III CZ 350/22
postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2023-01-31
Dane orzeczenia
SygnaturaIII CZ 350/22
Data orzeczenia2023-01-31
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział III
SędziowiePierwszy Prezes SN Małgorzata Manowska, SSN Krzysztof Wesołowski, SSN Kamil Zaradkiewicz, Pierwszy Prezes SN Małgorzata Manowska (przewodniczący), SSN Kamil Zaradkiewicz (sprawozdawca)
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt III CZ 350/22
POSTANOWIENIE
Dnia 31 stycznia 2023 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
Pierwszy Prezes SN Małgorzata Manowska (przewodniczący)
SSN Krzysztof Wesołowski
SSN Kamil Zaradkiewicz (sprawozdawca)
w sprawie z wniosku M. C.
z udziałem E. K., K. K., T. R., W. R.
i J. T.
o zasiedzenie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 31 stycznia 2023 r. w Izbie Cywilnej
w Warszawie,
zażalenia J. T.
na postanowienie Sądu Okręgowego Warszawa - Praga w Warszawie
z 17 lutego 2022 r., sygn. akt IV Ca 1029/19,
uchyla zaskarżone postanowienie i pozostawia
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego
w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 17 lutego 2022 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga
w Warszawie po rozpoznaniu na sprawy z wniosku M. C. z udziałem E. K., K. K.,
T. R. , W. R. i J. T. o zasiedzenie na skutek apelacji na skutek apelacji
wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Rejonowego w Otwocku z 6 lutego 2019
r., postanowił uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać do ponownego
rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Otwocku, pozostawiając temu sądowi
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.
Powyższym postanowieniem Sąd Rejonowy w Otwocku oddalił wniosek M.
C. z udziałem E. K., K. K., J. T., T. R., W. R. o zasiedzenie nieruchomości
położonej w C. przy ul. […] o pow. 0,0561 ha, dawniej oznaczonej jako działka nr
[…], objętej prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Otwocku IV Wydział Ksiąg
Wieczystych księgą wieczystą nr […].
Sąd Rejonowy ustalił, iż poprzednim właścicielem spornej działki był A. T.
We wypisie z rejestru gruntów (stan na dzień 13 kwietnia 2015 r.) jako właściciel
spornej nieruchomości widnieje J. T., zaś jako użytkownik – S. K..
Sąd Rejonowy ustalił, iż w połowie lat 60-tych małżeństwo K. kupiło od J. B.
kawałek domu i placu. Na działce były dwa budynki mieszkalne, jeden zajmowany
przez B., a drugi przez K.. Działka była odgrodzona od ulicy, a po wprowadzeniu
się małżeństwa K. postawili oni również wewnętrzne ogrodzenie. A. T. często
odwiedzał nieruchomość, był znajomym rodziny B., która zajmowała działkę.
Po wyjeździć z Polski A. T. ustanowił w kraju pełnomocnika, który miał
pilnować i załatwiać sprawy związane z nieruchomością objętą wnioskiem. W
ocenie Sądu Rejonowego A. T. nigdy nie porzucił nieruchomości, nie przestał się
nimi zajmować, chciał odlesić działkę i wybudować na niej dom, ale nie uzyskał
pozwolenia. A. T. sprzedał niektóre z posiadanych działek. Przed 1989 r. sprzedał
jedną działkę Gminie i wybudowano tam urząd gminy. Urząd, prowadząc
korespondencję z A. T. nie miał wątpliwości, że kontaktuje się z właścicielem. Na
działce należącej do niego mieszkali m.in. A. K. z żoną E., T. R. z mężem i córką
i osoba o nazwisku B.. Na działce objętej wnioskiem mieszkali babcia z dziadkiem
wnioskodawczyni, tj. S. i M. K., jej rodzice i brat – K. K..
A. T. w rozmowach z mieszkańcami działek twierdził, że budynki są
wybudowane na należącym do niego terenie. Proponował mieszkańcom
wykup działek, by dojść do porozumienia i uregulować stan prawny u
notariusza.
