II USKP 114/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 lutego 2025 r.
SSN Jolanta Frańczak (przewodniczący)
SSN Krzysztof Rączka
SSN Romualda Spyt (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania O. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki
komandytowej z siedzibą w W.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych […] Oddziałowi w Warszawie
z udziałem R.J.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 26 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej następcy prawnego odwołującej się Spółki - O. Spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 16 marca 2022 r., sygn. akt III AUa 249/21,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania i
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
[az]
Krzysztof Rączka Jolanta Frańczak Romualda Spyt
II USKP 114/23
2
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 3 stycznia 2020 r., nr […] Zakład Ubezpieczeń Społecznych
[…] Oddział w Warszawie ustalił, że ubezpieczony R. J. podlega obowiązkowo
ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu, chorobowemu jako
pracownik u płatnika „O.” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki
komandytowej w W. (dalej także jako „płatnik”) w okresie od 1 lutego 2016 r. do 31
grudnia 2017 r. i określił podstawę wymiaru składek.
Sąd Okręgowy w Warszawie, wyrokiem z dnia 2 grudnia 2020 r., zmienił
zaskarżoną przez płatnika decyzję i ustalił, że R. J. podlega obowiązkowo
ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu i chorobowemu jako
pracownik płatnika składek „O.” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki
komandytowej w W. w okresie od 1 lutego 2016 r. do 31 grudnia 2017 r. na podstawie
umowy o pracę łączącej ją z płatnikiem jedynie od podstawy wymiaru składek w
wysokości 3.000 zł od lutego 2016 r. do sierpnia 2017 r., a od września 2017 r. do
grudnia 2017 r. od podstawy wymiaru składek w wysokości 3.800 zł i nie podlega
obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu i
chorobowemu w okresie od 1 lutego 2016 r. do 31 grudnia 2017 r. w oparciu o umowy
zlecenia łączące go w tym okresie z Agencją Ochrony „J.” spółką z ograniczoną
odpowiedzialnością spółką komandytową w W. i rozstrzygnął o kosztach procesu.
W sprawie ustalono, że R. J. był zatrudniony w „J.” spółce z ograniczoną
odpowiedzialnością (aktualnie „J.” spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka
komandytowa; dalej także jako „J.”) od 1 grudnia 2008 r. na podstawie umowy o
pracę zawartej na czas nieokreślony, na stanowisku zastępcy dyrektora działu
handlowego, w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem brutto 2.300 zł, a
od 1 lipca 2013 r. na stanowisku dyrektora działu handlowego z wynagrodzeniem
3.000 zł brutto. Aneksem do umowy o pracę z 1 grudnia 2008 r. strony ustaliły, że od
1 sierpnia 2017 r. wynagrodzenie zasadnicze ubezpieczonego będzie wynosiło
3.800 zł.
W dniu 5 grudnia 2008 r. R. J. i J. spółka jawna (poprzednik J. spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej; dalej także jako „J.”) zawarli
na czas nieoznaczony umowę zlecenia. Na mocy tej umowy R. J. zobowiązał się do
II USKP 114/23
3
samodzielnego poszukiwania klientów na usługi wykonywane przez zleceniodawcę,
składania ofert, przeprowadzania negocjacji handlowych oraz monitorowania rynku
usług ochrony. Wynagrodzenie zostało ustalone na kwotę 4.500 zł. R. J. oświadczył,
że rezygnuje z objęcia go ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i chorobowym z
tytułu zawartej umowy zlecenia.
Aneksem z 30 grudnia 2016 r. strony ustaliły, że zleceniobiorca za właściwe
wykonanie zlecenia otrzyma wynagrodzenie w wysokości 9.000 zł brutto z
możliwością jego zwiększenia do 50% za prawidłowe i staranne wykonanie zlecenia.
Wynagrodzenie będzie płatne za okresy miesięczne w terminie do ostatniego dnia
następnego miesiąca za miesiąc poprzedni po przedstawieniu stosownego
rozliczenia przez zleceniobiorcę i zaakceptowaniu przez zleceniodawcę. Z tytułu
zawarcia umowy zlecenia odprowadzane były wyłącznie składki na ubezpieczenie
zdrowotne.
Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2016 r. wynosiło 1.850 zł, w 2017 r. –
2.000 zł.
