Decyzją z dnia "[...]" r., znak "[...]", Wojewoda "[...]" utrzymał w mocy decyzję Starosty O. z "[...]" r., znak "[...]", odmawiającą zatwierdzenia projektu budowlanego
i wydania decyzji o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego
z przyłączami i odcinkiem sieci wodociągowej, na dz. nr "[...]","[...]"i "[...]", obręb M., gmina D.
Powyższe rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
W dniu 14 kwietnia 2020 r. D. F. i E. F., reprezentowani przez D. N. (dalej jako: "Inwestor") złożyli do Starosty O. (dalej jako: "Starosta", "organ I instancji") wniosek
o udzielenie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego wraz
z infrastrukturą towarzyszącą (przyłącza wody wraz z odcinkiem sieci wodociągowej, kanalizacji sanitarnej - zbiornik szczelny, podziemna instalacja gazowa oraz elektryczna zalicznikowa).
Pismem z 21 maja 2020 r. Inwestor wniósł o wydanie odrębnych decyzji
w sprawie toczącego się postępowania o pozwolenie na budowę: budynku mieszkalnego jednorodzinnego z przyłączami oraz odcinkiem sieci wodociągowej, obręb geodezyjny M., gm. D., na działkach nr "[...]", "[...]" i "[...]". Wyjaśniono, że na działce nr "[...]" prowadzone są prace związane budową ścieżki pieszo-rowerowej, co wiąże się z położeniem asfaltu na ww. działce; wydanie decyzji dotyczącej sieci wodociągowej umożliwiłoby Inwestorowi przygotowanie się do ewentualnej inwestycji. W odpowiedzi na ww. wniosek, Starosta wskazał, że nie można wydać dwóch odrębnych decyzji na podstawie jednego wniosku, obejmującego całość zamierzenia
i jednej dokumentacji projektowej. Poinformował, że Inwestor może wycofać złożony wniosek i przedłożyć dwa odrębne wnioski wraz ze stosownym kompletem projektu budowlanego obejmującego inwestycję.
Następnie, decyzją z dnia "[...]" r., Starosta odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania decyzji o pozwoleniu na przedmiotową inwestycję.
W uzasadnieniu opisano stan faktyczny i wskazano, że zgodnie z art. 35 Prawa budowlanego, warunkiem wydania pozwolenia na budowę jest zgodność projektu z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z § 13 Uchwały Nr "[...]" Rady Gminy D. z dnia "[...]" r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w miejscowości M. (dalej jako: "m.z.p.z.") możliwa jest budowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego na przedmiotowej działce, to jednak granice samej budowy określa załącznik graficzny; na mapie wyznaczono nieprzekraczalną linię zabudowy, tworzącą obwód zamknięty, który nie obejmuje działki Inwestora. Z uwagi na powyższe odmówiono zatwierdzenia projektu i wydania pozwolenia na budowę.
Od tej decyzji Inwestor, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, odwołał się w przepisanym terminie. Zarzucono naruszenie prawa materialnego oraz procesowego, tj.: art. 35 ust. 1 pkt Prawa budowlanego (dalej: "P.b.") poprzez nieprawidłowe przyjęcie, że założenie inwestycyjne powinno mieścić się w wyrysowanej linii zabudowy, która znajduje się tylko na działce nr "[...]", niebędącej własnością Inwestora; art. 35 ust. 3 P.b. poprzez uznanie, że w sprawie zachodzą naruszenia przepisów, a Wnioskodawcy nie zostali wezwani do usunięcia jakichkolwiek braków i naruszeń, co nakazuje wnioskować, że złożony wniosek oraz projekt są prawidłowe; pominięcie § 3 pkt 2 oraz ust. 4 w zw. z § 9 pkt 1 i 2 m.p.z.p., który wskazuje, że w miejscach, w których nie oznaczono nieprzekraczalnej linii zabudowy odległości od granicy działki należy przyjmować zgodnie z obowiązującymi przepisami; § 12 w zw. z § 13 m.p.z.p. poprzez błędne porównanie terenów przeznaczonych pod zabudowę jednorodzinną i usługową, podczas gdy z m.p.z.p. wynikają różne wymogi, co do tych terenów; naruszenie § 3 pkt 2 oraz ust. 4 w zw. z § 9 pkt 1 i 2 m.p.z.p. poprzez ich pominięcie i niezastosowanie, podczas gdy w sprawie powinny znaleźć zastosowanie ogólne przepisy prawa budowlanego; art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez uznanie, że ustalenie linii zabudowy
w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jest konieczne, podczas gdy jest to dodatkowa możliwość kształtowania zagospodarowania terenu. Odnośnie do przepisów procesowych, zarzucono naruszenie: art. 7, 77 i 80 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej jako: "k.p.a."), poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, brak ustaleń i brak przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie
w celu ustalenia, czy i kiedy dokonano podziały nieruchomości na mniejsze działki zgodnie z przepisami m.p.z.p., wydanie decyzji co do tożsamych inwestycji zakończonych wydaniem pozwolenia na budowę oraz pominięcie dowodów przedstawionych przez Stronę – tj. pisma z Urzędu Gminy D.; art. 9 i 11 k.p.a. poprzez lakoniczne uzasadnienie stanowiska organu w zakresie podstawy prawnej odmowy wydania decyzji pozytywnej i niewyjaśnienie zasadności zajętego stanowiska
w sprawie; art. 10 § 1 w zw. z art. 81 k.p.a. poprzez wyznaczenie stronom trzydniowego terminy od daty otrzymania zawiadomienia, który to termin uniemożliwił stronie
w okresie epidemii zaznajomienie się z aktami sprawy, a tym samym uniemożliwienie ochrony swoich praw; art. 35 § 1 i 2 k.p.a. poprzez wydanie decyzji po upływie 55 dni,
a przedmiotowa sprawa nie była szczególnie skomplikowana, zaś terminy dla organu biegły bez zmian wynikających z ustawy z 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych; art. 61 § 1 i § 4 k.p.a. w zw. z art. 10 k.p.a. poprzez niepoinformowanie Strony o podjęciu pierwszej czynności w sprawie, a tym samym nieadekwatne czasowo prowadzenie postępowania w sprawie; art. 75 § 1 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodów, które przedstawiła Strona i pominięcie ich w uzasadnieniu decyzji; art. 107 § 2 i § 3 k.p.a. poprzez "dowolność w wydaniu decyzji" i jej niepełne uzasadnienie. Nadto zarzucono organowi pominięcie pisma Urzędu Gminy D. z 29 kwietnia 2020 r., w którym stwierdzono, że nie ma konieczności nanoszenia nieprzekraczalnej linii zabudowy; niezwrócenie się do tego Urzędu Gminy o udzielenie opinii, czy planowana inwestycja jest zgodna z m.p.z.p.; a także błędy w metryce akt sprawy, wskazujące na rozpoznanie sprawy na podstawie innych dokumentów.
W dniu 8 września 2020 r. do Wojewody "[...]" (dalej jako: "Wojewoda", "organ II instancji") wpłynęło pismo Inwestora, w którym podano, iż analiza akt sprawy wskazuje, że brak jest działań dowodowych organu odwoławczego, a organ ten nie uznał jako dowodów dokumentów przedłożonych przez Stronę wraz z odwołaniem. Z tego względu podtrzymano wnioski dowodowe oraz wniesiono o zwrócenie się do Starostwa Powiatowego w O. o nadesłanie akt sprawy dot. udzielenia pozwolenia na budowę na działce nr "[...]" w miejscowości M., gmina D.; dokonanie weryfikacji w dostępnych rejestrach, czy działka nr "[...]" jest zabudowana domem jednorodzinnym oraz zwrócenie się do twórcy m.p.z.p. o wydanie opinii w zakresie możliwości lokalizacji inwestycji Inwestorów na działce nr "[...]". Podano również, że brak jest przepisów prawnych zabraniających podziału działek na mniejsze, a decyzje w tym przedmiocie nie mają charakteru uznaniowego. Skoro więc dokonano podziału nieruchomości na mniejsze działki, w tym działkę Inwestora, to podział ten spełniał kryteria m.p.z.p.,
a powstałe nieruchomości przeznaczone są pod zabudowę jednorodzinną i mają wielkość wymaganą m.p.z.p., która pozwala na zachowanie odległości 15 m od przewodów linii energetycznej 110 kV. Dodano, że m.p.z.p. zawiera jedynie wskazania dotyczące minimalnej odległości posadowienia budynków od samej linii – nie zaś od obszaru jej oddziaływania. Natomiast jeśli organ I instancji uznał niezachowanie odległości w projekcie, to winien wezwać Inwestora do zmiany położenia budynku; Starosta nie negował jednak prawidłowości posadowienia inwestycji. Wskazano, że nie można interpretować m.p.z.p. według stanu na dzień jego tworzenia, bowiem wówczas organ w całości pomija obecny stan nieruchomości i zmiany ewidencyjne, które zaszły. Odwołano się także do zasady równości obywateli wobec prawa wyrażonej
w Konstytucji RP i art. 8 k.p.a. - wszystkie strony znajdujące się w takiej samej sytuacji powinny być traktowane w porównywalny sposób. Na działce nr "[...]", w sąsiedztwie działki "[...]" został posadowiony dom, mimo że sytuacja faktyczna i prawna obu działek jest tożsama. Ostatecznie podniesiono, że przepisy m.p.z.p. dotyczące wymogów podziałowych dotyczą organu gminy, a nie organu architektoniczno-budowlanego i nie on winien oceniać prawidłowość i zasadność podziału nieruchomości na mniejsze działki.
Decyzją z "[...]" r., znak "[...]", Wojewoda "[...]" utrzymał w mocy wyżej opisaną decyzję Starosty O. odmawiającą zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania decyzji o pozwoleniu na budowę budynku jednorodzinnego z przyłączami i odcinkiem sieci wodociągowej, obręb geod. M., gm. D., na działkach nr "[...]","[...]" (droga) i "[...]" (droga).
W uzasadnieniu decyzji opisano stan faktyczny i podano przepisy prawa, mające zastosowanie w sprawie. Wyjaśniono, że w pierwszej kolejności zbadano, czy inwestycja jest zgodna z przepisami m.p.z.p. Przytoczono treść § 13 m.p.z.p. i stwierdzono, że w ocenie organu obszarem, który można zabudować budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym jest obszar wyznaczony granicami nieprzekraczalnej linii zabudowy na załączniku graficznym. Podano, że m.p.z.p. ustalił również możliwość komunikacji poszczególnych obszarów poprzez drogi gminne dojazdowe oraz drogi gminne wewnętrzne, wobec czego nie można urządzać dróg w sposób odmienny, niż założył to plan zagospodarowania przestrzennego. Na terenie oznaczonym w planie jako MN-1 nie przewidziano natomiast dróg dojazdowych ani dróg wewnętrznych. Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazano, że działka nr "[...]" znajduje się co prawda na obszarze MN-1, jednakże nie została ona objęta wewnętrzną linią podziału, nie wrysowano na niej nieprzekraczalnej linii zabudowy, a m.p.z.p. nie przewiduje do tej działki drogi wewnętrznej. Dodano, że m.p.z.p. jest aktem prawa miejscowego, wobec czego ma moc wiążącą tak jak każdy inny akt normatywny, a jego przepisy muszą być respektowane, bez względu na to, czy budzą one kontrowersje.
Odnosząc się do pisma Wójta Gminy D., organ II instancji wyjaśnił, że pozostaje ono bez wpływu na wynik sprawy, ponieważ organ wydający pozwolenie na budowę dokonuje samodzielnej oceny zgodności inwestycji z m.p.z.p. Wywiedziono, że wyznaczona nieprzekraczalna linia zabudowy, stanowi obszar zamknięty we wszystkich kierunkach, wobec czego możliwość posadowienia budynku istnieje tylko wewnątrz obszaru utworzonego przez tę linię. Działka Inwestora o nr "[...]" utworzona została już po uchwaleniu m.p.z.p. w związku z czym znajduje się poza obszarem wyznaczonym przez nieprzekraczalną linią zabudowy. Wojewoda nie zgodził się ze stanowiskiem Wójta Gminy D., że w sytuacji, gdy na działce nie ma wrysowanej nieprzekraczalnej linii zabudowy, to zabudowę należy lokalizować zgodnie z przepisami odrębnymi. Wyjaśniono, że wydzielenie działki nr "[...]" zostało przeprowadzone nieprawidłowo, bowiem na tej działce nie można usytuować budynku zgodnie z przepisami planu miejscowego.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia postępowania administracyjnego, wskazano na fakt, że Strona dwukrotnie była informowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, z którego to prawa nie skorzystała. Wyjaśniono również, że bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje weryfikacja pozwolenia na budowę udzielonego dla działki
nr "[...]" w miejscowości M., ponieważ organ nie ma obowiązku dokonywania ustaleń
w jakich okolicznościach faktycznych udzielono pozwoleń na budowę dla innych nieruchomości, objętych m.p.z.p., zaś Strona może w tej sprawie złożyć stosowne wnioski przewidziane przepisami prawa.
W dniu 23 października 2020 r. Inwestor (dalej również jako: "Skarżący"), reprezentowany przez pełnomocnika - r. pr. M. N.-F., wniósł skargę na decyzję Wojewody, w istocie powielając zarzuty odwołania i wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji Starosty O. oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 35 ust. 1 pkt 1 lit a) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i art. 3 pkt 11 ustawy
z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm.), dalej jako: "Pr. bud.", przez błędną wykładnię, polegająca na przyjęciu, że planowana inwestycja jest niezgodna z m.p.z.p.;
- art. 33 ust. 1 Pr. bud. poprzez pominięcie w sentencji decyzji działki nr "[...]", stanowiącej łącznie z działką nr "[...]" drogę wewnętrzną, przez którą Inwestor posiada dostęp do drogi publicznej na działce nr "[...]", a tym samym nieuwzględnienie całego zamierzenia budowlanego;
- art. 35 ust. 3 w zw. z art. 35 ust. 4 Pr. bud. poprzez uznanie, że Inwestor nie spełnił wymagań wskazanych w tym przepisie;
- § 3 pkt 2 oraz ust. 4 w zw. z § 9 pkt 1 i 2 Uchwały nr "[...]" Rady Gminy D. z dnia "[...]" r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w miejscowości M. (dalej: "m.p.z.p."), poprzez błędną interpretację polegającą na uznaniu, że przepisy tego planu odnoszą się do sytuacji nas dzień jego tworzenia, nie zaś na przyszłość oraz dowolne uznanie, że m.p.z.p. nie dopuszcza sytuacji posadowienia inwestycji poza nieprzekraczalnymi liniami zabudowy, a także że w przedmiotowym stanie faktycznym nie znajdują zastosowania przepisy ogólnie obowiązujące;
- § 2 pkt 2 m.p.z.p. poprzez nieprawidłowe przyjęcie przez orzekające organy, że przepis ten dotyczy sytuacji istniejących w planie miejscowym na dzień jego uchwalenia, co jest sprzeczne z literalnym brzmieniem przepisu oraz charakterem planistycznym aktu;
- art. 93 ust. 1 i art. 96 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r., poz. 65 ze zm.), dalej jako: "u.g.n.", poprzez dokonanie przez Wojewodę oceny prawidłowości i legalności podziału działek na terenie objętym inwestycją, podczas gdy jest to wyłącznie kompetencja Wójta Gminy D. i Gminy D., jako twórcy planu;
- art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr. bud. poprzez założenie, że planowana inwestycja powinna mieścić się w wyrysowanej linii zabudowy na działce nr "[...]", która nie jest własnością Inwestora, a w konsekwencji nieuwzględnienie § 3 pkt 2 oraz ust. 4 w zw. z art. 9 pkt 1 i 2 m.p.z.p. oraz nieuwzględnienie podziału nieruchomości na mniejsze autonomiczne działki, co bezpośrednio wpływa na rozstrzygnięcie sprawy, a także uznanie, że wyłącznie zmiana m.p.z.p. umożliwi lokalizację inwestycji;
- art. 15 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2020 r., poz. 293 ze zm.), dalej jako: "u.p.z.p.", poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że ustalenie linii zabudowy jest konieczne w planie, podczas gdy jest to dodatkowa możliwość kształtowania zagospodarowania terenu.
Ponadto zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj.:
- art. 7 i 76 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 8 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszystkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznej sprawy, niezebranie całego materiału dowodowego w sprawie, a w konsekwencji przyjęcie, że inwestycja Skarżących jest niezgodna z m.p.z.p.;
- art. 75 § 1 w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia dowodów, które przedstawiła strona i pominięcie ich w uzasadnieniu decyzji;
- art. 107 § 2 i § 3 k.p.a. poprzez dowolność w wydaniu decyzji i jej niepełne uzasadnienie, które nie wyjaśnia, jakim dowodów organ odmówił mocy dowodowej,
a które uwzględnił, co w konsekwencji powoduje niemożność odniesienia się do podstaw faktycznych i prawnych uzasadnienia;
- art. 8 § 2 k.p.a. w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady równego traktowania oraz zasady ograniczania prawa własności wyłącznie przez ustawy i wydanie decyzji utrzymującej w mocy odmowę wydania pozwolenia na budowę, podczas gdy w takim samym stanie faktycznym wydano przedmiotowe pozwolenie dla działki nr "[...]", co organ pominął;
- art. 7a § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do rozszerzającej wykładni zapisów obowiązującego planu;
- art. 138 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, gdy zachodziła okoliczność jej uchylenia, a nawet wydania przez Wojewodę rozstrzygnięcia merytorycznego.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że projektowana inwestycja jest zgodna
z m.p.z.p., ponieważ została posadowiona na obszarze, na którym Gmina nie wprowadziła nieprzekraczalnej linii zabudowy, co należy uznać za działanie zamierzone, ponieważ uchwała jednocześnie wprost dopuszcza powstawanie zabudowy w miejscach nieobjętych nieprzekraczalną linią zabudowy. Stanowisko organów jest więc sprzeczne nie tylko z brzmieniem przepisów m.p.z.p., ale również
z charakterem tego aktu prawa miejscowego, ponieważ celem planu zagospodarowania przestrzennego jest zagospodarowanie nieruchomości w przyszłości. Wyjaśniono, że obszar, na którym została posadowiona planowana inwestycja, został podzielony na odrębne działki w 2015 r.; w wyniku podziału dla przedmiotowej działki nie wyznaczono nieprzekraczalnej linii zabudowy, zaś m.p.z.p. dopuszcza sytuację, gdy dana nieruchomość nie jest objęta nieprzekraczalną linią zabudowy. Wówczas, zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 2 m.p.z.p., odległość nowej zabudowy od granicy nieruchomości jest wyznaczana na podstawie obowiązujących przepisów.
Podano, że możliwe było wydzielenie działki Inwestora z większej nieruchomości, bowiem dopuszczają taką możliwość przepisy m.p.z.p., tj. § 9 tego aktu. Natomiast art. 96 ust. 1 u.g.n. stanowi, że o dopuszczalności podziału działek w określony sposób orzeka wójt, burmistrz lub prezydent miasta, a decyzja ta nie ma charakteru uznaniowego; jeśli proponowany podział nieruchomości jest zgodny z m.p.z.p. to organ nie może odmówić zatwierdzenia podziału. Zgodnie z przepisami m.p.z.p. podział nieruchomości m.in. na przedmiotową działkę mógł nastąpić, bez względu na istniejący obszar ochronny związany z istniejącą linią elektroenergetyczną, a posadowienie planowanej inwestycji pozostaje poza obszarem oddziaływania tej linii. Dodano, że nie można przyjąć prezentowanego przez Wojewodę stanowiska co do braku legalności podziału nieruchomości. Uchwała w przedmiocie m.p.z.p. nie przewiduje ograniczeń podziału nieruchomości w sferze oddziaływania, ponieważ to prowadziłoby do naruszenia art. 31 ust. 3 Konstytucji RP – m.p.z.p. zawiera jedynie wskazania dotyczące posadowienia budynków od samej linii energetycznej, a nie od jej obszaru oddziaływania. Ponadto brak wewnętrznych linii podziału istniejących w dniu tworzenia m.p.z.p. na pierwotnej działce o nr "[...]" nie stanowi zakazu podziału. Organ wkroczył natomiast w analizę podziału obszaru na mniejsze działki, do czego nie ma uprawnień ustawowych.
Odnosząc się do zarzutu nieprawidłowej interpretacji przepisów m.p.z.p. wskazano, że brak linii zabudowy należy odczytywać jako zgodę uchwałodawcy na to, aby nieprzekraczalna linia zabudowy pokrywała się z linią wyznaczoną na podstawie art. 43 ustawy o drogach publicznych. Brak parametru nieprzekraczalnej linii zabudowy nie może być odczytywany jako wprowadzenie zakazu zabudowy na danym terenie, gdyż ograniczeń prawa własności wynikających z m.p.z.p. nie można odczytywać w sposób rozszerzający. Odnosząc się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego wskazano, że wobec wątpliwości, co do wzajemnych relacji poszczególnych postanowień planu miejscowego, należy dokonać jego wykładni systemowej i przyjąć taką interpretację praw i wolności, która gwarantuje ich najpełniejszą realizację. Skoro więc Wójt Gminy D. w m.p.z.p. wskazał na możliwość zabudowy poza nieprzekraczalną linią zabudowy i nie wprowadził wprost takiego zakazu, to nie można przepisów uchwały interpretować w sposób zawężający. Dodano, że zabudowa na zapleczu lub na tyłach istniejącej zabudowy jest możliwa bez potrzeby ustalania kolejnej linii zabudowy, a działka Inwestora jest działką wewnętrzną, która dostęp do drogi publicznej ma poprzez drogę wewnętrzną wydzieloną z innych działek. Podano, że
w sentencji decyzji pominięto działkę nr "[...]", która stanowi ową drogę wewnętrzną,
a brak prawidłowego oznaczenia drogi wewnętrznej powoduje "ubytek" w stanie rzeczywistym. Zaskarżona decyzja nie odnosi się zatem do całości planowanej inwestycji.
Uzasadniając zarzuty dotyczące naruszeń przepisów prawa procesowego wskazano, że organy nie wyjaśniły dokładnie stanu faktycznego sprawy i pominęły opinię twórcy m.p.z.p. o możliwości zabudowy przedmiotowej działki. Podano, że organ naruszył zasadę równego traktowania, ponieważ w takim samym stanie faktycznym dla innej działki została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę. Naruszono również zasadę wynikającą z art. 7a § 1 k.p.a., bowiem w sytuacji gdy organy miały wątpliwości co do stanu prawnego, to winny one zostać rozstrzygnięte na korzyść Strony;
w niniejszej sprawie zaś to Skarżący zostali obarczeni nieprawidłową wykładnią ww. wątpliwości w zakresie interpretacji przepisów m.p.z.p. Wniesiono o zwrócenie się do Starosta Powiatowego w O. o nadesłanie akt sprawy dotyczącej działki nr "[...]", obręb M., gm. D., dla której wydano pozwolenie na budowę w takim samym stanie faktycznym, jak w przypadku Skarżących.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda "[...]" wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Jednocześnie zgodnie z przepisem art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), dalej jako: "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku stwierdzenia istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy – w myśl art. 145 p.p.s.a.
Ponadto podkreślić należy, że stosownie do przepisu art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd nie dokonuje własnych ustaleń w sprawie, bowiem stan faktyczny sprawy ocenia na podstawie przekazanych mu akt sprawy administracyjnej.
Uwzględniając stan faktyczny będący podstawą podjętego rozstrzygnięcia przez organy administracji architektoniczno-budowlanej oraz stan prawny obowiązujący w dniu wydania zaskarżonej decyzji, tutejszy Sąd stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie jej zarzuty okazały się zasadne.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonych decyzji stanowiły przepisy ustawy z 7 lipca 1994r. Prawo budowalne (dalej jako: "Pr. bud."), która w art. 32-35 formułuje warunki udzielenia pozwolenia na budowę. Przepisy te określają zakres merytorycznej oceny wniosku o pozwolenie na budowę oraz stanowią normatywny wzorzec kontroli legalności zaskarżonych decyzji.
Zgodnie z art. 35 ust. 1 Pr. bud. w brzmieniu obowiązującym do dnia 19 września 2020 r. – tj. na dzień wydania zaskarżonej decyzji, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego, organ administracji architektoniczno-budowalnej sprawdza:
1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji
o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi
w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy
z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;
2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczących bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7;
4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
Przepis art. 35 ust. 3 Pr. bud. przewiduje, że w razie stwierdzenia nieprawidłowości w zakresie określonym w ust. 1, organ administracji architektoniczno-budowlanej nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Natomiast w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, organ administracji architektoniczno-budowlanej nie może odmówić wydania decyzji
o pozwoleniu na budowę (art. 35 ust. 4 Pr. bud.).
Z wyżej przytoczonej regulacji wynika, że organy orzekające w tej sprawie - zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy - przed wydaniem decyzji
w przedmiocie pozwolenia na budowę, w pierwszej kolejności powinny sprawdzić zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z przepisu art. 35 ust. 4 Pr. bud. a contrario wynika, że jeżeli projekt budowlany jest niezgodny z przepisami miejscowego planu lub innego aktu prawa miejscowego, lub też gdy akty te nie dopuszczają możliwości lokalizacji danej inwestycji na terenie objętym wnioskiem, bądź też zakazują lokalizacji takich inwestycji na tym terenie, to organ nie może wydać pozwolenia na budowę. Zasadniczą kwestią
w rzeczonej sprawie jest więc ocena zgodności projektowanej inwestycji
z ustaleniami m.p.z.p.
W pierwszej kolejności należy jednak odnieść się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia przez Wojewodę przepisu art. 96 ust. 1 u.g.n., który – jak zasadnie wskazano w skardze – nie jest organem władnym do stwierdzenia, że decyzja podziałowa, na podstawie której wydzielona została działka nr "[...]", została podjęta
z naruszeniem prawa.
Zgodnie z ww. przepisem, podziału nieruchomości dokonuje się na podstawie decyzji wójta, burmistrza albo prezydenta miasta zatwierdzającej podział. Warunki dopuszczalności podziału nieruchomości określa art. 93 ust. 1 i ust. 2 u.g.n., zgodnie
z którym podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego. Zgodność z ustaleniami planu dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu. Natomiast zgodnie z art. 93 ust. 3 u.g.n., podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej; za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi wewnętrznej wraz
z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem.
Z powołanych przepisów dotyczących procedury podziału nieruchomości wynika, że ocena zgodności planowanego podziału z treścią m.p.z.p. jest wyłączną kompetencją organu wykonawczego gminy, tj. wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. W decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości organ ten stwierdza dopuszczalność dokonania ewidencyjnego podziału nieruchomości – w ogóle i w określony sposób. Jak wskazuje się w piśmiennictwie, "nie ma potrzeby by ten sam organ, który zatwierdza podział nieruchomości, odrębnie wypowiadał się o zgodności tego podziału z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego; w takiej sytuacji wystarczy ocena organu, że wymagana zgodność występuje" (E. Bończak-Kucharczyk [w:] Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2021).
Co więcej, jak słusznie wskazano w skardze, decyzja o podziale nieruchomości nie ma charakteru uznaniowego, co oznacza, że jeśli strona wystąpi z wnioskiem
o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości, a proponowany podział jest zgodny
z planem miejscowym, to organ nie może odmówić jego zatwierdzenia. Dopóki więc w obrocie prawnym pozostaje ostateczna decyzja o podziale nieruchomości, to brak jest jakichkolwiek podstaw do oceny jej legalności, tym bardziej przez organ do tego nieuprawniony w postępowaniu, którego przedmiotem jest zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę. Zadaniem organu administracji architektoniczno-budowlanej jest sprawdzenie, czy w sprawie został spełniony m.in. warunek zgodności zamierzenia inwestycyjnego z planem miejscowym, a nie dokonywanie oceny zgodności z prawem decyzji podziałowej. Jak wynika z akt sprawy, działka inwestycyjna w momencie uchwalenia planu nie istniała. Trudno więc w tej sytuacji przyjąć, że zaplanowana inwestycja nie spełnia wymagań planu miejscowego ze względu na lokalizację sprzeczną z ustalonymi w planie obowiązującymi liniami zabudowy.
W ocenie organu odwoławczego, wnioskowana inwestycja nie spełnia wymagań m.p.z.p. ze względu na lokalizację sprzeczną z ustalonymi nieprzekraczalnymi liniami zabudowy, a w sprawie nie może mieć zastosowania § 13 pkt 2 m.p.z.p. Nie można jednak w rozpoznawanej sprawie pominąć faktu, że działka nr "[...]" znajduje się na obszarze MN-1 przeznaczonym na cele budownictwa mieszkaniowego i powstała na skutek podziału już po uchwaleniu planu. Co do zasady rację ma organ odwoławczy, że przepisy aktu prawa miejscowego, jakim jest m.p.z.p. muszą być respektowane. Nie oznacza to jednak zakazu dokonywania interpretacji norm planu w taki sposób, aby umożliwić realizację prawa do zabudowy działki przeznaczonej na cele budowlane, która w momencie uchwalenia planu nie istniała i w związku z tym nie wyznaczono dla niej nieprzekraczalnej linii zabudowy. Wojewoda nie zgodził się ze stanowiskiem Skarżącej, że w sytuacji gdy na działce nie ma wrysowanej nieprzekraczalnej linii zabudowy to zabudowę należy lokalizować zgodnie z przepisami odrębnymi. Stanowiska tego tutejszy Sąd nie podziela.
Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 1 m.p.z.p. ustala się zakres oznaczeń graficznych na rysunku planu, jako ściśle obowiązujący i określony: linie rozgraniczające tereny
o rożnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania oznaczone jako obowiązujące. Natomiast w § 3 ust. 1 pkt 2 m.p.z.p. wskazano, że w miejscach, gdzie nie oznaczono nieprzekraczalnej linii zabudowy od granicy działki, należy przyjmować zgodnie z obowiązującymi przepisami, o ile ustalenia dla poszczególnych terenów nie stanowią inaczej. Ustalenia dla terenu, na którym znajduje się działka Inwestora określa § 13 m.p.z.p., zawierający ustalenia dotyczące parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu dla obszaru zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (MN-1). Zgodnie z § 13 pkt 2 i 3 m.p.z.p. na jednej działce należy lokalizować tylko jeden budynek mieszkalny jednorodzinny, wolnostojący; istnieje natomiast zakaz sytuowania wolnostojących budynków gospodarczych, a budynki gospodarcze muszą stanowić jeden kompleks z bryłą budynku mieszkalnego. Dalsze punkty § 13 nie zawierają żadnych innych ustaleń, które uniemożliwiałyby posadowienie budynku na wydzielonej działce.
