III CZ 283/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Beata Janiszewska
14 marca 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 14 marca 2025 r. w Warszawie
zażalenia W. spółki akcyjnej w P.
na wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu
z 14 sierpnia 2024 r., I AGa 370/23,
w sprawie z powództwa H. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P.
przeciwko W. spółce akcyjnej w P.
o zapłatę,
uchyla zaskażony wyrok i pozostawia rozstrzygnięcie
o kosztach postępowania kasacyjnego w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie.
UZASADNIENIE
Powódka H. sp. z o.o. z siedzibą w P. wniosła o zasądzenie od pozwanej
W. S.A. w P. kwoty 369 000 zł wraz z odsetkami; podała przy tym szereg faktów
dotyczących współpracy stron oraz liczne podstawy prawne zgłoszonego żądania.
Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo, wskazując, że w świetle ustalonych
w sprawie faktów nie nadawało się ono do uwzględnienia ani na podstawie
art. 72 § 2 k.c., ani art. 735 § 1 k.c. lub art. 746 § 1 k.c., a strony nie zawarły umowy
konsorcjum. Podobnie oceniono art. 18 ust. 1 u.z.n.k. oraz art. 405 k.c.
Na skutek apelacji powódki Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok Sądu
pierwszej instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Stwierdził,
III CZ 283/24
2
że dochodzone przez powodów roszczenie nie zostało dostatecznie sprecyzowane
(art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.), a Sąd Okręgowy nie usunął tego braku, choć powinien był
czuwać nad dostatecznym wyjaśnieniem podstawy faktycznej żądania strony
powodowej. W konsekwencji, wobec niewyjaśnienia, za co dokładnie powódka
dochodzi wynagrodzenia, a także niewskazania, jak wyliczone zostały przez nią
dochodzone alternatywnie kwoty odszkodowania lub zwrotu bezpodstawnego
wzbogacenia, Sąd Apelacyjny ocenił, że doszło do nierozpoznania istoty sprawy
(art. 386 § 4 k.p.c.).
Pozwana wniosła zażalenie na wyrok Sądu drugiej instancji, zarzucając mu
naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. przez błędne przyjęcie, że Sąd Okręgowy nie
rozpoznał istoty sprawy. W odpowiedzi na zażalenie powódka wniosła
o jego oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie okazało się zasadne.
Wstępnie należy zauważyć, że in abstracto trafny jest pogląd Sądu
Apelacyjnego o tym, że dopiero po prawidłowym sformułowaniu żądania przez
powoda możliwe jest rozpoznanie istoty sprawy. Sąd powinien wiedzieć, o czym
orzeka, toteż jeżeli w świetle treści pozwu przedmiot żądania nie jest jasny, to brak
tego rodzaju powinien zostać przez Sąd pierwszej instancji bezwzględnie usunięty,
zasadniczo w trybie art. 130 § 1 lub art. 1301a § 1 k.p.c. Nieuczynienie tego istotnie
może prowadzić do nierozpoznania istoty sprawy, co z kolei – w razie wniesienia
apelacji – uzasadnia wydanie wyroku kasatoryjnego na podstawie
art. 386 § 4 k.p.c.
Zażalenie pozwanej okazało się jednak uzasadnione, gdyż trafnie podnosi
ona, że in casu nie zaszedł opisany wyżej przypadek nierozpoznania istoty sprawy.
Na gruncie Kodeksu postępowania cywilnego żądanie pozwu, o którym
mowa w art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c., należy odróżnić od wskazania faktów, na których
powód opiera swoje żądanie (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c.). Oba te elementy tworzą tzw.
roszczenie procesowe, czyli żądanie oparte na określonej podstawie faktycznej.
Z argumentacji Sądu Apelacyjnego należy jednak wnosić, że podanie (wszystkich)
faktów, które miałyby uzasadniać zasadność żądania, zostało potraktowane jako
III CZ 283/24
3
konieczne do uznania, że powód wypełnił obowiązek z art. 187 § 1 k.p.c.
Stanowisko takie nie jest trafne. Co się tyczy żądania pozwu, czyli wskazania,
czego domaga się powód, to in casu nie ma wątpliwości, że zostało ono
jednoznacznie sformułowane – powódka żądała zasądzenia od pozwanej kwoty
369 000 zł. W pozwie wskazano również szereg twierdzeń o faktach, z którymi
powódka wiązała swe stanowisko co do zasadności żądania; następnie natomiast,
z uwagi na wielość wskazywanych możliwych podstaw prawnych dochodzenia
zapłaty, umożliwiono powódce ponadto dalsze określenie faktów uznanych za
istotne w związku ze zgłoszonym żądaniem.
Sąd zobowiązany był jedynie do doprowadzenia do sytuacji, w której
możliwe jest ustalenie przedmiotu sporu, czyli określenie, czego i w związku
z jakimi okolicznościami, dochodzi powódka. Kwestią odmienną było natomiast to,
czy podane przez powódkę twierdzenia o faktach były wystarczające do
uwzględnienia powództwa. W postępowaniu sądowym to strona (zwykle – powód)
ponosi ryzyko niepełnego wskazania twierdzeń o faktach, jak i nieudowodnienia
prawdziwości twierdzeń, które miałyby uzasadnić zgłoszone żądanie. Powinnością
Sądów obu instancji było zatem dokonanie oceny tak ujętej sprawy – nawet jeśli
konkluzją wieńczącą tę ocenę miałoby być stwierdzenie, że ze wskazanych przez
stronę powodową faktów nie wynikają podstawy do uwzględnienia żądania.
W świetle powyższych uwag nie zachodziły podstawy do przyjęcia, że doszło
do nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Powódka
sprecyzowała bowiem zgłoszone w sprawie żądanie oraz wskazała fakty, na
których opierała stanowisko o podstawach jego uwzględnienia. Odrębnym
zagadnieniem jest natomiast obiektywna istotność faktów, których dotyczyły
twierdzenia powódki, jak również to, czy fakty te, w razie ich wykazania, byłyby
wystarczające dla pozytywnej oceny żądania pozwu.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 3941 § 3 w zw. z art. 39815 § 1 zd. 1
k.p.c., orzeczono, jak w sentencji postanowienia.
[J.T.]
[a.ł]
III CZ 283/24
4