W zaskarżonej decyzji organ rentowy przyjął, że umowa zlecenia ze spółką
zależną, tj. spółką „J.”, którą podpisał R. J., została zawarta w celu obejścia ustawy
z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst:
Dz.U. z 2024 r., poz. 497 ze zm.; dalej również jako „ustawa systemowa”). Dlatego,
stosując art. 18 ust. 1 tej ustawy, organ rentowy ocenił, że w podstawie wymiaru
składek na ubezpieczenia społeczne ubezpieczonego należy uwzględnić również
przychód z tytułu wykonywania przez ubezpieczonego umowy zlecenia.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ rentowy miał obowiązek wykazania,
że ubezpieczony w ramach zawartej umowy zlecenia ze spółką „J.” świadczył pracę
na rzecz swojego pracodawcy („J.”) oraz że doszło w ten sposób do rozbicia
wynagrodzenia ubezpieczonego celem obejścia przepisów o ubezpieczeniach
społecznych. W ocenie Sądu pierwszej instancji, zaprezentowany przez organ
rentowy materiał dowodowy nie dawał podstaw do podzielenia tego wniosku. Organ
rentowy w żaden sposób nie wykazał, że R. J., choć w spornym okresie był
zatrudniony w dwóch spółkach, to faktycznie wykonywał pracę na rzecz swojego
pracodawcy „J.”.
II USKP 114/23
4
Z uwagi na powyższe, w ocenie Sądu Okręgowego, nie było podstaw do
uwzględnienia w wymiarze składek przychodu z tytułu umowy zlecenia. Zgodnie z
treścią art. 9 ust. 1 i ust. 1a ustawy systemowej, w niniejszej sprawie podstawę
wymiaru składek stanowi wynagrodzenie za pracę wynikające z treści stosunku pracy.
Ponieważ ubezpieczony podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym na
podstawie stosunku pracy, którego elementem było wynagrodzenie w wysokości co
najmniej minimalnego wynagrodzenia w przeliczeniu na okres jednego miesiąca,
ubezpieczony nie podlegał obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym
z innych tytułów.
Sąd Apelacyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 16 marca 2022 r., zmienił
zaskarżony przez organ rentowy wyrok Sądu Okręgowego w całości i oddalił
odwołanie „J.” od decyzji z dnia 9 stycznia 2020 r., nr […]; w pozostałej części oddalił
apelację i orzekł o kosztach postępowania.
Sąd Apelacyjny na wstępie stwierdził, że Sąd Okręgowy niewłaściwie ocenił
zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a w konsekwencji dopuścił się
zarzucanych mu naruszeń prawa procesowego i prawa materialnego.
Sąd Apelacyjny, w ramach uzupełnienia postępowania dowodowego, ustalił,
że „J.” specjalizuje się w instalowaniu systemów zabezpieczeń elektronicznych
(systemy alarmowe) oraz monitorowaniu sygnałów generowanych przez te systemy.
Takie systemy są w obiektach stacjonarnych (domy, mieszkania, obiekty biznesowe)
lub pojazdach, a następnie na bieżąco są monitorowane przez Centrum
Monitorowania Alarmów. Podjazdy interwencyjne są realizowane przez patrole spółki
„J.” lub przez inne firmy (podwykonawców). Praca R. J. dla „J.” polegała m. in. na
nadzorowaniu rozliczeń z blisko 300 takimi podwykonawcami, którzy wykonywali
patrole interwencyjne. Z reguły „J.” korzysta z podwykonawców na obszarach, gdzie
nie posiada własnych patroli a jednocześnie sama może być podwykonawcą dla tych
firm na obszarach, gdzie te firmy nie mają własnych patroli a mają obiekty
monitorowane. To wymaga bieżącego monitorowania wzajemnych rozliczeń oraz
kalkulacji warunków współpracy. W okresie zatrudnienia na stanowisku „dyrektora
działu monitoringu” R. J. nadzorował kilka osób.
Jeden z dyrektorów spółki „J.” zajmujący się działem ochrony fizycznej
zaproponował ubezpieczonemu umowę zlecenia na obsługę kontraktów dotyczących
II USKP 114/23
5
ochrony fizycznej. R. J. w okresie od 1 lutego 2016 r. do 31 grudnia 2017 r. w ramach
umowy zlecenia ze spółką „J.” nie zajmował się ochroną obiektów tylko akwizycją
klientów. „J.” specjalizuje się w ochronie fizycznej obiektów stacjonarnych (budynki
biurowe, fabryki, salony samochodowe, magazyny, wspólnoty mieszkaniowe). Dla tej
spółki R. J. poszukiwał klientów. W początkowym okresie współpracy otrzymywał
wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne, jednak po tym jak zbudował pewną bazę
klientów, wynegocjował stałą kwotę miesięcznego wynagrodzenia za obsługę z
możliwością dodatkowego, prowizyjnego wynagrodzenia za wynik. Do jego zadań
należała także współpraca z pozyskanymi przez niego klientami, aby utrzymać
określony poziom obrotów handlowych i poziom roboczogodzin ochrony i
ewentualnie je poszerzyć. Kontrahentami, dzięki którym uzyskał wysokie wyniki
sprzedażowe, były Bank oraz Bank1. Wskazani klienci zlecali spółce „O.” wiele usług,
więc generowali wysokie i stałe obroty, które przekładały się na zarobki
ubezpieczonego. Z uwagi na charakter czynności wykonywanych przez
ubezpieczonego nie ma dokumentacji dotyczącej wykonywanych przez niego
czynności. Spółka nie wymagała sporządzania sprawozdań z rozmów z
przedstawicielami klientów. Rozliczenia miesięczne z klientem Bank były
opracowane przez ubezpieczonego w formie elektronicznej prowadzonej przez
ubezpieczonego z udostępnionej mu skrzynki elektronicznej z przedstawicielami
Bank oraz Bank1. Efektem pracy ubezpieczonego w okresie od 1 lutego 2016 r. do
31 grudnia 2017 r. były przychody osiągane przez spółkę „O.” ze współpracy z Bank
przedstawione na 4 stronach arkusza A-4. Z uwagi na wypowiedzenie umowy o
pracę i umowy zlecenia przez ubezpieczonego nie jest już on związany żadną
umową ze spółkami „O.1” i „O.”. „O.” miała siedzibę w tym samym budynku co „O.1.”
W ramach umowy o pracę z odwołującą się spółką „O.1” ubezpieczony
wykonywał pracę w siedzibie firmy w W. w godzinach 8.00-16.00. Jego pracę
nadzorował zarząd spółki, zwykle był to prezes albo wiceprezes.
W ramach umowy zlecenia zawartej ze spółką „O.” ubezpieczony wykonywał
zadania w siedzibie tej spółki w godzinach od 16.00 do 22.00 a czasem w weekendy.
Głównym narzędziem pracy było stanowisko pracy wyposażone w komputer.
Pracował samodzielnie, w oparciu o pocztę elektroniczną oraz w systemie
informatycznym „O.”. Nikt w spółce „O.1” nie wykonywał czynności, które
II USKP 114/23
6
ubezpieczony wykonywał w spółce „O.”. „O.1” nie korzystała z efektów pracy
ubezpieczonego w ramach umowy zlecenia ze spółką „O.”. Raportowanie efektów
polegało na przesyłaniu rozliczenia na koniec miesiąca z wypracowanych obrotów i
marży „na kliencie”. Ubezpieczony otrzymywał wynagrodzenie prowizyjne, które
kształtowało się od 10.220 zł do 11.754 zł miesięcznie.
Sąd Apelacyjny, na podstawie wydruku z KRS, ustalił, że wspólnikiem „O.” (Nr
KRS […]) i „O.1” (Nr KRS […]1) jest R. K. i aktualnie pełni w spółkach funkcję
prokurenta samoistnego. Natomiast w okresie, którego dotyczy zaskarżona decyzja
(luty 2016 r. - grudzień 2017 r.), R. K. w spółce „O.” sprawował funkcję prezesa
zarządu (do 8 sierpnia 2018 r.) a w poprzedniku „O.1”, tj. w „O.” Sp. z o.o. (która
została wpisana do KRS 20 września 2001 r. pod nr […] i wykreślona 18 stycznia
2018 r.) R. K. był jedynym właścicielem i sprawował funkcję prezesa zarządu (od 19
lutego 2012 r. do 31 lipca 2018 r.).
Spółki „O.” i poprzednik „O.1” w okresie objętym zaskarżoną decyzją (1 luty
2016 r. - 31 grudnia 2017 r.) mają jako przedmiot swojej działalności: „80, 20
Działalność Ochroniarska w zakresie obsługi systemów bezpieczeństwa; 80, 10
Działalność Ochroniarska z wyłączeniem obsługi systemów bezpieczeństwa”.
Powyższe ustalenia, wraz z ustaleniami Sądu pierwszej instancji, które Sąd
Apelacyjny uznał za własne, stały się podstawą rozstrzygnięcia w zaskarżonym
wyroku.
Sąd Apelacyjny zaznaczył, że spór w sprawie sprowadzał się do ustalenia, czy
R. J. jako pracownik odwołującej się spółki („O.1”) powinien podlegać obowiązkowym
ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu i chorobowemu w
okresie od 1 lutego 2016 r. do 31 grudnia 2017 r. z podstawą wymiaru składek na
ubezpieczenie społeczne i zdrowotne stanowiące sumę przychodu osiągniętą u
odwołującej się spółki z tytułu umowy o pracę oraz z tytułu umowy zlecenia zawartej
ze spółką „O.”.
Sąd Apelacyjny przyjął, że zaskarżona decyzja podlega zmianie, ponieważ R.
J. jako pracownik u płatnika składek spółki „O.1” podlega obowiązkowo
ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu i chorobowemu w
okresie od 1 lutego 2016 r. do 31 grudnia 2017 r. jedynie na podstawie umowy o
pracę łączącej go z odwołującą się spółką. Podkreślił, że wspólnikiem obu spółek jest
II USKP 114/23
7
R. K. i aktualnie pełni w spółkach funkcję prokurenta samoistnego. Natomiast w
okresie, którego dotyczy zaskarżona decyzja (luty 2016 r. - grudzień 2017 r.), R. K.
w spółce „O.” sprawował funkcję prezesa zarządu (do 8 sierpnia 2018 r.) a w
poprzedniku „O.1”, tj. w „O.” spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (która została
wpisana do KRS 20 września 2001 r. pod nr […]i wykreślona 18 stycznia 2018 r.) R.
K. był jedynym właścicielem i sprawował funkcję prezesa zarządu (od 19 lutego 2012
r. do 31 lipca 2018 r.). Poza tym, że R. K. w obu spółkach („O.1” i „O.”) jest
udziałowcem, to jeszcze obie spółki mają siedziby w tym samym miejscu i, jak wynika
z odpisów z KRS w spornym okresie, przedmiot działalności w obu spółkach dotyczył
działalności ochroniarskiej zarówno w zakresie obsługi systemów bezpieczeństwa
jak i z wyłączeniem obsługi systemów bezpieczeństwa. To, zdaniem Sądu
Apelacyjnego, oznacza, że ubezpieczony w ramach zawartej umowy zlecenia ze
spółką „O.” świadczył pracę na rzecz swojego pracodawcy, bowiem jego obowiązki
w ramach umowy zlecenia pozwalały realizować przedmiot działalności pracodawcy
wskazany w KRS i korzyść z jego pracy w ramach umowy zlecenia miał pracodawca.
Sąd Apelacyjny ocenił, że wobec tego, że spółki „O.” i „O.1” sp. z. o.o. są
powiązane ze sobą osobowo i kapitałowo, a zatrudnienie ubezpieczonego w ramach
umowy zlecenia przez spółkę „O.” miało na celu rozbicie jednego stosunku
zobowiązaniowego na dwa, co pozwoliło na obniżenie podstawy wymiaru składek -
wyłącznie do przychodów uzyskiwanych od spółki „O.1”, działanie takie stanowiło
obejście przepisów prawa.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że w rozpoznawanej sprawie zaistniał bezpośredni
związek między korzyścią pracodawcy a pracą wykonywaną przez ubezpieczonego
na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z innym podmiotem. W związku z
powyższym ziścił się podstawowy skutek uznania ubezpieczonego jako osoby
wskazanej w art. 8 ust. 2a ustawy systemowej za pracownika, a przychody z tytułu
stosunku pracy oraz umowy zlecenia podlegają zsumowaniu i stanowią podstawę
wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe,
stosownie do art. 18 ust. 1a i 3 w związku z ust. 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy
systemowej. Przy czym przychód z tytułu umowy cywilnoprawnej jedynie
„uwzględnia się” w podstawie wymiaru składek z tytułu stosunku pracy.
II USKP 114/23
8
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku płatnik -„O.” spółka z
ograniczoną odpowiedzialnością w W. (następca prawny „O.1” spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością spółki komandytowej w W.) zarzucił naruszenie prawa
materialnego, tj.;
1. art. 8 ust. 2a ustawy o systemie systemowej w związku z art. 3 k.p., przez
błędną wykładnię zwrotu „wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje
w stosunku pracy” i uznanie, że pojęcie to obejmuje każdą pracę wykonywaną przez
ubezpieczonego w ramach urnowy zlecenia, jeżeli umowa zlecenia została zawartej
z płatnikiem powiązanym osobowo z pracodawcą ubezpieczonego, a pracodawca i
zleceniodawca deklarują w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego
wykonywanie działalności gospodarczej tego samego rodzaju;
2. naruszenie prawa materialnego, tj. 8 ust. 2a ustawy systemowej, przez
niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy ubezpieczony w ramach umowy zlecenia
zawartej z innym płatnikiem nie wykonywał pracy na rzecz skarżącego;
3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 1a ustawy systemowej, przez
niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że podstawa wymiaru składek z tytułu umowy
cywilnoprawnej wchodzi w podstawę wymiaru składek z tytułu umowy o pracę.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a w sytuacji uznania przez Sąd
Najwyższy, że podstawa naruszenia prawa materialnego jest oczywiście
uzasadniona - o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty sprawy
przez zmianę decyzji organu rentowego i uznanie, że podstawa wymiaru składek z
tytułu zatrudnienia ubezpieczonego w odwołującej się spółce na podstawie umowy o
pracę wynosiła 3.000 zł miesięcznie - od lutego 2016 r. do sierpnia 2017 r. oraz
3.800 zł miesięcznie - od września 2017 r. do grudnia 2017 r. Wniósł także o
zasądzenie od organu rentowego na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego
według norm przepisanych.
Organ rentowy, w odpowiedzi na skargę, wniósł o odmowę przyjęcia skargi
kasacyjnej do rozpoznania i zasądzenie od skarżącego na swoją rzecz zwrotu
kosztów postępowania według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
II USKP 114/23
9
Zasadniczym i kluczowym dla wszystkich podstaw kasacyjnych argumentem
skarżącego jest twierdzenie, że brak podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie
art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, ponieważ nie stwierdzono jakichkolwiek
istniejących lub możliwych do uzyskania w przyszłości korzyści, które skarżący
miałby uzyskać z pracy wykonywanej przez ubezpieczonego w ramach umowy
zlecenia. Skarżący wywodzi też, że przedmiotem umowy o pracę i umowy zlecenie
były odrębne czynności – praca dotyczyła usług monitorowania alarmów i wysyłania
patroli interwencyjnych a zlecenie - poszukiwania dla „J.” klientów na usługi stałej,
bezpośredniej ochrony fizycznej oraz że skarżący i zleceniodawca nie występowali
w jakimkolwiek zakresie w relacji wykonawca-podwykonawca.
Należy zatem wyjaśnić, że pod pojęciem „wykonywanie pracy na rzecz
pracodawcy” użytym w art. 8 ust. 2a ustawy systemowej należy rozumieć sytuację,
gdy bez względu na rodzaj wykonywanych czynności przez pracownika
wynikających z umowy zawartej z osobą trzecią oraz niezależnie od tożsamości
rodzaju działalności prowadzonej przez pracodawcę i osobę trzecią, wystarczającą
przesłanką zastosowania art. 8 ust. 2a tej ustawy jest korzystanie przez pracodawcę
z wymiernych rezultatów pracy swojego pracownika, wynagradzanego przez osobę
trzecią ze środków pozyskanych od pracodawcy na podstawie umowy łączącej
pracodawcę z osobą trzecią (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 października
2017 r., II UK 488/16, LEX nr 2361596 oraz z dnia 7 lutego 2017 r., II UK 693/15,
LEX nr 2238708). Nie ma więc znaczenia argument skarżącego, że umowa o pracę
i umowa zlecenie dotyczyły innych rodzajowo obowiązków.
Dalej idąc, Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 sierpnia 2021 r., III UZP 6/21
(OSNP 2022 nr 1, poz. 7) wyjaśnił, że finansowanie przez pracodawcę w jakikolwiek
sposób wynagrodzenia z tytułu świadczenia na jego rzecz pracy przez pracownika
na podstawie umowy zawartej z osobą trzecią, przemawia za zastosowaniem art. 8
ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych(jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz.497 ze zm. dalej: ustawa
systemowa). W ostatnim zdaniu uzasadnienia powyższej uchwały Sąd Najwyższy
podsumował swoje wywody, stwierdzając: „Tym samym finansowanie przez
pracodawcę w jakikolwiek sposób wynagrodzenia z tytułu świadczenia na jego rzecz
II USKP 114/23
10
pracy przez pracownika na podstawie umowy zawartej z osobą trzecią, przemawia
(ale nie przesądza) za zastosowaniem art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, a brak
takiego finansowania przemawia przeciwko zastosowaniu tego przepisu, o ile nie
stwierdzi się w danym stanie faktycznym dodatkowych okoliczności wskazujących na
działania sprzeczne z celami tego przepisu.”
Z lektury uzasadnienia uchwały wynika, że brak przepływów finansowych od
pracodawcy do zleceniodawcy nie pozbawia możliwości zastosowania art. 8 ust. 2a
ustawy systemowej – w szczególnych przypadkach wskazujących na działania
sprzeczne z celami art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Te szczególne okoliczności są
doprecyzowane w treści uzasadnienia przez odwołanie się do wyroków Sądu
Najwyższego z dnia 17 stycznia 2019 r., II UK 477/17 (OSNP 2020 nr 2, poz. 16)
oraz z dnia 3 października 2017 r., II UK 488/16 (LEX nr 2361596) i wskazują one,
że istotny jest również układ między pracodawcą i zleceniodawcą (powiązania
kapitałowe, organizacyjne, osobowe), który pozwala tak ułożyć współpracę, aby
uniknąć „oskładkowania” całości części wynagrodzeń pracowników.
Należy zwrócić jednak uwagę, że w sprawie II UK 477/17 Sąd Najwyższy
potwierdził zastosowanie art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, przyjmując, że w
ustalonym układzie okoliczności faktycznych korzyścią pracodawcy było uzyskanie
uprawnienia do korzystania ze zintegrowanego systemu informatycznego dla
podmiotów tej samej grupy kapitałowej, stworzonego przez pracownika w ramach
umowy zlecenie. Sąd Najwyższy uwypuklił także, że opracowanie zintegrowanego
systemu informatycznego było technicznie osiągalne przez pracodawcę - bez
powołania do życia spółki, która zatrudniła na podstawie umowy zlecenie danego
pracownika - gdyby zwiększyć jego wymiar czasu pracy i wynagrodzenie, z czym
wiązałoby się oczywiście zwiększenie podstawy wymiaru składki. Taki splot
okoliczności, możliwy dzięki powiązaniom kapitałowym, uwidocznił zamiar obniżenia
kosztów pracy (niższe składki). Tak więc i w tym przypadku ujawnione zostały
korzyści pracodawcy (korzystanie z oprogramowania stworzonego przez
pracownika), co pozwalało przyjąć wykonywanie pracy na rzecz swojego
pracodawcy.
Również w kolejnej wymienianej w uchwale sprawie (zob. wyrok z dnia 18
marca 2014 r., II UK 449/13, LEX nr 1451362) Sąd Najwyższy dopatrzył się korzyści
II USKP 114/23
11
pracodawcy. Stwierdził, że system zatrudniania pracowników przez jedną ze spółek
w jednym roku a drugą w następnym i wzajemne korzystanie przez spółkę
niezatrudniającą pracowników w danym roku z zawierania z pracownikami drugiej
spółki umów zlecenia na wykonanie czynności, mieszczących się w ramach
zawartych pomiędzy spółkami umów o współpracę, prowadzenie działalności pod
tym samym adresem, przy wzajemnym wynajmowaniu pomieszczeń i
naprzemiennym dokonywaniu zamiany pomieszczeń, przy oczywistym istnieniu
podobieństwa składu osobowego obydwu spółek i występowaniu między
wspólnikami bliskiego pokrewieństwa, uprawnia do przyjęcia, iż w istocie praca
świadczona w spornym okresie przez zainteresowanych w ramach umów zlecenia
zawartych ze spółką cywilną odbywała się w niepodzielnym interesie obydwu spółek
i wzbogacała obydwie spółki, w tym spółkę będącą w tych okresach pracodawcą
zainteresowanych.
W opisanych wyżej sprawach istotną rolę odgrywały zasady współpracy
między pracodawcą i osobą trzecią, gdy zacierały się odrębności podmiotów
(pracownicy nie wiedzieli, na rzecz jakiego podmiotu wykonywali dane czynności,
pracowali w tym samym miejscu na podstawie umowy pracę i umowy zlecenie,
używali tych samych narzędzi pracy – bez umowy między przedsiębiorcami).
Zatarcie to było możliwe właśnie z uwagi na powiązania kapitałowo-organizacyjne
czy osobowe, ponieważ w normalnych stosunkach gospodarczych oddzielenie
dwóch współpracujących ze sobą na takich zasadach podmiotów jest wytyczane
przez klarowną organizację pracy pozwalającą na fizyczne rozgraniczenie pracy na
rzecz każdego z nich oraz przez umowy, na podstawie których zleceniodawca
korzysta ze sprzętu pracodawcy i jego pomieszczeń.
Należy też zauważyć, że w sprawie II UK 488/16 Sąd Najwyższy nie
potwierdził możliwości zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej, przyjmując,
że czynności objęte umową zlecenie należały do czynności w ramach istniejącego
stosunku pracy. Wynikało to z oceny umowy między pracodawcą a osobą trzecią.
Mianowicie Sąd Najwyższy uznał, że, zgodnie z jej postanowieniami, pracodawca
skierował swoich pracowników do wykonywania pracy w innym podmiocie i otrzymał
za to wynagrodzenie, a więc że przedmiotem umowy między przedsiębiorcami była
usługa pracodawcy wykonywana przez jego pracowników. Taki splot był możliwy z
II USKP 114/23
12
uwagi na powiązania kapitałowe między tymi podmiotami (zleceniodawcą była
spółka dominująca, która stworzyła spółkę zależną, powierzając jej funkcję
zatrudniania pracowników - informatyków za wynagrodzeniem nieadekwatnym do
świadczonej pracy, a następnie zapewniając im wynagrodzenie odpowiednie do
rodzaju świadczonej pracy w ramach zawartych ze spółka dominującą umów
zlecenia). Tak więc w tym przypadku decydujące znaczenie miało to, że pracownicy,
wykonując czynności objęte umową zlecenie, formalnie i faktycznie świadczyli pracę
na rzecz swojego pracodawcy, więc zastosowanie miał art. 8 ust. 1 ustawy
systemowej.
Tak więc wypracowana w orzecznictwie Sądu Najwyższego linia orzecznicza
dotycząca stosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej w sprawach, w których
występują powiązania kapitałowo-organizacyjne między pracodawcą a
zleceniodawcą wykonującym umowę zlecenia (inną umowę cywilnoprawną) zawartą
z pracodawcą przy wykorzystaniu pracowników pracodawcy, zasadza się jednak
dalej na korzyści pracodawcy (przyjęciu, że pracodawca jest beneficjentem pracy
zleconej przez osobę trzecią). Wpisuje się to w ten nurt orzecznictwa, w którym
przyjmuje się, że dla zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej wystarczające
byłoby ustalenie, że „pracodawca jest rzeczywistym beneficjentem pracy
świadczonej przez pracownika – zleceniobiorcę”. O tym zaś miałoby decydować, dla
kogo rzeczywiście praca jest świadczona i kto uzyskuje jej rezultaty, unikając
obciążeń i obowiązków wynikających z przepisów prawa pracy (zob. wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 18 października 2011 r., III UK 22/11, OSNP 2012 nr 21-22,
poz. 266; z dnia 14 stycznia 2010 r., I UK 252/09, LEX nr 577824; z dnia13 lutego
2014 r., I UK 323/13, OSNP 2015 nr 5, poz. 68; z dnia 24 marca 2015 r. , II UK 184/14,
OSNP 2017 nr 2, poz. 21; z dnia 18 marca 2014 r., II UK 449/13, LEX nr 1451362; z
dnia 9 lipca 2020 r., III UK 356/19; LEX nr 3169294 oraz z dnia 8 października 2020 r.,
III UK 376/19, LEX nr 3146827).
Nie wystarczy zatem ustalenie współpracy między powiązanymi kapitałowo,
osobowo czy organizacyjnie pracodawcą a zleceniodawcą, aby przyjąć, że
zastosowanie ma art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Konieczne jest także ustalenie,
że model współpracy nie odpowiada umowom funkcjonującym w obrocie
gospodarczym (zatarcie odrębności podmiotowych) oraz że praca pracowników
II USKP 114/23
13
zlecona przez osobę trzecią pozostającą we współpracy z pracodawcą przynosi
pracodawcy wymierne korzyści, tj. przekłada się bezpośrednio na wzrost
przychodów pracodawcy (powiększa jego zysk).
Przy powiązaniach kapitałowo-organizacyjnych czy osobowych korzyścią
pracodawcy może być zysk uzyskiwany z pracy pracowników zatrudnionych na
podstawie umowy zlecenie z osobą trzecią, który przypada, po jego podziale,
wspólnikowi podmiotu zlecającego - pracodawcy. Nie ma wtedy wątpliwości, że mimo
braku umowy o podwykonawstwo między pracodawcą a zleceniodawcą, pracodawca
jest beneficjentem pracy swoich pracowników wykonujących umowę zlecenie. Jest
tak np. w przypadku gdy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka
komandytowa zawiera umowę zlecenie z pracownikiem swojego wspólnika –
komplemetariusza, tj. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Praca na podstawie
umowy zlecenie takiego pracownika przekłada się bezpośrednio na zysk pracodawcy
(wspólnika spółki) partycypującego w zysku zleceniodawcy (spółki). Natomiast taka
zależność nie występuje w odwrotnej konfiguracji, a więc wtedy, gdy zleceniodawcą
jest wspólnik spółki komandytowej (np. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) a
pracodawcą spółka komandytowa. W takim zaś przypadku zatarcie odrębności obu
tych przedmiotów (model współpracy niepoddany regułom ekonomicznym –
nierozliczanie czasu pracy, bezpłatne korzystanie z narzędzi pracy pracodawcy),
przy stosownych ustaleniach faktycznych, może prowadzić do przyjęcia, że praca -
formalnie ukryta pod umową zlecenia - w rzeczywistości stanowiła czynności ze
stosunku pracy.
Jak wynikałoby z ustaleń faktycznych, w okresie, który obejmuje zaskarżona
decyzja (od 1 lutego 2016 r. do 31 grudnia 2017 r.), pracodawcą ubezpieczonego
była „O.” spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (poprzednik „O.1”). Nie wiadomo
natomiast, z jakim podmiotem łączyła go w tym okresie umowa zlecenie - czy z J.
spółką jawną, z którą podpisał umowę dniu 5 grudnia 2008 r. czy też już z następcą
prawnym tego podmiotu – J. spółką z ograniczoną odpowiedzialnością spółką
komandytową („O.”). W każdym razie nie występuje tu model korzystania z pracy
pracowników przez partycypację w zyskach wypracowanych przez zleceniodawcę.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że ubezpieczony w ramach zawartej umowy
zlecenie ze spółką „O.” świadczył pracę na rzecz swojego pracodawcy, bowiem jego
II USKP 114/23
14
obowiązki w ramach umowy zlecenie pozwalały realizować przedmiot działalności
pracodawcy wskazany w KRS i korzyść z jego pracy w ramach umowy zlecenia miał
pracodawca. Jednak nie wiadomo, jakie argumenty doprowadziły do takiego wniosku.
Potwierdzeniem tej tezy nie może być to, że obie firmy zajmowały się ochroną mienia,
bowiem w tym stanie faktycznym konieczne byłoby ustalenie, że pozyskani (w
ramach umowy zlecenie) przez ubezpieczonego klienci nawiązywali następnie
współpracę z jego pracodawcą – bezpośrednio lub za pośrednictwem spółki
zleceniodawcy (na podstawie stosownej umowy między pracodawca a osobą trzecią),
bo tylko wtedy spółka-pracodawca byłaby rzeczywistym beneficjentem jego pracy. W
pierwszym wypadku ubezpieczony świadczyłby wprost pracę na rzecz swojego
pracodawcy, w drugim byłby wynagradzany przez osobę trzecią ze środków
pozyskanych od pracodawcy na podstawie umowy łączącej pracodawcę z osobą
trzecią. Należy przy tym zauważyć, że bez takiej współpracy ubezpieczony narażony
byłby na zarzut nieuczciwej konkurencji, będąc zatrudniony jako dyrektor działu
handlowego (ze swej istoty dedykowanego sprzedaży usług, co wiąże się z
poszukiwaniem kontrahentów) w jednym podmiocie i jednocześnie poszukując
kontrahentów dla innego podmiotu, gdy oba te podmioty zajmują się tożsamą
działalnością. Tak więc być może istniała ujęta w ramy prawne współpraca
(nieujawniona dotąd), z której oba podmioty czerpały korzyści, albo w rzeczywistości
ubezpieczony wykonywał swoje obwiązki w oparciu o jedną umowę, a druga nie była
aktywna (istniała tylko w dokumentach sporządzonych na potrzeby rozdzielenia
wynagrodzenia i obniżenia obowiązku składkowego), w szczególności że, jak ustalił
Sąd Apelacyjny, nie było materialnych śladów pracy ubezpieczonego na rzecz „O.”,
nawet elektronicznej, a przecież jest to zwyczajowa i dogodna forma nawiązywania
kontaktów handlowych i przedstawiania ofert. Jednakże są to jedynie przypuszczenia,
których podstawa faktyczna - z uwagi na powierzchowne i lakoniczne ustalenia
dotyczące tej kwestii – nie potwierdza.
Wydaje się też, że Sąd Apelacyjny upatrywał bezpośredniego związku między
korzyścią pracodawcy a pracą wykonywaną przez ubezpieczonego na podstawie
umowy cywilnoprawnej zawartej z innym podmiotem w obniżeniu obowiązku
składkowego. Tego rodzaju ekstensywna wykładnia jest zbyt daleko idąca.
Z wykładni art. 8 ust. 2a wynika, że obniżenie składek jest skutkiem „wykonywania
II USKP 114/23
15
pracy na rzecz pracodawcy”, a nie że obniżenie składek stanowi „wykonywanie
pracy na rzecz pracodawcy”.
Potwierdził się zatem zarzut naruszenia art. 8 ust. 2a i art. 18 ust. 1a ustawy
systemowej.
Kierując się przedstawionymi motywami oraz opierając się na podstawie
art. 39815 § 1 k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na
podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak
w sentencji wyroku.
[SOP]
[a.ł]