II NSNc 485/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 lutego 2025 r.
Prezes SN Joanna Lemańska (przewodniczący)
SSN Elżbieta Karska (sprawozdawca)
Mariusz Grzegorz Wilczyński (ławnik Sądu Najwyższego)
w sprawie z powództwa J. S., M. O., E. S., N. S.
przeciwko E. A. i Ł. Ł.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 26 lutego 2025 r.
skargi nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego od wyroku Sądu
Okręgowego w Warszawie z 31 stycznia 2014 r., sygn. V Ca 2096/13:
I. oddala skargę nadzwyczajną;
II. znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania
wywołanego wniesieniem skargi nadzwyczajnej.
UZASADNIENIE
J. S. wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych E. A. i Ł. Ł. kwoty
44 232,75 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi w sposób
II NSNc 485/23
2
szczegółowo opisany w pozwie. Jako podstawę prawną swojego roszczenia powód
wskazał art. 18 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego
(tekst jedn. Dz.U. 2023, poz. 725, dalej: „u.o.p.l.”).
Wyrokiem z 29 stycznia 2013 r., sygn. akt I C 689/10 Sąd Rejonowy
dla Warszawy Mokotowa w Warszawie zasądził od pozwanych E. A. i Ł. Ł. solidarnie
na rzecz powoda J. S. łącznie kwotę 39 862,29 zł wraz z odsetkami ustawowymi
liczonymi w sposób szczegółowo opisany w wyroku oraz oddalił powództwo w
pozostałym zakresie.
Sąd Rejonowy ustalił, że J. S. i A. S. byli właścicielami lokalu mieszkalnego nr
[…], położonego przy ul. […] w W., o powierzchni użytkowej 46,84m2.
Na podstawie umowy najmu z 29 października 1990 r. najemcą
przedmiotowego lokalu była E. A. W przedmiotowym lokalu pozwana E. A.
zamieszkiwała wraz ze swoim synem Ł. Ł., który od około 2007 r. przebywa za
granicą w Anglii, gdzie pracuje i studiuje. Po wyjeździe pozwany w dalszym ciągu w
przedmiotowym lokalu posiadał swoje rzeczy osobiste, a przyjeżdżając do Polski,
zatrzymywał się w nim. W okresie zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu pozwani
nie uiszczali regularnie w pełnej wysokości żądanych przez współwłaścicieli opłat z
tytułu zajmowania go.
W związku ze zwłoką w zapłacie opłat za używanie w/w lokalu przekraczającą
trzy pełne okresy płatności, pismem z 10 grudnia 2007 r. J. S. i A. S., działając przez
pełnomocnika P. P., w trybie art. 11 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, wypowiedział
pozwanej E. A. umowę najmu, wzywając do zapłaty zaległości.
Sąd Rejonowy podkreślił, iż podstawę prawną roszczenia powoda stanowił art.
18 ust. 1 i 2 u.o.p.l., a kwestia skuteczności wypowiedzenia stosunku najmu
przedmiotowego lokalu pismem z 10 grudnia 2007 r., a tym samym kwestia braku
tytułu prawnego pozwanej i pochodnego tytułu prawnego pozwanego do tego lokalu,
została prawomocnie osądzona wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy
Mokotowa w Warszawie z 29 września 2009 r. (I C 84/08), na podstawie którego
pozwani zostali zobowiązani do opuszczenia i opróżnienia przedmiotowego lokalu
oraz wydania go właścicielom.
II NSNc 485/23
3
Sąd wskazał, że w rozpoznawanej sprawie wypowiedzenie umowy najmu
odniosło skutek z końcem stycznia 2008 r., co dowodzi, iż co do zasady zasługiwało
na uwzględnienie powództwo z tytułu bezumownego korzystania z lokalu. Ustalając
wysokość należnego powodowi odszkodowania Sąd oparł się w tym zakresie na
opinii biegłego S. U.
Łącznie należne powodowi odszkodowanie za sporny okres wynosiło w ocenie
Sądu Rejonowego 41 516,09 zł. Wyliczoną w ten sposób kwotę należało
pomniejszyć o wysokość należności wpłaconych przez pozwaną w spornym okresie
od lutego 2008 r. do 15 września 2010 r., w łącznej wysokości 1653,80 zł.
Zdaniem Sądu Rejonowego pozwana w przedmiotowym lokalu zamieszkiwała
w okresie spornym wraz z synem Ł. Ł. Sąd Rejonowy nie kwestionował przy tym
faktu, iż pozwany Ł. Ł. od około 2007 r. przebywa za granicą, gdzie uczy się i pracuje,
jednakże z akt sprawy wynikało również, że w przedmiotowym lokalu pozwany
pomimo wyjazdu za granicę w dalszym ciągu posiadał rzeczy osobiste, co dało
podstawę domniemania, że lokal ten w dalszym ciągu stanowił dla pozwanego jego
centrum aktywności życiowej.
Od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa w Warszawie z 29
stycznia 2013 r. pozwani wnieśli apelację. Wyrokiem z 31 stycznia 2014 r. o sygn. V
Ca 2096/13 Sąd Okręgowy w Warszawie zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I. w
ten tylko sposób, że oddalił powództwo wobec Ł. Ł. oraz w punkcie III. i IV. w ten
sposób, że koszty procesu zasądził na rzecz J. S. tylko od E. A., zniósł wzajemnie
koszty postępowania w instancji odwoławczej oraz oddalił apelację w pozostałej
części.
Sąd Okręgowy podzielił zarzut pozwanego, dotyczący błędnego ustalenia
przez Sąd Rejonowy, iż pozwany Ł. Ł. stale zamieszkiwał w wynajmowanym lokalu
ze swoją matką E. A. w okresie objętym żądaniem pozwu. Z tych względów, wobec
błędu w ustaleniach faktycznych, skutkujących nieprawidłowym zastosowaniem art.
6881 k.c. wobec pozwanego Ł. Ł., Sąd Okręgowy uwzględnił zarzut skarżących
podniesiony w apelacji, ustalając tym samym, iż na pozwanym – jako że nie zajmował
on wynajmowanego przez pozwaną lokalu w okresie objętym żądaniem – nie ciążył
obowiązek uregulowania czynszu najmu, i tym samym nie jest on odpowiedzialny
względem powoda w niniejszej sprawie za odszkodowanie związane z zajmowaniem
II NSNc 485/23
4
lokalu bez tytułu prawnego. W pozostałym zakresie, Sąd Okręgowy podzielił zarówno
ustalenia faktyczne, jak i wywiedzione na ich podstawie rozważania prawne
dokonane przez Sąd Rejonowy, przyjmując je za własne.
Odnosząc się do zarzutu wadliwości sporządzonej w sprawie opinii biegłego
oraz niedopuszczenia przez Sąd Rejonowy dowodu z opinii uzupełniającej, Sąd II
instancji wyjaśnił, że nie można mówić o naruszeniu zasady swobodnej oceny
dowodów tylko z tego względu, iż pozwani w sposób odmienny prezentują stan
faktyczny na podstawie własnej ich oceny. Podkreślił przy tym, iż osoba skarżąca
może wykazywać błędną ocenę dowodów posługując się wyłącznie argumentami
jurydycznymi, że sąd naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny
wiarygodności oraz mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy.
Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ocenił opinię biegłego,
biorąc pod uwagę kryteria zgodności z zasadami logiki, wiedzy powszechnej,
poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu
motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Dlatego też,
słusznie nie uznał Sąd I instancji żądania pozwanych dotyczących przeprowadzenia
opinii uzupełniającej przez innego biegłego.
Powyższy wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie został dwukrotnie
zaskarżony skargą nadzwyczajną przez Prokuratora Generalnego. Pierwsza skarga
nadzwyczajna z 15 lutego 2021 r. zawierała wadę konstrukcyjną i została
postanowieniem Sądu Najwyższego z 14 września 2023 r. o sygn. II NSNc 141/23
odrzucona. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy stwierdził, że Prokurator Generalny we
wnioskach skargi nadzwyczajnej nie oznaczył sposobu, w jaki Sąd Najwyższy ma
orzec co do istoty sprawy. W takiej zaś sytuacji, wniosek skargi nadzwyczajnej
należało uznać za wadliwy i niespełniający wymogu z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw.
z art. 95 pkt 1 u.SN.
W ponownej skardze nadzwyczajnej z 27 września 2023 r. na podstawie art.
89 § 1 pkt 1 u.SN Prokurator Generalny zarzucił wyrokowi Sądu Okręgowego
naruszenie wynikającej z zasady demokratycznego państwa prawnego
(art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) zasady zaufania obywateli do państwa
i jego organów oraz naruszenie zasady sprawiedliwości proceduralnej będącej
elementem prawa do rzetelnego i sprawiedliwego postępowania sądowego (art. 2 w
II NSNc 485/23
5
zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) przez to, że Sąd Okręgowy
w Warszawie w sprawie o sygn. akt V Ca 2096/13 w odniesieniu do E. A.:
1. nie podjął stosownych działań, by wyjaśnić wszystkie okoliczności
sprawy, mimo że podnoszone były różne zarzuty odnośnie sposobu postępowania z
lokatorami przez osoby, które były ich przedstawicielami, przy czym podawane
w wątpliwość było umocowanie do działania tych przedstawicieli;
2. nie podjął próby wyjaśnienia podnoszonych w toku postępowania
zarzutów dotyczących braku obiektywizmu biegłego, który wydał opinię o wartości
lokalu mieszkalnego, podczas gdy sam potwierdził, że wykonywał inne płatne opinie
na zamówienie przedstawicieli strony powodowej;
3. nie uwzględnił przy wydawaniu wyroku nakładów poniesionych przez E.
A. od 1990 r. na polepszenie standardu lokalu mieszkalnego i doprowadzenia go do
stanu używalności, podczas gdy wskazane okoliczności miały wpływ na
rozstrzygnięcie w toczącej się sprawie zwłaszcza w kontekście wysokości
zobowiązań z tytułu opłat za najem (a następnie ewentualnie odszkodowania za
użytkowanie lokalu bez tytułu prawnego).
Na podstawie art. 91 § 1 u.SN Prokurator Generalny wniósł o uchylenie
wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie V Wydział Cywilny – Odwoławczy z dnia 31
stycznia 2014 r., sygn. akt V Ca 2096/13, w części, tj. w zakresie punktu 3
oddalającego apelację w pozostałej części (tj. w części dotyczącej E. A.) i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie
z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania ze skargi
nadzwyczajnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga podlegała oddaleniu.
Badając ustawowe przesłanki zasadności i dopuszczalności wniesionej
przez Prokuratora Generalnego skargi nadzwyczajnej od wyroku Sądu Okręgowego
w Warszawie z 31 stycznia 2014 r., o sygn. V Ca 2096/13, w pierwszej kolejności
należy zwrócić uwagę, iż w sposób nie budzący wątpliwości orzeczenie wydane
zostało przez sąd powszechny.
II NSNc 485/23
6
Zaskarżony wyrok jest również prawomocny, bowiem zgodnie z art. 363
§ 1 k.p.c. orzeczenie sądu staje się prawomocne, jeżeli nie przysługuje co do niego
środek odwoławczy lub inny środek zaskarżenia. W przedmiotowej sprawie
zaskarżony wyrok został wydany przez Sąd II instancji, a zatem jako orzeczenie
niezaskarżalne w toku instancji, stał się prawomocny z chwilą wydania.
Sąd Najwyższy podziela też pogląd skarżącego, że zaskarżony wyrok
nie może zostać wzruszony w żadnym innym trybie.
W świetle art. 89 § 3 oraz art. 115 § 1-1a u.SN biorąc pod uwagę datę wydania
i uprawomocnienia zaskarżonego w przedmiotowej sprawie orzeczenia, nie budzi
wątpliwości legitymacja Prokuratora Generalnego do wniesienia skargi
nadzwyczajnej, podobnie jak dochowanie terminu na jej wniesienia. Skarga została
złożona wprawdzie po upływie pięcioletniego terminu, o którym mowa w art. 89
§ 3 u.SN, jednak stosownie do art. 115 § 1 oraz § 1a u.SN, w okresie 6. lat od dnia
wejścia w życie u.SN, tj. od 3 kwietnia 2018 r. skarga nadzwyczajna może być
wniesiona od prawomocnych orzeczeń kończących postępowanie w sprawach,
które uprawomocniły się po dniu 17 października 1997 r. W takim przypadku skargę
nadzwyczajną wnieść może Prokurator Generalny lub Rzecznik Praw Obywatelskich.
Sąd Najwyższy stoi również na stanowisku, że postanowienie Sądu
Najwyższego z 14 września 2023 r. o sygn. II NSNc 141/23 o odrzuceniu pierwotnie
złożonej skargi nadzwyczajnej nie stoi na przeszkodzie powtórnemu wniesieniu
kolejnej skargi przez tę samą stronę w tej samej sprawie.
Sąd Najwyższy, mając na względzie art. 90 § 1 u.SN, zgodnie z którym
od tego samego orzeczenia w interesie tej samej strony skarga nadzwyczajna może
być wniesiona tylko raz, dostrzega przy tym, że „intencją ustawodawcy było raczej
wyłączenie możliwości ponawiania skarg nadzwyczajnych od tego samego
orzeczenia, tj. powtórnego (kolejnego) występowania ze skargą nadzwyczajną przez
ten sam, bądź inny podmiot legitymowany czynnie, po wcześniejszym rozpoznaniu
(wcześniejszej) skargi przez Sąd Najwyższy (M. Asłanowicz, Skarga nadzwyczajna,
(w:) Nadzwyczajne środki zaskarżenia w postępowaniu cywilnym, Warszawa 2023).
Równocześnie jednak trzeba pamiętać, że odrzucenie skargi nadzwyczajnej
niweczy skutki procesowe związane z wniesieniem tego środka zaskarżenia.
Zdaniem Sądu Najwyższego skarga odrzucona powinna być traktowana jako
II NSNc 485/23
7
niewywołująca skutków, a zatem jako niewniesiona (patrz: M. Łochowski, Skarga
nadzwyczajna (w:) A. Góra-Błaszczykowska (red.) Środki zaskarżenia. System
Postepowania Cywilnego, Tom 5, Warszawa 2023 r., s. 838).
Interpretując art. 90 § 1 u.SN należy również pamiętać, że w odniesieniu do
skargi nadzwyczajnej, strona uzależniona jest od prawidłowości działania aparatu
państwa, a konkretnie organu uprawnionego do wniesienia tej skargi.
Strony i uczestnicy postępowania nie powinny ponosić negatywnych
konsekwencji wynikających z nieprofesjonalnego działania podmiotów uprawnionych
do wniesienia skargi nadzwyczajnej, gdyż nie mają wpływu na sposób jej
sformułowania, ani na ewentualne uchybienia formalne. Nie można de facto
przypisywać im odpowiedzialności za niedostatki, które leżą wyłącznie po stronie
organu państwa. Z perspektywy słuszności, nie do zaakceptowania jest, aby to
właśnie strony ponosiły następstwa wadliwego działania tych podmiotów, ponieważ
w istocie oznaczałoby to, że państwo po raz kolejny zawodzi jednostki – tym razem
poprzez nieudolne skorzystanie z instytucji, która miała uczynić zadość
wcześniejszym nieprawidłowościom orzeczniczym, będąc nie do pogodzenia z
zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady
sprawiedliwości społecznej.
W konsekwencji rygorystyczną wykładnię art. 90 § 1 u.SN należy uznać za
sprzeczną z ratio legis skargi nadzwyczajnej, bowiem niweczy cel tego środka
zaskarżenia. Wobec powyższego, za dopuszczalne należy uznać merytoryczne
rozpoznanie skargi nadzwyczajnej, nawet jeżeli wcześniej została odrzucona,
a nadal otwarty jest termin na jej złożenie.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się już pogląd, że konstrukcja
skargi nadzwyczajnej wymaga, aby w pierwszej kolejności dokonać oceny podstaw
szczegółowych, a następnie dopiero przeprowadzić ocenę tego, czy w przypadku
uznania jednej z przesłanek szczególnych skargi za uzasadnioną, wystąpiła również
przesłanka ogólna (funkcjonalna) (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 28
października 2020 r., I NSNc 22/20; z 25 listopada 2020 r., I NSNc 57/20).
