II UZ 49/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 5 marca 2025 r.
SSN Romualda Spyt (przewodniczący)
SSN Piotr Prusinowski
SSN Krzysztof Rączka (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania U. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Bydgoszczy
o składki,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 5 marca 2025 r.,
zażalenia odwołującej się Spółki na wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z dnia 7 sierpnia 2024 r., sygn. akt III AUa 827/23,
oddala zażalenie.
Piotr Prusinowski
[SOP]
Romualda Spyt Krzysztof Rączka
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z 7 sierpnia 2024 r., sygn. akt III AUa
827/23, uchylił zaskarżony apelacją wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 31
maja 2023 r., sygn. akt VI U 2186/22 w pkt 2 i pkt 3 i przekazał sprawę Sądowi
pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego.
Decyzją z 25 kwietnia 2022 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w
Bydgoszczy określił podstawę wymiaru składek oraz kwotę składek na
II UZ 49/24
2
obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i zdrowotne I. C. z tytułu wykonywania
pracy na podstawie dwóch umów zlecenia u płatnika składek U. Sp. z o.o.
Odwołanie od decyzji złożył płatnik składek - U. Sp. z o.o., zaskarżając ją w
części, w jakiej ustala podstawę wymiaru składek ponad kwotę zadeklarowaną
przez płatnika składek.
W odpowiedzi na odwołanie pełnomocnik organu rentowego wniósł o
oddalenie wniesionego odwołania oraz o zasądzenie od odwołującej się spółki na
rzecz organu rentowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w treści zaskarżonej
decyzji.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem (nazwanym postanowieniem) z 31
maja 2023 r., sygn. akt VI U 186/22, podjął zawieszone postępowanie (pkt 1),
uchylił zaskarżoną decyzję i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania
Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Bydgoszczy (pkt 2) i zasądził od
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Bydgoszczy na rzecz odwołującej
się Spółki kwotę 90 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt 3).
Sąd ustalił, że z akt organu rentowego wynikało, że powyższa decyzja
została doręczona wyłącznie płatnikowi składek. Nie została natomiast doręczone
osobie, których praw i obowiązków dotyczyła decyzja (decyzje wysyłano na adres
płatnika składek przy ul D. […]). Wobec takich ustaleń, Sąd Okręgowy na
podstawie art. 47714 § 21 k.p.c. uchylił zaskarżone decyzje i sprawy przekazał do
ponownego rozpoznania organowi rentowemu.
Powyższy wyrok apelacją zaskarżył organ rentowy, zarzucając mu
naruszenie art. 47714 § 21 k.p.c.; art. 47714 § 1 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c.
W ocenie Sądu drugiej instancji, apelacja pozwanego skutkowała wydaniem
orzeczenia kasatoryjnego, aczkolwiek z innych powodów aniżeli wskazywane przez
pozwanego w apelacji.
Zdaniem Sądu Okręgowego, art. 47714 § 21 k.p.c. ma zastosowanie w
sprawie i dlatego możliwe było uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy
do organu rentowego.
Problem ten został już wyjaśniony w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
W ostatnim czasie miało to miejsce w postanowieniu z 20 września 2023 r., II UZ
II UZ 49/24
3
35/23 (LEX nr 3607021), w którym wskazano, że płatnik składek w prowadzonych
przez organ rentowy z urzędu sprawach o objęcie ubezpieczeniem społecznym i
określenie wysokości podstawy wymiaru składek nie ma statusu ubezpieczonego, a
więc nie jest spełniona przesłanka podmiotowa stosowania art. 47714 § 21 k.p.c.
W uzasadnieniu wskazanego rozstrzygnięcia wyjaśniono, że określenie podstawy
wymiaru składek nie jest tożsame z nałożeniem na ubezpieczonego zobowiązania
Ergo, uprawnienie sądu pierwszej instancji do uchylenia decyzji i przekazania
sprawy do ponownego rozpoznania aktualizuje się tylko, gdy decyzja dotyczy
zobowiązania ubezpieczonego, wymiaru tego zobowiązania lub obniżenia
świadczenia. W związku z tym nawet w przypadku, gdy decyzja zapadnie z
rażącym naruszeniem prawa (także procesowego), nie jest możliwe jej uchylenie.
Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżona w sprawie decyzja, którą organ
rentowy określił podstawę wymiaru składek oraz kwotę składek na obowiązkowe
ubezpieczenia społeczne i zdrowotne I.C. z tytułu wykonywania pracy na podstawie
dwóch umów zlecenia u płatnika składek U. Sp. z o.o., nie mieściła się w katalogu
decyzji, wobec których możliwe jest wydanie orzeczenia na podstawie art. 47714 §
21 k.p.c. Nie była to bowiem decyzja dotycząca zobowiązania ubezpieczonego,
ustalająca wymiar tego zobowiązania ani obniżająca jego świadczenie.
Konsekwencją uprawomocnienia się tej decyzji byłoby dopiero wydanie decyzji
ustalającej ewentualne zobowiązania i to nie osoby ubezpieczonej, ale płatnika
składek.
Zdaniem Sądu drugiej instancji, Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy,
gdyż jego orzeczenie nie odnosiło się do tego, co było przedmiotem sprawy. Sąd
ten zaniechał zbadania materialnej podstawy roszczenia. Sprawa ponadto wymaga
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości odnośnie okoliczności
faktycznych związanych z wykonywaniem przez I. C. dwóch umów zlecenia u
płatnika składek U. Sp. z o.o. oraz ustalonej podstawy wymiaru składek i kwoty
składek.
Powyższe musiało powodować uchylenie zaskarżonego orzeczenia i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, na
podstawie art. 386 § 4 k.p.c.
II UZ 49/24
4
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył w całości zażaleniem pełnomocnik
Spółki, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania
sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, a ewentualnie, gdyby
Sąd Najwyższy uznał to za możliwe, przy odpowiednim stosowaniu art. 39816 k.p.c.
wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji pozwanego.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił, że zostało wydane z naruszeniem
(błędnym zastosowaniem) art. 386 § 4 k.p.c., przez uchylenie zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania mimo braku przesłanek dla
takiego rozstrzygnięcia oraz naruszenia art. 47714 § 21 k.p.c. w związku z art. 47711
k.p.c., przez nieprawidłową wykładnię polegająca na zakwestionowaniu statusu
strony postępowania wobec ubezpieczonego zleceniobiorcy, a w konsekwencji
pogwałcenie przepisów art. 83 ust. 2 ustawy systemowej w związku z art. 78
Konstytucji RP przez odmówienie ubezpieczonym prawa do zaskarżania decyzji,
które ich dotyczą.
W odpowiedzi na zażalenie organ rentowy wniósł o oddalenie zażalenia oraz
zasądzenie od odwołującej się na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa
procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sąd Apelacyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 16 listopada 2023 r., uchylił
zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 9 sierpnia 2023 r. i
sprawę przekazał temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o
kosztach procesu za postępowanie apelacyjne.
Ze sprawy wynika, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Oddział w
Bydgoszczy, decyzją z dnia 25 kwietnia 2022 r., ustalił podstawę wymiaru składek
Y. N. (od października 2018 r. do listopada 2018 r.) na obowiązkowe ubezpieczenia
społeczne z tytułu wykonywania pracy, na podstawie dwóch umów zlecenia, u
płatnika składek U. Sp. z o.o.
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, wyrokiem z dnia 9 sierpnia 2023 r., uchylił
zaskarżoną decyzję i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania organowi
rentowemu. Sąd pierwszej instancji ustalił, że Spółka prowadzi działalność w
II UZ 49/24
5
zakresie agencji pracy tymczasowej, zatrudniając cudzoziemców do pracy na
terenie całej Polski, głównie obywateli Ukrainy na podstawie umów o pracę i umów
zlecenia. Z ubezpieczoną zostały zawarte umowy zlecenia, przy czym – zdaniem
pozwanego – Spółka powinna zadeklarować podstawę wymiaru składek na
ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne od wszystkich przychodów
uzyskiwanych przez ubezpieczoną w ramach dwóch umów zlecenia w
pokrywających się okresach. Osoby, z którymi Spółka zawierała takie umowy
zgłoszone były do ubezpieczeń społecznych z pierwszej umowy zlecenia, z której
były deklarowane składki na ubezpieczenia społeczne, a z drugiej umowy były
zgłoszone wyłącznie do ubezpieczenia zdrowotnego i od przychodów
uzyskiwanych z tej umowy deklarowano składki wyłącznie na ubezpieczenie
zdrowotne. W trakcie kontroli płatnik składek nie przedstawił organowi rentowemu
kompletu dokumentów dotyczących osób wykonujących umowy zlecenia. Organ
rentowy przesłał do 80 ubezpieczonych wezwania do wypełniania oświadczeń
dotyczących ich pracy na podstawie umów zlecenia. Do zakończenia kontroli tylko
9. z nich udzieliło odpowiedzi.
