II USKP 9/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 1 lipca 2025 r.
SSN Jolanta Frańczak (przewodniczący)
SSA Ewelina Kocurek-Grabowska
SSN Dawid Miąsik (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania I. F. (poprzednio: M.)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Warszawie
z udziałem M. B.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 1 lipca 2025 r.,
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 5 marca 2024 r., sygn. akt III AUa 2143/22,
oddala skargę kasacyjną.
SSA Ewelina Kocurek-Grabowska Jolanta Frańczak Dawid Miąsik
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie (organ rentowy)
decyzją z 26 kwietnia 2021 r. stwierdził, że M. B. (ubezpieczony) nie podlega
II USKP 9/25
2
ubezpieczeniom społecznym jako zleceniobiorca płatnika składek I. M. (odwołująca
się) od 30 grudnia 2019 r.
Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie wyrokiem z 30 maja 2022 r.,
VII U 776/21 zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdził, iż ubezpieczony
jako zleceniobiorca odwołującej się podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od 30 grudnia 2019 r.
Sąd Okręgowy ustalił, że odwołująca się w ramach działalności gospodarczej
prowadzi m.in. salon kosmetyczny „P.” przy ul. […] w W. Umowę zlecenia z
ubezpieczonym zawarto od 30 grudnia 2019 r. Przedmiotem umowy była usługa PR
Managera. Ubezpieczony pracował przy tworzeniu kampanii społecznej dotyczącej
akceptacji zabiegów z medycyny estetycznej, pomagał w pozyskiwaniu dostawców i
klientów do stałej współpracy, negocjował stawki za zamawiane produkty i zamawiał
te produkty. Po dostarczeniu zamówionego towaru sprawdzał jego zgodność z
zamówieniem. Pomagał odwołującej się organizować reklamy w mediach
społecznościowych, zgłaszał pomysły na nowe promocje i zabiegi, zajmował się
promocjami. Ubezpieczony kontaktował się z przedstawicielami firm w celu
przedstawienia oferty salonu na zabiegi dla pracowników. Wspierał odwołującą się w
kontaktach z pracownikami w kryzysowych sytuacjach. Doradzał odwołującej się
przy przygotowaniu grafika pracy i przy zarządzaniu zespołem, przygotował nowe
karty zabiegowe. Prowadził profile salonu w social mediach: pomagał w
formułowaniu odpowiedzi, postów na F., stworzył koncept tego jak ma wyglądać
wizerunek salonu. Ubezpieczony współpracował głównie z odwołującą się. Z
pracownikami salonu kontaktował się w sprawie zamawiania konkretnych produktów
do zabiegów. Wykonywał czynności w pokoju socjalnym, a po wynajęciu przez
odwołującą się biura nad salonem - w pomieszczeniu tego biura. Pracował kilka razy
w tygodniu przez kilka godzin. Wynagrodzenie odwołująca się wypłacała mu w
gotówce za pokwitowaniem. Odwołująca występowała o dotacje z PFR i do
wysokości subwencji brała pod uwagę ubezpieczonego. Odwołująca nie otrzymała
tej subwencji. Sąd Okręgowy ustalił ponadto, że odwołująca się zgłosiła
ubezpieczonego do ubezpieczeń społecznych 28 lipca 2020 r., wskazując datę
objęcia ubezpieczeniem na 30 grudnia 2019 r. Do opóźnienia w zgłoszeniu do
ubezpieczenia doszło z przyczyn wynikających ze stanu zdrowia odwołującej się,
II USKP 9/25
3
która w 2020 r. była na zwolnieniu przez 9 miesięcy, w tym przebywała w szpitalu.
Odwołująca się ma umiarkowany stopień niepełnosprawności.
Zdaniem Sądu Okręgowego w rozpatrywanej sprawie - bez względu na
naruszenie przez odwołującą się zasad zgłaszania zleceniobiorców do ubezpieczeń
społecznych - strony przystąpiły do realizacji zawartej umowy zlecenia, a więc samo
spóźnione zgłoszenie do ubezpieczeń nie ma znaczenia decydującego. Sąd
Okręgowy stwierdził, że z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynikało, iż
ubezpieczony na zlecenie odwołującej się wykonywał w lokalu, w którym odwołująca
się prowadziła działalność gospodarczą, czynności związane z promocją salonu
kosmetycznego oraz organizował dostawy produktów służących tej działalności, za
które otrzymywał od odwołującej się wynagrodzenie. Odwołująca się wykazała, że
przy zawieraniu umowy zlecenia towarzyszył jej cel jej rzeczywistego realizowania,
co wiązało się z rzeczywistymi potrzebami zleceniodawcy. W ocenie Sądu zebrany
w sprawie materiał dowodowy wskazywał na okoliczności zatrudnienia
ubezpieczonego, faktyczne zapotrzebowanie na jego usługi oraz potwierdził fakt
rzeczywistego wykonywania umowy. Świadczyły o tym w szczególności wydruki
rozmów z komunikatora sms, jakie przeprowadzali odwołująca się i ubezpieczony,
ustalając szczegóły poszczególnych czynności. Za wykonane zlecenie ubezpieczony
otrzymywał umówione wynagrodzenie. Zdaniem Sądu Okręgowego nie można było
uznać, że odwołująca się zgłosiła ubezpieczonego do ubezpieczeń w celu
otrzymania pomocy w ramach programu wsparcia z Polskiego Funduszu Rozwoju.
Organ rentowy nie wykazał, aby odwołująca się otrzymała takie środki.
Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z 5 marca 2024 r., III AUa 2143/22
oddalił apelację organu rentowego od powyższego wyroku Sądu Okręgowego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, przeprowadzone dowody nie zostały ocenione
przez Sąd Okręgowy z przekroczeniem zasad wynikających z art. 233 § 1 k.p.c.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, dowody przeprowadzone w sprawie zasługiwały na
wiarę, były spójne i wzajemnie potwierdzały się co do świadczenia pracy przez
ubezpieczonego na podstawie umowy zlecenia. Na podstawie złożonych do akt
sprawy dokumentów oraz zeznań świadków B. R. i P.K., a także zeznań odwołującej
się zostało udowodnione przez odwołującą się, że ubezpieczony przez okres trwania
spornej umowy zlecenia rzeczywiście wykonywał tę umowę, świadcząc usługi PR
II USKP 9/25
4
Managera. W ramach umowy ubezpieczony m.in. pracował przy tworzeniu kampanii
społecznej dotyczącej akceptacji zabiegów z medycyny estetycznej, pomagał w
pozyskiwaniu dostawców i klientów do stałej współpracy, negocjował stawki za
zamawiane produkty i zamawiał te produkty, a po dostarczeniu zamówionego towaru
sprawdzał jego zgodność z zamówieniem. Pomagał też odwołującej się organizować
reklamy w mediach społecznościowych, zgłaszał pomysły na nowe promocje i
zabiegi, zajmował się promocjami, kontaktował się z przedstawicielami firm w celu
przedstawienia oferty salonu na zabiegi dla pracowników, prowadził profile salonu w
social mediach, pomagał w formułowaniu odpowiedzi, postów na F., stworzył koncept
tego jak ma wyglądać wizerunek salonu.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie doszło również do naruszenia przez Sąd
pierwszej instancji przepisów prawa materialnego. Sąd Apelacyjny podzielił
stanowisko Sądu Okręgowego, że w wyniku zawartej z odwołującą się przez
ubezpieczonego umowy zlecenia miała miejsce faktyczna realizacja umowy poprzez
świadczenie pracy na jej podstawie. Ubezpieczony został zgłoszony do ubezpieczeń
kilka miesięcy po upływie terminu, ale był to wynik długotrwałej choroby odwołującej
się oraz niedopilnowania przez nią czynności księgowej, obsługującej jej działalność,
na co ubezpieczony nie miał wpływu. Sąd drugiej instancji wyjaśnił, że spóźnione
zgłoszenie do ubezpieczeń nie świadczy o pozorności umowy, przy przeciwnych
dowodach wykazujących faktyczną realizację umowy przez cały okres jej trwania.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny podzielił w pełni ocenę prawną Sądu pierwszej
instancji, że umowa zlecenia była ważna, gdyż nie była umową zawartą dla pozoru,
w rozumieniu art. 83 § 1 k.c. Zawarta umowa była rzeczywiście wykonywana przez
świadczenie pracy przez zleceniobiorcę na rzecz zleceniodawcy, za
wynagrodzeniem. Celem i zamiarem stron tej umowy była faktyczna jej realizacja, w
granicach zakreślonych umową. Zostały zatem spełnione wszelkie przesłanki do
objęcia M. B. obowiązkowym ubezpieczeniem.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł organ
rentowy zaskarżając wyrok ten w całości i zarzucając naruszenie: 1) art. 386 § 1 k.p.c.
przez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie apelacji powoda pomimo jej
zasadności; 2) art. 386 § 6 k.p.c. przez jego niezastosowanie przez Sąd drugiej
instancji, i nie wyrażeniu przez ten sąd prawidłowej - pełnej oceny prawnej; 3) art. 233
II USKP 9/25
5
§ 1 k.p.c., czyli naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów przez brak
wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego przez przyjęcie, że
ubezpieczony faktycznie wykonywał umowę zlecenia na rzecz płatnika składek w
oparciu o zeznania świadków i odwołującej się, które nie znajdują potwierdzenia w
innych dowodach, brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i
pominięcie dotychczasowej historii ubezpieczeniowej ubezpieczonego, co
doprowadziło do sprzecznych istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie
materiału dowodowego, polegających na przyjęciu, że faktycznie wykonywał umowę
zlecenia na rzecz płatnika składek, brak wyprowadzenia należytych wniosków z
bezspornych faktów, wadliwą ocenę materiału dowodowego a uchybienie to mogło
mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 4) art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 734 k.c.,
przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że umowa zawarta przez
odwołującą się z ubezpieczonym ma cechy umowy zlecenia podczas gdy zgodnym
zamiarem i celem stron umowy nie było wykonywanie określonego zlecenia w postaci
usług PR Managera, podczas gdy zgodnym zamiarem i celem stron umowy nie było
wykonywanie określonych czynności zlecenia - a w konsekwencji niewłaściwe
zastosowanie art. 734 § 1 k.c. w związku z art. 750 k.c.; 5) art. 734 k.c., przez jego
błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że umowa zawarta przez odwołującą się
z ubezpieczonym spełnia cechy umowy zlecenia podczas gdy umowa ta cech tych
nie spełnia; 6) art. 6 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 1 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych w zw. z art. 83 § 1 k.c. przez uznanie, że ubezpieczony
jako zleceniobiorca u płatnika składek podlega obowiązkowo ubezpieczeniu
emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu od 30 grudnia 2019 r., 7) art. 734 § 1 k.c.
przez przyjęcie, że sporny stosunek zlecenia istniał poprzez to, iż ubezpieczony
faktycznie świadczył pracę na rzecz płatnika składek, 8) art. 83 § 1 k.c. przez jego
niezasadne niezastosowanie i pominięcie okoliczności, że obie strony zawierając
sporną umowę miały świadomość, że osoba określona w umowie zlecenia jako
zleceniobiorca nie będzie świadczyć pracy na podstawie umowy zlecenia, a osoba
wskazana jako zleceniodawca nie będzie korzystać z jej usług i w konsekwencji
przyjęcie, że nie doszło do świadomego osiągnięcia korzyści z systemu ubezpieczeń
społecznych kosztem innych uczestników tego systemu.
II USKP 9/25
6
Organ rentowy wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i jego zmianę
poprzez zmianę wyroku Sądu pierwszej instancji w całości i oddalenie odwołania,
ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania temu Sądowi oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonego orzeczenia do
czasu zakończenia postępowania kasacyjnego oraz zasądzenie kosztów
postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna organu rentowy okazała się całkowicie bezpodstawna.
Należy przypomnieć, że wyłączenie w art. 3983 § 3 k.p.c. z podstaw skargi
kasacyjnej zarzutów dotyczących oceny dowodów pozbawia skarżącego możliwości
powoływania się na zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów
przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c., a taki przepis powołał skarżący w podstawach
kasacyjnych. Przepis art. 3983 § 3 k.p.c. wprawdzie nie wskazuje expressis verbis
konkretnych przepisów, których naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i
przeprowadzaniem oceny dowodów, nie może być przedmiotem zarzutów
wypełniających drugą podstawę kasacyjną, nie ulega jednak wątpliwości, że
obejmuje on art. 233 k.p.c., bowiem właśnie ten przepis określa kryteria oceny
wiarygodności i mocy dowodów (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 26 kwietnia
2006 r., V CSK 11/06, LEX nr 230204; z 4 stycznia 2007 r., V CSK 364/06, LEX nr
238975; z 5 września 2008 r., I UK 370/07, LEX nr 785533; z 23 listopada 2005 r.,
III CSK 13/05, OSNC 2006 nr 4, poz. 76; z 19 października 2010 r., II PK 96/10, LEX
nr 687025; z 24 listopada 2010 r., I UK 128/10, LEX nr 707405 oraz z 24 listopada
2010 r., I PK 107/10, LEX nr 737366). Oznacza to, że spór o ocenę poszczególnych
dowodów i ustalenie stanu faktycznego nie może być przenoszony do postępowania
przed Sądem Najwyższym, który jest związany - zgodnie z art. 39813 § 2 k.p.c. -
ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (tak też
Sąd Najwyższy m. in. w wyrokach z 29 października 2008 r., IV CSK 228/08, LEX nr
475287 i z 6 maja 2021 r., III PSKP 16/21, OSNP 2022, nr 2, poz. 14).
W związku z powyższym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mógł odnieść
żadnego skutku w postępowaniu kasacyjnym. Sąd drugiej instancji nie mógł także
II USKP 9/25
7
naruszyć art. 386 § 1 k.p.c. przez jego niezastosowanie, skoro stwierdził, że brak jest
materialnoprawnych podstaw do uwzględnienia apelacji organu rentowego. Przepis
ten może zostać naruszony wyłącznie wtedy, gdy sąd drugiej instancji oddali apelację,
chociaż z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że ją uwzględnił.
Niezrozumiały jest także zarzut naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. skoro nie doszło do
uprzedniego uchylenia wyroku przez Sąd drugiej instancji.
Z uwagi na konstrukcję zarzutów skargi kasacyjnej, kluczowe znaczenie ma
stan faktyczny w niniejszej sprawie. W tej kwestii należy przypomnieć, że Sąd
pierwszej instancji ustalił, że odwołująca się prowadzi w ramach działalności
gospodarczej m.in. salon kosmetyczny. Odwołująca się zaproponowała
ubezpieczonemu współpracę i zawarła umowę o świadczenie usług PR Mengera.
Ubezpieczony, realizując powyższą umowę, pracował przy tworzeniu kampanii
społecznej, pozyskiwaniu dostawców i klientów, negocjował stawki, zamawiał
produkty, sprawdzał zgodność dostawy z zamówieniem, pomagał organizować
reklamy w mediach, kontaktował się z przedstawicielami przedsiębiorstw, których
pracownikom chciano zaoferować usługi odwołującej się, wspierał odwołującą się z
kontaktach z pracownikami w kryzysowych sytuacjach, doradzał przy sporządzeniu
grafiku pracy i zarządzaniu zespołem, prowadził profile zakładu w mediach
społecznościowych. Czynności te wykonywał w pokoju socjalnym, a po wynajęciu
dodatkowej powierzchni w biurze nad salonem. Powyższe Sąd Okręgowy ustalił na
podstawie zeznań świadków oraz korespondencji zainteresowanego z odwołującą
się. Odwołująca się wypłacała ubezpieczonemu wynagrodzenie z tytułu realizacji
zawartej umowy zlecenia. Z kolei Sąd drugiej instancji przyjął, że na podstawie
złożonych do akt sprawy dokumentów, zeznań świadków, zeznań odwołującej
udowodniono, że zainteresowany wykonywał rzeczywiście sporną umowę zlecenia.
Przy takich ustaleniach faktycznych i ocenie dowodów, którymi Sąd
Najwyższy jest związany w myśl art. 39813 § 2 k.p.c. nie ma żadnych podstaw do
uwzględnienia skargi kasacyjnej organu rentowego. W utrwalonym orzecznictwie
Sądu Najwyższego wyjaśniono już, że w sprawach o podleganie ubezpieczeniom
społecznym kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy rzeczywiście istniał stosunek
prawny stanowiący formalną podstawę powstania tytułu podlegania ubezpieczeniom
społecznym. Dla objęcia ubezpieczeniem społecznym z tytułu wykonywania pracy
II USKP 9/25
8
na podstawie zarówno umowy o pracę jak i umowy zlecenia zasadnicze znaczenie
ma nie to, czy umowa o pracę (zlecenia) została zawarta, lecz to, czy strony umowy
pozostawały w umówionym stosunku prawnym. O tym zaś decyduje faktyczne i
rzeczywiste realizowanie elementów charakterystycznych dla tego stosunku (zob.
postanowienia Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2022 r., II USK 573/21, LEX nr
3352099; z 20 września 2023 r., I USK 53/23, LEX nr 3609448). Do ustalenia, że
między stronami doszło do powstania stosunku pracy (zlecenia) nie jest
wystarczające spełnienie formalnych warunków zatrudnienia (takich jak zawarcie
umowy, przygotowanie zakresu obowiązków, odbycie szkolenia BHP, uzyskanie
zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy czy zgłoszenie do ubezpieczeń
społecznych), lecz konieczne jest ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać
obowiązki i to faktycznie czyniły. Niemożliwe jest więc przyjęcie pozorności
zatrudnienia, jeżeli dana osoba faktycznie podjęła zatrudnienie i wykonywała swoje
zajęcie. Nie jest również możliwe zanegowanie istnienia tytułu ubezpieczeniowego.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono również, że umowa o pracę
lub zlecenie zawarta dla pozoru nie może stanowić tytułu do objęcia pracowniczym
ubezpieczeniem społecznym, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają
świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik lub zleceniobiorca nie
będzie świadczyć pracy lub wykonywać czynności przewidzianych w umowie, a
osoba określona jako pracodawca lub zleceniodawca nie będzie korzystać z jej pracy
lub usług, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i
obowiązków wypełniających treść stosunku pracy bądź zlecenia (postanowienie
Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2018 r., II UK 298/17, LEX nr 2549234). Pozorność
umowy o pracę lub zlecenia zachodzi wtedy, gdy mimo zawarcia umowy praca nie
jest w ogóle świadczona, ewentualnie okoliczności faktyczne jej wykonywania nie
wypełniają cech stosunku pracy lub zlecenia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego
z 27 września 2023 r., II USK 317/22, LEX nr 3620616; z 5 listopada 2020 r., II UK
228/19, LEX nr 3075374; wyrok z 25 kwietnia 2019 r., I UK 44/18, LEX nr 2652514).
Pozorność zachodzi także, gdy praca jest faktycznie świadczona, lecz na innej
podstawie niż umowa o pracę albo umowa zlecenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego:
z 8 lipca 2009 r., I UK 43/09, LEX nr 529772; z 12 maja 2011 r., II UK 20/11, LEX nr
II USKP 9/25
9
885004) albo dla innego podmiotu niż strona wskazana w treści umowy zlecenia
(wyrok Sądu Najwyższego z 19 września 2018 r., I UK 210/17, LEX nr 2558652).
Skoro zaś z ustaleń faktycznych wynikało, że zawarta umowa zlecenia była
rzeczywiście wykonywana przez jej strony i jej przedmiotem było świadczenie
określonych usług przez ubezpieczonego na rzecz odwołującej się, bezpodstawne
okazały się zarzuty naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 734 k.c., art. 734
§ 1 k.c. w związku z art. 750 k.c.; art. 6 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 12 ust. 1, art. 13 pkt 1
ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 83 § 1 k.c. Ustalenia te
potwierdzają bowiem zawarcie i wykonywanie umowy zlecenia oraz brak pozorności
tej czynności prawnej. Przy wiążących Sąd Najwyższy ustaleniach faktycznych
niezrozumiały jest także zarzut zawarcia umowy w celu nieuczciwego korzystania z
systemu ubezpieczeń społecznych, ponieważ ani nie ustalono, by ubezpieczonemu
wypłacano jakiekolwiek świadczenia, ani że sporna umowa stanowiła podstawę
faktyczną dla wypłaty odwołującej się środków publicznych tytułem wsparcia dla
przedsiębiorców.
Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[r.g.]