II ZOW 14/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 7 maja 2025 r.
SSN Marek Siwek (przewodniczący)
SSN Marek Dobrowolski (sprawozdawca)
Ławnik SN Jarosław Gałkiewicz
Protokolant Karolina Majewska
w sprawie obwinionej sędzi Sądu Rejonowego […] w Ł. X. Y., po rozpoznaniu na
rozprawie w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej w dniu 7 maja 2025 r. odwołania
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych od wyroku Sądu
Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...] z dnia 6 grudnia 2023 r., sygn. akt
[…]
I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
II. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.
[M. T.]
UZASADNIENIE
Sędzia Sądu Rejonowego […] w Ł. X. Y. została obwiniona o to, że: w dniu 26
czerwca 2018 r. w […] wykorzystując status członka Zgromadzenia Przedstawicieli
Sędziów Apelacji […], w celu wspierania interesu własnego, nie wyłączyła się od
II ZOW 14/24
2
udziału w głosowaniu nad kandydaturami na wolne stanowiska sędziowskie w Sądzie
Okręgowym w Ł., przeprowadzonym w celu przedstawienia tych osób Krajowej
Radzie Sądownictwa - w sytuacji, gdy opiniowano jej własną kandydaturę oraz
kontrkandydatów, co podważało przeprowadzenie przedmiotowej procedury
kwalifikacyjnej z zachowaniem równych szans wszystkich kandydatów, przez co
naruszyła wynikający z art. 82 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych
obowiązek postępowania zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim, w tym w
szczególności obowiązek stania na straży prawa i kierowania się zasadami godności
i uczciwości w służbie i poza nią, to jest zachowania przynoszącego ujmę godności
sędziego naruszającego zasady etyki zawodowej określone w § 2, § 3 i § 5 ust. 2
Zbioru zasad etyki zawodowej sędziów, będącego załącznikiem do uchwały nr
25/2017 Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 13 stycznia 2017 r., to jest o czyn
z art. 107 § 1 ustawy z dnia 7 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych
(dalej powoływana jako: u.s.p.).
Orzeczeniem Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...] z dnia 6
grudnia 2023 r., sygn. akt […], obwinioną X. Y. uniewinniono od dokonania
zarzucanego jej czynu.
Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia wniósł Rzecznik Dyscyplinarny
Sędziów Sądów Powszechnych, który zaskarżył je w całości na niekorzyść
obwinionej, podnosząc:
1. obrazę przepisu prawa materialnego, tj. art. 58 § 2a u.s.p. w brzmieniu
obowiązującym do dnia 13.02.2020 r., poprzez niezastosowanie jego znamion do
ustalonego stanu faktycznego poczynionego odnośnie do działań i zaniechań
obwinionej sędzi X. Y. i w rezultacie jej uniewinnienie;
2. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia tj.
art. 5 § 2 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p. polegającą na zastosowaniu normy nie mającej
związku z ustaleniami faktycznymi poczynionymi w kontekście zarzucanego
obwinionej czynu.
II ZOW 14/24
3
Formułując powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Dyscyplinarnemu przy Sądzie Apelacyjnym w
[...] do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Odwołanie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych,
wobec niezasadności podniesionych w nim zarzutów, nie mogło doprowadzić do
wydania orzeczenia o charakterze reformatoryjnym.
Na wstępie odnotowania wymaga, iż zarzuty podniesione przez skarżącego
pozostają ze sobą we wzajemnej sprzeczności. Zarzut obrazy prawa materialnego
może być bowiem podnoszony przez strony jedynie wówczas, gdy ustalenia
faktyczne poczynione przez sąd nie są przez nie kwestionowane, a zatem zostały
uznane za prawidłowe. Tymczasem skarżący, podnosząc zarzut obrazy przepisu
prawa procesowego, a mianowicie art. 5 § 2 k.p.k., jednocześnie kwestionuje
dokonane przez sąd I instancji ustalenia faktyczne, a w konsekwencji wszelkie
rozważania co do prawidłowości zastosowania przepisu prawa materialnego są
przedwczesne i bezprzedmiotowe.
