III CZP 21/11
uchwała SN – Sąd Najwyższy z dnia 2011-05-18
Dane orzeczenia
SygnaturaIII CZP 21/11
Data orzeczenia2011-05-18
Rodzaj orzeczeniauchwała SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział III
SędziowieSSN Wojciech Katner, SSN Krzysztof Strzelczyk, SSN Bogumiła Ustjanicz, SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący), SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt III CZP 21/11
UCHWAŁA
Dnia 18 maja 2011 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)
SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)
SSN Bogumiła Ustjanicz
Protokolant Bożena Kowalska
w sprawie z powództwa J. K., T. S., E. M. i M. S.
przeciwko Skarbowi Państwa - Ministerstwu Kultury oraz Domowi Pracy Twórczej w
R.
o uzgodnienie treści księgi wieczystej,
po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym
w dniu 18 maja 2011 r.,
zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w […]
postanowieniem z dnia 10 lutego 2011 r., sygn. akt I ACa …/10,
"Czy w świetle uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu
Administracyjnego z dnia 10.01.2011 r. I OPS 3/10, zgodnie
z którą § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych
z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu Polskiego
Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r.
o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51
ze zm.) może stanowić podstawę do orzekania w drodze decyzji
administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi
w skład nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 lit. e)
dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia
6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U.R.P. Nr 4,
poz. 17 ze zm.), jest dopuszczalna droga sądowa w sprawie, której
przedmiotem jest ustalenie czy część nieruchomości wchodzi w skład
nieruchomości ziemskiej, i czy w związku z tym przeszła z mocy
prawa na własność Skarbu Państwa na cele reformy rolnej w trybie
art. 2 ust. 1 lit. e) powołanego dekretu z 6 września 1944 r., w świetle
art. 2 § 3 k.p.c., w sytuacji, gdy niezaskarżoną decyzją Wojewody
wydaną w sprawie z wniosku osoby zainteresowanej o stwierdzenie,
że zespół pałacowo-parkowy nie podlegał działaniu przepisów
dekretu z 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej,
umorzono postępowanie na podstawie art. 105 § 1 k.p.a.
z powołaniem się na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 1 marca 2010 r., sygn. akt P 107/08, w którym Trybunał
umorzył postępowanie ze względu na utratę mocy obowiązującej
aktu normatywnego w postaci rozporządzenia z dnia 1 marca 1945 r.
w sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia
Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy
rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 10, poz. 51 ze zm.), w tym w zakresie § 5
ust. 1 tego rozporządzenia?"
podjął uchwałę:
1. W przedmiocie objęcia danej nieruchomości dyspozycją art. 2 ust. 1 lit e dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (jedn. tekst Dz.U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm.) orzeka organ administracyjny na podstawie § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10, poz. 51)
2. odmawia podjęcia uchwały w pozostałym zakresie.
Uzasadnienie
Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu w trybie art. 390
§ 1 k.p.c. powstało na tle rozpoznawania sprawy o uzgodnienie treści księgi
wieczystej, poprzez nakazanie odłączenia z działu I księgi wieczystej jednej działki i
założenie dla niej nowej księgi wieczystej z wpisaniem powodów jako
współwłaścicieli. Działka, której dotyczy żądanie odłączenia stanowi zespół
pałacowo-parkowy, będący działką siedliskową, na której znajdował się pałac,
zamek, park krajobrazowy i staw z dopływami. Cała nieruchomość, obejmująca
także wskazaną działkę, pod nazwą „Dobra Ziemskie R." była własnością
spadkodawczyni powodów i przeszła na własność Skarbu Państwa na podstawie
dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (jedn.
tekst: Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13 ze zm., dalej jako dekret o reformie rolnej), przy
czym zdaniem powodów, na części nieruchomości obejmującej zespół pałacowo-
parkowy nigdy nie była prowadzona produkcja rolna, zatem nie stanowiąc
nieruchomości ziemskiej w rozumieniu art. 2 ust. 1 powołanego dekretu nie
podlegała przejęciu na własność państwa, a wpisanie Skarbu Państwa jako
właściciela w księdze wieczystej nastąpiło bez podstawy prawnej.
W trakcie postępowania przed Sądem pierwszej instancji powód J. K. zwrócił
się do Wojewody […] z wnioskiem o wydanie decyzji stwierdzającej, że zespół
pałacowo - parkowy w R. nie jest objęty przepisami dekretu o reformie rolnej.
Podstawę wydania decyzji stanowił § 5 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform
Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z 6 września
1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51, dalej jako
rozporządzenie wykonawcze), który stanowił o tym, że orzekanie w sprawach, czy
dana nieruchomość podpada pod działanie przepisów art. 2 ust. 1 lit. e dekretu o
reformie rolnej należy w pierwszej instancji do kompetencji ówczesnych
wojewódzkich urzędów ziemskich (dzisiaj jest to kompetencja wojewody). Decyzja
wojewody w sprawie wchodzenia danej nieruchomości w skład nieruchomości
ziemskiej na podstawie wskazanego przepisu dekretu o reformie rolnej jest
prejudykatem dla sądu rozstrzygającego w sprawie cywilnej.
Jednakże Wojewoda […], odwołując się do postanowienia Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 1 marca 2010 r. (P 107/08, OTK-A 2010, nr 3, poz. 27)
umorzył postępowanie. Powołanym postanowieniem Trybunał Konstytucyjny uznał
utratę mocy obowiązującej § 5 wskazanego rozporządzenia, co skutkuje, zdaniem
Wojewody brakiem przepisu pozwalającego na wydanie decyzji we wnioskowanej
sprawie. Od postanowienia umarzającego postępowanie powód się nie odwołał.
Wobec takiego stanu faktycznego sprawy, Sąd pierwszej instancji uznał się za
właściwy do merytorycznego rozstrzygnięcia o tym, czy zespół pałacowo- parkowy
w niniejszej sprawie podlegał przepisom dekretu o reformie rolnej. Kierując się
ścisłą interpretacją przepisów tego dekretu uznał działkę siedliskową za niesłużącą
produkcji rolnej i brak podstaw do jej nacjonalizacji, w rezultacie czego uwzględnił
powództwo.
W toku rozpoznawania apelacji Skarbu Państwa od wyroku Sądu pierwszej
instancji pojawiła się wątpliwość sformułowana w przedstawionym zagadnieniu
prawnym, a jej przyczyną była w szczególności uchwała składu siedmiu
sędziów NSA z dnia 10 stycznia 2011 r. (I O PS 3/10, ZN SA 2011, nr 1, s. 100).
Naczelny Sąd Administracyjny uznał tą uchwałą, że § 5 rozporządzenia
wykonawczego może nadal stanowić podstawę do orzekania w drodze
administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość lub jej część wchodzi w skład
nieruchomości ziemskiej, o której mowa w art. 2 ust. 1 litera e dekretu o reformie
rolnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczy w swej
istocie dopuszczalności drogi sądowej przed sądami powszechnymi w kwestii
ustalenia, czy na podstawie art. 2 ust. 1 litera e dekretu o reformie rolnej określona
nieruchomość stanowi nieruchomość ziemską i jako taka jest przedmiotem
nacjonalizacji, stając się własnością Skarbu Państwa. Rozbieżność stanowisk
w orzecznictwie, na którą wskazuje Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu postanowienia
o przedstawieniu zagadnienia prawnego wynika z powołanych odmiennych dwu
orzeczeń: Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego,
jednakże w przypadku NSA podjęta została uchwała, a pogląd Trybunału został
zawarty w postanowieniu, którym umorzono sprawę o sygn. P 107/08, stwierdzając
w jego sentencji
„utratę mocy obowiązującej aktu normatywnego
w zakwestionowanym zakresie przed wydaniem orzeczenia przez Trybunał",
przyczyny wyjaśniając w uzasadnieniu.
W tym stanie rzeczy, w pierwszej kolejności należy się odnieść do kwestii
mocy wiążącej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w postaci postanowienia,
w świetle przepisów o ustroju Trybunału. Mając na uwadze zwłaszcza treść art. 174
i 190 Konstytucji RP oraz art. 70 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale
Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643), jak też interpretację tych przepisów
przez sam Trybunał (por. wyrok z dnia 17 października 2004 r., SK 1/04, OTK-A
2004, nr 9, poz. 96) oraz doktrynę, opowiedzieć się należy za następującym
stanowiskiem. Postanowienia są rodzajem orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego,
ale postanowienie umarzające postępowanie, którego skutkiem procesowym jest
to, że z określonych przyczyn Trybunał nie orzeka w przedmiotowej kwestii, nie
spełnia przesłanek orzeczenia, które na podstawie art. 190 ust. 1 Konstytucji
miałoby moc powszechnie obowiązującą, a więc wiążącą sąd rozpoznający
sprawę. Jak argumentuje trafnie Naczelny Sąd Administracyjny w powołanej
uchwale z 2011 r. „orzeczenie" z art. 190 Konstytucji, to wyłącznie akt, którym
merytorycznie rozstrzygana jest sprawa należąca do kompetencji Trybunału.
Nie jest to akt o charakterze formalnoprawnym, co świadczy o tym, iż takie
rozstrzygnięcie nie ma atrybutów ostateczności i mocy powszechnie obowiązującej.
Należy opowiedzieć się za poglądem, że przez wydanie postanowienia
umarzającego, Trybunał odstępuje od merytorycznego orzekania, które ma na
uwadze art. 190 Konstytucji.
Przenosząc to rozumowanie na grunt niniejszej sprawy można zasadnie
przyjąć,
że brak jest w niej związania sądu powszechnego
postanowieniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie umorzenia postępowania
dotyczącego § 5 rozporządzenia wykonawczego, a motywy przytoczone
w uzasadnieniu postanowienia Trybunału stanowią pogląd składu orzekającego
na analizowany problem prawny. Pogląd ten nie jest jednak przekonujący,
a argumenty za odmiennym twierdzeniem zawarte w uchwale składu siedmiu
sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2011 r.
odpowiadają stanowisku sędziów Sądu Najwyższego rozpoznających niniejszą
sprawę.
Są ponadto zbieżne z wcześniejszym orzecznictwem sądów
powszechnych i administracyjnych, w tym także z licznymi orzeczeniami Sądu
Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wśród orzeczeń NSA należy
wskazać na uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z dnia 5 czerwca 2006 r. (I OPS
2/06, ONSA/WSA 2006, nr 5, poz. 123), podjętą na tle podobnego do niniejszej
sprawy stanu faktycznego dotyczącego nacjonalizacji nieruchomości obejmującej
zespół pałacowo-parkowy. W uzasadnieniu tej uchwały podkreślono, że stosowanie
§ 5 rozporządzenia wykonawczego jest potrzebne tylko w razie powstania
wątpliwości, czy konkretna nieruchomość spełnia przesłanki uzasadniające jej
przejście na własność Skarbu Państwa ze względu na art. 2 ust. 1 litera e dekretu
o reformie rolnej, a to wymaga kompleksowego zbadania podlegania
nieruchomości przepisom o reformie rolnej. Pomimo, jak stwierdzono, że spory
dotyczące prawa własności należą do dziedziny prawa cywilnego, a zatem są
rozpoznawane przez sądy powszechne, to przepisy szczególne mogą od tej zasady
wprowadzać wyjątki. Takim wyjątkiem jest § 5 rozporządzenia wykonawczego,
będący przepisem szczególnym w rozumieniu art. 2 § 3 k.p.c. Orzekanie
w okolicznościach spornych, czy dana nieruchomość stanowi nieruchomość
ziemską w rozumieniu art. 2 ust. 1 litera e dekretu należy obecnie do wojewody,
a w razie odwołania się, rozstrzygnięcie na szczeblu ministerialnym w drugiej
instancji może zostać poddane kontroli sądu administracyjnego.
Już znacznie wcześniej podobne stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy,
a odnosząc się tylko do orzeczeń zapadłych po zmianach
ustrojowych wskazać należy na uchwałę z dnia 27 września 1991 r. (III CZP 90/91,
OSNC 1992, nr 5, poz. 72). Przypomniano, że podstawę wpisu do księgi wieczystej
własności nieruchomości podlegającej nacjonalizacji w wyniku zastosowania
przepisów o reformie rolnej stanowiło zaświadczenie ówczesnego wojewódzkiego
urzędu ziemskiego, nie będące decyzją administracyjną. Sąd Najwyższy odwołał
się także w kwestiach wątpliwych do decyzji, wynikającej z § 5 rozporządzenia
wykonawczego. Na poparcie swojego stanowiska Sąd Najwyższy przytoczył
argumenty historyczne oraz przywołał wykładnię językową, wynikającą z brzmienia
§
5 rozporządzenia wykonawczego, stanowiącego o wyłącznej drodze
administracyjnej orzekania w sprawach uznawania nieruchomości za
nieruchomości ziemskie podlegające przepisom dekretu o reformie rolnej, a nic nie
mówiącego o przynależności tych spraw do sądownictwa powszechnego. Takie
samo stanowisko zaprezentował Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 3 grudnia 2004
r. (IV CK 336/04, Lex nr 186911), z dnia 20 grudnia 2005 r. (III CK 350/05,
niepubl.), z dnia 7 czerwca 2006 r. (III CSK 64/06, Lex nr 445275) oraz z dnia 30
stycznia 2007 r. (IV CSK 350/06, MoP 2007, nr 6, s. 230).
W potwierdzającym tę linię orzecznictwa wyroku Sądu Najwyższego z dnia
28 lipca 2004 r. (III CK 296/03, niepubl.) oraz w uchwale z dnia 17 lutego 2011 r.
(III CZP 121/10) wyraźnie się stwierdza, że prawo własności nieruchomości
ziemskich, wymienionych w art. 2 ust. 1 litera e dekretu z 1945 r. przeszło na rzecz
Skarbu Państwa z mocy prawa, a powołana uchwała akcentuje, że nastąpiło
to z dniem wejścia w życie tego dekretu, a więc z deklaratoryjnym charakterem
wszelkich decyzji administracyjnych wydawanych w związku z procedurą
przejmowania własności.
Równolegle,
Sąd
Najwyższy dokonał oceny
obowiązywania dekretu o reformie rolnej, zauważając w wyroku z dnia 16 listopada
2004 r. (III CK 322/04, Lex nr 585800), że niezależnie od wątpliwej legitymacji
PKWN oraz aksjologicznej oceny jego dekretu, to obowiązywanie tego aktu,
ze względu na wywołane przezeń skutki, wymyka się z zakresu kontroli sądowej
i wymaga takich zmian systemowych, które należą wyłącznie do ustawodawcy,
a sąd nie ma kompetencji do rozstrzygania legalności dekretu o reformie rolnej
(wyroki SN z dnia 24 października 2003 r., III CK 36/02, nie publ. oraz z dnia
24 czerwca 2004 r., III CK 536/02, nie publ.). Podobny punkt widzenia,
z odwołaniem się do orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego
jest zawarty w wyroku SN z dnia 17 lutego 2010 r. (IV CSK 345/09, Lex nr 577697).
W wyroku tym oraz w wyroku z dnia 6 października 2010 r. (II CSK 174/10, Lex nr
621141) jest także odniesienie się do funkcjonalnego rozumienia i kontrowersji,
jakie budzi na tle art. 2 ust. 1 litera e dekretu o reformie rolnej rozumienie pojęcia
nieruchomości ziemskiej, mając na uwadze skreślenie w tym przepisie, mocą
dekretu nowelizującego z dnia 17 stycznia 1945 r. (Dz.U. Nr 3, poz. 9) wyrazów:
„o charakterze rolniczym"; wskazuje to na całościowe rozumienie nieruchomości,
o której mowa w powołanym przepisie dekretu o reformie rolnej, będącej
nieruchomością ziemską jedynie przez przekroczenie wskazanych rozmiarów
obszarowych. Kwestia ta nie wymaga w tym uzasadnieniu bliższego rozważenia,
a Sąd pierwszej instancji zbyt wcześnie w sprawie, będącej podstawą
przedstawienia zagadnienia prawnego Sądowi Najwyższemu podjął rozstrzygnięcie
powstałej wątpliwości, skoro droga administracyjna nie została jeszcze wyczerpana
(por. postanowienie SN z dnia 25 lutego 2009 r., II CSK 501/08, Lex nr 528129
i wyrok SN z dnia 8 lutego 2008 r., I CSK 371/07, LexPolonica nr 2130814).
Pogląd zaprezentowany w dotychczasowej analizie znalazł się także
w orzeczeniach odnoszących się do spraw, w których kwestionowane było
obowiązywanie
§
5 rozporządzenia wykonawczego ze względu
na niekonstytucyjność tego przepisu przez wkraczanie w materię ustawową.
Wątpliwości pojawiły się po wydaniu postanowienia Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 28 listopada 2001 r. (SK 5/01, OTK 2001, nr 8, poz. 266), w którym
umorzone zostało postępowanie w przedmiocie zgodności z konstytucją art. 2 ust.
1 litera e dekretu z 1944 r. o reformie rolnej. Podobnie jak w postanowieniu
Trybunału z dnia 1 marca 2010 r. uzasadniono to utratą mocy obowiązującej tego
przepisu, co spotkało się z dezaprobatą i nierespektowaniem treści rozporządzenia
zarówno przez Sąd Najwyższy i sądownictwo powszechne, jak również przez
sądownictwo administracyjne. Rozważając obowiązywanie § 5 rozporządzenia
wykonawczego Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 lutego 2003 r. (III CKN 1492/00,
Biul. SN 2003, nr 7, s. 12) stwierdził, że nie można stosować współczesnych
standardów legislacyjnych do aktów prawnych powstałych na podstawach
konstytucji z 1921 roku (marcowej) lub z 1935 roku (kwietniowej), gdyż nie
zawierały one tak wysokich i precyzyjnych wymagań dotyczących relacji między
aktem ustawowym a aktami wykonawczymi, jak to ma miejsce na gruncie
konstytucji z 1997 r. Nie jest więc zasadne stosowanie przepisów aktualnie
obowiązującej ustawy zasadniczej z mocą wsteczną, bo to prowadziłoby do chaosu
i godziło w bezpieczeństwo prawne. Pogląd ten dotyczy także obowiązywania art. 2
ust. 1 litera e dekretu o reformie rolnej. W powołanym wyroku z 2003 r. Sąd
Najwyższy zasadnie się odwołał do wymagającej ochrony wartości, jaką jest
stabilność stosunków prawnych i społecznych, ukształtowanych w wyniku
przeprowadzenia reformy rolnej, która to wartość może usprawiedliwiać odmowę
dokonania kontroli abstrakcyjnej i generalnej ówczesnych aktów normatywnych,
o skutkach nadal trwających, pod kątem ich zgodności ze współczesnymi wzorcami
konstytucyjnymi. W tym samym kierunku idą kolejne orzeczenia Sądu
Najwyższego, włącznie z wyrokiem z dnia 6 października 2010 r. (II CSK 174/10,
Lex nr 621141), w którym stwierdzono, że na gruncie prawa pozytywnego zasada
państwa prawa oparta jest przede wszystkim na kryterium legalności działania
władzy publicznej i ma pierwszeństwo przed zasadą słuszności.
Mając na uwadze dokonaną analizę prawną, przytoczone opinie
orzecznictwa oraz wspierającą je doktrynę uznać należy, że zarówno § 5
rozporządzenia wykonawczego, jak i powołana w nim podstawa ustawowa
w postaci art. 2 ust. 1 litera e dekretu o reformie rolnej nadal powinny stanowić
podstawę prawną do orzekania na drodze administracyjnej, czy w sprawach
wątpliwych dana nieruchomość odpowiada zakresowi pojęcia nieruchomości
ziemskiej we wskazanym przepisie tego dekretu. Takie jest też rozstrzygnięcie
kwestii podniesionej w pierwszej części zagadnienia prawnego przedstawionego
Sądowi Najwyższemu. Dalsza część tego zagadnienia wiąże się już jednak
z rozstrzygnięciem sprawy przez Sąd Apelacyjny, więc nie wymaga zajęcia
stanowiska w postaci uchwały Sądu Najwyższego.
Na kilka problemów należy jednak zwrócić uwagę w związku z wnioskami,
jakie nasuwa treść pkt 1 podjętej uchwały. Chodzi zwłaszcza o rozważenie,
czy wymagana w sprawie droga administracyjna jest drogą wyłączną oraz, czy
dopuszczalna będzie kognicja sądu powszechnego wówczas, gdy organ
administracyjny odmówi wydania decyzji na podstawie § 5 rozporządzenia
wykonawczego.
Co do pierwszej kwestii to, w świetle dokonanych już ustaleń należy
stwierdzić, iż skoro wskazane przepisy szczególne względem norm postępowania
cywilnego odsyłają na drogę postępowania administracyjnego, a tak czyni art. 22
dekretu o reformie rolnej, poruczając jego wykonanie ministrowi resortowemu, ten
zaś wydał stosowne rozporządzenie w dniu 1 marca 1945 r. z zawartym w nim § 5,
określającym tryb orzekania w sprawach, o których mowa w art. 2 ust. 1 litera e
tego dekretu, to właściwa jest tylko droga administracyjna. Zainteresowany
rozstrzygnięciem wątpliwości co do charakteru nieruchomości ziemskiej nie mógł
ani po wejściu w życie powołanych przepisów, ani nie może obecnie wybrać według
swego uznania albo trybu postępowania administracyjnego, albo cywilnego.
Orzeczenie dotyczące art. 2 ust. 1 litera e dekretu o reformie rolnej może zapaść
tylko według przepisów o postępowaniu administracyjnym, z możliwym
wykorzystaniem dwóch instancji organów administracyjnych oraz drogi sądowej
(kontrola zgodności decyzji z prawem). Niewykorzystanie przysługującej drogi
administracyjnej przez niezaskarżenie decyzji administracyjnej, także wskutek
zaniechania zaskarżenia decyzji do sądu administracyjnego nie otwiera możliwości
wydania orzeczenia przez sąd powszechny. Rozdzielność obu tych trybów
postępowania powoduje, że sąd powszechny nie może także zastąpić kontroli sądu
administracyjnego. W odniesieniu do kontroli decyzji administracyjnych kognicja
sądów powszechnych jest wyłączona. Dotyczy to w niniejszej sprawie umorzenia
przez wojewodę postępowania w sprawie wydania decyzji administracyjnej na
podstawie § 5 rozporządzenia wykonawczego, od którego to postanowienia
przysługiwał środek zaskarżenia.
Należy więc odpowiedzieć na pytanie, czy w jakiejś sytuacji objętej sprawą
o zakwestionowanie przynależności danej nieruchomości lub jej części, jak
w niniejszej sprawie - siedliska stanowiącego zespół pałacowo- parkowy do
nieruchomości ziemskiej w rozumieniu art. 2 ust. 1 litera e dekretu o reformie rolnej
właściwy będzie sąd powszechny, rozpoznający roszczenie cywilnoprawne.
W niniejszej sprawie dotyczy ono uzgodnienia treści księgi wieczystej
z rzeczywistym stanem prawnym, w innej mogłoby odnosić się do rei vindicatio
wniesione przez osoby negujące objęcie części nieruchomości pojęciem
nieruchomości ziemskiej itp.
Co do zasady należy udzielić na to pytanie odpowiedzi negatywnej.
Aprobowanie obowiązywania i skutków wynikających z przepisów dekretu
o reformie rolnej, jak też § 5 rozporządzenia wykonawczego, odwołującego się do
stanowiącego o nieruchomości ziemskiej art. 2 ust. 1 litera e tego dekretu, prowadzi
do sformułowanego wcześniej wniosku, że orzeczenie o tym, czy dana
nieruchomość jest nieruchomością ziemską w rozumieniu powołanego przepisu
dekretu należy wyłącznie do postępowania administracyjnego (§ 5 ust. 1 i 2
rozporządzenia). Zatem sąd powszechny nie ma w tej sprawie kognicji, jeżeli
stosowne orzeczenie na podstawie § 5 rozporządzenia zostanie wydane, czyli
zgodnie z inicjatywą zainteresowanego podmiotu, najpierw decyzja administracyjna
organu pierwszej instancji (wojewoda), następnie wskutek odwołania - organu
drugiej instancji (minister), a w końcu, w wyniku dalszego odwoływania się -
odpowiednie orzeczenie sądu administracyjnego.
Wynik postępowania
administracyjnego ma bezpośredni wpływ na rozstrzygnięcie sądu rozpoznającego
sprawę cywilną, dla której orzeczenie wydane na podstawie § 5 rozporządzenia
wykonawczego ma charakter prejudycjalny i wiążący (uchwała SN z dnia 27
września 1991 r., III CZP 90/91, OSNCP 1992, nr 5, poz. 72).
Dopiero w sytuacji, gdy organ administracyjny prawomocnym ostatecznym
orzeczeniem odmówiłby wydania decyzji merytorycznej na podstawie § 5
rozporządzenia i sąd rozpoznający sprawę cywilną nie mógłby w ogóle podjąć
rozstrzygnięcia, można rozważyć, czy nie otworzy się dla tego sądu uprawnienie do
samodzielnego rozpatrzenia kwestii, bez której dalsze postępowanie sądowe stanie
się niemożliwe. Byłaby to zapewne sytuacja zupełnie wyjątkowa. Organ oraz sąd
administracyjny nie mogą bowiem uchylić się od rozstrzygnięcia sprawy, jeśli
należy do ich właściwości. Jeżeli organ pierwszej instancji tak by uczynił, to jak
w sprawie niniejszej otwiera się droga odwoławcza oraz strona może wykorzystać
inne możliwości, jakie dają przepisy postępowania administracyjnego; wskazuje na
nie Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu postanowienia o przedstawieniu zagadnienia
prawnego. Zaniechanie skorzystania z tych możliwości przez stronę, np. w razie
umorzenia postępowania, jak w niniejszej sprawie, nie daje prawa sądowi
powszechnemu do samodzielnego rozpoznania sprawy, w zakresie, w jakim nie
jest właściwy. Dopiero uznanie się organu administracyjnego w konkretnej sprawie
za niewłaściwy, co nabrało postaci prawomocnego orzeczenia otwiera drogę
do rozpoznania sprawy przez sąd powszechny.
Podstawą prawną, na jakiej oprze się w takiej sytuacji sąd powszechny jest
art. 1991 k.p.c. Według tego przepisu, wprowadzonego do procedury cywilnej
od dnia 1 stycznia 2004 r. przez ustawę z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz.U. Nr 153,
poz. 1271) sąd nie może odrzucić pozwu z tego powodu, że do rozpoznania sprawy
właściwy jest organ administracji publicznej lub sąd administracyjny, jeżeli uznały
się w tej sprawie za niewłaściwe. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny chodzi
o otwarcie się drogi sądowej na te sprawy, które zasadniczo do drogi sądowej nie
należą, ale winny zostać rozpoznane, ze względu na gwarantowane konstytucją
prawo każdego podmiotu do sądu oraz przeciwdziałanie automatycznemu
odmawianiu rozpoznania sprawy przez sąd jako nie będącej sprawą cywilną
(art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 177 Konstytucji). Pojęcie uznania się za
niewłaściwy należy rozumieć wąsko według art. 1991 k.p.c., to znaczy jako synonim
braku właściwości rzeczowej organu administracji do rozpoznania sprawy
w postępowaniu administracyjnym (por. wyrok SN z dnia 3 stycznia 2007 r., IV CSK
312/06, LexPolonica nr 1091201). W niniejszej sprawie, która we wszczętym
postępowaniu sądowym jest sprawą cywilną, właściwość organu administracyjnego
dotyczy tylko decyzji prejudycjalnej. Wtedy więc, gdy nie będzie możliwe,
we wcześniej wskazanych warunkach prawnych, uzyskanie merytorycznej decyzji
administracyjnej koniecznej do rozpoznania sprawy cywilnej, sąd powszechny
będzie mógł rozstrzygnąć, czy w świetle art. 2 ust. 1 litera e nieruchomość stanowi
nieruchomość ziemską, po to, aby móc rozpoznać zgłoszone w postępowaniu
cywilnym roszczenie prawno-rzeczowe (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia
6 października 2010 r., II CSK 174/10, Lex nr 621141).
Mając to na względzie Sąd Najwyższy podjął na podstawie art. 390 § 1 k.p.c.
uchwałę o treści, jak na wstępie.
jz
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)