Sąd Najwyższy

II KO 85/25

postanowienie SN z dnia 2025-04-24

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII KO 85/25
Data orzeczenia2025-04-24
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział II
SędziowieSSN Waldemar Płóciennik, SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący), SSN Waldemar Płóciennik (sprawozdawca), SSN Waldemar Płóciennik (autor uzasadnienia)

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść przepisu, jego omówienie i inne orzeczenia, które go stosują.

Pełna treść orzeczenia

II KO 85/25 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 24 kwietnia 2025 r. SSN Waldemar Płóciennik w sprawie W. S. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 24 kwietnia 2025 r., wniosku Sądu Apelacyjnego w Warszawie o przekazanie sprawy II AKzw 182/25 do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu, na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. p o s t a n o w i ł wniosku nie uwzględnić. UZASADNIENIE W dniu 26 lutego 2025 r. do Sądu Apelacyjnego w Warszawie wpłynęło zażalenie obrońcy skazanego W. S. na postanowienie Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie o odmowie udzielenia skazanemu zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego. Sprawa ta została zarejestrowana pod sygnaturą II AKzw 182/25 i jak wynika z raportu z losowego przydziału sprawy, jako referenta wylosowano SSA X. Y.. W dniu 14 marca 2025 r. wskazany sędzia złożył żądanie wyłączenia go od udziału w sprawie, przy czym – jak wynika z zarządzenia Przewodniczącego II Wydziału Karnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie (k – 130), pismo to nie zostało zarejestrowane jako wniosek o wyłączenie sędziego ze wskazanych w nim przyczyn. II KO 85/25 2 Postanowieniem z dnia 26 marca 2025 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie wystąpił ze skierowaną do Sądu Najwyższego inicjatywą przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. Inicjatywa Sądu Apelacyjnego w Warszawie, działającego w tym samym składzie, jest kolejnym w swojej treści wstąpieniem, opartym w istocie rzeczy na tych samych argumentach. W uzasadnieniu postanowienia wskazano w szczególności, że: - w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie przydział spraw dokonywany jest z naruszeniem przepisów ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, ponieważ jest on ustalany przez prezesa sądu, którym nie jest sędzia X.1 Y.1, wobec „braku skutecznego odwołania z tej funkcji sędziego X.2 Y.2” (uzasadnienie zawiera wywód prowadzący, zdaniem Sądu Apelacyjnego, do wniosku, że nie doszło do odwołania SSA X.2 Y.2 z funkcji prezesa), - czynności prezesa związane z ustalaniem podziału czynności winny być poprzedzone opinią Kolegium Sądu Apelacyjnego, tymczasem – skoro sędzia X.1 Y.1 nie jest prezesem Sądu, to nie jest też członkiem Kolegium Sądu (w ocenie Sądu występującego z omawianą inicjatywą, z podobnych przyczyn członkami Kolegium nie są sędzie X.3 Y.3 i X.4 Y.4), - mimo powyższych faktów sędzia X.1 Y.1 „ustaliła podziały czynności sędziom pionu karnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie, w tym sędziemu X. Y., znacznie ograniczając w ten sposób przedmiotowo możliwość wykonywania czynności orzeczniczych, przede wszystkim w zasadniczej kategorii spraw, oznaczonych jako <>, ale także spraw w przedmiocie tymczasowego aresztowania”, - wielu, wskazanych imiennie sędziów, odwołało się od dokonanego podziału czynności i odwołania, te, w tym także sędziego X. Y., zostały uwzględnione przez Krajową Radę Sądownictwa, - „W konsekwencji, z woli jedynie osób kierujących faktycznie Sądem Apelacyjnym w Warszawie, w tym II Wydziałem Karnym, każdy skład Sądu od 9 sierpnia 2024 r. jest dobierany arbitralnie, zatem bezprawnie, poprzez odpowiednio podmiotowo ukształtowanie losowanie. O konkretnym składzie Sądu nie decyduje II KO 85/25 3 więc ustawa, a osoba, która możliwość podejmowania decyzji o charakterze władczym zawdzięcza tylko czynnikowi politycznemu, swoje umocowanie znajdując jedynie w Ministrze Sprawiedliwości, który bez wątpienia jest czynnym politykiem”, - w konkluzji Sądu uznał, że w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie w sprawach karnych nie jest możliwe utworzenie składu sądu, który spełnia elementarne warunki wynikające z Konstytucji, traktatów i ustawy, zatem z zewnętrznego punktu widzenia można zasadnie formułować zastrzeżenia co do bezstronności i niezależności tak ukształtowanego sądu. Uzasadnienie wniosku Sądu próbuje także wyjaśnić istotę dobra wymiaru sprawiedliwości w rozumieniu art. 37 § 1 k.p.k., odwołując się w tej mierze m.in. do orzecznictwa Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Opisany wniosek Sądu Apelacyjnego w Warszawie jest oczywiście bezzasadny z kilku poniższych powodów. 1. Wbrew stanowisku Sądu, ani w orzecznictwie Sądu Najwyższego, ani też piśmiennictwie, na które powołano się w wystąpieniu, nie wskazuje się aby w kategorii przyczyn uzasadniających przekazanie sprawy na podstawie art. 37 k.p.k. mieściło się kwestionowanie przez sąd właściwy miejscowo, sposobu, w jaki przydzielono sprawę do rozpoznania konkretnemu składowi (obszerne argumenty w tej mierze zostały zawarte w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2025 r, II KO 36/25, które w całości należy podzielić). 2. Stosownie do art. 37 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy może z inicjatywy właściwego sądu przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. Jest oczywiste, że regulacja ta odnosi się do konkretnej sprawy, co oznacza, że argument związany z dobrem wymiaru sprawiedliwości winien wiązać się ze sprawą, w której do tego przepisu się odwołano. Wystąpienie Sądu Apelacyjnego, poza opisaniem sprawy w komparycji postanowienia, nie odnosi się do niej w żaden konkretny sposób. II KO 85/25 4 3. Z wywodów Sądu Apelacyjnego jasno wynika, że swoiście pojmowane dobro wymiaru sprawiedliwości nie wiąże się z konkretną sprawą, a dotyczy wszystkich spraw karnych, które zawisły przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie. W związku z przedstawionymi w uzasadnieniu wystąpienia wadami związanymi z przydzielaniem spraw, wszystkie ukształtowane w taki sposób składy Sądu Apelacyjnego w Warszawie są wadliwe. Przesłanka dobra wymiaru sprawiedliwości dotyczyć zatem musiałaby wszystkich spraw, co pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią i istotą omawianego przepisu. 4. W konsekwencji Sąd Najwyższy musiałby przekazywać do rozpoznania wszystkie sprawy, w których Sąd Apelacyjny wystąpiłby z wnioskiem z trybie art. 37 § 1 k.p.k. Jest jasne, że taki stan rzeczy naruszałby gwarancyjnych charakter przepisów o właściwości sądu, a nadto prowadziłby do wkroczenia w kompetencje organów odpowiadających za organizację pracy sądu. Zauważyć trzeba nadto, że część spraw nadal rozpoznawana byłaby w sądzie właściwym miejscowo, wszak nie wszystkie składy Sądu Apelacyjnego podzielają przytoczone zapatrywania i nie we wszystkich sprawach złożone zostałyby wnioski w omawianym trybie. 5. Wskazać również trzeba, że argumentacja leżąca u podstaw inicjatywy Sądu Apelacyjnego oparta jest na szczególnym procesie logicznym. Z jednej strony przyjmuje się przecież, że żadna ze spraw z pionu karnego nie została przydzielona poszczególnym sędziom zgodnie z prawem, z drugiej zaś Sąd uznaje, że jest uprawniony do wystąpienia z inicjatywą w trybie art. 37 § 1 k.p.k., jest zatem Sądem właściwym i uprawnionym do rozpoznania zawisłej przed nim sprawy. 6. Jest jasne, że inicjatywa Sądu, wbrew twierdzeniu, że jej istotą jest odwoływanie się do dobra wymiaru sprawiedliwości, jest w rzeczywistością manifestacją braku zgody na zmiany w kierownictwie Sądu Apelacyjnego w Warszawie, a nadto niejako kontestuje fakt, iż nie nadano biegu zgłoszonemu przez sędziego żądaniu wyłączenia od udziału w sprawie na podstawie art. 41 § 1 k.p.k. II KO 85/25 5 7. Za kuriozalną, najdelikatniej rzecz ujmując, uznać należy spersonalizowaną krytykę orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w podobnych sprawach zainicjowanych przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w tym samym składzie, o czym mowa na stronach 10 – 12 postanowienia, ponieważ nie zawiera ona żadnych argumentów przemawiających za odmiennym rozstrzygnięciem, a sugestia, że orzeczenia te nie zostały „poprzedzone uważną lekturą postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie, stanowiącego wystąpienie do Sądu Najwyższego” wystawia jedynie stosowne świadectwo jej autorowi. Kierując się powyższym, orzeczono jak na wstępie. [SOP] [r.g.]

Zapytaj AI o to orzeczenie