Sąd Okręgowy odwołał się do ustawy z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 497, dalej
ustawa systemowa), zwłaszcza jej art. 9 ust. 2, wskazując, że stosowanie instytucji
tam uregulowanej ma miejsce, gdy u danej osoby wystąpi rzeczywisty zbieg tytułów
do podlegania ubezpieczeniu społecznemu, nie zaś wtedy, gdy strony umów w
sposób sztuczny i nienaturalny doprowadzają do wytworzenia takiego zbiegu
wyłącznie celem uniknięcia opłacania wyższych składek. W sytuacji, gdy „finalnym”
odbiorcą usługi jest ten sam podmiot, a zleceniobiorca wykonuje czynności w tym
samym miejscu i czasie, to rozbicia tego zlecenia na dwie umowy, zawierane nawet
z dwoma podmiotami bez jakiegokolwiek logicznego czy ekonomicznie
uzasadnionego celu, nie można rozumieć inaczej, niż jako działanie w celu obejścia
prawa (art. 58 § 1 k.c.).
Jednak, w ocenie Sądu Okręgowego, materiał dowodowy zgromadzony do
tej pory w postępowaniu przed organem rentowym i w toku postępowania
odwoławczego nie daje podstawy do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Przede wszystkim przedmiot sporu jest objęty treścią art. 47714 § 21 k.p.c., a takim
II UZ 49/24
6
razie nie można przerzucać na sąd obowiązku związanego z prowadzeniem
postępowania dowodowego. W sprawie pozwany zwrócił się do 80 ubezpieczonych
(tylko od 10 otrzymał odpowiedź i to zdawkową), co nie pozwala na stwierdzenie,
że Spółka intencjonalnie zmierzała do uniknięcia oskładkowania wszelkich umów.
Tym samym zebranie wystarczającego materiału wiązałoby się z
przeprowadzeniem postępowania dowodowego od początku, w zastępstwie organu
rentowego, a tego rodzaju rozwiązanie nie znajduje oparcia w obowiązujących
przepisach prawa. Po wtóre, organ rentowy nie doręczył decyzji ubezpieczonym, a
tym samym nie mieli oni możliwości udziału w postępowaniu administracyjnym
(brak dowodu doręczenia jakiejkolwiek korespondencji), co już samo w sobie
świadczy o rażącym naruszeniu prawa (art. 47714 § 21 k.p.c.).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, po pierwsze, sprawa o podstawę wymiaru
składek nie należy do kategorii spraw objętych art. 47714 § 21 k.p.c., bowiem
zaskarżoną decyzją nie nałożono na ubezpieczoną zobowiązania, nie ustalono
wymiaru takiego zobowiązania ani nie obniżono świadczenia.
Po wtóre, w postępowaniu przed organem nie doszło do rażącego
naruszenia prawa uzasadniającego zastosowanie art. 47714 § 21 k.p.c., aczkolwiek
z innych powodów niż wskazywane przez pozwanego. Sąd Apelacyjny odwołał się
do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2017 r., II UZ 23/17 (LEX
nr 2338036), zgodnie z którym postępowanie zmierzające do ustalenia lub
ukształtowania stosunków prawnych albo ich realizacji może toczyć się zarówno z
inicjatywy uczestników tych stosunków (ubezpieczonych czy płatników), ale także z
urzędu, co z kolei dostrzega ustawodawca w normach prawa procesowego.
Osoba, będąca ubezpieczonym z punktu widzenia prawa materialnego nie
zawsze będzie ubezpieczonym w rozumieniu art. 476 § 5 pkt 2 k.p.c. (por. także
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2016 r., II UZ 18/16, LEX nr
2111410). Dlatego o statusie strony w postępowaniu jako innej osoby, której praw
lub obowiązków dotyczy decyzja bądź zainteresowanego nie rozstrzyga fakt, czy
została ona uczyniona adresatem decyzji, ale wyłącznie to, czy decyzja dotyczy
praw bądź obowiązków tejże osoby w sposób bezpośredni czy jedynie pośredni.
O tym, czy konkretna osoba (podmiot) posiada status zainteresowanego ze
względu na przedmiot postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń
II UZ 49/24
7
społecznych przesądza obiektywna okoliczność, że w danym wypadku prawa lub
obowiązki tej osoby (podmiotu) „zależą” od rozstrzygnięcia sprawy.
Zdaniem Sądu odwoławczego, nie można uznać za rażące naruszenie
prawa (w rozumieniu art. 47714 § 21 k.p.c.) braku zawiadomienia o wszczęciu
postępowania osoby, która nie ma podstaw do wzięcia w nim udziału i
niedoręczenia decyzji osobie, co do której nie ma podstaw prawnych, aby uczynić
ją jej adresatem. Można też dodać, że odmowa przyjęcia korespondencji z sądu
kierowanej do Y. N. stanowi wyraźną wolę nieuczestniczenia w procesie sądowym.
Mając na uwadze przedstawione rozważania, Sąd Apelacyjny orzekł z mocy
art. 386 § 4 k.p.c.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył w całości zażaleniem pełnomocnik
Spółki, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania
sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, a ewentualnie, gdyby
Sąd Najwyższy uznał to za możliwe, przy odpowiednim stosowaniu art. 39816 k.p.c.
wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji pozwanego.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił, że zostało wydane z naruszeniem
(błędnym zastosowaniem) art. 386 § 4 k.p.c., przez uchylenie zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania mimo braku przesłanek dla
takiego rozstrzygnięcia oraz naruszenia art. 47714 § 21 k.p.c. w związku z art. 47711
k.p.c., przez nieprawidłową wykładnię polegająca na zakwestionowaniu statusu
strony postępowania wobec ubezpieczonego zleceniobiorcy, a w konsekwencji
pogwałcenie przepisów art. 83 ust. 2 ustawy systemowej w związku z art. 78
Konstytucji RP przez odmówienie ubezpieczonym prawa do zaskarżania decyzji,
które ich dotyczą.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie nie jest zasadne i dlatego podlegało oddaleniu. W orzecznictwie
utrwalony jest pogląd, że kontrola zaskarżonego orzeczenia w trybie zażalenia
(art. 3941 § 11 k.p.c.) ma na celu weryfikację przesłanek między innymi z art. 386
§ 4 k.p.c. (ten przepis wskazał skarżący). Zatem Sąd Najwyższy sprawdza, czy
rzeczywiście doszło do nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy
II UZ 49/24
8
albo że wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w
całości.
Podkreślić należy, że postępowanie wywołane zażaleniem na wyrok
kasatoryjny sądu drugiej instancji ma charakter incydentalny i jest ukierunkowane
na zagadnienia procesowe, a nie materialnoprawne. Poza zakresem kontroli
pozostaje prawidłowość stanowiska prawnego sądu drugiej instancji co do meritum.
Antytetyczne spojrzenie na ten środek odwoławczy prowadziłoby do konkurencji
między nim, a skargą kasacyjną. Tymczasem zażalenie nie stanowi alternatywnego
instrumentarium prawnego do materialnoprawnej oceny poprawności
rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji, o czym zapomina wnoszący zażalenie, gdy
formułuje alternatywny wniosek, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i
oddalenia apelacji pozwanego (taki wniosek w tym postępowaniu nie może
przynieść spodziewanego rezultatu).
W rozpoznawanej sprawie linia podziału między Sądem drugiej, a Sądem
pierwszej instancji jest klarowna. Zdaniem Sądu Okręgowego, art. 47714 § 21 k.p.c.
ma zastosowanie w sprawie i dlatego możliwe było uchylenie zaskarżonej decyzji i
przekazanie sprawy do organu rentowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego,
rozpoznawana sprawa nie mieści się w katalogu spraw, w których sąd pierwszej
instancji – zamiast orzec co do istoty (zasada w sprawach z zakresu ubezpieczeń
społecznych) – uchyla decyzję organu rentowego i przekazuje jemu sprawę do
rozpoznania.
Problem ten został już wyjaśniony w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Warto przytoczyć postanowienie Sądu Najwyższego z 20 września 2023 r., II UZ
35/23 (LEX nr 3607021), w którym wskazano, że płatnik składek w prowadzonych
przez organ rentowy z urzędu sprawach o objęcie ubezpieczeniem społecznym i
określenie wysokości podstawy wymiaru składek nie ma statusu ubezpieczonego, a
więc nie jest spełniona przesłanka podmiotowa stosowania art. 47714 § 21 k.p.c.
W uzasadnieniu wskazanego rozstrzygnięcia wyjaśniono (powołując się na inne
wypowiedzi Sądu Najwyższego, na przykład wyrok z 19 maja 2022 r., I USKP
130/21, LEX nr 3433258 oraz postanowienie z 4 października 2022 r., II UZ 31/22,
LEX nr 3491361), że określenie podstawy wymiaru składek nie jest tożsame z
nałożeniem na ubezpieczonego zobowiązania. Ergo, uprawnienie sądu pierwszej
II UZ 49/24
9
instancji do uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania
aktualizuje się tylko, gdy decyzja dotyczy zobowiązania ubezpieczonego, wymiaru
tego zobowiązania lub obniżenia świadczenia. W związku z tym nawet w przypadku,
gdy decyzja zapadnie z rażącym naruszeniem prawa (także procesowego), nie jest
możliwe jej uchylenie.
