Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie

II SA/Rz 489/22

wyrok z dnia 2022-09-07

  • Pełna treść
  • 5 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII SA/Rz 489/22
Data orzeczenia2022-09-07
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądWojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
WydziałWojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
SędziowieEwa Partyka (przewodniczący sprawozdawca), Maria MikolikStanisław Śliwa

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Ewa Partyka /spr./ Sędziowie NSA Stanisław Śliwa AWSA Maria Mikolik Protokolant specjalista Anna Mazurek–Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 września 2022 r. sprawy ze skargi Z. Ś. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnobrzegu z dnia 28 lutego 2022 r. nr SKO.401.ZP.342.27.2022 w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy - skargę oddala -

Uzasadnienie

Przedmiotem skargi Z.Ś. (dalej: "Skarżący") jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnobrzegu (dalej: "SKO", "Kolegium", "Organ odwoławczy") z dnia 28 lutego 2022 r. nr SKO.401.ZP.342.27.2022 utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta [...] (dalej: "Prezydent", "organ I instancji") z dnia 8 września 2021 r. nr UGG-U.6730.57.2021 wydaną w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy, w następującym stanie sprawy;

Wskazaną wyżej decyzją z dnia 8 września 2021 r., Prezydent, po rozpoznaniu wniosku M.D. (dalej zwany: "inwestorem"), działając w oparciu o art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 735 z późn. zm.; dalej: "k.p.a."), art. 59 ust. 1, art. 60, art. 61 ust. 1, art. 64 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 741 z późn. zm.; dalej: "u.p.z.p."), a także § 3 - 9 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. z 2003 r. Nr 164 poz. 1588; dalej: "Rozporządzenie"), ustalił warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu użytkowania budynku letniskowego, położonego na działce nr [...], przy ul. [...], na budynek mieszkalny jednorodzinny.

Odwołania od powyższej decyzji, wnieśli M.S. oraz Z.Ś., formułując w nich zbieżne zarzuty. W ocenie odwołujących się obszar analizowany został rozszerzony bez uzasadnienia, wyłącznie w celu objęcia nim drewnianego budynku, z 1931 r. Ich zdaniem wydana decyzja otworzy furtkę dla zabudowy działek sąsiednich domami mieszkalnymi, całorocznymi, co nieodwracalnie zmieni charakter obszaru, doprowadzając do spadku atrakcyjności terenów letniskowych pod względem wypoczynku i rekreacji.

W wyniku rozpoznania wniesionych odwołań, SKO decyzją z dnia 22 października 2021 r. nr SKO.401.ZP.2254.213.2021, uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, czego przyczyną miało być nieprawidłowe wyznaczenie obszaru analizowanego przez Organ I instancji. Kolegium wskazało, że Prezydent w sposób nieuprawniony rozszerzył obszar analizy ponad trzykrotność "legalnej wartości minimalnej", objął nim działkę nr [...], która nie mieści się nawet w części okręgu wyznaczonego obszaru, a ponadto nie dokonał analizy parametrów zabudowy w zakresie ustalenia czy wpisują się w zastany ład przestrzenny i pozwalają na kontynuację funkcji zabudowy.

Na skutek rozpoznania sprzeciwu wniesionego od powyższej decyzji przez inwestora, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, wyrokiem z dnia 11 stycznia 2022 r. sygn. akt II SA/Rz 1829/21, uchylił ww. decyzję Kolegium z dnia 22 października 2021 r. W ocenie Sądu zastosowanie przepisu art. 138 § 2 K.p.a. przez organ odwoławczy było nieuprawnione. Sąd uznał, że organ I instancji uzasadnił granice przyjętego obszaru analizy - wyczerpująco wyjaśniono jakie działki objęto obszarem analizy i dlaczego oraz przyczyny nieznacznego poszerzenia tego obszaru w niektórych kierunkach. Sąd wskazał, że twierdzenia organu odwoławczego, że obszar analizy poszerzono o działkę [...], która znajduje się poza tym obszarem, były nieuprawnione, ponieważ organ I instancji wskazał, że i tak część tej działki znajduje się w obszarze analizy poszerzając jedynie ten obszar o fragment działki pozostający poza przyjętą odległością 69 m, ale nadal należący do tej samej działki. Zaznaczył, że granice obszaru poddanego analizie urbanistycznej nie powinny dzielić działek zabudowanych, lecz powinny przebiegać z uwzględnieniem pełnego obrysu geodezyjnego, niezależnie od tego, że poza obszarem wyznaczonym po promieniu liczonym jako trzykrotna wartość szerokości frontu działki znajduje się fragment działki o innym przeznaczeniu. Końcowo Sąd zwrócił uwagę, że zamiarem inwestora była jedynie zmiana sposobu użytkowania budynku z letniskowego na mieszkalny, tym samym inwestycja sprowadza się jedynie do zmiany funkcji przedmiotowego budynku. Z uwagi więc na to, że pozostałe cechy, parametry i wskaźniki terenu wedle założeń inwestora nie mają ulec zmianie, nie ma konieczności prowadzenia analizy urbanistycznej w tym zakresie.

W konsekwencji powyższego prawomocnego wyroku, Kolegium opisaną na wstępie decyzją z dnia 28 lutego 2022 r. utrzymało decyzję organu I instancji w mocy.

W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy zaznaczył na wstępie, że jest związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w orzeczeniu Sądu. Następnie podkreślił, że z uwagi na fakt, że sprawa dotyczy zmiany sposobu użytkowania, przepis art. 61 ust. 1 u.p.z.p. ma zastosowanie jedynie w zakresie kontynuacji funkcji, gdyż pozostałe parametry i wskaźniki nie ulegną zmianie.

Organ wskazał, że w przedmiotowej sprawie szerokość frontu działki wynosi 23 m, a zatem obszar analizy wynosić powinien 69 m. Z dołączonej do decyzji analizy urbanistycznej wynika, że obszar analizy został poszerzony w kierunku północno-zachodnim o dalszą część działki [...] i południowo wschodnim o pozostałą część działki [...]. Tak wyznaczone granice obszaru analizy zostały uzasadnione potrzebą objęcia granicami obszaru całości: wydzielonej ewidencyjnie działki zabudowanej nr [...] oraz części zabudowanej (w obrębie ogrodzenia) działki nr [...]. Kolegium podkreśliło, że działka nr [...] znajdowała się w obszarze analizy, który poszerzono o pozostający poza wyznaczonym promieniem obszar tej działki w obrębie ogrodzenia. Organ powołując się na wyrok tut. Sądu wskazał, że granice obszaru poddanego analizie urbanistycznej nie powinny dzielić działek zabudowanych. Ponadto zaznaczył, że w obrębie obszaru analizy znajduje się głównie zabudowa letniskowa oraz pojedyncza zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna zrealizowane w oparciu o dojazd z ul. [...]. Zabudowa mieszkaniowa na działce [...] uzupełniona jest przez budynki gospodarcze, co pozwala na ustalenie zasad dobrego sąsiedztwa. W związku z powyższym Kolegium stwierdziło, że organ I instancji uzasadnił granice przyjętego obszaru analizy, wyjaśniając przy tym przyczyny nieznacznego poszerzenia tego obszaru. Natomiast w odniesieniu do oceny kontynuacji funkcji SKO wskazało, że w obszarze analizowanym występuje zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna, zatem zmiana sposobu użytkowania budynku letniskowego na budynek mieszkalny jednorodzinny stanowi kontynuację funkcji mieszkalnej jednorodzinnej w obszarze analizy.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. Skarżący zarzucił organowi w pierwszej kolejności naruszenie przepisu art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 329; dalej: "P.p.s.a."), podnosząc, że Kolegium niezasadnie powołało się na wymieniony przepis, a tym samym uchyliło się w istocie od merytorycznego rozpoznania sprawy. Skarżący podniósł, że w ww. wyroku sygn. akt II SA/Rz 1829/21, Sąd badał jedynie czy decyzja została wydania z naruszeniem przepisów postępowania, nie badając przy tym meritum sprawy. Nadto skarżący zarzucił naruszenie przepisu art. 61 w zw. z art 1 i 2 u.p.z.p. w zw. z § 3 Rozporządzenia. Podniósł, że analizowany obszar znacznie wykracza poza trzykrotność przyjętego rozszerzająco frontu działki jedynie po to, by w jego zasięgu znalazła się nieruchomość, która dałaby uzasadnienie dla wydania decyzji uwzględniającej wniosek inwestorów. Zaznaczył, że w omawianym przypadku występuje skupiona i jednolita zabudowa letniskowa, zatem o charakterze analizowanego obszaru nie może przesądzać element w postaci odległego zabudowania na nieruchomości, która nie jest sąsiednią dla działki inwestora i do tego położoną poza obszarem określonym jako trzykrotność frontu nieruchomości. W ocenie skarżącego planowanego zamierzenia inwestycyjnego nie można pogodzić z już istniejącą funkcją. Jak podniósł, w najbliższym otoczeniu, pozostającym w najsilniejszym związku przestrzennym z terenem inwestycji, znajdują się wyłącznie budynki rekreacji indywidualnej. Obiekty te realizują jednorodną funkcję o specyficznym charakterze - budynki służące wypoczynkowi, a więc aktywności zasadniczo odmiennej od zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej.

