Przedmiotem niniejszej sprawy jest skarga M. C. i R. C. (zwanych dalej łącznie "stronami" lub "skarżącymi") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (zwanego dalej "SKO", "Kolegium" lub "organem II instancji") z dnia 31 marca 2022 r., [...]. W decyzji tej utrzymano w mocy decyzję Burmistrza Miasta Ś. (zwanego dalej "Burmistrzem" lub "organem I instancji") z dnia 15 grudnia 2021 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego z garażem wbudowanym, przewidzianej na terenie działki nr [...] w Ś. , przy ul. [...]. Zaskarżona decyzja zapadła w oparciu o poniżej przedstawiony stan faktyczny i prawny.
Pismem z dnia 17 listopada 2020 r. M. K. (zwany dalej "inwestorem") zwrócił się do Burmistrza z wnioskiem o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla ww. inwestycji. Według wniosku, na terenie jego działki znajduje się budynek gospodarczy oraz wiata. Docelowo ma zostać zrealizowany budynek mieszkalny, jednorodzinny z garażem w bryle budynku. Przekształceniu będzie podlegać 450 m2, powierzchnia zabudowy ma wynosić 250 m2, budynek ma mieć trzy kondygnacje, a parametry budynku przedstawiają się następująco: wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, gzymsu lub attyki: 10 m, szerokość elewacji frontowej: 14 m, geometria dachu: dach płaski do 12 stopni nachylenia, wysokość głównej kalenicy: 12 m, dach dwuspadowy.
Strony wniosły sprzeciw, nie zgadzając się na realizację zamierzonej inwestycji. Motywowali to twierdzeniem, że inwestycja nie może polegać na bliźniaczej zabudowie, ponieważ pomiędzy budynkami istnieje ściana z lukswerami. Zdaniem stron, ściana z lukswerami jest niejako ścianą z oknem.
W wiadomości mailowej z dnia 9 lutego 2021 r. inwestor zmodyfikował swój wniosek w ten sposób, że wysokość zamierzonego budynku miałaby być niższa – nie 10 m a 9 m.
Decyzją z dnia 15 grudnia 2021 r., nr [...] Burmistrz ustalił warunki zabudowy dla inwestycji zamierzonej przez inwestora – budowa domu mieszkalnego jednorodzinnego z garażem wbudowanym. Burmistrz zrelacjonował stan faktyczny sprawy. Wskazał, że należało odstąpić od wskaźników średnich, które ustalono w analizie funkcji i zagospodarowania przestrzennego – linia zabudowy, wskaźnik powierzchni zabudowy oraz szerokość elewacji frontowej. Organ I instancji wskazał, że planowana inwestycja nie spełnia wskaźnika wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej. Inwestor założył pierwotnie, że ma ona wynosić 10 m. Jak wynika z § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. z 2003 r. Nr 164, poz. 1588, zwanego dalej "rozporządzeniem"), wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki wyznacza się dla nowej zabudowy jako przedłużenie tych krawędzi odpowiednio do istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich. Planowany budynek nie powinien zaburzać ładu przestrzennego, dlatego też jego parametry powinny odpowiadać budynkowi sąsiedniemu, należącego do stron.
Burmistrz przeszedł następnie do omówienia wszystkich wątpliwości, jakie pojawiły się w toku postępowania. Stwierdził w pierwszej kolejności, że w toku decyzji o warunkach zabudowy nie decyduje się gdzie dokładnie ma stanąć przyszły obiekt budowlany. Bezpodstawne są zatem twierdzenia, że inwestycja będzie na pewno znajdować się w granicy z działką sąsiednią należącą do skarżących, z którymi inwestor pozostaje w sporze. W pozostałym zakresie Burmistrz odwołał się do treści analizy funkcji i cech zagospodarowania.
Strony, działając poprzez pełnomocnika – r. pr. Ł. K. – wniosły odwołanie od decyzji organu I instancji. W treści uzasadnienia nie podniesiono żadnych zarzutów, gdyż, jak twierdzą, na podstawie art. 128 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735 z późn. zm., zwanej dalej "k.p.a."), odwołanie nie musi posiadać żadnej skonkretyzowanej treści. Wystarczy, że z odwołania wynika fakt niezadowolenia z zapadłej w pierwszej instancji decyzji.
Decyzją z dnia 31 marca 2022 r., nr [...] Kolegium utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. SKO stwierdziło, że sąsiedztwo to nie jest tylko fizyczna styczność działek. Wystarczy, że istnieje działka w obszarze analizowanym, która jest zagospodarowana, aby można było ustalić warunki zabudowy. Bezpośrednie sąsiedztwo dotyczy wysokości budynków, a także linii zabudowy, ale i tak na podstawie przepisów rozporządzenia można odstąpić od wskaźników średnich.
Kolegium odniosło się ogólnie do znaczenia każdej przesłanki w kontekście ustalenia warunków zabudowy. Pod względem linii zabudowy, wysokością kalenicy dachu, wysokością budynku, które muszą stanowić odzwierciedlenie zabudowy sąsiedniej, pozostałe parametry, zdaniem SKO, zostały spełnione. W odniesieniu do wskaźnika zabudowy – średnia wynosi 23,1 %, ale przyjęty przez organ I instancji nie będzie przekraczał maksymalnej, dlatego należało odstąpić od wskaźnika średniego.
Po wydaniu decyzji organu II instancji, ale przed doręczeniem jej skarżącym, wpłynęło do SKO uzupełnienie odwołania.
Skarżący, reprezentowani przez pełnomocnika, wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, kwestionując w całości decyzję organu II instancji. Podniesiono zarzut naruszenia:
1) art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 741 z późn. zm., zwanej dalej "u.p.z.p.") oraz § 4 i § 5 rozporządzenia poprzez wydanie decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, podczas gdy wbrew stwierdzeniu organu I instancji wnioskodawca nie spełnia zasady dobrego sąsiedztwa;
2) art. 10 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącym czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym i nieustosunkowanie się do stanowiska strony odwołującej w decyzji organu II instancji;
3) art. 138 § 1 pkt 1 i art. 138 § 2 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, zamiast uchylenie tejże decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W oparciu o powyższe zarzuty, skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że SKO błędnie zaakceptowało rozstrzygnięcie Burmistrza. Niezasadne jest ustalenie linii zabudowy w odległości 2,6 m od krawędzi ulicy, ponieważ punkt odniesienia, jaki został przyjęty przez organy dotyczy tylko zadaszenia nad wejściem do domu skarżących. Nie jest to miarodajny punkt odniesienia.
Zdaniem skarżących, zaakceptowanie przez SKO odstępstwa od średniego wskaźnika zabudowy dowodzi naruszeniu § 5 ust. 2 rozporządzenia. Skoro organ administracji publicznej decyduje się na odstępstwo, to powinien uzasadnić powód, dla którego to czyni. Co więcej, w obszarze analizowanym nie ma żadnej zabudowy bliźniaczej, stąd nie powinno dojść do wydania decyzji o takiej treści.
SKO nie powiadomiło skarżących o zakończeniu postępowania odwoławczego i nie wezwało ich do zapoznania się z dokumentacją zgromadzoną w sprawie. W dniu 8 kwietnia 2022 r. złożono obszerne wyjaśnienia, w których uzupełniono odwołanie. Decyzja organu II instancji została nadana dopiero 22 czerwca 2022 r., dlatego, zdaniem skarżących, sprawa została zakończona w dniu nadania decyzji, a data wskazana w jej treści jest antydatowana. Skarżący podnieśli, że skoro wszystkie przesyłki z egzemplarzami decyzji SKO zostały nadane w czerwcu 2022 r., a uzupełnienie odwołania nastąpiło w dniu 8 kwietnia 2022 r., decyzja SKO nie weszła do obrotu prawnego z momentem wydania. Dopiero doręczenie decyzji (skuteczne) powoduje, że decyzja zaczyna wywierać skutek.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie. Organ II instancji w pełni podtrzymał swoje stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a zarzuty skargi uznał za niezasadne.
