II ZO 36/22
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 11 lutego 2026 r.
SSN Barbara Skoczkowska
po rozpoznaniu w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej
na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 lutego 2026 r.
zażalenia obrońcy obwinionego sędziego Sądu Rejonowego w [...] w stanie
spoczynku X. Y.,
na postanowienie Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...] z dnia 21
października 2021 r., w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania Sądowi
Najwyższemu – Izbie Dyscyplinarnej zgodnie z właściwością rzeczową
postanowił
uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Sądowi
Dyscyplinarnemu przy Sądzie Apelacyjnym w [...]1 do
merytorycznego rozpoznania.
[M. T.]
UZASADNIENIE
Na wniosek Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym
w Piotrkowie Trybunalskim, Prezes Sądu Najwyższego kierujący pracą Izby
Dyscyplinarnej zarządzeniem z dnia 23 września 2020 r., sygn. akt DO 46/20,
wydanym na podstawie art. 110 § 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych
z dnia 27 lipca 2001 r. (Dz. U. z 2020 r, poz. 365) wyznaczył Sąd Dyscyplinarny
przy Sądzie Apelacyjnym w [...], jako sąd dyscyplinarny właściwy do rozpoznania w
pierwszej instancji sprawy dyscyplinarnej sędziego w stanie spoczynku Sądu
Rejonowego w [...] X. Y.
II ZO 36/22
2
W związku z tym, Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie
Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim Anna Gąsior-Majchrowska złożyła do
Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...] Wniosek o rozpoznanie
sprawy dyscyplinarnej z dnia 18 stycznia 2021 r. przeciwko sędziemu Sądu
Rejonowego w [...] w stanie spoczynku X. Y., któremu zarzuciła popełnienie
przewinienia dyscyplinarnego polegającego na wystąpieniu do Dyrektora Biura
Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE w piśmie z dnia 28 kwietnia
2020 r. Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego zachowanie to wyczerpywało
dyspozycję art. 104 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów
powszechnych (dalej: p.u.s.p.).
W dniu 21 października 2021 r., sygn. […], Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie
Apelacyjnym w [...] na podstawie art. 128 p.u.s.p. w zw. z art. 35 § 1 k.p.k. w zw. z
art. 110 § 1 pkt 1b w zw. z art. 107 § 1 pkt 3 p.u.s.p. wydał postanowienie, w którym
stwierdził brak swojej właściwości w przedmiocie rozpoznania tej sprawy i sprawę
przekazał Sądowi Najwyższemu – Izbie Dyscyplinarnej, jako właściwemu rzeczowo
do jej rozpoznania.
Zażalenie na postanowienie w przedmiocie właściwości wniósł obrońca
obwinionego zaskarżając je w całości, zarzucając obrazę przepisów postępowania
tj. art. 35 § 1 k.p.k. w zw. z art. 110 § 1 pkt 1b oraz art. 128 p.u.s.p., poprzez
przedwczesne i pozbawione podstawy faktycznej uznanie się niewłaściwym i
przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi Najwyższemu. Na podstawie tak
postawionego zarzutu wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zwrócenie
sprawy do rozpoznania Sądowi Dyscyplinarnemu przy Sądzie Apelacyjnym w [...]
Sprawa ta po wpływie do Izby Dyscyplinarnej została przydzielona do
referatu Małgorzaty Bednarek, a następnie po likwidacji Izby Dyscyplinarnej i
utworzeniu Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego początkowo do
referatu SSN Dariusza Kali, a następnie w dniu 27 września 2022 r. do referatu
SSN Krzysztofa Staryka.
Postanowieniem z dnia 17 stycznia 2023 r., sygn. akt II ZO 36/22, Sąd
Najwyższy nie uwzględnił wniosku obrońcy sędziego X. Y. w przedmiocie
II ZO 36/22
3
połączenia jego sprawy ze sprawami 13. innych sędziów, których nazwiska i
sygnatury spraw zostały wskazane w tym postanowieniu, a dotyczyły spraw
dyscyplinarnych sędziów związanych ze złożeniem podpisów pod pismem z dnia
28 kwietnia 2020 r. skierowanym do Dyrektora Biura Instytucji Demokratycznych i
Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, tzw. „listem
do OBWE”.
Po przejściu w stan spoczynku SSN Krzysztofa Staryka i w związku z
nierozpoznaniem przez niego sprawy, w dniu 17 grudnia 2025 r. sprawa o sygn. II
ZO 36/22 została przydzielona do referatu SSN Barbary Skoczkowskiej.
Sąd Najwyższy zważył co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.
Jak wynika z analizy wniosku o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej
przeciwko obwinionemu sędziemu Sądu Rejonowego w [...] w stanie spoczynku X.
Y., zarzucany mu czyn polegał na kwestionowaniu rozwiązań legislacyjnych
dotyczących przeprowadzenia wyborów na urząd Prezydenta RP w 2020 r., a
ponadto wskazaniu przez obwinionego, że „rozpoznanie protestów wyborczych i
stwierdzenie ważności wyborów toczyć się miało przed Izbą Kontroli Nadzwyczajnej
i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, w której członkowie – sędziowie Sądu
Najwyższego – zostali powołani w wadliwym prawnie procesie wywołującym brak
niezależności tej izby”. Powyższy czyn został przez Zastępcę Rzecznika
Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim
zakwalifikowany jako przewinienie dyscyplinarne określone w art. 104 § 2 p.u.s.p.
Właściwość sądu dyscyplinarnego orzekającego w sprawach
dyscyplinarnych sędziów reguluje art. 110 p.u.s.p. W pierwszej instancji co do
zasady orzeka sąd dyscyplinarny przy sądzie apelacyjnym (§ 1 pkt 1 lit. a). Jedynie
wyjątkowo właściwym sądem jest Sąd Najwyższy, tj. w sprawach przewinień
dyscyplinarnych wyczerpujących znamiona umyślnych przestępstw ściganych z
oskarżenia publicznego lub umyślnych przestępstw skarbowych, lub sprawach, w
których Sąd Najwyższy zwrócił się z wnioskiem o rozpoznanie sprawy
II ZO 36/22
4
dyscyplinarnej wraz z wytknięciem uchybienia, oraz sprawach, o których mowa w
art. 107 § 1 pkt 3 p.u.s.p (§ 1 pkt 1 lit. b).
W niniejszej sprawie Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w [...]
upatrywał swojej niewłaściwości w fakcie, że obwinionemu wprawdzie zarzucono
czyn realizujący przewinienie dyscyplinarne z art. 104 § 2 p.u.s.p., to jednak analiza
treści zarzutu wskazuje, że zachowanie sędziego w stanie spoczynku realizowało
znamiona art. 107 § 1 pkt 3 p.u.s.p, co uzasadniać miało przekazanie sprawy
Sądowi Najwyższemu. Rzecz jednak w tym, że zgodnie z tym przepisem
przewinienie dyscyplinarne stanowią „działania kwestionujące istnienie stosunku
służbowego sędziego, skuteczność powołania sędziego, lub umocowanie
konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej”. Jak wynika z przytoczonego
wniosku o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej, czyn zarzucony sędziemu X. Y. nie
wiązał się z kwestionowaniem ani istnienia stosunku służbowego któregokolwiek z
sędziów ani skuteczności powołania sędziego, ani tym bardziej umocowania
konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej.
Jak wynika z treści zarzutu, obwiniony podnosił jedynie kwestię wadliwości
obsady sądu (wyłonionego z sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych Sądu Najwyższego), czego nie można utożsamiać z kwestionowaniem
statusu sędziego albo umocowania konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej
Polskiej. Konsekwencją owej wadliwości jest bowiem wyłącznie „nienależyta
obsada sądu” (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.) lub „sprzeczność składu sądu z przepisami
prawa” (art. 379 pkt 4 k.p.c.), skutkująca brakiem gwarancji prawa do sądu
określonego w aktach prawa unijnego, prawa międzynarodowego i w art. 45 ust. 1
Konstytucji RP (zob. uchwała składu połączonych Izb: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., sygn. akt
BSA I-4110-1/20). Należy ponadto dodać, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych została uznana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka za
niespełniającą kryterium „niezależnego sądu ustanowionego przez prawo” (wyrok
ETPC z dnia 8 listopada 2021 r., Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce, nr
skargi 49868/19 i 57511/19). Twierdzenie o nienależytej obsadzie sądu lub
stwierdzenie braku jego niezależności nie stanowi wszak kwestionowania
II ZO 36/22
5
umocowania samego konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, jakim jest
Sąd Najwyższy.
Zauważyć nadto należy, że obwiniony sędzia wyraził swoją obawę co do
zagrożenia powszechności wyborów i tajności głosowania, podkreślając, że nie
wynika to z zaangażowania politycznego, a jedynie z roli, jaką pełni w
funkcjonowaniu państwa. Co więcej, pogląd ten nie był odosobniony. Sąd
Najwyższy w opinii z dnia 27 kwietnia 2020 r. w przedmiocie ustawy z dnia 6
kwietnia 2020 r. o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów
powszechnych Prezydenta RP zarządzonych w 2020 r. (druk senacki nr 99) wyraził
krytyczne stanowisko wobec zmian w trybie przeprowadzania wyborów
prezydenckich 2020 r. wskazując na istotne wątpliwości konstytucyjne, potencjalne
naruszenie zasad demokratycznego państwa prawnego, tajności głosowania oraz
problem z zapewnieniem powszechności wyborów. W podsumowaniu opinii Sąd
Najwyższy stwierdził, że opiniowana ustawa, z racji trybu w jakim została
uchwalona przez Sejm oraz z uwagi na jej liczne wady merytoryczne, których
następstwem jest brak spójności systemowej tego aktu normatywnego z
pozostałymi źródłami prawa powszechnie obowiązującego, nie powinna być
przedmiotem dalszych prac legislacyjnych.
W związku z powyższym z opisu czynu zarzucanego obwinionemu nie
wynika realizacja przez niego czynu z art. 107 § 1 pkt 3 p.u.s.p. Jak zaś wskazuje
się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, o właściwości sądu decyduje to, jakiego
rzeczywiście czynu przestępnego dopuścił się oskarżony (odpowiednio: obwiniony),
tzn. jak czyn ten powinien zostać zakwalifikowany w świetle okoliczności sprawy.
Kluczowy w perspektywie stwierdzenia właściwości sądu jest zatem opis czynu i
jego znamiona, a nie prawidłowa bądź nieprawidłowa kwalifikacja prawna przyjęta
przez oskarżyciela (zob. wyrok SN z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV KK
351/12; postanowienia SN: z dnia 29 grudnia 2020 r., sygn. akt IV KK 533/19 oraz z
28 kwietnia 2022 r., sygn. akt I KK 107/22).
Z opisu czynu zarzucanego obwinionemu sędziemu Sądu Rejonowego w [...]
w stanie spoczynku X. Y. nie wynika realizacja przewinienia dyscyplinarnego, która
uzasadniałaby właściwość Sądu Najwyższego, zatem zażalenie należało
II ZO 36/22
6
uwzględnić, uchylić postanowienie Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym
w [...] i przekazać sprawę Sądowi Dyscyplinarnemu przy Sądzie Apelacyjnym w
[...]1 jako właściwemu do merytorycznego rozpoznania sprawy zgodnie z art. 110 §
3 p.u.s.p.
Wydaje się również konieczne podkreślenie, że Sąd Najwyższy wydając
wyrok w dniu 13 marca 2024 r. w sprawie II ZOW 39/23 i utrzymując w mocy
uniewinniający wyrok Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...]1 z
dnia 16 maja 2023 r., sygn. […], badał właściwość tego sądu do rozpoznania
sprawy dyscyplinarnej sędziego Sądu Rejonowego w [...] X.1 Y.1 Sprawa tego
sędziego, przy identycznym stanie faktycznym jak w niniejszej sprawie,
postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2023 r., sygn. II ZO 17/22,
została przekazana do rozpoznania według właściwości właśnie Sądowi
Dyscyplinarnemu przy Sądzie Apelacyjnym w [...]1 Zwrócić także należy uwagę, że
w identycznej sprawie dyscyplinarnej sędziego Sadu Rejonowego w [...] X.2 Y.2,
Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 20 kwietnia 2023 r., sygn. II ZO 32/22,
przekazał sprawę do rozpoznania, chociaż w oparciu o inne przesłanki, Sądowi
Dyscyplinarnemu przy Sądzie Apelacyjnym w [...], który wyrokiem z dnia 23
listopada 2023 r., sygn. […], uniewinnił tego sędziego. Wyrok nie jest prawomocny,
na rozpoznanie oczekuje odwołanie wniesione przez Zastępcę Rzecznika
Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim Annę Gąsior -
Majchrowską (II ZOW 36/24).
W związku z tą sprawą o sygn. II ZO 36/22, dniu 9 stycznia 2026 r. do Izby
Odpowiedzialności Zawodowej, wpłynęło pismo procesowe, jak wskazano w
nagłówku, Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w
Piotrkowie Trybunalskim sędzi Anny Gąsior-Majchrowskiej, zatytułowane:
„Zawiadomienie Sądu Najwyższego o bezprawnym uniemożliwieniu mi
wykonywania funkcji Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym
w Piotrkowie Trybunalskim wraz z wnioskiem o dopuszczenie do dalszego udziału
w sprawie w charakterze rzecznika dyscyplinarnego oraz o przedstawienie
zagadnienia prawnego składowi powiększonemu Sądu Najwyższego”.
II ZO 36/22
7
W związku z tym, zdaniem Sądu Najwyższego orzekającego w tym składzie,
konieczne było ustalenie, kto obecnie pełni funkcję Rzecznika Dyscyplinarnego
Sędziów Sądów Powszechnych oraz Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego
Sędziów Sądów Powszechnych. Rozstrzygnięcie w tym zakresie pozwali również
na wskazanie, kto obecnie zajmuje stanowisko Zastępcy Rzecznika
Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim.
Bezsporne jest, że w trybie określonym w art. 112 § 3 p.u.s.p. Minister
Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powołał na czteroletnie kadencje: w dniu 30 maja
2018 r. sędziego X.8 Y.8 na stanowisko Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów
Sądów Powszechnych (dalej także: Rzecznik Dyscyplinarny), a w dniu 18 czerwca
2018 r. sędziów X.9 Y.9 oraz X.10 Y.10 na stanowiska Zastępców Rzecznika
Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych (dalej także: Zastępcy Rzecznika).
Następnie, w 2022 r., Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ponownie powołał
wskazane osoby na te same stanowiska na kolejne, czteroletnie kadencje, które
miały zakończyć się w 2026 r.
Jeszcze przed upływem kadencji, w dniu 4 kwietnia 2025 r., Minister
Sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał sędziego X.9 Y.9 ze stanowiska Zastępcy
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, a w dniu 25 kwietnia
2025 r. podjął decyzję o odwołaniu ze stanowiska Rzecznika Dyscyplinarnego
Sędziów Sądów Powszechnych sędziego X.8 Y.8. Z kolei w dniu 29 lipca 2025 r.
Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek odwołał ze stanowiska Zastępcy
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędziego X.10 Y.10.
Jak wynika z informacji podanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości, powyższe
decyzje o odwołaniu rzeczników wynikały z podejmowania przez nich szeregu
decyzji, które budzą wątpliwości co do zasadności i legalności, a w związku tym
osoby te utraciły podstawowy przymiot sędziowski, jakim jest nieskazitelność
charakteru.
Już na wstępie należy stwierdzić, że Minister Sprawiedliwości był
uprawniony do odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów
Powszechnych sędziego X.8 Y.8 oraz jego Zastępców: sędziego X.9 Y.9 oraz
II ZO 36/22
8
sędziego X.10 Y.10 przed upływem ich kadencji. Przemawiają za tym
następujące okoliczności.
Nie ulega wątpliwości, że w obecnym stanie prawnym brak jest wyraźnej
regulacji określającej możliwość odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów
Sądów Powszechnych oraz Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów
Sądów Powszechnych ze stanowisk, na które zostali powołani. Artykuł 112 § 3
p.u.s.p. wprost określa jedynie kompetencję Ministra Sprawiedliwości do powołania
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz dwóch
Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych na
czteroletnią kadencję. Żaden przepis nie odnosi się natomiast do kwestii skrócenia
kadencji (zaprzestania pełnienia funkcji) wskazanych podmiotów. Należy przy tym
spostrzec, że oskarżycielami przed sądem dyscyplinarnym poza Rzecznikiem
Dyscyplinarnym Sędziów Sądów Powszechnych oraz Zastępcami Rzecznika są
również zastępcy rzecznika dyscyplinarnego działający przy sądach apelacyjnych i
zastępcy rzecznika dyscyplinarnego działający przy sądach okręgowych (art. 112 §
1 p.u.s.p.). Zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach
apelacyjnych i okręgowych powołuje Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów
Powszechnych również na czteroletnią kadencję (art. 112 § 6 i 7 p.u.s.p.), ale w
odniesieniu do tych osób ustawa przewiduje przesłanki odwołania (wygaśnięcia
kadencji) ze stanowiska przed upływem kadencji (§ 8). Chodzi o przypadki:
1) rozwiązania albo wygaśnięcia stosunku służbowego sędziego;
2) przejścia albo przeniesienia sędziego w stan spoczynku;
3) przeniesienia na inne stanowisko poza obszarem właściwości
odpowiednio sądu apelacyjnego lub okręgowego lub delegowania go poza ten
obszar na podstawie art. 77;
4) przyjęcia przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów
Powszechnych złożonej przez sędziego rezygnacji z funkcji zastępcy rzecznika.
Należy również dodać, że w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych
przesłanki odwołania w trakcie trwania kadencji przewidziano również w przypadku
II ZO 36/22
9
stanowisk prezesa i wiceprezesa sądu (art. 27 § 1 p.u.s.p.). Z kolei w ustawie
z dnia 28 stycznia 2016 r. – Prawo o prokuraturze wprowadzono kadencyjność
rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego, pierwszego zastępcy
rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego oraz zastępców rzecznika
dyscyplinarnego (art. 153 § 2), a jednocześnie określono, że: „Prokurator
Generalny, po uzyskaniu pozytywnej opinii Prokuratora Krajowego, może odwołać
rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego, pierwszego zastępcę
rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego oraz zastępcę rzecznika
dyscyplinarnego powołanego dla danego okręgu regionalnego z pełnionej funkcji
przed upływem kadencji w przypadku uzasadnionego podejrzenia dopuszczenia się
oczywistego i rażącego naruszenia przepisów prawa lub uchybienia godności
urzędu, w szczególności w związku z działaniami lub zaniechaniami pozostającymi
w związku z postępowaniem wyjaśniającym lub dyscyplinarnym, jak też
w przypadku wydania orzeczenia, o którym mowa w art. 161 § 1” (art. 153 § 4).
Nie ulega wątpliwości, że zasada kadencyjności w odniesieniu do funkcji
publicznych ma swoje umocowanie w wartościach o charakterze konstytucyjnym.
Z jednej strony wprowadza górną granicę czasowego urzędowania danego organu
(określa maksymalny okres, w którym dany podmiot urzęduje), z drugiej zaś strony
stabilizuje skład osobowy organu, gwarantując trwałość funkcjonowania danej
osoby (zespołu osób) w charakterze organu. Ochrona stabilności składu
osobowego organu nie powinna jednak automatycznie prowadzić do wniosku, że
w żadnym wypadku nie może nastąpić skrócenie kadencji piastuna danego organu.
(zob. D. Łukowiak, Konstytucyjne ramy kadencyjności organów władzy publicznej,
„Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Socjologiczny” 2020, z. 1, s. 133).
Pojawia się zatem pytanie o skuteczność odwołania Rzecznika
Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego Zastępców przed
upływem kadencji, a w konsekwencji o umocowanie osób następnie powołanych na
te miejsca przez Ministrów Sprawiedliwości: Adama Bodnara oraz Waldemara
Żurka.
W uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2025 r.,
sygn. akt II ZOW 80/22, które zapadło w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej
II ZO 36/22
10
przyjęto, że odwołania te nie były skuteczne. Po pierwsze wskazano, że „organy nie
mogą działać, jeżeli ustawa ich do tego wyraźnie nie upoważni”. Po drugie,
zdaniem Sądu Najwyższego kompetencja do powołania osoby na rzecznika
dyscyplinarnego nie wynika per se kompetencja do jego odwołania. Po trzecie,
skoro ustawodawca w innych miejscach (wspomniane przepisy: art. 112 § 8 p.u.s.p.
i art. 153 § 4 Prawa o prokuraturze) przewiduje podstawy odwołania, a w przypadku
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego Zastępców tego
nie czyni, to znaczy, że wówczas odwołanie nie jest skuteczne. Po czwarte, istnieją
– zdaniem składu orzekającego we wskazanej sprawie – możliwości zarządzenia
przerwy w czynnościach służbowych sędziego pełniącego funkcję Rzecznika lub
jego Zastępców w trybie opisanym w art. 130 § 1 p.u.s.p., a zawieszenie
w czynnościach służbowych może nastąpić również w przypadku wszczęcia
postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego. Ponadto sąd dyscyplinarny może
orzec karę dyscyplinarną usunięcia z zajmowanej funkcji (art. 109 § 1 pkt 3 p.u.s.p.).
Rzecz jednak w tym, że brak uregulowania kwestii odwołania Rzecznika
Dyscyplinarnego i Zastępców Rzecznika nie prowadzi do wniosku, że jest to w
każdym przypadku niemożliwe. Raz jeszcze należy przypomnieć, że wprowadzenie
zasady kadencyjności w przypadku funkcjonowania danego organu sama w sobie
nie przesądza o bezwzględnym zakazie odwołania piastuna tego organu przed
upływem kadencji.
Warto odnotować, że poza wskazanymi już podstawami odwołania przed
upływem kadencji osoby pełniącej funkcję prezesa lub wiceprezesa sądu albo
rzeczników dyscyplinarnych Prokuratora Generalnego, przesłanki odwołania ze
stanowiska przewidziano również m.in. w odniesieniu do Prezesa Narodowego
Banku Polskiego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw
Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. Już pobieżna analiza przesłanek
odwołania piastuna wskazanych organów pozwala podzielić je na dwie grupy:
przypadki, gdy dalsze trwanie kadencji byłoby faktycznie niemożliwe albo gdy
byłoby ono niepożądane z uwagi na konflikt z ważnymi wartościami podlegającymi
ochronie. Do pierwszej grupy należałoby zaliczyć np. trwałą niezdolność do
pełnienia funkcji lub rezygnację z pełnienia funkcji (zrzeczenie się stanowiska). W
II ZO 36/22
11
drugiej grupie znalazłyby się przesłanki takie jak: rażące lub uporczywe
niewywiązywanie się z obowiązków służbowych, złożenie niezgodnego z prawdą
oświadczenia lustracyjnego, prawomocne skazanie za popełnienie przestępstwa,
uchybienie godności urzędu. Niemożliwe jest na poziomie abstrakcyjnym określenie,
która grupa przesłanek jest istotniejsza. Bez wątpienia każda z nich niezależnie od
siebie umożliwia osiągnięcie celu w postaci niezakłóconego, prawidłowego
funkcjonowania danego organu.
Tymczasem, jak już wspomniano, ustawa – Prawo o ustroju sądów
powszechnych nie zawiera jakichkolwiek przesłanek odwołania Rzecznika
Dyscyplinarnego oraz jego Zastępców. Na marginesie należy zauważyć, że także
w poprzednim stanie prawnym (tj. przed 2018 r.), gdy rzecznika dyscyplinarnego
wybierała Krajowa Rada Sądownictwa, a zastępców rzecznika dyscyplinarnego –
kolegia sądów apelacyjnych i okręgowych, również nie było w ustawie stosownej
regulacji. Na gruncie tamtych przepisów stawiano tezę, że nie jest dopuszczalne
odwołanie rzecznika w trakcie kadencji przez organ, który go powołał (W.
Kozielewicz, Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów, prokuratorów, adwokatów,
radców prawnych i notariuszy, wyd. 1, Warszawa 2012, s. 145; tenże,
Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców
prawnych i notariuszy, wyd. 2, Warszawa 2016, s. 146). Pogląd ten dotyczył jednak
zupełnie innego stanu prawnego, gdy kandydaci na rzecznika dyscyplinarnego byli
wybierani spośród sędziów zgłoszonych przez zgromadzenia ogólne sędziów
apelacji, a więc spośród osób znanych w środowisku, a przede wszystkim
niezależnych od władzy wykonawczej. Tym samym nie mógł uwzględniać
obecnych uregulowań, a w szczególności okoliczności powoływania i
funkcjonowania rzeczników po 2018 r. (o czym będzie mowa w dalszej części
uzasadnienia). Warto też spostrzec, że w trzecim wydaniu cytowanej monografii,
która została wydana już w trakcie obowiązywania obecnych przepisów – na który
w postanowieniu z 8 grudnia 2025 r. Sąd Najwyższy nie powołał się – autor
opracowania W. Kozielewicz w ogóle nie wspomniał o dopuszczalności albo
niedopuszczalności odwołania rzeczników (tenże, Odpowiedzialność dyscyplinarna
sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy, wyd. 3,
Warszawa 2023, s. 185-186).
II ZO 36/22
12
Przesądzenie, że kwestia odwołania Rzecznika lub jego Zastępców przed
upływem kadencji nie została przez ustawodawcę uregulowana, nie stanowi
rozwiązania problemu. Przeciwnie: jeśli zagadnienie to nie zostało opisane, to
konieczne staje się ustalenie skutków normatywnych braku uregulowania. Innymi
słowy, należy ustalić, czy z owego braku regulacji można wywieść jakiekolwiek
normy kompetencyjne dla organu (tu: dla Ministra Sprawiedliwości).
Brak regulacji wyrażonej za pomocą tekstu prawnego może mieć różny
charakter: luki w prawie albo milczenia prawodawcy. Podział ten ma kluczowe
znaczenie, bowiem zakwalifikowanie danego „braku” jako luki albo milczenia może
nieść za sobą odmienne konsekwencje. Rzeczywistą lukę w prawie stanowi jedynie
taki brak regulacji, co do którego można racjonalnie twierdzić, że nie jest przez
prawodawcę zamierzony. Taką lukę można zdefiniować jako „proceduralną
niekompletność regulacji, która utrudnia lub uniemożliwia podjęcie decyzji” (zob. L.
Morawski, Zasady wykładni prawa, Toruń 2010, s. 149; zob. również postanowienie
SN z dnia 25 maja 2001 r., sygn. akt WA 15/01). Mowa więc o „niedopatrzeniu,
przeoczeniu lub wadliwej redakcji przepisu” (zob. P. T. Skoczykłoda, O różnicy
między luką w prawie a milczeniem prawodawcy, „Państwo i Prawo” 2025, nr 4, s.
137). Tymczasem brak regulacji danego zagadnienia, wynikający ze świadomego
wyboru ustawodawcy, nie może być uważany za lukę w prawie (zob. wyrok
Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 lipca 2004 r., sygn. akt P 14/03). Ów brak bywa
określany jako „luka pozorna” (bowiem wydaje się, że istnieje luka, a w
rzeczywistości nie występuje), „luka aksjologiczna” albo „milczenie prawodawcy”.
Jest uznawany za zabieg celowy. W takim przypadku „nie chodzi o jakiś
rzeczywisty brak regulacji prawnej, a jedynie o czyjąś ocenę, że jakieś przepisy
powinny być wprowadzone, uchylone lub sprecyzowane” (zob. L. Morawski,
Zasady…, s. 150).
Nie ulega wątpliwości, że brak regulacji dotyczących możliwości odwołania
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Polskich oraz jego Zastępców był
intencjonalnym działaniem ustawodawcy. Trudno przyjąć, że ustawodawca
„przeoczył” konieczność regulacji tego zagadnienia, skoro w tej samej jednostce
redakcyjnej określił katalog przesłanek odwołania (wygaśnięcia kadencji)
II ZO 36/22
13
zastępców rzecznika dyscyplinarnego działających przy sądach apelacyjnych lub
okręgowych (art. 112 § 8 p.u.s.p.). Nie można przyjąć, że ustawodawca dostrzegł
potrzebę odwołania zastępcy rzecznika np. w sytuacji jego rezygnacji z funkcji, zaś
nie dostrzegł tej potrzeby w przypadku Rzecznika Dyscyplinarnego oraz Zastępców
Rzecznika. Dla oceny intencji ustawodawcy nie bez znaczenia jest również fakt, że
regulacje dotyczące ustanowienia Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów
Polskich oraz Zastępców Rzecznika zostały wprowadzone ustawą z dnia 8 grudnia
2017 r. o Sądzie Najwyższym, a przesłanki odwołania zastępców rzecznika
dyscyplinarnego – ustawą z dnia 20 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo
o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych
innych ustaw (tzw. ustawą kagańcową). Obie ustawy wprowadzały takie zmiany
normatywne, które miały służyć do wywierania wpływu na treść orzeczeń sądowych,
a w szczególności tworzyć system odpowiedzialności dyscyplinarnej do celów
karania sędziów za kierowanie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
pytań prejudycjalnych (zob. również wyroki TSUE: z dnia 15 lipca 2021 r., C-791/19;
z dnia 5 czerwca 2023 r., C-204/21). Intencją ustawodawcy było zatem
stworzenie takiego systemu, w którym niemożliwe stanie się, bez względu na
okoliczności, odwołanie Rzecznika Dyscyplinarnego i jego Zastępców – tak,
aby mogli, bez jakichkolwiek ograniczeń, realizować działania ingerujące
w sferę niezawisłości sędziów.
Należy podkreślić, że w demokratycznym państwie prawa nie jest możliwa
sytuacja, w której Rzecznik Dyscyplinarny oraz jego Zastępcy nie mogą być w
żadnej sytuacji odwołani. Można tę tezę wesprzeć licznymi argumentami. Trudno
wyobrazić sobie sytuację, w której piastuni tych organów nie mogliby zrezygnować
z wykonywanej przez siebie funkcji. Powodowałoby to sytuację, w której byliby
zmuszeni kontynuować wykonywanie funkcji wbrew własnej woli, co z pewnością
generowałoby ryzyko nieprawidłowego wykonywania obowiązków. Podobnie
zresztą sprzeczny z celami postępowania dyscyplinarnego byłby brak możliwości
odwołania piastuna wskazanych organów w przypadku długotrwałej choroby. Nie
do pogodzenia z zasadą odrębności sądów (art. 173 Konstytucji RP) byłaby z kolei
sytuacja, w której osoba pełniąca funkcję Rzecznika lub Zastępcy utraciłaby status
sędziego. Podobnie naruszające podstawowe wartości ustrojowe państwa byłoby
II ZO 36/22
14
kontynuowanie pełnienia funkcji rzecznika w sytuacji dokonania przez niego
rażących naruszeń prawa, w tym ataku na niezawisłość sędziów (art. 178 ust. 1
Konstytucji RP).
Z całą stanowczością należy zatem stwierdzić, że m.in. w perspektywie
konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji
RP), zasady odrębności sądów (art. 173 Konstytucji RP) oraz gwarancji
niezawisłości sędziów (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP) ustawodawca był
zobowiązany do wprowadzenia regulacji określających podstawy odwołania
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego
Zastępców.
Z powyższego wynika, że brak regulacji w tym zakresie stanowi lukę
aksjologiczną. W literaturze i orzecznictwie wskazuje się jednak, że co do zasady
niedopuszczalne jest w przypadku luk aksjologicznych (milczenia prawodawcy)
zastosowania analogii, a sąd może co najwyżej sformułować postulat de lege
ferenda. Uzupełnianie luk aksjologicznych „byłoby poprawianiem prawa do stanu
zgodnego z wyobrażeniami interpretatora o tym, jakie prawo być powinno” (zob.
wyrok SN z dnia 25 listopada 2004 r., sygn. akt III PK 57/04). Zakaz uzupełniania
luk aksjologicznych nie jest jednak ujmowany bezwzględnie. Twierdzi się, że w
uzasadnionych przypadkach („w sytuacjach skrajnych”) można od niego odstąpić
po to, „by nie sprzeniewierzyć się zasadzie, iż w wykładni nie powinno się
zasadniczo akceptować takich ustaleń interpretacyjnych, które są rażąco
niesłuszne” (zob. L. Morawski, Zasady…, s. 228 i 237-238).
Sąd Najwyższy uznaje jednakże za niezbędne wskazanie, na jakich
założeniach wspiera się koncepcja, zgodnie z którą problem luki aksjologicznej nie
może być co do zasady rozwiązany przez zastosowanie analogii.
Po pierwsze, cytowany już L. Morawski sugerował możliwość sygnalizacji, w
ramach której Trybunał Konstytucyjny wskazuje Sejmowi konieczność interwencji
prawodawczej (tamże, s. 240). Chodziło o tzw. zaniechanie ustawodawcze (zob. np.
P. Tuleja, Zaniechanie ustawodawcze, w: Ustroje, doktryny, instytucje polityczne.
II ZO 36/22
15
Księga jubileuszowa Prof. dr hab. Mariana Grzybowskiego, red. J. Czajowski, J.
Karp, G. Kuca, A. Kulig, P. Mikuli, A. Opałek, Kraków 2007, s. 397-405).
Po drugie, niektóre braki treści normatywnych powinny być zaliczane do
kategorii pominięć prawodawczych, tj. przypadków, gdy akt normatywny jest
konstytucyjnie wadliwy ze względu na pominięcie w nim określonych treści
wymaganych z pewnych względów przez normy wyższego rzędu (zob. np. wyrok
TK z 24 października 2001 r., sygn. akt SK 22/01). W takim przypadku Trybunał
Konstytucyjny uznawał dopuszczalność własnej kognicji. Należy przyjąć, że takim
właśnie pominięciem prawodawczym jest wprowadzenie instytucji Rzecznika
Dyscyplinarnego i jego Zastępców przy jednoczesnym braku normy kompetencyjnej
do ich odwołania. Uznawano, że zasadniczym skutkiem wyroku Trybunału
Konstytucyjnego stwierdzającego pominięcie prawodawcze jest zobowiązanie
prawodawcy do uzupełnienia stanu prawnego o określoną treść. Sam Trybunał
Konstytucyjny wskazywał jednak w swoich orzeczeniach, że organ stosujący prawo
w następstwie wyroku stwierdzającego pominięcie ma obowiązek wykorzystywania
w toku rozstrzygania sprawy wszelkich dostępnych argumentów, a w szczególności
wykładni w zgodzie z Konstytucją i rozumowania z analogii w celu doprowadzania
do urzeczywistnienia nadrzędności Konstytucji (zob. J. Podkowik, Charakter i skutki
prawne wyroków stwierdzających niekonstytucyjność pominięcia prawodawczego,
„Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego” 2017, z. 2, s. 30; zob. także
wyroki TK: z 7 marca 2007 r., K 28/05; z 11 maja 2007 r., K 2/07; z 12 lipca 2010 r.,
P 4/10). Wskazywano zatem, że nawet w braku interwencji prawodawcy wyrok
Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający pominięcie powinien być wykonany przez
organ stosujący prawo, w tym z wykorzystaniem rozumowania analogiae iuris, o ile
analogiczne rozwiązania doprowadzą do uzyskania konstytucyjnego
rozstrzygnięcia sprawy (zob. tamże, s. 36).
Rzecz jednak w tym – co całkowicie przemilcza Sąd Najwyższy w
postanowieniu z 8 grudnia 2025 r. o sygn. II ZOW 80/22 – że żadne z powyższych
rozwiązań nie jest możliwe w obecnych warunkach ustrojowych. Trybunał
Konstytucyjny bowiem stanowi obecnie organ, który utracił w pełni legitymację
prawną wynikającą z Konstytucji RP. Świadczy o tym nie tylko fakt nieprawidłowego
II ZO 36/22
16
powołania w 2015 r. trzech sędziów TK oraz powołania Prezesa w 2016 r., ale w
szczególności dokonywanie przez Trybunał Konstytucyjny takiej wykładni
Konstytucji RP, która uchybiła polskim zobowiązaniom traktatowym wobec Unii
Europejskiej, a tym samym sprzeniewierzyła się zasadom polskiego porządku
konstytucyjnego (zob. w szczególności wyrok TSUE z dnia 18 grudnia 2025 r., C-
448/23). W obecnej sytuacji nie jest zatem możliwe zwrócenie się do Trybunału
Konstytucyjnego w celu stwierdzenia, że w sprawie doszło do pominięcia
prawodawczego.
Spostrzeżenie to uprawnia do stwierdzenia, że to na Sądzie Najwyższym –
na potrzeby rozstrzygnięcia niniejszej sprawy (in concreto) – spoczywa obowiązek
dokonania weryfikacji, czy wobec braku regulacji dotyczącej odwołania Rzecznika
Dyscyplinarnego oraz jego Zastępców, Minister Sprawiedliwości mógł odwołać te
organy ze względu na brak nieskazitelności charakteru. Zaniechanie ustawodawcy
polegające na braku regulacji odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego oraz jego
Zastępców nie stanowi przeszkody dla zastosowania analogii. W tym miejscu
należy jednak ocenić czy można było w drodze analogii wykreować przesłankę
odwołania osób pełniących te funkcje polegającą na utracie nieskazitelności
charakteru.
Istnieją dwa rodzaje wnioskowań wykorzystujących analogię: per analogiam
legis oraz per analogiam iuris. Wnioskowanie per analogiam legis stanowi
„zapożyczenie gotowej (sformułowanej wyraźnie w przepisie lub przepisach) reguły
odnoszącej się do danych stanów faktycznych”. Chodzi o „analizę właściwości
stanów faktycznych regulowanych przez przepis, który stanowi źródło zapożyczenia
oraz stanu faktycznego nieregulowanego” (zob. L. Leszczyński, Zagadnienia teorii
stosowania prawa. Doktryna i tezy orzecznictwa, Kraków 2004, s. 253). W
przypadku wnioskowania per analogiam iuris interpretator stwarza podstawę
decyzji z zasad prawa (aksjologii). Stwierdziwszy, że brakuje regulacji określonego
stanu faktycznego, poszukuje „zasady prawa, która obejmowałaby swoim zakresem
okoliczności tego stanu”, a następnie uznaje, że „jeżeli prawodawca wyraził zasadę
prawa, to sformułował preferencję, w ramach której mieszczą się wszystkie
preferencje wyrażane przez normy zawarte w przepisach” (zob. tamże, s. 250-251).
II ZO 36/22
17
W przedmiotowej sprawie należy odwołać się do analogii iuris, w której
istotny element stanowi istota funkcji i roli rzecznika dyscyplinarnego w ramach
postępowania dyscyplinarnego. Bez wątpienia model rozstrzygania o
odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów nierozłącznie dotyczy zasad: podziału
władzy, niezawisłości sędziów i niezależności sądów. W tym kontekście podnosi się,
że: „rzecznik dyscyplinarny – działając na podstawie i w granicach prawa, zgodnie z
wypracowanymi standardami etycznymi i deontologicznymi, zwyczajami oraz
kulturą prawną – realizować ma zadania związane z wykrywaniem i reagowaniem
na przewinienia dyscyplinarne, zarazem zachowując niezbędne z punktu widzenia
demokracji konstytucyjnej elementy sędziowskiej niezawisłości” (zob. P. Kardas,
Dyscyplinowanie sędziów. Model odpowiedzialności dyscyplinarnej a zagrożenia
dla sędziowskiej niezawisłości, Kraków 2020, s. 58). Cytowany autor wskazuje dalej
wprost, że „poszanowanie niezawisłości, niezależności, samodzielności i
dyskrecjonalnej kompetencji przedstawicieli poszczególnych profesji prawniczych
stanowi równorzędny, obok funkcji wykrywania, ustalania, dowodzenia oraz
oskarżania w sprawach przewinień dyscyplinarnych, konstytutywny element wiązki
uprawnień i obowiązków rzecznika dyscyplinarnego” (tamże, s. 59).
Skoro zatem istotą prawidłowego działania Rzecznika Dyscyplinarnego
Sędziów Sądów Powszechnych i jego Zastępców jest przestrzeganie zasad
niezawisłości sędziów i niezależności sądów, status tych podmiotów zakorzeniony
jest na poziomie konstytucyjnym przede wszystkim w art. 178 ust. 1 Konstytucji RP,
dotyczącym niezawisłości sędziów, art. 173 Konstytucji RP (odrębności władzy
sądowniczej) oraz art. 45 ust. 1 Konstytucji RP (prawa do niezależnego,
bezstronnego i niezawisłego sądu). Jeśli Rzecznik i jego Zastępcy mają
gwarantować niezależność sędziów i niezależność sądów, a jednocześnie pełnią
funkcję „strażnika prawa i etyki urzędu sędziowskiego” (tamże, s. 101), to zupełnie
oczywiste okazuje się spostrzeżenie, że osoba sprzeniewierzająca się tym
zasadom nie powinna pełnić tych funkcji, zwłaszcza jeśli owo sprzeniewierzenie ma
charakter rażący.
Tymczasem postawa Rzeczników: sędziego X.8 Y.8, sędziego X.9 Y.9
oraz sędziego X.10 Y.10, stanowi modelowy przykład rażącego naruszenia
II ZO 36/22
18
zasad stanowiących istotę funkcjonowania rzecznika dyscyplinarnego
sędziów w demokratycznym państwie prawa.
Podkreślić należy, że sędzia X.8 Y.8 jako Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów
Sądów Powszechnych wszczynał samodzielnie (lub akceptował takie czynności
swoich zastępców) postępowania dyscyplinarne przeciwko sędziom stosującym się
do wyroków trybunałów międzynarodowych i do uchwały składu połączonych Izb:
Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia
23 stycznia 2020 r., sygn. akt BSA 1-4110-1/20, naruszając tym samym
zabezpieczenie ustanowione przez postanowienie Wiceprezesa TSUE w sprawie
C-204/21 z dnia 14 lipca 2021 r. zawieszające stosowanie przepisów
kwalifikujących aktywność sędziów w tym zakresie za przewinienia dyscyplinarne.
Ponadto, działając jako prezes Sądu Apelacyjnego w [...], odsunął od
orzekania w wydziale karnym sędziów stosujących prawo unijne SSA E. G., SSA E.
L. i SSA M. P. (ETPCz wydał 6 grudnia 2022 r. zabezpieczenie zobowiązujące
polskie władze do zapobiegnięcia przeniesieniu sędzi do innego wydziału; dopiero
1 września 2023 r. sędzia X.8 Y.8 wykonał to zabezpieczenie i zostały one
przywrócone do swojego macierzystego wydziału).
Postępowanie sędziego X.8 Y.8 zarówno jako Rzecznika Dyscyplinarnego
Sędziów Powszechnych, jak i prezesa Sądu Okręgowego
w [...], a następnie Sądu Apelacyjnego w [...] wpisywało się
w konsekwentne stanowisko reprezentowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości,
które wielokrotnie akcentowało konieczność karania sędziów za stosowanie się do
wyroków międzynarodowych trybunałów i domagało się surowego rozliczenia tzw.
niepokornych sędziów (kontestujących „reformy” sądownictwa) na drodze
dyscyplinarnej (a często także karnej) – zob. m.in. wyrok SN z dnia 29 listopada
2023 r., sygn. akt II KK 363/23.
Z kolei Zastępca Rzecznika sędzia X.9 Y.9 m.in. aprobował odsuwanie
sędziów od orzekania w trybie art. 130 p.u.s.p. za stosowanie w swoich
orzeczeniach norm konwencyjnych oraz traktatowych i z tego samego powodu
aprobowanie ich przenoszenia (np. sędziów Sądu Apelacyjnego w [...] do innego
II ZO 36/22
19
wydziału), co było działaniem wbrew zabezpieczeniu zastosowanemu
postanowieniem Wiceprezesa TSUE z dnia 14 lipca 2021 r. w sprawie C-204/21
(zob. m.in. wyrok SN z dnia 29 listopada 2023 r., sygn. akt II KK 363/23).
Sędzia X.10 Y.10 jako Zastępca Rzecznika inicjował liczne postępowania
dyscyplinarne przeciwko sędziom sądów powszechnych związane ze stosowaniem
się przez tych sędziów do orzecznictwa ETPCz oraz TSUE – m.in. inicjował
postępowania dyscyplinarne wobec sędziów kwestionujących legitymację
i niezależność KRS w składzie ukształtowanym ustawą nowelizującą KRS.
Wszczynał też postępowania dyscyplinarne wobec sędziów, którzy kwestionowali
prawidłowość orzeczenia wydanego z udziałem sędziego nominowanego
w procedurze z udziałem KRS w składzie ukształtowanym ustawą nowelizującą
KRS. W wyroku z dnia 15 lutego 2024 r., sygn. akt IV KK 327/23, Sąd Najwyższy
postawę sędziego X.10 Y.10 zdefiniował jako „istotne zaangażowanie w
umacnianie i pogłębianie w Polsce stanu destrukcji niezależnego wymiaru
sprawiedliwości za pomocą wszczynania postępowań dyscyplinarnych
powodujących tzw. efekt mrożący wobec sędziów, którzy podejmowali działania,
mieszczące się w granicach ich kompetencji, dające wyraz respektowaniu
europejskiego standardu dostępu do sądu niezależnego, niezawisłego,
ustanowionego ustawą”.
Faktem notoryjnym jest przy tym, że sędziowie X.8 Y.8, X.10 Y.10
i X.9 Y.9 zostali powołani na obecnie zajmowane stanowiska sędziowskie z
udziałem wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa oraz udzielili
poparcia sędziom kandydującym na członków Krajowej Rady Sądownictwa także
wówczas, gdy wadliwość składu KRS była już stwierdzona wyrokami sądów
europejskich.
Nie ulega również wątpliwości, że wszyscy trzej wymienieni sędziowie
w latach 2018-2023 byli w sposób nieakceptowalny związani z ówcześnie
działającymi przedstawicielami władzy wykonawczej. Działo się to w czasie, gdy
Minister Sprawiedliwości przejął całkowitą kontrolę nad systemem
odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, a przedmiotem wszczynanych
postępowań dyscyplinarnych była m.in. próba wywarcia nacisku na sędziów
II ZO 36/22
20
stosujących w ramach działalności orzeczniczej standard konstytucyjny i europejski
(do czego – co należy podkreślić – każdy sędzia jest zobowiązany). Cały system
odpowiedzialności dyscyplinarnej od 2018 r. był nakierowany na uzależnienie
władzy sądowniczej od władzy wykonawczej. Nie sposób nie zauważyć, że
wprowadzenie do ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych Rzecznika
Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego Zastępców skutkowało
zakończeniem pełnienia funkcji przez dotychczasowego rzecznika dyscyplinarnego
(wybranego przez Krajową Radę Sądownictwa w kształcie sprzed nowelizacji
z 2017 r.) oraz zastępców rzecznika dyscyplinarnego (wybranego przez kolegia
sądów apelacyjnych) przed upływem ich ustawowej kadencji (art. 116 § 1 ustawy
z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym). Tą samą ustawą kompetencje
w zakresie spraw dyscyplinarnych uzyskała Izba Dyscyplinarna, będąca
niekonstytucyjnym sądem wyjątkowym, następnie uznana za niespełniającą
wymogów niezawisłości i bezstronności (zob. wyrok TSUE z dnia 15 lipca 2021 r.,
C-791/19; wyrok ETPC z dnia 22 lipca 2021 r., Reczkowicz p. Polsce).
Warto jedynie tytułem przykładu zwrócić uwagę na sprawy dotyczące
sędziów: X.3 Y..3 (II ZZ 3/22), X.4 Y.4 (II ZZ 4/22), X.5 Y.5 (II ZZ 5/22), X.6 Y.6 (II
ZZ 6/22) i X.7 Y.7 (I ZSK 24/22).
To SSA X.8 Y.8 działający jako Prezes Sądu Okręgowego w [...] wydał
zarządzenia w sprawie zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach
służbowych sędziów tego sądu X.4 Y.4 i X.6 Y.6 i przesłał je do Izby Dyscyplinarnej
celem podjęcia dalszych czynności. Następnie SSA X.9 Y.9, jako wiceprezes Sądu
Okręgowego w [...], powołując się na przepis art. 130 § 3 p.u.s.p., zwrócił się do
Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych X.10 Y.10 z
żądaniem podjęcia czynności wyjaśniających w stosunku do tych sędziów Sądu
Okręgowego w [...], w kierunku ewentualności popełnienia przez nich przewinień
dyscyplinarnych z art. 107 § 1 p.u.s.p., ze względu na zakwestionowanie przez
sędziego X.4 Y.4 umocowania KRS i powołania wskazanego sędziego na urząd
sędziego Sądu Okręgowego w [...] oraz zastosowanie przez sędziego X.6 Y.6 testu
niezależności sądu z udziałem sędzi powołanej na urząd w wadliwej procedurze
przed Krajową radą Sądownictwa. Zarządzenie w sprawie zarządzenia
II ZO 36/22
21
natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych SSO X.3 Y..3 wydała
natomiast Prezes Sądu Okręgowego w K. sędzia D. P. przesyłając to zarządzenie
również, zgodnie z obowiązującymi przepisami, do Izby Dyscyplinarnej. W
przypadku sędziego Sądu Rejonowego w […]2 X.5 Y.5 zarządzenie w sprawie
zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych wydała Prezes
tego sądu A. W., wskazując na umorzenie przez sędziego postępowania wobec
uznania za nieskuteczne uchylenia immunitetu prokuratorskiego przez Izbę
Dyscyplinarną.
Izba Dyscyplinarna natomiast w każdym wypadku podejmowała uchwały
zawieszające sędziów w czynnościach służbowych oraz obniżające im wysokość
wynagrodzenia na czas trwania zawieszenia w wysokości 25%, 40%, a nawet 50%.
W sprawach tych Zastępcy Rzeczników: sędzia X.10 Y.10 lub sędzia X.9 Y.9,
wydawali postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko
sędziom i przedstawieniu im zarzutów popełnienia przewinień dyscyplinarnych z art.
107 § 1 pkt 1 i pkt 3 p.u.s.p. Podkreślić należy, że czyny te były zawsze
kwalifikowane równocześnie jako wyczerpujące znamiona przestępstwa z art. 231 §
1 k.k. lub czynu z art. 107 § 1 pkt 3 p.u.s.p., co uzasadniało kierowanie spraw, w
tym dyscyplinarnych, do Izby Dyscyplinarnej jako właściwej do ich rozpoznania.
Wskazać także należy, że w wyżej wymienionych sprawach (II ZZ 3/22, II ZZ
4/22, II ZZ 5/22 i II ZZ 6/22), Izba Odpowiedzialności Zawodowej, po zlikwidowaniu
Izby Dyscyplinarnej, wydała uchwały stwierdzające niezasadność zarządzeń
Prezesów sądów w sprawie zarządzeń natychmiastowej przerwy w czynnościach
służbowych sędziów, jak również niezasadność zaskarżonych uchwał Izby
Dyscyplinarnej i zawieszenia sędziów w czynnościach służbowych oraz obniżenia
im wynagrodzenia na czas trwania zawieszenia. Ponadto żadne postępowanie
dyscyplinarne wobec tych sędziów nie zostało zakończone uznaniem ich winy.
Wyrokiem z dnia 24 kwietnia 2024 r., sygn. I ZSK 11/23, sędzia X.6 Y.6 został
prawomocnie uniewinniony od dokonania zarzucanego mu czynu, tego samego
którego dotyczyła sprawa II ZZ 6/22, a postępowania dyscyplinarne prowadzone
wobec sędziego X.4 Y.4 i X.3 Y..3 zostały na mocy art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.
II ZO 36/22
22
umorzone wobec cofnięcia wniosku przez Rzecznika Ministra Sprawiedliwości
Adama Bodnara (postanowienia te nie są prawomocne).
Wobec sędziego X.7 Y.7 zostało również – prawomocnie – umorzone na
podstawie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. postępowanie dyscyplinarne, wszczęte przez
Zastępcę Rzecznika X.10 Y.10, a co było powodem wydania zarządzenia
natychmiastowej przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez Prezesa
Sądu Rejonowego w [...] M. N., a następnie zawieszenia sędziego przez Izbę
Dyscyplinarną w czynnościach służbowych i obniżenia mu wysokości
wynagrodzenia na czas trwania zawieszenia w wysokości 40% (II DO 1/20, I DSK
16/22).
Konieczne wydaje się podkreślenie, że to działalność nie tylko Izby
Dyscyplinarnej, ale również Rzecznika Dyscyplinarnego i jego Zastępców było
powodem nałożenia na Polskę postanowieniem z dnia 27 października 2021 r. kary
miliona euro dziennie, która została zmniejszona do 500.000 euro dziennie z dniem
21 kwietnia 2023 r. wobec przeprowadzenia przez Polskę częściowej reformy
sądownictwa przez zlikwidowanie Izby Dyscyplinarnej i zastąpienie jej Izbą
Odpowiedzialności Zawodowej oraz wydaniem przez IOZ orzeczeń skutkujących
powrotem do pracy wskazanych sędziów.
Warto, jak się wydaje, raz jeszcze powrócić do uzasadnienia postanowienia
SN z dnia 8 grudnia 2025 r., II ZOW 80/22, we fragmencie którego odnośnie
możliwości ewentualnego pozbawienia funkcji Rzeczników sąd stwierdził, że
„Oczywiście w u.s.p. znajdujemy unormowania, które pozwalałyby Ministrowi
Sprawiedliwości na reakcję prawną w przypadku popełnienia przez Rzecznika
Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych albo jego Zastępców
przestępstwa lub przewinienia dyscyplinarnego, skutkującego brakiem możliwości
pełnienia tych funkcji. W uzasadnionych przypadkach Minister Sprawiedliwości
może przecież na podstawie art. 130 § 1 u.s.p. zarządzić przerwę w czynnościach
służbowych sędziego pełniącego funkcję Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów
Sądów Powszechnych albo jego Zastępców, a zawieszenie w czynnościach
służbowych takiego sędziego może nastąpić też w przypadku wszczęcia wobec
niego postępowania dyscyplinarnego albo wyrażenia zgody na pociągnięcie do
II ZO 36/22
23
odpowiedzialności karnej. Sąd dyscyplinarny może orzec karę dyscyplinarną
usunięcia z zajmowanej funkcji (art. 109 § 1 pkt 3 u.s.p.), a w przypadkach
najcięższych przewinień dyscyplinarnych - karę złożenia z urzędu (art. 109 § 1 pkt
5 u.s.p.), co automatycznie powoduje pozbawienie funkcji Rzecznika
Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych albo jego Zastępców”.
Powyższe stanowisko należy uznać za całkowicie oderwane od
rzeczywistości, w jakiej znajduje się obecnie sądownictwo dyscyplinarne. Przede
wszystkim w sytuacji zarządzenia przez Ministra Sprawiedliwości przerwy w
czynnościach służbowych sędziego w trybie art. 130 § 1 p.u.s.p., sąd dyscyplinarny
wydaje uchwałę o zawieszeniu sędziego w czynnościach służbowych albo uchyla
zarządzenie o przerwie w wykonywaniu tych czynności (art. 130 § 3 p.u.s.p.).
Sądem dyscyplinarnym, o którym mowa w tym przepisie – a także sądem
orzekającym karę dyscyplinarną oraz w przedmiocie uchylenia immunitetu
koniecznego do wszczęcia postępowania karnego przeciwko sędziemu – do 2022 r.
była Izba Dyscyplinarna, a zatem organ nielegalny i niespełniający wymogu
bezstronności i niezależności (o czym była mowa wyżej). Obecnie kompetencja w
tym zakresie została przyznana Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu
Najwyższego. Wadliwość strukturalna i ustrojowa Izby Odpowiedzialności
Zawodowej była już przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego w
postanowieniu z dnia 7 lutego 2024 r., II ZIZ 14/23. Należy w tym miejscu jedynie
podkreślić, że sygnalizowane w powyższym rozstrzygnięciu zagrożenia ziściły się –
obecnie w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej orzeka siedmioro sędziów, z czego
pięcioro sędziów zostało powołanych z udziałem wadliwie utworzonej Krajowej
Rady Sądownictwa, a jeden z legalnie powołanych sędziów, SSN Zbigniew
Korzeniowski, w swoich orzeczeniach uznaje Izbę Dyscyplinarną za sąd, nie uznaje
natomiast przywołanych wyżej orzeczeń EPTC i TSUE. Innymi słowy, Izba
Odpowiedzialności Zawodowej stała się całkowicie dysfunkcyjna, skoro nie jest
możliwe zagwarantowanie takiego postępowania, które w obu instancjach
przysługujących stronom rozpoznawałby sąd spełniający standard minimum
bezstronności i niezależności.
II ZO 36/22
24
To spostrzeżenie jest o tyle istotne, że o zawieszeniu sędziego w
wykonywaniu czynności służbowych, przypisaniu odpowiedzialności dyscyplinarnej
i karach oraz w przedmiocie uchylenia immunitetu mogą decydować osoby, które
same nie gwarantują niezależności i bezstronności w rozumieniu obiektywnym.
Wpisuje się to zresztą w system celowych działań ustawodawcy w latach 2015-
2023: doprowadzono do sytuacji, w której większość osób zasiadających w Izbie
Odpowiedzialności Zawodowej wypowiada się we własnej sprawie (wbrew regule
nemo est iudex in causa sua). Istotą postępowań dyscyplinarnych i immunitetowych
w sprawach sędziów X.8 Y.8, X.9 Y.9 i X.10 Y.10 jest, uogólniając, wielokrotnie
wyrażany swoimi działaniami brak respektu dla postanowień Konstytucji RP i prawa
międzynarodowego. Tymczasem realizacja zadań sędziowskich przez pięcioro z
siedmiorga sędziów orzekających w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej sama w
sobie jest wyrazem braku respektu dla tych samych postanowień Konstytucji RP i
prawa międzynarodowego.
W tym kontekście należy podkreślić, że wobec sędziów: X.8 Y.8, X.9 Y.9
oraz X.10 Y.10 toczą się postępowania dyscyplinarne oraz postępowania o
uchylenie immunitetu w związku z prowadzeniem postępowań karnych. Tytułem
przykładu należy jedynie wskazać na sprawy, w których wnioski o zezwolenie na
pociągnięcie do odpowiedzialności karnej SSA w [...] X.8 Y.8, SSA X.10 Y.10 i SSA
X.9 Y.9 wniósł prokurator Prokuratury Krajowej Wydziału Spraw Wewnętrznych, a
są to sprawy o sygn.: I ZI 37/24, I ZI 44/24, I ZI 45/24, I ZI 76/24, I ZI 77/24, I ZI
2/26, I ZI 3/26 i I ZI 4/26. Sąd Najwyższy wyznaczył także Sądy Dyscyplinarne przy
Sądzie Apelacyjnym w [...]1 i L. do rozpoznawania w pierwszej instancji spraw
dyscyplinarnych tych sędziów o sygn.: I ZO 10/24, I ZW 16/25 i I ZW 20/25. Mimo
znacznego upływu czasu od wpływu większości wniosków o uchylenie immunitetów,
żadna ze spraw nie tylko nie została zakończona, ale nawet rozpoczęta w Izbie
Odpowiedzialności Zawodowej. Jedynie w sprawie z wniosku Prokuratury Krajowej
Wydział Spraw Wewnętrznych, który wpłynął do IOZ w dniu 9 lipca 2024 r., o
zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej SSA w [...] X.8 Y.8, sygn. I
ZI 45/24, odbyło się posiedzenie w dniu 28 stycznia 2026 r. Posiedzenie to zostało
jednak odroczone z uwagi na podniesione przez Zastępców Rzecznika sędziów X.9
Y.9 i X.10 Y.10 zastrzeżenia co do umocowania prokuratora del. do Prokuratury
II ZO 36/22
25
Krajowej i w związku z tym podjęcie przez Sąd Najwyższy wątpliwości prawnych
dotyczących tego, czy wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności
karnej SSA X.8 Y.8 został złożony przez uprawniony podmiot oraz wątpliwości
dotyczące prawidłowego umocowania prokurator obecnej na sali. Sąd nie wydał
żadnych decyzji związanych z przyczyną odroczenia. Odnosząc się do tej sprawy
należy jedynie zauważyć, że Sąd wówczas nie miał jakiejkolwiek wątpliwości co do
tego, że Zastępcy Rzecznika sędziowie X.10 Y.10 i X.9 Y.9 pełnią nadal swoje
funkcje, jak również, że występują w sprawie, która dotyczy Rzecznika
Dyscyplinarnego, którego są zastępcami.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że sytuacja będąca
przedmiotem rozstrzygnięcia, jest wyjątkowa i nie można aplikować do niej
rozwiązań standardowych i nieuwzględniających szczególnego kontekstu
ustrojowo-prawnego. Uznanie, że niemożliwe jest odwołanie Rzecznika
Dyscyplinarnego i jego Zastępców w sytuacji, w której ich działania
wymierzone były przeciw niezawisłości sędziów oraz rażąco naruszały prawo,
byłoby nie do pogodzenia z podstawowymi zasadami konstytucyjnymi (art. 2
Konstytucji, art. 178 ust. 1 Konstytucji, art. 173 Konstytucji, art. 45 ust.
1 Konstytucji). Z taką zaś sytuacją mamy do czynienia w odniesieniu do
sędziów: X.8 Y.8, X.9 Y.9 oraz X.10 Y.10.
Sąd Najwyższy uznaje za konieczne wskazać, że stanowisko
zaprezentowane przez skład Sądu Najwyższego w postanowieniu z 8 grudnia 2025
r. całkowicie odrywa się od obecnych warunków polityczno-ustrojowych, a w istocie
stanowi petryfikację ukształtowanych wcześniej w okresie lat 2015-2023
mechanizmów obarczonych licznymi wadami systemowymi. Należy uznać, że tak
pojmowany „legalizm” prowadzi do pogłębienia kryzysu. Nie umożliwia bowiem
wyjścia z impasu prawnego, w którym „«niemożność» goni «niemożność»”,
ponieważ „zawsze na końcu ogniwa znajdzie się niekonstytucyjny organ (KRS,
Trybunał Konstytucyjny, odpowiednia Izba Sądu Najwyższego), do którego będzie
należała decyzja” (zob. M. Safjan, O stosowaniu Konstytucji w niekonstytucyjnym
otoczeniu, czyli jak uniknąć naruszania rządów prawa w procesie przywracania
rządów prawa, „Państwo i Prawo” 2025, z. 12, s. 7-8). Stanowisko z orzeczenia o
II ZO 36/22
26
sygn. II ZOW 80/22 jest jednak nie tyle legalistyczne, co bardzo uproszczone i
nieadekwatne dla wyjątkowych okoliczności. W niniejszej sprawie Sąd Najwyższy
również wychodzi z założeń legalistycznych, troszcząc się o taką rekonstrukcję
norm, które nie będą prowadziły do skutków sprzecznych z hierarchicznie wyżej
usytuowanymi zasadami, zwłaszcza wobec braku organu mogącego in abstracto
rozstrzygnąć o niekonstytucyjności przepisu ustawowego. W pełni należy podzielić
stanowisko, zgodnie z którym „w sytuacji, w której poszukiwane są ścieżki naprawy
państwa, usprawiedliwione jest sięgnięcie do narzędzi niestandardowych, ale
pozostających w pełnej harmonii z aksjologią państwa prawnego. Organy władzy
publicznej nie mogą abstrahować od szerszego kontekstu, w którym funkcjonuje
państwo, od tego, że istnieje kryzys strukturalny i bezpieczne skrywanie się za
formalną treścią przepisu może przynosić złe, pogłębiające niekonstytucyjność
rezultaty” (tamże, s. 15).
Powyższe uwagi prowadzą do następujących wniosków.
Pomimo, że:
1. w obecnym stanie prawnym brak jest wyraźnej regulacji określającej
możliwość odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów
Powszechnych oraz Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów
Powszechnych ze stanowisk, na które zostali powołani;
2. brak regulacji dotyczących możliwości odwołania Rzecznika
Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Polskich oraz jego Zastępców był celowym
działaniem ustawodawcy;
to:
3. w perspektywie konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa (art.
2 Konstytucji RP), zasady odrębności sądów (art. 173 Konstytucji RP) oraz
gwarancji niezawisłości sędziów (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP)
ustawodawca był zobowiązany do wprowadzenia regulacji określających
podstawy odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów
Powszechnych oraz Zastępców Rzecznika.
II ZO 36/22
27
4. w sytuacji, w której Trybunał Konstytucyjny utracił legitymację prawną
wynikającą z Konstytucji RP, pominięcie prawodawcze naruszające istotne
zasady konstytucyjne powinno zostać uzupełnione poprzez wnioskowanie
per analogiam;
5. działania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Polskich oraz jego
Zastępców, które wymierzone są przeciwko zasadzie niezawisłości sędziów
oraz nie respektują Konstytucji RP i prawa europejskiego, doprowadziły do
utraty nieskazitelności charakteru, co uzasadnia odwołanie z pełnienia
wskazanych funkcji;
6. postawa sędziów: X.8 Y.8, X.9 Y.9 oraz X.10 Y.10, stanowi modelowy
przykład rażącego naruszenia zasad stanowiących istotę
funkcjonowania rzecznika dyscyplinarnego sędziów w
demokratycznym państwie prawa, w związku z czym Minister
Sprawiedliwości był uprawniony do odwołania sędziego X.8 Y.8 ze
stanowiska Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych
oraz sędziego X.9 Y.9 oraz sędziego X.10 Y.10 ze stanowiska jego
Zastępców przed upływem ich kadencji ze względu na utratę
nieskazitelności charakteru;
7. w konsekwencji odwołanie zastępców rzecznika dyscyplinarnego, w tym
odwołanie sędzi Anny Gąsior - Majchrowskiej ze stanowiska Zastępcy
Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Piotrkowie
Trybunalskim, dokonane przez powołaną przez Ministra
Sprawiedliwości w dniu 15 września 2025 r. Rzecznik Dyscyplinarną
Sędziów Sądów Powszechnych sędzię Joannę Raczkowską (na miejsce
sędziego X.8 Y.8) było skuteczne jako dokonane przez uprawniony
podmiot.
Jak wynika z uzasadnienia decyzji Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów
Sądów Powszechnych Joanny Raczkowskiej, decyzja o odwołaniu m.in. sędzi Anny
Gąsior - Majchrowskiej została podjęta, gdyż dalsze pełnienie funkcji zastępcy
Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim,
II ZO 36/22
28
zagraża prawidłowemu funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości i nie da się
pogodzić z dobrem wymiaru sprawiedliwości. W kontekście tego nie można pomijać
również faktów wynikających z wyżej opisanych na wstępie spraw i podkreślić
należy, że pod pismem z dnia 28 kwietnia 2020 r. skierowanym do Dyrektora Biura
Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa
i Współpracy w Europie, tzw. „listem do OBWE” podpisało się łącznie 1278 sędziów
sądów powszechnych i administracyjnych, w tym sędziowie w stanie spoczynku.
Jedynym rzecznikiem dyscyplinarnym w Polsce, który w tej sprawie wszczął
postępowania i skierował wnioski o rozpoznanie spraw dyscyplinarnych była
zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Piotrkowie
Trybunalskim sędzia Anna Gąsior-Majchrowska. Skierowała ona łącznie 14
wniosków o postępowania dyscyplinarne, z tego dwa z nich zostały zakończone
prawomocnym uniewinnieniem sędziów od zarzucanego im czynu. Sąd Najwyższy
wyrokiem z dnia 6 marca 2025 r., I ZSK 34/22 uniewinnił sędziego Sądu
Rejonowego w [...] P. F., a wyrokiem z dnia 13 marca 2024 r., II ZOW 39/23
utrzymał w mocy wyrok Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w [...]1 z
dnia 16 maja 2023 r., […], uniewinniający sędziego X.1 Y.1 od zarzucanego mu
czynu. W tych sprawach zostało jeszcze wydanych kilka nieprawomocnych
wyroków uniewinniających, a wniesione odwołania oczekują na rozpoznanie (I ZSK
21/23, II ZOW 40/23, II ZOW 36/24, II ZOW 39/24, II ZOW 46/24, II ZOW 10/25).
Okoliczności powyższe wskazują, że całkowicie niezasadne jest pismo sędzi
Anny Gąsior – Majchrowskiej z 7 stycznia 2026 r., które wpłynęło do IOZ w dniu 9
stycznia 2026 r., a na marginesie należy jedynie wskazać, że jest ono w większości
dosłownym przepisaniem pisma procesowego sędziego X.12 Y.12 działającego
jako obrońca SSR X.11 Y.11 w sprawie o sygn. I ZI 40/24, które wpłynęło do IOZ w
dniu 22 października 2025 r. jako, jak sam autor zauważa, wykonanie zobowiązania
Sądu Najwyższego. Faktycznie w sprawie tej w dniu 1 października 2025 r. Sąd
Najwyższy zobowiązał obrońcę oraz Prokuratora Regionalnego we Wrocławiu do
zajęcia stanowiska w przedmiocie udziału w sprawie prawidłowo powołanego
Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, co jak się wydaje, jest
co najmniej zaskakujące, gdyż to nie do stron należy ocena prawna zaistniałej
II ZO 36/22
29
sytuacji związanej z odwołaniem Rzecznika Dyscyplinarnego i powołanie innej
osoby na jego miejsce.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[M. T.]
[r.g.]