III CB 62/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Tomasz Szanciło
(przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Adam Doliwa
SSN Anna Dziergawka
SSN Stanisław Stankiewicz
SSN Ewa Stefańska
16 grudnia 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 16 grudnia 2025 r. w Warszawie
wniosku sędziego Sądu Okręgowego X.Y.
o ponowne rozpoznanie przez Sąd Najwyższy wniosku o zbadanie spełnienia przez
sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności w sprawie II Ca 409/24 ze skargi
E.S. o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem z 17
listopada 2023 r., II Ca 285/23,
uchyla postanowienie Sądu Okręgowego w Rybniku z 15 maja
2025 r., II Ca 409/24, i odrzuca wniosek E.S. o zbadanie spełnienia
przez sędziego Sądu Okręgowego X.Y. wymogów niezawisłości i
bezstronności.
Adam Doliwa
Tomasz Szanciło
Anna Dziergawka
Stanisław Stankiewicz
Ewa Stefańska
[P.L.]
III CB 62/25
2
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 15 maja 2025 r., sygn. akt II Ca 409/24, Sąd Okręgowy
w Rybniku, po rozpoznaniu wniosku pozwanej – powódki wzajemnej E.S.
o zbadanie spełnienia przez sędziego tego Sądu X.Y. wymogów niezawisłości i
bezstronności, wyłączył tę sędzię od rozpoznania niniejszej sprawy, odstępując
postanowieniem z 21 maja 2025 r. od uzasadnienia powyższego postanowienia
wobec uwzględnienia w całości wniosku i przedstawionej w nim argumentacji.
Podstawą wniosku było powołanie X.Y. na stanowisko sędziego Sądu
Okręgowego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa
oraz niektórych innych ustaw (dalej: „ustawa z 2017 r.”), w sytuacji gdy podstawą
skargi o wznowienie postępowania jest rozpoznanie sprawy jednoosobowo przez
sędziego „także powołanego w wadliwej procedurze, na podstawie tej samej
uchwały nr […] Krajowej Rady Sądownictwa, która stanowiła podstawę powołania
X.Y. na urząd sędziego Sądu Okręgowego w Rybniku”. Pozwana powołała się na
wybrane orzecznictwo, z którego wynika, że Krajowa Rada Sądownictwa nie daje
wystarczających gwarancji niezależności od władzy ustawodawczej oraz władzy
wykonawczej w procedurze powoływania sędziów, w tym uchwałę połączonych Izb
Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20, OSNKW 2020, nr 2,
poz. 7; dalej: uchwała z 2020 r.). Jednocześnie, z uwagi na brak dostępu do
dokumentów źródłowych, wyraziła przekonanie, że uzasadnienie uchwały o
przedstawieniu Prezydentowi RP wniosku o powołanie X.Y. na urząd sędziego
Sadu Okręgowego „nie pozwala na ustalenie, co w rzeczywistości legło u podstaw
decyzji Rady, co tym samym wzbudza uzasadnione podejrzenie, że
rozstrzygającego znaczenia nie miały tu względy merytoryczne, a inne,
niewynikające z przepisów prawa”. X.Y. udzieliła przy tym poparcia w wyborach do
Krajowej Rady Sądownictwa byłemu sekretarzowi stanu w Ministerstwie
Sprawiedliwości, odpowiedzialnego za reformę wymiaru sprawiedliwości, która
m.in. umożliwiła masowe zmiany kadrowe na stanowiskach prezesów i
wiceprezesów sądów w całej Polsce przed upływem ich kadencji, a także zmianę
zasad powoływania sędziowskich członków tej Rady, jak również innym członkom
III CB 62/25
3
Krajowej Rady Sądownictwa. W 2020 r. X.Y. została powołana przez Ministra
Sprawiedliwości na funkcję prezesa nowo utworzonego Sądu Okręgowego w [...].
Została powołana również do komisji egzaminacyjnej ds. aplikacji radcowskiej oraz
komisji do przeprowadzenia konkursu na aplikację sędziowską i prokuratorską.
Sędzia X.Y. wniosła do Sądu Najwyższego – na podstawie art. 42a § 13
ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.)
– o ponowne rozpoznanie w tym trybie wniosku o wyłączenie jej od rozpoznania
sprawy. W motywach wskazała, że nie otrzymała uzasadnienia postanowienia z 15
maja 2025 r., nie zgadza się również ze spekulacjami wyrażonymi przez pozwaną
odnośnie do okoliczności towarzyszących powołaniu na urząd sędziego Sądu
Okręgowego w [...] czy funkcję prezesa Sądu Okręgowego w [...]. Podkreśliła, że w
świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka czy Naczelnego
Sądu Administracyjnego powołanie przez Prezydenta RP na stanowisko sędziego
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, nawet jeżeli skład sędziowski
ukształtowała władza ustawodawcza, nie stanowi podstawy do odmowy uznania
statusu powołanego sędziego, jak również jego wyłączenia ze względu na brak
niezawisłości lub bezstronności.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy wskazać, że podstawą skargi o wznowienie
postępowania nie jest wyłącznie powołanie sędziego Sądu Okręgowego w Rybniku,
który wchodził w skład sądu rozpoznającego sprawę II Ca 285/23, a który wydał
wyrok z 17 listopada 2023 r., ale cały szereg okoliczności wskazanych
w pierwotnym piśmie wszczynającym postępowanie skargowe (k. 3 i n. akt
II Ca 409/24). Dopiero w piśmie uzupełniającym z 2 kwietnia 2024 r. pojawił się ten
zarzut, jak również zarzut dotyczący rozpoznania sprawy w sądzie odwoławczym
w jednoosobowym składzie, pomimo wcześniejszego dolosowania do składu dwóch
sędziów, z uwagi na zarządzenie prezesa sądu, o czym pozwana nie została
powiadomiona, nie są jej też znane okoliczności, w jakich doszło do zmiany składu
z trzyosobowego na jednoosobowy. To wszystko – zdaniem pozwanej – stanowiło
naruszenie nieobowiązującego już art. 15zzs1 § 1 pkt 4 ustawy z dnia
2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem,
przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz
III CB 62/25
4
wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, jak również było sprzeczne z uchwałą
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – zasadą prawną z 26 kwietnia 2023 r.,
III PZP 6/22 (OSNP 2023, nr 10, poz. 104).
Zgodnie z art. 42a § 3 u.s.p. dopuszczalne jest badanie spełnienia przez
sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności z uwzględnieniem okoliczności
towarzyszących jego powołaniu i jego postępowania po powołaniu, na wniosek
uprawnionego, jeżeli w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do
naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik
sprawy z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru
sprawy.
Artykuł 42a § 7 u.s.p. nakazuje, by wniosek o zbadanie ww. wymogów czynił
zadość wymaganiom przewidzianym dla pisma procesowego, a ponadto zawierał:
(1) żądanie stwierdzenia, że w danej sprawie zachodzą przesłanki, o których mowa
w § 3; (2) przytoczenie okoliczności uzasadniających żądanie wraz z dowodami na
ich poparcie. Natomiast stosownie do art. 42a § 8 u.s.p. wniosek niespełniający
wymagań, o których mowa w § 7, podlega odrzuceniu bez wezwania do usunięcia
braków formalnych.
Jako podstawę wniosku wskazano przede wszystkim okoliczności
towarzyszące powołaniu SSO X.Y., tj. że sędzia została powołana na wniosek
Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z 2017 r.
Okoliczności te mają charakter ogólny i mogłyby oddziaływać na ocenę dochowania
standardu niezawisłości i bezstronności w każdej sprawie rozpatrywanej przez
sędziego powołanego w tym trybie, co w oczywisty sposób nie odpowiada
założeniom ustawodawcy, a jednocześnie mógłby wyłączać sędziego w każdej
sprawie, w której pojawiłby się powyższy zarzut (notabene w niniejszej sprawie
niebędący jedynym). Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie, sędzia będący
w określonej sytuacji czy wyrażający pogląd co do przedmiotu sprawy nie podlega
a limine wyłączeniu (np. sędzia mający kredyt powiązany z walutą obcą nie podlega
wyłączeniu od rozpoznania tego typu spraw).
Należy przy tym zaaprobować stanowisko zawarte np. w postanowieniu
Sądu Najwyższego z 23 lutego 2023 r., I ZB 44/22, że przez okoliczności
towarzyszące powołaniu sędziego na tle art. 29 § 5 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r.
III CB 62/25
5
o Sądzie Najwyższym (dalej: „u.SN”), analogicznego do art. 42a § 3 u.s.p., należy
rozumieć nie okoliczności o charakterze generalnym, odwołujące się do
systemowych rozwiązań procesu powoływania sędziów (a zatem w istocie
okoliczności dotyczące sposobu ich powołania), lecz indywidualne okoliczności
powołania, odnoszące się do konkretnego sędziego objętego wnioskiem
o przeprowadzenie tzw. testu niezawisłości i bezstronności. Podobne stanowisko
zajął Naczelny Sąd Administracyjny, który np. w postanowieniu z 14 lutego 2023
r., I FSK 2040/22, wskazał, że przy ocenie zachowania standardu niezawisłości
i bezstronności nie można oprzeć się jedynie na okolicznościach towarzyszących
powołaniu sędziego. Tym samym podważenie niezawisłości lub bezstronności
sędziego nie może opierać się jedynie na stwierdzeniu, że sędzia został powołany
na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z 2017
r. Konieczne jest skonkretyzowanie, jakie okoliczności towarzyszące powołaniu
konkretnego sędziego, a także występujące po jego powołaniu oraz mające ścisły
związek z jego osobą i osobą wnioskodawcy mogą wpływać na brak bezstronności
i niezawisłości sędziego w danej sprawie (zob. np. postanowienia SN z 14 czerwca
2023 r., III CB 16/23, i z 15 marca 2025 r., I NB 4/23).
