III CZ 63/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Ireneusz Kunicki
23 kwietnia 2026 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 23 kwietnia 2026 r. w Warszawie
zażalenia S. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B.
na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z 2 grudnia 2024 r., I ACa 646/22,
w sprawie z powództwa J.K. i M.W.
przeciwko S. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B.
o zapłatę,
oddala zażalenie, pozostawiając rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie.
(E.C.)
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 3 listopada 2021 r. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej oddalił
powództwo J.K. i M.W. przeciwko S. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w
Bielsku-Białej o zapłatę zadośćuczynienia.
III CZ 63/25
2
Sąd ten ustalił, że powodowie podczas ćwiczeń strażackich zatruli się
tlenkiem węgla na skutek przedostania się spalin z agregatu prądotwórczego do
kabiny pojazdu, w którym przebywali kilka godzin. Pojazd został wyprodukowany
przez stronę pozwaną. W ocenie Sądu opinia Wojskowego Instytutu Techniki
Pancernej i Samochodowej ostatecznie wyjaśniała wątpliwości niezbędne do
ustalenia prawidłowości wykonania przez stronę pozwaną tego pojazdu, w tym
ustalenia, czy pojazd miał cechy produktu niebezpiecznego. Sąd Okręgowy założył,
że spaliny mogły dostać się do wnętrza pojazdu albo w wyniku nieprawidłowej
eksploatacji pojazdu albo w wyniku niezachowania stosownej ostrożności przez
korzystających z samochodu. Sąd oparł się na stwierdzeniu opinii Instytutu, że
prawidłowe użytkowanie agregatu prądotwórczego wykluczało przedostanie się do
kabiny tlenku węgla. Decydujące znaczenie miał wniosek, że pojazd był wykonany
prawidłowo i był pojazdem bezpiecznym, przy czym jego użytkowanie powinno
odbywać się zgodnie z przeznaczeniem, to jest w szczególności agregat powinien
być uruchamiany w odpowiednich warunkach. Ostatecznie Sąd przyjął, że nie
można uznać pojazdu za produkt niebezpieczny, a tym samym przypisać pozwanej
odpowiedzialności na podstawie art. 4491 § 1 k.c. za krzywdę doznaną przez
powodów co do zasady, a w konsekwencji odstąpił od dokonywania ustaleń
w zakresie skutków zdrowotnych zatrucia tlenkiem węgla i czynienia rozważań co
do istnienia i wysokości krzywdy powodów oraz wysokości należnego im
zadośćuczynienia na podstawie art. 445 § 1 k.c.
Apelację od powyższego orzeczenia wnieśli obaj powodowie, domagając
jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny
w Katowicach wyrokiem z 2 grudnia 2024 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał
sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd odwoławczy zaakceptował ustalenia Sądu
Okręgowego jedynie w zakresie dotyczącym przebiegu zdarzenia w czasie, którego
doszło do wyrządzenia krzywdy powodom. Sąd ten krytycznie odniósł się do
pominięcia wnioskowanego przez powodów dowodu z opinii biegłego innej
specjalności. Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z opinii biegłego do spraw instalacji
elektrycznych i elektroenergetycznych w celu ustalenia szeregu istotnych
okoliczności związanych z prawidłowością instalacji agregatu. Na podstawie
przeprowadzonego dowodu z tej opinii Sąd doszedł do wniosku, że instalacja była
III CZ 63/25
3
nieprawidłowa, a agregatu w ogóle nie można stosować wewnątrz pojazdu.
Bezpieczna zabudowa tego agregatu była niemożliwa. Pozwany wykonał montaż
agregatu wadliwie, niezależnie od treści zamówienia, powodując skutki zdarzenia,
na które powodowie się powołali. Sąd uznał, że wykazano zasadę
odpowiedzialności pozwanego za wskazaną przez powodów szkodę na osobie,
pozostającą w związku przyczynowym z powołanym zdarzeniem.
Według Sądu odwoławczego, uchylając się od przeprowadzenia ustaleń
faktycznych co do faktu i rozmiaru szkody niemajątkowej po stronie powodów,
okoliczności uzasadniających przyznanie im zadośćuczynienia pieniężnego, Sąd
pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy. W niniejszej sprawie będzie
wymagane pełne postępowanie dowodowe w razie ustalenia, iż powodom należy
się dochodzone świadczenie. Sąd odwoławczy zważył, iż wszelkie ustalenia co do
powyższych zagadnień musiałyby być dokonane po raz pierwszy w postępowaniu
apelacyjnym. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nierozpoznanie istoty sprawy miało
miejsce również z tej przyczyny, że Sąd pierwszej instancji nie poczynił kluczowych
ustaleń co do istotnych faktów - wystąpienia okoliczności powodujących szkodę na
osobie powodów uzasadniających ewentualne przyznanie im konkretnego
świadczenia oraz pominął rozważania co do zasadności i wysokości świadczeń,
które miały podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia co do meritum sprawy.
W zażaleniu pozwany zakwestionował ocenę Sądu odwoławczego odnośnie
do nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd Okręgowy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarżący trafnie zauważył, że postępowanie apelacyjne ma charakter
merytoryczny, w związku z czym sąd drugiej instancji nie może ograniczać się do
oceny zarzutów apelacyjnych, lecz musi - niezależnie od ich treści - dokonać
ponownych własnych ustaleń, a następnie poddać je ocenie pod kątem prawa
materialnego (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 31 stycznia 2008 r.,
III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Zasadne wniesienie apelacji powinno
zatem prowadzić do wydania orzeczenia reformatoryjnego, a jedynie wyjątkowo
orzeczenia kasatoryjnego. Sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok
i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w trzech wypadkach: w razie
III CZ 63/25
4
stwierdzenia nieważności postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.), w razie
nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie
wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386
§ 4 k.p.c.).
Sąd Najwyższy niejednokrotnie podkreślał, że kontrola dokonywana
w ramach zażalenia przewidzianego w art. 3941 § 11 k.p.c. ma charakter formalny,
skupiający się na przesłankach uchylenia orzeczenia sądu pierwszej instancji, bez
wkraczania w kompetencje sądu in merito. W konsekwencji w postępowaniu
toczącym się na skutek zażalenia na orzeczenie o uchyleniu wyroku sądu pierwszej
instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania na podstawie art. 386
§ 2 k.p.c. Sąd Najwyższy poddaje kontroli prawidłowość stwierdzenia nieważności
postępowania przez sąd drugiej instancji, a jeżeli przyczyną orzeczenia
kasatoryjnego były przesłanki określone w art. 386 § 4 k.p.c. ocenia, czy sąd
drugiej instancji prawidłowo rozumiał wskazane w tym przepisie przyczyny
uzasadniające uchylenie orzeczenia sądu pierwszej instancji i czy jego
merytoryczne stanowisko uzasadniało taką ocenę postępowania sądu pierwszej
instancji. Ujmując rzecz inaczej, Sąd Najwyższy musi zbadać, czy sąd pierwszej
instancji istotnie nie rozpoznał istoty sprawy albo czy wydanie wyroku rzeczywiście
wiąże się z koniecznością przeprowadzenia w całości postępowania dowodowego.
Ocena ta ma charakter czysto procesowy, a zatem Sąd Najwyższy nie może
wkraczać w merytoryczne kompetencje sądu drugiej instancji, który rozpoznaje
apelację. Zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. nie jest instrumentem
prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy kwestionowanego wyroku
(zob. postanowienia SN z 25 października 2012 r., I CZ 136/12; z 15 lutego 2013 r.,
I CZ 5/13; z 20 grudnia 2017 r., I CZ 135/17; z 7 października 2021 r., IV CZ 32/21 i
z 24 lutego 2023 r., III CZ 450/22, OSNC 2023, nr 9, poz.92).
Podstawą wyroku kasatoryjnego w niniejszej sprawie była ocena, że Sąd
pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego
przyjmuje się, że przez nierozpoznanie istoty sprawy należy przede wszystkim
rozumieć niezbadanie podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia.
O sytuacji takiej można mówić wówczas, gdy sąd nie wniknął w całokształt
okoliczności sprawy, błędnie ograniczając się do zbadania jedynie kwestii
III CZ 63/25
5
legitymacji procesowej jednej ze stron lub kwestii przedawnienia, wskutek czego
przedwcześnie oddalił powództwo albo jeżeli zaniechał zbadania merytorycznych
zarzutów pozwanego, np. związanych z ewentualną wierzytelnością wzajemną,
przysługującą pozwanemu wobec powoda (zob. wyroki SN z 23 września 1998 r.,
II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 22; z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00;
z 21 października 2005 r., III CK 161/05; z 17 kwietnia 2008 r., II PK 291/07,
z 12 stycznia 2012 r., II CSK 274/11, z 25 października 2012 r., I CZ 139/12
i z 5 grudnia 2012 r., I CZ 168/12, OSNC 2013, nr 5, poz. 68).
O nierozpoznaniu istoty sprawy można mówić również w sytuacji, gdy sąd
drugiej instancji dokonał odmiennej niż sąd pierwszej instancji oceny zasady
odpowiedzialności strony pozwanej, wskutek czego zachodzi konieczność
poczynienia po raz pierwszy ustaleń co do rodzaju i rozmiaru szkody (zob.
postanowienia SN z 16 maja 2013 r., IV CZ 40/13; z 6 czerwca 2014 r., I CZ 32/14
i z 13 lipca 2017 r., I CZ 78/17). W takim wypadku chodzi przede wszystkim
o konieczność dokonania nowych ustaleń faktycznych i respektowanie,
zagwarantowanego w art. 176 ust. 1 Konstytucji, prawa do co najmniej
dwuinstancyjnego postępowania sądowego. Nie ma tu przesądzającego znaczenia
okoliczność, że w sprawie zachodzi np. potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii
biegłego, istotne jest to, że sąd pierwszej instancji - ze względu na przyjętą
koncepcję rozstrzygnięcia - w ogóle nie poczynił ustaleń co do rodzaju i wysokości
szkody (krzywdy). W takiej sytuacji bowiem poczynienie odnośnych ustaleń po raz
pierwszy w postępowaniu przed sądem drugiej instancji byłoby równoznaczne
z pozbawieniem stron prawa do dwuinstancyjnego postępowania sądowego.
Sytuacja taka wystąpiła właśnie w sprawie niniejszej, a zatem została
spełniona przesłanka wydania orzeczenia kasatoryjnego w postaci nierozpoznania
istoty sprawy. Sąd pierwszej instancji jako przyczynę oddalenia powództwa wskazał
jego bezzasadność co do materialnoprawnej podstawy odnośnie do
odpowiedzialności pozwanego i w tym jedynie zakresie dokonał ustaleń oraz
analizy prawnej. Sąd drugiej instancji odmiennie jednak ocenił materiał dowodowy
i w konsekwencji uznał, że pozwany ponosi odpowiedzialność za szkodę na
podstawie art. 4491 § 1 k.c. Istota sprawy została zatem rozpoznana jedynie
w zakresie podstawy odpowiedzialności pozwanego, natomiast nie została
III CZ 63/25
6
rozpoznana w zakresie materialnych podstaw żądania przez powodów
zadośćuczynienia (art. 445 § 1 k.c.). W wypadku odpowiedzialności za szkodę
wyrządzoną czynem niedozwolonym samo przesądzenie o zasadzie
odpowiedzialności sprawcy szkody z reguły nie stanowi pełnego rozstrzygnięcie
o materialnej podstawie żądania. Do pełnego rozstrzygnięcia o istocie sprawy
konieczne będzie także zbadanie materialnej podstawy żądania naprawienia
szkody (krzywdy). W sytuacji, gdy Sąd pierwszej instancji nie badał, czy zaistniały
materialnoprawne przesłanki roszczenia określonego w art. 445 § 1 k.c. i nie badał
istnienia krzywdy, jej charakteru i rozmiarów oraz kwestii stosownego
zadośćuczynienia, należy uznać, że w tym zakresie nie została rozpoznana istota
sprawy.
Z omówionych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 k.p.c.
w związku z art. 3941 § 3 k.p.c. oddalił zażalenie pozwanej jako pozbawione
uzasadnionych podstaw i - stosownie do art. 108 § 2 w zw. z art. 39821 k.p.c. i art.
3941 § 3 k.p.c. - pozostawił rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
zażaleniowego w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.
Ireneusz Kunicki
(E.C.)
[a.ł]