Sąd Najwyższy

II PSKP 8/24

wyrok SN z dnia 2025-02-26

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII PSKP 8/24
Data orzeczenia2025-02-26
Rodzaj orzeczeniawyrok SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Wydział II
SędziowieSSN Leszek Bielecki, SSN Jarosław Sobutka, SSN Agnieszka Żywicka, SSN Jarosław Sobutka (przewodniczący), SSN Jarosław Sobutka (sprawozdawca), SSN Jarosław Sobutka (autor uzasadnienia)

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

II PSKP 8/24 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 26 lutego 2025 r. SSN Jarosław Sobutka (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Leszek Bielecki SSN Agnieszka Żywicka w sprawie z powództwa T. M. przeciwko P. sp. z o.o. w G. o ustalenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 26 lutego 2025 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 6 października 2022 r., sygn. akt VII Pa 82/22, I. oddala skargę kasacyjną, II. zasądza od P. Sp. z o.o. w G. na rzecz T. M. kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści) złotych, wraz z odsetkami, o których mowa w art. 98 § 11 k.p.c. - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. Leszek Bielecki Jarosław Sobutka Agnieszka Żywicka UZASADNIENIE II PSKP 8/24 2 Powód T. M. wniósł pozew o ustalenie, że zdarzenie, które miało miejsce 10 lipca 2020 r. o godzinie 23:33, w G., na terenie zakładu pracy P. sp. z o.o. z siedzibą w G., w godzinach jego pracy, a polegające na pobiciu go przez A. B., który uderzał go pięściami po twarzy i tylnej części głowy, co spowodowało stłuczenie głowy, kręgosłupa szyjnego oraz wielomiejscowe obrażenia twarzy, było wypadkiem przy pracy. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że wraz z A. B. są zatrudnieni u pozwanej - w P. sp. z o.o. w G.. Powód podkreślił, że bezpośrednio przed wyborami prezydenckimi w lipcu 2020 r. otrzymywał on od A. B. wiadomości sms, w których ten ostatni obrażał go i groził mu pozbawieniem życia i zdrowia. W dniu 10 lipca 2020 r. o godzinie 23:33 na terenie zakładu pracy i w godzinach pracy, T. M. został zaatakowany przez A. B., który zaczął bić go pięściami po twarzy i całym ciele. Powód podjął skuteczną obronę. W wyniku zdarzenia T. M. doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia głowy i kręgosłupa szyjnego oraz wielomiejscowych obrażeń twarzy. W związku z powyższym mężczyzna przez kilka miesięcy korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Na skutek przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, pracodawca uznał, że ww. zdarzenia nie można zakwalifikować jako wypadku przy pracy z uwagi na to, że jego przyczyną były prywatne animozje T. M. oraz napastnika. Z tak przedstawionym stanowiskiem powód się nie zgodził, podkreślając, że wcześniej nie znał on A. B., nie pozostawał z nim w konflikcie, został przez niego zaatakowany i stosował jedynie dozwoloną obronę konieczną. Sąd Rejonowy w Gdyni IV Wydział Pracy wyrokiem z 11 maja 2022 r. (sygn. akt IV P 202/21) wydanym w sprawie z powództwa T. M. przeciwko P. sp. z o.o. w G. o ustalenie wypadku przy pracy, oddalił powództwo oraz zasądził od powoda T. M. na rzecz pozwanej P. sp. z o.o. w G. kwotę 240 zł wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Na skutek apelacji powoda, Sąd Okręgowy w Gdańsku VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 6 października 2022 r. (sygn. akt VII Pa 82/22): zmienił zaskarżony wyrok i ustalił, że zdarzenie z 10 lipca 2020 r. na skutek którego powód T. M. doznał powierzchownego stłuczenia głowy, stłuczenia kręgosłupa szyjnego i wielomiejscowych powierzchownych obrażeń twarzy stanowiło wypadek II PSKP 8/24 3 przy pracy oraz zasądził od P. sp. z o.o. w G. na rzecz T. M. kwotę 240 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, jak również zasądził od P. sp. z o.o. w G. na rzecz T. M. kwotę 150 zł tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, w tym kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał, że do pobicia powoda, w wyniku którego doznał on urazu, doszło w czasie i miejscu pracy, w chwili wykonywania przez niego codziennych obowiązków pracowniczych. W czasie, kiedy został napadnięty przechodził on z autobusu, który odstawił do dyspozytorni. Do chwili napaści nie doszło zatem do żadnego zerwanie związku z wykonywaną pracą. Pobicia nie poprzedzała ani rozmowa, ani wykonywanie innych czynności nie związanych z pracą. Jak ustalono, napastnik działał z zaskoczenia, bez uprzedzenia i od razu przystąpił do zadawania ciosów. Co prawda, obydwaj pracownicy kilka godzin wcześniej rozmawiali, kłócili się na tematy polityczne, jednak później powód wykonywał swoje obowiązki i nie zaprzestał wykonywania ich do chwili pobicia. Co więcej, jak wynika również z ustaleń Sądu Rejonowego, spór wynikał co prawda z różnic w poglądach politycznych, jednak bezpośrednio wiązał się z pracą. Nie chodziło bowiem tylko o różnice polityczne (A. B. nie atakował wszystkich osób o odmiennych poglądach), ale o wykorzystywanie przez powoda do celów politycznych rozgłośni pracowniczej, a więc o sposób wykonywania czynności związanych z jego pracą. W ocenie Sądu Okręgowego nie doszło zatem do zerwania związku pomiędzy pracą powoda o przedmiotowym zdarzeniem, w wyniku którego powód doznał urazu. Zdaniem Sądu II instancji rację należało również przyznać apelującemu, co do okoliczności tego rodzaju, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia ma fakt, iż w drugiej fazie bójki to powód był stroną atakującą i to wyłącznie on zadawał ciosy A. B., który przyjmował ciosy nie oddając własnych. Taki opis zdarzenia wskazywałby, że powód doznał urazu w początkowej fazie bójki, a później sam przystąpił do ataku, przy biernej postawie A. B.. Wówczas jednak, zdaniem Sądu odwoławczego, należałoby uznać, że zdarzenie straciło związek z pracą, ale już wówczas, gdy powód doznał urazu. Taka okoliczność mogłaby zatem mieć znaczenie, ale dla oceny, czy A. B. doznał wypadku przy pracy. Fakt, że powód stał się z czasem strona atakującą, jak również to, że A. B. doznał ostatecznie większych urazów, nie ma dla rozstrzygnięcia II PSKP 8/24 4 tej sprawy żadnego znaczenia. Istotne w ocenie Sądu Okręgowego jest, że powód doznał urazu w chwili, gdy został napadnięty w czasie wykonywania zwykłych czynności pracowniczych. Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego do Sądu Najwyższego wywiodła strona pozwana – P. sp. z o.o. w G., zaskarżając ww. judykat w całości, zarzucając naruszenie przez Sąd odwoławczy przepisów prawa materialnego: 1. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych poprzez niewłaściwą wykładnię i uznanie, że wypełnia znamiona związku zdarzenia z pracą starcie dwóch pracowników, jeżeli pracownik, który wnosi o ustalenie wypadku przy pracy, w chwili zdarzenia wrócił do wykonywania obowiązków pracowniczych, bez względu na okoliczności zaistniałe przed tym zdarzeniem oraz powstałe w jego trakcie, podczas gdy ustalając, czy zdarzenie ma związek z pracą i czy nie doszło od zerwania związku z pracą, należy wziąć pod uwagę okoliczności będące przyczyną zdarzenia jak i powstałe w jego trakcie, w tym zachowanie pracownika, który wnosi o ustalenie wypadku przy pracy; 2. naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych poprzez niewłaściwą wykładnie i uznanie, że zdarzenie spowodowane sporem pracowników dotyczącego życia prywatnego, którego przyczyną jest wykorzystywanie przez pracownika urządzeń służących do wykonywania pracy w celach prywatnych jest sporem związanym z sposobem wykonywaniem pracy, a zdarzenie nim wywołane ma związek z pracą, podczas gdy należy uznać, iż taki spór nie dotyczy sposobu wykonywania pracy i prowadzi do zerwania związku zdarzenia z pracą, nawet jeżeli pracownik w chwili zdarzenia powrócił do wykonywania czynności pracowniczych. W związku ze stawianymi zarzutami strona skarżąca wniosła o: 1. przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania z uwagi na fakt, istnienia potrzeby wykładni przepisu budzącego poważne wątpliwości i wywołujących rozbieżności w orzecznictwie, tj. art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz istnienie istotnego zagadnienia prawnego; II PSKP 8/24 5 2. uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gdańsku, wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania kasacyjnego; ewentualnie, 3. uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozstrzygnięcie sprawy, co do istoty stosowanie do art. 39816 k.p.c., w przypadku zaistnienia przesłanek wskazanym w tym przepisie; 4. zasądzenie od powoda na przecz pozwanej kosztów dotychczasowego postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem I i II instancji oraz kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W odpowiedzi na wywiedzioną skargę kasacyjną strona powodowa wniosła o odmowę przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania, oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Wywiedziona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna okazała się nieuzasadniona. W przedmiotowej sprawie główną osią rozbieżności pomiędzy orzekającymi sądami powszechnymi była ocena zdarzenia z dnia 10 lipca 2020 r. dokonana przez pryzmat spełnienia przesłanek zawartych w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (aktualnie jednolity tekst: Dz.U. z 2025 r., poz. 257). Należy zwrócić uwagę na ustalenia stanu faktycznego sprawy dokonane przez Sąd I instancji, a następnie uznanie tych ustaleń w pełni przez Sąd II instancji, który mimo tego dokonał ich odmiennej oceny. Z ustaleń faktycznych sprawy wynika, że nie wiadomo kto rozpoczął bójkę, która miała miejsce w określonym czasie w zajezdni autobusowej. Nie wiadomo też, czy wspomniana bójka była poprzedzona jakimkolwiek dialogiem między dwiema stronami konfliktu. Sąd Rejonowy w Gdyni nie dał wiary zeznaniom powoda, co do okoliczności towarzyszących analizowanemu zdarzeniu. Sąd stwierdził, że zeznania II PSKP 8/24 6 te nie są spójne, a powód odpowiadał na zadawane pytania bardzo ogólnikowo, lub też przytaczał swoje wcześniejsze odpowiedzi. Sąd I instancji wskazał, że z zeznań powoda raz wynikało, iż A. B. czekał na niego schowany w krzakach, innym razem, że za drzewami. Natomiast, z zeznań innych świadków wynikało, że A. B. stał pod budynkiem dyspozytorni. Sąd I instancji nie wskazał jednak wprost w uzasadnieniu swojego wyroku, że nie daje wiary zeznaniom powoda, co do kwestii ataku przez A. B. i zainicjowania szarpaniny, a następnie bójki. Z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego wynika natomiast, że okoliczność, czy do bójki doszło w wyniku nawiązania wcześniej wymiany słownej między uczestnikami, czy też od razu rozpoczęła się bez wcześniejszych sygnałów werbalnych, oraz kto tę bójkę rozpoczął, nie została ustalona. Sąd I instancji stwierdził: „Tym samym, mimo że do zdarzenia doszło jeszcze w godzinach pracy T. M., w ocenie Sądu nie sposób uznać, że podczas przedmiotowego zdarzenia nie doszło do zerwania związku z pracą. Nawet gdyby bowiem uznać za wiarygodne twierdzenia powoda, jakoby został on zaskoczony atakiem A. B., a co za tym idzie początkowo związek ten rzeczywiście istniał, podkreślić należało, że poprzez podjęte przez niego działania został on zerwany”. W konkluzji, zdaniem Sądu I instancji, związek z pracą został zerwany kiedy uczestnicy wdali się między sobą w bójkę. Natomiast Sąd odwoławczy przyjął za własne ustalenia stanu faktycznego poczynione przez Sąd I instancji, oceniając, że związek z pracą istniał, ponieważ powód został zaatakowany przez drugiego uczestnika konfliktu A. B.. Sąd II instancji oparł się więc na ustaleniach stanu faktycznego poczynionych przez Sąd I instancji, także w przedmiocie nieścisłości tego stanu faktycznego i braku jednoznacznego ustalenia okoliczności rozpoczęcia bójki, co do których Sąd I instancji się nie wypowiedział, bo ich w sposób jednoznaczny nie ustalił. A ustalenia te, w głównej mierze co do wskazanych wyżej nieścisłości, Sąd Okręgowy ocenił, jakby zostały ustalone, opowiadając się po jednej wersji zdarzenia, tj. że powód został zaskoczony i zaatakowany przez A. B. – choć nie wynika to w żaden sposób z akt sprawy. W skardze kasacyjnej strony pozwanej zostały jednak zawarte jedynie zarzuty błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, które normują kwestie uznania zdarzenia za wypadek przy pracy lub w związku z pracą. Pełnomocnik strony II PSKP 8/24 7 skarżącej nie sformułował w tym nadzwyczajnym środku zaskarżenia żadnych zarzutów procesowych – co uniemożliwia ingerencję Sądu Najwyższego w tym zakresie. Tym bardziej, że Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną jedynie w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, biorąc przy tym z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania (art. 39813 § 1 k.p.c.). Związany jest także ustaleniami faktycznymi, stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.). Związanie ustaleniami faktycznymi nie wyłącza co prawda możliwości kontroli przez Sąd Najwyższy zgodności z prawem postępowania, w którym zostały one dokonane (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 10 maja 2019 r., V CSK 508/18, LEX nr 2675041; z 31 stycznia 2019 r., V CSK 579/17, LEX nr 2617395; z 9 marca 2018 r., I CSK 747/16, LEX nr 2518839; z 9 marca 2016 r., II CSK 248/15, LEX nr 2025775 – co do naruszenia art. 232 zdanie drugie; z 5 września 2008 r., I CSK 41/08, LEX nr 457851; z 14 maja 2008 r., II PK 322/07, LEX nr 491383), art. 217 § 2 (uchylony 7 listopada 2019 r. – obecnie art. 20512; wyrok z 11 stycznia 2008 r., I PK 184/07, LEX nr 448285), art. 232 (wyroki Sądu Najwyższego: z 9 marca 2006 r., I CSK 147/05, LEX nr 180193; z 5 września 2008 r., I CSK 117/08, LEX nr 465904; z 16 marca 2006 r., III CSK 17/06, LEX nr 603172; z 9 października 2014 r., II PK 232/14, LEX nr 1541198; z 7 listopada 2008 r., II CSK 289/08, LEX nr 560550; tak: M. Manowska [w:] A. Adamczuk, P. Pruś, M. Radwan, M. Sieńko, E. Stefańska, M. Manowska, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I. Art. 1-477(16), LEX/el. 2022, art. 3983). Aby jednak takiej kontroli Sąd Najwyższy mógł dokonać w skardze kasacyjnej musiałyby zostać zawarte zarzuty oparte na drugiej podstawie, wskazanej w art. art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c., tj. naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w tym przypadku. W skardze kasacyjnej z 3 lutego 2023 r. strona skarżąca podniosła, że Sąd Okręgowy w Gdańsku naruszył art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, co miałoby polegać na jego niewłaściwej wykładni. Należy więc przypomnieć, powołując się na poglądy doktryny, że naruszenie prawa materialnego (errores iuris iudicando), zgodnie z brzmieniem 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. polegać może II PSKP 8/24 8 wyłącznie na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Błędna wykładnia przepisu prawa materialnego to nadanie innego znaczenia treści zastosowanego przepisu prawa. Polega zatem na mylnym zrozumieniu jego zwrotów lub treści i tym samym znaczenia całego przepisu (tak K. Flaga-Gieruszyńska, A. Zieliński, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Wyd. 12, Warszawa 2024). Wskazanie w skardze kasacyjnej na określoną w art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. postać naruszenia prawa materialnego (błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie) wymaga jej adekwatnego uzasadnienia (art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c.), a więc odnoszącego się wprost do tej właśnie konkretnie zarzuconej postaci naruszenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lutego1998 r., I CKN 493/97, Legalis nr 32212). Sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego wskutek ich błędnej wykładni oznacza zakreślenie granic zaskarżenia do tej właśnie postaci naruszenia prawa materialnego, spośród obu możliwych postaci naruszenia określonych w art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. Strona skarżąca nie wskazała jednak, na czym polega wadliwa interpretacja dokonana przez Sąd odwoławczy, nie wyjaśniła także jak – jej zdaniem - przepisy te powinny być rozumiane (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 2002 r., IV CKN 1505/00, Legalis nr 57296). Z całości uzasadnienia zawartego w skardze kasacyjnej wynika natomiast, że bardziej właściwy byłby w tym przypadku zarzut naruszenia przywołanego przepisu prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Wadliwa subsumcja wyraża się bowiem w niezgodności między ustalonym stanem faktycznym, a hipotezą zastosowanej normy prawnej, w błędnym przyjęciu czy zaprzeczeniu związku zachodzącego między faktem ustalonym w procesie a normą prawną (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 5 maja 2021 r., II PSK 73/21, Legalis czy wyrok Sądu Najwyższego z 9 listopada 2022 r., I USKP 114/21, Legalis). Takiego zarzutu strona skarżąca jednak nie sformułowała, a Sąd Najwyższy – działając jako sąd kasacyjny – nie może wyręczać stron ani nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 14 grudnia 2001 r., V CKN 1713/00, Legalis nr 299523). Pamiętać także należy, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, niedopuszczalne jest równoczesne powołanie się w skardze kasacyjnej na dwie alternatywne postacie II PSKP 8/24 9 naruszenia prawa materialnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 1999 r., I CKN 96/98, Legalis nr 208550). W przypadku ograniczenia podstaw skargi kasacyjnej do naruszenia prawa materialnego, tak jak z tym mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, dla oceny jego trafności miarodajny jest ustalony stan faktyczny, będący podstawą wydania orzeczenia przez sąd drugiej instancji (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z 26 lipca 2000 r., I CKN 294/00, Legalis; z 8 listopada 2000 r., III CKN 1345/00, Legalis; z 3 lutego 2000 r., I CKN 470/98, Legalis oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 7 grudnia 2000 r., II CKN 448/00, Legalis; z 22 listopada 2000 r., II CKN 314/00, Legalis; z 5 października 2000 r., II CKN 300/00, niepubl.; z 9 czerwca 2000 r., IV CKN 1080/00, Legalis; z 11 maja 2000 r., I CKN 271/00, niepubl.; z 7 lutego 2000 r., I CKN 1360/98, niepubl. czy z 1 lutego 2000 r., III CKN 1135/98, Legalis). Przypomnieć w tym miejscu należy także, że czasowy i miejscowy związek wypadku z pracą oznacza, iż pracownik doznał uszczerbku na zdrowiu w miejscu i czasie, kiedy pozostawał w sferze interesów pracodawcy. Wyłączenie tego związku następuje zaś w sytuacji, gdy pracownik przez istotę, sposób, a zwłaszcza czas trwania swej czynności i sposób zachowania daje do zrozumienia, że chce poświęcić się innym czynnościom o celach obcych pracodawcy, niezwiązanych z zatrudnieniem. Związek z pracą nie ma zatem charakteru absolutnego i może zostać zerwany. W opinii Sądu Najwyższego zerwanie związku z pracą może nastąpić przez pracownika w miejscu i czasie pracy, gdy pracownik w przeznaczonym na pracę czasie np. wykonywał czynności w celach prywatnych, w czasie gdy uległ wypadkowi (J. Loga, Wypadek przy pracy. Pojęcie prawne, Warszawa 1981, s. 108). Zerwanie związku z pracą może też nastąpić w wyniku zdarzeń takich jak kłótnia czy bójka (Z. Salwa, Pojęcie..., s. 18). W wyroku z 15 listopada 2001 r. (II UKN 622/00, OSNP 2003 nr 17, s. 418) Sąd Najwyższy stwierdził, że nieporozumienie między pracownikami w czasie i w miejscu pracy nie musi wcale oznaczać, iż istnieje normatywny związek takiego zdarzenia z pracą. Sam fakt wyniknięcia bójki ze sposobu wykonywania obowiązków pracowniczych uczestniczących w niej pracowników nie oznacza bowiem zaistnienia związku tego zdarzenia z pracą. W analizowanej sytuacji Sąd Okręgowy ustalił jednak, że do pobicia powoda, na skutek którego doznał on urazu, doszło w czasie i miejscu pracy, w chwili II PSKP 8/24 10 wykonywania przez niego codziennych obowiązków pracowniczych. Do chwili napaści nie doszło zatem do żadnego zerwanie związku z wykonywaną pracą. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych. Dokonując wykładni tego przepisu, w oparciu o utrwaloną judykaturę Sądu Najwyższego, należy przyjąć, że związek zdarzenia wypadkowego z pracą obejmuje nie tylko wypadki, które mają miejsce podczas świadczenia pracy, lecz także zdarzenia, które nastąpiły w związku z wykonywaniem zwykłych czynności pracowniczych lub poleceń przełożonych, oraz w związku z wykonywaniem czynności na rzecz pracodawcy, choćby bez polecenia. Dla ustalenia związku wydarzenia z pracą konieczne jest ustalenie – co zostało przez Sąd II instancji dokonane, że pozostawało ono w związku czasowym, miejscowym lub funkcjonalnym z pracą. Podobnie dla przyjęcia związku zdarzenia z pracą nie ma znaczenia „zachowanie pracownika”. Zachowanie to może być oceniane jedynie przez pryzmat art. 21 ust. 1 ustawy, według którego świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego nie przysługują ubezpieczonemu, jeżeli wyłączną przyczyną wypadku, było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa (por. również wyrok Sądu Najwyższego z 8 maja 2012 r., II UK 253/11 – niepublikowany czy wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2012 r., II PK 80/12, LEX nr 1255858). Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, polegające na jego niewłaściwej wykładni, nie mogły więc odnieść spodziewanego przez stronę skarżącą skutku. Biorąc powyższe pod uwagą Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzekł jak w sentencji, a o kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 39821 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. i art. 98 § 1 k.p.c. oraz § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października II PSKP 8/24 11 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (jednolity tekst: Dz.U. z 2023 r., poz. 1964 ze zm.). [SOP] [a.ł]

Zapytaj AI o to orzeczenie