III CSK 169/11
postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2012-01-26
Dane orzeczenia
SygnaturaIII CSK 169/11
Data orzeczenia2012-01-26
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Cywilna Wydział III
SędziowieSSN Józef Frąckowiak, SSN Jacek Gudowski, SSN Iwona Koper, SSN Jacek Gudowski (przewodniczący), SSN Jacek Gudowski (sprawozdawca)
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt III CSK 169/11
POSTANOWIENIE
Dnia 26 stycznia 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Józef Frąckowiak
SSN Iwona Koper
w sprawie z wniosku Witolda Ś.
przy uczestnictwie Doroty Ś. i Zofii Ś.
przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej
o uchylenie ubezwłasnowolnienia,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 26 stycznia 2012 r.,
skargi kasacyjnej prokuratora
od postanowienia Sądu Apelacyjnego
z dnia 22 lutego 2011 r.,
oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wnioskodawca Witold Ś. wniósł o uchylenie orzeczonego w stosunku do
niego ubezwłasnowolnienia całkowitego. Pełnomocnik wnioskodawcy ustanowiony
przez sąd, podtrzymując żądanie uchylenia ubezwłasnowolnienia, podniósł, że
sytuacja zdrowotna wnioskodawcy poprawiła się; o ile w chwili orzekania
ubezwłasnowolnienia był w bardzo złym stanie z powodu zaawansowanego
alkoholizmu i braku zabezpieczenia socjalnego, o tyle obecnie ma rentę, leczy się
dobrowolnie z powodu chorób somatycznych i nie stwarza swoim zachowaniem
żadnego zagrożenia, zwłaszcza że pije mniej.
Opiekunka wnioskodawcy Dorota Ś. wniosła o oddalenie wniosku, a jego
żona – uczestniczka Zofia Ś. – nie zajęła żadnego stanowiska. O oddalenie
wniosku wniósł także Prokurator Okręgowy.
Postanowieniem z dnia 4 listopada 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił wniosek po
ustaleniu, że stan zdrowia wnioskodawcy nie uległ istotnej zmianie. Wprawdzie tryb
życia wnioskodawcy, choć wciąż nadużywa alkoholu, uległ zmianie, ale stało się to
właśnie na skutek tego, że jest ubezwłasnowolniony i możliwe jest racjonalne
gospodarowanie jego rentą oraz zapobieganie jego „ciągom” alkoholowym.
Jednocześnie Sąd Okręgowy stwierdził, że – jak wynika z opinii biegłego –
wnioskodawcy mogłaby wystarczyć pomoc kuratora, gdyby ubezwłasnowolnienie
całkowite zostało zamienione na częściowe, wnioskodawca jednak o to nie wnosił,
a sąd nie był władny dokonać takiej zmiany żądania z urzędu.
Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji wnioskodawcy Sąd Apelacyjny
stwierdził, że jakkolwiek dowody mogą wskazywać na istnienie podstawy do
orzeczenia ubezwłasnowolnienia częściowego wnioskodawcy, to jednak nie było to
ani możliwe, ani dopuszczalne wobec braku stosownego wniosku. Sąd drugiej
instancji podkreślił, że zgodnie z poglądami doktryny postępowanie o zmianę
ubezwłasnowolnienia może być wydane wyłącznie na wniosek, a takiego w
niniejszej sprawie nie złożono. Wprawdzie pełnomocnik wnioskodawcy w apelacji
rozszerzył wniosek o
żądanie
„ewentualne”, tj. ewentualną zmianę
ubezwłasnowolnienia całkowitego na częściowe, jednak Sąd Apelacyjny uznał, że
taka zmiana jest w postępowaniu apelacyjnym niedopuszczalna (art. 383 k.p.c.). W
konsekwencji postanowieniem z dnia 22 lutego 2011 r. apelację oddalił.