W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Na rozprawie Skarżący dodatkowo zarzucił, że budynek mieszkalny nie będzie spełniał norm pożarowych dotyczących odległości od lasu, że inwestor zakłóca spokój głośną muzyką, używa quada, myje go na swojej działce, która nie jest do tego odpowiednio wyposażona, ma przychylność w Urzędzie Miasta, że zniszczył stare ogrodzenie między działkami bez uzgodnienia z nim i wybudował nowe. Ponadto gdy on sam kupował działkę około 1990 r. to obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z którym były to tereny przeznaczone na rekreację. Sąsiad też kupował działkę rekreacyjną a nie budowlaną. Dodatkowo decyzja dotycząca działki nr [...] w analogicznej sytuacji jak ta objęta zaskarżoną decyzją została uchylona.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje;

Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności

z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, albo zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.

W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki

w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).

Po zbadaniu sprawy w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna. Mimo pewnych mankamentów zaskarżonej decyzji nie zachodzi bowiem żadna z ww podstaw wyeliminowania jej z obrotu prawnego.

Treść uzasadnienia wyroku tut. Sądu w sprawie sygn. II SA/Rz 1829/21 nie pozostawia wątpliwości, że Sąd wprost podzielił tam stanowisko inwestora wnoszącego sprzeciw, że obszar analizowany został wyznaczony prawidłowo. Po analizie akt i decyzji organu I instancji Sąd podkreślił, że biorąc pod uwagę niekwestionowaną szerokość frontu działki, której dotyczył wniosek, obszar analizowany powinien mieć promień 69 m i taki został wyznaczony, a jedynie w dwóch kierunkach – południowo-wschodnim i północno-zachodnim został on powiększony po to by objąć nim całe działki [...] i [...]. Jak wskazał, obszar o promieniu 69 m wokół działki nr ewid. [...] obejmował bowiem tylko niezagospodarowane części tych działek, które jednak jako takie są zabudowane – w jednym wypadku budynkiem mieszkalnym i gospodarczymi, w drugim - budynkiem letniskowym. Z analizy graficznej wynika, że to powiększenie obszaru w obydwu kierunkach nastąpiło o szerokość porównywalną do szerokości frontu działki, której dotyczy wniosek. Odwołując się do zawartości akt, w tym załączników decyzji organu I instancji, Sąd zakwestionował podane przez SKO podstawy wydania decyzji kasacyjnej, podkreślając, że wbrew stanowisku Kolegium wyjaśnione zostało uzasadnienie konkretnych granic wyznaczonego obszaru analizowanego. Sąd zaznaczył, że jeśli organ odwoławczy nie zgodził się ze stanowiskiem Prezydenta to miał prawo wydania odmiennej decyzji merytorycznej.

Sąd zakwestionował też twierdzenie organu II instancji, że obszar analizy poszerzono o działkę nr [...], która znajduje się poza prawidłowo wyznaczonymi granicami, podkreślając, że w obszarze wyznaczonym jako trzykrotność frontu działki objętej wnioskiem znajduje się część tej działki a poszerzono go jedynie o pozostałą jej część. Sąd przyznał rację stronie wnoszącej sprzeciw, że poza obszarem wyznaczonym po promieniu liczonym jako trzykrotna wartość szerokości frontu działki znajduje się fragment tej samej działki o innym przeznaczeniu, a nie powinno się w ten sposób sztucznie dzielić działek ewidencyjnych, które w takiej sytuacji powinny się znaleźć w obszarze analizowanym w całości.

Z art. 153 P.p.s.a. wynika, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy ulegną zmianie.

Co do zasady rację ma Skarżący, że inny jest przedmiot i zakres kontroli Sądu w sprawie na skutek zaskarżenia decyzji kasacyjnej sprzeciwem, a inny na skutek złożenia skargi na decyzję. Jednakże bywają sytuacje, w których aby ocenić prawidłowość zastosowania przez organ II instancji przepisu art. 138 § 2 k.p.a., sąd musi się odnieść do prawa materialnego. I tak było w tym wypadku. Wyrok tut. WSA jest prawomocny i jako taki korzysta z mocy przepisu art. 153 P.p.s.a., z którego treści nie wynika aby odnosił się wyłącznie do spraw rozstrzygniętych przez Sąd na skutek zaskarżenia decyzji skargą. Ponadto z art. 170 P.p.s.a jasno wynika, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe. Jeśli więc tut WSA wyraził w prawomocnym wyroku z dnia 11 stycznia 2022 r. stanowisko w zakresie stosowania prawa to było ono wiążące zarówno dla organu jak i dla aktualnie orzekającego Sądu.

Z uzasadnienia zaś wyroku WSA w Rzeszowie z dnia 11 stycznia 2022 r. jasno wynika, że wbrew pierwotnemu stanowisku SKO, poszerzenie granic obszaru analizowanego w niektórych kierunkach ponad minimalną wielkość w taki sposób, aby obejmowały one całe działki, których duża część i tak znajdowała się w granicach minimalnych było zasadne. Takie właśnie uzasadnienie tego działania było według Sądu prawidłowe i zgodne z linią orzecznictwa sądów administracyjnych. Niezależnie od powyższego trzeba stwierdzić, że stosownie do § 3 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2002 r. granice obszaru analizowanego wyznacza się w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów. Skoro jest to minimalna odległość granic obszaru to oczywiste jest, że można te granice wyznaczyć w większej odległości. Wówczas ww przepisy wymagają aby z części tekstowej i graficznej analizy wynikały przyjęte przez organ wielkości i przyczyny, które przemawiały za przyjęciem takiej akurat wielkości obszaru analizowanego. I tak właśnie jest w kontrolowanej sprawie – co jasno wynika z przedstawionych akt i kwestionowanych decyzji. Jak słusznie zwrócił uwagę tut. Sąd rozpoznając sprzeciw, poszerzenie granic obszaru analizowanego w dwóch kierunkach, tak aby obejmowały one cały obszar działek, których część i to znaczna i tak znalazłaby się w tych minimalnych granicach, jest to prawidłowa, przekonująca i powszechnie akceptowana praktyka. Działka nr [...] ma bowiem duży obszar a tylko jej część jest zagospodarowana. Ale ta właśnie działka w tych okolicznościach mogła stanowić punkt odniesienia. Obszar analizowany nie został bowiem sztucznie powiększony o kolejną działkę ewidencyjną, która znajdowałaby się poza tymi minimalnymi granicami, lecz o dalszą część działki, której część i tak znalazła się w tych granicach. Bez znaczenia przy tym jest, że położony na niej budynek mieszkalny znajduje się na ogrodzonej części tej działki. Istotne są bowiem granice ewidencyjne a nie ogrodzenie, które się z nimi nie pokrywa. Zresztą działka nr [...] też ma dość dużą – w stosunku do niektórych działek w jej najbliższym sąsiedztwie powierzchnię (np. nr [...], nr [...] i nr [...]).

Także więc w ocenie Sądu obszar analizowany został wyznaczony prawidłowo, bez naruszenia zasad wynikających z art. 61 ust. 1 i 2 w zw. z § 3 Rozporządzenia.

Mimo, że Kolegium dość niefortunnie sformułowało uzasadnienie skarżonej decyzji, tak jakby zostało zobowiązane przez Sąd do wydania decyzji określonej treści (co absolutnie nie wynika z uzasadnienia wyroku tut. WSA z dnia 11 stycznia 2022 r., sygn. akt II SA/Rz 1829/21), to jednak bezsprzecznie podzieliło stanowisko Sądu, że granice obszaru poddanego analizie urbanistycznej nie powinny dzielić działek zabudowanych, lecz powinny one przebiegać z uwzględnieniem ich pełnego obrysu geodezyjnego. W swojej decyzji SKO oceniło, że Organ I instancji uzasadnił granice przyjętego obszaru analizy. Wskazał, że (wbrew zarzutom odwołania) w decyzji I instancji wyjaśnione zostały przyczyny nieznacznego poszerzenia tego obszaru analizy ponad minimum.

Co prawda podając, że "w ślad za WSA w Rzeszowie", ale jednak zasadnie SKO wskazało, że zamierzona zmiana na działce objętej wnioskiem dotyczy jedynie zmiany sposobu użytkowania istniejącego już budynku letniskowego na mieszkalny. Zamierzona zmiana sprowadza się więc jedynie do zmiany funkcji istniejącego już budynku bez jakiejkolwiek zmiany jego parametrów. Dlatego nie było potrzeby wyznaczania wszystkich parametrów, o których mowa w Rozporządzeniu. Decyzja organu I instancji zawiera analizę urbanistyczną - części tekstową i graficzną.

Zdaniem Sądu trudno też znaleźć prawnie skuteczną argumentację, dla której funkcja mieszkaniowa byłaby sprzeczna z rekreacyjną zwłaszcza wówczas gdy nie wiąże się to z jakimikolwiek robotami budowlanymi.

Z decyzji jasno wynika, że w obszarze analizowanym, którego także w ocenie Sądu granice zostały prawidłowo wyznaczone, znajduje się jedna działka zabudowana budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym, co wyklucza naruszenie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. Zgodnie z tym przepisem wystarczy jedna działka zagospodarowana w analogiczny sposób dostępna z tej samej drogi publicznej. Działka nr [...] ma niekwestionowany dostęp do drogi publicznej, do której przylega, już teraz jest wyposażona w niezbędną do funkcjonowania infrastrukturę techniczną. Budynek jest położony na części działki oznaczonej jako użytek B, więc nie ulega wątpliwości, że nie wymaga zgody na zmianę przeznaczenia gruntów, o której mowa w art. 61 ust. 1 pkt 4 u.p.z.p. Oznaczenie B w ewidencji gruntów oznacza tereny budowlane a nie leśne. Zamierzona zmiana sposobu użytkowania nie jest także sprzeczna z przepisami odrębnymi. Takimi przepisami przy ustalaniu warunków zabudowy nie są przepisy techniczne budowlane takie jak rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. 2022 r., poz. 1225), np. w zakresie odległości budynku od lasu (zob. wyroki NSA z dnia 27 kwietnia 2021 r., sygn. II OSK 2138/18, z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. II OSK 756/16, z dnia 14 lipca 2016 r., sygn. II OSK 2797/14 i wiele innych, wszystkie przywołane orzeczenia dostępne na www.cbois.nsa.gov.pl).

Nie ma też znaczenia jak stary i w jakim stanie jest budynek mieszkalny położony na działce nr [...], skoro bezsprzecznie istnieje. Bez znaczenia też dla oceny przez sąd administracyjny legalności skarżonej decyzji były okoliczności dodatkowo podnoszone przez Skarżącego na rozprawie, takie jak: słuchanie przez właściciela działki nr [...] głośnej muzyki, używanie quada, mycie go na tej działce bez stosownej infrastruktury do tego potrzebnej, rzekoma przychylność dla inwestora w Urzędzie Miasta, zniszczenie ogrodzenia i zastąpienie go nowym, czy obowiązujące w chwili zakupu działki postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W większości są to sprawy sąsiedzkie z zakresu prawa cywilnego, kwestie ewentualnej odpowiedzialności za wykroczenia czy zanieczyszczanie środowiska. Kwestie powyższe wykraczają poza ramy postępowania administracyjnego, które zostało skontrolowane przez Sąd. Mogą być przedmiotem postępowania sądowego cywilnego bądź karnego przed sądem powszechnym, mandatowego czy innego postępowania administracyjnego. Bez znaczenia jest także rozstrzygnięcie decyzji odnoszącej się do innej działki, choćby znajdującej się w bliskim sąsiedztwie. Sąd kontroluje bowiem legalność konkretnej decyzji, która została wydana w konkretnych okolicznościach faktycznych.

Nie sposób w tej sytuacji merytorycznie odnieść się do zarzutu skarżącego dotyczącego przychylności Urzędu Miasta dla inwestora.

Na terenie objętym wnioskiem aktualnie nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, stąd dla zmiany sposobu użytkowania terenu konieczne było uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy stosownie do art. 59 ust. 1 u.p.z.p. Decyzja o ustaleniu warunków zabudowy nie przesądza o zmianie sposobu użytkowania terenu objętego wnioskiem. Stanowi ona jedynie swego rodzaju promesę dla inwestora. Nie oznacza ona jednak w tym przypadku dla inwestora pozwolenia na użytkowanie obiektu w zamierzony sposób.

Mimo pewnych mankamentów zaskarżonej decyzji, o których wyżej była mowa, Sąd nie stwierdził podstaw przewidzianych w art. 145 § 1 pkt 1 lub 2 P.p.s.a., dlatego skargę należało oddalić jako bezzasadną na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie