II USK 2/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 23 kwietnia 2025 r.
SSN Bohdan Bieniek
w sprawie z odwołania W. spółki z o.o. spółki komandytowej w W. w likwidacji
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddziałowi w Warszawie
z udziałem M. J. i S. spółki z o.o. spółki komandytowej w likwidacji z siedzibą w M.
o wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 23 kwietnia 2025 r.,
skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki oraz S. sp. z o.o. sp. k.
w likwidacji z siedzibą w M.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 20 czerwca 2024 r., sygn. akt III AUa 1158/22,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,
2. zasądza od odwołującej się na rzecz organu rentowego
kwotę 900 (dziewięćset) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa
procesowego w postępowaniu kasacyjnym.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 czerwca 2024 r. zmienił
pkt I zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 18 lutego
2022 r. oraz poprzedzającą go decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
I Oddział w Warszawie z 15 stycznia 2019 r. i ustalił podstawę wymiaru składek na
obowiązkowe ubezpieczenia społeczne M. J. z tytułu wykonywania pracy na
II USK 2/25
2
podstawie umowy zlecenia zawartej z płatnikiem W. Sp. z o.o. spółki komandytowej
w W. w likwidacji (pkt I) oraz orzekł o kosztach procesu (pkt II).
W sprawie ustalono, że W. Sp. z o.o. sp. k. w likwidacji (dalej jako Spółka)
zajmuje się w przeważającej części pomocą społeczną bez zakwaterowania dla
osób w podeszłym wieku i osób niepełnosprawnych. Wspólnikiem Spółki P. Sp. z
o.o. Sp. k, a komplementariuszem - Spółka D. Sp. z o.o.
S. Spółka z o.o. sp. k. w likwidacji (dalej Spółka S.) zajmuje się pomocą
społeczną z zakwaterowaniem. Wspólnikiem Spółki S. jest W. J. B.
(komandytariusz). Spółka S. nie wchodzi w skład grupy kapitałowej P. Ten ostatni
podmiot jest przedsiębiorcą świadczącym usługi opieki domowej, jej właścicielem
jest F. Zasadniczym celem F. jest osiągnięcie maksymalnego zysku oraz rozwój
grupy i zbudowanie odpowiedniej skali przedsiębiorstwa, wchodzenie w nowe
obszary, co realizowane było przez tworzenie spółek celowych i dążenie do
umożliwienia ewentualnej łatwiejszej sprzedaży całości podmiotu (w tym sprzedaży
poszczególnych podmiotów w częściach), aby w konsekwencji osiągnąć kilkukrotny
zwrot z inwestycji. P. od wielu lat poszukiwała podmiotu, który by współpracował ze
spółką w przedmiocie świadczenia usług pomocy domowej. Struktura sprzedaży
grupy kapitałowej P. Sp. z o.o. oparta jest na modelu franczyzowym. Na terenie
Niemiec funkcjonują franczyzobiorcy poszukujący dla P. klientów. Franczyzobiorcy
od wielu lat wymagali przynamniej dwóch dostawców, bo taki wymóg miał
zabezpieczyć ciągłość dostaw rozumianą jak zabezpieczenie podopiecznego, by
nawet przez chwilę nie pozostawał bez opieki. Takie rozwiązanie podyktowane
zostało zapewnieniem wystarczającej liczby personelu (minimalny wskaźnik
pokrycia wynosi nie mniej niż 1,65 opiekuna na jednego podopiecznego).
Odpowiednia ilość personelu zapewniała ciągłość świadczenia usług. Obowiązek
współpracy z niezależnymi dostawcami wynika z powszechnie obowiązujących
przepisów oraz z umowy franczyzowej (zawieranej pomiędzy P. a
franczyzobiorcami), jak i z umów kooperacyjnych zawieranych pomiędzy
franczyzobiorcami, a P.
Sąd Okręgowy zmienił decyzję organu rentowego i stwierdził, że do
podstawy wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe,
chorobowe i wypadkowe oraz zdrowotne ubezpieczonej (za sierpień, październik i
II USK 2/25
3
grudzień 2016 r. oraz marzec 2017 r.) z tytułu umowy zlecenia wykonywanej w
Spółce nie zalicza się przychodów uzyskanych z tytułu umów zlecenia zawartych
między ubezpieczoną a Spółki S..
Tymczasem Sąd odwoławczy podkreślił, że obie Spółki w celu wywiązania
się z zobowiązań wynikających z kontraktów zawartych z P. Sp. z o.o. Sp. k.
podejmowały współpracę z osobami fizycznymi, w tym z zainteresowaną.
Przedmiotem zawieranych umów było wykonywanie zlecenia polegającego na
świadczeniu usług opieki i pomocy domowej obejmujących opiekę i pomoc przy
prowadzeniu gospodarstwa domowego osobom w podeszłym wieku lub chorym w
miejscu ich zamieszkania na terenie Niemiec.
Dalej Sąd odwoławczy zauważył, że realizując wspólny cel gospodarczy
(wykonanie umowy) obie Spółki zatrudniały te same osoby w oparciu o umowy
zlecenia, z różnymi kwotami wynagrodzenia. Zleceniobiorca następnie tylko przez
jeden podmiot (Spółkę W.) był zgłaszany do obowiązkowych ubezpieczeń
społecznych, a w drugim podmiocie był zgłaszany tylko do ubezpieczenia
zdrowotnego. Tymczasem czynności wykonywane w ramach obu umów zlecenia
były tożsame, realizowane w tym samym miejscu na rzecz tego samego
podopiecznego. Płatnik składek naliczał je, przyjmując jako podstawę wymiaru
wynagrodzenia zbliżone do minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego
w danym roku kalendarzowym lub wynagrodzenie zbliżone do tej kwoty.
W umowach zawartych z odwołującą się Spółką dniem rozpoczęcia czynności
wynikających z umowy zlecenia był dzień zawarcia umowy, natomiast w Spółce S.
dniem rozpoczęcia umowy zlecenia był dzień następny lub kilka kolejnych dni po
dniu zawarcia umowy.
W sytuacji, gdy ostatecznym odbiorcą usługi jest ten sam podmiot, a
zleceniobiorca wykonuje czynności w tym samym miejscu i czasie, to rozbicie tego
zlecenia na dwie umowy, zawierane z dwoma podmiotami, bez jakiegokolwiek
logicznego czy ekonomicznie uzasadnionego celu, nie można rozumieć inaczej, niż
jako działanie w celu obejścia prawa. Jest to działanie pozorujące zbieg tytułów do
ubezpieczenia społecznego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2019 r.,
l UK 110/18, LEX nr 2655519). Rzeczywiste wykonywanie umowy zlecenia nie
wyłącza możliwości dokonania oceny ważności tego zobowiązania jako podstawy
II USK 2/25
4
ubezpieczenia społecznego. Ubezpieczenia społeczne nie służą do
instrumentalnego wykorzystywania obowiązującego prawa.
Ustalenia dokonane w przedmiotowej sprawie są zbieżne z tymi, jakie były
przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w sprawach I UK 372/12 oraz I UK
10/13.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, wykonywanie czynności opieki z
podopiecznymi przez dwóch podwykonawców zostało dokonane w celu obejścia
przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (pozorowane formalne
stworzenie drugiego tytułu do ubezpieczeń). Bez znaczenia przy tym jest
okoliczność, że tylko jeden z podwykonawców (W.) miał powiązania osobowe i
kapitałowe z P. Sp. z o.o. Sp. k. Drugiego z podwykonawców (Spółka S.) łączyła
stała umowa z P. Sp. z o.o. Sp. k., która zawierała bezpośrednie umowy z osobami
wymagającymi opieki (lub ich opiekunami prawnymi). Stworzona sieć powiązań nie
była przypadkowa, skoro jej rezultatem było zatrudnianie jednoczesne tych samych
opiekunów u podopiecznych.
Okoliczności te przemawiały za uznaniem zawartych umów za de facto jeden
stosunek zobowiązaniowy. Zredagowanie odrębnych umów zlecenia nie mogło
przesądzać o tym, że rzeczywiście - w sensie prawnym - należało przyjmować
istnienie dwóch odrębnych stosunków zobowiązaniowych.
Konstrukcja rozdziału umów o wykonywanie tych samych usług przez tę
samą osobę w tych samych miejscach i czasie miała od strony formalnej urealnić
zbieg tytułów ubezpieczeń społecznych w rozumieniu powołanego art. 9 ust. 2
ustawy systemowej. Stworzone pozory nie decydowały o rzeczywistym zbiegu
dwóch realnych i odrębnych umów, a stanowiły jedynie ewidentną próbę, poprzez
fikcyjny i pozorny rozdział umów, obejścia przepisów w zakresie opłacania składek
na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne od rzeczywistej podstawy wymiaru
składek. W ocenie Sądu Apelacyjnego, taką praktykę w żadnym wypadku nie
można uznać za legalną i akceptowalną formę zmniejszania kosztów przez spółkę,
zwłaszcza, że odbywało się to kosztem samej ubezpieczonej.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyła w części (do pkt I, II i IV) Spółka oraz
Spółka S.. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wskazano, że
do dnia jej sporządzenia przed Sądem Apelacyjnym rozpatrzonych zostało ponad
II USK 2/25
5
60 analogicznych spraw z apelacji organu rentowego z udziałem innych
ubezpieczonych, w których zapadały skrajnie różne rozstrzygnięcia. Wszystkie
sprawy dotyczyły analogicznych stanów faktycznych (tyle, że z udziałem różnych
ubezpieczonych), a apelacje organu rentowego od wyroków wydawanych przez
sąd pierwszej instancji opierały się na identycznych zarzutach (w tym na zarzucie
naruszenia art 9 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych.
Skarżący wskazują, że w analogicznych stanach faktycznych ten sam sąd w
części spraw uznawał, że fakt współpracy przez personel opiekuńczy ze skarżącym
oraz zainteresowanym stanowił obejście przepisów prawa w rozumieniu art. 58 § 1
k.c. w związku z art. 9 ust. 2 ustawy systemowej, w części zaś oceniał, że takie
działanie nie stanowiło obejścia przepisów prawa, gdyż było uzasadnione
istniejącymi uwarunkowaniami biznesowymi, rynkowymi i historycznymi.
W tej sytuacji na tle rozbieżności orzeczniczych w analogicznych sprawach z
udziałem tych samych stron istnieje potrzeba wykładni przepisu art. 58 § 1 k.c. w
związku z art. 9 ust. 2 ustawy systemowej, a w szczególności udzielenia
odpowiedzi na pytanie, czy zawarcie dwóch stosunków zobowiązaniowych stanowi
obejście przepisów prawa rozumieniu art. 58 § 1 k.c., a tym samym uzasadnione
pozostaje skoncentrowanie się wyłącznie na ustaleniu, że w wyniku tak
ukształtowanej współpracy powstaje zbieg tytułów ubezpieczeniowych, czy też
należy skoncentrować się na zweryfikowaniu istnienia logicznego i ekonomicznie
uzasadnionego celu dla zawarcia dwóch stosunków zobowiązaniowych i tym
samym powstaniu zbiegu tytułów ubezpieczeniowych nie należy nadawać
relewantnego znaczenia.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółek, pozwany wniósł o jej oddalenie i
orzeczenie (na jego rzecz) zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w
postępowaniu kasacyjnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie może być przyjęta do rozpoznania. Skarżący wskazali
potrzebę wykładni przepisu art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 9 ust. 2 ustawy
II USK 2/25
6
systemowej. Przedstawienie okoliczności uzasadniających rozpoznanie skargi
kasacyjnej ze względu na przesłankę potrzeby wykładni przepisów prawnych
budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie
sądów, wymaga wykazania, że określony przepis prawa, mimo iż budzi poważne
wątpliwości, nie doczekał się wykładni albo niejednolita wykładnia wywołuje
wyraźnie wskazane przez skarżącego rozbieżności w orzecznictwie w odniesieniu
do identycznych lub podobnych stanów faktycznych, które należy przytoczyć.
Tymczasem ani samodzielna wykładnia art. 58 § 1 k.c., ani w związku z treścią
art. 9 ust. 2 ustawy systemowej nie budzi wątpliwości, o których wspominają
skarżący w uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania.
W przypadku granic swobody dokonywania czynności prawnych
wynikających z art. 58 k.c. chodzi o normy ustawowe lub moralne, które limitują
możliwość powstania zamierzonych skutków prawnych, mimo że skutki te mają
dotyczyć osób, które wyraziły na to prawidłową zgodę w oświadczeniu woli (zob. R.
Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna, cz. 2 (art. 56–
125), red. J. Gudowski, Warszawa 2021). Czynności mające na celu obejście
ustawy (in fraudem legis) zawierają pozór zgodności z ustawą. Ich treść nie zawiera
elementów wprost sprzecznych z ustawą, ale skutki, które wywołują i które objęte
są zamiarem stron, naruszają zakazy lub nakazy ustawowe. Chodzi tu zatem o
wywołanie skutku sprzecznego z prawem przez dokonanie samej czynności, a nie
przez osiąganie celu leżącego poza treścią czynności. Innymi słowy „obejście
prawa” polega na osiągnięciu zabronionego celu za pomocą czynności prawnie
dozwolonej (por. R. Trzaskowski: Obejście prawa [w:] R. Trzaskowski, Skutki
sprzeczności umów obligacyjnych z prawem, Warszawa 2013). Odwołanie się do
kategorii celu czynności prawnej jest niezbędnym kryterium oceny, czy doszło do
obejścia prawa. To przez ustalenie celu czynności, swoisty zabieg antycypacji
konsekwencji związanych in casu z dokonaniem czynności, można sensownie
ustalić fakt obejścia prawa, a to wymaga uwzględnienia zamiarów i dążeń stron
podejmujących określone działanie prawne w kwestii relacji do czynności prawnej
pozornej (zob. M. Safjan [w:] Kodeks cywilny, t. 1, red. K. Pietrzykowski, 2018).
W konsekwencji w sprawie o podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym sąd jest zatem nie tylko uprawniony, ale i zobowiązany do
II USK 2/25
7
weryfikowania wszystkich przesłanek warunkujących objęcie z mocy prawa
spornym tytułem podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, w tym
także oceny nieważności potencjalnych tytułów „zbiegowych” (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2019 r., I UK 110/18, OSNP 2020 nr 3, poz. 30).
Przepis art. 9 ust. 2 ustawy systemowej wprowadza zasadę pierwszeństwa
w czasie w stosunku do osób spełniających warunki do objęcia obowiązkowo
ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi jako: osoba wykonująca pracę
nakładczą, zleceniobiorca, osoba prowadząca pozarolniczą działalność, osoba
współpracująca ze zleceniobiorcą lub osobą prowadzącą pozarolniczą działalność,
osoba współpracująca z przedsiębiorcą korzystającym z „ulgi na start” (art. 18
ust. 1 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców, jednolity tekst: Dz. U.
z 2024 r., poz. 236), poseł, senator lub duchowny. Zasada ta wskazuje, że osoba
spełniająca warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i
rentowymi z kilku tych tytułów jest objęta obowiązkowo ubezpieczeniami z tego
tytułu, który powstał najwcześniej. Regulacja zbiegu tytułów wykorzystuje kryterium
formalne – rodzaju tytułu ubezpieczeń społecznych (zwykle z odesłaniem do art. 6
ustawy systemowej).
Dopuszczalność zastosowania art. 9 ustawy systemowej jest pochodną
występowania co najmniej dwóch tytułów ubezpieczenia, których prawidłowość
została stwierdzona. Nie powinny być więc uwzględniane powierzchowne działania
ubezpieczonych i/lub płatników, nakierowane jedynie na stworzenie pozoru
istnienia dodatkowego tytułu ubezpieczenia społecznego, który pozwoliłby uniknąć
wyższych składek. Stąd też w orzecznictwie rozstrzygnięto, że w sytuacji, gdy
finalnym odbiorcą usługi jest ten sam podmiot, a zleceniobiorca wykonuje
czynności w tym samym miejscu i czasie, to rozbicie tego zlecenia na dwie umowy,
zwierane z dwoma podmiotami bez jakiegokolwiek logicznego czy ekonomicznie
uzasadnionego celu, nie można rozumieć inaczej, niż jako działanie w celu obejścia
prawa - działanie pozorujące zbieg tytułów do ubezpieczenia społecznego (zob.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2019 r., I UK 110/18, OSNP 2020 nr 3,
poz. 30).
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że sam zbieg tytułów do ubezpieczenia
społecznego nie jest zagadnieniem prostym, a w obrębie art. 9 ustawy systemowej
II USK 2/25
8
dochodziło wielokrotnie do interwencji ustawodawcy, w następstwie których
krzyżują się wątpliwości interpretacyjne. Omawiany zbieg nie dotyczy tylko osoby
wykonującej jednocześnie więcej niż jedną umowę zlecenia (w sprawie de facto
umowę oświadczenie usług), lecz także umowy zlecenia z innymi tytułami
ubezpieczenia społecznego (na przykład z osobą prowadząca pozarolniczą
działalność czy pozostającą w stosunku pracy). Sąd Najwyższy przedstawił szeroką
analizę problemu powstającego w obrębie styku działalności gospodarczej i umowy
zlecenia, wskazując na liczne wypowiedzi judykatury, krytycznie oceniające rażąco
niskie wynagrodzenie miesięczne pozbawione przymiotu wynagrodzenia
godziwego, które per saldo ingerowało w zasadę równego traktowania wszystkich
ubezpieczonych, zasadę solidaryzmu ubezpieczeń społecznych, zasadę
nieuprawnionego nieuszczuplania środków funduszu ubezpieczeń społecznych
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2020 r., II UK 362/19, OSNP
2021 nr 12, poz. 134). Jest to skutkiem pozostawienia płatnikowi składek daleko
posuniętej swobody manewrów finansowych w odniesieniu do obowiązków
związanych z prawidłowym określaniem postawy wymiaru składek na
ubezpieczenie społeczne. Nie inaczej jest w rozpatrywanej sprawie, w której - na
gruncie tej swobody - orzekające sądy doszły do odmiennych wniosków w zakresie
wykładni art. 9 ust. 2 ustawy systemowej. Nie może to jednak doprowadzić do
sytuacji, w której na mocy woli stron zostanie wyłączony obowiązek ubezpieczenia
społecznego. Podmiot kwestionujący (zwykle ZUS) może wykazać przesłanki
(okoliczności), których uwzględnienie przechyli schemat interpretacyjny w
określonym kierunku, innym od zamierzonego przez ubezpieczonego lub płatnika
(zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 października 2020 r., II UK 362/19;
z dnia 18 maja 2022 r., II USKP 215/21).
