II KK 242/10
wyrok SN – Sąd Najwyższy z dnia 2011-02-18
Dane orzeczenia
SygnaturaII KK 242/10
Data orzeczenia2011-02-18
Rodzaj orzeczeniawyrok SN
SądSąd Najwyższy
WydziałIzba Karna Wydział II
SędziowieSSN Stanisław Zabłocki, SSN Przemysław Kalinowski, SSN Jarosław Matras, SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący), SSN Stanisław Zabłocki (sprawozdawca)
Pełna treść orzeczenia
Sygn. akt II KK 242/10
W Y R O K
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 lutego 2011 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Zabłocki (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Przemysław Kalinowski
SSN Jarosław Matras
Protokolant Ewa Oziębła
przy udziale prokuratora Prokuratury Generalnej Jerzego Engelkinga,
w sprawie R. Ś. i D. S.
oskarżonych z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 18 lutego 2011 r.,
kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowego w W.
od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt VI Ka […]
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W.
z dnia 9 listopada 2009 r., sygn. akt IV K […],
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę R. Ś. oraz D. S. przekazuje do ponownego
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi Okręgowemu w W.
U Z A S A D N I E N I E
D. S. i R. Ś. zostali oskarżeni o to, że w dniu 6 kwietnia 2008 r. przy ul. T.róg Z.
w W. działając wspólnie i w porozumieniu usiłowali dokonać kradzieży na szkodę A. O.
w łącznej wysokości 1650 zł w ten sposób, że grożąc natychmiastowym użyciem
przemocy zażądali od niego wydania przedmiotów w postaci telefonu komórkowego
[…] o wartości 1600 zł, pieniędzy w kwocie 40 zł oraz portfela o wartości 10 zł, jednak
zamierzonego celu nie osiągnęli z uwagi na postawę pokrzywdzonego i interwencję
funkcjonariuszy Policji, tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.
Wyrokiem z dnia 9 listopada 2009 r., sygn. akt IV K […], Sąd Rejonowy w W.
uznał R. Ś. i D. S. za winnych popełnienia zarzucanego im czynu i za to na podstawie
art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k. skazał ich, a na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw.
z art. 280 § 1 k.k. wymierzył D. S. karę dwóch lat pozbawienia wolności, zaś R. Ś. karę
dwóch lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Od powyższego wyroku apelacje wnieśli oskarżony R. Ś. oraz jego obrońca.
Oskarżony R. Ś. sformułował zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ
na treść wyroku, polegającego na przyjęciu za wiarygodne zeznań pokrzywdzonego A.
O.a, w sytuacji gdy zeznania złożone w trakcie postępowania przygotowawczego różnią
się od tych złożonych w trakcie postępowania sądowego. Podniósł on również w
apelacji kwestię nieprzesłuchania świadków J. Ś. i D. D.. W konkluzji apelacji
oskarżony wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania. Obrońca R. Ś. sformułował zarzut obrazy przepisów
postępowania, t.j. art. 4 k.p.k., art. 5 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.
poprzez dokonanie oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w sposób
sprzeczny z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i
doświadczenia życiowego, a zwłaszcza bezkrytyczne przyjęcie za wiarygodne zeznań
pokrzywdzonego
A.
O. przy jednoczesnym, bezpodstawnym odmówieniu
wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego R. Ś. W konkluzji apelacji wniósł on o
zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego R. Ś. ewentualnie o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Wyrokiem z dnia 26 marca 2010 r., sygn. akt VI Ka […], Sąd Okręgowy w W.
uchylił wyrok w zaskarżonej części, to jest w odniesieniu do oskarżonego R. Ś., a w
trybie art. 435 k.p.k. również w odniesieniu do oskarżonego D. S., i uznając, że czyn
oskarżonych polegał na tym, że w dniu 6 kwietnia 2008 r. w W. przy ul. T. róg Z.
usiłowali dokonać kradzieży na szkodę A. O., w ten sposób, że grożąc
natychmiastowym użyciem przemocy zażądali od niego wydania przedmiotów w
postaci telefonu komórkowego [...] o wartości 1,60 zł. oraz pieniędzy w kwocie 40 zł.,
jednakże po odmowie przez pokrzywdzonego ich wydania, od dokonania tego czynu
dobrowolnie odstąpili, co stanowi występek z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.,
na podstawie art. 17 § 1 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 15 § 1 k.k. postępowanie karne
przeciwko R. Ś. i D. S. umorzył.
