Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez J.U. rozkazem personalnym z [...] czerwca 2020 r. (nr [...]), Komendant Główny Policji utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z [...] marca 2020 r. (nr [...]) o zwolnieniu skarżącej (ze służby w Policji z dniem [...] marca 2020 r., na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2020 r., poz. 360).
W zaskarżonym rozkazie personalnym organ podał, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało zainicjowane wnioskiem personalnym Komendanta Miejskiego Policji w [...] z [...] grudnia 2019 r. o zwolnienie J.U. - dzielnicowego Rewiru Dzielnicowych [...] Wydziału [...] Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] ze służby w Policji, z uwagi na ważny interes służby. W uzasadnieniu wniosku Komendant Miejski Policji w [...] podniósł, że skarżąca w związku z długotrwałą absencją chorobową (w 2018 r. - 96 dni, w 2019 r. - 235 dni) oraz innymi nieobecnościami w służbie, nie wykonywała powierzonych zadań i obowiązków służbowych. Komendant Miejski Policji w [...] wskazał również na nieprawidłowe realizowanie przez J.U. określonych czynności służbowych, złe relacje ze współpracownikami, niechęć do współpracy z przełożonymi oraz utrudniony kontakt z policjantką (skarżąca złożyła raport o zaprzestanie używania jej prywatnego numeru telefonu w kontaktach służbowych oraz nie odbierała kierowanej do niej korespondencji). Przełożony skarżącej podniósł również, że J.U. w dniach [...] grudnia 2018 r., przebywając wówczas na zwolnieniu lekarskim, brała udział w zawodach "[...]" w Hiszpanii.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego powołał przepis dotyczący zwolnienia funkcjonariusza ze służby w Policji ze względu na ważny interes służby (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji). Organ wskazał na cele i zadania Policji (art. 1 ustawy) oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji, szczególne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych, w tym wymóg posiadania nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy). Komendant Główny Policji podkreślił, że zwolnienie funkcjonariusza ze służby jest oparte na tzw. uznaniu administracyjnym oraz że pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone. W praktyce, na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji.
Komendant Główny Policji podzielił zapatrywanie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], że J.U. utraciła przymiot nieposzlakowanej opinii. Organ II instancji zgodził się z organem I instancji, że funkcjonariuszka nie podporządkowuje się dyscyplinie służbowej: nieprawidłowo wykonuje obowiązki służbowe, wykazuje lekceważący stosunek do przełożonych i nałożonych na nią zadań, nie jest dyspozycyjna, a jej długotrwała absencja w służbie (od dnia [...] kwietnia 2018 r. do [...] marca 2020 r. 429 dni a więc ponad rok) wpływa negatywnie na organizację służby w Rewirze Dzielnicowych [...] Wydziału [...] Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji w [...]. Organ podkreślił, że okres przebywania przez skarżącą na zwolnieniach lekarskich był usprawiedliwioną nieobecnością w służbie oraz że nie mógł i nie badał w niniejszym postępowaniu zasadności wystawionych skarżącej zwolnień lekarskich, ale wyłącznie to czy absencja funkcjonariusza w służbie bezpośrednio ma negatywny wpływ na funkcjonowanie komórki organizacyjnej, w której skarżąca pełni służbę. Organ stwierdził, że permanentna absencja skarżącej w służbie, z uwagi na charakter stanowiska, na którym pełni służbę, negatywnie wpływa na organizację służby w jej komórce organizacyjnej. Służba prewencyjna musi być pełniona w sposób ciągły, zaś zwiększona ilość zadań służbowych po stronie obecnych w służbie policjantów, wprost przekłada się także na realne obniżenie poziomu efektywności i jakości ich własnych zadań, może rodzić napięcia i konflikty, przyczyniać się do trudności z utrzymaniem dyscypliny służbowej w samej jednostce, a w konsekwencji nie leży w interesie społecznym oraz w ważnym interesie służby. Komendant Główny Policji dodał, że J.U. przedstawiała zwolnienia lekarskie, mimo, że w dniu [...] lutego 2019 r. lekarz medycyny pracy stwierdził brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania przez nią obowiązków służbowych na zajmowanym stanowisku oraz że zaświadczenia o niezdolności do służby z powodu choroby zostały wystawione przez lekarzy różnych specjalności (chirurga, specjalisty chorób wewnętrznych, psychiatry). Organ odwoławczy podkreślił, że niezwykle istotne z punktu widzenia interesu służby, zwłaszcza patrząc przez pryzmat przywilejów, z których korzystają policjanci, jest to, aby osoby pełniące służbę w Policji w sposób należyty wykonywały przydzielone im obowiązki. Brak dyspozycyjności, bo tak należy odczytywać tę absencję funkcjonariusza w służbie, niezależnie od jej przyczyny, jest w oczywisty sposób sprzeczny z interesem służby.
W uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego organ II instancji podniósł, że nie można tracić z pola widzenia, że J.U. nie poinformowała w pisemnym raporcie przełożonego właściwego w sprawach osobowych o zmianie adresu miejsca zamieszkania, a więc nie dopełniła obowiązku o którym mowa w § 13 pkt 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. 2013 r., poz. 644 z późn. zm.). Powołany przepis zobowiązuje policjanta do niezwłocznego (nie później niż w terminie 7 dni od zaistnienia zdarzenia) poinformowania w pisemnym raporcie drogą służbową przełożonego właściwego w sprawach osobowych o zmianie adresu miejsca zamieszkania. Komendant Główny Policji wyjaśnił, że dwukrotnie podjęto próbę doręczenia skarżącej zawiadomienia o skierowaniu na badania lekarskie, na adres do korespondencji podany przez nią w kwestionariuszu osobowym z 2016 r., następnie wysłano zawiadomienie na adres zameldowania skarżącej i wreszcie na adres podany przez nią w oświadczeniu mieszkaniowym z [...] sierpnia 2018 r., inny niż ten znajdujący się w jej aktach osobowych.
Komendant Główny Policji podzielił stanowisko organu I instancji odnośnie braku gotowości skarżącej do podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej i stwierdził, że wykazuje lekceważący stosunek do wykonywanych obowiązków służbowych, jak również przełożonych i innych funkcjonariuszy. Organ odwoławczy odwołał się do notatki służbowej Kierownika Rewiru Dzielnicowych [...] Wydziału [...] Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] z dnia [...] grudnia 2019 r. (k. 126-128 akt sprawy), w której wskazano m.in. że J.U. nie wykonała polecenia przełożonego dotyczącego dostarczenia zdjęcia do legitymacji służbowej; z niespełna miesięcznym opóźnieniem wymieniła niesprawny telefon służbowy; w dniu 13 czerwca 2019 r. stawiła się na odprawę z pomalowanymi paznokciami u rąk; zaś po alarmie jednostki poinformowała przełożonego, że nie życzy sobie, aby do niej dzwonił w nocy, a jeżeli sytuacja kiedykolwiek się powtórzy, sprawę skieruje na drogę sądową. Z notatki wynika ponadto, że w dniu [...] marca 2019 r. siedmiu dzielnicowych Rewiru [...] spotkało się z Zastępcą Komendanta Komisariatu Policji [...] oraz Zastępcą Naczelnika Wydziału [...] w związku z niewłaściwymi relacjami z J.U., jej podejściem do obowiązków służbowych i uwagami w stosunku do niej. Organ dodał, że ze znajdującej się w aktach sprawy notatki z przeprowadzonej w dniu [...] marca 2019 r. odprawy służbowej (k. 150 akt sprawy) wynika, że policjanci Rewiru [...] Wydziału [...] Komisariatu Policji [...] Komendy Miejskiej Policji w [...] informowali przełożonego, że skarżąca nie realizuje obowiązków służbowych, co powoduje zwiększenie ilości czynności pozostałych funkcjonariuszy; zachowuje się niewłaściwie podczas wspólnych służb; nie kieruje pojazdami służbowymi i oczekuje od kolegów dowożenia w rejon służbowy.
