II KO 47/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 13 sierpnia 2025 r.
SSN Marek Siwek
w sprawie zażalenia R. K.
na postanowienie Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie
z dnia 3 grudnia 2024 r., sygn. akt VIII Kow 2579/24,
odmawiające udzielenia warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbycia
reszty kary pozbawienia wolności,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 13 sierpnia 2025 r.,
wniosku zawartego w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 14 marca 2025 r., sygn. akt II AKzw 953/24,
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 k.p.k.
p ostanowił
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazanym wyżej postanowieniem wystąpił w
trybie art. 37 k.p.k. do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy
dotyczącej R. K., dotyczącej rozpoznania zażalenia skazanego na postanowienie
Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie z dnia 3 grudnia 2024 r., sygn.
akt VIII Kow 2579/24, odmawiające mu udzielenia warunkowego przedterminowego
zwolnienia z odbycia reszty kary pozbawienia wolności, innemu równorzędnemu
sądowi z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu wniosku
II KO 47/25
2
podnoszono, że zmiana właściwości miejscowej w tej sprawie jest konieczna ze
względu na okoliczność, iż przydział wszystkich spraw w Sądzie Apelacyjnym w
Warszawie odbywa się z naruszeniem art. 47a § 1 i 2 oraz 55 § 4 ustawy z dnia 27
lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.). Począwszy
bowiem od dnia 9 sierpnia 2024 r. składy sądu w sprawach karnych są bowiem
dobierane arbitralnie poprzez odpowiednio ukształtowane losowanie, a tym samym
– jak akcentowano we wniosku – „o konkretnym składzie sądu nie decyduje więc
ustawa, a osoba, która możliwość podejmowania decyzji o charakterze władczym
zawdzięcza tylko czynnikowi politycznemu, swoje umocowanie znajdując jedynie w
Ministrze Sprawiedliwości, który bez wątpienia jest czynnym politykiem”. Praktyka
powyższa, odsuwającą grupę sędziów od orzekania w zasadniczej kategorii spraw
„AKa” oraz spraw w przedmiocie tymczasowego aresztowania, jest kontynuowana
pomimo nawet tego, iż podziały czynności w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie,
które wprowadzały podmiotowe i przedmiotowe ograniczenia podczas losowania
składów orzekających, zostały zakwestionowane przez Krajową Radę Sądownictwa
wskutek uwzględnienia odwołań części sędziów, w tym sędziego SA X. Y. (uchwały
nr [...] z [...] 2024 r. i nr [...] z [...] 2025 r.). Przeprowadzane współcześnie losowania
mają wiec charakter jedynie pozorny, poprzez arbitralne i bezprawne ograniczenie
sędziów biorących w nich udział.
Zdaniem wnioskującego Sądu, stan powyższy powoduje, że w Sądzie
Apelacyjnym w Warszawie w sprawach karnych nie jest możliwe utworzenie składu
sądu, który można uznać za niezależny, bezstronny i niezawisły. Sędzia bowiem,
któremu przydzielono w sposób arbitralny i bezprawny sprawę, może być uznany
za wypełniający przesłanki z art. 41 § 1 k.p.k., a dodatkowo jeśli powyższe ma
charakter systemowy w danym sądzie, dochodzi do naruszenia pryncypiów z art.
439 § 1 pkt 2 k.p.k., także art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Suma przytoczonych
argumentów przemawia zatem za przekazaniem przedmiotowej sprawy innemu
sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Najwyższy zważył co następuje:
Wniosek nie jest zasadny.
II KO 47/25
3
Nie można podzielić stanowiska Sądu Apelacyjnego w Warszawie, że w
niniejszej sprawie zachodzą przesłanki uzasadniające skorzystanie z instytucji z art.
37 k.p.k. Przypomnieć należy, że zmiana właściwości sądu, o której mowa w tym
przepisie, ma służyć wyeliminowaniu potencjalnego zagrożenia dla dobra wymiaru
sprawiedliwości związanego z faktem rozpoznania sprawy, w określonych
uwarunkowaniach faktycznoprocesowych, przez sąd właściwy. Skorzystanie z
właściwości delegacyjnej może nastąpić zupełnie wyjątkowo, i tylko wtedy, gdy
zachodzi realna konieczność zabezpieczenia realizacji konstytucyjnego prawa do
rzetelnego (jawnego, sprawiedliwego), przeprowadzonego przez bezstronny i
niezależny sąd oraz bez nieuzasadnionej zwłoki procesu (art. 45 ust. 1 Konstytucji
RP). Oczywiste jest zatem, że przekazanie sprawy w omawianym trybie może
nastąpić tylko wtedy, gdy mają miejsce rzadkie i jednocześnie szczególne
okoliczności, które mogą wywoływać w opinii publicznej uzasadnione przekonanie o
braku warunków do obiektywnego i sprawiedliwego rozpoznania sprawy w danym
sądzie, zaś przekazanie sprawy innemu równorzędnemu sądowi odsunie wszelkie
spekulacje i podejrzenia z tym z wiązane, ale również zagwarantuje sprawne,
procedowanie zakończone trafnym rozstrzygnięciem. Z powyższego wynika zatem,
że jakiekolwiek rozszerzająca wykładnia przesłanek z art. 37 k.p.k. jest
niedopuszczalna, a nadużywanie tej instytucji mogłoby prowadzić do efektu zgoła
odwrotnego od zamierzonego, czyli do podważenia zaufania do niezależności
sądów i bezstronności sędziów (zob. np. postanowienie SN z 1 lipca 2025 r., II KO
119/25).
Z treści wniosku nie wynika natomiast, aby rozumiane w ten sposób
zagrożenie dla dobra wymiaru sprawiedliwości miało miejsce w rozważanej sprawie
i aby z uwagi na sformułowane w inicjatywie sądu argumenty, zachodziła
konieczność przekazania sprawy innemu równorzędnemu sądowi. Sąd Apelacyjny
w Warszawie nawiązuje bowiem do działań, które co prawda realnie ograniczają
niektórym sędziom możliwość orzekania w sprawach kategorii „AKa” i związanych
ze stosowaniem tymczasowego aresztowania, nie zmienia to jednak oceny, że
powody te, z natury rzeczy stricte organizacyjne, zawiązane z zapewnieniem
prawidłowości wyznaczania składów orzekających w danym sądzie, nie stanowią
kryteriów oceny możliwości przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k. innej
II KO 47/25
4
kategorii, jaką jest sprawa zarejestrowana w repertorium „AKzw”. Nie jest natomiast
rolą Sądu Najwyższego zwłaszcza w niniejszym postępowaniu, ocena tego czy
funkcjonujący w danym sądzie podział czynności sędziów jest odpowiedni oraz czy
zapewnia rozpoznanie sprawy przy zachowaniu standardów wynikających z
przepisów konstytucyjnych (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) i konwencyjnych (art. 6
ust. 1 EKPCz). Tym bardziej celem tym nie może być niejako kontrola gwarancji
związanych z wykonywaniem przez niego służby i powierzonych w jej ramach
obowiązków.
Jak słusznie zauważono we wniosku, część sędziów dotkniętych tym
orzeczniczym wykluczeniem, odwołała się od dotychczasowego podziału czynności.
Odwołania zostały przez KRS uwzględnione, również wobec sędziego SA X. Y.
(uchwały nr [...] z [...] 2024 r. i nr [...] z [...] 2025 r.). Tego rodzaju postępowanie
niewątpliwie było odpowiednią drogą do kwestionowania m. in. takich decyzji
personalnych. Wynika to z faktu, że zgodnie z art. 186 ust. 1 Konstytucji RP,
Krajowa Rada Sądownictwa stoi na straży niezależności sądów i niezawisłości
sędziów, także na gruncie oceny stosowanych wobec sędziów środków w
płaszczyźnie administracyjno-pracowniczej. Regulacja z art. 37 k.p.k. nie służy
natomiast weryfikacji personalnych decyzji związanych z podziałem obowiązków w
danym sądzie.
Dostatecznym powodem zastosowania art. 37 k.p.k. na gruncie niniejszej
sprawy nie mogą być wątpliwości wnioskującego Sądu związane z możliwością
utworzenia składu orzekającego, który nie naruszałby art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem oraz wypracowanymi poglądami
przedstawicieli doktryny, bezwzględna przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k., określana mianem „nienależytej obsady sądu”, tradycyjnie i od wielu lat
wiązana była z rozpoznaniem sprawy w składzie odbiegającym liczbowo lub
konstrukcyjnie od składu przewidzianego przez ustawę karną dla danej kategorii
spraw rozpoznawanej przez sąd danego szczebla lub w konkretnym trybie (zob. tak
np. w uchwałach Sądu Najwyższego: z 21 listopada 2001 r., I KZP 28/01, czy z 20
listopada 1997 r., I KZP 30/97). Należyta obsada sądu musiała zawsze bowiem
spełniać wszystkie ilościowe i jakościowe wymogi ustawy, stawiane składom
orzekającym w konkretnych sprawach karnych, które wynikają z przepisów k.p.k. i
II KO 47/25
5
innych ustaw, w tym o tzw. charakterze ustrojowym (prawo o ustroju sądów
powszechnych, ustawa o Sądzie Najwyższym). Zatem sądem nienależycie
obsadzonym jest sąd w takim składzie, który nie jest w ogóle - w danym rodzaju
spraw - przez ustawę przewidziany, ani też nie jest dopuszczalny do wyznaczenia
w określonej kategorii spraw na podstawie upoważnienia ustawy (S. Zabłocki (w:) J.
Bartoszewski (red.), Komentarz do Kodeksu postępowania karnego, teza 21 do art.
439, Warszawa 1998).
Skoro zatem rozważaną bezwzględną przyczynę odwoławczą, w realiach
niniejszej sprawy, należy wiązać wyłącznie z zagadnieniem „ilościowej” kompozycji
składu orzekającego, to tym samym nie jest dopuszczalne badanie kwestii
niezawisłości czy bezstronności sądu w pryzmacie uchybienia, o którym mowa w
przepisie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., a co za tym idzie, niezachowanie wymaganych
prawem reguł dotyczących wyznaczania składu powołanego do osądzenia danej
sprawy, nie może skutkować zaistnieniem bezwzględnej przyczyny odwoławczej, o
jakiej mowa w art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. W takiej sytuacji, jeżeli w ogóle, to
ewentualnie można rozważać kwestię naruszenia regulacji dotyczących losowego
przydziału spraw w kategorii uchybienia należącego go katalogu względnych
przyczyn odwoławczych (art. 438 pkt 2 k.p.k.), które wymagają wykazania choćby
możliwości wpływu uchybienia na treść zaskarżonego orzeczenia. Zdaniem Sąd
Najwyższego tego natomiast elementu w realiach sprawy nie sposób byłoby
wykazać.
Ewentualne wątpliwości i zastrzeżenia co do takich cech sądu jak
niezawisłość i bezstronność mogą być natomiast przedmiotem oceny w
postępowaniu w trybie art. 41 § 1 k.p.k., czy w ramach tzw. testu niezawisłości i
bezstronności, o jakim mowa w art. 42a u.s.p. Obie te instytucje wymagają jednak
ustalenia konkretnej okoliczności oraz równie konkretnego związku tej okoliczności
z przedmiotem rozpoznawanej sprawy, które postrzegane łącznie powodowałyby,
że zachodzą uzasadnione wątpliwości co do braku bezstronności w rozstrzygnięciu
danej sprawy (art. 41 § 1 k.p.k.), względnie, że zostanie w określonej sprawie
naruszony standard niezawisłości lub bezstronności (art. 42a u.s.p.).
Nie ma natomiast podstaw do twierdzenia, że rozstrzygnięcie sprawy, o której
mowa we wniosku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, przez skład ukształtowany
II KO 47/25
6
personalnie w obecny sposób, naruszy prawo strony do rzetelnego procesu, a więc
by uzasadnione było zastosowanie w sprawie art. 37 k.p.k.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
[J.J.]
[r.g.]