Pismem z dnia 24 września 2022 r. skarżący ustosunkowali się do odpowiedzi na skargę. Pismo to zasadniczo stanowi powtórzenie uzasadnienia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie zarzuty i podniesione twierdzenia były zasadne.
Na wstępnie należy zwrócić uwagę, że niniejsza sprawa została rozpoznana w trybie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 z późn. zm.). Zgodnie z powołanym przepisem: "Przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów". W związku z tym, że w niniejszej sprawie udział bierze łącznie 13 podmiotów, zarządzeniem z dnia 6 marca 2023 r. Przewodnicząca Wydziału II tut. Sądu skierowała sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 kwietnia 2023 r.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2492), sądy administracyjne sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej przyjmując jako kryterium kontroli zgodność z prawem. Ponadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a."), w zakresie realizowanej kontroli, Sąd nie jest związany zarzutami podniesionymi w skardze, w związku z czym nie wyznaczają one kierunku analizy podejmowanej przez Sąd.
Przedmiotem skargi jest ocena zgodności z prawem decyzji SKO utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. W wyniku przeprowadzonej kontroli sądowej, Sąd doszedł do przekonania o tym, że zaskarżona decyzja nie odpowiada prawu. Twierdzenie Sądu wynika z poniższej argumentacji.
Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia niniejszej sprawy są przepisy u.p.z.p. oraz rozporządzenia. Inwestor zamierzył realizację inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz z garażem w bryle budynku. Realizacja tej inwestycji musiałaby wiązać się z częściową rozbiórką obecnych zabudowań – wiaty oraz budynku gospodarczego. Skarżący wyrażają obawy co do realizacji rzeczonego przedsięwzięcia, gdyż uważają, że dojdzie do powstania zabudowy bliźniaczej, jeżeli planowany budynek "przyklei" się do budynku skarżących. Obawy skarżących są nieuzasadnione na tym etapie postępowania, ponieważ w drodze decyzji o warunkach zabudowy nie decyduje się, jakie będzie dokładne położenie inwestycji. Organ administracji publicznej wydając tę decyzję wskazuje jedynie ogólne parametry, jakie będzie mogła mieć przyszła zabudowa. Zresztą, w sentencji decyzji organu I instancji wskazuje się wprost: "4.2. Niniejsza decyzja nie uprawnia do budowy w granicy. Kwestia usytuowania budynku w stosunku do granicy rozstrzygana jest na etapie pozwolenia na budowę". Nie można wnioskować na tym etapie postępowania, że inwestor na pewno zrealizuje swoją inwestycję w styczności ze ścianą skarżących.
Po przeanalizowaniu analizy funkcji i cech zagospodarowania terenu Sąd nabrał poważnych wątpliwości, których nie da się usunąć bez ponownie przeprowadzonego postępowania administracyjnego. W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że Burmistrz zdecydował się na odstępstwa od wartości średnich co do kilku wskaźników inwestycji, a SKO bezrefleksyjnie zaakceptowało takie postępowanie. Problem dotyczy przede wszystkim wskaźnika zabudowy. Inwestor wskazał we wniosku, że powierzchnia zabudowy po realizacji inwestycji będzie wynosiła 250 m2. W analizie przedstawiono wyniki badań, jakie przeprowadzono – wskaźnik średni wynosi 23,1%, najwyższa wartość to 44,5%, a najmniejsza – 10,8%. Obecnie na działce inwestora znajdują się dwa obiekty budowlane – wiata o powierzchni 40 m2, oraz budynek gospodarczy o tożsamym metrażu. Wiata, według relacji inwestora, ma zostać rozebrana, gdyż na jej miejscu stanie planowany budynek. Oznacza to, że powierzchnia zabudowy (deklarowana przez inwestora) wyniesie 250 m2. Do wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego dołączono mapę, z której wynika, że planowana ma mieć charakter bliźniaczy. O ile charakter bliźniaczy, co już wskazano, nie jest przesądzony, to jednak inwestor zakłada niemalże tożsamą powierzchnie zaplanowanego przez niego obiektu budowlanego. Sąd porównał więc powierzchnię budynku skarżących, odniósł tę powierzchnię (ok. 190 m2) i wespół z budynkiem gospodarczym (40 m2), obliczył, że finalna powierzchnia zabudowy wskazana w analizie, tj. 195 m2 nie zostanie uzyskana. Będzie ona większa. Deklarowana we wniosku powierzchnia jest zatem niemożliwa do urzeczywistnienia, ponieważ działka będzie zabudowana na poziomie większym niż połowa powierzchni działki. To zaś jest niedopuszczalne w świetle przeprowadzonej analizy, która przecież wykazała, że największy wskaźnik wynosi 44,5%. Zachodzą tutaj ewidentne błędy matematyczne, które nie pozwalają na ostateczną ocenę planowanej inwestycji. Nie można więc zaakceptować rozstrzygnięcia, w którym powierzchnia zabudowy będzie większa, niż najwyższa wartość znaleziona w obszarze analizowanym. Istnieją zatem wątpliwości, których nie da się wyjaśnić bez ponownie przeprowadzonego postępowania administracyjnego.
Ponadto Sąd przychyla się do zarzutu skarżących dotyczącego odstąpienia od wskaźników średnich. Należy zaznaczyć, że w § 5 ust. 2 czy też § 7 ust. 4 rozporządzenia, mowa jest o możliwości zastosowania odstępstwa, ale zasadą ogólną jest to, że przyjmuje się wartości średnie. Skoro tak stanowi zasada, to organ decydując się na odstępstwo, jest zmuszony wyjaśnić, z jakiego powodu je czyni. Jest to utrwalony pogląd, który bez wyjątków dominuje w orzecznictwie. "Odstępstwo od parametrów średnich winno wynikać (tj. być uzasadnione) przekonywującymi przesłankami zawartym w analizie urbanistyczno-architektonicznej. Powody i przesłanki odstępstwa od zasady wyznaczania parametrów i wskaźników muszą być precyzyjnie, szczegółowo, rzetelnie i przekonująco uzasadnione przez organy wydające decyzję o warunkach zabudowy, albowiem tylko wtedy będzie możliwa ocena czy tak określone wskaźniki służą zachowaniu ładu przestrzennego." (wyrok NSA z dnia 27 lutego 2020 r., sygn. akt II OSK 61/19, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych [zwanej dalej "CBOSA"] na stronie: https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jeżeli więc organ administracji publicznej zaniecha precyzyjnego wyjaśnienia, z jakich powodów czyni odstępstwo, naraża się na zarzut wadliwości decyzji. Niewystarczające jest twierdzenie, że wskaźnik, który miałby być przyjęty, plasuje się pomiędzy maksymalnym a minimalnym. Należy wyjaśnić na kanwie konkretnej sprawy, w oparciu o indywidualnie oceniony stan zagospodarowania przestrzennego, że przyjęcie odstępstwa będzie służyło ładowi przestrzennemu (zob. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 18 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Rz 1213/19, dostępny w CBOSA).
Sąd zauważył kolejną nieprawidłowość, która co prawda nie była podnoszona w żadnym piśmie procesowym, ale przypomnienia wymaga, że organ administracji publicznej, wydający decyzję o warunkach zabudowy jest związany takim wnioskiem. Otóż inwestor wnioskował o to, aby szerokość elewacji frontowej wynosiła 14 m, podczas gdy przyjęto w decyzji organu I instancji, że ten wskaźnik będzie wynosił 8,34 m z tolerancją +/- 20%, tj. od 6,67 m do 10 m. Ponownie więc przyjęto odstępstwo nie wyjaśniając dlaczego postąpiono wbrew woli inwestora. Organ powinien zatem zwrócić się do inwestora z pytaniem, czy akceptuje takie rozstrzygnięcie. Przesłanka "wynikania" z analizy zawarta w § 4 ust. 4, § 5 ust. 2, § 6 ust. 2 i § 7 ust. 4 rozporządzenia nie może być uznana za spełnioną, jeżeli w treści analizy zostanie wskazana jedynie liczbowa wartość wyższa albo niższa od wartości średniej danego wskaźnika istniejącej zabudowy w obszarze analizowanym, bez podania konkretnych i szczegółowych powodów (przyczyn) wprowadzenia w obszarze planowanej zabudowy odstępstwa od wskaźnika średniego (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 20 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Po 202/19, dostępny w CBOSA).
Sąd spostrzegł także, że dla wskaźnika zabudowy, a także dla wskaźnika szerokości elewacji frontowej sporządzono tabele, na podstawie których można w dość łatwy sposób dokonać niezbędnych porównań i obliczeń. Niestety, dla pozostałych wskaźników nie sporządzono takich tabel, stąd analogicznie, trudno jest zweryfikować poprawność przeprowadzonej analizy w pozostałym zakresie. Analiza jest nieczytelna co do pozostałych wskaźników i nie poddaje się ocenie, ponieważ Sąd nie ma pewności co do poprawności jej sporządzenia.
Odnosząc się do zarzutów, których Sąd nie podzielił, należy stwierdzić, że nie doszło do naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. oraz § 4 rozporządzenia. Linia zabudowy jest wyznaczana jako kontynuacja linii wyznaczającej zabudowę na działkach sąsiednich (§ 4 ust. 1 rozporządzenia). Na mapie stanowiącej załącznik graficzny do decyzji widać wyraźnie, że bryła działki skarżących posiada wysuniętą na południe część. Według skarżących jest to zadaszenie nad wejściem do domu. Nie zmienia to faktu, że południowa krawędź tego zadaszenia wyznacza linię zabudowy, która musi być kontynuowana na działce inwestora. Poza tym, wyznaczenie linii zabudowy w taki sposób nie oznacza, że równo z nią ma zostać zlokalizowany budynek. Linia zabudowy to linia maksymalnego przybliżenia zabudowy do krawędzi jezdni. Nie wyznacza ona dokładnego miejsca, w którym ma stanąć planowana zabudowa (zob. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 20 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Po 941/20, dostępny w CBOSA).
Niezasadny był również zarzut naruszenia art. 10 w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącym czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym. Należy wskazać, że uzupełnienie odwołania nastąpiło do wydaniu zaskarżonej decyzji. Pomimo wysłania wszystkich egzemplarzy w czerwcu 2022 r., co jest dla Sądu niezrozumiałe, to nie da się zaprzeczyć, że decyzja weszła do obrotu prawnego, czy też inaczej – zaistniała. To data doręczenia decyduje o związaniu decyzją, ale nie przesądza o "początku jej istnienia" (zob. wyrok NSA z dnia 3 marca 2022 r., sygn. akt I OSK 2162/21, dostępny w CBOSA). Organ II instancji nie miał już obowiązku uwzględniania pisma, które wpłynęło po wydaniu decyzji.
Pomimo niezasadności niektórych zarzutów, niezmieniony jest wniosek Sądu w składzie orzekającym, że zaskarżona decyzja nie odpowiada prawu. Sąd dopatrzył się naruszeń przepisów prawa procesowego, które miały istotny wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję (pkt I sentencji wyroku).
O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 2 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 535) oraz § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265 z późn. zm.). Sąd zasądził zwrot kosztów w wysokości 997 zł, na co złożyło się: 500 zł – wysokość wpisu stałego od skargi, 480 zł – opłata za czynności radcy prawnego reprezentującego skarżących w postępowaniu przed sądem administracyjnym I instancji oraz 17 zł – opłata od pełnomocnictwa (pkt II sentencji wyroku).
Ponownie rozpoznając sprawę, organ II instancji będzie się kierować wiążącą oceną prawną i wskazaniami, co do dalszego postępowania wyrażonymi przez Sąd w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Przede wszystkim SKO przeprowadzi uzupełniające postępowanie dowodowe, na podstawie art. 136 k.p.a., które może zlecić organowi I instancji, na okoliczność przeanalizowania wszystkich wyników dla wszystkich parametrów. Organ sporządzi tabele, w której będą zestawione wszystkie wyniki wobec wszystkich parametrów analizowanych w toku postępowania. Ponadto SKO uzasadni, dlaczego dokonuje się odstępstw od wskaźników średnich, jednakże będzie miało na względzie, że nie można dopuścić, aby jakikolwiek wskaźnik był wyższy niż największy w obszarze analizowanym.