Komendant Główny Policji dodał, że skarżąca w wywiadzie, który ukazał się w dniu [...] lutego 2019 r. w Gazecie [...], w odpowiedzi na pytanie o powody wstąpienia do Policji stwierdziła, że nie mogła znaleźć pracy po studiach oraz że po rocznej przewie wróciła do służby, ponieważ brakowało jej "tej odrobiny władzy". Z kolei na pytanie, co dzisiaj daje jej służba w Policji, odpowiedziała: "Nic. Jestem tam bardzo długo i niczego nowego się nie nauczę. Mam taki charakter, że potrzebuję się ciągle rozwijać. Tak szczerze - rzadko zajmujemy się poważnymi sprawami, większość działań to gonienie statystyk, wyników, realizowanie oderwanych od rzeczywistości programów. Raz na jakiś czas uda się komuś faktycznie pomóc i wtedy czuję olbrzymią satysfakcję. Ale to wyjątkowe sytuacje. Jest to przygnębiające".
Organ odwoławczy podał, że J.U. kilkakrotnie była karana dyscyplinarnie za niewłaściwe wykonywanie obowiązków służbowych oraz udzielano jej instruktaży. Mimo to nadal nie wykonywała w sposób prawidłowy obowiązków służbowych. Od policjanta z 11-letnim stażem służby, pełniącego obowiązki służbowe na stanowisku dzielnicowego, które jest związane z permanentnym kontaktem z obywatelem, można i trzeba oczekiwać pełnienia służby na najwyższym poziomie merytorycznym. Tymczasem takie zachowania jak nieprzekazanie telefonu służbowego do naprawy, przekroczenie terminów realizacji spraw lub niewykonanie żadnych czynności w powierzonej sprawie czy wypowiadanie się na łamach ogólnopolskiego dziennika w sposób negatywny o swoich obowiązkach służbowych czy działaniu całej formacji świadczą o lekceważącym podejściu do obowiązków służbowych.
Komendant Główny Policji podniósł, że organ I instancji nie wezwał skarżącej do wskazania reprezentującej jej zakładowej organizacji związkowej, a więc nie dopełnił obowiązku o którym mowa w art. 43 ust. 4 ustawy o Policji, niemniej to uchybienie organu nie ma wpływu na wynik sprawy. Organ wyjaśnił, że Komendant Wojewódzki Policji w [...] postanowieniem z [...] stycznia 2020 r. wydanym na podstawie art. 31 § 1 pkt 2 k.p.a., dopuścił Wojewódzki Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów woj. [...] (jedyną zakładową organizację związkową reprezentującą policjantów na obszarze województwa [...]) do udziału w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie zwolnienia J.U. ze służby w Policji. Zarząd tej organizacji związkowej w dniu [...] lutego 2020 r. wydał opinię, w której stwierdził, że "dotychczasowa postawa w służbie opiniowanej funkcjonariuszki, wymierzone wobec niej kary dyscyplinarne oraz długotrwała absencja chorobowa nie daje gwarancji rzetelnej realizacji zadań służbowych, co jest wymagane od każdego funkcjonariusza".
W konkluzji Komendant Główny Policji stwierdził, że rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] nie narusza prawa. Organ I instancji wydając zaskarżone rozstrzygnięcie prawidłowo ustalił istotne okoliczności sprawy, uwzględnił interes społeczny tożsamy z interesem służby, jak też słuszny interes policjanta, a nadany jej rygor natychmiastowej wykonalności znajduje oparcie w art. 108 § 1 k.p.a.