Od powyższego prawomocnego wyroku, kończącego postępowanie, kasację na
niekorzyść R. Ś. i D. S. wniósł prokurator Prokuratury Okręgowej w W., zarzucając:
1. rażące naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 15 § 1 k.k. poprzez błędne
jego zastosowanie w sytuacji, gdy oskarżeni nie odstąpili dobrowolnie od
dokonania rozboju, a swoim zachowaniem w pełni zrealizowali znamiona
przestępstwa określonego w art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 280 § 1 k.k.
2. rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z
art. 424 § 1 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę
materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie z naruszeniem zasad
logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, która doprowadziła Sąd
Okręgowy do nieprawidłowych ustaleń faktycznych na skutek zaniechania
rzetelnej analizy zgromadzonych dowodów, przy czym Sąd Okręgowy
bezpodstawnie dokonał również zmiany opisu przypisanego oskarżonym czynu,
która to zmiana nie znajduje oparcia w zebranych dowodach i nie ustosunkował
się do niej w uzasadnieniu wydanego wyroku.
W konkluzji kasacji, prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym.
Prokurator Prokuratury Generalnej, występujący na rozprawie przed sądem
kasacyjnym, poparł kasację.
Sąd Najwyższy rozpoznając wniesioną skargę kasacyjną zważył, co
następuje.
Całkowicie bezzasadny jest zarzut z pkt 1 kasacji. Po raz kolejny wypada
przypomnieć, że obraza prawa materialnego może być zarówno przyczyną odwoławczą,
określoną w art. 438 pkt 1 k.p.k., jak i podstawą kasacyjną określoną w art. 523 § 1
k.p.k. jedynie wtedy, gdy ma ona charakter samoistny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego
i doktryna słusznie bowiem podkreślają, że naruszenie prawa materialnego polega na
jego wadliwym zastosowaniu (niezastosowaniu) w orzeczeniu, które oparte jest na
trafnych i niekwestionowanych ustaleniach faktycznych. Nie można więc mówić o
obrazie prawa materialnego w sytuacji, gdy wadliwość orzeczenia w tym zakresie jest
wynikiem błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za jego podstawę lub naruszenia
przepisów procesowych. Sąd ad quem, po zmianie ustaleń faktycznych w porównaniu z
tymi, które ustalił Sąd a quo, wyraźnie zadeklarował, że od chwili odmowy wydania
rzeczy przez pokrzywdzonego, „oskarżeni nie kontynuowali w żaden sposób swojego
przestępczego zachowania” (k. 4 maszynopisu uzasadnienia wyroku), że zachowanie
oskarżonych „nie świadczy, że mieli oni zamiar kontynuowania przestępstwa rozboju”
(k. 5 maszynopisu uzasadnienia wyroku), a nadto, że „oskarżeni w pewnym momencie
dobrowolnie odstąpili od kontynuowania przestępczego zachowania, mimo iż mieli
realną możliwość zrealizowania wszystkich znamion przestępstwa rozboju” oraz
„wprawdzie nie można ustalić pobudek z jakich to uczynili, ale pobudki te (...) nie są
istotne dla ustalenia, że odstąpienie to było dobrowolne” (k. 5 maszynopisu
uzasadnienia wyroku). Tak więc, w świetle poczynionych przez ten Sąd ustaleń
faktycznych nie można orzeczeniu Sądu Okręgowego zarzucić obrazy prawa
materialnego.