Sąd oddalił wniosek o powołanie biegłego geodety, gdyż dowód ten znacznie
przedłużyłby postępowanie, a ze względu na negatywne rozpoznanie wniosku
o stwierdzenie zasiedzenia nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Jednocześnie mapa sporządzona dla prywatnych celów strony nie może stanowić
podstawy kwestionowania prawidłowości wykonania mapy wykonanej dla potrzeb
ewidencji gruntów.
W ocenie Sądu Rejonowego dołączone do wniosku nieformalne urnowy nie
stanowią o powstaniu po stronie S. i M. K. tytułu prawnego do nieruchomości
objętej wnioskiem.
Sąd Rejonowy wskazał, iż brak było podstaw dla stwierdzenia nabycia
własności nieruchomości w drodze zasiedzenia, ponieważ posiadanie S. i M. K.
miało charakter zależny. Powyższe potwierdza zdaniem Sądu Rejonowego m.in.
wypis z rejestru gruntów, w którym S. K. został wymieniony jako użytkownik. W
ocenie Sądu również uczestniczka J. T. wykazała, że S. i M. K. byli jedynie
użytkownikami przedmiotowej nieruchomości.
W ocenie Sądu Rejonowego z dowodów przeprowadzonych w sprawie,
nawet z zeznań samej wnioskodawczyni w żaden sposób nie wynika, że nastąpiła
zmiana charakteru posiadania. Wnioskodawczyni powoływała się na fakt płacenia
podatków przez jej krewnych, jednak nie przedstawiła ona dokumentów
potwierdzających opłacanie podatków przez cały okres niezbędny do zasiedzenia.
Sąd Rejonowy wskazał, iż wobec braku zaistnienia przesłanki posiadania
samoistnego wniosek podlegał oddaleniu.
Apelację od powyższego postanowienia złożyła wnioskodawczyni,
zaskarżając je w całości. Apelująca zarzuciła Sądowi Rejonowemu naruszenie
przepisów postępowania, tj. art. 233 § I k.p.c., a także naruszenie przepisów prawa
materialnego, a to art. 172 § 1 i 6 k.c. w zw. z art. 339 i 348 k.c. poprzez
niezastosowanie i błędną wykładnię mające istotny wpływ na wynik sprawy, art. 172
§ 1 i art. 6 k.c. poprzez błędną wykładnię, art. 348 k.c. przez błędną wykładnię,
art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez błędną wykładnię oświadczeń woli stron nieformalnych
umów przeniesienia własności.
Apelująca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości
i stwierdzenie, że S. K. oraz M. K. nabyli z dniem 25 sierpnia 1985 roku przez
zasiedzenie własność nieruchomości położonej w C. przy ulicy […], a ponadto o
zmianę zaskarżonego postanowienia w pkt.
II i zasądzenie na rzecz
wnioskodawczym kosztów postępowania za obie instancje według norm
przepisanych. Ewentualnie na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy
do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, pozostawiając temu sądowi
rozstrzygnięcie o kosztach sądowych postępowania apelacyjnego.
Sąd Okręgowy uznał apelację za zasadną, uchylił zaskarżone postanowienie
i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania z uwagi na
nierozpoznanie istoty sprawy, polegające na zaniechaniu ustalenia przez Sąd
Rejonowy pełnego zakresu posiadania nieruchomości przez S. i M. K., a w
konsekwencji przeprowadzenie postępowania dowodowego jedynie co do części
nieruchomości objętej wnioskiem o zasiedzenie.
Jak wskazał Sąd Okręgowy, w sprawie granice ewidencyjne nieruchomości
objętej wnioskiem nie pokrywały się z granicami ogrodzenia nieruchomości,
natomiast całe postępowanie dowodowe dotyczyło de facto części nieruchomości
objętej wnioskiem o zasiedzenie, a wyznaczonej przez istniejące na nieruchomości
ogrodzenie. Jednocześnie uznał, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan
faktyczny w jedynie zakresie części nieruchomości objętej wnioskiem
tj. w granicach wyznaczonych przez istniejące na nieruchomości ogrodzenie.