J.U. w skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] czerwca 2020 r. zarzuciła, że został wydany z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 25 ust. 1 i art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Zdaniem skarżącej, organ odwoławczy nie rozpatrzył wyczerpująco materiału dowodowego sprawy, w szczególności nie zbadał wskazywanych przez nią "patologicznych zachowań władz Komendy Policji w [...]" (np. awanse osób niekompetentnych, telefony poza godzinami służby lub podczas zwolnienia lekarskiego, zmuszanie do używania prywatnego telefonu), pominął, że skarżąca w latach 2015-2017 miała najlepsze wyniki pracy wśród 30 dzielnicowych, w 2017 r. zajęła III miejsce w konkursie dzielnicowy miasta [...]. Według J.U., Komendant Główny Policji w zaskarżonym rozkazie personalnym nie wskazał okoliczności faktycznych świadczących o tym, że została spełniona przesłanka "ważnego interesu służby". Ponadto organ odwoławczy niezasadnie uznał, że skarżąca nie spełnia wszystkich przesłanek do pełnienia służby w Policji, o których mowa w art. 25 ust. 1 ustawy.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, m. in. że pozostawanie funkcjonariusza na zwolnieniu lekarskim może mieć wpływ na obciążenie pozostałych funkcjonariuszy komórki organizacyjnej, w której pełni służbę, nie może jednak stanowić jedynej przesłanki do zwolnienia funkcjonariusza ze służby. J.U. nie zgodziła się z organem odwoławczym, że nieobecność w służbie, chociażby usprawiedliwiona zaświadczeniem lekarskim, będzie niosła za sobą negatywne skutki dla formacji. W jej ocenie, za niemoralne uznać należy zapatrywanie organu, że policjant przebywający na zwolnieniu lekarskim z powodu stanu zdrowia "godzi w interes służby".
Skarżąca dodała, że została niejednokrotnie pomówiona przez swojego przełożonego, dzwoniono na niej prywatny numer telefonu, nie wydano jej komputera służbowego i "nakłaniano" do posługiwania się prywatnym sprzętem. J.U. stwierdziła, że nie wykonywała obowiązków służbowych w terminie z uwagi na znaczące braki sprzętowe w komendzie, a nie dlatego, że nie czuła "ducha służby". Jej zdaniem te okoliczności faktyczne zostały pominięte w niniejszym postępowaniu.
Z tych wszystkich powodów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego oraz utrzymanego nim w mocy rozkazu personalnego organu I instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania.
Komendant Główny Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przepis art. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, będący podstawą materialnoprawną zaskarżonego rozkazu, stanowi, że policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby.
Pojęcie tego ważnego interesu nie zostało zdefiniowane w ustawie. Zgodnie z powszechnie przyjętym w doktrynie poglądem użycie w tekście pojęcia niedookreślonego zobowiązuje organ do doprecyzowania (skonkretyzowania) tego pojęcia. Organ ustalając znaczenie pojęcia niedookreślonego obowiązany jest nie tylko używać uznanych reguł i metod wykładni prawa, lecz uwzględniać przede wszystkim wszelkiego rodzaju okoliczności faktyczne i normatywne, które są prawnie doniosłe. Z tego punktu widzenia należy przyjąć, że ustalenie znaczenia użytego pojęcia niedookreślonego nie może być dokonane w wyniku abstrakcyjnej wykładni tego pojęcia, lecz powinno przede wszystkim uwzględniać okoliczności konkretnej sprawy. Wymaga to wyczerpującego zebrania dowodów oraz obiektywnej i rzetelnej oceny materiału dowodowego. Dopiero wówczas można stwierdzić, że ustalony stan faktyczny sprawy wyczerpuje przesłankę ważnego interesu służby (por. wyrok NSA z 15 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 2009/11).
Zdaniem Sądu, Komendant Główny Policji miał prawo w przedstawionym stanie faktycznym uznać, że pozostawienie skarżącego w służbie nie leży w "ważnym interesie" służby, a uzasadnienie tego rozstrzygnięcia zostało dostatecznie i wyczerpująco uzasadnione.
Zwolnienie skarżącej ze służby w Policji było podyktowane jej ważnym interesem (troską o wizerunek formacji) i motywowane, jak wynika z zaskarżonego rozkazu, przede wszystkim niewłaściwym stosunkiem do obowiązków służbowych oraz przełożonych, dezorganizowaniem pracy poprzez nieobecność w służbie, a w konsekwencji utratą przymiotu nieposzlakowanej opinii która jest wymagana od każdego funkcjonariusza (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji).
"Ważny interes służby", o którym mowa w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji należy rozpatrywać w kontekście celów i zadań Policji, jako formacji uzbrojonej, powołanej do zapewnienia bezpieczeństwa, ochrony osób i mienia przed bezprawnym działaniem i w związku z wymaganiami stawianymi policjantom, w szczególności wymagania posiadania nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy o Policji). Jest oczywiste, że podstawową gwarancją realizowania ustawowych celów i zadań policji jest określony stosunek osób wykonujących zadania policji do porządku prawnego oraz przestrzeganie szczególnej dyscypliny służbowej i wykonywanie rozkazów i poleceń przełożonych. Zgodnie z art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, funkcjonariusz Policji jest związany rozkazem i poleceniem przełożonego a ich wykonywanie jest zasadniczą powinnością każdego policjanta i to niezależnie od tego jak ocenia rozkazy i polecenia przełożonego, oraz czy się z nimi zgadza, czy też nie. Wyjątek w tym zakresie stanowi tylko polecenie, którego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa (ust. 2).
Pojęcie "służby" wiąże się nierozerwalnie z pojęciem "poświęcenia". Służba w formacji zbrojnej nie jest bowiem zwykłą pracą. Służbę może więc pełnić tylko taka osoba, która zdaje sobie sprawę z wagi pełnionych obowiązków. Strona, która takiej świadomości nie ma, jest nieprzydatna dla tej służby, gdyż nie realizuje jej ważnego interesu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podziela zapatrywanie organu, że zwolnienie skarżącej z Policji było uzasadnione jej długotrwałą absencją w służbie. W orzecznictwie przyjmuje się, że stan, w którym policjant nie podejmuje służby i nie wykonuje żadnych obowiązków służbowych ze względu na przebywanie na zwolnieniach lekarskich, pomimo stwierdzonej jego zdolności do pełnienia służby, jest w oczywisty sposób sprzeczny z interesem służby (por. np. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 40/18). Z akt sprawy wynika, że lekarz medycyny pracy uprawniony do przeprowadzenia badań profilaktycznych w zaświadczeniu z [...] stycznia 2019 r. stwierdził, że J.U. jest zdolna do wykonywania obowiązków służbowych na zajmowanym stanowisku (datę następnego badania lekarskiego ustalono na [...] marca 2019 r.). W dniu [...] lutego 2019 r. lekarz medycyny pracy zaświadczył, że policjantka jest zdolna do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku, datę następnego badania okresowego ustalono na [...] lutego 2022 r. Mimo to skarżąca w 2019 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim 235 dni.
Podkreślenia wymaga przy tym, że organ nie dokonał zwolnienia skarżącej ze służby ze względu na stan zdrowia. Organ nie kwestionował zwolnień lekarskich strony. Dokonał natomiast ustaleń, co do tego, że nieobecność skarżącej w służbie negatywnie wpływa na realizację zadań, powodując przy tym dodatkowe obciążenie zadaniami pozostałych funkcjonariuszy. Te stwierdzenia, zdaniem Sądu, nie są dowolne. Wykonywanie zadań nałożonych na Policję wymaga znacznego zaangażowania i dyspozycyjności wszystkich funkcjonariuszy oraz określonych kwalifikacji, a także odpowiednich predyspozycji psychicznych i zdrowotnych funkcjonariuszy. Brak dyspozycyjności policjanta, wynikający ze stanu zdrowia, czy też innych okoliczności, niezależnie od ich przyczyny, jest w oczywisty sposób sprzeczny z interesem służby.
Zdaniem Sądu, pozostałe okoliczności przedstawione przez organ w zaskarżonym rozkazie personalnym, dotyczące najogólniej rzecz ujmując, postawy skarżącej w służbie, mogły uzasadniać jej zwolnienie ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy. Z akt sprawy wynika, że skarżąca nie umiała współpracować w zespole, nie okazywała należytego szacunku współpracownikom, lekceważąco podchodziła do obowiązków służbowych, była kilkakrotnie ukarana dyscyplinarnie za nienależyte wykonywanie obowiązków służbowych. Jej wcześniejsza, wzorowa postawa w służbie nie mogła zmienić tego stanu rzeczy, podobnie jak wskazywany przez nią konflikt z przełożonym.
Sąd nie podziela zapatrywania skarżącej, że w rozpatrywanej sprawie organ nie uwzględnił jej słusznego interesu. Należy mieć na uwadze, że mamy do czynienia ze służbą, której istotą jest dyspozycyjność funkcjonariusza wobec władzy służbowej. Dyspozycyjność oznacza, że co do zasady interesy jednostkowe pełniącego służbę ustępują interesom służby. W takich relacjach prawnych, wynikających ze stosunku służbowego można by ewentualnie zarzucić organowi nieuwzględnienie słusznego interesu funkcjonariusza tylko wtedy, gdyby zwolnienie skarżącej ze służby nie miało żadnego uzasadnienia, a z taką sytuacją nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Stosunek służbowy funkcjonariusza Policji cechuje daleko idąca dyspozycyjność i szczególna dyscyplina służbowa.
Z przedstawionych powodów Sąd podziela zapatrywanie Komendanta Głównego Policji, że skarżąca uchybiła obowiązkom: godności, prestiżowi i powadze wykonywania zawodu policjanta i w konsekwencji nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania służby.
Nie budzi wątpliwości Sądu, że w zaistniałej sytuacji interes służby (interes społeczny) zdecydowanie przeważa nad interesem strony. Słuszny interes strony, to nie jakikolwiek interes strony (rozstrzygnięcie zgodne z wolą strony), ale przede wszystkim taki, który nie narusza prawa i jest zgodny z zasadami współżycia społecznego, a więc ma społeczne uzasadnienie. Niewątpliwie długotrwałe niewykonywanie przez policjanta czynności służbowych, niezależnie od istniejących niedoborów kadrowych w Policji, ujemnie wpływa na wypełnianie przez jego jednostkę organizacyjną zadań Policji, dezorganizując i utrudniając wykonywanie ustawowych działań. Jak już powiedziano, organ w sposób dostateczny i przekonujący wykazał, dlaczego dał prymat interesowi społecznemu, równoważnemu z interesem służby, przedkładając go nad interesem skarżącej.
W ocenie Sądu organ prawidłowo zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, a w uzasadnieniu decyzji dostatecznie wyjaśnił dlaczego uznał, że pozostawienie skarżącej w służbie narusza waży interes służby.
W odniesieniu do zrzutu naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. należy zauważyć, że w myśl tego przepisu, uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Ten przepis określa niezbędne elementy uzasadnienia decyzji, które ma służyć wyjaśnieniu stronom powodów rozstrzygnięcia. Strona skarżąca w istocie nie zarzuca, by uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawierało któregoś z niezbędnych elementów lub że sporządzono je w sposób uniemożliwiający kontrolę sądową. Zarzut ten zmierza bowiem w gruncie rzeczy do podjęcia polemiki z rozstrzygnięciami organów. W istocie treść tego zarzutu i jego uzasadnienie nie koresponduje z treścią powołanego przepisu.
Z przedstawionych powodów skarga nie zasługuje na uwzględnienie i jako nieuzasadniona została oddalona na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.). Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 1842).