Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 30 listopada 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 912/17, po rozpoznaniu skargi W. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2017 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, 1/ uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji; oraz 2/ zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Główny Inspektor Transportu Drogowego, zaskarżając orzeczenie w całości i domagając się jego uchylenia w całości i oddalenia skargi strony, ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ponadto organ wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1. przepisów postępowania, tj.: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 10 § 1, art. 73 § 1 i 2, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., zwanej dalej: k.p.a.), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy obu instancji, w konsekwencji nieprawidłowego przytoczenia w decyzjach treści zeznań kierowcy oraz poprzez odmowę wydania skarżącemu odpisu protokołu z przesłuchania świadka, błędnie ustaliły stan faktyczny sprawy w zakresie przesłanek uzasadniających zastosowanie w sprawie art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U z 2017 r., poz. 2200; powoływanej dalej jako: u.t.d.), podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że przyczyną nierejestrowania za pomocą cyfrowego urządzenia rejestrującego na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi było użycie przez kierowcę niedozwolonego urządzenia - magnesu, a za działania pracownika (kierowcy) odpowiedzialność ponosi pracodawca (przewoźnik), przy czym skarżący nie wskazał na żadne okoliczności, które uzasadniałyby zastosowanie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, a materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwalał organom na przyjęcie, że naruszenia nastąpiły wskutek nadzwyczajnych, niezależnych od przedsiębiorcy i niedających się przewidzieć okoliczności;
2. przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 10 § 1 i art. 73 § 1 i 2 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że poprzez niezasadną odmowę wydania skarżącemu odpisu protokołu przesłuchania kierowcy oraz nieprawidłowe przytoczenie w decyzjach treści zeznań kierowcy, pozbawiony on został czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, podczas gdy odmowa wydania skarżącemu odpisu protokołu przesłuchania kierowcy była zasadna bowiem uzasadnianie istnienia ważnego interesu strony tylko koniecznością posiadania uwierzytelnionych odpisów poszczególnych dokumentów z akt administracyjnych dla potrzeb prowadzonego postępowania w sprawie jest niewystarczające, gdyż skarżący żądając wydania z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów powinien również wykazać, że nie ma on możliwości samodzielnego sporządzenia odpisów z akt sprawy, a ważnego interesu uzasadniającego wydanie odpisów nie stanowi odległość miejsca zamieszkania od siedziby organu, przy czym skarżący miał możliwość przeglądania akt sprawy, sporządzania z nich notatek, kopii i odpisów, a więc miał on zapewnione prawo do czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu administracyjnym;
3. przepisów postępowania, tj. art. 141 § 4, art. 3 § 1 oraz art. 133 § 1 p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy polegające na wskazaniu przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku, że nie może się on wypowiedzieć co do zasadności zarzutów o błędnym odczytaniu danych przy użyciu oprogramowania TachoScan ponieważ w aktach sprawy brak jest wydruków z płyty CD nadesłanej przez skarżącego, podczas gdy skarżący takich plików w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego w ogóle nie przesłał, a nadto dowód w sprawie powinny stanowić przede wszystkim dane cyfrowe pobrane z karty kierowcy i tachografu cyfrowego, a nie wydruki z programu TachoScan, które stanowią wyłącznie wizualizację tych danych;
Z ostrożności procesowej zarzucono także naruszenie:
4. prawa materialnego, a to art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z art. 33 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.Urz. UE L 60 z 28.2.2014, s. 1) i art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), poprzez jego błędną wykładnię, wyrażającą się w mylnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że okoliczność egzoneracyjną, o której mowa w tym przepisie może stanowić fakt, że to kierowca samodzielnie zadecydował o zakłóceniu pracy tachografu, podczas gdy za działania pracownika (kierowcy) odpowiedzialność ponosi pracodawca (przewoźnik), który w celu uwolnienia się od odpowiedzialności w oparciu o treść art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a więc normę o charakterze wyjątkowym, powinien niezbicie dowieść, że do naruszenia doszło wskutek nadzwyczajnych zdarzeń oraz okoliczności i pomimo zachowania należytej staranności nie można było tego zdarzenia przewidzieć oraz nie można było temu zdarzeniu zapobiec.
Argumentację na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są uzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wnoszący skargę kasacyjną musi mieć na uwadze, że dla ewentualnego uwzględnienia skargi kasacyjnej niezbędne jest wykazanie wpływu naruszenia na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia.
W ocenie NSA nietrafne są przede wszystkim zarzuty naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 133 p.p.s.a. W tym kontekście należy wskazać, iż w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli (por. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2012 r. sygn. akt II OSK 1485/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Treść uzasadnienia powinna umożliwić zarówno stronom postępowania, jak i - w razie kontroli instancyjnej - Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu, prześledzenie toku rozumowania sądu i poznanie racji, które stały za rozstrzygnięciem o zgodności bądź niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Tworzy to po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, że w razie wniesienia skargi kasacyjnej nie powinno budzić wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż zaskarżony wyrok został wydany po gruntownej analizie akt sprawy i że wszystkie wątpliwości występujące na etapie postępowania administracyjnego zostały wyjaśnione (por. wyrok NSA z dnia 25 stycznia 2013 r. sygn. akt II OSK 1751/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sąd I instancji realizuje powyższe wymagania. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego i procesowego. To, że skarżący kasacyjnie organ nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Za pomocą tego zarzutu nie można bowiem zwalczać zaaprobowanej przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, czy też stanowiska co do wykładni lub zastosowania prawa materialnego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 27 lipca 2012 r., sygn. akt I FSK 1467/11 oraz z dnia 13 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 358/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl), a taką próbę podejmuje strona skarżąca kasacyjnie, polemizując ze stwierdzeniami zawartymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.
Jak już zaznaczano nie jest zasadny także zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Z omawianego przepisu wynika, że Sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, rozpatrując ją na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu. Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy - rozumiany, jako oparcie rozstrzygnięcia na istotnych w sprawie faktach udokumentowanych w aktach sprawy - oznacza orzekanie na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy i stanowiącego podstawę faktyczną wydania zaskarżonego aktu oraz zakaz wykraczania poza ten materiał. Konsekwencją powyższego, jak podkreśla się w orzecznictwie sądowoadministracynym, jest to, że naruszenie zasady określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a., może stanowić, w ramach art. 174 pkt 2 p.p.s.a., usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli polega w szczególności na: 1) oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy, 2) pominięciu istotnej części tych akt, 3) przeprowadzeniu postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. i 4) oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. (por. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., sygn. akt I FSK 497/09). Naruszeniem art. 133 § 1 p.p.s.a. będzie więc takie przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonego aktu, które doprowadzi do przedstawienia przez sąd administracyjny I instancji stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w aktach sprawy i ustaleń dokonanych w zaskarżonym akcie administracyjnym, przy jednoczesnym niekwestionowaniu tych ustaleń (por. np. wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09, dostępny na stronie internetowej pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zarzuty naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a., z punktu widzenia istoty zawartej na ich gruncie regulacji, nie mogą być zatem uznane za usprawiedliwione. Odwołując się do konsekwencji wypływających z treści art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. podnieść należy, że autor skargi kasacyjnej, nie dość, że nie wskazał, z którym to konkretnie aspektem zasady wyrażonej na gruncie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz jej konsekwencji dla przyjętego modelu sądowoadministracyjnej kontroli administracji publicznej wiąże naruszenie tego przepisu, to powtarzając w tym względzie wyłącznie sformułowanie ustawowe o "istotnym wpływie na wynik sprawy", nie wyjaśnił również, na czym w istocie wpływ zarzucanego naruszenia tego przepisu na wynik sprawy polegał.
Reasumując więc - do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. mogłoby dojść, gdyby Sąd pominął dokonane w sprawie ustalenia faktyczne, czy też dokonał własnych. Na takie naruszenia skarga kasacyjna jednak nie wskazuje. Sąd wydając zaskarżony wyrok oparł się na materiale zgromadzonym przez organy administracji, nie pominął żadnych dowodów, nie orzekał na podstawie dowodów nieistniejących – to, że organ nie podziela krytycznego stanowiska Sądu co do przeprowadzonego postępowania dowodowego nie oznacza, iż WSA naruszył art. 133 § 1 p.p.s.a.
Podnieść przy tym należy, że przyjęcie w art. 133 § 1 p.p.s.a. zasady, że sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy, oznacza, że sąd ten rozpatruje sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. Rzeczą Sądu - kontrolującego legalności zaskarżonej decyzji - jest więc właśnie ocenić, czy zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał dowodowy jest pełny, został prawidłowo zebrany i jest wystarczający do ustalenia stanu faktycznego, jaki stan faktyczny sprawy wynika z akt sprawy i czy w świetle istniejącego wówczas stanu prawnego podjęte przez organ rozstrzygnięcie sprawy jest zgodne z obowiązującym prawem. Jednakże jak trafnie podkreśla się w orzecznictwie NSA zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu sądowej oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego (por. wyroki NSA z dnia 14 września 2011 r., sygn. akt II GSK 858/10, LEX nr 1151731, z dnia 5 kwietnia 2012 r., sygn. akt I OSK 1749/11 LEX nr 1145067, z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2374/11), co próbowano czynić w skardze kasacyjnej w niniejszej sprawie.
Aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zyskał również zarzut naruszenia art. 7, art. 10 § 1, art. 73 § 1 i 2, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że organy pominęły istotny fragment przesłuchania kierowcy w jego opisie przytaczanym w decyzjach. Trafnie również podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że kiedy skarżący zwrócił się o wydanie mu odpisu protokołu przesłuchania powołując się na swój ważny interes, tj. konieczność wypowiedzenia się co do prawidłowości ustalenia stanu faktycznego w zakresie winy kierowcy – organ odmówił wydania tego dokumentu powołując się na nieaktualne brzmienie art. 73 k.p.a. W związku z powyższym zasadnie Sąd I instancji uznał, że naruszone zostały art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przewidujące obowiązek zebrania i oceny w sposób wyczerpujący materiału dowodowego (art. 77 k.p.a.) oraz obowiązek oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Wbrew zatem twierdzeniom organu skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że nierzetelne przytaczanie zeznań kierowcy, a także odmowa wydania odpisu protokołu tych zeznań oparta na nieaktualnym stanie prawnym – naruszyła obowiązek zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, gwarantowanego art. 10 §1 k.p.a.
W ocenie NSA jest to zwłaszcza widoczne w kontekście wskazywanego przez Sąd I instancji brzmienia art. 73 § 1 i 2 k.p.a. oraz wywodów zawartych w uzasadnieniu uchwały NSA z 8 października 2018 r., sygn. akt I OPS 1/18 (zgodnie z tą uchwałą NSA, w ramach udostępnienia akt stronie na podstawie art. 73 § 1 k.p.a. mieści się sporządzenie przez organ, w sposób wynikający z jego możliwości technicznych i organizacyjnych, na wniosek strony, kopii dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy).
Za prawnie relewantne fakty podlegające ustaleniu w postępowaniu administracyjnym w sprawie nałożenia kary pieniężnej należy uznać wskazywany przez WSA brak w aktach wydruków z płytki CD nadesłanej przez skarżącego. Rację ma także Sąd I instancji, że wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, że jeżeli nie było możliwe otwarcie plików zapisanych na płytce to organ powinien wezwać ponownie o przesłanie nowej płytki lub o przesłanie sporządzonych z tej płytki wydruków potwierdzających argumentację skarżącego o przestrzeganiu przepisów w zakresie obowiązku sczytywania danych z kart kierowców.
W tej sytuacji nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego kasacyjnie organu, jakoby w niniejszej sprawie miało dojść do naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego. Podzielając bowiem stanowisko Sądu I instancji, wskazujące na naruszenie przez organy przepisów postępowania administracyjnego odnoszących się do prawidłowego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, zważyć nadto trzeba, iż w myśl naczelnej zasady postępowania administracyjnego tj. zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 i skonkretyzowanej przepisem art. 77 § 1 kpa, organy administracji publicznej prowadzące postępowanie mają każdorazowo obowiązek dokonać wszechstronnej oceny konkretnej sprawy, jak i podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia jej stanu faktycznego. Powyższe z kolei winno znaleźć swe odzwierciedlenie w uzasadnieniu podjętej decyzji (art. 107 § 3 kpa).
Brak takiego działania po stronie organu – GITD musiał skutkować przyjęciem naruszeń stwierdzonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zaś ich wykazanie dawało podstawę do uchylenia decyzji objętej skargą. Zaniechanie dokładnego wyjaśnienia przez orzekające w sprawie organy istotnego elementu jej stanu faktycznego czynić musiało bezzasadnym przywołany wyżej zarzut skargi kasacyjnej.
Uwzględniając powyższe z uwagi na niedoskonałości przeprowadzonego postępowania administracyjnego za nieusprawiedliwiony uznać należy także kolejny zarzut skargi kasacyjnej, dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w zw. z art. 33 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014. W tym miejscu wymaga podkreślenia, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zakwestionowania sądowej oceny uchybień procesowych organu w zakresie ustaleń faktycznych sprawy. W sytuacji, gdy - jak wskazano wyżej przy odniesieniu się do zarzutów dotyczących prawa procesowego – oceny tej skutecznie nie podważono, zarzut kasacyjny naruszenia prawa materialnego nie może być uznany za usprawiedliwiony jedynie na skutek dokonania przez Autora rozpoznawanej skargi kasacyjnej odmiennej od przyjętej przez Sąd I instancji kwalifikacji dowodów i wysnucie na tej podstawie innych wniosków co do stanu faktycznego (zob. wyrok NSA z dnia 16 czerwca 2005 r., sygn. akt OSK 832/04, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.