Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie

II SAB/Wa 441/23

wyrok z dnia 2024-01-31

  • Pełna treść
  • 4 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII SAB/Wa 441/23
Data orzeczenia2024-01-31
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
WydziałWojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
SędziowieDanuta Kania (przewodniczący), Dorota Kozub-MarciniakPiotr Borowiecki (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Kania, Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.), Asesor WSA Dorota Kozub-Marciniak, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 31 stycznia 2024 r. sprawy ze skargi T. P. na bezczynność Komendanta Głównego Policji w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] maja 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. stwierdza, że Komendant Główny Policji dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku z dnia [...] maja 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej; 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od Komendanta Głównego Policji na rzecz skarżącego T. P. kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

W piśmie z dnia [...] czerwca 2023 r. T. P. (dalej także: "skarżący" lub "strona skarżąca"), działając za pośrednictwem organu, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Komendanta Głównego Policji (dalej także: "organ") w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia [...] maja 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej.

Na podstawie akt niniejszej sprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

W piśmie z dnia [...] maja 2023 r. T. P., działając za pośrednictwem poczty elektronicznej (w formie e-maila), zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z wnioskiem o udostępnienie - poprzez przesłanie na podany w treści tego wniosku adres e-mail - informacji publicznej o następującej treści:

"Powołując się na zapis art. 11 pkt 1 i 2 ustawy Prawo prasowe proszę o udzielenie informacji na poniższe pytanie:

Czy nadal obowiązuje (jest w mocy) Zarządzenie nr [...] Komendanta Głównej Policji z dnia [...] maja 2004 r. w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów, w szczególności czy nadal obowiązuje zapis § 17 pkt 4 w Rozdziale 3: "podczas dokonywania pomiaru prędkości pojazd służbowy powinien być usytuowany w miejscu widocznym dla kierujących pojazdami".

Z uwagi na brak ustosunkowania się do powyższego wniosku strony skarżącej, w e-mailu z dnia [...] maja 2023 r. skarżący przypomniał o swoim wniosku z dnia [...] maja 2023 r. Skarżący w przesłanym e-mailu zauważył, że otrzymał z Komendy Głównej Policji automatyczną odpowiedź potwierdzającą przyjęcie zapytania, w której treści zapewniano jednocześnie nadawcę, iż otrzyma stosowną informację nie później niż w terminie 14 dni. W konsekwencji, skarżący zwrócił się z wnioskiem o niezwłoczne udzielenie odpowiedzi, uprzedzając jednocześnie o możliwości dochodzenia swych praw przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie.

Z uwagi na brak dalszej reakcji ze strony organu, skarżący - działając za pośrednictwem organu - w piśmie z dnia [...] czerwca 2023 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Komendanta Głównego Policji w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku z dnia [...] maja 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej.

Wnosząc w petitum skargi o zobowiązanie organu do załatwienia powyższego wniosku z dnia [...] maja 2023 r. nie później niż w terminie 14 dni od daty doręczenia organowi prawomocnego wyroku, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych, strona skarżąca zarzuciła Komendantowi Głównemu Policji:

1) naruszenie art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru - poprzez jego niezastosowanie i nieudostępnienie na wniosek informacji podlegającej udostępnieniu, co w konsekwencji doprowadziło do nieuzasadnionego ograniczenia prawa skarżącego do informacji,

2) naruszenie art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. w zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę prawa do uzyskiwania informacji - poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji podlegającej udostępnieniu na wniosek,

3) naruszenie art. 10 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 902 - dalej także: "u.d.i.p.) w zakresie, w jakim z przepisów tych wynika, że informacja nieudostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej jest udostępniana na wniosek bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku poprzez brak zastosowania - polegający na niezrealizowaniu wniosku o udostępnienie informacji.

W uzasadnieniu skargi strona skarżąca stwierdziła, że według jej wiedzy sporne Zarządzenie nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2004 r. nie jest opatrzone klauzulą tajności, bądź też klauzulą poufności, a więc należy uznawać ten akt za dokument jawny.

Skarżący zauważył, że termin do udostępnienia przedmiotowej informacji upłynął, zgodnie z art. 13 u.d.i.p., po 14 dniach od złożenia wniosku. Tymczasem, jak wskazał skarżący, pomimo upływu tego terminu podmiot zobowiązany, do którego skierowano wniosek, nie udzielił jakiejkolwiek odpowiedzi. Ponadto, skarżący podniósł, że organ nie zareagował także na ponaglenie wysłane przez stronę w e-mailu z dnia [...] maja 2023 r.

Mając na względzie powyższe, skarżący uznał, że wniesiona skarga na bezczynność organu jest zasadna.

W piśmie z dnia [...] czerwca 2023 r., zawierającym odpowiedź Komendanta Głównego Policji na skargę, organ ten, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o jej oddalenie.

Uzasadniając swoje stanowisko, organ stwierdził na wstępie, że podniesione w skardze zarzuty za całkowicie bezzasadne.

Organ wskazał, że korespondencja skierowana do Komendy Głównej Policji wykracza poza przepisy ustawy - Prawo prasowe oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Organ uznał, że zapytanie skarżącego dotyczyło aktualnego stanu prawnego (obowiązywania Zarządzenie nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2004 r.).

W tej sytuacji, zdaniem organu, nie mają zastosowania przepisy ustawy - Prawo prasowe, jak również ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Organ zauważył bowiem, że zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 grudnia 2002 r., sygn. akt II SA 3301/02, w przypadku domagania się informacji o obowiązującym prawie, ustawa o dostępie do informacji publicznej nie znajduje zastosowania.

Komendant Główny Policji stwierdził, że dostęp do treści aktów prawnych regulowany jest odrębną ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (tekst jednolity Dz. U. z 2019 r., poz. 1461).

Dodatkowo organ wskazał, że w analizowanym przypadku e-mail skarżącego najprawdopodobniej trafił do SPAM i został automatycznie usunięty, gdyż w skrzynce odbiorczej [...] nie ujawniono korespondencji skarżącego.

Ponadto, organ podniósł, że skarżący musiał otrzymał odpowiedz od Komendy Głównej Policji, z której automatycznie wychodzą informacje zwrotne. Organ zauważył w tym miejscu, że ze wspomnianej odpowiedzi zwrotnej jasno wynika, że Rzecznik Prasowy KGP nie udziela porad prawnych, nie odpowiada na pytania prawne, nie dokonuje interpretacji przepisów prawa oraz nie przyjmuje skarg i wniosków od interesantów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w zakresie swojej właściwości, dokonując kontroli działalności administracji publicznej, orzeka m.in. w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2023 r., poz. 259 ze zm. - dalej także: "P.p.s.a.").

W przypadku skargi na bezczynność przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie.

W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, analizowana pod tym kątem skarga T. P. zasługuje na uwzględnienie, albowiem postępowanie Komendanta Głównego Policji w sprawie zainicjowanej wnioskiem skarżącego z dnia [...] maja 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej nosiło wszelkie znamiona bezczynności z uwagi na nienależyte dopełnienie obowiązków ustawowych, o których mowa w art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.

Niemniej, co warto w tym miejscu wyraźnie jednak podkreślić, zasadniczych zarzutów strony skarżącej odnoszących się do statusu wnioskowanej informacji, jako informacji publicznej, Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie podzielił, zgadzając się w tym zakresie z oceną Komendanta Głównego Policji.

Przepis art. 149 § 1 P.p.s.a. stanowi, iż sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4:

1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności,

2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa,

3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.

Jednocześnie, sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a P.p.s.a.).

Sąd w przypadku, o którym mowa w art. 149 § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego (art. 149 § 1b P.p.s.a.).

Z kolei, przepis art. 149 § 2 P.p.s.a. stanowi, że sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.

Należy zauważyć, że przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie definiują pojęcia bezczynności. W piśmiennictwie przyjmuje się jednak, że bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. T. Woś /w:/ T. Woś [red.], H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2011, s. 109). Jednocześnie, podnosi się w doktrynie, że stan "bezczynności organu" od "przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ" różni się tym, że o ile w pierwszym przypadku dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy poprzez to, iż organ zasadniczo nie podejmuje żadnych istotnych czynności zmierzających do rozstrzygnięcia sprawy, o tyle w drugim przypadku organ nie podejmuje skutecznych działań na podstawie przepisów k.p.a., przez co nie dochodzi do wydania rozstrzygnięcia (por. m.in. J. Drachal, J. Jagielski, R. Stankiewicz /w:/ Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. R. Hausera i prof. M. Wierzbowskiego, wyd. 5, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2017). Takie rozumienie pojęcia bezczynności potwierdza również orzecznictwo, w którym stwierdza się, że jeżeli w toku postępowania administracyjnego organ podejmuje czynności mające na celu dokładne rozpoznanie sprawy w niezbędnym zakresie, to - choć nie wydał w przewidzianym terminie decyzji administracyjnej - nie można mu zarzuć bezczynności (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 711/11). W tym drugim przypadku (stan przewlekłości postępowania), czynności organu można również uważać za "pozorowane", w tym sensie, iż organ przeprowadza czynności nieistotne dla sprawy lub mnoży czynności postępowania dowodowego, pozostając w sprzeczności z koniecznością zachowania wymogu ekonomiki postępowania administracyjnego. Przy kwalifikowaniu "przewlekłości postępowania" powstaje, więc sytuacja, w której działa opieszale lub tylko pozoruje działania (formalnie nie będąc bezczynnym).

W niniejszej sprawie, z uwagi na przedmiot zaskarżenia, należy mieć na względzie przede wszystkim przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania (art. 1 - 2 u.d.i.p.).

Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na bezczynność w takich sprawach wynika zarówno ze wskazanego powyżej art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., jak też została dodatkowo potwierdzona przez normę prawną wyrażoną w art. 21 u.d.i.p.

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, będąca rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, reguluje zasady i tryb dostępu do informacji mających walor informacji publicznych, a także wskazuje, w jakich przypadkach dostęp do informacji publicznej podlega ograniczeniu i kiedy żądane przez wnioskodawcę informacje nie mogą zostać udostępnione.

Na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej bezczynność podmiotu obowiązanego do rozpoznania wniosku informacyjnego ma miejsce wówczas, gdy organ - będąc w posiadaniu żądanej informacji publicznej - nie podejmuje stosownej czynności materialno-technicznej w postaci udzielenia tej informacji (art. 10 ust 1 u.d.i.p.), nie wydaje decyzji o odmowie jej udostępnienia (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie nie informuje wnioskodawcy, że w danej sprawie nie mamy do czynienia z informacją publiczną, bądź też że organ nie posiada żądanej informacji, czy też, że przysługuje inny tryb dostępu do wnioskowanej informacji publicznej (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.).

Przyjmuje się, że bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej może - co do zasady - przybrać jedną z czterech postaci:

1) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej w ogóle nie odpowiada na wniosek strony skarżącej, a więc podmiot zobowiązany do podjęcia czynności materialno-technicznej w przedmiocie informacji publicznej, takiej czynności nie podejmuje i milczy wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II SAB/Wa 28/08);

2) podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przekracza termin określony w art. 13 u.d.i.p., a więc nie podejmuje w terminie wskazanym w art. 13 cyt. ustawy stosownych czynności (tak również: m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 lutego 2013 r., sygn. akt II SAB/Wa 485/12);

3) podmiot zobowiązany udziela informacji, lecz dokonuje przedstawienia informacji innej, niż ta, na którą oczekuje wnioskodawca lub też informacji wymijającej, a więc zachodzi sytuacja, gdy wnioskodawcy zostaje formalnie udzielona informacja publiczna, ale nie dotyczy ona pytań zawartych we wniosku, a zatem odpowiedź w ogóle nie dotyczy wniosku lub zawiera informacje niezwiązane z treścią wniosku;

4) podmiot zobowiązany udziela wprawdzie wnioskodawcy lakonicznej informacji, że nie dysponuje informacją publiczną, ale nie udowadnia swoich twierdzeń, a nawet nie uwiarygadnia, iż nie posiada żądanej informacji publicznej (tak również: m.in. wyrok NSA z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 156/12).

Warto zauważyć, że we wcześniejszym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowano dosyć rygorystycznie, że w przypadku złożenia skargi na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej obowiązkiem Sądu jest w pierwszej kolejności zbadanie, czy sprawa mieści się w zakresie podmiotowym i przedmiotowym ustawy o dostępie do informacji publicznej. Dopiero bowiem - jak wskazywano w judykaturze sądów administracyjnych - stwierdzenie, że podmiot, do którego zwróciła się strona skarżąca, był obowiązany do udzielenia informacji publicznej, a także, że żądana przez stronę skarżącą informacja miała charakter informacji publicznej, w rozumieniu przepisów u.d.i.p., jak również, że nie zachodzą szczególne okoliczności niepozwalające na skorzystanie w trybu przewidzianego w cyt. ustawie (np. kwestia nadużycia prawa do informacji publicznej) - pozwalają na dokonanie oceny, czy w konkretnej sprawie można skutecznie zarzucić wskazanemu podmiotowi bezczynność.

W ostatnim czasie powyższe stanowisko judykatury uległo jednak pewnej dosyć istotnej korekcie, albowiem w przypadku skargi na bezczynność w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej przyjmuje się obecnie, że jeżeli wniosek o udostępnienie informacji został zainicjowany w trybie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, to podmiot zobowiązany do udzielenia informacji powinien przestrzegać terminu określonego w art. 13 ust. 1 cyt. ustawy również w przypadku, gdy okaże się, iż informacja, o jaką ubiega się wnioskodawca, nie ma charakteru informacji publicznej (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2022 r., sygn. akt III OSK 4955/21).

W konsekwencji, w orzecznictwie przyjmuje się aktualnie, że terminy określone w art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. dotyczą każdej formy załatwienia wniosku - a zatem nie tylko czynności udostępnienia informacji publicznej lub wydania decyzji o odmowie jej udostępnienia, ale również czynności powiadomienia wnioskodawcy, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej (z wyjaśnieniem przyczyn takiej kwalifikacji), bądź też powiadomienia, że organ nie posiada informacji publicznej (z należytym uprawdopodobnieniem tej sytuacji) lub że w danej sprawie obowiązuje inny tryb jej udostępnienia, aniżeli tryb przewidziany w u.d.i.p. W takim przypadku pismo informujące stanowi odpowiedź na wniosek, co uwalnia adresata wniosku (organ lub inny podmiot zobowiązany) od zarzutu bezczynności (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 10 czerwca 2022 r., sygn. akt II SAB/Bk 45/22, LEX nr 3362395; podobnie: wyrok WSA w Poznaniu z dnia 5 maja 2022 r., sygn. akt IV SAB/Po 57/22, LEX nr 3342993, czy też wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 20 stycznia 2022 r., sygn. akt II SAB/Go 204/21, LEX nr 3303746).

W rozpatrywanej sprawie skarżący T. P.w piśmie z dnia [...] maja 2023 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji z siedzibą w [...] z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej dotyczącej odpowiedzi na pytanie "Czy nadal obowiązuje (jest w mocy) Zarządzenie nr [...] Komendanta Głównej Policji z dnia [...] maja 2004 r. w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów, w szczególności czy nadal obowiązuje zapis § 17 pkt 4 w Rozdziale 3: "podczas dokonywania pomiaru prędkości pojazd służbowy powinien być usytuowany w miejscu widocznym dla kierujących pojazdami".

Należy zauważyć, że w świetle przepisu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, do udostępniania informacji publicznej obowiązane są w szczególności organy władzy publicznej

W tej sytuacji, w ocenie Sądu, już na podstawie powyżej wskazanego przepisu art. 4 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, należy bezspornie uznać, że Komendant Główny Policji ewidentnie zalicza się do podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, tym bardziej, że ustawodawca nałożył obowiązek udzielania informacji publicznej na wszystkie podmioty dysponujące mieniem publicznym. Niewątpliwie, należy uznać, że każdy podmiot, który gospodaruje choćby niewielką częścią publicznego mienia - a w przypadku Komendanta Głównego Policji nie ma jakiejkolwiek wątpliwości, że mamy do czynienia z taką sytuacją - ma obowiązek udostępniania informacji na jego temat. Można powiedzieć, że prawo do informacji podąża za publicznym mieniem i osoby uprawnione mogą żądać informacji od każdego, kto takim mieniem zarządza lub z niego korzysta (por. m.in. M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018).

Niemniej, należy wyraźnie podkreślić, że sam fakt, iż dany podmiot jest - co do zasady - obowiązany do udostępniania informacji publicznej, nie oznacza jeszcze, że w określonym przypadku mamy do czynienia z obowiązkiem przekazania danej informacji wnioskodawcy. Należy bowiem zauważyć, że istotne jest również to, czy informacja, o udostępnienie której wystąpił dany podmiot, stanowi informację publiczną, a także to, czy informacja ta - choćby była de iure informacją publiczną - może być w ogóle udostępniona w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Warto wskazać, że brak cech informacji publicznej powoduje, że nie ma podstaw do wydania decyzji w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Nie ma wówczas także obowiązku udostępnienia owej informacji. Organ, do którego wniesiono żądanie, powinien natomiast - na co zwrócił już uwagę Sąd - wystosować do wnioskodawcy stosowne pismo informujące, że wnioskowana informacja nie należy do zakresu przedmiotowego ustawy.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną, w rozumieniu cyt. ustawy i podlega udostępnieniu.

Przepis art. 6 u.d.i.p. wymienia kategorie informacji publicznej, które na mocy prawa podlegają udostępnieniu. Wyliczenie to ma jedynie charakter przykładowy, co prowadzi do wniosku, że - co do zasady - wszystko, co wiąże się bezpośrednio z funkcjonowaniem i trybem działania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p., stanowi informację publiczną.

Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Jest nią treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty niebędące organami administracji publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez niedokonywanych, niezależnie, do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą. Informację publiczną stanowi, więc treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej, związanych z nim bądź w jakikolwiek sposób dotyczących go. Są nią zarówno treści dokumentów bezpośrednio przez organ wytworzonych, jak i te, których używa się przy realizacji przewidzianych prawem zadań (także te, które tylko w części go dotyczą), nawet, gdy nie pochodzą wprost od niego.

W dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się szerokie rozumienie pojęcia informacji publicznej. Definiuje się ją jako każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa w zakresie swoich kompetencji. Podkreśla się, że taki charakter ma również wiadomość niewytworzona przez podmioty publiczne, lecz odnosząca się do tych podmiotów, o ile dotyczy faktów i danych (por. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 123/06, publ. LEX nr 291357 oraz z dnia 30 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2093/14, publ. /w:/ https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Zdaniem Sądu, podkreślić należy, że pomimo szerokiego rozumienia pojęcia informacji publicznej, ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej nie może być i nie jest środkiem do wykorzystywania w celu uzyskania każdej informacji. Jej zakres przedmiotowy obejmuje dostęp do informacji wyłącznie publicznej. Jeśli zatem żądana informacja nie jest objęta zakresem przedmiotowym ustawy, to dopuszczalną i właściwą formą odniesienia się do wniosku o udostępnienie takiej informacji jest wyłącznie pismo zawiadamiające wnioskodawcę o braku możliwości zastosowania przepisów omawianej ustawy z wyjaśnieniem, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, w rozumieniu u.d.i.p.

Należy uznać, że informacją publiczną będzie całość dokumentacji posiadanej przez dany organ władzy publicznej, której organ ten używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań nawet wtedy, gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu. Bez znaczenia wówczas jest to, w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez organ i odnosiły się do niego bezpośrednio. Innymi słowy, dokumenty takie muszą wiązać się ze sferą faktów zaistniałych po stronie organu (zob. szerzej: /w:/ m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/Wa 111/08).

W literaturze również podkreśla się, że informacją publiczną jest każda informacja dotycząca sfery faktów i danych publicznych, a więc każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów realizujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Podkreślić przy tym należy, że informacja publiczna musi dotyczyć sfery istniejących faktów i danych, nie zaś niezmaterializowanych w jakiejkolwiek postaci zamierzeń podejmowania określonych działań i może pochodzić od dowolnych podmiotów, jeżeli dotyczy "sprawy publicznej", w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Ponadto, wskazuje się, że w pojęciu informacji publicznej mieści się zarówno treść dokumentów bezpośrednio wytworzonych przez organ, jak i tych, których organ używa przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet, gdy nie pochodzą wprost od niego (por. M. Chmaj /w:/ M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wyd. 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018 i powołane tam orzecznictwo).

Należy podkreślić jednocześnie, że o zakwalifikowaniu określonej informacji, jako podlegającej udostępnieniu, w rozumieniu u.d.i.p., decyduje kryterium rzeczowe, tj. treść i charakter informacji.

Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że - w świetle dokonanych ustaleń - informacje objęte wnioskiem strony skarżącej z dnia [...] maja 2023 r. nie stanowią informacji publicznej, w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.

Otóż, należy zauważyć, że zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie przyjmuje się zgodnie, że domaganie się informacji o obowiązującym prawie nie nosi znamion informacji publicznej, toteż w takim wypadku nie znajduje zastosowania ustawa o dostępie do informacji publicznej, a odpowiedzi udziela się pismem zawiadamiającym o tym fakcie (por. m.in. wyrok NSA z dnia 27 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2149/16 i powołane tam wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 1380/12 oraz z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1963/12).

Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela również pogląd wyrażony wielokrotnie w orzecznictwie sądów administracyjnych, zgodnie z którym pojęcie informacji publicznej należy odnosić do sfery faktów. Tymczasem, wyjaśnianie podstawy prawnej działań organu nie jest informacją o sprawach publicznych, nie należy bowiem do sfery faktów, tylko do kwestii prawnych (tak również: WSA w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 31 stycznia 2023 r., sygn. akt II SAB/Wa 757/22 i powołany tam wyrok WSA w Krakowie z dnia 4 września 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 126/17).

W literaturze wskazuje się analogicznie, że "w kategorii informacji publicznej nie mieści się (...) ubieganie się o poradę prawną, wyjaśnienie charakteru i istoty przepisów prawnych, domaganie się instruktażu (wykładni), jak należy rozumieć i stosować w praktyce określone przepisy prawa" (I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Wolters Kluwer 2016, komentarz do art. 6 u.d.i.p.).

Mając powyższe na względzie, Sąd podzielił stanowisko Komendanta Głównego Policji wyrażone w odpowiedzi na skargę, w którym organ ten stwierdził, że informacje objęte wnioskiem skarżącego z dnia [...] maja 2023 r. nie stanowią informacji publicznej.

Niemniej jednak, pomimo niepodzielenia zasadniczych zarzutów strony skarżącej odnoszących się do statusu wnioskowanej informacji, jako informacji publicznej, Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie uznał, że ostateczne wywiązanie się z obowiązku przez Komendanta Głównego Policji poprzez udzielnie stronie skarżącej stosownej informacji miało miejsce z istotnym naruszeniem reguł przewidzianych przez ustawodawcę w art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p.

Otóż, nie ulega wątpliwości, że obowiązkiem Komendanta Głównego Policji było udzielenie odpowiedzi na wniosek strony skarżącej z dnia [...] maja 2023 r., bez zbędnej zwłoki, nie później jednak, niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania tego wniosku (vide: art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), ewentualnie udzielenie wyjaśnień, o których mowa w art. 13 ust. 2 i art. 14 ust. 2 u.d.i.p., bądź też wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.). Podkreślić przy tym należy, że udostępnienie informacji ma formę czynności materialno-technicznej i - w świetle dyspozycji art. 14 ust. 1 u.d.i.p. - winno nastąpić w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem.

W świetle powyższego, Sąd uznał, że Komendant Główny Policji, jako podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, dopuścił się jednak bezczynności, albowiem udzielając stronie skarżącej informacji dopiero w piśmie z dnia [...] czerwca 2023 r., stanowiącym odpowiedź na skargę, nie dochował w sposób należyty obowiązku ustawowego, o którym mowa w art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p.

Należy zauważyć, że termin określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p. ma zastosowanie nie tylko do czynności polegającej na udostępnieniu informacji, ale również do wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. W terminie, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., adresat wniosku jest również zobligowany poinformować wnioskodawcę o tym, że żądana informacja nie ma waloru informacji publicznej lub o nieposiadaniu wnioskowanej informacji (por. m.in. I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wyd. III, Wolters Kluwer 2016, komentarz do art. 13 u.d.i.p.).

Nie ulega bowiem wątpliwości, na co zwracał już uwagę Sąd, iż w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowana jest teza, że w sytuacji, gdy zastosowanie ma ustawa o dostępie do informacji publicznej, adresat wniosku musi bezwzględnie dochować wymogu udzielenia wnioskodawcy stosownej informacji bez zbędnej zwłoki (a contrario art. 13 ust. 1 u.d.i.p.). Co więcej, przyjmuje się, że nawet w sytuacji, gdy dochodzi do poinformowania wnioskodawcy o tym, że podmiot zobowiązany nie dysponuje żądanymi informacjami albo że żądana informacja nie jest informacją publiczną, również powinno to nastąpić w terminach określonych w art. 13 u.d.i.p. (tak m.in. /w:/ M. Bidziński, M. Chmaj, P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2018, komentarz do art. 13 u.d.i.p. i powołana tam literatura). W konsekwencji, uznaje się, że bezczynność w sprawie udostępnienia informacji publicznej ma miejsce nie tylko wówczas, gdy w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 u.i.d.p. adresat wniosku w ogóle nie zareagował na ten wniosek, pomimo, że posiadał wnioskowaną informację, ale także wówczas, gdy nie informuje wnoszącego podanie, że nie posiada wnioskowanej informacji (por. m.in. wyrok NSA z dnia 8 października 2019 r., sygn. akt I OSK 4084/18, LEX nr 2740254).

Należy zauważyć, że z przepisu art. 13 ust. 1 u.d.i.p. wynika, że sprawy dostępu do informacji publicznej są załatwiane w krótkim terminie - co do zasady - czternastodniowym w formie czynności materialnotechnicznej bądź w formie decyzji administracyjnej. Skorzystanie przez podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej z możliwości przedłużenia terminu do udzielenia odpowiedzi na wniosek (art. 13 ust. 2 u.d.i.p.) wymaga spełnienia przesłanek określonych w tym przepisie, tj. powiadomienia w terminie wynikającym z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim informacja zostanie udostępniona, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku.

W rozpoznawanej sprawie jest bezsporne, że skarżący wnioskiem z dnia [...] maja 2023 r. zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o udostępnienie informacji publicznej. Wniosek ten wpłynął do organu w dniu [...] maja 2023 r. Uwzględniając zatem regulację zawartą w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., maksymalny ustawowy termin na udostępnienie przez organ informacji publicznej (bądź poinformowanie o tym, że wnioskowana informacja nie stanowi informacji publicznej bądź też że organ owej informacji nie posiada lub że nie ma zastosowania tryb przewidziany w u.d.i.p.) upływał w dniu 18 maja 2023 r. Organ nie skorzystał z regulacji przewidzianej w art. 13 ust. 2 u.d.i.p., a więc nie wyznaczał nowego terminu na załatwienie sprawy.

W tej sytuacji, Sąd stwierdził, że w realiach niniejszej sprawy nie ulega zatem wątpliwości, że Komendant Główny Policji dopuścił się bezczynności, nie stosując się do wymogów przewidzianych w art. 13 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p.

W konsekwencji, nie można zgodzić się ze stanowiskiem organu zaprezentowanym w odpowiedzi na skargę, jakoby - udzielając skarżącemu stosownej informacji w piśmie z dnia [...] czerwca 2023 r. - wywiązał się on należycie z ustawowego obowiązku i tym samym skutecznie uwolniła się w ten sposób od zarzutu bezczynności.

Jednocześnie, w ocenie Sądu, bez znaczenia dla oceny prawidłowości działania organu pozostaje kwestia rzekomego automatycznego przerzucenia wiadomości e-mailowej skarżącego skierowanej na adres [...] do spamu. Sądu uznał bowiem, że fakt, iż wniosek w postaci elektronicznej został w poczcie elektronicznej zakwalifikowany jako spam, nie zdejmuje odpowiedzialności z tego organu w zakresie jego odebrania i odczytania. Należy zauważyć bowiem, że zdarza się przecież, iż niektóre e-maile kwalifikowane są przez system jako spam, a więc pracownik obsługujący ten system powinien przeglądać całość otrzymywanej przez organ poczty elektronicznej, również tej zakwalifikowanej jako spam.

W tej sytuacji, uznać należy, że konieczne jest takie zarządzanie zasobami informatycznymi, czy też ogólnie przepływem informacji, aby uwzględniać wspomniane ryzyko przerzucenia informacji do spamu. Powinno to dotyczyć zwłaszcza tych adresów e-mail urzędu, które wykorzystywane są do komunikacji z obywatelami. Urząd powinien mieć świadomość, że takie a nie inne ustawienie filtrów antyspamowych - co wydaje się zupełnie nieistotną kwestią - może wpływać na ograniczenie realizacji praw obywateli. W ocenie Sądu, trudno jednak oczekiwać, aby to obywatel przewidywał, że jego wiadomość może trafić do skrzynki spam.

Mając na względzie powyższe, uznać należy, że tłumaczenie organu, iż wniosek w postaci elektronicznej został w poczcie elektronicznej organu zakwalifikowany jako spam nie ma uzasadnienia. Nie ulega bowiem wątpliwości, że to na pracowniku organu ciąży obowiązek przeglądania całości otrzymywanej przez organ poczty elektronicznej, również tej zakwalifikowanej jako spam.

W konsekwencji, Sąd uznał, iż bez wpływu na ocenę bezczynności Komendanta Głównego Policji pozostaje kwestia możliwości zapewnienia prawidłowej organizacji pracy przez organ, czy też wystąpienie trudności, błędów czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez organy administracji publicznej oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami, np. poczty elektronicznej czy też systemu ePUAP w zakresie udzielania informacji publicznej (por. m.in. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 22 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SAB/Gd 137/19). W przeciwnym wypadku konsekwencje urzędniczej odpowiedzialności ponosiliby obywatele.

Warto zauważyć, że również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z dnia 8 listopada 2018 r., sygn. akt II SAB/Go 82/8 uznał, że do obowiązków podmiotu publicznego należy takie skonfigurowanie poczty elektronicznej, w tym filtrów antyspamowych, a także zorganizowanie obsługi technicznej poczty elektronicznej organu, aby zapewniony został bezproblemowy i niezwłoczny odbiór przesyłanych na wskazany przez adres wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Sąd ten stwierdził, że trudności, błędy czy nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez podmioty publiczne oficjalnych systemów służących do odbierania wniosków o udostępnienie informacji publicznej nie wolno bowiem przerzuca na korzystających z tych systemów (podobnie: m.in. wyrok NSA z dnia 24 maja 2023 r., sygn. akt III OSK 4146/21 i przywołane tam orzecznictwo sądów administracyjnych).

Tym samym, przyjmuje się w orzecznictwie, że ryzyko nieodebrania przez podmiot zobowiązany wysłanego do niego przy użyciu poczty elektronicznej wniosku, skierowanego na prawidłowy adres poczty elektronicznej, obciąża ten podmiot, a nie stronę skarżącą (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 stycznia 2024 r., sygn. akt II SAB/Wa 290/23 i cyt. tam wyroki sądów administracyjnych).

Z powołanego wyżej orzecznictwa wynika konieczność wyboru przez podmiot publiczny odpowiedniego dostawcy poczty elektronicznej, który zapewni należyte funkcjonowanie filtrów antyspamowych. Jeżeli natomiast nie jest to możliwe, wówczas należy zapewnić systematyczny przegląd poczty elektronicznej, w tym folderu ze spamem. Wiadomości e-mail, które tam trafiły, należy bowiem uznać za skutecznie złożone wnioski o udostępnienie informacji publicznej. Nie ulega bowiem wątpliwości, że skutki trudności, błędów czy też nieprawidłowości w zakresie kształtowania i obsługiwania przez podmioty publiczne oficjalnych systemów służących do komunikacji z tymi organami nie mogą być przerzucane na korzystających z tych systemów.

Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że w przypadku braku reakcji na wniosek o udostępnienie informacji publicznej w ustawowym terminie kierownik danej jednostki organizacyjnej zobowiązanej do udzielania informacji publicznej nie może tłumaczyć się tym, że taki wniosek trafił do spamu na poczcie elektronicznej tego podmiotu.

W tej sytuacji, w wyniku dokonanej analizy przebiegu postępowania w niniejszej sprawie, Sąd doszedł do wniosku, że skoro Komendant Główny Policji, jako podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji, dopuściła się bezczynności w zakresie udzielenia informacji, o której była mowa we wniosku strony skarżącej z dnia [...] maja 2023 r. (a który to stan ustał dopiero w wyniku udzielenia stronie skarżącej informacji w piśmie z dnia [...] czerwca 2023 r. zawierającym odpowiedź na skargę), to tym samym, uznać trzeba, że organ naruszył art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, albowiem w zakreślonym w tym przepisie terminie nie dochował należnych proceduralnych czynności, które świadczyłyby o właściwym wykonaniu obowiązku informacyjnego.

W tym stanie rzeczy, z uwagi na fakt, iż Komendant Główny Policji dopuścił się bezczynności, Sąd obowiązany był rozważyć, czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (vide: art. 149 § 1a P.p.s.a.).

Sąd uznał jednak, że bezczynność organu w załatwieniu wniosku strony skarżącej nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.

Dokonując powyższej oceny, Sąd uwzględnił fakt, iż kwalifikacja naruszenia prawa, jako rażącego, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty, przy czym każdorazowo taka ocena musi być dokonana przy uwzględnieniu okoliczności danej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się usprawiedliwić w żaden sposób. Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w ustawie przepisów o terminach załatwienia sprawy, przy czym przekroczenie terminu musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12; podobnie: WSA w Łodzi /w:/ wyrok z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Łd 124/14; publ. https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

W okolicznościach niniejszej sprawy termin rozpoznania wniosku o udzielenie informacji publicznej, określony w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., został przez organ przekroczony, bowiem pełna realizacja wniosku strony skarżącej miała miejsce dopiero w wyniku doręczenia stronie skarżącej pisma z dnia [...] czerwca 2023 r., w którym organ ustosunkował się do skargi. Jednakże, w ocenie Sądu, przekroczenie to było nieznaczne i nie dało jakichkolwiek podstaw do tego, aby można było je rozpatrywać w kategoriach kwalifikowanego naruszenia prawa.

W tej sytuacji, uznać należy, że - wbrew zarzutom strony skarżącej - bezczynność Komendanta Głównego Policji nie wynikała z celowego działania tego podmiotu, czy też lekceważącego podejścia do obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Z tych względów, Sąd nie znalazł ex officio podstaw do wymierzenia organowi grzywny, czy też przyznania od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej.

Wprawdzie, zgodnie z art. 149 § 2 P.p.s.a., sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 156 § 6. Niemniej, warto podnieść, że grzywna jest dodatkowym środkiem o charakterze dyscyplinująco-represyjnym, który powinien być stosowany jedynie w szczególnie drastycznych przypadkach, wskazujących na to, że bez tej dodatkowej sankcji (dolegliwości finansowej) organ nadal nie będzie respektować obowiązków wynikających z przepisów prawa.

W tej sytuacji, Sąd doszedł do wniosku, że w sprawie niniejszej nie było potrzeby zastosowania wobec Komendanta Głównego Policji wspomnianej wyżej dolegliwości finansowej przewidzianej w ustawie.

Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. - orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku.

Orzekając o tym, iż bezczynność Komendanta Głównego Policji nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, Sąd kierował się podstawą prawną określoną w art. 149 § 1a P.p.s.a.

Jednocześnie, zasądzając od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego w postaci uiszczonego wpisu od skargi, Sąd działał na podstawie art. 200 w związku z art. 209 P.p.s.a.

Jedynie na marginesie należy zauważyć ponadto, że w świetle przepisów art. 119 pkt 4 i art. 120 P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. W niniejszej sprawie, Sąd - kierując się wskazanymi regulacjami ustawowymi - zastosował wspomniany wyżej tryb postępowania.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie