III CZ 96/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Jacek Grela
24 czerwca 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 24 czerwca 2025 r. w Warszawie
zażalenia L. W. i M. W.
na wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach
z 16 stycznia 2025 r., II Ca 1941/24,
w sprawie z powództwa L. W. i M. W.
przeciwko G. B. i J. B.
o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń,
uchyla zaskarżony wyrok w całości, pozostawiając
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego w
orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 13 września 2024 r. Sąd Rejonowy w Sandomierzu nakazał
pozwanym G. B. i J. B., aby dokonali przywrócenia stanu zgodnego z prawem
polegającego na usunięciu urządzenia budowlanego w postaci ogrodzenia w
zakresie w jakim wykracza ono poza obrys działek będących ich własnością (w
sposób szczegółowo opisany w sentencji), zakazał pozwanym takich działań w
przyszłości oraz oddalił powództwo w pozostałej części.
Wyrokiem z 16 stycznia 2025 r. Sąd Okręgowy w Kielcach uchylił ww. wyrok
w punktach I, II i IV i sprawę w tym zakresie przekazał do ponownego rozpoznania
oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.
III CZ 96/25
2
Sąd drugiej instancji ustalił, że działki o nr ew. […], […], […], […] stanowią
współwłasność J. i G. B., P. i E. S., L. i M. W. Ogrodzenie posadowione przez J.
i G. B. wykracza poza obrys działek będących ich własnością. Powyższe sprawia,
że L. i M. W. mają utrudniony dostęp do własnej nieruchomości, a przez zawężenie
pasa drogowego utrudniony lub niemożliwy jest przejazd większych pojazdów, w
tym pojazdów asenizacyjnych.
Pozwani pomimo świadomości co do zaistniałego stanu rzeczy
i podejmowanych prób dojścia do porozumienia, nie usunęli ogrodzenia w
zakresie, w którym domagali się tego powodowie ani nie czynili w tym celu żadnych
starań.
Sąd Okręgowy uznał, że wyrok Sądu pierwszej instancji w punkcie I nie
nadawałby się do wykonania. Pojęcie „obrys działek” użyte w punktach I i II
zaskarżonego wyroku nie jest pojęciem używanym w nomenklaturze prawnej
w odniesieniu do granic nieruchomości. Można je wprawdzie spotkać w sprawach
o rozgraniczenie, ale nie w rozumieniu odnoszącym się wprost do granic działek,
tylko do istniejących budynków i innych obiektów budowlanych, w tym ogrodzeń
i ich odniesienia do granicy prawnej lub tylko ewidencyjnej. Sformułowanie punktu
I zaskarżonego wyroku uprawnia do wniosku, że używając go Sąd Rejonowy nie
rozpoznał istoty sprawy. Posługując się sentencją zaskarżonego wyroku nie da się
ustalić w jakim zakresie - wedle jego treści - doszło do przekroczenia granicy przez
istniejące ogrodzenie wybudowane przez pozwanych i w jakim zakresie podlega
ono usunięciu.
W ocenie Sądu drugiej instancji istotną wadliwością przeprowadzonego
przez Sąd Rejonowy postępowania było poprzestanie na opinii biegłego z zakresu
geodezji W. K. w zasadzie ograniczonej do sporządzenia szkicu sytuacyjnego i
krótkich pisemnych wyjaśnień. Ani strony tego postępowania, ani Sąd a quo nie
zwrócili uwagi na to, że biegły sporządził jedynie szkic sytuacyjny, a nie mapę, bez
zaewidencjonowania, przy czym w części pisemnej opinii nie wskazał czy i w jakim
dokładnie zakresie doszło do przekroczenia granicy, które odcinki istniejącego
ogrodzenia miałyby podlegać usunięciu, nie przedstawił też tego na szkicu i nie
III CZ 96/25
3
opisał na nim, co jest przecież praktykowane przy sporządzaniu map do celów
prawnych.
Zdaniem Sądu drugiej instancji sposób sporządzenia szkicu sytuacyjnego
i jego charakter (inny niż mapy do celów prawnych, bez punktów możliwych do
odtworzenia podczas wykonania orzeczenia) uniemożliwia traktowanie go jako
wyznacznika przebiegu granicy prawnej oraz przebiegu ogrodzenia, a także
uczynienie go „integralną częścią wyroku”. Zaskarżone rozstrzygnięcie zawarte
w punkcie I wyroku nie poddaje się kontroli instancyjnej.
Powyższe orzeczenie zaskarżyli zażaleniem powodowie, zarzucając
naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. mające wpływ na rozstrzygnięcie przez uchylenie
wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
z powodu rzekomego nierozpoznania jej istoty.
We wnioskach skarżący domagali się uchylenia zaskarżonego wyroku
w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu
w Kielcach.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie okazało się uzasadnione, choć błędny był wniosek o przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania.
W orzecznictwie podkreśla się, że w postępowaniu toczącym się w wyniku
zażalenia złożonego na podstawie art. 3941 § 11 k.p.c. na orzeczenie kasatoryjne
Sądu drugiej instancji, Sąd Najwyższy bada tylko czy wystąpiły wskazane przez ten
Sąd przesłanki uchylenia zaskarżonego wyroku, którymi są: nieważność
postępowania przed sądem pierwszej instancji, nierozpoznanie przez ten sąd istoty
sprawy oraz sytuacja, gdy wydanie wyroku przez sąd drugiej instancji wymagałoby
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Przedmiotem oceny Sądu
Najwyższego nie mogą być inne kwestie, w szczególności dotyczące oceny
zasadności roszczenia ani merytorycznego badania stanowiska prawnego sądu
drugiej instancji, jak również badania prawidłowości zastosowania przepisów prawa
procesowego, które nie odnoszą się ściśle do wskazanych podstaw uchylenia
wyroku sądu pierwszej instancji. Omawiane zażalenie nie jest bowiem środkiem
prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy wyroku ani prawidłowości
III CZ 96/25
4
zastosowania przepisów prawa procesowego, niezwiązanych z podstawami
kasatoryjnymi. Środek ten jest skierowany przeciwko uchyleniu wyroku
i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, a więc ocenie może być
poddany jedynie ewentualny błąd sądu odwoławczego przy kwalifikowaniu
określonej sytuacji procesowej jako odpowiadającej powołanej podstawie
kasatoryjnej (zob. m.in. postanowienia SN: z 12 grudnia 2013 r., V CZ 75/13;
z 7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12, OSNC 2013, nr 3, poz. 41; z 16 maja 2013 r.,
IV CZ 31/13; z 21 czerwca 2013 r., I CZ 48/13 i z 18 stycznia 2018 r., V CZ 94/17).
Powszechnie przyjmuje się w judykaturze, że do nierozpoznania istoty
sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi
się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej
podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie
przyjmując, iż istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca
roszczenie lub uniemożliwiająca badanie podniesionego zarzutu (zob. wyrok
SN z 26 kwietnia 2018 r., I CSK 408/17).
W niniejszej sprawie nie zachodzi taka sytuacja, aby Sąd a quo nie zbadał
materialnej podstawy żądania. Ocenił ją bowiem w takim kontekście, w którym było
to możliwie ze względu na jej przedstawienie, w granicach podstawy faktycznej,
którą bezwzględnie był związany.
Oceny o nierozpoznaniu istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. nie
uzasadnia niedostateczne rozważenie przez sąd pierwszej instancji przepisów
prawa materialnego, mających zastosowanie w sprawie, ani tym bardziej
niedostateczne uzasadnienie wyrażonego w tym zakresie stanowiska.
Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych i zagadnień
materialnoprawnych, które pojawiły się w sprawie nie jest równoznaczne
z nierozpoznaniem istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. (zob.
postanowienie SN z 10 września 2024 r., III CZ 366/23).
W judykaturze przyjmuje się, że o nierozpoznaniu istoty sprawy nie świadczy
nawet potrzeba poczynienia nowych ustaleń co do okoliczności faktycznych
sprawy, choćby decydujących z punktu widzenia kierunku jej rozstrzygnięcia.
Dokonanie przez sąd drugiej instancji odmiennej oceny prawnej i związana z tym
III CZ 96/25
5
potrzeba poczynienia dodatkowych ustaleń faktycznych nie upoważnia więc co do
zasady do zarzucenia sądowi pierwszej instancji nierozpoznania istoty sprawy,
a wskazuje jedynie, że istota sprawy nie została rozpoznana prawidłowo
(zob. postanowienie SN z 14 marca 2024 r., III CZ 23/24).
Z przedstawionych powodów orzeczono, jak w sentencji, na podstawie
art. 39815 § 1 w zw. z art. 3941 § 11 i § 3 k.p.c.
[S.J.]
[a.ł]
Jacek Grela