II KO 78/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Kazimierz Klugiewicz
Dnia 20 maja 2025 r.
w sprawie z zażalenia pełnomocnika świadka X.Y.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu,
w dniu 20 maja 2025 r.,
wniosku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 27 marca 2025 r., sygn. akt […],
o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu,
z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości,
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario,
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 27 marca 2025 r.
zwrócił się o przekazanie sprawy o sygn. akt […] innemu sądowi równorzędnemu z
uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Uzasadniając swoje wystąpienie wskazał,
że wylosowana do rozpoznania sprawy sędzia-sprawozdawca już wcześniej,
dwukrotnie rozpoznawał sprawy o podobnym charakterze związane ze środkami
dyscyplinującymi świadka X. Y. przez Komisją Śledczą (sygn. akt […] i […]), kiedy
to wyraził swoje stanowisko co do zagadnień akcentowanych w tych sprawach oraz
podniesionych w sprawie obecnej tj. mocy obowiązującej wyroku TK z dnia 10
września 2024 r., U 4/24 oraz legalności Komisji Śledczej. W przekonaniu Sądu
II KO 78/25
2
okoliczności te sprawiają, że orzekanie w niniejszej sprawie przez sędziego –
sprawozdawcę może powodować w odbiorze zewnętrznym uzasadnioną
wątpliwość co do braku bezstronności i pozbawienia świadka X. Y. prawa do sądu.
Sąd Apelacyjny zaznaczył również, że na gruncie poprzedniej sprawy ([…]),
nagłośnionej medialnie przez X. Y. okazano publicznie raporty z losowania składu
orzekającego, krytykując ten mechanizm i wskazując nazwisko ww. sędzi.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.
Inicjatywa Sądu Apelacyjnego nie zasługuje na uwzględnienie.
W najnowszym orzecznictwie trafnie wskazano, że: „ponieważ jakiekolwiek
odstępstwa od chronionej konstytucyjnie zasady właściwości miejscowej sądu
należą do wyjątków, art. 37 § 1 k.p.k. nie może być interpretowany rozszerzająco.
Dotyczy to zwłaszcza podstawowej przesłanki jego zastosowania, jaką jest pojęcie
dobra wymiaru sprawiedliwości, które determinuje przeniesienie sprawy m.in., gdy
zachodzą uzasadnione obawy o bezstronność sądu właściwego – rozumianego
jako ogół orzekających w tym sądzie sędziów, a nie jednego, konkretnego
sędziego. Rolą art. 37 § 1 k.p.k. jest wprawdzie zabezpieczenie obiektywizmu i
bezstronności sądu, ale na zasadzie subsydiarności, czyli dopiero wówczas, gdy
inne instytucje służące temu celowi, np. wyłączenie sędziego okażą się
niewystarczające - przy czym nie chodzi tu o sytuację, gdy wniosek sędziego o
wyłączenie od rozpoznania sprawy nie przyniesie oczekiwanego przez niego
rezultatu. Instytucja z art. 37 § 1 k.p.k. nie służy bowiem zabezpieczeniu
partykularnych interesów członka składu orzekającego, ale ochronie wymiaru
sprawiedliwości przed nadużyciami” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16
kwietnia 2025 r., II KO 52/25, LEX nr 3857413).
Podzielając powyższe zapatrywanie prawne na gruncie niniejszej sprawy
należy zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 17
marca 2025 r., sygn. akt […], nie uwzględnił wniosków o wyłączenie w trybie art. 41
k.p.k. pochodzących od sędziego-sprawozdawcy oraz od pełnomocnika X. Y.,
stwierdzając, że w niniejszej sprawie nie występują wątpliwości co do bezstronności
sędziego referenta. Nierzadką sytuacją występującą w wymiarze sprawiedliwości
jest przecież orzekanie w sprawach tego samego podsądnego, tym bardziej, gdy
chodzi o określone w art. 285 k.p.k. kary porządkowe, mogące być nadkładane
II KO 78/25
3
wielokrotnie na tę samą osobę. Wprawdzie rzeczywiście rozpoznane wcześniej
sprawy powołane we wniosku Sądu łączy nie tylko osoba świadka, ale również
argumentacja prezentowana przez jego pełnomocnika, jednakże nie sposób uznać
tego iuinctim za okoliczność przesądzającą o wyłączeniu sędziego w trybie art. 41
k.p.k., czy tym bardziej skorzystaniu przez Sąd Najwyższy z uprawnienia
przewidzianego w art. 37 k.p.k. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do rozwiązania
dysfunkcyjnego z punktu widzenia podmiotu decydującego o wystąpieniu
przesłanek zastosowania ww. instytucji, sprawiając, że to uczestnik postępowania
poprzez formułowanie odpowiednich zarzutó 1) w wpływałby na właściwość
miejscową sądu. Sam zaś fakt powtórnego wylosowania danego sędziego do
rozpoznania sprawy tego samego świadka jest wynikiem trudności kadrowych
Sądu, które – co niejednokrotnie akcentował już Sąd Najwyższy – nie mogą
uzasadniać zastosowania tzw. właściwości delegacyjnej. „Tylko w szczególnych
wypadkach, gdy zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości jest realne, uznać
można, że istnieją istotne racje przemawiające za odstąpieniem od konstytucyjnej
zasady rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, również w znaczeniu miejscowym.
Takiej okoliczności nie mogą stanowić problemy techniczne i organizacyjne
istniejące po stronie sądu właściwego do rozpoznania sprawy” (postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2025 r., II KO 30/25, LEX nr 3847695). Trzeba
też pamiętać, że Sąd Apelacyjny w Warszawie nie orzeka jako sąd meriti, ale
przeprowadza kontrolę instancyjną, której zakres jest wyznaczany przede
wszystkim, ale nie wyłącznie przez granice zaskarżenia (zob. art. 433 § 1 k.p.k.). Z
tego obowiązku – niezależnie od charakteru zarzutów, Sąd ten powinien wywiązać
się jak najlepiej. W tym kontekście warto przywołać utrwalone w judykaturze
stanowisko, zgodnie z którym: „autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości
wymaga, aby sądy nie ulegały presji opinii publicznej, ani nie popadały w
zwątpienie co do własnych kompetencji w zakresie przeprowadzenia rzetelnego
procesu. Racjonalna nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się
pozytywnego wizerunku organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym
wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw,
ograniczając tendencję do nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej w
związku z inicjatywami sądów na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji
II KO 78/25
4
sprawiedliwego procesu” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października
2011 r., III KO 72/11, LEX nr 1044040).
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Najwyższy orzekł jak w
postanowieniu.
[PŁ]
[r.g.]