Wobec powyższego ma rację Sąd Apelacyjny, że w sprawie nie zaistniały
przesłanki do zastosowania art. 47714 § 21 k.p.c. Tym samym jasne jest, że wyrok
Sądu pierwszej instancji nie mógł się ostać, skoro Sąd ten uchylił się od obowiązku
merytorycznego rozpoznania sprawy. Idąc dalej, Sąd odwoławczy wskazał również
w pisemnych motywach swego rozstrzygnięcia stanowisko judykatury w odniesieniu
do wątpliwości, które - zdaniem Sądu pierwszej instancji - tamowały merytoryczne
rozpoznanie sprawy. Przede wszystkim zasadnie odwołano się do uchwały składu
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2010 r., III CZP 112/09 (OSNC
2010 nr 7-8, poz. 98 – zasada prawna), zgodnie z którą niewzięcie przez
zainteresowanego udziału w sprawie rozpoznawanej w postępowaniu
nieprocesowym, nie powoduje nieważności postępowania. Wprawdzie uchwała
dotyczy udziału zainteresowanego w postępowaniu nieprocesowym, ale w jej
uzasadnieniu Sąd Najwyższy przekonywająco wyjaśnił, że pojęcie strony
procesowej ma znaczenie technicznoprocesowe, to znaczy stroną jest jedynie
osoba uczestnicząca w procesie w tym charakterze, a nie osoba, która powinna lub
może być stroną. Nieważność postępowania z powodu pozbawienia możności
obrony praw zachodzi zatem tylko w stosunku do strony w znaczeniu
prawnotechnicznym, a nie w stosunku do podmiotu, który nie uzyskał przymiotu
strony, choćby postępowanie bezpośrednio go dotyczyło. Kodeks postępowania
cywilnego nie zna instytucji strony z mocy samej ustawy, niezależnie od woli innych
stron postępowania lub niezależnie od decyzji sądu. Uzyskanie pozycji strony
wymaga spełnienia określonych warunków, wśród których - obok legitymowania się
zdolnością sądową - jest przede wszystkim dokonanie doniosłego aktu
procesowego, nadającego status strony. Takim aktem jest wniesienie pozwu
(odwołania w sprawach ubezpieczeniowych). W sprawie oznacza to zaś, że do
chwili wezwania do udziału w sprawie przez sąd (zawiadomienia o toczącym się
postępowaniu) zainteresowany jest tylko osobą zainteresowaną, a dopiero po
II UZ 49/24
10
wezwaniu jego status ulega zmianie i z osoby zainteresowanej staje się stroną
procesu. Pogląd ten został podzielony w późniejszym orzecznictwie Sądu
Najwyższego (wyroki: z 1 marca 2018 r., I UK 128/17, LEX nr 2495972 i z 31
sierpnia 2017 r, V CSK 631/16, LEX nr 2401840).
Sumując, nie można zgodzić się ze skarżącym, że doszło w sprawie do
pogwałcenia norm prawa procesowego (art. 47711 k.p.c.), Konstytucji RP (art. 78) i
art. 83 ust. 2 ustawy systemowej. Jak już wyżej wskazano, charakter zażalenia nie
ma na celu udzielania merytorycznych wskazówek, jak powinien postąpić sąd
powszechny przy rozpoznawaniu konkretnej sprawy z zakresu ubezpieczeń
społecznych. Z tego względu poruszanie się po obszarze wartości konstytucyjnych
nie staje się pomocne w rozpoznaniu zażalenia, lecz może być wzięte pod uwagę
przez sąd, podczas rozpoznawania sprawy. Prawo ubezpieczeń społecznych
tworzy system zupełny, który niemniej może korzystać z uniwersalnych pojęć,
takich jak przeciwstawianie się instrumentalizacji prawa i pozorowania praw
podmiotowych, z których świadomie rezygnuje określona strona.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł z mocy art. 39814 k.p.c. w związku z
art. 3941 § 3 k.p.c. Sąd Najwyższy nie orzekał o kosztach postępowania
zażaleniowego, gdyż postępowanie w sprawie nie zostało zakończone (art. 108 § 1
zdanie pierwsze k.p.c.).
[KK]
[a.ł]