Odmiennie ocenić należy zarzut podniesiony w pkt 2 skargi kasacyjnej, szeroko
następnie uzasadniony w jej części motywacyjnej. Zdaniem Sądu Najwyższego, jest on
w jego punkcie centralnym zasadny i to ze względu na rażące uchybienie podniesione w
tym właśnie zarzucie należało wzruszyć wyrok wydany przez Sąd ad quem i przekazać
sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Dla „oczyszczenia przedpola”
stwierdzić należy, że sąd kasacyjny nie podziela twierdzenia, zawartego w pkt 2 skargi
kasacyjnej, o rażącym naruszeniu przez Sąd Okręgowy w W. przepisów art. 457 § 3
k.p.k. i art. 424 § 1 k.p.k. Uzasadnienie wyroku Sądu odwoławczego odpowiada
bowiem standardom określonym w obu tych przepisach. Na k. 3 i częściowo k. 4
maszynopisu uzasadnienia wyroku Sąd ad quem ustosunkował się bowiem do zarzutów
przedstawionych w apelacjach samego oskarżonego R. Ś., jak i jego obrońcy,
wyjaśniając, dlaczego uznał je za bezzasadne. W tym kontekście warto zwrócić uwagę
także na konfigurację procesową, poprzedzającą wniesienie przez prokuratora kasacji.
Zwykły środek odwoławczy wniósł nie prokurator, ale strona niejako „przeciwna”, tak
więc ewentualne dokonanie niepełnej kontroli odwoławczej lub nienależyte
ustosunkowanie się w uzasadnieniu wyroku sądu ad quem do zarzutów i wniosków
apelacji tej właśnie strony mogłoby rzutować jedynie na jej interesy procesowe, a nie na
interes procesowy prokuratora dążącego do utrzymania w mocy wyroku Sądu a quo. Ze
względu na to, że wyrok Sądu odwoławczego - chociaż nie z przyczyn, jakie były
podnoszone przez oskarżonego R. Ś. i jego obrońcę w apelacjach - miał charakter
reformatoryjny, jego uzasadnienie powinno odpowiadać także standardowi
wyznaczonemu treścią art. 424 § 1 k.p.k. Mając na uwadze treść k. 4 oraz k. 5
maszynopisu uzasadnienia tego wyroku nie można jednak odpowiedzialnie twierdzić, że
naruszona została, i to w rażący sposób, norma wyrażona w przepisie art. 424 § 1 k.p.k.
W pełni natomiast należy podzielić podniesiony przez autora kasacji zarzut
rażącego naruszenia przez Sąd ad quem art. 7 k.p.k. i dokonania przez Sąd odwoławczy
oceny dowodów przekraczającej granice swobody ocen, które to uchybienie miało
bezpośredni, istotny wpływ na treść prawomocnego orzeczenia.
Po pierwsze, nie sposób doprawdy dociec, w oparciu o jaki dowód(-ody) Sąd
odwoławczy dokonał korekty opisu czynu co do wartości telefonu komórkowego [...],
którego wydania żądali od pokrzywdzonego oskarżeni. Wartość ta była niezmiennie
określana przez pokrzywdzonego we wszystkich złożonych zeznaniach, nie
kwestionowali jej też sami oskarżeni, zaprzeczając jedynie, że zamierzali skraść ten
telefon. Niezrozumiałą korektę tej wartości trudno uznać za oczywistą omyłkę pisarską,
skoro jest konsekwentnie odmiennie, w porównaniu z wyrokiem Sądu pierwszej
instancji, określana nie tylko w części dyspozytywnej, ale także w uzasadnieniu wyroku
Sądu ad quem.
Po drugie, nie sposób uznać za odpowiadające zasadom prawidłowego
rozumowania i doświadczenia życiowego, a więc za chronione swobodą sędziowskich
ocen, założenie, w świetle którego dyskwalifikuje się wiarygodność wyjaśnień
oskarżonych i aprobuje się wiarygodność zeznań pokrzywdzonego (czemu poświęcone
są wywody na k. 3 maszynopisu uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego, mające
wyjaśnić niezasadność zarzutów podniesionych w apelacjach), a następnie bez
zachowania zasady bezpośredniości w przeprowadzaniu dowodu, bez próby
dodatkowego przesłuchania pokrzywdzonego, praktycznie ignoruje się - z punktu
widzenia oceny intencji oskarżonych podczas pościgu za pokrzywdzonym - tę część
zeznań pokrzywdzonego, w których relacjonuje on swoje odczucia co do intensywności
tego pościgu oraz celu, w jakim został on przez R. Ś. oraz D. S. podjęty.