Ten wymóg nie został spełniony w niniejszej sprawie. Szczegółowa analiza
przedmiotowego wniosku uzasadnia twierdzenie, że w odniesieniu do wskazanego
w art. 42a § 3 w zw. z § 7 pkt 1 u.s.p. wymogu okoliczności towarzyszących
powołaniu sędziego opiera się on w istocie nie na indywidualnych okolicznościach
powołania sędzi X.Y. na urząd sędziego Sądu Okręgowego (żadna tego rodzaju
zindywidualizowana okoliczność nie została powołana), lecz koncentruje się na
występującej – zdaniem wnioskodawczyni – systemowej nieprawidłowości
powoływania sędziów, której upatruje ona w ukształtowaniu Krajowej Rady
Sądownictwa na podstawie ustawy z 2017 r. Sama wnioskodawczyni przyznała, że
nie ma dostępu do dokumentów źródłowych, a przedstawione przez nią „wnioski”
oparte są jedynie na „wzbudzeniu uzasadnionych podejrzeń, że w przypadku
powołania X.Y. na urząd sędziego Sądu Okręgowego w [...] chodziło nie o względy
merytoryczne”. Wnioskodawczyni zdaje się przy tym nie zauważać, że
uzasadnienia uchwał Krajowej Rady Sądownictwa przed 2018 r. wyglądały
analogicznie do powołanej przez nią uchwały z 2019 r.
III CB 62/25
6
Tego rodzaju abstrakcyjnie sformułowane zarzuty nie mogą odnieść skutku
w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 42a § 3 i n. u.s.p. i nie mogą
stanowić wypełnienia przesłanek z § 7 tego artykułu, gdyż celem instytucji
uregulowanej w tych przepisach nie jest umożliwienie kwestionowania
przewidzianego przez ustawodawcę systemu powoływania sędziów, ale ocena
indywidualnych okoliczności dotyczących powołania konkretnego sędziego oraz
jego zachowania po powołaniu, przy czym ocena ta powinna nastąpić w kontekście
konkretnej sprawy.
Na konieczność zbadania całokształtu okoliczności, nie zaś samego trybu
powołania sędziego, zwrócił także uwagę Trybunał Sprawiedliwości Unii
Europejskiej w wyroku z 9 lipca 2020 r. (C-272/19, VQ). Wskazano w nim, że „co
się tyczy warunków mianowania sędziego orzekającego w sądzie odsyłającym,
należy na wstępie przypomnieć, że sam fakt, iż władze ustawodawcze lub
wykonawcze uczestniczą w procesie mianowania sędziego, nie może prowadzić do
powstania zależności sędziego od tych władz ani do wzbudzenia wątpliwości co do
jego bezstronności, jeśli po mianowaniu zainteresowany nie podlega żadnej presji
i nie otrzymuje instrukcji w ramach wykonywania swoich obowiązków" (zob. też
postanowienie SN z 12 kwietnia 2021 r., I NZP 1/21).
Również Komisja Wenecka w opinii z 14 października 2024 r., CDL-
AD(2024)029, wprost wskazała, że sędziowie powołani od 2018 r. są sędziami,
a orzeczenia trybunałów międzynarodowych czy polskich sądów nie mają skutku
„unieważniającego” ex tunc decyzji o powołaniu podjętych przez Krajową Radę
Sądownictwa (notabene taki skutek nie istnieje w polskim systemie prawnym,
możliwe jest jedynie złożenie sędziego z urzędu po przeprowadzeniu właściwego
postępowania dyscyplinarnego), a jeżeli miałaby się odbyć jakaś „weryfikacja”, to
indywidualna, a nie grupowa. Przy czym Komisja nie zauważyła, że Krajowa Rada
Sądownictwa nie wydaje uchwał o powołaniu na urząd sędziego, tylko
o przedstawieniu kandydatury Prezydentowi RP, który podejmuje decyzję co do
powołania przedstawionej osoby na urząd sędziego.
Sama zatem okoliczność, że sędzia został powołany w procesie
nominacyjnym przeprowadzonym przez Krajową Radę Sądownictwa ukształtowaną
ustawą z 2017 r. nie uzasadnia zarzutu braku niezależności lub bezstronności,
III CB 62/25
7
bowiem konieczne jest wystąpienie dodatkowych okoliczności i wzięcie pod uwagę
ich całokształtu, w tym testu obiektywnego odbioru kwestii niezawisłości sędziego
(zob. np. postanowienia SN: z 16 czerwca 2021 r., I NWW 27/21; z 13 czerwca
2025 r., III CB 46/24). Przy czym wnioskodawczyni zdaje się nie zauważać, idąc
w ślad za niektórymi orzeczeniami, że zasady powołania tzw. sędziowskiej części
Krajowej Rady Sądownictwa nie zostały wprost określone w Konstytucji RP
i możliwe są różne wykładnie tych norm, prowadzące do wniosku, iż możliwy jest
nie tylko tzw. korporacyjny model wyboru, co zostało szeroko opisane np.
w postanowieniu Sądu Najwyższego z 19 sierpnia 2024 r., III CB 65/24,
i wystarczające jest odwołanie się do wywodów w nim zawartych. Należy jednak
podkreślić, że nie jest jedyną możliwą i właściwą wykładnią art. 187 ust. 1 pkt
2 Konstytucji RP, iż wybór 15 członków wybranych spośród sędziów oznacza wybór
„sędziów przez sędziów”. Orzecznictwo powołane m.in. w postanowieniu z 13
kwietnia 2023 r., III CB 6/23, oparte zostało na orzeczeniach Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które
zostały wydane w oparciu o poglądy przedstawiane przez Sąd Najwyższy
w składach, które nie dostrzegają wadliwości swoich powołań (zob. np.
w postanowienie SN z 19 sierpnia 2024 r., III CB 65/24). Co więcej żaden z tych
Trybunałów nie jest władny oceniać zgodności rozwiązań krajowych z krajową
konstytucją, co jednak próbowały uczynić.
Oczywiste jest przy tym, że nawet gdyby zaakceptować korporacyjny model
(który po zmianie władzy w Polsce w 2023 r. zakwestionowała – jako jedyny
możliwy – Komisja Europejska), to jako jedynie publicystyczne można potraktować
wypowiedzi, że „Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem, o którym mowa
w Konstytucji RP, a więc że nie ma tego organu”. Można byłoby w takiej sytuacji
mówić co najwyżej o nieprawidłowym ukształtowaniu części jej składu, ale nie
o nieistnieniu organu. Trzeba przy tym zauważyć, w oparciu o wypowiedzi polityków
partii rządzących i tzw. autorytetów prawniczych (w tym sędziów) wspierających
wszystkie pomysły tych polityków, że Krajowa Rada Sądownictwa, wybrana na
podstawie przepisów ukształtowanych ustawą z 2017 r., ale przez inną większość
parlamentarną niż dotychczas, „odzyska w 2026 r. swoją tożsamość konstytucyjną”,
gdyż będą to działania „w stanie wyższej konieczności”. Oczywiste, że nie będzie to
III CB 62/25
8
wybór „sędziów przez sędziów”, skoro kluczowe jest zgłoszenie kandydatury
z odpowiednią liczbą podpisów do marszałka sejmu i to sejm będzie dokonywał
wyboru, szczególnie jeżeli liczba kandydatów będzie wyższa niż piętnaście (art.
11a i n. ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa), ale istota
problemu dotyczy składu Rady.
Należy także podkreślić, że sędzią jest osoba powołana na to stanowisko
przez Prezydenta RP, która złożyła ślubowanie wobec Prezydenta. W ramach
działalności sądów lub organów sądów niedopuszczalne jest kwestionowanie
umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów państwowych oraz
organów kontroli i ochrony prawa. Niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez
sąd powszechny lub inny organ władzy zgodności z prawem powołania sędziego
lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu
wymiaru sprawiedliwości (art. 42a § 1 i 2 u.s.p.). Tymczasem argumentacja
formułowana we wniosku zmierza do zakwestionowania umocowania osoby
sprawującej wymiar sprawiedliwości. Podnoszone we wniosku okoliczności nie
mogą dotyczyć w istocie oceny tego, czy osoba, która na podstawie art. 179
Konstytucji RP została powołana przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa, jest sędzią. Ograniczenie to stanowi konsekwencję – przewidzianej
na poziomie konstytucyjnym – procedury powoływania sędziów przez Prezydenta
RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (art. 179 Konstytucji RP) i braku
konstytucyjnie określonej procedury kontroli tego aktu ustrojowego Prezydenta RP.
Akt ten stanowi podstawę prawno-konstytucyjnego stosunku łączącego osobę
sędziego z Rzecząpospolitą Polską, który nie może być przedmiotem kontroli
sądowej (zob. także postanowienie SN z 16 października 2019 r., I NOZP 2/19).
O ile zatem istnieje sądowa kontrola uchwał Krajowej Rady Sądownictwa
obejmujących rozstrzygnięcie w przedmiocie nieprzedstawienia Prezydentowi RP
wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego, realizowana przez Sąd
Najwyższy, o tyle kontrola ta jest niedopuszczalna w odniesieniu do samego aktu
powołania sędziego przez Prezydenta RP, co zostało klarownie wyłożone przez
Sąd Najwyższy (zob. np. postanowienia z 17 maja 2019 r., I NO 55/18, i z 12
kwietnia 2023 r., III CB 7/23), jak również Naczelny Sąd Administracyjny (zob. np.
wyrok z 6 maja 2021 r., II GOK 2/18).
III CB 62/25
9
Szczególnego zaakcentowania wymaga, że z uwagi na fakt, iż ów wniosek
ma zmierzać do stwierdzenia niespełnienia przez sędziego wymogów (naruszenia
standardu) niezawisłości i bezstronności w konkretnej sprawie, oczywiste jest, że
nie wystarczy wskazanie okoliczności towarzyszących powołaniu danego sędziego
(w szczególności ewentualnych wadliwości procedury nominacyjnej) i jego
postępowania po powołaniu (np. czynności jurysdykcyjnych, oświadczeń
i wypowiedzi), które mogą wywoływać uzasadnione wątpliwości co do spełnienia
przezeń wymagań niezawisłości i bezstronności, ale konieczne jest także
wskazanie okoliczności świadczących o tym, że deficyt ten może oddziaływać na
wynik konkretnej sprawy, z uwzględnieniem okoliczności dotyczących
uprawnionego oraz charakteru sprawy (zob. np. postanowienia SN: z 15 listopada
2022 r., III CB 5/22; z 31 lipca 2023 r., I NB 5/23).
Wnioskodawczyni nie wskazała jednak na czym miałaby polegać zależność
sędzi X.Y. i od kogo – jak można rozumieć, chodzić by miało o zależność od władzy
politycznej (wykonawczej, ustawodawczej), co szczególnie od końca 2023 r., gdy
doszło do jej zmiany, jawi się jako wniosek co najmniej niezrozumiały. Jak
wskazano w orzecznictwie, o zależności od władzy wykonawczej może świadczyć
m.in. powiązanie z tą władzą w przeprowadzaniu tzw. reform sądownictwa
wdrażanych przez Ministra Sprawiedliwości, co jest następnie nagradzane przez
władzę wykonawczą możliwością obejmowania licznych funkcji wiążących się z
gratyfikacją finansową (zob. np. wyrok SN z 16 kwietnia 2025 r., II KK 40/25, przy
czym – jak można rozumieć – podpisywanie list poparcia kandydatów do Krajowej
Rady Sądownictwa w 2026 r. przestanie już być czynnikiem świadczącym o
zależności sędziego od innych władz). Jeżeli aktualnie rozważać kwestię
zależności i zawisłości sędziów, to jedynie w odniesieniu do tych, którzy przed 2018
r. i od końca 2023 r. faktycznie korzystają ze zmiany władzy politycznej w kraju (np.
jawnie popierając poczynania władzy politycznej i zasiadając w różnych komisjach
ministerialnych, w tym komisjach kodyfikacyjnych, instytutach zależnych od ministra
sprawiedliwości itd., a których kariery przyspieszyły przed 2018 r., chociażby w
kontekście awansów do Sądu Najwyższego). Osoby wydające tego rodzaju
orzeczenia (w sądach powszechnych i w Sądzie Najwyższym) takich kryteriów nie
stosują w stosunku do siebie i osób powołanych na urząd sędziego przed 2018 r.
III CB 62/25
10
Było to przedmiotem pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej (np. postanowienie SN z 19 sierpnia 2024 r., III CB 65/24), jednak
Trybunał uchylił się od udzielenia odpowiedzi, co jest o tyle zrozumiałe, że musiałby
zakwestionować sposób wyboru sędziów w co najmniej kilku krajach unijnych, jak
również wiele orzeczeń wydanych z udziałem takich osób.
