II UZ 34/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 9 marca 2026 r.
SSN Agnieszka Góra-Błaszczykowska
w sprawie z odwołania K. R.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Częstochowie
o prawo do rekompensaty,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 9 marca 2026 r.,
zażalenia organu rentowego na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 4 czerwca 2025 r., sygn. akt III AUa 112/24,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania i
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zażaleniowego.
[KK]
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 12 grudnia 2023 r., sygn. akt IV U 349/23, Sąd Okręgowy w
Częstochowie zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Częstochowie z dnia 3 marca 2023 r. i ustalił wysokość emerytury
ubezpieczonego K. R. przy uwzględnieniu wysokości kapitału początkowego
II UZ 34/26
2
zwiększonego o kwotę rekompensaty z tytułu wykonywania pracy w warunkach
szczególnych.
Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z 4 czerwca 2025 r., sygn. akt III AUa
112/24, w wyniku apelacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, uchylił zaskarżony
wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Częstochowie do ponownego
rozpoznania oraz pozostawił temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji
odwoławczej.
Sąd Apelacyjny uznał, iż Sąd pierwszej instancji nie ustalił, czy ubezpieczony w
spornych okresach wykonywał pracę na oddziałach, będących w ruchu, tak jak
zostało to określone przez ustawodawcę w załączniku do rozporządzenia Rady
Ministrów z 7 lutego 1983 r. w rozumieniu pozycji 25 działu XIV wykazu A. (tj. prace
przy bieżącej konserwacji agregatów i urządzeń na oddziałach będących w ruchu,
w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego istotą pozycji 25 działu XIV wykazu A załącznika
do rozporządzenia jest nie tylko charakter wykonywanych czynności, lecz także
miejsce ich wykonywania. Pojęcie „oddział” nie może być rozumiane w sposób
potoczny: „oddział” to wyodrębniona organizacyjnie lub funkcjonalnie część zakładu
pracy, część hali lub budynku, w której prowadzony jest określony ciąg
technologiczny, w ramach którego rzeczywiście wykonywane są prace w
warunkach szczególnych. Taką wykładnię przyjmuje zarówno doktryna, jak i
judykatura, wskazując, że za „oddział” należy uznać tę część przedsiębiorstwa,
która stanowi integralną część procesu produkcyjnego i w której rzeczywiście
występują warunki szkodliwe dla zdrowia.
Zdaniem Sądu odwoławczego Sąd Okręgowy nie ustalił, w jakiej strukturze
organizacyjnej pracodawcy funkcjonował ubezpieczony; jakie oddziały występowały
w zakładzie pracy i w których ubezpieczony wykonywał swoje obowiązki służbowe.
Pominięto analizę, czy w tych konkretnych oddziałach faktycznie panowały warunki
szkodliwe i czy praca była wykonywana w sposób stały i w pełnym wymiarze czasu
pracy. Ustalając jedynie, że ubezpieczony pracował przy bieżącej konserwacji
maszyn, Sąd pierwszej instancji nie ustalił, czy prace te odbywały się w oddziale w
ruchu. Nie jest wystarczające samo wykonywanie określonych czynności
służbowych, istotne jest także środowisko pracy, a więc konkretny oddział, w
II UZ 34/26
3
którym te czynności były wykonywane. Nie można bowiem zaliczyć do pracy w
warunkach szczególnych tych obowiązków, które były realizowane w warsztacie lub
innym pomieszczeniu, w którym nie występowały warunki szkodliwe, albo w którym
nie realizowano w nim podstawowych procesów technologicznych zakładu pracy.
Sąd odwoławczy podkreślił, iż praca powinna być wykonywana w sposób ciągły i w
pełnym wymiarze czasu pracy przez ubezpieczonego. Sąd pierwszej instancji
powinien również (zdaniem sądu odwoławczego) ustalić, czy inne osoby
wykonujące powierzane im zadania służbowe w wyodrębnionych oddziałach
pracowały w warunkach szkodliwych.
Sąd Okręgowy nie odniósł się również do możliwości zakwalifikowania pracy
ubezpieczonego w ramach innych czynności wskazanych w załączniku do
rozporządzenia, które mogłyby być właściwe dla jego obowiązków w konkretnym
oddziale. Skupienie się wyłącznie na pozycji 25 działu XIV wykazu A załącznika do
rozporządzenia bez zbadania, czy inne pozycje mogą mieć zastosowanie, stanowi
ograniczenie zakresu rozpoznania sprawy i uniemożliwia pełną ocenę uprawnień
ubezpieczonego do dochodzonego świadczenia.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny ocenił, że należy uzupełnić postępowanie
dowodowe poprzez ustalenie pełnej struktury organizacyjnej zakładu pracy. Nadto
należy określić jakie oddziały w tej strukturze funkcjonowały, jakie były ich funkcje,
jakie warunki w nich panowały oraz czy ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze
czasu pracy wykonywał swoje obowiązki właśnie w takich wyodrębnionych
oddziałach. Sąd Apelacyjny uznał, że sprawa wymaga ponownego rozpoznania z
uwzględnieniem konieczności ustalenia struktury organizacyjnej zakładu pracy, w
tym wyodrębnienia oddziałów, określenia, w których z nich ubezpieczony
rzeczywiście świadczył pracę, oraz weryfikacji, czy w tych oddziałach panowały
warunki szczególne i szkodliwe w rozumieniu przepisów rozporządzenia. Dopiero
po dokonaniu takich ustaleń możliwe będzie prawidłowe zastosowanie przepisów i
rozstrzygnięcie, czy ubezpieczony spełnia przesłanki do uzyskania rekompensaty.
Sąd odwoławczy zauważył również, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia
sprawy pozostaje fakt, że pracodawca wystawił ubezpieczonemu świadectwo pracy
w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, w którym wskazano,
że w okresie od 30 lipca 1977 r. do 23 kwietnia 1978 r. oraz od 12 maja 1980 r. do
II UZ 34/26
4
31 października 1999 r., ubezpieczony wykonywał stale i w pełnym wymiarze pracę
w warunkach szkodliwych. Ponadto samo subiektywne przekonanie
ubezpieczonego nie może stanowić podstawy do zaliczenia okresu spornego do
pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.
Reasumując, zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy nie przeprowadził w
sprawie postępowania dowodowego oraz nie rozpoznał istoty sprawy,
uniemożliwiając tym samym merytoryczną ocenę prawidłowości zaskarżonego
wyroku.
Zażalenie na wyrok wniósł organ rentowy, zaskarżając go w całości i
zarzucając mu naruszenie: - art. 386 § 4 k.p.c., przez jego niewłaściwe
zastosowanie i w konsekwencji uchylenie zaskarżonego wyrobu przez przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania bezpośrednio Sądowi Okręgowemu, podczas
gdy w niniejszej sprawie istota sporu została przez Sąd pierwszej instancji
rozpoznana, a wydanie wyroku nie wymaga przeprowadzenia postępowania
dowodowego w całości lub w znacznej części; - art. 386 § 4 k.p.c. polegające na
bezzasadnym przyjęciu przez Sąd Apelacyjny, jakoby Sąd pierwszej instancji nie
rozpoznał istoty sprawy, w sytuacji, gdy dokonał oceny materiału dowodowego
zgromadzonego w sprawie, tj. dokumentów oraz zeznań świadków, zatem
zrealizował ciążący na Sądzie obowiązek badania wynikających z nich okoliczności
faktycznych i prawnych. Organ rentowy wniósł o uchylenie zaskarżonego
orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Katowicach i przekazanie sprawy temu Sądowi
do ponownego rozpoznania; ponadto wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa
procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na zażalenie odwołujący się wniósł o jego oddalenie w całości i o
zasądzenie od organu rentowego na rzecz ubezpieczonego kosztów postępowania
zażaleniowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie organu rentowego zasługiwało na uwzględnienie.
II UZ 34/26
5
W myśl art. 3941 § 11 k.p.c. zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje także
w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. nie jest środkiem prawnym
służącym kontroli materialnoprawnej podstawy orzeczenia, zarezerwowanej
wyłącznie do przeprowadzenia w postępowaniu kasacyjnym (por. postanowienie
Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2018 r., I PZ 3/18). Sąd Najwyższy podczas jego
analizy sprawdza jedynie, czy rzeczywiście nie rozpoznano istoty sprawy albo czy
wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości,
bądź czy nie doszło do nieważności postępowania; innych przesłanek Sąd
Najwyższy nie bada (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 10 czerwca 2014 r.,
III PZ 6/14; z 30 września 2014 r., III UZ 9/14; z 21 października 2014 r., III PZ 9/14;
z 20 lutego 2015 r., V CZ 112/14; z 22 lipca 2015 r., I UZ 6/15; z 14 lipca 2016 r., II
UZ 22/16).
Rozpoznając zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c., Sąd Najwyższy
powinien się ograniczyć do skontrolowania, czy trafnie sąd II instancji uchylił
zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, stosując art. 386
§ 2 lub 4 k.p.c.
Jeżeli wyrok został uchylony z powodu nierozpoznania przez sąd I instancji
istoty sprawy, rolą SN w postępowaniu zażaleniowym jest zbadanie czy sąd
odwoławczy prawidłowo zdefiniował to pojęcie oraz czy jego stanowisko było
uzasadnione. Poza zakresem kontroli w postępowaniu zażaleniowym pozostaje
natomiast prawidłowość stanowiska prawnego sądu odwoławczego co do meritum
sprawy (post. SN z 28 maja 2013 r., V CZ 15/13, Legalis).
W obowiązującym w polskim kodeksie postępowania cywilnego systemie
apelacji pełnej, postępowanie apelacyjne stanowi kontynuację postępowania przed
sądem pierwszej instancji, a jego przedmiotem nie jest wyłącznie kontrola
zaskarżonego orzeczenia.
Nawet potrzeba znacznego uzupełnienia postępowania dowodowego w
postępowaniu apelacyjnym nie może stanowić podstawy do wydania przez sąd
drugiej instancji orzeczenia kasatoryjnego. Może nią być - jak wynika
jednoznacznie z brzmienia tego przepisu - tylko konieczność przeprowadzenia
II UZ 34/26
6
postępowania dowodowego w całości (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 21
lutego 2020 r., IV CZ 12/20). W związku z tym prowadzenie postępowania
dowodowego w drugiej instancji, nawet w znacznym zakresie i dokonanie na jego
podstawie samodzielnych ustaleń, nie prowadzi do naruszenia konstytucyjnego
prawa do zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji (art. 78 Konstytucji
RP), jak również dwuinstancyjnego modelu postępowania sądowego,
statuowanego w art. 176 ust. 1 Konstytucji RP (por. postanowienie Sądu
Najwyższego z 13 października 2017 r., I CZ 90/17,).
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku w niniejszej sprawie wyroku wynika
jasno, że Sąd drugiej instancji uznał, że istnieje potrzeba przeprowadzenia
postępowania dowodowego w części. Sąd Apelacyjny stwierdził wprost, że sprawa
wymaga ponownego rozpoznania z uwzględnieniem konieczności ustalenia
struktury organizacyjnej zakładu pracy, w tym wyodrębnienia oddziałów, określenia,
w których z nich ubezpieczony rzeczywiście świadczył pracę, oraz weryfikacji, czy
w tych oddziałach panowały warunki szczególne i szkodliwe w rozumieniu
przepisów rozporządzenia. Ponadto Sąd Apelacyjny zarzucił, że Sąd Okręgowy nie
odniósł się do możliwości zakwalifikowania pracy ubezpieczonego w ramach innych
czynności wskazanych w załączniku do rozporządzenia, które mogłyby być
właściwe dla jego obowiązków w konkretnym oddziale.
W ocenie Sądu Najwyższego wymieniony zakres badania nie wypełnia
przesłanek uchylenia wyroku Sądu pierwszej instancji, określonych w art. 386 § 4
k.p.c. Postępowanie dowodowe nie wymaga przeprowadzenia w całości, nie doszło
też do nierozpoznania istoty sprawy.
Sąd Okręgowy poczynił szereg ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, które
zresztą zostały powtórzone przez Sąd Apelacyjny w treści zaskarżonego wyroku.
Sąd pierwszej instancji ustalił kwestie związane z przebiegiem zatrudnienia
ubezpieczonego, miejscem jego pracy oraz zajmowanymi stanowiskami. Sąd
drugiej instancji zmierza zatem do uzupełnienia postępowania dowodowego o
określone okoliczności faktyczne, które mógł ustalić samodzielnie. Nie było
podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku, gdyż sąd drugiej instancji może i
powinien w sprawie niniejszej samodzielnie przeprowadzić dowody na wskazane
II UZ 34/26
7
przez siebie okoliczności, celem uzupełnienia postępowania dowodowego w
określonym przez siebie zakresie.
Nie można również zgodzić się z oceną Sądu drugiej instancji, że przez brak
ustalenia określonych okoliczności doszło do nierozpoznania istoty sprawy. Sąd
Okręgowy rozpoznał istotę sprawy wyznaczoną przez treść decyzji organu
rentowego.
W związku z tym, rozpoznając sprawę ponownie, Sąd Apelacyjny uzupełni
postępowanie dowodowe we wskazanym przez siebie zakresie, przeprowadzając
konieczne dowody i dokonując w ich świetle oceny charakteru stanowiska i pracy
wykonywanej przez ubezpieczonego, a następnie orzeknie co do zasadności
apelacji organu rentowego.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. w związku z
art. 3941 § 3 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów
oparto na art. 108 k.p.c.
[KK]
[a.ł]