II UZ 22/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 3 czerwca 2025 r.
SSN Piotr Prusinowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Krzysztof Staryk
w sprawie z odwołania U. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Bydgoszczy
o składki,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 3 czerwca 2025 r.,
zażalenia odwołującej się Spółki na wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z dnia 4 grudnia 2024 r., sygn. akt III AUa 1437/23,
oddala zażalenie.
Zbigniew Korzeniowski Piotr Prusinowski Krzysztof Staryk
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 4 grudnia 2024 r. uchylił
zaskarżony apelacją wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 16 czerwca
2023 r. i sprawę przekazał Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
W sprawie tej decyzjami z dnia 25 kwietnia 2022 r. Zakład Ubezpieczeń
Społecznych określił podstawę wymiaru składek oraz kwotę składek na
obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne dla
wymienionych w nich ubezpieczonych z tytułu wykonywania pracy na podstawie
dwóch umów zlecenia u płatnika składek U. spółki z o.o. w B. Odwołania od tych
II UZ 22/25
2
decyzji wniósł płatnik składek wskazując, iż miejsce pobytu ubezpieczonych nie jest
znane.
Sąd Okręgowy wyrokiem (nazwanym postanowieniem) uchylił zaskarżone
decyzje i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania organowi rentowemu. Sąd
Okręgowy ustalił, że z akt rentowych wynikało, że powyższe decyzje zostały
doręczone wyłącznie płatnikowi składek. Nie została natomiast doręczone osobom,
których praw i obowiązków dotyczyły decyzja (decyzje wysyłano na adres płatnika
składek). W ocenie Sądu Okręgowego ubezpieczeni nie zostali prawidłowo
zawiadomieni o wszczęciu postępowania administracyjnego, nie umożliwiono im
udziału w tym postępowaniu, nie doręczono im skutecznie decyzji, która ich dotyczy.
Skoro zatem ubezpieczeni nie byli stroną postępowania administracyjnego, a
powinni nią być, to przekazanie sprawy do sądu w takich okolicznościach
uniemożliwia prowadzenie postępowania odwoławczego. W ocenie Sądu
przerzucanie obowiązków w zakresie usuwania nieprawidłowości związanych z
doręczaniem korespondencji ubezpieczonym na etap postępowania przed sądem
powszechnym jest niedopuszczalne.
Wstępnie Sąd Apelacyjny wskazał, że zaskarżone orzeczenie należało
potraktować jako wyrok, a wniesione zażalenie jako apelację. O rodzaju środka
odwoławczego decyduje nie postać, jaką nadał swemu orzeczeniu Sąd pierwszej
instancji, ale przedmiot rozstrzygnięcia. Sąd odwoławczy zauważył w związku z tym,
że z konstrukcji apelacji jednoznacznie wynika, że tym środkiem odwoławczym
zostało objęte orzeczenie Sądu drugiej instancji w całości. W apelacji nie
sformułowano jednak ani stosownego wniosku, o którym stanowi art. 380 k.p.c., ani
nawet nie powołano się na ten przepis, a wobec tego brak jest podstaw do
zweryfikowania postanowienia zawartego w pkt 1. wyroku odnoszącego się do
podjęcia zawieszonego postępowania. Sąd Apelacyjny uznał, że zaskarżone w
sprawie decyzje, którymi organ rentowy określił podstawę wymiaru składek oraz
kwotę składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i zdrowotne z tytułu
umów zlecenia u płatnika składek, nie mieściły się w katalogu decyzji, wobec
których możliwe jest wydanie orzeczenia na podstawie art. 47714 § 21 k.p.c. Nie
były to bowiem decyzje dotyczące zobowiązania ubezpieczonych, ustalające
wymiar tego zobowiązania ani obniżające ich świadczenie. Konsekwencją
II UZ 22/25
3
uprawomocnienia się tych decyzji byłoby dopiero wydanie decyzji ustalającej
ewentualne zobowiązania i to nie osób ubezpieczonych, ale płatnika składek.
Zdaniem Sądu drugiej instancji, Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy, gdyż
jego orzeczenie nie odnosiło się do tego, co było przedmiotem sprawy. Sąd ten
zaniechał zbadania materialnej podstawy roszczenia. Powyższe musiało
powodować uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył w całości zażaleniem pełnomocnik
płatnika, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy temu Sądowi do
ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu odwoławczego
oraz oddalenie apelacji. W zażaleniu wskazano na naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. w
związku z art. 47714a k.p.c. przez uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania przy zniesieniu wyłącznie postępowania
sądowego mimo tego, że nieważnością było dotknięte postępowanie
administracyjne z uwagi na brak doręczenia decyzji zainteresowanym.
W uzasadnieniu zażalenia stwierdzono między innymi, że nie można było w
niniejszej sprawie zarzucić, że Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy.
W odpowiedzi na zażalenie pozwany wniósł o jego oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie podlegało oddaleniu.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że zażalenie
przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. ma na celu jedynie skontrolowanie przez Sąd
Najwyższy, czy orzeczenie kasatoryjne sądu drugiej instancji, przekazujące sprawę
do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, zostało prawidłowo oparte
na jednej z przesłanek przewidzianych w art. 386 § 2 lub 4 k.p.c. Badaniu podlega
więc, czy powołana przez sąd drugiej instancji przyczyna uchylenia odpowiada
wskazanej w uzasadnieniu podstawie ustawowej i czy rzeczywiście wystąpiła w
sprawie.
Dokonywana przez Sąd Najwyższy ocena ma zatem charakter formalny i
skupia się wyłącznie na przesłankach uchylenia orzeczenia sądu pierwszej instancji.
II UZ 22/25
4
Ocena ta nie może wkraczać w ocenę merytorycznego stanowiska sądu drugiej
instancji w kwestii materialnoprawnych podstaw rozstrzygnięcia ani w ocenę
prawidłowości zastosowania przez ten sąd innych przepisów prawa procesowego,
nie związanych bezpośrednio ze podaną przyczyną uchylenia wyroku sądu
pierwszej instancji. Zażalenie, o którym mowa w art. 3941 § 11 k.p.c., nie służy
ocenie prawidłowości czynności procesowych sądu, podjętych w celu wydania
rozstrzygnięcia co do istoty sprawy ani także zaprezentowanego przez sąd meriti
poglądu na temat wykładni prawa materialnego, mającego zastosowanie w sprawie.
Przy jego rozpoznawaniu Sąd Najwyższy nie bada istoty sprawy, a mianowicie tego,
co w świetle zgłoszonego żądania i jego podstawy faktycznej stanowiło przedmiot
postępowania. Przewidziane bowiem w art. 3941 § 11 k.p.c. zażalenie jest
skierowane przeciwko uchyleniu przez sąd drugiej instancji wyroku i przekazaniu
sprawy do ponownego rozpoznania.
Uchylenie wyroku przez sąd odwoławczy, połączone z przekazaniem sprawy
do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, ma w założeniu charakter
wyjątku od zasady, którą jest merytoryczne rozpoznanie zaskarżonego orzeczenia
sądu pierwszej instancji. Może więc nastąpić wyłącznie w razie nierozpoznania
istoty sprawy przez ten sąd albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia
postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.), ewentualnie zachodzi
nieważność postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.).
Nie ulega również wątpliwości, że postępowanie wywołane zażaleniem na
wyrok kasatoryjny sądu drugiej instancji ma charakter incydentalny i jest
ukierunkowane na zagadnienia procesowe, a nie materialnoprawne. Poza
zakresem kontroli pozostaje prawidłowość stanowiska prawnego sądu drugiej
instancji co do meritum. Antytetyczne spojrzenie na ten środek odwoławczy
prowadziłoby do konkurencji między nim, a skargą kasacyjną. Tymczasem
zażalenie nie stanowi alternatywnego instrumentarium prawnego względem do
materialnoprawnej oceny poprawności rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji, o
czym zapomina wnoszący zażalenie, gdy formułuje alternatywny wniosek,
domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia apelacji pozwanego
(taki wniosek w tym postępowaniu nie może przynieść spodziewanego rezultatu).
II UZ 22/25
5
W sprawie linia podziału między Sądem drugiej, a Sądem pierwszej instancji
jest klarowna. Zdaniem Sądu Okręgowego, art. 47714 § 21 k.p.c. ma zastosowanie
w sprawie i dlatego możliwe było uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie
sprawy do organu rentowego. W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozpoznawana sprawa
nie mieści się w katalogu spraw, w których sąd pierwszej instancji – zamiast orzec
co do istoty (zasada w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych) – uchyla
decyzję organu rentowego i przekazuje jemu sprawę do ponownego rozpoznania.
Problem ten został już wyjaśniony w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
W ostatnim czasie miało to miejsce w postanowieniach: z dnia 20 września 2023 r.,
II UZ 35/23 (LEX nr 3607021); z dnia 11 czerwca 2024 r., II UZ 8/24 (LEX nr
3724657), w których wskazano, że płatnik składek w prowadzonych przez organ
rentowy z urzędu sprawach o objęcie ubezpieczeniem społecznym i określenie
wysokości podstawy wymiaru składek nie ma statusu ubezpieczonego, a więc nie
jest spełniona przesłanka podmiotowa stosowania art. 47714 § 21 k.p.c.
W uzasadnieniu wskazanego rozstrzygnięcia wyjaśniono (powołując się na inne
wypowiedzi Sądu Najwyższego, na przykład wyrok z dnia 19 maja 2022 r., I USKP
130/21, LEX nr 3433258 oraz postanowienie z dnia 4 października 2022 r., II UZ
31/22, LEX nr 3491361), że określenie podstawy wymiaru składek nie jest tożsame
z nałożeniem na ubezpieczonego zobowiązania. Ergo, uprawnienie sądu pierwszej
instancji do uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania
aktualizuje się tylko, gdy decyzja dotyczy zobowiązania ubezpieczonego, wymiaru
tego zobowiązania lub obniżenia świadczenia. W związku z tym nawet w przypadku,
gdy decyzja zapadnie z rażącym naruszeniem prawa (także procesowego), nie jest
możliwe jej uchylenie.
Przeto ma rację Sąd Apelacyjny, że w sprawie nie zaistniały przesłanki do
zastosowania art. 47714 § 21 k.p.c. Tym samym jasne jest, że wyrok Sądu pierwszej
instancji nie mógł się ostać, skoro Sąd ten uchylił się od obowiązku merytorycznego
rozpoznania sprawy.
Sumując, nie można zgodzić się ze skarżącym, że doszło w sprawie do
pogwałcenia norm prawa procesowego (art. 47714a k.p.c.). Jak już wyżej wskazano,
charakter zażalenia nie ma na celu udzielania merytorycznych wskazówek, jak
powinien postąpić sąd powszechny przy rozpoznawaniu konkretnej sprawy z
II UZ 22/25
6
zakresu ubezpieczeń społecznych. Sąd drugiej instancji nie ma obowiązku
przekazać sprawy bezpośrednio do organu rentowego, jeśli – jego zdaniem – jest
możliwe zakończenie sporu na drodze sądowej.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł z mocy art. 39814 k.p.c. w związku z
art. 3941 § 3 k.p.c. Sąd Najwyższy nie orzekał o kosztach postępowania
zażaleniowego, gdyż postępowanie w sprawie nie zostało zakończone (art. 108 § 1
zdanie pierwsze k.p.c.).
[a.ł]