Przy ocenie problemów związanych z zamiarem ochrony ryzyk
ubezpieczeniowych w wybranym przez ubezpieczonego reżimie krzyżują się co
najmniej dwie funkcje: pierwsza, odwołująca się do aspektu podlegania
ubezpieczeniu społecznemu z mocy prawa (art. 6 ust. 1 ustawy systemowej), druga,
respektująca zasadę in dubio pro libertate, która przy braku ustawowych
ograniczeń, oświadczeń woli pozornych, czynności sprzecznych z prawem powinna
być pozytywnie interpretowana w kierunku swobody woli stron, zwłaszcza jeśli nie
II USK 2/25
9
zmierza do instrumentalnego traktowania prawa ubezpieczeń społecznych przez
uniknięcie obowiązku podlegania takiemu ubezpieczeniu czy też wykorzystywania
sofizmatów w celu uzyskania nieproporcjonalnej korzyści względem wniesionego
wkładu do FUS (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2021 r., II USKP
164/21, LEX nr 3273722). Jednocześnie oddziaływanie kontraktów prawa
prywatnego w sferę prawa publicznego nie może doprowadzić do sytuacji, w której
na mocy woli stron zostanie wyłączony obowiązek ubezpieczenia społecznego (zob.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2020 r., II UK 362/19, OSNP 2021
nr 12, poz. 134).
Powyższe potwierdza stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w sprawach
II UK 337/19 oraz II UK 362/19, że w obrębie zbiegów tytułów ubezpieczenia
społecznego niezbędna jest wspólna egzegeza, tak aby niezależnie od tego, na
jakim polu dochodzi do styku, przyjęte ciągi interpretacyjne opierały się na
tożsamych wartościach, stanowiących wypadkową reguł konstytucyjnych,
wyrażonych w art. 2, 20 i 67 Konstytucji RP. Stąd wzajemne oddziaływanie
nakazów i swobód z art. 9 ust. 2 i 2c ustawy systemowej powinno być dekodowane
z uwzględnieniem podstawowej wartości, jaką jest prawo do zabezpieczenia
społecznego osób podejmujących pracę zarobkową, zwłaszcza że w ostatnich
latach wykonywanie pracy na podstawie umów prawa cywilnego stało się
podstawowym źródłem dochodów i utrzymania dla coraz większej liczby osób (zob.
A. Sobczyk: Prawo pracy w świetle Konstytucji RP, Tom 2, C.H. Beck, Warszawa
2013 oraz Wynagrodzenie minimalne zleceniobiorców, PiZS 2012 nr 8, s. 2-6).
Powyższe zasady wywierają wpływ na wykładnię prawa, zwłaszcza gdy
uwzględni się ustalony stan faktyczny. W nim zleceniobiorczyni ma aktywne dwie
umowy zlecenia formalnie z dwoma odrębnymi podmiotami. Pracę jednak wykonuje
w jednym miejscu i polega ona na tych samych czynnościach, na rzecz tego
samego podopiecznego. Z kolei podmioty zlecające są ze sobą zespolone co
najmniej organizacyjnie. Mając powyższe na uwadze, należy wskazać, że
okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy, które wiążą Sąd Najwyższy
(art. 39813 § 2 k.p.c.), dają pełne podstawy do stwierdzenia, że zawierane przez
zainteresowaną umowy zlecenia z drugim podwykonawcą (Spółką S.) należy
ocenić jako czynności prawne mające na celu obejście ustawy w rozumieniu art. 58
II USK 2/25
10
§ 1 k.c., a to powoduje, iż umowy te nie stanowią ewentualnego tytułu „zbiegowego”
do podlegania ubezpieczeniom społecznym w świetle art. 9 ust. 2 ustawy
systemowej.
Wynikiem zestawienia podniesionych argumentów jest odmowa przyjęcia
skargi kasacyjnej do rozpoznania w myśl art. 3989 § 2 k.p.c. O kosztach zastępstwa
procesowego orzeczono w myśl art. 98 § 1 w związku z art. 39821 k.p.c.
AGM
[r.g.]