II UZ 23/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 28 października 2025 r.
SSN Renata Żywicka (przewodniczący)
SSN Jarosław Sobutka (sprawozdawca)
SSN Robert Stefanicki
w sprawie z odwołania U. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych III Oddziałowi w W.
z udziałem P. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
z siedzibą w W. i M.M.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek na te
ubezpieczenia,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 28 października 2025 r.,
zażalenia odwołującej się Spółki na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 14 października 2024 r., sygn. akt III AUa 2232/22,
uchyla zaskarżony wyrok w pkt III i w tym zakresie sprawę
przekazuje Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego
rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania
zażaleniowego.
DS
Jarosław Sobutka Renata Żywicka Robert Stefanicki
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 17 marca 2022 r. (sygn. akt XIII U 900/21), Sąd Okręgowy w
Warszawie XIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, zmienił zaskarżoną
II UZ 23/25
2
decyzję z 30 października 2019 r. (nr [...]) i przyjął, że w okresie od 1 stycznia
2014 r. do 31 grudnia 2017 r., do podstawy wymiaru składek, ustalanej dla
ubezpieczonego M.M. przez U. sp. z o.o. z siedzibą w W., z tytułu umowy o pracę
nie wlicza przychodów z umów zlecenia, zawieranych przez ubezpieczonego ze
spółką P. sp. z o.o. z siedzibą w W. (pkt 1), zmienił zaskarżoną decyzję z 30
października 2019 r. (nr [...]) i ustalił, że w okresie od 1 stycznia 2014 r. do 31
grudnia 2016 r., do podstawy wymiaru składek, ustalanej dla ubezpieczonego P.M.
przez U. sp. z o.o. z siedzibą w W., z tytułu umowy o pracę nie wlicza przychodów z
umów zlecenia zawieranych przez ubezpieczonego ze spółką P. sp. z o.o. z
siedzibą w W. (pkt 2) oraz zasądził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych III
Oddziału w W., na rzecz U. sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 360 zł, tytułem zwrotu
kosztów zastępstwa procesowego (pkt 3).
Na skutek apelacji organu rentowego, Sąd Apelacyjny w Warszawie III
Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, wyrokiem z 14 października 2024 r.
(sygn. akt III AUa 2232/22), zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że
oddalił odwołane, zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 3 w ten sposób, że zasądził
od U. sp. z o.o. z siedzibą w W., na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych III
Oddział w W. zwrot kosztów zastępstwa prawnego, pozostawiając ich szczegółowe
wyliczenie referendarzowi sądowemu w Sądzie Okręgowym w Warszawie, uchylił
zaskarżony wyrok w punkcie 1 i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w
Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi
rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej oraz zasądził od U. sp. z o.o. z
siedzibą w W., na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w W. zwrot
kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym, w odniesieniu do
rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie
referendarzowi sądowemu w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sąd Apelacyjny w
uzasadnieniu wyroku wskazał, że zaskarżony wyrok, w odniesieniu do decyzji
dotyczącej ubezpieczonego M.M., podlegał uchyleniu do ponownego rozpoznania z
kilku powodów. Po pierwsze, w rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy dokonując
sprostowania rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I wyroku zmienił jego treść
merytoryczną, gdyż w wyroku wskazał U. sp. z o.o. jako pracodawcę (płatnika)
ubezpieczonego M.M., a P. sp. z o.o. jako zleceniodawcę, natomiast w
II UZ 23/25
3
postanowieniu o sprostowaniu zamienił te podmioty rolami, czyniąc P. sp. z o.o.
jako pracodawcę M.M., co jest zgodne z rzeczywistym stanem sprawy, zaś U. sp. z
o.o. jako zleceniodawcę. Taka korekta rozstrzygnięcia jest, w ocenie Sądu
Apelacyjnego, niedopuszczalna w trybie sprostowania wyroku, gdyż dotyczy jego
merytorycznej istoty. Po drugie, Sąd Okręgowy w treści wyroku orzekł o decyzji
organu rentowego z 30 października 2019 r. w odniesieniu do M.M. w zakresie w
jakim decyzja ta dotyczyła podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne
(ustalenia kwoty tej podstawy). Tymczasem decyzją z 30 października 2019 r., nr
[...], organ rentowy stwierdził przede wszystkim, że M.M. podlega obowiązkowo
ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu od 1
stycznia 2014 r. do 31 grudnia 2017 r., jako pracownik u płatnika składek U. sp. z
o.o. w W. W drugiej kolejności, jako następstwo powyższego, organ rentowy ustalił
podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia w zakresie właściwym
dla M.M., jako pracownika U. sp. z o.o. w W. Powyższa decyzja różni się zatem w
sposób istotny od drugiej z decyzji, będącej przedmiotem rozstrzygnięcia w
niniejszej sprawie, dotyczącej P.M., która dotyczyła tylko wysokości podstawy
wymiaru składek. W odniesieniu natomiast do M.M. organ rentowy w ww. decyzji
ustalił innego niż rzeczywisty płatnik, jako pracodawcę ubezpieczonego. M.M. był
bowiem, w okresie spornym związany umową o pracę z P. sp. z o.o. a z U. sp. z
o.o. zawierał jedynie umowy zlecenia, natomiast organ rentowy uznał, że to U. sp. z
o.o. jest pracodawcą pomimo, że ten ubezpieczony nie był związany z tym
podmiotem umową o pracę.
Mając to na uwadze Sąd Apelacyjny przyjął, że Sąd Okręgowy w części,
której zaskarżony wyrok odnosi się do M.M. nie orzekł, co do istoty sprawy, gdyż
nie rozpoznał odwołania w zakresie w jakim odwołanie odnosi się do decyzji o
podleganiu M.M., jako pracownika u płatnika U. sp. z o.o., a tego przede wszystkim
dotyczy kwestionowana w niniejszym postępowaniu decyzja z 30 października
2019 r., natomiast podstawa wymiaru składek i jej wysokość jest jedynie
konsekwencją uprzedniego stwierdzenia podlegania ubezpieczeniom społecznym.
Zażalenie, co do pkt III wyroku Sadu Apelacyjnego w Warszawie, wywiodła
odwołująca spółka, zarzucając rozstrzygnięciu naruszenie art. 386 § 4 k.p.c.,
poprzez bezzasadne uznanie przez Sąd Apelacyjny, że spełniona została
II UZ 23/25
4
przesłanka nierozpoznania przez Sąd I instancji (Sąd Okręgowy) istoty sprawy,
podczas gdy Sąd Okręgowy rozpoznał istotę sprawy i po przeprowadzeniu pełnego
postępowania dowodowego w sprawie Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że
ubezpieczony M.M. był pracownikiem zainteresowanej P. sp. z o.o. w likwidacji z
siedzibą w W. oraz zleceniobiorcą U. sp. z o.o. z siedzibą w W., a w konsekwencji
Sąd Okręgowy prawidłowo rozstrzygnął, że w niniejszej sprawie art. 8 ust. 2a
ustawy systemowej, w brzmieniu obowiązującym na datę wydania zaskarżonej
decyzji, tj. 30 października 2019 r., nie ma zastosowania.
Z uwagi na stawiany zarzut, skarżąca wniosła o uchylenie pkt III
zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie i przekazanie sprawy temu
Sądowi do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie od organu rentowego na
rzecz odwołującej zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów
zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Pełnomocnik skarżącej jednocześnie wyjaśnił w treści wywiedzionego
zażalenia, że niniejsza sprawa była rozpoznawana łącznie ze sprawą
ubezpieczonego P.M., więc wyrok Sądu Apelacyjnego zawiera również
rozstrzygnięcie dotyczące sprawy tego ubezpieczonego, tj. w pkt I wyroku Sąd
Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w pkt 2 w ten sposób, że
oddalił odwołanie, w związku z czym w pkt II i IV wyroku Sąd Apelacyjny orzekł o
kosztach zastępstwa prawnego. Zatem, na rozstrzygnięcie w części dotyczącej
ubezpieczonego P.M., zażalenie nie przysługuje. Dlatego niniejszym zażaleniem
został objęty jedynie pkt III wyroku Sądu Apelacyjnego, dotyczący ubezpieczonego
M.M.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie skarżącej spółki okazało się uzasadnione.
Zgodnie z art. 3941 § 11 k.p.c., zażalenie do Sądu Najwyższego przysługuje
w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i
przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy wielokrotnie
II UZ 23/25
5
podkreślał, że kontrola dokonywana w ramach tego środka powinna mieć charakter
formalny, skupiający się na przesłankach uchylenia orzeczenia sądu pierwszej
instancji. Ponieważ zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. jest skierowane
przeciwko uchyleniu wyroku i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania,
ocenie w tym postępowaniu zażaleniowym może być poddana jedynie
prawidłowość zakwalifikowania przez sąd odwoławczy określonej sytuacji
procesowej, jako odpowiadającej powołanej przez ten sąd podstawie orzeczenia
kasatoryjnego. Ocena ta nie obejmuje natomiast zarówno merytorycznego
stanowiska prawnego sądu drugiej instancji, jak i prawidłowości zastosowania
przepisów prawa procesowego, które nie odnoszą się do kwalifikacji powstałej
sytuacji procesowej w kontekście przesłanek z art. 386 § 2 i 4 k.p.c. Oznacza to, że
Sąd Najwyższy sprawdza jedynie, czy rzeczywiście doszło do nierozpoznania przez
sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo czy wydanie wyroku wymaga
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, bądź czy w rachubę
wchodziła podstawa nieważności postępowania. Tylko wystąpienie tych przesłanek
ma znaczenie w postępowaniu wywołanym wniesionym zażaleniem (por.
postanowienie Sądu Najwyższego: z 10 czerwca 2014 r., III PZ 6/14, LEX nr
1486981; z 30 września 2014 r., III UZ 9/14, LEX nr 1515151; z 21 października
2014 r., III PZ 9/14, LEX nr 1532750; z 22 lipca 2015 r., I UZ 6/15, LEX nr 1767098;
z 14 lipca 2016 r., II UZ 22/16, LEX nr 2080525 czy z 24 listopada 2017 r., III CZ
35/17, LEX nr 2459681).
Należy przypomnieć w tym miejscu, że postępowanie apelacyjne ma
charakter merytoryczny, co oznacza, że sąd drugiej instancji nie może ograniczać
się do oceny zarzutów apelacyjnych, lecz musi - niezależnie od ich treści - dokonać
ponownie własnych ustaleń, a następnie poddać je ocenie pod kątem prawa
materialnego (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia
2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008 nr 6, poz. 55). Zasadne wniesienie apelacji
powinno zatem prowadzić przede wszystkim do wydania orzeczenia
reformatoryjnego, a wyjątkowo tylko orzeczenia kasatoryjnego. Z art. 386 k.p.c.
wynika, że sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę
do ponownego rozpoznania tylko w trzech wypadkach: w razie stwierdzenia
II UZ 23/25
6
nieważności postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.), w razie nierozpoznania przez sąd
pierwszej instancji istoty sprawy albo, gdy wydanie wyroku wymaga
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.).
Ponadto w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że zaistnienie przesłanek do
uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, nie statuuje
obowiązku, a jedynie możliwość rozstrzygnięcia kasatoryjnego (por. wyroki Sądu
Najwyższego: z 9 lipca 2009 r., II PK 311/08, LEX nr 533041; z 13 listopada 2002
r., I CKN 1149/00, LEX nr 75293 i z 5 lutego 2002 r., I PKN 845/00, OSNP 2004 nr
3, poz. 46).
Jak wspomniano wyżej, w art. 386 § 4 k.p.c., zostały sformułowane
przyczyny uchylenia wyroku z przekazaniem sprawy do ponownego
rozpoznania. Są nimi nierozpoznanie przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy i
konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
Odnośnie do pierwszej z powołanych przesłanek uchylenia wyroku do
ponownego rozpoznania, w orzecznictwie Sądu Najwyższego zauważa się, że
Kodeks postępowania cywilnego posługuje się pojęciem „istota sprawy” w wielu
miejscach i w różnych kontekstach normatywnych. Ilekroć ustawodawca odwołuje
się do pojęcia „istota sprawy”, zawsze nawiązuje do jej meritum, a więc do tych
czynników postępowania, które warunkują orzeczenia o istocie żądań i twierdzeń
stron. Przeważnie ustawodawca czyni to zresztą w celu odróżnienia zagadnień
merytorycznych od kwestii czysto procesowych (formalnych, incydentalnych,
wpadkowych). „Rozpoznanie istoty sprawy” jest pojęciem węższym niż rozpoznanie
i rozstrzygnięcie sprawy w ogóle. Nie może być też utożsamiane ani kojarzone z
rozpoznaniem tylko kwestii formalnoprawnych. Może ono bowiem oznaczać
wyłącznie zbadanie materialnej (istotnej) podstawy żądania pozwu oraz,
ewentualnie, merytorycznych zarzutów pozwanego. Zatem, a contrario,
nierozpoznanie istoty sprawy to zaniechanie przez sąd tego właśnie badania (wyrok
Sądu Najwyższego z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999 nr 1,
poz. 22). W judykaturze pojęcie to interpretowane jest jako wadliwość
rozstrzygnięcia, polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia,
które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu
zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony z
II UZ 23/25
7
powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub
procesowa unicestwiająca roszczenie (postanowienia Sądu Najwyższego: z
23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC z 1999 nr 1, poz. 22; z 15 lipca 1998 r.,
II CKN 838/97, LEX nr 50750; z 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, LEX nr 519260; z
9 listopada 2012 r., IV CZ 156/12, LEX nr 1231340; z 23 listopada 2012 r., I CZ
147/12, LEX nr 1284698 oraz wyroki tego Sądu: z 12 lutego 2002 r., I CKN 486/00,
OSP 2003 nr 3, poz. 36; z 21 października 2005 r., III CK 161/05, LEX nr 178635; z
12 listopada 2007 r., I PK 140/07, OSNP 2009 nr 1-2, poz. 2). Przykładami
nierozpoznania istoty sprawy są oddalenie powództwa przez sąd pierwszej
instancji, z uwagi na przyjęcie braku legitymacji procesowej strony, albo w wyniku
stwierdzenia wygaśnięcia lub przedawnienia roszczenia, bez przeprowadzenia
pełnego postępowania dowodowego - w wypadku, gdy sąd drugiej instancji nie
podzieli stanowiska o wystąpieniu tych podstaw oddalenia żądań (wyroki Sądu
Najwyższego: z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999 nr 1, poz. 22 oraz
z 14 maja 2002 r., V CKN 357/00, LEX nr 55513). Nierozpoznanie istoty sprawy
zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji rozstrzygnął nie o tym, co było
przedmiotem sprawy lub zaniechał w ogóle zbadania materialnej podstawy
żądania, pominął całkowicie merytoryczne zarzuty zgłoszone przez stronę,
rozstrzygnął o żądaniu powoda na innej podstawie faktycznej niż zgłoszona w
pozwie, nie uwzględnił (nie rozważył) wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących
kwestii faktycznych czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia powoda. W
sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, nierozpoznanie istoty sprawy (art.
386 § 4 k.p.c.) polega na nierozpoznaniu przez sąd pierwszej instancji sprawy w
zakresie objętym zaskarżoną decyzją. Chodzi o niedokonanie oceny, czy decyzja
jest prawidłowa w świetle przepisów prawa materialnego i na podstawie ustalonego
stanu faktycznego (wyroki Sądu Najwyższego: z 22 kwietnia 1999 r., II UKN 589/98,
OSNAPiUS 2000 nr 12, poz. 483; z 11 lipca 2007 r., III UK 20/07, OSNP 2008 nr
17-18, poz. 264 oraz postanowienia: z 15 maja 2018 r., I UZ 7/18, LEX nr 2555737 i
z 28 czerwca 2016 r., I UZ 11/16, LEX nr 2093748).
Należy też podkreślić, że postępowanie sądowe w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych, łączy elementy kontrolne i rozpoznawcze. Pierwszy
aspekt każe uznać decyzję organu rentowego za miarodajny przedmiot oceny
II UZ 23/25
8
merytorycznej sądu, druga właściwość umożliwia sądowi autonomiczne
rozpoznanie sporu, niezależnie od wniosków wynikających z postępowania
administracyjnego. Inaczej rzecz ujmując, sądowi przyznano pełną swobodę
ocenną, tak w zakresie faktów, jak i stosowanego prawa (funkcja rozpoznawcza
sądu). Tylko zatem przedmiot sporu determinowany jest treścią zaskarżonej przez
ubezpieczonego decyzji (funkcja kontrolna sądu). W konsekwencji sąd ubezpieczeń
społecznych nie jest związany oceną prawną organu rentowego, ponieważ kontrola
zaskarżonej decyzji nie ogranicza się do zbadania prawidłowości kwalifikacji
prawnej przyjętej przez organ rentowy, ale polega na zbadaniu materialnoprawnej
podstawy rozstrzygnięcia. W rezultacie, sąd ubezpieczeń społecznych nie jest
związany błędną kwalifikacją prawną czy wadliwym uzasadnieniem zaskarżonej
decyzji (wyrok Sądu Najwyższego z 24 października 2017 r., I UK 220/17, OSNP
2018 nr 8, poz. 109). Sąd ubezpieczeń społecznych, ustalając prawo lub
przyznając świadczenie, ma obowiązek ustalić wszystkie jego warunki, nawet gdy
organ rentowy w decyzji negatywnie ocenił tylko niektóre z nich, bez rozpoznania
pozostałych (por. w odniesieniu do prawa do emerytury wyrok Sądu Najwyższego z
7 marca 2006 r., I UK 195/05, OSNP 2007 nr 3-4, poz. 55). W związku z tym sąd
ubezpieczeń społecznych może stwierdzić brak przesłanek nabycia prawa do
świadczenia, którego organ rentowy nie zarzucał, ani w uzasadnieniu decyzji, ani w
toku postępowania przed sądem (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 7 lutego
2002 r., II UKN 42/01,OSNP 2003 nr 22, poz. 551).
Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy rozpoznał istotę
sprawy, ponieważ orzekł w przedmiocie objętym zaskarżoną decyzją i wniesionym
odwołaniem. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku wskazuje, że sporne w
sprawie było ustalenie, czy ubezpieczony M.M. powinien podlegać obowiązkowym
ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu w
okresie od stycznia 2014 r. do grudnia 2017 r., jako pracownik u płatnika składek U.
sp. z o.o. W decyzji organu rentowego dotyczącej M.M. przyjęto, że chociaż umowa
o pracę została zawarta pomiędzy ubezpieczonym z P. sp. z o.o., to rzeczywistym
pracodawcą był U. sp. z o.o. – a zatem, że zawarte ze spółką umowy zlecenia w
rzeczywistości były wykonywane na rzecz własnego pracodawcy. Sąd Okręgowy
ustalił, że brak jest dowodów aby przyjąć, że beneficjentem pracy wykonywanej
II UZ 23/25
9
przez ubezpieczonego M.M. była spółka U. Sąd badał okoliczności sprawy, w
kontekście koncepcji tzw. „przebicia zasłony korporacyjnej”. To wszystko przemawia
za tym, że Sąd Apelacyjny, w ramach apelacji pełnej, powinien sam rozstrzygnąć
sprawę – biorąc pod uwagę zastrzeżenia zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku.
Podzielając zatem zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 386 § 4 k.p.c.
Sąd Najwyższy, z mocy art. 39815 § 1 w związku z art. 3941 § 3 k.p.c., orzekł jak w
sentencji.
DS
[r.g.]