Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie

II SAB/Wa 735/20

wyrok z dnia 2021-03-23

  • Pełna treść
  • 1 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII SAB/Wa 735/20
Data orzeczenia2021-03-23
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
WydziałWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
SędziowieAndrzej GórajJanusz WalawskiŁukasz Krzycki (przewodniczący sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędzia WSA Janusz Walawski, Sędzia WSA Andrzej Góraj, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 23 marca 2021 r. sprawy ze skargi P. P. na bezczynność Prezesa Najwyższej Izby Kontroli w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] września 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. zobowiązuje Prezesa Najwyższej Izby Kontroli do rozpatrzenia wniosku P. P. z dnia [...] września 2020 r. o udostępnienie informacji publicznej, w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Prezesa Najwyższej Izby na rzecz P. P. kwotę 100 zł (słownie: sto złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Skarżący, zwany dalej "Wnioskodawcą", zarzucił bezczynność przy rozpatrywaniu żądania udostępnienia informacji publicznej, sformułowanego w piśmie z [...] września 2020 r. w zakresie ekspertyz:

- dr M. S. pt. "[...]",

- dr hab. A. F. pt. "[...]".

Dokumenty te określane będą dalej mianem "Ekspertyzy".

W skardze wniesiono o zobowiązanie Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, zwanego dalej "organem", do udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej.

Uzasadniając skargę wskazano:

- Wnioskodawca wystąpił o udostępnienie informacji publicznej w zakresie Ekspertyz; wykorzystano je w informacji o wynikach kontroli pn.: "[...]", zwanej dalej "Informacją",

- [...] września 2020 r. poinformowano go, że wniosek zostanie rozpoznany do [...] października 2020 r. z uwagi na potrzebę przeprowadzenia analiz prawnych, dotyczących możliwości udostępnienia wnioskowanych informacji,

- [...] października 2020 r. poinformowano go, że wnioskowana informacja nie jest publiczną i nie podlega udostępnieniu w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (obecnie opubl. w Dz.U. z 2020 r., poz. 2176 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o informacji"; Ekspertyzy miały mieć jedynie charakter pomocniczy, stanowić niewiążący element w procesie przyjmowania określonych ustaleń i ocen - w ramach kontroli [...]; organ przywołał stosowne orzecznictwo sądów administracyjnych,

- Wnioskodawca nie zgadza się ze stanowiskiem organu, bowiem Ekspertyzy:

- powstały w związku z realizacją konstytucyjnych i ustawowych zadań Najwyższej Izby Kontroli (dalej jako "NIK") - tak art. 204 ust. 1 pkt 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 483 ze zm.) i art. 64 ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli (Dz.U. z 2020 r., poz. 1200 ze zm.), zwanej dalej "ustawą o NIK"; nie są to zaś ekspertyzy, o których stanowi art. 28 ust. 2 pkt 3 ustawy o NIK; nie wykorzystano ich do przygotowania kontroli, lecz informacji o jej wynikach - nie zachodzi zatem sytuacja analogiczna do sprawy powołanej przez organ (zakończona wyrokiem NSA o sygn. akt I OSK 2130/11 – dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, zwanej dalej "CBOSA"),

- sfinansowano ze środków publicznych,

- wykorzystano w celu realizacji zadań własnych, przez powołanie się na nie w informacji o wynikach kontroli - Informacji; przytoczono tam ich fragmenty i wnioski z nich wynikające;

ponadto sam organ ujawnił ich powstanie,

- świadczy to, że Ekspertyzy nie były jedynie dokumentami wewnętrznymi, jak w innej, powołanej przez organ sprawie (wyrok o sygn. akt I OSK 1681/14 – dostępny w CBOSA),

- jednym z zadań NIK jest sporządzanie informacji o wynikach kontroli; musi być ona jednak weryfikowalna; skoro organ wykorzystał w Informacji określone dane - w tym opinie eksperckie - powinien istnieć mechanizm, umożliwiający zweryfikowanie prawidłowości posłużenia się tymi danymi czy opiniami; nie ma bowiem pewności, czy opinie ekspertów - wpływające na całokształt informacji i przekładające się na ogólną ocenę kontroli - przytoczono rzetelnie,

- bez znaczenia jest w tym kontekście, że dane opinie ekspertów nie są wiążące i mają charakter pomocniczy; skoro powstały na użytek ustawowych zadań organu i wykorzystano je w tym celu, to są one informacją publiczną - podlegającą udostępnieniu,

- prawo do informacji publicznej jest przy tym szeroko rozumiane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i sądów administracyjnych,

- opinia prawna - sporządzona przez radcę prawnego, będącego jednocześnie pracownikiem organu - stanowi informację publiczną, jeżeli jest wytworzona na potrzeby sprawy publicznej, a więc należącej do sfery zadań publicznych (tak wyrok NSA o sygn. akt I OSK 1797/16 - dostępny w CBOSA),

- w niniejszej sprawie Ekspertyzy wytworzono niewątpliwie na potrzeby sprawy publicznej; nie jest też bez znaczenia zlecenie ich opracowania ekspertom zewnętrznym - pracownikom naukowym; miało to wpłynąć na rzetelność opinii; przekłada się to na wartość całej informacji o wynikach kontroli,

- status informacji publicznej uzyskuje ta, związana z funkcjonowaniem wspólnoty publicznoprawnej (państwa); są nią informacje dotyczące wykonywania zadań publicznych, w tym gospodarowania mieniem publicznym, utrwalone na nośniku w formie pisemnej, dźwiękowej, wizualnej lub audiowizualnej, eksponując powiązania informacji publicznej z dynamiczną działalnością państwa, jako organizatora życia społeczno-gospodarczego; w demokratycznym państwie prawa jak najszerszy katalog informacji musi być przedmiotem kontroli społecznej (tak np. wyrok: NSA o sygn. akt OSK 205/04 – dostępny w CBOSA).

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podniesiono:

- [...] września 2020 r. poinformowano Wnioskodawcę o rozpatrzeniu jego sprawy w terminie do [...] października 2020 r., zaś [...] października 2020 r. - że Ekspertyzy nie stanowią informacji publicznej; w związku z tym nie podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o informacji,

- skarga Wnioskodawcy jest bezzasadna,

- organ nie neguje, że Ekspertyzy powstały w związku z realizacją ustawowych zadań NIK i sfinansowano je ze środków publicznych; co więcej, sam ujawnił - w Informacji - wybrane fragmenty Ekspertyz; tylko jednak w zakresie, w jakim użyto ich w Informacji, były przydatne do jej wytworzenia; Ekspertyzy sporządzono na zlecenie NIK dla potrzeb przeprowadzonej kontroli; stanowią element akt kontroli, przeprowadzonej w Ministerstwie Finansów; Ekspertyzy zawierają opinie, oceny na temat rozwiązań przyjętych w kontekście utworzenia Krajowej Administracji Skarbowej; odwołuje się do nich zarówno wystąpienie pokontrolne z kontroli [...] przeprowadzonej w Ministerstwie Finansów, jak i Informacja,

- Trybunał Konstytucyjny - w wyroku z 13 listopada 2013 r. (sygn. akt P 25/12)) - wskazał m.in.: "Informacją publiczną jest zatem treść dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim bądź go dotyczących. Z tego szerokiego zakresu przedmiotowego informacji publicznej wyłączeniu podlegają jednak treści zawarte w dokumentach wewnętrznych rozumiane jako informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap wypracowywania finalnej koncepcji, przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół. W ich przypadku można bowiem mówić o pewnym stadium na drodze do wytworzenia informacji publicznej. Od dokumentów urzędowych w rozumieniu art. 6 ust. 2 uodip odróżnia się zatem dokumenty wewnętrzne służące wprawdzie realizacji jakiego zadania publicznego, ale nieprzesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty takie służą wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk. Nie są jednak wyrazem stanowiska organu, wobec czego nie stanowią informacji publicznej.",

- odwołując się do tez zawartych w tym wyroku Trybunału, Naczelny Sąd Administracyjny - w uzasadnieniu wyroku z 11 marca 2014 r. (sygn. akt I OSK 118/14, dostępny w CBOSA) - wskazał m.in.: "nie wszystkie dokumenty i informacje znajdujące się w posiadaniu Prezydenta RP (Kancelarii Prezydenta), w tym opinie prawne i ekspertyzy, stanowią informację publiczną. Na pewno informację publiczną stanowią te opinie i ekspertyzy, które zostały sporządzone dla Prezydenta i mają związek z promulgacją przez niego ustawy o zmianie niektórych ustawy związanych z funkcjonowaniem systemu ubezpieczeń społecznych. Nie jest natomiast uprawniony do udostępniania wszystkich ekspertyz, opinii prawnych i dokumentów urzędowych na temat tej ustawy, jak również ekspertyz i opinii prawnych dotyczących projektu tej ustawy.",

- w kolejnym wyroku tego Sądu - z 24 września 2015 r. (sygn.. akt I OSK 1681/14, dostępny w CBOSA) - również przytoczono tezy z danego wyroku Trybunału; wskazano też m.in.: "do dokumentów urzędowych w rozumieniu art. 6 ust. 2 uodip odróżnia się dokumenty wewnętrzne służące wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nieprzesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty, które służą gromadzeniu i wymianie informacji oraz uzgadnianiu stanowisk i poglądów, jednak nie są w żadnej mierze wiążące dla organu, ewentualnie mają jedynie charakter organizacyjny i porządkowy, nie podlegający udostępnieniu w trybie uodip."; zaś dalej: "charakteru informacji publicznej nie mają też zewnętrzne opinie i ekspertyzy, służące gromadzeniu informacji, które w przyszłości mogą zostać wykorzystane w procesie decyzyjnym. Ekspertyzy zewnętrzne obejmujące swym zakresem analizy, poglądy czy wnioski ich twórców stanowiące pewien proces/etap przydatny do przyjęcia przez organ stanowiska w sprawie, nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wnioskowane ekspertyzy nie są wyrazem stanowiska organu a tym samym są pozbawione jakiegokolwiek waloru oficjalności (...) mają wyłącznie charakter dokumentów wewnętrznych i tym samym nie stanowią informacji publicznej.",

- co do zarzutu, że Ekspertyz nie wykorzystano do przygotowania kontroli, lecz na etapie przygotowywania informacji o jej wynikach wskazano: Ekspertyzy faktycznie nie służyły przygotowaniu kontroli w rozumieniu art. 28 ust. 2 pkt 3 ustawy o NIK; kontrolę zakończono wysłaniem - [...] grudnia 2018 r. - wystąpienia do Ministra Finansów, a informację o wynikach kontroli zatwierdzono dopiero [...] grudnia 2019 r.; Ekspertyzy sporządzono natomiast przed tymi datami; nie ma to większego znaczenia - nie przesądza o publicznym charakterze wnioskowanych dokumentów; zgodnie bowiem z art. 28 ust. 1 ustawy o NIK, postępowanie kontrolne ma na celu ustalenie stanu faktycznego w zakresie działalności jednostek poddanych kontroli, rzetelne jego udokumentowanie i dokonanie oceny kontrolowanej działalności według kryteriów określonych art. 5 tego aktu; NIK jest zatem obowiązana oceniać kontrolowanej działalności w oparciu o dowody zgromadzone w postępowaniu; skoro prawodawca pozostawił NIK możliwość samodzielnej oceny, stanowi to wyrazem niezależności w jej działaniu; publikując informację o wynikach kontroli NIK ponosi za wyrażone w tym dokumencie opinie pełną odpowiedzialność; jeżeli zatem NIK wykorzystała w opublikowanym dokumencie tylko część istotnych jej zdaniem opinii ekspertów, oznacza to, że w pełni je podziela i jest w stanie skutecznie bronić takiego stanowiska; nie oznacza to, że można dopuścić do ujawnienia Ekspertyz w całości; w pozostałej części dokumenty te nie są wyrazem stanowiska organu,

- zwrócono uwagę na pojawiające się w informacji o wynikach kontroli jednoznaczne stwierdzenia, świadczące o przytaczaniu opinii ekspertów na poparcie ustaleń, dokonanych w toku przedmiotowej kontroli, np.:

- "Zastrzeżenia co do zasad obsadzania stanowisk urzędniczych w KAS zgłosił również Sąd Najwyższy w opinii o poselskich projektach ustawy o KAS oraz ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o KAS, a także dr M. S. w opracowanej na zlecenie NIK ekspertyzie prawnej.",

- "Na brak kompleksowej strategii działania KAS zwrócił również uwagę prof. dr hab. A. F. w ekspertyzie sporządzonej na zlecenie NIK.".

