III CZ 438/22
postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2023-02-17
Dane orzeczenia
SygnaturaIII CZ 438/22
Data orzeczenia2023-02-17
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział III
SędziowieSSN Tomasz Szanciło, SSN Jacek Grela, SSN Kamil Zaradkiewicz, SSN Tomasz Szanciło (przewodniczący), SSN Kamil Zaradkiewicz (sprawozdawca)
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt III CZ 438/22
POSTANOWIENIE
Dnia 17 lutego 2023 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Szanciło (przewodniczący)
SSN Jacek Grela
SSN Kamil Zaradkiewicz (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa M. D. i P. D.
przeciwko Bankowi spółce akcyjnej w W.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 17 lutego 2023 r. w Izbie Cywilnej
w Warszawie,
zażalenia pozwanego
na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z 23 czerwca 2022 r., sygn. akt V ACa 845/21,
oddala zażalenie.
UZASADNIENIE
Powodowie M. D. i P. D. wnieśli o zasądzenie od pozwanego Banku S.A. z
siedzibą w W. solidarnie na ich rzecz kwoty 111 289,22 zł wraz z odsetkami
ustawowymi za opóźnienie od 31 sierpnia 2019 r. do dnia zapłaty z uwagi na
nieważność umowy kredytu, ewentualnie o zasądzenie od strony pozwanej
solidarnie na ich rzecz kwoty 14 170,89 zł wraz z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie od 31 sierpnia 2019 r. do dnia zapłaty.
Wyrokiem z 3 sierpnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił
powództwo główne i ewentualne (pkt I) i rozstrzygnął o kosztach procesu (pkt II).
Sąd ustalił, że w 29 sierpnia 2005 r. bank sporządził pisemne oświadczenie
o udzieleniu pożyczki, które kredytobiorcy odebrali 30 sierpnia 2005 r. Wskazano
w nim. że M. D. i P. D. została udzielona pożyczka w wysokości 60 600 PLN,
indeksowana kursem wymiany waluty obcej
(franka szwajcarskiego),
zabezpieczeniem pożyczki jest hipoteka kaucyjna do sumy 103 020 PLN na rzecz
banku. Aneksem do umowy, podpisanym 21 sierpnia 2006 r., kwota pożyczki
została powiększona o kwotę 20 000 PLN i wynosiła na dzień podpisania aneksu
80 600 PLN.
W dniu 7 czerwca 2010 r. kredytobiorcy dokonali wcześniejszej, całkowitej
spłaty pożyczki, z tym że spłata nastąpiła 4 dni później niż udzielona przez nich
dyspozycja spłaty. Bank dokonał przeliczenia kwoty całkowitej spłaty na datę
późniejszą niż wskazana przez kredytobiorców w dyspozycji spłaty i w związku
z tym kwota do spłaty uległa zwiększeniu o ponad 600 zł w porównaniu z kwotą
należną na wskazany w dyspozycji spłaty dzień spłaty. W tym momencie
kredytobiorcy uznali, że umowa zawiera niekorzystne dla nich postanowienia
umowne, umożliwiające bankowi jednostronne ustalanie momentu spłaty kredytu,
a więc umożliwiające także określenie wysokości spłaty po kursie obowiązującym
w dniu spłaty. W związku powyższym kredytobiorcy złożyli do banku reklamację,
która jednak nie została uwzględniona. W dniu 30 lipca 2018 r. pełnomocnik
kredytobiorców w ich imieniu złożył do banku reklamację, dotyczącą powyższej
umowy pożyczki hipotecznej, wskazując na występujące w niej niedozwolone
klauzule związane z samodzielnym i dowolnym ustalaniem kursów kupna
i sprzedaży waluty przez bank. Reklamacja nie została uwzględniona przez
pozwany bank.
Na tej podstawie Sąd Okręgowy uznał, że roszczenia powodów uległy
przedawnieniu. Umowa pożyczki hipotecznej została w całości wykonana,
pożyczka została w całości spłacona przez powodów - blisko 11 lat przed
wniesieniem pozwu. W tych konkretnych okolicznościach sprawy nie można było
uznać, aby podniesienie przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń
było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd wskazał również, że
wprawdzie w chwili wykonania umowy o kredyt konsument nie traci uprawnienia do
dochodzenia roszczeń na podstawie umowy, zawierającej postanowienia
abuzywne, jednakże możliwość wytoczenia powództwa, opierającego się na
zarzutach dotyczących „wadliwości” postanowień umowy już wykonanej, nie może
doprowadzić do naruszenia zasady pewności obrotu prawnego. Sąd Okręgowy
podniósł też, iż w sprawie powód zeznał, że już w chwili wcześniejszej spłaty
kredytu, a więc w czerwcu 2010 r. uznał, że postanowienia przedmiotowej umowy
są dla powodów krzywdzące i wtedy też złożył reklamację do banku. Z zeznań
powoda wynika zatem, iż już wtedy uświadomił sobie, że umowa zawiera
niedozwolone postanowienia umowne. Natomiast pozew w sprawie złożony został
dopiero po ponad 10 latach od chwili złożenia tej reklamacji.
Wyrokiem z 23 czerwca 2022 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, po
rozpoznaniu apelacji powodów, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę
Sądowi
Okręgowemu w
Warszawie do ponownego rozpoznania oraz
rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej. Sąd Apelacyjny podkreślił, że
w orzecznictwie TSUE nie budzi wątpliwości, iż brak uregulowania kwestii
przedawnienia w przepisach dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE L 95
z dnia 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.; polskie wydanie specjalne Dz. Urz.
UE: rozdział 15, t. 2, s. 288, dalej: dyrektywa 93/13/EWG) nie wyłącza
przedawnienia roszczeń restytucyjnych na podstawie przepisów prawa krajowego,
o ile regulacje te nie naruszają zasady równoważności i skuteczności. Konieczność
zapewnienia efektywności dyrektywie wymaga bowiem, aby prawo krajowe nie
stwarzało nadmiernych barier w dochodzeniu przez konsumentów roszczeń
restytucyjnych powstałych w wyniku kontroli abuzywności. Sąd Apelacyjny nie
podzielił ustaleń Sądu Okręgowego, iż o abuzywności postanowień umowy
powodowie wiedzieli już w chwili złożenia do banku w dniu 23 czerwca 2010 r.
reklamacji. Jak bowiem wynika z treści tego dokumentu, dotyczyła ona „złej
dyspozycji wcześniejszej spłaty pożyczki hipotecznej”. Spór powstał na tle
wykonania umowy, czyli tego czy kurs przeliczeniowy PLN na CHF powinien być
zastosowany przez bank z daty dyspozycji spłaty (8 czerwca 2010 r.), czy też
z daty jej realizacji (10 czerwca 2010 r.), a nie niedozwolonego charakteru
postanowień umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego apelujący mieli obiektywną
możliwość powzięcia informacji o wadliwości zawartej umowy dopiero od chwili
wpisania 15 maja 2012 r. do rejestru klauzul niedozwolonych. Tym samym,
oddalając powództwo z powodu uwzględnienia zarzutu przedawnienia, Sąd
Okręgowy naruszył art. 117 § 2 w zw. z art. 118 k.c. Wprawdzie w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku stwierdził także, że postanowienia umowne dotyczące
mechanizmu indeksacji w zakresie, w jakim odsyłają do tabeli kursów, tworzonej
jednostronnej przez bank, naruszają art. 3531 k.c., ale nie wypowiedział się co do
skutku prawnego, wynikającego z tego naruszenia. Natomiast odnośnie do
abuzywności kwestionowanych postanowień umownych ograniczył się jedynie do
lakonicznego stwierdzenia, że podziela zawarte w pozwie zarzuty powodów w tym
przedmiocie.
W tej sytuacji Sąd Apelacyjny stwierdził, iż Sąd pierwszej instancji nie
rozpoznał istoty sprawy, co skutkowało uchyleniem wyroku na podstawie art. 386
§ 4 k.p.c.
Pozwany złożył zażalenie na wyrok Sądu Apelacyjnego, zarzucając
naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. poprzez niewłaściwą ocenę sprawy i przyjęcie, że
Sąd Okręgowy nie rozpoznał jej istoty, w sytuacji gdy Sąd pierwszej instancji
prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a następnie dokonał
wszechstronnej i kompleksowej analizy zgłoszonych przez stronę powodową
roszczeń, rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji w pełni odnosi się do tego, co
było przedmiotem sprawy, zaś dokonując analizy podniesionego przez pozwany
bank zarzutu przedawnienia roszczeń, Sąd ten miał także na uwadze stanowisko
Trybunału
Sprawiedliwości
Unii
Europejskiej odnoszące się do kwestii
przedawnienia roszczeń konsumentów.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Realizowana przez Sąd Najwyższy kontrola w ramach rozpoznania
zażalenia na orzeczenie Sądu drugiej instancji powinna mieć charakter formalny,
skupiający się na przesłankach uchylenia orzeczenia sądu pierwszej instancji, bez
wkraczania w kompetencje sądu in merito.
Oznacza to, że w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia na
orzeczenie o uchyleniu wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniu sprawy do
ponownego rozpoznania na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy poddaje
kontroli prawidłowość stwierdzenia nieważności postępowania przez sąd drugiej
instancji, a jeżeli przyczyną orzeczenia kasatoryjnego były przesłanki określone
w art. 386 § 4 k.p.c. - bada, czy sąd drugiej instancji prawidłowo pojmował
wskazane w tym przepisie przyczyny uzasadniające uchylenie orzeczenia sądu
pierwszej instancji i czy jego merytoryczne stanowisko uzasadniało taką ocenę
postępowania sądu pierwszej instancji. Innymi słowy, Sąd Najwyższy dokonuje
weryfikacji, czy rzeczywiście sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy
albo czy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego
w całości.
Dokonywana kontrola ma przy tym charakter procesowy, co oznacza, że Sąd
Najwyższy nie może wkraczać w merytoryczne kompetencje sądu drugiej instancji
rozpoznającego apelację. Zażalenie przewidziane w k.p.c. nie jest bowiem
środkiem prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy orzeczenia,
zarezerwowanej wyłącznie do przeprowadzenia w postępowaniu kasacyjnym. Z tej
przyczyny odmienne ujęcie zakresu kognicji Sądu Najwyższego w postępowaniu
toczącym się na skutek zażalenia przewidzianego w art. 3941 § 11 k.p.c. trzeba
uznać za niedopuszczalne (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego: z 25
października 2012 r., I CZ 136/12; z 25 października 2012 r., I CZ 143/12;
z 7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12; z 9 listopada 2012 r., IV CZ 156/12; z 15 lutego
2013 r., I CZ 5/13; z 10 kwietnia 2013 r., IV CZ 21/13).
W judykaturze pojęcie nierozpoznania istoty sprawy interpretowane jest jako
wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji
orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na
zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów
strony z powodu bezpodstawnego przyjęcia,
że istnieje przesłanka
materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob. postanowienia
Sądu Najwyższego: z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz.
22; z 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98; z 26 listopada 2012 r., I CZ 147/12; wyroki
Sądu Najwyższego: z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, OSP 2003, nr 3, poz. 36;
z 12 listopada 2007 r., I PK 140/07, OSNP 2009 nr 1-2, poz. 2).
Przykładami nierozpoznania istoty sprawy jest oddalenie powództwa przez
sąd pierwszej instancji z uwagi na przyjęcie braku legitymacji procesowej strony
albo w wyniku stwierdzenia wygaśnięcia lub przedawnienia roszczenia bez
przeprowadzenia właściwego postępowania dowodowego – w wypadku, kiedy sąd
drugiej instancji nie podzieli stanowiska o wystąpieniu tych podstaw oddalenia
żądań (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 23 września 1998 r., II CKN 897/97,
OSNC 1999, nr 1, poz. 22).
W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny, uchylając zaskarżony wyrok, powołał
się na nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji (art. 386
§ 4 k.p.c.). Zdaniem Sądu Najwyższego taka sytuacja zaistniała w niniejszej
sprawie, skoro Sąd Apelacyjnego zakwestionował prawidłowość stanowiska Sądu
Okręgowego co do skuteczności zarzutu przedawnienia, a także brak oceny ze
strony Sądu pierwszej instancji skutku prawnego wynikającego z naruszenia art.
3531 k.c., oraz brak ustaleń w zakresie abuzywności kwestionowanych
postanowień umownych. Sąd I instancji wskazał jedynie, iż „postanowienia
przedmiotowej umowy - dotyczące określenia mechanizmu indeksacji poprzez
przyznanie wyłącznie jednej ze stron umowy możliwości dowolnego
i nieograniczonego modyfikowania wysokości świadczenia - są sprzeczne z art.
3531 k.c., określającym granice swobody umowę”, a ponadto, że „na podzielenie
zasługiwały także, zawarte w pozwie, zarzuty powodów dotyczących abuzywności
kwestionowanych postanowienia umownych, prowadzącej w konsekwencji do
upadku całej umowy”. W tych okolicznościach nie budzi wątpliwości, że w sprawie
w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie doszło do rozpoznania istoty sprawy.
Z tych względów, na podstawie art. 39814 w związku z art. 3941 k.p.c., Sąd
Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)