Sąd Okręgowy odmiennie niż Sąd Rejonowy ocenił dowody z zeznań
świadków i uczestników, jak również przeprowadzone dowody z dokumentów. Brak
było jednak podstaw do wydania orzeczenia reformatoryjnego z uwagi na
okoliczność, iż przeprowadzone w sprawie dowody uzasadniały stwierdzenie
zasiedzenia jedynie części nieruchomości objętej wnioskiem, zaś co do pozostałej
części Sąd Rejonowy zaniechał w ogóle rozpoznania sprawy i dokonania
stosownych ustaleń mogących stanowić podstawę ich oceny przez Sąd Okręgowy.
Sąd Rejonowy oddalił wniosek o powołanie biegłego geodety, argumentując, iż
dowód ten znacznie przedłużyłby postępowanie, a ze względu na negatywne
rozpoznanie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nie miał znaczenia dla
rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd Okręgowy nie podzielił powyższej
argumentacji, tym bardziej, że postępowanie dowodowe wskazuje, iż wykazane
zostało posiadanie samoistne nieruchomości co najmniej w granicach
wyznaczonych istniejącym od lat siedemdziesiątych ogrodzeniem. W ocenie Sądu
ad quem żądanie zasiedzenia nieruchomości wraz z częścią budynku
mieszkalnego zajętego przez inną rodzinę wymagało również drobiazgowego
wyjaśnienia i precyzyjnego ustalenia zakresu posiadania. Dowody zgromadzone
w toku postępowania uzasadniały, iż w okolicznościach przedmiotowej sprawy
zaistniały przesłanki uzasadniające nabycie własności przynajmniej części
nieruchomości (tj. w granicach istniejącego ogrodzenia) działki o numerze
ewidencyjnym 600 przez zasiedzenie.
Sąd Okręgowy nie podzielił wyrażonego przez Sąd Rejonowy stanowiska, iż
posiadanie S. i M. K. miało charakter zależny, uznając, że w okolicznościach
niniejszej sprawy Sąd Rejonowy zaniechał szczegółowej analizy i oceny
bezspornych w istocie dowodów wskazujących na jednoznacznie właścicielskie
zachowania Państwa K. w stosunku do nieruchomości będącej przedmiotem
zasiedzenia. W ocenie Sądu Okręgowego wykazane zostało, iż S. i M. K. ujawniali
przez cały okres posiadania wolę władania przynajmniej częścią nieruchomości w
granicach dla siebie z wyłączeniem innych osób oraz podejmowali czynności
wskazujące na to, że traktowali nieruchomość jako pozostającą w sferze ich
swobodnej dyspozycji. Wbrew stanowisku Sądu Rejonowego nie zostało
wykazanie, iż S. i M. K. byli jedynie użytkownikami przedmiotowej nieruchomości.
Zdaniem Sądu brak jest podstaw dla uznania, iż A. T. sprawował władztwo
w stosunku do przedmiotowej nieruchomości. Przedstawiona w uzasadnieniu
zaskarżonego postanowienia argumentacja jakoby A. T. sprawował władztwo nad
nieruchomością odnosi się w istocie, w ocenie Sądu ad quem, do innych
nieruchomości, których był właścicielem a nie do przedmiotowej nieruchomości.
Zażalenie na powyższe postanowienie Sądu Okręgowego wniosła J. T. ,
zaskarżając je w całości oraz wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia
Sądu II instancji w całości, a także zasądzenie od wnioskodawczym na rzecz
uczestniczki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego
według norm przepisanych wywołanych zażaleniem. Zaskarżonemu postanowieniu
uczestniczka zarzuciła naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez
błędną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, błędne niezastosowanie art.
232 § 1 k.p.c. w zw. z art. 610 § 2 in fine k.p.c. oraz art. 3 k.p.c. oraz nieprawidłowe
uznanie przez Sad meriti iż doszło do zaniechania przez Sąd Rejonowy ustalenia
pełnego zakresu posiadania nieruchomości przez S. i M. K. .
W odpowiedzi na zażalenie wnioskodawczyni wniosła o jego oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie zasługiwało na uwzględnienie.
Zażalenie unormowane w art. 3941 § 11 k.p.c. ma na celu jedynie
skontrolowanie przez Sąd Najwyższy, czy orzeczenie kasatoryjne sądu II instancji
przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania sądowi I instancji zostało
prawidłowo oparte na jednej z przesłanek przewidzianych w art. 386
§ 2 lub 4 k.p.c., a więc, czy powołana przez sąd II instancji przyczyna uchylenia
odpowiada wskazanej w uzasadnieniu podstawie ustawowej i czy rzeczywiście
wystąpiła w sprawie.
Dokonywana ocena powinna mieć zatem charakter formalny i skupiać się
wyłącznie na ustanowionych w powyższych przepisach przesłankach uchylenia
orzeczenia sądu I instancji i nie może wkraczać nie tylko w ocenę merytorycznego
stanowiska sądu II instancji w kwestii materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia,
lecz także w ocenę prawidłowości zastosowania przez ten sąd innych przepisów
prawa procesowego, niezwiązanych bezpośrednio ze wskazaną przyczyną
uchylenia wyroku sądu I instancji (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego:
z 7 listopada 2012 r. IV CZ 147/12, OSNC 2013, Nr 3, poz. 41; z 25 czerwca
2015 r., V CZ 6/16; z 29 października 2015 r., I CZ 92/15; z 7 kwietnia 2016 r.,
II CZ 6/15).
Uchylając zaskarżone postanowienie,
Sąd
Okręgowy powołał się
na nierozpoznanie istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji (art. 386 § 4 k.p.c.).
Nierozpoznanie istoty sprawy, w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c., jest
wadliwością rozstrzygnięcia polegającą na wydaniu przez sąd I instancji
orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź
zaniechaniu zbadania przez ten sąd materialnej podstawy żądania albo
merytorycznych zarzutów stron z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje
przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob.
postanowienia Sądu Najwyższego: z 23 września 1998 r. II CKN 897/97, OSNC
1999, Nr 1, poz. 22; z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00, OSP 2003, Nr 3, poz. 36;
z 19 czerwca 2013 r., I CSK 156/13; z 25 czerwca 2015 r., V CZ 35/15; z 7 kwietnia
2016 r., II CZ 6/16). Nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi także w przypadku
dokonania przez sąd I instancji oceny prawnej żądania bez ustalenia podstawy
faktycznej, co wymagałoby poczynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy
w instancji odwoławczej; w takiej sytuacji uzasadnione jest uchylenie orzeczenia ze
względu na respektowanie uprawnień stron wynikających z zasady
dwuinstancyjności postępowania sądowego (zob. postanowienia
Sądu
Najwyższego: z 5 grudnia 2012 r., I CZ 168/12, OSNC 2013, Nr 5, poz. 68; z 23
września 2016 r., II CZ 73/16; z 24 stycznia 2017 r., V CZ 92/16; z 14 czerwca
2017 r., IV CZ 18/17 i IV CZ 25/17).
Oceny tego, czy sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się po
przeanalizowaniu żądań pozwu (wniosku) i przepisów prawa materialnego
stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, nie zaś na podstawie ewentualnych wad
postępowania wyjaśniającego, w tym w szczególności wad polegających na
poczynieniu wadliwych czy niekompletnych ustaleń faktycznych. Ponadto
ewentualna odmienna ocena prawna sądu odwoławczego, nawet jeśli łączy się
z potrzebą przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego, nie
upoważnia do przypisania sądowi I instancji nierozpoznania istoty sprawy, a może
jedynie dowodzić, że - zdaniem sądu odwoławczego - sprawa została rozpoznana
nieprawidłowo (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1999 r., II UKN 589/98,
OSNP 2000, Nr 12, poz. 483; postanowienie SN z 19 grudnia 2019 r., IV CZ 87/19).
Również niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności faktycznych i zagadnień
materialnoprawnych nie jest równoznaczne z nierozpoznaniem istoty
sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. (zob. postanowienia Sądu Najwyższego:
z 15 lutego 2017 r., II CZ 148/16; z 18 maja 2017 r., I CZ 57/17; z 30 czerwca
2017 r., I CZ 69/17; z 13 kwietnia 2018 r., I CZ 38/18; wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 6 lutego 2019 r., II PK 290/17).
Analiza uzasadnienia Sądu I instancji daje asumpt do wniosku, że zostały
przeanalizowane przez ten Sąd przesłanki zasiedzenia wynikające z art. 172 k.c.
Sąd poczynił szczegółowe ustalenia faktyczne i rozważył zagadnienia
materialnoprawne, które pojawiły się w sprawie. Sąd odwoławczy, rozpoznający
apelację, obowiązany jest natomiast podjąć ewentualnie czynności orzecznicze
jako instancja merytoryczna. Rzekome nierozstrzygnięcie co do zasiedzenia części
nieruchomości (skoro w ocenie Sądu ad quem postępowanie dowodowe dotyczyło
części nieruchomości objętej wnioskiem o zasiedzenie), a w szczególności
odmienna ocena prawna zgromadzonego materiału dowodowego, jak ma to
miejsce w niniejszej sprawie, nie mogą stanowić podstawy do wydania orzeczenia
kasatoryjnego. W ramach swoich kompetencji Sąd drugiej instancji obowiązany jest
dokonać oceny zebranego materiału dowodowego, w tym także w odmienny
sposób od sądu I instancji. Jeżeli Sąd Okręgowy uznał, że ta ocena dokonana
przez Sąd pierwszej instancji była błędna, to powinna zostać przedstawiona analiza
w tym przedmiocie i konsekwencje z tego wynikające. Błędna ocena materiału
dowodowego, a także nieodniesienie się do niektórych tylko dowodów, nawet jeżeli
mają one wpływ na merytoryczne rozstrzygnięcie w sprawie, nie powoduje bowiem,
że doszło do nierozpoznania istoty sprawy. Istniejąca w rozpoznawanej sprawie
sytuacja polegająca na odmiennej ocenie zgromadzonego materiału dowodowego,
w szczególności odmienne wnioski dotyczące charakteru posiadania, jest
przykładem rozbieżności w ocenie prawnej kwestii istotnej dla rozstrzygnięcia
sprawy pomiędzy Sądem pierwszej instancji a Sądem ad quem. Rozbieżność taka
nie oznacza, że w pierwszej instancji doszło do nierozpoznania istoty sprawy (por.
postanowienia Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2016 r., II CZ 113/16; z 20 stycznia
2017 r., I CZ 1/17; z 20 grudnia 2018 r., II CZ 79/18).
Według przyjętego w Kodeksie postępowania cywilnego modelu apelacji
pełnej, postępowanie przed sądem drugiej instancji ma charakter merytoryczny
i jest kontynuacją postępowania pierwszoinstancyjnego (art. 382 k.p.c. w zw.
z art. 13 § 1 k.p.c., zob. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z 31 stycznia
2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, Nr 6, poz. 55; postanowienia Sądu
Najwyższego z 13 października 2017 r., I CZ 90/17; z 29 września 2017 r.,
V CZ 58/17). W tej sytuacji to w postępowaniu apelacyjnym, które ma charakter
merytoryczny, winny zostać zbadane kwestie, które nie zostały - zdaniem Sądu
Okręgowego sposób wystarczający rozważone przez Sąd Rejonowy, a Sąd ten jest
zobowiązany naprawić dostrzeżone wadliwości i należycie zastosować prawo
materialne (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 9 lutego 2017 r.,
III CZ 2/17; z 6 kwietnia 2017 r., IV CZ 139/16; z 13 kwietnia 2017 r., I UZ 5/17).
W konsekwencji ocena Sądu Okręgowego o nierozpoznaniu w pierwszej
instancji istoty sprawy i konieczności uchylenia zaskarżonego postanowienia na
podstawie art. 386 § 4 k.p.c. nie była uzasadniona.
Z przytoczonych względów, na podstawie art. 3941 § 3 w zw. z art.
39815 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy oddalił zażalenie, pozostawiając rozstrzygnięcie
o kosztach postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym postępowanie
w sprawie (art. 108 § 2 w zw. z art. 3941 § 3 w zw. z art. 39821 w zw. z art. 391
§ 1 k.p.c. oraz art., 13 § 1 k.p.c.).
[SOP]
[ł.n]
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)