III CZ 40/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Dariusz Pawłyszcze
16 kwietnia 2026 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 16 kwietnia 2026 r. w Warszawie
zażalenia I. w G.
na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 kwietnia 2025 r., VII AGa 820/23,
w sprawie z powództwa A. L.
przeciwko D. w P. i I. w G.
o zapłatę i zaniechanie naruszania autorskich praw majątkowych,
uchyla zaskarżony wyrok.
(G.G.)
UZASADNIENIE
Powód, powołując się na mające mu przysługiwać autorskie prawa majątkowe
do dokumentacji projektowej, dochodził od inwestora i zamawiającego dokumentację
zapłaty z tytułu naruszenia praw autorskich powoda do dokumentacji oraz zakazanie
dalszego korzystania z dokumentacji do dnia zapłaty powodowi wynagrodzenia
należnego za korzystanie z dokumentacji i dopuszczenia powoda do nadzoru
autorskiego nad korzystaniem z dokumentacji projektowej. Wyrokiem z 6 grudnia
2022 r., XV C 606/19, Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo. Sąd ten ustalił
następujący stan faktyczny:
Pozwany inwestor zlecił pozwanemu zamawiającemu zamówienie
dokumentacji koniecznej do remontu i modernizacji zespołu budynku oraz
urządzenia terenu, a także złożenie wniosku o dofinansowanie. Zamawiający ustnie
zamówił dokumentację u powoda. Do zawarcia pisemnej umowy, dokładnie
III CZ 40/26
2
określającej zamówioną dokumentację, nie doszło. W miarę przekazywania
zamawiającemu kolejnych dokumentów powód wystawiał faktury, a zamawiający je
płacił. Powód wykonywał zamówione dzieła przede wszystkim przez
podwykonawców, którzy przenieśli na powoda autorskie prawa majątkowe do
przekazanych powodowi projektów i opracowań. W ten sposób powód pozyskał
w szczególności inwentaryzacje budynków i ogrodzenia wraz z ekspertyzami co do
stanu niektórych elementów, program prac konserwatorskich, koncepcję
rewaloryzacji i adaptacji parku i ogrodu wraz z kosztorysem i projektem budowlanym
szaty roślinnej oraz remontu lub przebudowy budynków ogrodowych. Ponadto powód
pozyskał kilka ekspertyz oraz ocenę zgodności projektu z przepisami
przeciwpożarowymi bez pisemnej umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe.
Powód wszystkie pozyskane dokumenty oraz sporządzoną przez siebie
wspólnie z pracownikiem ekspertyzę mykologiczno-budowlaną dokumenty przekazał
projektantowi, sporządzającemu na jego zamówienie projekt budowlany całości.
Projekt ten powód przekazał pozwanemu zamawiającemu, a dokumenty
sporządzone przez inne osoby niż projektant, w tym projekt części ogrodowej,
stanowiły załączniki do projektu. Przy tym powód nie posiadał autorskich praw
majątkowych do projektu i nie zapłacił projektantowi wynagrodzenia. Wówczas
okazało się, że powód i zamawiający odmiennie rozumieją zakres dzieł do
wykonania za umówione wynagrodzenie. Według powoda miał on wykonać projekt
budowalny, konieczny do pozwolenia na budowę. Zdaniem zamawiającego powód
miał jeszcze wykonać bardziej szczegółowy projekt wykonawczy, niewymagany
Prawem budowlanym. Mimo niedojścia do porozumienia zamawiający przekazał
projekt budowlany inwestorowi, który uzyskał na jego podstawie pozwolenie na
budowę.
Już po uzyskaniu pozwolenia na budowę pozwany zamawiający zawarł
z projektantem umowę przeniesienia autorskich praw majątkowych do projektu.
Kolejną umowę zamawiający zawarł z osobą, która sporządziła dla powoda projekt
budowlany szaty roślinnej oraz remontu lub przebudowy budynków ogrodowych.
Umową tą zamawiający uzyskał autorskie prawa majątkowe do projektu
wykonawczego do wyżej przytoczonego projektu budowalnego.
III CZ 40/26
3
Powód na podstawie 78 ust. 1 i art. 79 ust. 1 pkt 3 lit. b Prawa autorskiego
dochodzi roszczeń z tytułu bezprawnego korzystania przez pozwanych
z dokumentów, do których powodowi przysługują autorskie prawa majątkowe.
Natomiast roszczenie o dopuszczenie do udziału w nadzorze powód wywodzi
z autorskiego prawa osobistego, jako współtwórcy, do ekspertyzy mykologiczno-
budowlanej. Powód nie dochodzi roszczeń z tytułu wykorzystania projektu
budowlanego, na podstawie którego wydano pozwolenie na budowę.
Sąd pierwszej instancji uznał, że pozwani na podstawie art. 61 Prawa
autorskiego mieli prawo do wykorzystania dokumentów będących podstawą zarzutu
naruszenia praw autorskich powoda. Przepis ten upoważnia tego, kto nabył od
twórcy egzemplarz projektu architektonicznego lub architektoniczno-urbanistycznego,
do zastosowania projektu do jednej budowy, chyba że umowa stanowi inaczej
(powszechnie przyjmuje się, że przez twórcę w tym i wielu innych przepisach Prawa
autorskiego należy rozumieć także nabywcę autorskich praw majątkowych).
Ponieważ powód przekazał zamawiającemu egzemplarze tych dokumentów na mocy
zawartej przez nich ustnej umowy, zamawiający miał prawo do korzystania z nich
w procesie inwestycyjnym, w tym do przeniesienia prawa do takiego korzystania na
inwestora. Sąd Okręgowy uznał, że nabycie w rozumieniu art. 61 pr.aut. jest
przeniesieniem własności egzemplarza dokumentu i nie jest istotne, czy zbywca
otrzymał umówione wynagrodzenie. Sąd pierwszej instancji, powołując się na wyrok
SN z 22 marca 2019 r., I CSK 104/18, wskazał, że pojęcie projektu z art. 61 pr.aut.
obejmuje także dokumenty służące wykonaniu projektu końcowego, takie jak projekty
częściowe, ekspertyzy i inne opracowania, wytworzone w procesie projektowym.
Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem
zaskarżonym zażaleniem zamawiającego uchylił wyrok Sądu Okręgowego ze
względu na nierozpoznanie istoty sprawy, ponieważ:
1. Sąd pierwszej instancji ani nie poczynił konkretnych ustaleń co do treści
i formy dokumentów, z wykorzystania których wywodzi żądanie pozwu, ani nie ocenił,
czy spełniają one kryteria definicyjne projektu architektonicznego lub
architektoniczno-urbanistycznego. Było to zaniechanie, które uniemożliwia kontrolę
III CZ 40/26
4
instancyjną zaskarżonego orzeczenia pod kątem oceny, czy w ogóle w niniejszej
sprawie możliwe było odwołanie się do art. 61 pr.aut.
2. Pomijając ogólnikowość ustaleń Sądu pierwszej instancji w kwestii treści
stosunku prawnego łączącego powoda i zamawiającego, w ogóle nie odnoszą się
one do zagadnienia, czy doszło do przeniesienia własności egzemplarzy projektów
wykonanych przez powoda, a jeżeli tak, to ewentualnie których. To zaniechanie także
nie pozwala na dokonanie oceny, czy możliwe było odwołanie się do art. 61 pr.aut.
3. Sąd pierwszej instancji zaniechał ustalenia, czy poszczególne dzieła
wydane zamawiającemu stanowią utwory w rozumieniu art. 1 ust. 1 pr aut. Skoro
Sąd uznał, że w sprawie stosuje się art. 61 pr.aut, to wymagało ustalenia, czy
zachodziły okoliczności objęte hipotezą tego przepisu.
Sąd Najwyższy zaważył, co następuje:
1. Sąd Okręgowy rzeczywiście nie ustalił treści dokumentów będących
źródłem sporu, co jednak było zbędne przy wykładni art. 61 pr.aut. przyjętej przez
Sąd pierwszej instancji. Sąd drugiej instancji zdaje się negować tę wykładnię, mimo
powołania się co do tej wykładni na ten sam wyrok SN z 22 marca 2019 r.,
I CSK 104/18, lecz nie wyjaśnia, w jaki sposób ustalenie dokładnej treści
dokumentów pozwoliłoby na ocenę, czy stosuje się do nich art. 61 pr.aut.
Rodzaj każdego z dokumentów został wskazany: inwentaryzacja,
ekspertyza, program prac konserwatorskich, koncepcja, kosztorys lub projekt
budowlany. Sąd odwoławczy zarzucił niedokonanie oceny, czy dokumenty te są
projektem architektonicznym lub architektoniczno-urbanistycznym w rozumieniu art.
61 pr.aut. Tymczasem ocena ta jest oczywista. Spośród tych dokumentów tylko
koncepcja i projekt budowlany zawsze są projektami architektonicznymi. Jednak
Sąd pierwszej instancji jednoznacznie wskazał, że art. 61 pr.aut. dotyczy także
utworów niebędących projektami, a przekazanych w celu sporządzenia projektu.
Sąd Apelacyjny zdaje się negować tak szeroki zakres stosowania tego przepisu,
lecz nie odrzucił jednoznacznie wykładni przyjętej przez Sąd Okręgowy. To Sąd
drugiej instancji nie rozpoznał istoty sprawy uchylając się od wykładni przepisu
zastosowanego przez Sąd Okręgowy.
III CZ 40/26
5
2. Sąd pierwszej instancji jednoznacznie ustalił, że doszło do
przeniesienia własności dokumentów. Wątpliwości Sądu Apelacyjnego oraz zarzut
niedostatecznego uzasadnienia przez Sąd Okręgowy swojego ustalenia nie
oznaczają nierozpoznania istoty sprawy.
3. Istotą sporu było rozstrzygnięcie, czy inwestor i zamawiający naruszyli
prawa autorskie powoda. Jeżeli dokumenty przekazane przez powoda nie
zawierały utworów w rozumieniu Prawa autorskiego, to nie doszło do naruszenia
praw autorskich i powództwo podlegało oddaleniu. Natomiast jeśli dokumenty
zawierały utwory, lecz zamawiający nabył je od powoda, to w pierwszej kolejności
należy ocenić wyłącznie, czy zamawiający miał prawo ich wykorzystania do
sporządzenia projektu. Przy ocenie, że miał prawo do ich wykorzystania, zbędne
jest rozstrzygnięcie, czy dokumenty zawierają utwory, ponieważ powództwo i tak
podlegało oddaleniu. Dopiero ocena, że nabycie dokumentów nie uprawniało
zamawiającego do ich wykorzystania w procesie projektowym, pociąga za sobą
obowiązek oceny, czy dokumenty zawierały utwory. Jak wskazano wyżej w pkt 1,
Sąd drugiej instancji nie dokonał wykładni art. 61 pr.aut., a dopiero określona
wykładnia tego przepisu może uczynić zagadnieniem istotnym pytanie
o przysługiwanie treści tych dokumentów charakteru utworu.
Ustawodawca postanowił, że projekt architektoniczny jest utworem (art. 1
ust. 2 pkt 6 pr.aut.). Inwentaryzacja lub kosztorys raczej nie mogą być utworami.
W przypadku , ekspertyzy i programu prac konserwatorskich może to zależeć od
treści tych dokumentów. Jednak w sprawie o naruszenie praw autorskich, przy
przyjęciu, że utwór wytworzony w celu wykorzystania w konkretnym procesie
projektowym jest objęty hipotezą art. 61 pr.aut., nie ma potrzeby rozstrzygania, czy
konkretna ekspertyza lub inny dokument jest utworem, ponieważ niezależnie od
tego nie było naruszenia praw autorskich. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie jest
istotne, czy naruszenia nie było, ponieważ prawo autorskie nie istniało (dokument
nie zawierał utworu), czy też prawo autorskie istniało, lecz zamawiający miał prawo
do wykorzystania utworu. Dopiero wykładnia art. 61 pr.aut., że nabycie
egzemplarza ekspertyzy będącej utworem nie uprawnia do jej wykorzystania bez
przeniesienia autorskich praw majątkowych lub udzielenia licencji, sprawia,
że konieczna staje się ocena, czy dana ekspertyza jest utworem.
III CZ 40/26
6
Możliwa jest też kolejność odwrotna, tj. dokonanie najpierw oceny, czy
wykorzystana treść jest utworem. Wówczas w przypadku oceny, że nie jest
utworem, zbędna staje się wykładnia art. 61 pr.aut. O kolejności powinna
decydować ekonomia procesowa, tj. która ocena jest prostsza. Decyzja Sądu
Okręgowego, aby dokonać wykładni art. 61 pr.aut. z pominięciem oceny, czy dzieła
powoda i jego podwykonawców są utworami, nie doprowadziła do nierozpoznania
istoty sprawy.
4. Podsumowując: w sprawie o roszczenia powstałe na skutek
naruszenia praw autorskich w pierwszej kolejności należy rozstrzygnąć, czy doszło
do naruszenia praw autorskich. Sąd pierwszej instancję właśnie to zagadnienie
rozstrzygnął, czyli prawidłowo zidentyfikował istotę sprawy i rozpoznał ją. Dopiero
odmienna ocena Sądu Apelacyjnego, czyli uznanie, że doszło do naruszenia praw
autorskich powoda, mogłaby oznaczać nierozpoznanie istoty sprawy, ponieważ
Sąd Okręgowy nie rozpoznał zasadności dochodzonych roszczeń co do wysokości.
5. W przypadku wytworzenia utworu na zamówienie, najczęściej na
podstawie umowy o dzieło, powstaje zagadnienie stosunku roszczeń twórcy
przeciwko zamawiającemu: z umowy i z tytułu naruszenia jego praw autorskich.
W szczególności jeśli twórca był zobowiązany, często nie wprost (art. 56 k.c.), do
przeniesienia autorskich praw majątkowych bez odrębnego wynagrodzenia, czego
nie uczynił, to powstaje zagadnienie, czy po wykorzystaniu dzieła przez
zamawiającego twórcy przysługuje wyłączenie umówione wynagrodzenie za dzieło,
czy też roszczenia z tytułu naruszenia praw autorskich.
Początkowo uważano, że prawa autorskie jako skuteczne erga omnes, na
wzór prawa własności, przysługują tylko przeciwko osobom trzecim, a stosunki
zamawiającego i twórcy reguluje tylko umowa. Właśnie ze względu na odchodzenie
niekiedy w orzecznictwie od tej linii do Prawa autorskiego wprowadzono art. 61.
Jego hipoteza została ograniczona do projektów architektonicznych lub
architektoniczno-urbanistycznych, gdyż właśnie w przypadku tych utworów
najczęściej zdarzało się, że projektanci – wykorzystując nieprecyzyjne lub wadliwe
umowy – wykorzystywali odmowę udzielenia licencji na wykorzystanie projektu do
wymuszenia zapłaty żądanego wynagrodzenia (niekoniecznie zgodnego z umową)
III CZ 40/26
7
lub zawarcia kolejnej umowy o nadzór autorski na warunkach projektanta. Powstaje
zagadnienie, czy art. 61 pr.aut. jest podstawą wnioskowania a contrario, że inne
projekty są wyłączone z zasady, że zamawiający domyślnie ma prawo do
wykorzystania projektu przez jego jednokrotne urzeczywistnienie. Przy
wnioskowaniu a contrario zamawiający projekt dzieła będącego rzeczą ruchomą
(czyli niebędącego projektem architektonicznym) nie mógłby wykorzystać
otrzymanego zgodnie z umową projektu bez przeniesienia autorskich praw
majątkowych lub udzielenia licencji, chociaż nie widać żadnych racji za odmiennym
traktowaniem projektu architektonicznego i projektu dużego, skomplikowanego
dzieła.
W niniejszej sprawie występuje zagadnienie, czy art. 61 pr.aut. dotyczy także
utworów niebędących projektami architektonicznymi, lecz zamówionych w celu
wykorzystania w procesie projektowym. Zagadnienie to jest częścią szerszego,
przedstawionego wyżej, zagadnienia stosunku roszczeń z Prawa autorskiego do
roszczeń z umowy o wytworzenie utworu i nie powinno być rozstrzygane bez
uwzględnienia tego szerszego kontekstu.
6. Wobec powyższego, na podstawie art. 39815 § 1 zdanie pierwsze
w zw. z art. 3941 § 3 k.p.c., Sąd Najwyższy uwzględnił zażalenie pozostawiając bez
rozpoznania wnioski o przyznanie kosztów postępowania zażaleniowego (zawarte
w zażaleniu i odpowiedzi na zażalenie), ponieważ należy to do orzeczenia
kończącego postępowanie w sprawie (art. 108 § 2 w związku z art. 39821 i art. 3941
§ 3 k.p.c.).
Dariusz Pawłyszcze
(G.G.)
[a.ł]