Kolejna kwestia dotyczy uchwały z 2020 r. Po pierwsze, ta uchwała nie była
de facto uchwałą trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego. Została „wydana”
z rażącym naruszeniem przepisów prawa, po wyłączeniu – bez podstawy prawnej –
części sędziów, i – co nawet istotniejsze – z udziałem osoby, która – w świetle
pojawiających się kryteriów i ocen – nigdy nie została sędzią Sądu Najwyższego
(X.Y.1., który nie spełniał nawet wymogów formalnych i innych, aby zostać sędzią
Sądu Najwyższego). Została ona „podjęta” także z udziałem osób, które brały
udział w niekonstytucyjnych (co zostało stwierdzone wprost w orzeczeniach
Trybunału Konstytucyjnego) i pozornych procedurach nominacyjnych do Sądu
Najwyższego, które aktualnie czerpią korzyści ze zmiany władzy ustawodawczej
i wykonawczej. Zostało to bardzo szeroko opisane w wielu orzeczeniach Sądu
Najwyższego (zob. np. postanowienia: z 3 lipca 2024 r., III CB 26/24; z 5 sierpnia
2024 r. i 8 stycznia 2025 r., I ZB 66/22; z 19 sierpnia 2024 r. i 8 stycznia 2025 r.,
III CB 65/24), i wystarczające jest odwołanie się do nich. Brały w tym udział również
osoby, które przed powołaniem na urząd sędziego Sądu Najwyższego pełniły
ważne funkcje państwowe i rządowe (np. podsekretarz stanu w Ministerstwie
Gospodarki, koordynator współpracy polskiego rządu z OECD, wiceprezes
Najwyższej Izby Kontroli, czy pracownik w Urzędzie Rady Ministrów, konsultant
w Urzędzie m.st. Warszawy, doradca zarządów państwowych spółek, autor wielu
ekspertyz dla organów władzy wykonawczej), były członkami Polskiej Zjednoczonej
Partii Robotniczej (otrzymując ordery jako „zasłużony pracownik państwowy”) itd.
Nie była to zatem uchwała Sądu Najwyższego w rozumieniu konstytucyjnym
i ustawowym, w związku z tym już tylko z tej przyczyny nie wywołała żadnych
skutków prawnych i nie może być stosowana.
Po drugie, niezależnie od powyższego, jej nielegalność została stwierdzona
przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 20 kwietnia 2020 r. (U 2/20, OTK ZU poz.
61/A/2020). Trybunał dysponuje kompetencją w zakresie kontroli konstytucyjności
III CB 62/25
11
uchwał wówczas, gdy akty te zawierają normy prawne. Stanowisko to potwierdza
bogate i ugruntowane orzecznictwo samego Trybunału (zob. np. wyroki: z 21
czerwca 1999 r., U 5/98, OTK ZU nr 5/1999, poz. 99; z 22 września 2006 r., U 4/06,
OTK ZU nr 8/A/2006, poz. 109; z 23 kwietnia 2008 r., SK 16/07, OTK ZU nr
3/A/2008, poz. 45; z 27 października 2010 r., K 10/08, OTK ZU nr 8/A/2010, poz.
81; z 26 listopada 2008 r., U 1/08, OTK ZU nr 9/A/2008, poz. 160; z 4 grudnia 2012
r., U 3/11, OTK ZU nr 11/A/2012, poz. 131; postanowienia TK: z 7 stycznia 2016
r., U 8/15; z 8 lutego 2017 r., U 2/16, OTK ZU A/2017, poz. 4). Trybunał
Konstytucyjny uznaje, że pod pojęciem „aktu normatywnego” rozumieć należy
„każdy akt ustanawiający normy prawne, a więc normy o charakterze generalnym
i abstrakcyjnym. Dla takiego ustalenia nie może być decydująca forma aktu oraz
podstawa prawna czy legalność ustanowienia aktu”.
Z uwagi na powyższe sama pozaprawna norma wywodzona z tzw. uchwały
połączonych Izb Sądu Najwyższego de constitutione lata nie istnieje w polskim
systemie prawnym, nie może w nim być stosowana ani kreowana, a próba jej
„reanimacji” i uwzględniania w jakichkolwiek aktach stosowania prawa stanowi
wyraz abuzywnego konstytucjonalizmu (zob. np. wyrok SN z 7 marca 2023 r.,
II CSKP 659/22, OSNC-ZD 2024, nr 1, poz. 7; postanowienia SN: z 6 października
2022 r., III CZP 88/22; z 7 lipca 2023 r., III CB 15/23; z 21 czerwca 2024 r.,
III CB 44/24; z 3 lipca 2024 r., III CB 26/24). Norma wywodzona z niekonstytucyjnej
„uchwały” Sądu Najwyższego (która takową w ogóle nie była) pozostaje w ścisłym
związku z samą uchwałą jako aktem stosowania prawa (czynnością Sądu
Najwyższego), a tym samym utrata mocy zawartej w uchwale normy prawnej
powiązana jest z samą nieskutecznością uchwały jako aktu, tj. czynności podjętej
przez Sąd Najwyższy, nota bene w wadliwym postępowaniu, co – jak wskazano
powyżej – było przedmiotem analizy Sądu Najwyższego w postanowieniach
wydanych np. w sprawach III CB 26/24, I ZB 66/22 i III CB 65/24.
Stosownie do art. 190 ust. 1 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne.