Odnosząc się natomiast do zasady in dubio pro reo wyrażonej w art. 5 § 2
k.p.k. należy przypomnieć, iż Sąd Najwyższy w dotychczasowym orzecznictwie od
dawna prezentuje konsekwentnie powszechnie akceptowany pogląd, iż przepis art.
5 § 2 k.p.k. dotyczy wyłącznie wątpliwości, które rzeczywiście powziął sąd
rozpoznający sprawę i nie rozstrzygnął ich na korzyść oskarżonego. Nie chodzi zaś
w tym przepisie o wątpliwości którejś ze stron co do prawidłowości rozstrzygnięcia
dokonanego przez ten sąd. Dla zasadności tego zarzutu nie wystarczy zatem
zaprezentowanie przez stronę własnych wątpliwości co do stanu dowodów
(postanowienie SN z dnia 14.09.2022 r., III KK 409/22, LEX nr 3487756; zob. też:
m.in.: postanowienia SN: z dnia 19.03.2024 r., III KK 70/24, LEX nr 3698371; z dnia
22.09.2022 r., III KK 400/22, LEX nr 3488897; z dnia 15 listopada 2021 r., sygn. akt
V KK 528/21; z dnia 7 grudnia 2017 r., sygn. akt IV KK 461/17).
W ocenie Sadu Najwyższego, dla zasadności zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k.
nie wystarczy zaprezentowanie przez skarżącego własnych wątpliwości co do stanu
II ZOW 14/24
4
dowodów, ale wykazanie, że orzekający w sprawie Sąd rzeczywiście miał
wątpliwości o takim charakterze i nie rozstrzygnął ich na korzyść oskarżonego
(postanowienie SN z dnia 21.02.2024 r., V KK 543/23, LEX nr 3688590). Naruszenie
zasady in dubio pro reo możliwe jest jedynie wtedy, gdy sąd w sposób prawidłowy
przeprowadził postępowanie dowodowe i w sposób zgodny z art. 7 k.p.k. ocenił
zgromadzone dowody, a pomimo tego z dowodów uznanych za wiarygodne nadal
wynikają co najmniej dwie równo-prawne wersje faktyczne i organ procesowy
rozstrzyga niedające się usunąć wątpliwości, niezgodnie z kierunkiem określonym
w przepisie art. 5 § 2 k.p.k. (postanowienie SN z dnia 12.01.2024 r., III KK 571/23,
LEX nr 3666617).
Analiza pisemnych motywów rozstrzygnięcia wskazuje, iż sąd a quo powziął
wątpliwość, czy obwiniona sędzia brała udział w głosowaniu nad kandydaturami do
Sądu Okręgowego w Ł., czy tylko była obecna na sali, w której odbywało się
posiedzenie Zgromadzenia podczas tych głosowań. W ocenie sądu I instancji fakt
uczestnictwa w posiedzeniu nie jest tożsamy z braniem udziału w głosowaniu, a
sama ewentualna obecność obwinionej na sali, podczas gdy trwało glosowanie nad
kandydatami na Sędziów Sądu Okręgowego w Ł., w tym także nad kandydaturą
obwinionej, nie pociąga za sobą niejako automatycznie odpowiedzialności
dyscyplinarnej.
W ocenie Sądu Najwyższego stanowisko sądu dyscyplinarnego jest w tym
zakresie trafne.
Z przepisu art. 58 § 2 u.s.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu 26 czerwca
2018 r. (tj. w dniu, w którym Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów Apelacji […]
opiniowało kandydatury na wolne stanowiska sędziowskie w Sądzie Okręgowym w
Ł.) wynikało jednoznacznie, że „Zgromadzenie ogólne sędziów apelacji (…) opiniuje
zgłoszonych kandydatów w drodze głosowania (…)”. Z przepisem tym wprost
koresponduje unormowanie zawarte w art. 58 ust. 2a u.s.p., zgodnie z którym
„w opiniowaniu kandydatów przez kolegium lub zgromadzenie ogólne nie może brać
udziału osoba będąca małżonkiem, krewnym albo powinowatym chociażby jednego
z kandydatów lub pozostająca chociażby z jednym z kandydatów w takim stosunku
prawnym lub faktycznym, że może to budzić uzasadnione wątpliwości co do
II ZOW 14/24
5
bezstronności członka kolegium lub zgromadzenia ogólnego”. Z zestawienia treści
powołanych norm wynika, że zakaz ustanowiony w art. 58 § 2a u.s.p. odnosi się do
„opiniowania kandydatów” – a skoro w świetle art. 58 § 2 u.s.p. opiniowanie następuje
w drodze głosowania, to zakazem tym objęty jest udział w głosowaniu nad wszystkimi
kandydaturami na określone, wolne stanowisko sędziowskie.
Zauważenia jednak wymaga, że nie ma racji sąd dyscyplinarny pierwszej
instancji, stwierdzając, że „całkiem zasadny” zdaje się być jest pogląd, że sędzia
będący członkiem zgromadzenia przedstawicieli sądów apelacji nie był zobligowany
do powstrzymania się od udziału w opiniowaniu własnej kandydatury na wolne
stanowisko sędziowskie, jako że powyższe przyjęcie stanowi przejaw wadliwej
wykładni art. 58 § 2a u.s.p. Leżąca bowiem u jego podstaw literalna wykładnia art.
58 § 2a u.s.p. zupełnie pomija ratio legis tego przepisu, a przede wszystkim rażąco
narusza zasady logicznego rozumowania leżące u podstaw założenia o
racjonalności ustawodawcy. Skoro bowiem ustawodawca w celu zagwarantowania
obiektywnego i bezstronnego przebiegu procesu opiniowania kandydatur na
stanowiska sędziowskie wyłącza określony krąg osób bliskich sędziemu będącemu
jednym z kandydatów od udziału w opiniowaniu, to tym bardziej udziału w takim
opiniowaniu nie powinien brać udziału sędzia, którego kandydatura jest
rozpatrywana. Jest to tym samym oczywista i logiczna konsekwencja rozwiązania
przyjętego w treści powołanego przepisu. Nie można bowiem zakładać, że racjonalny
ustawodawca zakazywałby osobom bliskim kandydatowi udziału w opiniowaniu, a
samemu kandydatowi zainteresowanemu wynikiem opiniowania takiego udziału
by nie zakazywał. Wykładnia przepisów – nawet li tylko literalna – nie może
prowadzić do zaistnienia sprzeczności w systemie prawa, a do takiej sytuacji
prowadzi sugestia interpretacyjna wspomniana w pisemnych motywach
rozstrzygnięcia sądu meriti. Godzi się też zauważyć, że proces wykładni prawa nie
może ograniczać się tylko do tego, w jaki sposób przepisy są rozumiane prima facie,
wyłącznie na podstawie ich literalnego brzmienia, ale powinien również uwzględniać
wskazania płynące z wykładni systemowej i celowościowej. Dopiero łączne
zastosowanie wszystkich wymienionych rodzajów wykładni prowadzi do
prawidłowego odkodowania normy prawnej wyrażonej w danym przepisie,
II ZOW 14/24
6
a poprzestanie tylko na jednym jej rodzaju jest rozwiązaniem metodologicznie
wadliwym.
W analizowanym przypadku to, że można na gruncie teoretycznym podjąć
próbę wywiedzenia poglądu o dopuszczalności udziału sędziego w opiniowaniu jego
własnej kandydatury (co skądinąd, jak wskazano wyżej, prowadzi do zaistnienia
sprzeczności w systemie prawa) nie oznacza, że pogląd ten jest równoprawny
poglądowi, który może zostać uzyskany w drodze całościowej (językowej,
systemowej i funkcjonalnej) wykładni art. 58 § 2a u.s.p., którego deficyty w zakresie
poprawności legislacyjnego zredagowania nie są na tyle duże, żeby umożliwiały
uzyskanie dwóch, w pełni równoprawnych, a zarazem przeciwstawnych interpretacji
tego przepisu. Należy przy tym rozróżnić sytuację, w której wykładnia rozszerzająca
jest oczywistą, logiczną i znajdującą oparcie w ratio legis konsekwencją założeń
zawartych w danym przepisie (co ma miejsce w analizowanym przypadku) od
sytuacji, w której mamy do czynienia z przepisami niejednoznacznymi w takim
stopniu, że zastosowanie wszystkich metod wykładni prowadzi do wyników, które w
zasadzie mogą zostać uznane za uprawnione.
Konkluzje płynące z powyższych rozważań nie podważają gwarancyjnego
charakteru postępowania dyscyplinarnego, ponieważ niepodobna w sposób
racjonalny przyjąć, aby prawidłowa i poprawna pod względem metodologicznym
wykładnia analizowanego przepisu mogła prowadzić do uzyskania innych rezultatów,
niż wyżej wskazano.
Powracając do meritum sprawy, należy stwierdzić, że wbrew stanowisku
Rzecznika Dyscyplinarnego, różnica między pojęciami „udziału w posiedzeniu”, a
„udziałem w głosowaniu” na tymże posiedzeniu zachodzi, a co więcej, ma charakter
istotny. Czym innym jest bowiem udział sędziego w posiedzeniu gremium
opiniującego kandydatury, a posługując się określeniem użytym w treści art. 58 § 1
u.s.p. - udział w posiedzeniu, w trakcie którego rozpatrywane są kandydatury. Jak
wynika z art. 58 § 2 u.s.p. opiniowanie kandydatur następuje w drodze głosowania,
a więc „zakaz udziału w opiniowaniu wyrażony w treści art. 58 § 2a u.s.p. należy
odczytywać jako zakaz udziału w głosowaniu (choć samo opiniowanie jest pojęciem
nieco szerszym niż głosowanie i obejmuje np. prace komisji skrutacyjnej,
II ZOW 14/24
7
wykonującej w trakcie głosowania czynności organizacyjne i techniczne)” (zob. wyrok
SN z 19.06.2024 r., II ZOW 17/24, LEX nr 3729466).
Obwiniona sędzia była zatem uprawniona do wzięcia udziału w posiedzeniu w
dniu 26 czerwca 2018 r. Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Apelacji […] na
którym rozpatrywane były kandydatury na wolne stanowiska sędziowskie w Sądzie
Okręgowym w Ł. Nie można też było a priori wykluczyć, że porządek obrad tego dnia
mógł zostać rozszerzony, a zatem jej obecność na tym posiedzeniu była w pełni
uprawniona. Każdy biorący udział w głosowaniu bierze udział w zgromadzeniu, ale
nie każdy biorący udział w zgromadzeniu bierze udział w głosowaniu. Z uwagi na fakt,
że głosowanie było tajne, nie ma innego dowodu (poza wyjaśnieniami obwinionej),
że nie brała on udziału w głosowaniu, jak również nie ma dowodu, że obwiniona brała
udział w głosowaniu. Powyższe winno prowadzić zatem do wniosku, że obwiniona
nie głosowała nad kandydaturami na wolne stanowiska sędziowskie, a zatem
wyłączyła się od udziału w głosowaniu. Takowe ustalenie winno nastąpić poprzez
zastosowanie art. 5 § 2 k.p.k., gdyż wątpliwości w tym zakresie w inny sposób nie da
się usunąć, zatem winny być rozstrzygnięte na korzyść obwinionego. Za
nieuprawnione i w istocie dowolne należy przy tym uznać oczekiwanie, że wyłączenie
się od udziału powinno przybrać inną formę niż po prostu nie wzięcia udziału w
głosowaniu, a zatem, że powinno zostać zamanifestowane erga omnes, w sposób
dostrzegalny dla wszystkich poprzez bądź to oddanie terminalu bądź zgłoszenia tego
faktu Przewodniczącemu, co mogło zostać odnotowane w protokole zgromadzenia
i opuszczenie zgromadzenia., jako że nie mieści się w zakresie i dyspozycji normy
art. 58 §2a u.s.p.
Odnotowania nadto wymaga, że Krajowa Rada Sądownictwa w stanowisku
z dnia 29 lipca 2010 r. w sprawie trybu opiniowania kandydatów na stanowiska
sędziowskie, wskazała: „Krajowa Rada Sądownictwa wyraża zaniepokojenie
stwierdzoną rozbieżną praktyką w zakresie trybu opiniowania kandydatów na
stanowiska sędziowskie. W niektórych sądach kandydaci nie są zaznajamiani
z opinią wizytatora dotyczącą oceny pracy i przydatności na stanowisko sędziego,
nie są zapraszani na posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego ani informowani
o wynikach głosowania na Zgromadzeniu Ogólnym. Rada uważa tę praktykę za
nieprawidłową. Rada wyraża pogląd, że kandydaci na stanowiska sędziowskie
II ZOW 14/24
8
powinni być [m. in.] (…) zapraszani na posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego, celem
umożliwienia zaprezentowania swojej osoby członkom Zgromadzenia”.
Zarówno więc w stanie prawnym aktualnym na dzień 26 czerwca 2018 r., jak
i w stanie prawnym, na tle którego zostało wydane cytowane stanowisko Krajowej
Rady Sądownictwa, udział kandydatów w posiedzeniu zgromadzenia opiniującego
nie tylko nie był zakazany, ale był wręcz pożądany. W trakcie takiego posiedzenia
mogła bowiem zaistnieć potrzeba zaprezentowania własnej kandydatury, nawiązania
polemiki z oceną dokonaną przez wizytatora czy udzielenia odpowiedzi na pytania
członków gremium opiniującego. Zatem sam udział sędziego w posiedzeniu organu
opiniującego był i jest obecnie w pełni dopuszczalny – zakazany jest jedynie udział
kandydata w opiniowaniu (głosowaniu) nad kandydaturami (w tym jego własnej) na
wolne stanowiska sędziowskie w danym sądzie.
Sędzia X. Y. wzięła udział we wskazanym zgromadzeniu, pobierając terminal
do głosowania. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika
natomiast, aby sędzia uczestniczyła w opiniowaniu (głosowaniu) zarówno własnej
kandydatury, jak i pozostałych kandydatów. Głosowanie przeprowadzane nad
wskazanymi kandydaturami na stanowiska sędziowskie w Sądzie Okręgowym w Ł.
było tajne, wzięło w nim udział 72 sędziów spośród 74, którym wydano terminale do
głosowania, a więc 2 sędziów nie wzięło udziału w tym głosowaniu. Obwiniona
otrzymała 67 głosów pozytywnych, 3 glosy negatywne oraz 2 głosy wstrzymujące
(dowód: protokół z posiedzenia komisji skrutacyjnej k. 22 -23). Wśród sędziów, którzy
nie wzięli udziału w głosowaniu, mogła zatem być sędzia X. Y. Jednocześnie żaden
dowód zgromadzony w sprawie nie wskazuje, że sędzia we wspomnianym
głosowaniu rzeczywiście uczestniczyła.
Wobec niemożności usunięcia zaistniałej wątpliwości, co do udziału
wymienionej sędzi w głosowaniu, sąd I instancji, zgodnie z zasadą określoną w art.
5 § 2 k.p.k., dokonał ustalenia korzystnego dla obwinionej, a zatem, że brała ona
udział w posiedzeniu, lecz nie brała udziału w głosowaniu. Zarzut skarżącego obrazy
zastosowanego przez sąd a quo przepisu uznać zatem należy za bezzasadny
w stopniu oczywistym.
II ZOW 14/24
9
Podkreślić należy, iż zasada in dubio pro reo wynikająca z art. 5 § 2 k.p.k.
skierowana jest do organu procesowego, a nie do stron postępowania. Odmienne
stanowisko stron, co do istnienia lub braku zaistnienia istotnej i nie dającej się usunąć
wątpliwości w sprawie, jest jedynie poglądem, który nie może być podstawą zarzutu
obrazy art. 5 § 2 k.p.k. przez sąd orzekający. Istota naruszenia powołanego przepisu
polega bowiem na tym, iż to sąd orzekający mimo stwierdzenia istnienia nie dającej
się usunąć wątpliwości w oparciu o nią rozstrzyga na niekorzyść obwinionego,
lub wątpliwości takiej w ogółem nie dostrzega, mimo jej oczywistości, bądź też
nie podejmuje próby jej usunięcia. Żadna z powyższych przesłanek nie wystąpiła
w niniejszej sprawie.
Mając powyższe na względzie należało orzec, jak w sentencji.
[M. T.]
[r.g.]
Marek Dobrowolski Marek Siwek Jarosław Gałkiewicz