Skarga kasacyjna Prokuratora Apelacyjnego została oparta na zarzucie
naruszenia art. 559 § 2 i art. 383 k.p.c. Zdaniem skarżącego, nietrafny jest pogląd
Sądu drugiej instancji, że zmiana ubezwłasnowolnienia całkowitego na częściowe
jest możliwa tylko na wniosek uprawnionych oraz że niedopuszczalne jest
zgłoszenie w apelacji żądania ewentualnego o zmianę ubezwłasnowolnienia
całkowitego na częściowe.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Pojęcie „ubezwłasnowolnienia” nie zostało zdefiniowane prawnie;
ustawodawca ustalił jedynie jego przesłanki. Konstruując je, posłużył się metodą
psychiatryczno-psychologiczną, zastosowaną w przypadku ubezwłasnowolnienia
całkowitego, a uzupełnioną o element socjalno-prawny w przypadku
ubezwłasnowolnienie częściowego. Określił, że osoba, która ukończyła trzynaście
lat, może być ubezwłasnowolniona całkowicie, jeżeli wskutek choroby psychicznej,
niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych –
w szczególności pijaństwa albo narkomanii – nie jest w stanie kierować swym
postępowaniem (art. 13 § 1 k.c.), natomiast osoba pełnoletnia może być
ubezwłasnowolniona częściowo z tych samych przyczyn biologicznych, jeżeli jej
stan nie uzasadnia ubezwłasnowolnienia całkowitego, ale potrzebna jest pomoc do
prowadzenia jej spraw. W wypadku ubezwłasnowolnienia całkowitego ścisła więź
przyczynowo-skutkowa zachodzi między stanem psychicznym a sferą wolitywno-
emotywną, a w wypadku ubezwłasnowolnienia częściowego niezbędny jest
związek między zaburzeniami psychicznymi osoby a potrzebą pomocy do
prowadzenia jej spraw. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego
w obu przypadkach wymagane jest ponadto wystąpienie przesłanki w postaci
interesu publicznego oraz interesu osoby, która ma być ubezwłasnowolniona, przy
czym interes ten jest inaczej diagnozowany i oceniany w wypadku
ubezwłasnowolnienia całkowitego, a inaczej w wypadku częściowego (por. np.
postanowienia z dnia 13 lutego 1953 r., C 3132/52, OSN 1954, nr 1, poz. 15, z dnia
12 marca 1954 r., II C 784/53, OSN 1955, nr 1, poz. 11, z dnia 4 maja 1955 r.,
III CR 209/55, „Nowe Prawo” 1955, nr 12, s. 107, z dnia 13 marca 1962 r., 2 CR
435/61, RPEiS 1962, nr 4, s. 301, z dnia 16 stycznia 1964 r., I CR 32/63, OSNCP
1965, nr 2, poz. 28, z dnia 8 stycznia 1966 r., II CR 412/65, OSNCP 1966, nr 10,
poz. 170, z dnia 20 grudnia 1966 r., II CR 434/66, „Biuletyn SN” 1967, nr 1, poz. 8,
z dnia 20 listopada 1969 r., I CR 374/69, „Biuletyn SN” 1970, nr 4, poz. 70 lub
z dnia 14 lutego 1974 r., I CR 8/74, OSNCP 1975, nr 1, poz. 12).
Przedstawiony opis uzasadnia tezę, że ubezwłasnowolnienie całkowite
i częściowe są – mimo pewnej bliskości, także nazewniczej – aktami odrębnymi
i niezależnymi. Są wprawdzie oparte na zbieżnych, a w niektórych aspektach
identycznych przesłankach, niemniej różnią się w sposób istotny celami i skutkami
prawnymi. Mają także różne odniesienia podmiotowe, ubezwłasnowolnienie
całkowite bowiem może być orzeczone wobec osób, które ukończyły trzynaście lat,
a częściowe wyłącznie w stosunku do osób pełnoletnich. Ubezwłasnowolnienie
całkowite prowadzi do utraty zdolności do czynności prawnych i ustanowienia
opieki (art. 12 i 13 § 2 k.c.), natomiast ubezwłasnowolnienie częściowe tylko tę
zdolność ogranicza, w istocie jednak – i to jest jego celem – przez ustanowienie
kuratora zapewnia pomoc osobie ubezwłasnowolnionej w prowadzeniu jej spraw
(art. 15 i 16 § 2 k.c.). Można więc przyjąć, że w aspekcie przedmiotowym
ubezwłasnowolnienie częściowe odpowiada instytucji „wspomagania podejmowania
decyzji przez osobę niepełnosprawną” (por. art. 12 Konwencji Narodów
Zjednoczonych o prawach osób niepełnosprawnych, podpisanej przez Polskę dnia
30 marca 2007 r., dotychczas nieratyfikowanej).
W tym stanie rzeczy należy uznać, że między ubezwłasnowolnieniem
całkowitym a częściowym, a zwłaszcza między
żądaniem orzeczenia
ubezwłasnowolnienia całkowitego a żądaniem orzeczenia ubezwłasnowolnienia
częściowego – także jako żądaniami (roszczeniami) procesowym – nie zachodzi
stosunek, który pozwala na sformułowanie wynikającego ze skargi kasacyjnej
twierdzenia, iż orzeczenie ubezwłasnowolnienia całkowitego jest „czymś więcej” niż
ubezwłasnowolnienia częściowego, a zatem
że jeżeli wniosek dotyczy
ubezwłasnowolnienia całkowitego, to sąd – mimo braku stosownego wniosku –
może orzec ubezwłasnowolnienie częściowe, a w pozostałym zakresie wniosek
oddalić. Tym bardziej zatem nie można uznać, że jeżeli ubezwłasnowolniony
domaga się uchylenia ubezwłasnowolnienia całkowitego, to sąd może – mimo że
ubezwłasnowolniony tego nie żąda – orzec ubezwłasnowolnienie częściowe.
Wniosek o ubezwłasnowolnienie może być uzasadniony albo nie uzasadniony;
niemożliwe jest jego częściowe uwzględnienie i częściowe oddalenie. To samo
dotyczy wniosku o uchylenie ubezwłasnowolnienia; albo wniosek ten jest zasadny,
i wtedy zostaje uwzględniony, albo bezzasadny, i wówczas należy go oddalić.
2. Zgodnie z zasadą ustanowioną w art. 506 k.p.c., stanowiącą refleks
obowiązującej w procesie w sposób bezwzględny zasady dyspozycyjności, sąd
wszczyna postępowanie nieprocesowe na wniosek. Wyjątkowo, w wypadkach,
w których brany jest pod uwagę prewencyjny charakter ochrony sądowej albo
istotny interes publiczny, ustawa dopuszcza wszczęcie postępowania z urzędu.
W każdym takim wypadku ustawodawca wyraźnie to zaznacza (np. art. 548 § 1,
art. 569 § 2, art. 570 lub 635 § 1 k.p.c.), w nielicznych wypadkach dopuszczając
także możliwość wszczęcia postępowania albo na wniosek, albo z urzędu (np. art.
543 lub art. 569 § 2 k.p.c.). Przepisy dotyczące wszczynania postępowania
z urzędu – jako wyjątkowe – należy wykładać ściśle, a nawet zwężająco,
w przeciwnym bowiem wypadku może dojść nie tylko do obrazy przepisów
postępowania, ale przede wszystkim do naruszenia sfery wolności obywatelskich,
co jest dopuszczalne tylko w wypadku wyraźnej regulacji ustawowej.
Przepis art. 559 k.p.c. przewiduje trzy rodzaje spraw prowadzących do
wzruszenia prawomocnych postanowień orzekających o ubezwłasnowolnieniu
całkowitym lub częściowym. Są to sprawy o uchylenie ubezwłasnowolnienia, gdy
ustaną przyczyny, dla których je orzeczono, a także sprawy o zmianę
ubezwłasnowolnienia całkowitego na częściowe – w razie poprawy stanu zdrowia,
oraz sprawy o zmianę ubezwłasnowolnienia z częściowego na całkowite – w razie
pogorszenia się tego stanu. Ustawodawca zdecydował, że postępowanie
o uchylenie postanowienia o ubezwłasnowolnieniu – co jasno wynika z § 1
omawianego przepisu – może być wszczęte także z urzędu, natomiast nie uczynił
podobnego wyjątku w odniesieniu do postępowania o zmianę takiego orzeczenia:
w tym wypadku zatem, zgodnie z art. 506 k.p.c., sąd orzeka tylko na wniosek.
Należy zarazem podkreślić, że ustawodawca, mimo nowelizowania przepisów
regulujących ubezwłasnowolnienie, w tym także art. 559, oraz mimo świadomości
zgłaszanych już od dawna przez doktrynę stosownych postulatów de lege ferenda,
nie wyposażył sądu w uprawnienie orzekania z urzędu także w przedmiocie zmiany
ubezwłasnowolnienia. Oczywiście, stosowanie analogii albo – z wyłożonych już
powodów – argumentacji a maiori ad minus jest bezzasadne.
W tej sytuacji, uwzględniwszy poczynione na wstępie uwagi dotyczące relacji
między ubezwłasnowolnieniem całkowitym i częściowym oraz odrębności tych
aktów i roszczeń procesowych, nie można podzielić tezy, że skoro sąd może
z urzędu uchylić ubezwłasnowolnienie całkowite, to tym bardziej może – jako „coś
mniej” – zmienić je z urzędu na ubezwłasnowolnienie częściowe; orzeczenie
ubezwłasnowolnienia częściowego stanowiłoby w tym wypadku naruszenie art. 321
§ 1 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. Z tych samych względów należy uznać, że
złożony w apelacji – w sprawie o uchylenie ubezwłasnowolnienia – wniosek
o zmianę ubezwłasnowolnienia całkowitego na częściowe stanowi
niedopuszczalną w rozumieniu art. 383 w związku z art. 13 § 2 k.p.c. zmianę
żądania. Poza tym przyjęcie dopuszczalności takiej zmiany spowodowałoby
orzekanie o zmianie ubezwłasnowolnienia od razu przez sąd drugiej instancji,
a więc z naruszeniem proklamowanej w Konstytucji (art. 176 ust. 1) i realizowanej
przez kodeks postępowania cywilnego zasady, że postępowanie sądowe musi być
co najmniej dwuinstancyjne (np. art. 367).
Należy dodać, że wnioskodawca niemal od początku postępowania był
reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, który jednoznacznie domagał
się uchylenia ubezwłasnowolnienia całkowitego i dopiero w apelacji rozszerzył
żądanie, składając wniosek „ewentualny” o zmianę ubezwłasnowolnienia na
częściowe. Z tych względów przytoczona w skardze kasacyjnej uwaga Sądu
Najwyższego, wyrażona w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia
14 października 2004 r., III CZP 37/07 (OSNC 2005, nr 3, poz. 42), że pisma
(scil. wnioski) pochodzące od samych osób ubezwłasnowolnionych należy
traktować „z całą powagą i wnikliwością”, nie może być odnoszona do niniejszej
sprawy. W tej sprawie było jasne i niebudzące wątpliwości, że do zakończenia
postępowania w pierwszej instancji wnioskodawca
żądał uchylenia
ubezwłasnowolnienia i wniosku tego nie zmienił nawet wtedy, gdy opinia biegłych
mogła uzasadniać taką zmianę; przed zamknięciem rozprawy poprzedzającej
wydanie postanowienia co do istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji
pełnomocnik wnioskodawcy wyraźnie oświadczył, że „podtrzymuje żądanie
uchylenia ubezwłasnowolnienia”.
Nawiązując do wymienionej uchwały trzeba wskazać, że podejmując ją,
pełny skład Izby Cywilnej nie znalazł podstaw w ówczesnym stanie prawnym –
w którym nie przewidywano dopuszczalności
żądania przez
ubezwłasnowolnionego uchylenia ubezwłasnowolnienia – do stwierdzenia, iż
uprawnienie takie wnioskodawcy przysługuje. Wyjaśnił, mimo wielu argumentów
przemawiających za przyznaniem ubezwłasnowolnionemu takiego uprawnienia, że
„nie da się tego osiągnąć w drodze interpretacji obowiązujących przepisów prawa,
gdyż wykładnia zmierzająca w tym kierunku stanowiłaby przekroczenie granicy
uprawnień władzy sądowniczej”. To wyjaśnienie zachowuje swój walor i aktualność
również w niniejszej sprawie; wykładnia prowadząca do wniosku, że możliwe jest
orzeczenie z urzędu – a więc wbrew woli wnioskodawcy – w sprawie, w której
ustawodawca wyraźnie tego nie postanowił, stanowiłoby przekroczenie granicy
uprawnień władzy sądowniczej.
Z tych względów Sąd Najwyższy skargę kasacyjną oddalił (art. 39814 k.p.c.).
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)