W rozpoznawanej sprawie doszło do wydania „orzeczenia” wprost sprzecznego
z powyższym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, co samo w sobie narusza
art. 7 w zw. z art. 190 ust. 1 Konstytucji RP. Ten ostatni przepis zawiera normę
III CB 62/25
12
podlegającą bezpośredniemu stosowaniu (art. 8 ust. 2 Konstytucji RP), zaś moc
powszechnie obowiązująca orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego oznacza,
z jednej strony, bezwzględne związanie orzeczeniem wszystkich organów władzy
publicznej, w tym sądów, a z drugiej strony, nieskuteczność czynności urzędowych
podejmowanych wbrew orzeczeniu po jego wydaniu. W razie istnienia
odpowiedniego trybu postępowania odwoławczego każdy sąd obowiązany jest brać
tę okoliczność pod uwagę z urzędu.
Stosowanie przez sąd normy wyeliminowanej z porządku prawnego na mocy
tzw. zakresowego wyroku Trybunału Konstytucyjnego oznacza ponadto orzekanie
bez podstawy prawnej (wykreowanie normy nieistniejącej), a tym samym również
naruszenie wyłączności ustawodawcy w kształtowaniu ustawowych norm
prawnych. W konsekwencji dochodzi wówczas również do rażącego i oczywistego
naruszenia art. 7 i 10 Konstytucji RP.
Oczywiście, powstaje problem kompetencji Sądu Najwyższego lub innych
sądów do „pomijania” orzeczeń organu, który jako jedyny ma prawo orzec
o niezgodności m.in. ustaw z Konstytucją RP oraz z ratyfikowanymi umowami
międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej
w ustawie (art. 188 pkt 1 i 2 Konstytucji RP), gdyż żaden przepis prawa takiej
kompetencji nie przyznaje sądom. Wszelkie orzeczenia sądów, w których wyrażono
pogląd, że powyższy wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie ma skutków prawnych,
a Trybunał „przekroczył swoje kompetencje”, są oczywiście wadliwe i nie mają
żadnych podstaw prawnych, a zostały wydane w ściśle określonym celu, tj. próby
podważenia niektórych nominacji sędziowskich. Na tej samej zasadzie można
byłoby pominąć orzeczenie każdego innego organu (sądu, trybunału, także
międzynarodowego), powołując się na jego wydanie ultra vires, udział osoby
nieuprawnionej (np. uchwała z 2020 r.), czy udział osób niespełniających wymogi
apolityczności z uwagi na procedurę i zajmowane stanowiska (np. orzeczenia
trybunałów międzynarodowych). Żaden polski sąd nie dysponuje kompetencją do
„pomijania przepisów” ustawy. Jest tak przede wszystkim z uwagi na bezwzględnie
wiążącą normę nakazową wynikającą z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie
z którym sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu podlegają tylko Konstytucji RP
III CB 62/25
13
oraz ustawom. Podległość sędziego ustawie ma charakter bezwzględny i oznacza
przede wszystkim niedopuszczalność:
1) niestosowania normy ustawowej wiążącej sąd jako organ władzy
publicznej (z nielicznymi wyjątkami, które nie wymagają bliższej analizy w niniejszej
sprawie);
2) dokonywania samodzielnej oceny hierarchicznej zgodności normy z aktem
wyższej rangi (ratyfikowaną umową międzynarodową lub Konstytucją RP);
3) niedopuszczalność kreowania norm nieistniejących, tj. takich, których
bezpośrednim źródłem nie jest Konstytucja RP lub ustawa.
Ocena i czynności sprzeciwiające się tym zakazom nie wypełniają w żadnej
mierze kryterium wykładni przyjaznej prawu międzynarodowemu, ani tzw. wykładni
zgodnej w rozumieniu orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Należy przypomnieć, że sądy nie dysponują mandatem demokratycznym
równoważnym mandatowi konstytucyjnych organów władzy publicznej
współuczestniczących w procesie legislacyjnym i także z tego powodu nie
dysponują kompetencją do ich zastępowania w kreowaniu obowiązujących regulacji
prawnych. Żaden polski sąd nie dysponuje w szczególności odnawialnym
mandatem pochodzącym wprost od Narodu, a tylko taki organ, któremu dodatkowo
przypisane są konstytucyjne kompetencje udziału w procesie legislacyjnym, może
skutecznie kształtować prawo powszechnie obowiązujące w Rzeczypospolitej
Polskiej. Naruszając ten oczywisty w świetle art. 2 i 4 Konstytucji RP standard,
a ponadto zasadę trójpodziału władz (art. 10 Konstytucji RP), sąd dokonuje
oczywistego aktu uzurpacji kompetencji, uchybiając tym samym konstytucyjnej
zasadzie legalizmu (art. 7 Konstytucji RP).
Bez znaczenia pozostaje przy tym, że wyrok wydany w sprawie U 2/20 został
poddany krytyce w literaturze, notabene również przez osoby biorące udział
w wydaniu uchwały z 2020 r., czy też osobę, która uzyskała pozytywną
rekomendację Krajowej Rady Sądownictwa na sędziego Sądu Najwyższego (nigdy
nie będąc sędzią), ale nie została powołana na ten urząd przez Prezydenta RP.
Krytyczne głosy doktryny czy orzecznictwa, niezależnie od przyczyn ich
formułowania, nie wpływają na skutki orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.
Notabene tworzenie przez grupę osób poglądu o określonej treści nie oznacza per
III CB 62/25
14
se, że jest to pogląd „powszechny” i niepodważalny. Przykładowo można wskazać,
że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest organem właściwym
w zakresie spraw niezwiązanych z prawem unijnym (podmiotowo, przedmiotowo,
funkcjonalnie). Nie może zatem wypowiadać się wiążąco w sprawach, które nie
wykazują związku z prawem unijnym. Orzeczenie prejudycjalne nie wiąże innych
organów państwa (inaczej niż wyrok wydany w procedurze ze skargi na naruszenie
zobowiązań traktatowych przez państwo członkowskie) ani nie stanowi prawnej
podstawy ich działania (zob. C. Mik, Notatka dotycząca kwestii, czy Wyrok
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 grudnia 2023 r. w sprawie C-
718/21 stanowi podstawę prawną odmowy stosowania przez Marszałka Sejmu
orzeczenia wydanego przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu
Najwyższego, Przegląd Sejmowy 2024, nr 3-4, s. 193-194).
Charakterystyczne jest przy tym, że grupa kilkudziesięciu osób, z których
znaczna część nigdy nie była sędziami, a zetknęła się z wymiarem sprawiedliwości
w tym aspekcie dopiero na etapie Sądu Najwyższego, startując
w niekonstytucyjnych postępowaniach konkursowych przed Krajową Radą
Sądownictwa, wytworzyła swoimi orzeczeniami obraz „złamania praworządności”,
następnie powołując się na te orzeczenia, stworzyła „ukształtowaną linię
orzeczniczą” co do zależności sędziów, mimo że gdyby do tych osób zastosować
określone kryteria niezależności i niezawisłości, to okazałoby się, że wiele z nich
nie spełniałoby tych kryteriów. I na tak ukazanym obrazie bazowały trybunały
międzynarodowe, których członkowie notabene nie przeszliby testu „niezależności”,
który sami stworzyli.
Na marginesie należy zauważyć, że zagwarantowane w art. 91 ust. 2
Konstytucji RP pierwszeństwo stosowania umów międzynarodowych,
ratyfikowanych na podstawie upoważnienia ustawowego lub podjętego w trybie
ogólnokrajowego referendum upoważniającego (zgodnie z art. 90 ust. 3), w tym:
umów o przekazaniu kompetencji „w niektórych sprawach” – przed
postanowieniami ustaw niedających się współstosować – nie prowadzi wprost (i to
w żadnym zakresie) do uznania analogicznego pierwszeństwa tychże umów przed
postanowieniami Konstytucji RP. Konstytucja pozostaje zatem – z racji swej
szczególnej mocy – „prawem najwyższym Rzeczypospolitej Polskiej” w stosunku do
III CB 62/25
15
wszystkich wiążących Rzeczpospolitą Polską umów międzynarodowych. Dotyczy to
także ratyfikowanych umów międzynarodowych o przekazaniu kompetencji
„w niektórych sprawach”. Z racji wynikającej z art. 8 ust. 1 Konstytucji RP
nadrzędności mocy prawnej korzysta ona na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
z pierwszeństwa obowiązywania i stosowania (zob. wyrok TK z 11 maja 2005 r.,
K 18/04, OTK-A 2005, nr 5, poz. 49).
Dodatkowo trzeba wskazać na orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego
dotyczące niezgodności z Konstytucją RP określonych przepisów postępowania
cywilnego i karnego w zakresie, w jakim dopuszczają one rozpoznanie wniosku
o wyłączenie sędziego z powodu podniesienia okoliczności wadliwości powołania
sędziego przez Prezydenta RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (zob.
wyroki: z 2 czerwca 2020 r., P 13/19, OTK ZU poz. 45/A/2020; z 23 stycznia 2022
r., P 10/19, OTK ZU poz. 14/A/2022; z 4 marca 2022 r., P 22/19, OTK ZU poz.
31/A/2020; z 25 listopada 2025 r., P 7/23). Te wyroki są tzw. orzeczeniami
negatoryjnymi zakresowymi, których skutkiem jest trwała eliminacja z polskiego
porządku prawnego normy ustawowej o treści wskazanej w tych wyrokach.
W konsekwencji i wniosek o test, o którym mowa w art. 42a § 3 i n. u.s.p., nie może
zostać oparty na tej przesłance w kontekście podniesienia w toku sprawy
określonego zarzutu.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji
postanowienia.
Adam Doliwa
Tomasz Szanciło
Anna Dziergawka
Stanisław Stankiewicz
Ewa Stefańska
[P.L.]
[r.g.]