Po trzecie, czyniąc odmienne od przyjętych przez Sąd pierwszej instancji
ustalenia faktyczne, Sąd ad quem nie może zdecydować się, czy oceniane przezeń
zajście stanowiło jedno zdarzenie historyczne, czy też zachowanie oskarżonych podczas
pościgu należy oceniać bez związku z pierwszą fazą zdarzenia, to jest tą, która miała
miejsce na przystanku tramwajowym. Z jednej strony Sąd ten akceptuje pogląd Sądu a
quo, że nietypowa, zdecydowana postawa pokrzywdzonego, który odmówił wydania
żądanego mienia i oddalił się z miejsca napastowania go, zaskoczyła oskarżonych i
dlatego A. O. nie został okradziony już na przystanku tramwajowym. W świetle tego
założenia, kryteria oceny dowodów określone w art. 7 k.p.k. przemawiają jednak
zdecydowanie za tezą, że to właśnie – jak ujęto to w akcie oskarżenia, a następnie w
opisie czynu pierwotnie przypisanego oskarżonym – „postawa pokrzywdzonego”, a nie
dobrowolne odstąpienie przez oskarżonych od realizacji przestępnego zamiaru,
zapobiegła realizacji celu, a więc dokonaniu. Z drugiej strony, dla wykazania, że to
jednak nie postawa pokrzywdzonego, ale postawa oskarżonych, którzy dobrowolnie
zrezygnowali z zaboru mienia, a więc odstąpili od usiłowania rozboju, zapobiegła
dokonaniu, Sąd odwoławczy w innych fragmentach swych rozważań przyjmuje, że
zdarzenie, aż do chwili ujęcia oskarżonych, stanowiło pewne continuum, tyle tylko, że
groźby kierowane w drugiej fazie zdarzenia pod adresem pokrzywdzonego nie miały już
na celu przymuszenia do wydania mienia. W świetle tego z kolei założenia, należało
ocenić, czy w ramach tego samego zdarzenia historycznego, objętego skargą
prokuratorską, zachowanie oskarżonych nie wypełniało znamion innego czynu
przestępnego, np. stypizowanego w art. 190 § 1 k.k. Ocen takich Sąd odwoławczy w
ogóle nie podjął.
W tej sytuacji, uznając zarzut rażącej obrazy art. 7 k.p.k. za zasadny, należało
zaskarżony wyrok uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym. Sąd kasacyjny nie może, rzecz jasna, związać Sądu,
któremu przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania, określoną oceną dowodów.
Niemniej jednak może wskazać i niniejszym to robi, że czynione ustalenia powinny być
wyważone i powinny znajdować swe oparcie w materiale dowodowym ujawnionym w
sprawie, ocenianym w świetle kryteriów wskazanych w art. 7 k.p.k. Jeśli zaś po
ponownej, wnikliwej analizie materiału dowodowego, Sąd odwoławczy doszedłby
nawet do tego samego wniosku, to jest, że groźby kierowane pod adresem
pokrzywdzonego w drugiej fazie zajścia nie pozostawały w żadnym związku z
groźbami, które padły na przystanku tramwajowym, winien wypowiedzieć się co do
tego, czy ta faza zajścia objęta była tym samym zdarzeniem historycznym, które stanowi
podstawę skargi prokuratorskiej i wysnuć z tej odpowiedzi odpowiednie konsekwencje.
Przyjęcie założenia, że była to faza całkowicie odrębna, będzie natomiast wymagało
powrotu do sygnalizowanego już wyżej pytania, jaki czynnik w istocie zadecydował, że
nie doszło do realizacji zamiaru sprawców, tak wyraźnie zwerbalizowanego na
przystanku tramwajowym.
Zapytaj AI o to orzeczenie
Pytanie 1/2 (bez konta)