Z powyższego wprost wynika, że brak wyrysowanych nieprzekraczalnych linii zabudowy na działce nr "[...]" nie uprawniał organów do wydania decyzji odmawiającej zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę. Co więcej,
w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że "brak wskazania takich linii sam w sobie nie przesądza o tym, że miejscowy plan został wadliwie opracowany. Mimo braku wskazania linii zabudowy plan może spełniać swoją funkcję, jeśli istnienie takich linii może być ustalone w oparciu o wykładnię przepisów planu miejscowego oraz przepisów powszechnie obowiązującego prawa. (....) Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie wyłącza stosowania przepisów powszechnie obwiązującego prawa" (wyrok NSA z 22 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 796/20 – dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, CBOSA). Organom obydwu instancji wyjaśnić należy, że przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przyznając gminie atrybut tzw. władztwa planistycznego, stanowią podstawę legalnej ingerencji w sferę wykonywania prawa własności. Stanowią one, przewidziane w art. 140 Kodeksu cywilnego, przedmiotowe ograniczenie w sposobie wykonywania prawa własności nieruchomości, poddając korzystanie z nieruchomości rygorom wynikającym z treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Stąd też są one wiążące dla podmiotów uczestniczących w projektowaniu i budowie obiektów budowlanych. Podkreślić również należy, że ocena, czy organy gminy naruszyły zasadę proporcjonalności, przekraczając granice tzw. władztwa planistycznego, nie leży jednak w kompetencji organów administracji architektoniczno-budowlanej, stosujących przepisy powszechnie obowiązującego prawa, w tym przepisy prawa miejscowego (por. wyrok NSA z 13 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 183/18, LEX nr 2782442). Skoro więc lokalny prawodawca, czyli Rada Gminy D., wprost umożliwił sytuowanie budynków w miejscach, gdzie nie oznaczono nieprzekraczalnej linii zabudowy, to niedopuszczalne w niniejszej sprawie było wydanie decyzji odmownej i przyjęcie, że posadowienie budynku jest możliwe wyłącznie w obszarze wyznaczonym nieprzekraczalnymi liniami zabudowy, który znajduje się wyłącznie na działce nr "[...]". Podzielić należy stanowisko prezentowane przez judykaturę, że "interpretacja planu nie może być nadmiernie restrykcyjna dla właścicieli nieruchomości, ale nie może z drugiej strony prowadzić do obejścia ograniczeń w nim zawartych. W przypadku nieprecyzyjnych, czy zbyt ogólnych postanowień planu nie można ich interpretować zawężająco i to w taki sposób, że wykładnia ta prowadzi do zakazu zabudowy, przy możliwym spełnieniu innych parametrów, gdy postanowienia planu o takim zakazie zabudowy wyraźnie nie stanowią" (por. wyrok WSA w Warszawie z 12 marca 2020 r., CBOSA). Natomiast w zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu
I instancji, takiej interpretacji dokonano.
Zasadny okazał się również zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 7a k.p.a., który nakazuje nie dające się usunąć wątpliwości tłumaczyć na korzyść strony, na którą nakładany jest obowiązek prawny. Komentowany przepis, obowiązujący od 1 czerwca 2017 r., wprowadził do k.p.a. kolejną zasadę ogólną – zasadę "przyjaznej interpretacji przepisów" (in dubio pro libertate). Jak wynika z uzasadnienia ustawy zmieniającej, celem jej wprowadzenia było ograniczenie ryzyka obciążenia strony negatywnymi skutkami niejasności przepisów. Zasada rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść strony jest nową instytucją prawną w postępowaniu administracyjnym. Mając na uwadze mnogość regulacji prawnych obowiązujących w polskim systemie prawnym, zwłaszcza tych o charakterze administracyjnym, Strona nie powinna ponosić negatywnych konsekwencji wynikających z niejasnego i nieprecyzyjnego formułowania przepisów. Mając na uwadze powyższe, jak również w istocie nieprecyzyjne postanowienia przepisów m.p.z.p. co do możliwości zabudowania działki powstałej
w wyniku podziału nieruchomości (wydzielenia wtórnego), wątpliwości należało tłumaczyć na korzyść Inwestora (Skarżących), który nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji niejasnych przepisów obowiązującego prawa.
Reasumując należało stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia prawa materialnego tj. § 3 ust. 1 pkt 2 m.p.z.p. w zw. z art. 35 ust. 1 Pr. bud.
i ich niewłaściwego zastosowania prowadzącego do przyjęcia, że planowana inwestycja jest niezgodna z postanowieniami obowiązującego m.p.z.p. Stwierdzić zatem należy, że zamierzona inwestycja, wbrew poglądowi organów obydwu instancji, nie jest sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w miejscowości M. Jedyna zatem przyczyna, dla której odmówiono Inwestorowi zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, nie znajduje oparcia w obowiązującym stanie prawnym.
Ograniczając rozstrzygniecie sprawy wyłącznie do stwierdzenia naruszenia planowanej inwestycji z m.p.z.p., organy administracji architektoniczno-budowlanej naruszyły również przepisy procesowe. Nie zbadały bowiem w ogóle zgodności projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami odrębnymi. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego z 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94, "jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 k.p.a.)" (OSNAPiUS 1995/7, poz. 83).
Zasadnie również Skarżący wskazali na naruszenie zasady równości wobec prawa, której emanacją w postępowaniu administracyjnym jest przepis art. 8 § 2 k.p.a., stanowiący zasadę stabilności rozstrzygnięć. Zgodnie z jego treścią organy administracji publicznej bez uzasadnionej przyczyny nie odstępują od utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw w takim samym stanie faktycznym i prawnym. Nieprawidłowe jest więc twierdzenie Wojewody, że bez wpływu na zapadłe rozstrzygnięcie była sprawa dotycząca zabudowy działki nr "[...]" w miejscowości M. Przewidywalność działań administracji oraz stabilność prezentowanych przez organy poglądów traktowana jest jako podstawowy z wyznaczników jakości działania administracji. W piśmiennictwie wskazuje się, że "pewność treści rozstrzygnięcia realizowana jest, gdy konkretne rozstrzygnięcie w procesie stosowania prawa będzie miało określoną treść – zgodną z wcześniejszymi rozstrzygnięciami w sprawach
o tożsamym charakterze. Stopień pewności będzie najwyższy w przypadku w którym będzie występowała pełna zgodność między przepisem w jego bezpośrednim rozumieniu a sytuacją faktyczną, jaką dany podmiot ma rozstrzygać"
(zob. P. Krzykowski [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz do art.
1-60. Tom I, red. M. Karpiuk, A. Skóra, Olsztyn 2020). Wobec tego, organy w sprawach zbliżonych powinny działać podobnie; dodatkowo z zasady tej wynika obowiązek organu dokładnego uzasadnienia motywów rozstrzygnięcia, w szczególności, gdy dochodzi do ewentualnych odstępstw od praktyki orzeczniczej, tak jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie. Z nadesłanych do akt sprawy map geodezyjnych przedstawiających funkcje zagospodarowania wynikające z uchwalonego planu miejscowego (karta 59 i 60 akt sądowych) wynika natomiast, że działka o nr "[...]" obręb M. tak jak działka Skarżących zlokalizowana jest na terenie o symbolu MN-1 i także poza nieprzekraczalną linia zabudowy.
W ponownie przeprowadzonym postępowaniu, organ uwzględni powyższe rozważania Sądu oraz dokonaną wykładnię przepisów m.p.z.p. i ustali, czy przedmiotowa inwestycja może być usytuowana na działce nr "[...]", nr "[...]" oraz "[...]", obręb M, gm. D., mając na względzie ogólnie obowiązujące przepisy prawa,
tj. przede wszystkim przepisy ustawy Pr. bud., rozporządzenia Ministra Infrastruktury
z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r., poz. 1065 ze zm.), a także innymi przepisami m.p.z.p. – w tym przepisem dotyczącym lokalizowania obiektów budowlanych w strefie oddziaływania linii elektroenergetycznych. Jednocześnie organ musi uwzględnić okoliczność, że w sprawach o udzielenie pozwolenia na budowę samo ewentualne ujawnienie niezgodności planowanej inwestycji z prawem nie stanowi wystarczającej podstawy do wydania odmowy udzielenia pozwolenia na budowę.
W sytuacji ujawnienia stwierdzonych nieprawidłowości organ architektoniczno-budowlany w pierwszej kolejności obowiązany jest na podstawie art. 35 ust. 3 Pr. bud. wezwać Inwestora do ich usunięcia. Dopiero niewykonanie tego obowiązku przez inwestora może stanowić podstawę do wydania decyzji o odmowie udzielenia pozwolenia na budowę. Odmowa bez wezwania strony do usunięcia nieprawidłowości w trybie tego przepisu jest równoznaczna z jego naruszeniem (por. wyrok NSA
z 4 marca 2019 r., sygn. akt II OSK 2321/18 oraz wyrok NSA z 26 maja 2020 r., sygn. akt II OSK 2659/19, CBOSA).
Odnośnie zaś zarzutu skargi dotyczącego braku objęcia rozstrzygnięciem organu działki o nr "[...]" obręb M. przez którą wraz z działką "[...]" obręb M. Skarżący posiadają dostęp do drogi publicznej pozostaje wyjaśnić, że organy ograniczone są w tym zakresie wnioskiem strony, a w złożonym wniosku Inwestorzy nie uwzględnili tej działki.
Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i b) p.p.s.a., orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji Wojewody "[...]" oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
O kosztach postępowania rozstrzygnięto stosownie do art. 200, art. 205 § 2 p.p.s.a., mając na względzie wysokość uiszczonego przez stronę skarżącą wpisu, wysokość opłaty skarbowej za złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżących, będącego radcą prawnym, w wysokości wynikającej z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804).
Powyższa sprawa rozpoznana została w trybie art. 15 zzs⁴ ust. 3 ustawy
z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020, poz. 374 ze zm.), o czym Przewodniczący Wydziału II w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Olsztynie poinformował strony postępowania. Przepis ten umożliwia skierowanie sprawy do rozpoznania na posiedzenie niejawne w składzie trzech sędziów, z uwagi na to, że przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku.