III CSK 17/16

postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2016-06-29

Dane orzeczenia

SygnaturaIII CSK 17/16
Data orzeczenia2016-06-29
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział III
SędziowieSSN Jacek Gudowski, SSN Krzysztof Strzelczyk, SSN Maria Szulc, SSN Jacek Gudowski (przewodniczący), SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 17/16

POSTANOWIENIE

Dnia 29 czerwca 2016 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jacek Gudowski (przewodniczący)
SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)
SSN Maria Szulc

w sprawie z wniosku E. sp. z o.o. z siedzibą w K.
przy uczestnictwie M. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z siedzibą w K.
o wpis w księdze wieczystej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 29 czerwca 2016 r.,
skargi kasacyjnej wnioskodawcy

od postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 27 lipca 2015 r., sygn. akt II Ca 1287/15,

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa - Podgórza w Krakowie, po rozpoznaniu skargi na orzeczenie Referendarza Sądowego z dnia 20 lutego 2015 r., uchylił dokonane wpisy w księgach wieczystych KRI […]1, KRI […]2 i KRI […]3 i oddalił wniosek o wykreślenie prawa dzierżawy. Wskazał, że wnioskodawca E. spółka z o.o. z siedzibą w K. złożył wniosek o wykreślenie w tych księgach wieczystych wpisu prawa dzierżawy, ujawnionego na podstawie umowy dzierżawy z dnia 9 grudnia 2014 r. Do wniosku zostały dołączone następujące dokumenty: pełnomocnictwo notarialne; porozumienie w przedmiocie rozwiązania umowy dzierżawy z 21 sierpnia 2014 r. zawarte pomiędzy E. spółka z o.o. w K., reprezentowaną przez prezesa zarządu M. B. a M. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa w K., reprezentowaną przez pełnomocnika J. T.; informację z Krajowego Rejestru Sądowego z dnia 2 września 20014 r. dotyczącą obu stron porozumienia. Uczestnik postępowania M. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa wniosła o oddalenie wniosku wobec braku podstaw do dokonania wpisu z uwagi na to, że przedłożone przez wnioskodawcę porozumienie w sprawie rozwiązania umowy dzierżawy zostało zawarte z naruszeniem prawa, bez woli i wiedzy dzierżawcy z nadużyciem zaufania związanego z przekroczeniem zakresu umocowania przez pełnomocnika J. T., któremu nigdy nie zlecono rozwiązania umów dzierżawy i nigdy nie udzielono w takim zakresie pełnomocnictwa.

Sąd Rejonowy wskazał, że porozumienie w sprawie rozwiązania umowy dzierżawy, stanowiące podstawę wpisu, zostało zawarte m.in. przez J. T., działającego w imieniu skarżącego uczestnika. Pełnomocnictwo do działania w imieniu T. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. udzielił P. W., działając jako prokurent samoistny. Z dołączonego do wniosku odpisu Krajowego Rejestru Sądowego dotyczącego M. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w K. wynika, że do jej reprezentowania oraz do prowadzenia jej spraw upoważniony jest samodzielnie jej komplementariusz - spółka T. spółka z o.o. z w K.. W tej Spółce do składania oświadczeń uprawniony jest członek zarządu samodzielnie. Z powołanego odpisu nie wynika, aby P. W. był członkiem zarządu T. spółki z o.o. w K. Wnioskodawca nie przedłożył zatem dokumentu, z którego wynikałoby, że P. W. jako prokurent samoistny komplementariusza, uprawniony był do działania w imieniu spółki M. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej co stanowi przeszkodę do wpisu. Po stronie wnioskodawcy spoczywa bowiem obowiązek złożenia dokumentów mogących stanowić podstawę prawną wpisu w księdze wieczystej, które powinno korespondować z treścią zawartą w dokumentach wskazanych jako podstawa prawna dla określonego prawa i dokumentujących uprawnienie do skutecznego działania imieniem oznaczonego podmiotu.

Postanowieniem z dnia 27 lipca 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił apelację E. spółka z o.o. z siedzibą w K. od postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa - Podgórza w Krakowie z dnia 21 kwietnia 2015 r. W ocenie Sądu drugiej instancji złożony w niniejszej sprawie wniosek o wykreślenie z wskazanych przez wnioskodawcę ksiąg wieczystych praw dzierżawy nie mógł zostać uwzględniony, jednak z innych przyczyn niż wskazane przez Sąd Rejonowy. Przedstawione przez wnioskodawcę dokumenty wraz z dokumentami załączonymi do wniosku o ujawnienie wpisu dzierżawy pozwalały bowiem na weryfikację, że P .W. był prokurentem samoistnym spółki T., ale i tak nie dawały podstawy do dokonania wpisu zgodnego z wnioskiem, ponieważ czynność materialonoprawna w postaci porozumienia o rozwiązaniu umów dzierżawy zawarta pomiędzy wnioskodawcą a M. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółką komandytową, mająca stanowić podstawę żądanego wpisu, była nieważna. J. T., który zgodnie z treścią tego porozumienia miał reprezentować spółkę M. działającą jako komplementariusz M. spółki z ograniczona odpowiedzialnością spółki komandytowej nie legitymował się skutecznym pełnomocnictwem. Zgodnie z art. 38 k.c. osoba prawna działa przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i w opartym na niej statucie. Organem uprawnionym do prowadzenia spraw spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i jej reprezentowania jest zarząd. Tymczasem pełnomocnictwo, na które powołał się J. T. zawierając porozumienie w  przedmiocie rozwiązania umów dzierżawy, zostało udzielone mu przez prokurenta P. W. Prokurent nie jest organem spółki, lecz jedynie jej pełnomocnikiem, którego zakres działania został wyznaczony przepisami prawa i który jest ograniczonych w stosunku do uprawnień jakie przysługują w szczególności zarządowi w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Zgodnie  z  art. 1091 § 1 k.c. prokura jest pełnomocnictwem udzielonym przez przedsiębiorcę podlegającego obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorców, które obejmuje umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, które mają być związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Należy przyjąć, że nie chodzi tu o prowadzenie przedsiębiorstwa jakiejkolwiek spółki, lecz o prowadzenie przedsiębiorstwa spółki mocodawcy.

Sąd Okręgowy uznał, że umocowanie do wypowiedzenia umowy dzierżawy nieruchomości objętych wskazanymi we wniosku księgami wieczystymi nie wiązało się z prowadzeniem przedsiębiorstwa T. spółki z o.o., której prokurentem był P. W., lecz prowadzeniem przedsiębiorstwa spółki M. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej. Uprawnionym do podjęcia decyzji o rozwiązania umów dzierżawy, której stroną była wymieniona spółka komandytowa, względnie do udzielenia pełnomocnictwa do ich rozwiązania, był wyłącznie zarząd spółki T. spółki z o.o.

W skardze kasacyjnej od postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 27 lipca 2015 r., opartej na obu podstawach wymienionych w art. 3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c., E. spółka z o.o. z siedzibą w K. zarzuciła naruszenie art. 1091 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż prokurent P. W. nie był uprawniony do udzielenia pełnomocnictwa do działania w imieniu spółki komandytowej działając jako prokurent ustanowiony w spółce komplementariusza spółki komandytowej oraz naruszenie art. 117 k.s.h. przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż do reprezentowania M. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej jest uprawniony wyłącznie zarząd komplementariusza M. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, pomimo iż w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, będącej jedynym komplementariuszem spółki komandytowej, był ustanowiony prokurent umocowany do reprezentowania spółki w sprawach sądowych i pozasądowych. Ponadto, zdaniem skarżącej, doszło do naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy a mianowicie art. 6268 § 2 k.p.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i dokonanie wpisu o umowie dzierżawy nieruchomości stanowiących własność spółki E. spółka z o.o. na rzecz spółki M. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa w K., pomimo iż umowa, na podstawie której wpisy powyższe zostały dokonane, jest nieważna albowiem w imieniu spółki komandytowej działał prokurent spółki z ograniczoną odpowiedzialnością a ponadto do naruszenia art. 512 k.p.c. poprzez nie umorzenie postępowania wywołanego skargą M. spółka z ograniczoną odpowiedniością spółki komandytowej, pomimo iż w dniu 15 kwietnia 2015 r. cofnęła ona wnioski i skargi dotyczące wpisu dzierżawy na nieruchomościach stanowiących własność E. spółki z o.o. na rzecz M. spółka z ograniczoną odpowiedniością spółki komandytowej w K.

W konkluzji skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 27 lipca 2015 r. oraz poprzedzającego go postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa Podgórza w Krakowie z dnia 21 kwietnia 2015 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 27 lipca 2015 r. oraz poprzedzającego go postanowienia Sądu Rejonowego dla Krakowa Podgórza w Krakowie z dnia 21 kwietnia 2015 r. w całości i orzeczenie o utrzymaniu w mocy wpisów z dnia 20 lutego 2015 r.

Sąd Najwyższy zaważył, co następuje:

Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Zważyć bowiem trzeba, iż dotyczą innego postępowania a  ich adresatem może być tylko Sąd, przed którym to postępowanie się toczy. Nie ma przy tym znaczenia, iż organizacyjnie jest to ten sam Sąd a uczestnikami obu postępowań są te same podmioty.

Tylko Sąd meriti, prowadzący określone postępowanie wieczystoksięgowe, jest uprawniony do jego umorzenia na podstawie odpowiednio stosowanego art. 355 § 1 w zw. z art. 13 § 1 k.p.c. w razie cofnięcia wniosku, przy spełnieniu wymagań przewidzianych w art. 512 § 1 k.p.c.

Tylko temu Sądowi i tylko w ramach toczącego się oddzielnie postępowania można zarzucać bezpodstawne uwzględnienie wniosku o dokonanie wpisu, o którego wykreślenie ubiega się obecnie wnioskodawca. Fakt, iż toczy się lub też  zostało prawomocnie zakończone inne postępowanie mógłby mieć znaczenie ale w zupełnie innym kontekście niż w tym, w jakim konstruuje się zarzuty kasacyjne. Taki związek mógłby zachodzić chociażby w odniesieniu do możliwości zawieszenia postępowania (art. 177 § 1 w zw. z art. 13 § 1 k.p.c.), czy konieczności uwzględnienia prawomocnego orzeczeniem innego sądu (art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 1 k.). Ocenę Sądu Kasacyjnego z tym zakresie wyznaczają jednak granice podstaw skargi kasacyjnej (art. 39813 § 1 w zw. z art. 13 § 1 k.p.c.).

Słusznie natomiast zarzuca się skardze kasacyjnej naruszenie przepisów prawa materialnego, które w istocie skupiają się na przyjętym przez Sąd drugiej instancji założeniu, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która występuje w imieniu spółki komandytowej jako jej komplementariusz nie może działać przez swego prokurenta lub upoważnionego przez niego pełnomocnika.

Prokura jako instytucja prawa handlowego pojawiła się w dekrecie Naczelnika Państwa z dnia 7 lutego 1919 r. o rejestrze handlowym (art. 36-43). Regulował ją też Kodeks handlowy z 1934 r. (art. 60–65). Przepisy te obowiązywały także po wejściu w życie w dniu 1 stycznia1965 r. Kodeksu cywilnego (art. VI § 1 PWKC). Pozostały one w mocy także po wejściu w życie ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych. Ustawa ta nie objęła bowiem prokury, a art. 632 k.s.h. utrzymał w mocy - do czasu wydania nowych przepisów o prokurze - dotychczasową regulację tej instytucji. Nowe przepisy o prokurze przyniosła dopiero nowelizacja Kodeksu cywilnego dokonana ustawą z dnia 14 lutego 2003 r.

Zgodnie z brzmieniem art. 1091 § 1 k.c. prokura jest pełnomocnictwem obejmującym umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa, które może udzielić tylko przedsiębiorca podlegający obowiązkowi wpisu do rejestru przedsiębiorców. W stosunku do art. 61 § 1 k.h. nowe uregulowanie różni się od poprzedniego. Poza  użyciem w art. 1091 § 1 k.c. zamiast dotychczasowego słowa „upoważnia” określeń „pełnomocnictwo” i „umocowanie” odpowiadających treści art. 96 i 98 k.c. obecnie prokura obejmuje umocowanie do czynności związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Poprzednio art. 61 § 1 k.h. stanowił, że prokura upoważnia do  wszystkich czynności, jakie są związane z prowadzeniem jakiegokolwiek przedsiębiorstwa zarobkowego. W obowiązującej regulacji zostało pominięte między innymi, iż chodzi o "wszystkie" czynności związane z prowadzeniem „jakiegokolwiek” przedsiębiorstwa „zarobkowego”. Usunięcie tych dookreśleń - przy  założeniu, że pojęcie „przedsiębiorstwa” zostało użyte w znaczeniu przedmiotowym - wywołało wątpliwości w piśmiennictwie, czy prokurent jest  umocowany, do  czynności związanych z prowadzeniem jakiegokolwiek”, a  więc każdego (mogącego obiektywnie istnieć, a niekoniecznie należącego do  spółki handlowej - mocodawcy) przedsiębiorstwa zarobkowego. Tym  wątpliwościom dał także wyraz Sąd Okręgowy akceptując jedynie to z wyrażanych w  piśmiennictwie zapatrywań, które z pomięciem przede wszystkim formuły  „jakiekolwiek przedsiębiorstwo” wiąże  ograniczenie zakresu prokury do prowadzenia przedsiębiorstwa spółki mocodawcy.

W doktrynie przeważa jednak odmienne stanowisko, które podziela Sąd Najwyższy rozpoznający skargę kasacyjną wnioskodawcy, uznające, że ustawowe granice umocowania prokurenta są tak jak poprzednio związane z prowadzeniem działalności gospodarczej mocodawcy początkowo spółek handlowych (kupców rejestrowych art. 5 § 1, 60 k.h.), a obecnie przedsiębiorców, de lege lata zakres umocowania prokurenta, mimo odmiennej, w porównaniu z art. 61 § 1 in fine k.h., redakcji art. 1091 § 1in fine k.c., nie uległ zmianie.

Pomimo rezygnacji w obecnie obowiązującym art. 1091 § 1 k.c. z określeń: „wszystkich”, „jakiegokolwiek” i „zarobkowego”, zostało pozostawione pojęcie „prowadzenie przedsiębiorstwa”. Pominięcie odnoszącego się do „czynności” zaimka nieokreślonego „wszystkich” nie ma żadnego znaczenia dla określenia zakresu tych czynności albowiem w istocie, wobec braku wyłączeń w odniesieniu do rodzajowo opisanych czynności, oczywiste jest, iż prokurą objęte są „wszystkie” czynności sądowe i pozasądowe, o ile są związane z „prowadzeniem przedsiębiorstwa”.

Podobnie jest interpretowane w doktrynie zastąpienie formuły „prowadzenie (...) przedsiębiorstwa zarobkowego” wyrażeniem „prowadzenie przedsiębiorstwa”, którego używają definicje legalne wszystkich spółek osobowych (por. art. 86 § 1, art. 102 i 125 k.s.h.). Wiąże się to z powszechnie przyjmowaną wykładnią, zgodnie z którą pojęcie to stanowi synonim działalności gospodarczej, która obejmuje wszelką zarobkową lub zawodową działalność gospodarczą, prowadzoną w sposób zorganizowany i ciągły. Jest ono zbieżne z definicją legalną „przedsiębiorcy” zawartą w art. 431 k.c. Według tego przepisu, „przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 331 § 1 k.c., prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową”. Działalność gospodarcza nie musi zatem zawsze zakładać osiągania zysku i może być również prowadzona w formie spółki handlowej. Pod rządami Kodeksu handlowego, ze względu na użycie w art. 61 § 1 k.h. pojęcia przedsiębiorstwa w znaczeniu funkcjonalnym i nawiązanie do jego redakcji w art. 84 § 1 k.h. w odniesieniu do wspólników spółek osobowych (art. 84 § 1 k.h.) jak i do członków zarządu spółek kapitałowych (art. 198 § 2 i art. 369 § 2 k.h.) przyjmowano, że prawo komplementariusza, tak jak prokurenta, obejmuje w istocie wszystkie czynności związane z prowadzeniem jakiejkolwiek działalności handlowej. Obecnie  też nie ma uzasadnionych powodów do odstąpienia od takiego rozumienia zawartego w art. 1091 § 1 k.c. określenia „prowadzenia przedsiębiorstwa”, a zwłaszcza nadania pojęciu „przedsiębiorstwo” znaczenia przedmiotowego, co musiałoby wynikać z jednoznacznej woli ustawodawcy. Jak  podkreśla się w  doktrynie, taka wykładnia przepisu uwzględnia reguły systemowe wykładni, nadając formule „prowadzenie przedsiębiorstwa” jednolity sens w obszarze całego prawa cywilnego, zarówno na gruncie Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania cywilnego, jak i Kodeksu spółek handlowych. Dodaje się przy tym uzasadnione argumenty funkcjonalne, oparte przede wszystkim na ratio legis unormowania, umożliwiające udzielenie prokury każdemu przedsiębiorcy rejestrowemu, a nie tylko prowadzącemu działalność gospodarczą w formie przedsiębiorstwa. Działalność wielu spółek osobowych, zwłaszcza jawnych i partnerskich, nie zawsze opiera się na przedsiębiorstwie w znaczeniu, jakie nadaje temu pojęciu art. 551 k.c. Akceptacja odmiennego poglądu byłaby równoznaczna z zakazem udzielania przez takie spółki prokury, skoro prokurent, wobec braku przedsiębiorstwa w znaczeniu przedmiotowym, nie mógłby dokonywać żadnych czynności prawnych związanych „z jego prowadzeniem”. Taka  interpretacja byłaby też sprzeczna z istotą spółek osobowych, które z definicji prowadzą przedsiębiorstwo.

Prezentowany wynik wykładni art. 1091 § 1 k.c. odnosi się wprost do spółek kapitałowych. Pozwala to przyjąć, że zakres umocowania prokurenta w tych spółkach obejmuje również wszelkie czynności sądowe i pozasądowe związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, niezależnie od tego, czy przybiera ona formę przedsiębiorstwa w znaczeniu przedmiotowym. Istotne jest jedynie, czy  umocowanie prokurenta wiąże się z prowadzoną przez spółkę kapitałową działalnością gospodarczą. Ponieważ kwestia ta w rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, nie ma potrzeby odnoszenia się do skomplikowanej sytuacji, kiedy spółka kapitałowa, zgodnie zresztą z postanowieniami art. 151 § 1 i 301 § 1 k.s.h. została zawiązana w innym celu i nie prowadzi działalności gospodarczej.

W podsumowaniu dotychczasowych rozważań usprawiedliwione jest stwierdzenie, że prokurenci spółek handlowych są umocowani ex lege do dokonywania wszystkich czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z jakąkolwiek działalnością gospodarczą tych spółek. Prokurent może zatem, działając w imieniu przedsiębiorcy-mocodawcy w ramach jego działalności gospodarczej, zakładać lub uczestniczyć w zawiązywaniu spółek. Prokurent może też w imieniu mocodawcy przystępować do istniejących już osobowych spółek handlowych i występować z nich oraz nabywać i zbywać udziały lub akcje spółek kapitałowych. Prokurent może też w mieniu mocodawcy podejmować inne czynności, jakie wiążą się z udziałem mocodawcy w innej spółce w tym także z czynnościami w zakresie reprezentacji spółki mocodawcy w innej spółce.

Zgodnie z treścią art. 117 k.s.h. spółkę komandytową reprezentują komplementariusze, których z mocy umowy spółki albo prawomocnego orzeczenia sądu nie pozbawiono prawa reprezentowania spółki. Jeżeli komplementariuszem w spółce komandytowej jest osoba prawna, wówczas ta osoba prawna reprezentowana zgodnie z obowiązującymi ją zasadami reprezentacji występuje w imieniu spółki komandytowej, jako jej przedstawiciel ustawowy. Upoważnienie dla  osoby prawnej, będącej komplementariuszem spółki komandytowej do reprezentowania tej spółki osobowej oznacza, że działania organów tego wspólnika wywołują skutki w sferze prawnej spółki komandytowej. Do ważności czynności prawnej spółki komandytowej konieczne jest zachowanie nie tylko zasad reprezentacji w spółce komandytowej ale także tych samych zasad obowiązujących u komplementariusza będącego osobą prawną. Jeśli komplementariuszem w spółce komandytowej uprawnionym do jej reprezentacji jest, tak jak w przedmiotowej sprawie, spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, to wówczas muszą być zachowane zasady reprezentacji obowiązujące tę spółkę. Najczęściej funkcje te, zgodnie z art. 201 § 1 k.s.h., sprawuje zarząd spółki w sposób określony w art. 205 § 1 k.s.h. Nie jest również wykluczone działanie komplementariusza przez ustanowionego prokurenta, na co też wyraźnie wskazuje treść art. 205 § 3 k.s.h., a z podanych wyżej przyczyn, takiego umocowania nie wykluczają przepisy regulujące instytucję prokury. Możliwe jest też działanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w spółce komandytowej przez pełnomocnika umocowanego przez zarząd spółki z ograniczoną odpowiedzialności lub też przez ustanowionego w tej spółce prokurenta samoistnego.

Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 16  czerwca 2016 r. (V Cz 26/16 niepubl.) przyjmując, że jeżeli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością będąca komplementariuszem ma jednego lub więcej prokurentów, to zgodnie z art. 117 k.s.h. w imieniu spółki komandytowej w ramach jej reprezentacji przez tego komplementariusza mogą działać nie tylko członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, ale i - jeżeli ma zastosowanie art. 205 § 1 k.s.h. - członek zarządu i prokurent, jak też prokurent (w  przypadku prokury oddzielnej) lub dwóch bądź więcej prokurentów (w  przypadku prokury łącznej). Dlatego w związku z okolicznościami faktycznymi sprawy Sąd Najwyższy uznał, że w toku procesu zarząd przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością będącą komplementariuszem uprawnionym do reprezentowania pozwanej spółki komandytowej (art. 117 k.s.h.) nie daje podstaw do stwierdzenia braku należytej reprezentacji pozwanej spółki komandytowej i orzeczenia na tej podstawie przez sąd odwoławczy o nieważności postępowania (art 379 pkt 2 k.p.c.) ze skutkami określonymi w art. 386 § 2 k.p.c., gdy spółka z  ograniczoną odpowiedzialnością będąca komplementariuszem ma prokurenta, który ustanowił pełnomocnika procesowego reprezentującego w toku postępowania pozwaną spółkę komandytową. Interesy, które chroni art. 379 pkt 2 k.p.c., są  w takim przypadku zabezpieczone przez działanie prokurenta i ustanowionego przez niego dla pozwanej spółki komandytowej pełnomocnika procesowego.

W uzupełnieniu stanowiska aprobującego reprezentację spółki komandytowej przez prokurenta spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która jest jej komplementariuszem trzeba mieć na względzie, że w art. 1096 k.c., który reguluje od strony materialnej zagadnienie ustanowienia pełnomocnika przez prokurenta, wskazuje się tylko dwa rodzaje pełnomocnictw - do poszczególnej czynności lub pełnomocnictwo rodzajowe.

Z tych wszystkich względów podzielając częściowo zarzuty skargi kasacyjnej  Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. uchylił zaskarżone  postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

jw

Zapytaj AI o to orzeczenie

Pytanie 1/2 (bez konta)