Zdaniem Sądu Najwyższego, w przedmiotowej sprawie wnoszący skargę
nadzwyczajną nie wykazał w sposób należyty powyższych przesłanek, wymaganych
dla uznania zasadności tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia.
II NSNc 485/23
8
Prokurator Generalny oparł skargę przede wszystkim na zarzutach naruszenia
zasad wyprowadzonych z zasady demokratycznego państwa prawnego wyrażonej w
art. 2 Konstytucji RP, tj. zasady zaufania obywateli do państwa i jego organów
i prawa do sprawiedliwego traktowania oraz zasady sprawiedliwości proceduralnej.
Tymczasem zgodnie z ugruntowanym już w orzecznictwie Sądu Najwyższego
poglądem, naruszenie zasady sprawiedliwości społecznej wynikającej z art. 2
Konstytucji RP nie może stanowić uzasadnionego zarzutu w ramach pierwszej
podstawy szczególnej skargi nadzwyczajnej. Wynika to już z treści art. 89 § 1
pkt 1 u.SN, zgodnie z którym podstawą skargi nadzwyczajnej może być naruszenie
zasad lub wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji RP.
Chodzi wobec tego o zasady, które są „określone” (wskazane) w przepisach
Konstytucji RP, a nie takie, które zostały „wywiedzione” z art. 2 Konstytucji RP
(zob. wyrok Sądu Najwyższego: z 27 stycznia 2021 r., I NSNc 147/20 z 31 sierpnia
2021 r., I NSNc 82/20, z 8 grudnia 2022 r., I NSNc 575/21). Zasadami wprost
określonymi w Konstytucji RP są np. zasady: ochrony małżeństwa i rodziny
(art. 18 Konstytucji RP), równości (art. 32 Konstytucji RP) lub ochrony praw dziecka
(art. 72 Konstytucji RP). Natomiast zasada demokratycznego państwa prawnego,
urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej i wywiedzione z niej zasady
pochodne, zawiera się w podstawie ogólnej skargi nadzwyczajnej
(art. 89 § in principio u.SN) i tylko w ramach tej podstawy zasady pochodne mogą
być rozpatrywane.
Odmienna interpretacja pierwszej podstawy szczególnej skargi
nadzwyczajnej nadmiernie rozszerzałaby zakres możliwych do sformułowania
zarzutów, pozwalając opierać skargi nadzwyczajne na szerokim i niedookreślonym
zbiorze zasad pochodnych, wywiedzionych przez Trybunał Konstytucyjny i teorię
prawa konstytucyjnego z art. 2 Konstytucji RP. Taka wykładnia godziłaby w istotny
komponent prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), jaką jest stabilność
orzeczeń, przecząc wyjątkowemu charakterowi skargi nadzwyczajnej, jako środka
prawnego, mającego zastosowanie w szczególnych sytuacjach popełnienia przez
sąd rażących lub oczywistych uchybień (zob. wyrok Sądu Najwyższego: z 27
stycznia 2021 r., I NSNc 147/20; z 31 sierpnia 2021 r., I NSNc 82/20, z 8 grudnia
2022 r., I NSNc 575/21).
II NSNc 485/23
9
Skarżący nie sformułował zaś żadnych innych zarzutów w ramach
tzw. podstaw szczegółowych skargi, tj. nie sformułował zarzutu naruszenia zasady
wprost w Konstytucji RP wskazanej, nie zarzucił też ani rażącego naruszenia
przepisów prawa materialnego bądź procesowego (art. 89 § 1 pkt 2 u.SN)
ani oczywistej sprzeczności istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie
materiału dowodowego (art. 89 § 1 pkt 3 u.SN).
W uzasadnieniu skargi wprawdzie zawarte zostały twierdzenia, które swą
treścią mogłyby odpowiadać zarzutom naruszenia przepisów procesowych oraz
przepisów prawa materialnego (tj. twierdzenie o niedostatecznym wyjaśnieniu przez
Sąd okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, zarzuty dotyczące braku
wiarygodności opinii sporządzonej przez biegłego, a także twierdzenie o
nieuwzględnieniu przy rozliczeniu stron nakładów poniesionych przez pozwaną na
polepszenie standardu lokalu mieszkalnego). Nie wskazano jednak na żadne
konkretne przepisy, które zostały w ten sposób naruszone, jak również nie
wyjaśniono, jaki wpływ ewentualne uchybienia miały na treści zaskarżonego
rozstrzygnięcia. Twierdzenie skarżącego są sformułowane w tym zakresie nader
ogólnikowo.
Odnosząc się do szczegółowych zarzutów w pierwszej kolejności podkreślić
należy brak precyzji, co do ich formułowania. Są one lakoniczne i sformułowane
w sposób niekonkretny, np. „nie podjął stosownych działań” czy „podnoszone były
różne zarzuty”, bez ich doprecyzowania. Skarżący sugeruje, że sąd miałby z urzędu
podjąć jakieś, bliżej niedookreślone działania, ale tego, zdaniem skarżącego, nie
uczynił. Podobnie jak wskazywanie przez skarżącego na „wątpliwości” co do
„przedstawicieli” (pewnie chodzi skarżącemu o pełnomocników) i ich „umocowanie
do działania”. Wobec tak dalece nieprecyzyjnych zarzutów Sąd Najwyższy
pozbawiony jest nie tylko możliwości kontroli, ale nawet szans na ich identyfikację.
Odnośnie do stwierdzenia braku obiektywizmu biegłego, który sporządził
opinię o wartości lokalu mieszkalnego, Sąd Najwyższy podziela stanowisko Sądu
Okręgowego, co do tego, że nie można mówić o naruszeniu zasady swobodnej
oceny dowodów tylko z tego względu, iż pozwani w sposób odmienny prezentują
stan faktyczny na podstawie własnej oceny dowodów. Sąd Najwyższy zgadza się z
oceną dokonaną przez Sąd Okręgowy, iż Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ocenił
II NSNc 485/23
10
opinię biegłego, biorąc pod uwagę kryteria zgodności z zasadami logiki, wiedzy
powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także
sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków.
Słusznie też Sąd I instancji nie uznał żądania pozwanych dotyczących
przeprowadzenia opinii uzupełniającej (s. 13-14 uzasadnienia). Zarzuty odnoszące
się do stronniczości biegłego mogłyby być brane pod uwagę wyłącznie wówczas, gdy
miałoby to wpływ na wynik postępowania, a sąd naruszyłby prawo w sposób rażący.
Tymczasem w okolicznościach sprawy i z treści uzasadnień sądów obu instancji
niezbicie wynika, że opinia została sporządzona w sposób obiektywny i prawidłowy.
W zakresie zaś poczynionych przez pozwaną nakładów na lokal, Sąd
Okręgowy szczegółowo odniósł się do tej kwestii w uzasadnieniu stwierdzając, że
„nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut potrącenia roszczenia dochodzonego w
niniejszej sprawie z wierzytelnością pozwanej z tytułu nadpłat opłat eksploatacyjnych
jako nieudowodniony” (s. 9 uzasadnienia).
Należy również podkreślić, że sam skarżący w treści uzasadnienia przyznaje,
że „…prima facie wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie nie budzi większych
zastrzeżeń co do jego zgodności z prawem” i dodaje następnie: „to jednak całokształt
postępowania Sądów pozwala na podniesienie zastrzeżeń co do realizacji przez nie
wymaganej zasadą demokratycznego państwa prawnego zasady sprawiedliwości,
która powoduje budowanie zaufania do państwa i jego organów, w tym również do
sądów” (s. 13 skargi). Tymczasem skarga nadzwyczajna może zostać skutecznie
wniesiona w sytuacji dokładnie odwrotnej – to właśnie zaskarżony wyrok powinien
prima facie budzić poważne zastrzeżenia co do jego zgodności z prawem, bez
konieczności czynienia dalszych ustaleń.
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy, na podstawie art. 91 § 1 in fine
u.SN. oddalił skargę nadzwyczajną. Jednocześnie, na podstawie art. 39818 k.p.c.
w zw. z art. 95 pkt 1 u.SN Sąd Najwyższy zniósł wzajemnie między stronami koszty
postępowania.
[SOP]
[r.g.]
II NSNc 485/23
11