- nie zgodzono się z argumentem, że sporządzana przez NIK informacja o wynikach kontroli musi być w całości weryfikowalna; gdyby przyjąć takie założenie, organ musiałby udostępnić całe akta kontroli każdemu obywatelowi, który o to wnioskuje - w przypadku każdej kontroli; byłoby to nieracjonalne i rodziłoby wątpliwości, co do przydatności pracy kontrolerów NIK w ogóle; skoro każdy obywatel jest uprawiony do weryfikacji działań NIK - która jako konstytucyjny organ kontroli stoi na straży prawidłowego wydatkowania tzw. grosza publicznego - to działalność tej instytucji jest iluzoryczna; idąc tym tokiem rozumowania praca każdego organu władzy publicznej musiałaby być weryfikowalna, aby nie można było postawić takiego zarzutu,

- mając na uwadze powyższe, dokumenty, o udostępnienie których wnoszono, nie mają waloru informacji publicznej; pełnią bowiem jedynie charakter pomocniczy, przy ustaleniach kontrolnych NIK; wprawdzie NIK wykorzystała w Informacji wybrane zagadnienia i opinie autorów Ekspertyz; ich fragmenty zostały powołane jednak w sporządzonej Informacji jako te, które korespondują z ustaleniami dokonanymi w toku przedmiotowej kontroli; Informacja jest kompilacją zawartych ustaleń w wystąpieniach pokontrolnych i zawiera takie opinie, które są wyrazem oceny kontrolowanej przez NIK działalności.

Sąd rozpoznał skargę w trybie uproszczonym, wobec treści art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.).

Sąd zważył, co następuje:

Bezczynność organu administracji publicznej, w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ma miejsce, gdy w prawnie ustalonym terminie nie podejmuje on czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo ustawowego obowiązku - nie kończy go wydaniem w terminie stosownego aktu lub nie podjął wymaganej czynności. Dla skuteczności skargi nie ma znaczenia, z jakich powodów nie podjęto określonego aktu lub nie dokonano czynności, a w szczególności czy jest to następstwem zawinionej lub niezawinionej opieszałości organu (tak: T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, str. 86).

Udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki nie później jednak niż w terminie 14 dni. W terminie tym, obowiązany do udzielenia informacji, powiadamia wnioskodawcę o ewentualnym braku możliwości jej przekazania w danym czasie oraz wskazuje, kiedy zostanie ona udostępniona - nie później jednak niż po dwu miesiącach od wpływu wniosku (art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o informacji).

Odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje natomiast w drodze decyzji (art. 16 ust. 1 ustawy o informacji). W judykaturze ukształtował się pogląd, że gdy żądanie udostępnienia informacji nie dotyczy w istocie objętej pojęciem publiczna, bądź organ nie dysponuje w ogóle żądaną informacją, powiadamia się o tym wnioskodawcę pismem (tak: wyrok NSA z 11 grudnia 2002 r., o sygn. II SA 2867/02, publ. Wokanda 2003/6/33). Spory w danym zakresie rozstrzyga zaś sąd administracyjny, w razie wniesienia skargi na bezczynność podmiotu, od którego żądano informacji.

W rozpatrywanym przypadku poza sporem jest stan faktyczny w jego istotnych dla danej sprawy elementach. Wnioskodawca zwrócił się mianowicie o udostępnienie określonych danych zaś organ poinformował go - w terminie przewidzianym ustawą dla udostępnienia informacji publicznej - że żądane przezeń dokumenty nie stanowią tego rodzaju informacji (stan faktyczny zreferowano wcześniej za skargą i odpowiedzią). Spór sprowadza się do tego, czy Ekspertyzy - sporządzone na zlecenie NIK, w związku z realizacją przez nią ustawowych zadań - stanowią informację publiczną.

