II KO 32/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 23 kwietnia 2025 r.
SSN Kazimierz Klugiewicz
w sprawie P. S. ,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu,
w dniu 23 kwietnia 2025 r.,
wniosku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 20 lutego 2025 r., sygn. akt II AKz 1165/24,
o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu,
z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości,
na podstawie art. 37 k.p.k. a contrario,
p o s t a n o w i ł:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 20 lutego 2025 r.,
zwrócił się o przekazanie sprawy o sygn. akt II AKz 1165/24, innemu sądowi
równorzędnemu, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. Uzasadniając swoje
wystąpienie wskazał na występujące w przekonaniu sędziego referenta
nieprawidłowości w przydziale spraw, cechujące się arbitralnością i bezprawnością,
czego rezultatem miałoby być uniemożliwienie utworzenia składu Sądu, który
spełnia warunku konstytucyjne i traktatowe.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.
II KO 32/25
2
Inicjatywa Sądu Apelacyjnego w Warszawie nie zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim należy zauważyć, że zagadnienie akcentowane w
postanowieniu Sądu było w ostatnim czasie przedmiotem rozważań Sądu
Najwyższego, m. in. w postanowieniach z dnia: 18 marca 2025 r., II KO 38/25, 2
kwietnia 2025 r., II KO 51/25 i 14 kwietnia 2025 r., II KO 36/25, wydanych w
związku z analogicznymi wystąpieniami Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Z tego
względu, podzielając wyrażone tam zapatrywanie prawne oraz argumenty, wolno
jedynie wskazać na najważniejsze powody wskazujące na brak podstaw do
przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k.
Po pierwsze, rozważając skorzystanie z ww. instytucji należy pamiętać, że
ma ona charakter wyjątkowy, a zatem stosowana musi być wyjątkowo, gdy
przemawia za tym całokształt elementów, składających się na dobro wymiaru
sprawiedliwości, a zatem także wzgląd na autorytet całego sądownictwa, nie zaś
danego sądu. Nie bez powodu w orzecznictwie wskazuje się na potrzebę przyjęcia
racjonalnej nieustępliwości (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28
października 2011 r., III KO 72/11).
Po drugie, od dawna w judykaturze podkreśla się, że problemy czy trudności
organizacyjne leżące po stronie sądu właściwego nie dają podstawy do
przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu (por. m.in. postanowienia
Sądu Najwyższego: z dnia 27 września 2005 r., II KO 49/05; z dnia 27 maja 2015 r.,
III KO 34/15; z dnia 23 sierpnia 2023 r., I KO 59/23; z dnia 1 lutego 2024 r., II KO
8/24). Niewątpliwie zaś tego rodzaju charakter ma kwestia wyznaczania składów
orzekających.
Po trzecie, skorzystanie przez Sąd Najwyższy z instytucji tzw. właściwości
delegacyjnej, może mieć zastosowanie, gdy istnieją wątpliwości co do rozpoznania
sprawy przez cały sąd. Takiej wymowy nie mają z pewnością wątpliwości wyrażone
w analizowanych postanowieniu, a wskazywanie w nich na konflikty personalne
wewnątrz Sądu z pewnością nie sprzyja dobru wymiaru sprawiedliwości. Tym
bardziej uwzględnienie takiego wniosku przyniosłoby rezultat sprzeczny z ratio legis
instytucji unormowanej w art. 37 k.p.k.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.
II KO 32/25
3
[J.J.]
[a.ł]