przepisu (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 29 listopada
2007 r., SK 43/06, OTKZU nr 10/A/2007, poz. 130).
Dokonana w uchwale Sądu Najwyższego z 2020 r. wykładnia m.in. przepisów
Kodeksu postępowania cywilnego nie była zgodna z normami konstytucyjnymi, zaś jej
zgodność z przepisami prawa Unii Europejskiej w wykładni ustalonej w orzecznictwie
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie znajduje potwierdzenia w treści
rozstrzygnięć tegoż Trybunału.
Dodać wreszcie należy, iż żaden organ władzy publicznej, w tym Sąd
Najwyższy, nie ma kompetencji w zakresie oceny prawidłowości wyłaniania innego
III CZP 67/23
22
organu lub sposobu powoływania jego członków bez istnienia w tym zakresie wyraźnej
podstawy normatywnej. Takiej podstawy w przypadku organu konstytucyjnego, którym
jest Krajowa Rada Sądownictwa, należy poszukiwać w Konstytucji RP. Brak takiej
podstawy w świetle konstytucyjnej zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji) oznacza
niedopuszczalność podważania statusu takiego organu, zaś sądy nie stanowią
omnipotentnej władzy, rozstrzygającej o wszelkich kompetencjach i prawidłowości
działania wszystkich organów państwa.
17. Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w uchwale.
Małgorzata Manowska
Adam Doliwa
Agnieszka Góra-Błaszczykowska
Jacek Grela
Mariusz Łodko
Tomasz Szanciło
Piotr Telusiewicz
(P.H.)
[r.g.]