Strony powołały szereg stosownych orzeczeń sądów administracyjnych wywodząc z wyrażonych w ich uzasadnieniach tez argumenty na poparcie swoich poglądów.

Zasadne jest jednak stanowisko Wnioskodawcy.

Należy na wstępie podkreślić, że polski ustawodawca nie doprecyzował normatywnie, co stanowi informację publiczną. Jedynie - w art. 6 ust. 1 ustawy o informacji - sformułował przykładowy katalog danych, które do tej kategorii zalicza. Na gruncie powołanych przez obie strony sporu poglądów judykatury kluczowe znaczenie będzie mieć w danej sprawie ocena, czy Ekspertyzy powinny być traktowane jako dokumenty wewnętrzne. Te bowiem - wedle powołanego wcześniej stanowiska Trybunału Konstytucyjnego oraz w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych – za nośnik informacji publicznej nie są uważane.

Odnosząc się do tego należy wskazać, że "informacja publiczna" prawidłowo utożsamiana bywa w istocie z zasobem wiedzy, jakim dysponują organy administracji bądź inne, którym przypisano zadania publiczne - tu Prezes NIK. Wiedza ta może dotyczyć zarówno sfery faktów (zdarzeń, danych liczbowych itd.) jak i ocen, czy działań jedynie zamierzanych. Przyjmuję się przy tym, że - stanowiąca informację publiczną - wiedza organu jest tożsama faktycznie z tą, którą dysponuje jego piastun bądź ewentualnie może ją posiąść, korzystając z zasobów obsługującego go urzędu. Podejście to eliminuje ze sfery informacji publicznej oceny czy stanowiska formułowane przez poszczególnych pracowników organu, stanowiących personel obsługującego go urzędu, samodzielnie zaś nie wykonują przypisanych organowi zadań publicznych. Poglądy poszczególnych pracowników nie mają wszak charakteru informacji istotnych z perspektywy sytuacji ogółu osób, spoza struktury instytucji, realizujący określone zadania. Nie mają więc waloru informacji publicznej – ważkiej z perspektywy ogółu. Wedle tych reguł - wyrażony w powołanym przez Wnioskodawcę orzeczeniu pogląd, że informacja publiczna może być również opinia sporządzona przez radcę prawnego, będącego pracownikiem organu (wyrok o sygn. I OSK 1797/16) - stanowi wyjątek od tej zasady.

Instytucje publiczne, dla realizacji przypisach im zadań mogą też gromadzić określone dane czy informacje istotne z tej perspektywy. Generalnie informacje te - skoro dysponuje nimi organ (dostępne dla jego piastuna) - również traktuje się jako publiczną. Skoro bowiem określone zasoby obejmujące różnoraką wiedzę - o zdarzeniach, ocenach, planach - są pozyskiwane, gromadzone i agregowane z wykorzystaniem środków publicznych, powinna być ona traktowana jako dobro publiczne, z uwzględnieniem wyłącznie ograniczeń, wynikających z regulacji dotyczących ochrony innych, określonych prawnie wartości. W takim jednak przypadku odmowa udostępnienia informacji powinna przybrać formę decyzji administracyjnej. Jest przy tym osobnym problemem, czy zgromadzone przez instytucje publiczną dane są uporządkowane - zestawione w taki sposób, że faktycznie są dostępne dla piastuna organu, czy też wymagają przedtem określonego procesu opracowania, opisywanego mianem przetwarzania informacji. Wykracza to poza granice danej sprawy.

Odnosząc te uwagi do realiów rozpatrywanego przypadku należy wskazać, że pozyskane w formie opinii Ekspertyzy, sfinansowane ze środków publicznych, stanowią fragment wiedzy, jaką dysponuje wykonujący funkcję organu piastun bądź osoby, którym przypisano samodzielne kompetencje w zakresie zadań publicznych, wykonywanych przez dany organ. Wprawdzie - dla potrzeb opracowania określonego dokumentu (Informacji) - wykorzystano jedynie stosowne fragmenty Ekspertyz (okoliczność niesporna). Nie sposób jednak stąd wnosić, aby organowi nieznana była cała ich treść (co nie jest zresztą kwestionowane). Bez znaczenia jest przy tym, czy zawarte w Ekspertyzach poglądy i oceny organ podziela. Udostępnienie na konkretny wniosek treści określonego opracowania, które znajduje się w posiadaniu organu - ze wskazaniem jego charakteru, celu sporządzenia i autorów - nie oznacza wszak, że wyrażone tam stanowiska czy oceny organ podziela. Jest z kolei odrębną kwestią, czy każda z posiadanych w zasobach organu informacja (której nośnikiem jest ekspertyza) może być w całości udostępniona ze względu na ochronę różnorakich dóbr - praw autorskich, prawo do prywatności, szczególnych interesów państwa poprzez opatrzenie dokumentów określonymi klauzulami, jako niejawnych itd. Jak wcześniej wskazano, rozważanie tych kwestii może nastąpić wyłącznie w ramach stosownego postępowania, gdzie negatywne stanowisko organu, co do możliwości udostępnienia informacji, musi mieć formę decyzji, którą - w stosownym trybie – można zaskarżyć do sądu administracyjnego.

W rozpoznawanej sprawie organ żądanych informacji, stanowiących publiczną, nie udostępnił ani też nie wydał decyzji odmownej w danym przedmiocie. Zasadne było więc zobowiązanie go do rozpoznania wniosku w stosownej formie, w zakreślonym ustawą terminie.

Trafnie odnotowuje organ - wyrażone także w judykaturze - stanowisko, że zlecane przez urzędy - w celu realizacji zadań własnych - opinie i ekspertyzy nie muszą stanowić informacji publicznej. Pogląd taki formułowano w realiach konkretnej sprawy. Jako ogólnej reguły Sąd w tym składzie go nie podziela. Za trafne uważa zaś te poglądy, gdzie wskazano, że - o ile określone opracowania służą realizacji ustawowo przypisanych organowi zadań (trudno zaś zakładać by zlecane opinie nie dotyczyły prawem przypisanych zadań organów) - stanowią one informację publiczną – przy uwzględnieniu oczywiście ograniczeń w jej udostępnianiu, wynikających z regulacji szczególnych.

Nie sposób podzielić stanowiska organu, jakoby sam dostęp obywateli do treści dokumentów, które stanowią podstawę formułowania przez instytucje publiczne określonych wniosków, podważał w ogóle potrzebę ich istnienia – np., co do wyspecjalizowanej jednostki kontrolnej. Sam bowiem dostęp do materiałów źródłowych pozwala wprawdzie na sformułowanie - wedle subiektywnych przekonań i poziomu umiejętności analitycznych – pewnych wniosków. Są one jednak dowolne i nawet ich szerokie rozpropagowanie nie ma następstw w świetle reguł prawa publicznego. Inne zaś skutki ma stosowna analiza materiału, dokonane przez wyspecjalizowany organ wyposażony w konkretne kompetencje, która jest zmaterializowana w formie przewidzianego ustawą dokumentu. Sam więc szeroki dostęp do danych źródłowych nie niweczy potrzeby powołania i funkcjonowania wyspecjalizowanego organu. Uprawnienie w danym zakresie jest zaś przydatne dla zapewnienia społecznej kontroli - weryfikacji działania instytucji publicznych. Taki cel ma właśnie realizacja prawa do powszechnego dostępu do informacji publicznej.

W rozpatrywanej sprawie organ mylnie skonstatował, jakoby żądana informacja nie była publiczną wobec czego nie udostępnił jej bądź nie rozpatrzył wniosku w wymaganej formie. Zaniechanie to - będące zastępstwem błędnej oceny - nie może być kwalifikowane, jako mające cechy rażącego naruszenia prawa.

Z powyższych względów, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 oraz § 1a ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w pkt 1 - 2 sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł jak w pkt 3 sentencji – w myśl art. 200 powyższej ustawy, uwzględniając uiszczony wpis od skargi.

-----------------------

11

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie