II KO 54/14

postanowienie SN – Sąd Najwyższy z dnia 2014-09-30

Dane orzeczenia

SygnaturaII KO 54/14
Data orzeczenia2014-09-30
Rodzaj orzeczeniapostanowienie SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział II
SędziowieSSN Andrzej Ryński, SSN Włodzimierz Wróbel, SSN Małgorzata Gierszon, SSN Andrzej Ryński (przewodniczący), SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca)

Pełna treść orzeczenia

Sygn. akt II KO 54/14

POSTANOWIENIE

Dnia 30 września 2014 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Ryński (przewodniczący)
SSN Włodzimierz Wróbel
SSN Małgorzata Gierszon (sprawozdawca)

w sprawie T. M. i T. Ł.

oskarżonych z art. 231 § 2 k.k., art. 228 § 3 k.k. i innych
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 30 września 2014 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w S. o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k.

p o s t a n o w i ł

nie uwzględnić wniosku

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 1 lipca 2014 r. Sąd Rejonowy w S. zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy oskarżonych: T. M. i T. Ł. Do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi, na podstawie art. 37 k.p.k., z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.

Uzasadniając swój wniosek Sąd podniósł, że „oskarżeni są wieloletnimi pracownikami Komendy Miejskiej Policji w S. i z racji wykonywanych obowiązków wielokrotnie wykonywali czynności na zlecenie Sądu Rejonowego w S. w postaci doprowadzenia uczestników postępowania, zatrzymań, przeszukania (…) niejednokrotnie Komendant delegował (ich) do wykonania zarządzeń i postanowień tutejszego Sądu”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wniosek jest bezzasadny i to w stopniu oczywistym.

Nie ulega wątpliwości, że przepis art. 37 k.p.k. jako regulujący przypadek właściwości z delegacji o charakterze nadzwyczajnym, stanowiącej odstępstwo od właściwości miejscowej sądu, nie podlega wykładni rozszerzającej. Równie bezsporne jest też i to, że nadmierne (nieuzasadnione stwierdzonymi w sprawie okolicznościami) wykorzystywanie tej regulacji może podważać wręcz zaufanie do niezależności sądów i niezawisłości sędziów, a więc prowadzić do sytuacji jednoznacznie sprzecznych z dobrem wymiaru sprawiedliwości.

Dobro to, będące jedyną przesłanką zastosowania przepisu art. 37 k.p.k., i odstępstwa od reguł właściwości miejscowej, należy zatem interpretować ściśle i utożsamiać tylko z sytuacją w której ujawnione w sprawie zaszłości mogą wywierać wpływ na swobodę orzekania sądu miejscowo właściwego, lub stwarzać przekonanie o braku warunków do rozpoznania sprawy przez ten sąd w sposób obiektywny.

Równocześnie ciężar wykazania zaistnienia tego rodzaju zaszłości spoczywa na sądzie miejscowo właściwym, który z tego rodzaju inicjatywą do Sądu Najwyższego występuje. To on bowiem – przytaczając konkretne okoliczności – ma wykazać, iż odstąpienie od zasady rozpoznawania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, stosownie do treści art. 37 k.p.k., jest konieczne ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości.

Tej powinności z pewnością nie dopełnił Sąd Rejonowy w S.. Wskazane przez niego okoliczności dotyczące statusu zawodowego oskarżonych i ich dotychczasowych kontaktów z tym Sądem, nie uzasadniają przekazania ich sprawy do rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi.

Zarówno ze względu na charakter owych dotychczasowych relacji oskarżonych z sądem miejscowo właściwym (służbowy, ograniczający się do wykonywania przez nich, jako funkcjonariuszy policji, zleconych „porządkowych” i formalnych czynności, zresztą przez sąd właściwy tylko ogólnikowo wskazanych), jak też i rodzaj wykonywanej przez nich pracy (obaj oskarżeni – co sąd pominął – pracowali w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w S., co tylko może świadczyć o – co najwyżej – incydentalnych ich kontaktach z sądem).

Nadto należy zauważyć, że sąd miejscowo właściwy – swoją postawą, sprawnym i rzetelnym rozpoznaniem sprawy, wolnym od jakichkolwiek wpływów – może nie tylko zapobiec wszelkim lokalnym spekulacjom (które przywołał w przedmiotowym wniosku), dotyczącym niezdolności tego sądu do rozpoznania tej sprawy w sposób obiektywny, ale także przez to samo wzmocnić prestiż i autorytet tego Sądu, jako organu w pełni niezawisłego (także od tego rodzaju nieuprawnionych ocen). Temu ostatniemu z pewnością nie służy zaś inicjatywa mająca na celu przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi, mimo braku ku temu faktycznych warunków, jak i prawnego umocowania.

Z tych to względów, postanowiono jak wyżej.

[aw]

Zapytaj AI o to orzeczenie

Pytanie 1/2 (bez konta)