Naczelny Sąd Administracyjny

II GSK 777/22

wyrok z dnia 2023-02-28

  • Pełna treść
  • 1 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII GSK 777/22
Data orzeczenia2023-02-28
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądNaczelny Sąd Administracyjny
WydziałNaczelny Sąd Administracyjny
SędziowieGabriela Jyż (przewodniczący sprawozdawca), Mirosław TrzeckiWojciech Sawczuk

Słowa kluczowe

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 1773/21 w sprawie ze skargi U. W.-M. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 12 kwietnia 2021 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. oddala skargę; 3. zasądza od U. W.-M. w O. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 340 (trzysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 18 stycznia 2022 r., uwzględnił skargę U. W.-M. w O. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 12 kwietnia 2021 r., w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylając tą decyzję i umarzając postępowanie administracyjne. Orzekł również o kosztach postępowania sądowego.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

objętą skargą decyzją organ stwierdził, że W. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia 18.02.2016 r. do dnia 18.02.2016 r. z tytułu zawartej ze skarżącą umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Organ wskazał, że przedmiotem umowy było dzieło: "Poezja języka i poezja ducha - warsztat przygotowany dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych". Zdaniem Prezesa NFZ, ze sposobu realizacji tej umowy wynikało, że podstawowym obowiązkiem uczestnika postępowania było przeprowadzenie w dniu 18 lutego 2016 roku warsztatów dla uczniów szkół ponadpodstawowych. Organ uznał na podstawie analizy zgromadzonego materiału dowodowego, że w przedmiotowej umowie pomimo nazwania jej jako "umowa o dzieło" nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu (dzieła), a określono jedynie czynności do wykonania, które w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. W treści umowy, zdaniem organu, nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Trudno wskazać na weryfikowalny, samoistny wynik umowy, którego oczekiwał płatnik w momencie zawierania ww. umowy przez strony.

Sąd I instancji uwzględniając skargę na tą decyzję stwierdził, że przedmiot spornej umowy był konkretnie określony, jego rezultatem miało być jednorazowe przeprowadzenie warsztatów dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych na konkretny temat; "poezja języka i poezja ducha’’(§ 1 pkt 1) umowy, a wykonawca zapewnił wykonanie ww. warsztatu w dniu 18 lutego 2016 r. osobiście (§ 2 i § 3 pkt 1), gwarantując posiadanie wiedzy, umiejętności oraz uprawnień koniecznych do ich przeprowadzenia. Przeprowadzenie zajęć praktycznych dotyczyło zindywidualizowanego tematu: co do przedmiotu - poezji "języka i ducha" i podmiotu - konkretnego odbiorcy (młodzieży szkół ponadgimnazjalnych). Zdaniem Sądu nie stanowiły zatem wykładów, jak przyjął organ w ocenie stanu faktycznego. Z uwagi na charakter stosunku, przeprowadzanie tych warsztatów cechowało się indywidualnym charakterem i niepowtarzalnością, a sam wykonawca umowy posiadał odpowiednie kwalifikacje oraz wiedzę do osiągnięcia celu tak skonstruowanego zakresu umowy, a te konkretne warsztaty opracował samodzielnie i zostały wykonane.

Zdaniem Sądu I instancji przedmiot spornej umowy wskazywał na wolę stron zawarcia umowy o dzieło, w rozumieniu w art. 627 k.c. Nie można bowiem uznać, że istotą umowy pozostawało jedynie staranne dążenie wykonawcy do osiągnięcia pewnego rezultatu. Gdyby bowiem uczestnik nie przeprowadził tego skonkretyzowanego wydarzenia, w formie określonej w umowie, nie wykonałby tej umowy, choćby dokonał oceny z najwyższą starannością. Wobec tego Sąd uznał, że to określony rezultat, a nie czynności do niego prowadzące, stanowił przedmiot umowy stron, zawartej i ukształtowanej w granicach zakreślonych przez prawo i naturę (właściwość) danego stosunku prawnego.

Sąd I instancji podkreślił również, że uczestnik ponosił całkowite i osobiste ryzyko wykonania dzieła (§ 8), a wykonanie dzieła zgodnie z umową miał potwierdzić wskazany z nazwiska profesor UW-M (§6 pkt 5).

Podsumowując, Sąd uznał, że umowa zawarta przez skarżącą z uczestnikiem posiadała wszelkie istotne elementy dzieła. Wadliwie zakwalifikowanie spornej umowy skutkowało wadliwym zastosowaniem przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 ze zm.).

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania ewentualnie wydanie orzeczenia reformatoryjnie w trybie art. 188 p.p.s.a. oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Wyrokowi zarzucono:

1) naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:

a) art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - kodeks cywilny ( Dz.U. z 2020 r., poz. 1740) poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w ustalonym stanie faktycznym skarżącego i uczestnika łączyła umowa o dzieło tj. zawarta w dniu 18 lutego 2016 roku umowa o świadczenie usług, której przedmiotem było przeprowadzenie warsztatów dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych na temat "Poezja języka i poezja ducha - warsztat przygotowany dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych" w sytuacji gdy z ustalonego stanu faktycznego wynika, że umowa ta miała charakter umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia;

b) art. 734 § 1, w związku z art. 750 k.c. - poprzez błędną wykładnię i zaniechanie zastosowania, w sytuacji gdy z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że czynności realizowane przez uczestnika na rzecz skarżącego były wykonywane na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia;

c) art. 65 § 1 i 2 k.c. - poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że z okoliczności w jakich uczestnik i skarżący złożyli oświadczenia woli wynika, że strony zawarły umowę o dzieło, przez co nie wystąpiła podstawa do objęcia uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, w sytuacji gdy z ustalonego stanu faktycznego wynika, że strony łączyła umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia stanowiące podstawę prawną do objęcia Uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym - w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2021, poz. 1285 );

d) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ( Dz.U. z 2021, poz. 1285 ) - poprzez błędną wykładnię, zaniechanie zastosowania i uznanie, że uczestnik nie podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w sytuacji gdy z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że wykonywał pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia;

2) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), w związku z art. 141 § 4zd. 1 i art. 133 p.p.s.a. przez uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji oraz uznanie, że organ wydał zaskarżoną decyzję z naruszeniem przepisów prawa materialnego, polegającym na błędnej wykładni przepisów kodeksu cywilnego, w szczególności art. 734§ 1 w związku z art. 750 oraz art. 627 k.c., które miało wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie, podczas gdy należało orzec o oddaleniu skargi z uwagi na to, że wydając decyzję w niniejszej sprawie organ nie naruszył zarówno przepisów postępowania, jak również przepisów praw materialnego;

b) art. 141 § 4 zdanie 1 p.p.s.a., w związku z art. 3 § 1, art. 133 p.p.s.a. ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) przez wadliwą ocenę materiału dowodowego, a w efekcie błędne przyjęcie, że nie spełnione zostały przesłanki z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, do objęcia uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.

U. W.-M. w O., w odpowiedzi na skargę kasacyjną wnosił o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie pomieszczone w niej zarzuty są zasadne.

Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania z art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej.

Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.

Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa NFZ w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego stwierdził, że decyzja ta jest niezgodna z prawem, co uzasadniało, zdaniem WSA, uwzględnienie skargi wniesionej na tą decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i 145a p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika że, w ocenie WSA: "wadliwe zakwalifikowanie spornej umowy skutkowało wadliwym zastosowaniem przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Ponieważ materiały zostały zgromadzone w sprawie w sposób należyty, a wadliwość rozstrzygnięć wynika z ich odmiennej oceny z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, Sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umorzył jednocześnie to postępowanie" (s. 14 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA).

Odnosząc się do zarzutów skargi kasacyjnej – Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił zarzutów z punktu 2) lit. a) i b) petitum tejże skargi kasacyjnej, w zakresie zarzutów obejmujących naruszenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 133 p.p.s.a. Ocena zasadności tych zarzutów wymaga, aby w punkcie wyjścia podnieść, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli.

Według NSA uzasadnienie kontrolowanego wyroku, gdy chodzi o analizę przedstawionych w nim argumentów, nie uniemożliwia przeprowadzenia kontroli prawidłowości tego orzeczenia i wolne jest od sugerowanych przez stronę wadliwości. Doprowadziło to do wniosku, że Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi jego sporządzenia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z ustawy.

Zupełnie inną kwestią jest natomiast siła przekonywania zawartych w nim argumentów, co prowadzi z kolei do tego wniosku, że brak przekonania strony o trafności rozstrzygnięcia sprawy, w tym do przyjętego kierunku wykładni i zastosowania prawa, nie oznacza wadliwości uzasadnienia wyroku i to w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Fakt więc, że stanowisko zajęte przez Sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną organu nie oznacza, że uzasadnienie wyroku zawiera wady konstrukcyjne czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Zwłaszcza w sytuacji, gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, stanowisko to zostało umotywowane w stopniu wystarczającym, aby poddać je merytorycznej kontroli w postępowaniu wywołanym wniesioną skargą kasacyjną. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można skutecznie zwalczać ani prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa (por. np. wyroki NSA: z 26 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1131/13; z 20 stycznia 2015 r. sygn. akt I FSK 2081/13; z 12 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 2338/13; z 18 marca 2015 r. sygn. akt I GSK 1779/13; cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w CBOSA).

Uwzględniając istotę spornej sprawy, której rozstrzygnięcie wymagało odpowiedzi na pytanie o podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu albo niepodleganie temu ubezpieczeniu przez uczestnika postępowania we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie, w związku z wykonywaniem przez niego pracy na podstawie zawartej z U. W.-M. umowy, Naczelny Sąd Administracyjny za zasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej organu dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z naruszeniem przez WSA przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zaniechanie zastosowania art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. i art. 627 k.c. oraz błędna wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 65 § 1 i 2 k.c., a w efekcie błędną wykładnię i zaniechanie zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (pkt 1 i 2 petitum skargi kasacyjnej organu).

Sporną w sprawie kwestią jest to, czy wymieniona umowa stanowiła w rozumieniu przepisów obowiązującego prawa umowę o dzieło, czy też charakteru takiego nie miała.

Kontrolując zgodność z prawem decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, Sąd I instancji nie był zobowiązany, aby legalność wymienionej decyzji kontrolować z pozycji oraz przy uwzględnieniu kryteriów, o których mowa w art. 65 § 1 i 2 k.c., a mianowicie zasad współżycia społecznego, ustalonych zwyczajów, czy też zgodnego zamiaru stron umowy oraz jej celu. Zwłaszcza, że przywołana regulacja prawna jednoznacznie i wprost odnosi się do reguł wykładni oświadczeń woli, co jakkolwiek ma swoje uznane i ustalone znaczenie dla potrzeb rozstrzygania sporów prawnych na gruncie prawa cywilnego, to jednak pozbawione jest tego znaczenia w sprawach ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a więc w sprawach zupełnie innej, bo publicznoprawnej natury (zob. wyrok NSA z 20 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 403/21).

Przepis art. 65 § 2 k.c. w zakresie, w jakim przy badaniu umów daje pierwszeństwo kryterium zgodnego zamiaru stron, nie znajduje zastosowania przy kwalifikowaniu umów dla potrzeb ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Nie może i nie powinno bowiem budzić żadnych wątpliwości, że strony umowy nie mogą oświadczeniem woli kształtować swych publicznoprawnych obowiązków odmiennie, niż wynika to z przepisów administracyjnego prawa materialnego. Autonomia woli stron w zakresie odnoszącym się do kształtowania treści umowy nie może bowiem prowadzić do nadawania tej umowie treści odmiennych od tych, które wynikają z przyjętych umową postanowień, a tym samym prowadzić do dowolnego kwalifikowania zawartej umowy, wbrew jej treści oraz wbrew prawu i mieć przesądzający charakter (zob. wyrok NSA z 3 lutego 2021 r. sygn. akt II GSK 1492/18 i przywołane tam orzecznictwo).

Z przedstawionych powodów rozpoznawany zarzut należało uznać za usprawiedliwiony.

Ponownie podkreślając, że przedmiot postępowania oraz zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczają normy prawa materialnego, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że w rozpatrywanej sprawie zakres ten wyznaczał przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z., zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniami społecznymi rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.

Wobec treści tego przepisu prawa, zakres postępowania wyjaśniającego w rozpatrywanej sprawie wyznaczały również stosowne przepisy Kodeksu cywilnego.

Z przepisów regulujących umowę o dzieło wynika, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego wykonania dzieła chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest więc doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), co oznacza, że dzieło jest w każdym przypadku wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy nie istnieje, a istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny (i dystynktywny) element umowy o dzieło.

Z kolei z przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika, że przedmiotem tych umów jest wykonanie lub wykonywanie czynności dla innej osoby, które polega na zobowiązaniu do starannego działania, a także na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę.

Takie ramy prawne, w których zobowiązany był działać organ administracji, zwłaszcza, że granica między usługami a dziełem może "bywać płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00) powodowały, że ocena przedmiotowej umowy z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymagała skutecznego zaprzeczenia przez organ, że układając swą relację w formie umowy o dzieło strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r. sygn. akt II UK 454/13).

Z przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło wynika również, co już wskazano wyżej, że przedmiot tej umowy może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność (materialnego lub niematerialnego) rezultatu (w odniesieniu do spełniania warunku rezultatu zob. również wyrok Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2020 r. sygn. akt III UK 369/19).

Jeżeli tak, to uwzględniając znaczenie tego charakterystycznego elementu umowy o dzieło, o istnieniu którego należy wnioskować na podstawie normatywnej treści art. 638 § 1 k.c., a więc i treści konkretnej umowy, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło, to prowadzi to do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat.

Nie powinno też budzić żadnych wątpliwości to, że nie można uznać za dzieło czegoś, co nie odróżnia się w żaden istotny sposób od innych występujących na danym rynku rezultatów pracy materialnych bądź niematerialnych, gdyż wówczas zatraciłby się indywidualny charakter dzieła, które jednocześnie nie musi być czymś nowatorskim i niewystępującym jeszcze na rynku, jednak powinno posiadać charakterystyczne, wynikające z umowy cechy, umożliwiające zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego.

Jakkolwiek więc istotnie, możliwa jest umowa o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, to jednak pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu, a ten warunek – co trzeba podkreślić w relacji do przedmiotu spornej w sprawie umowy – spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, co ma przecież swoje dalej jeszcze idące konsekwencje, nie zaś działania polegające na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania, np. przeprowadzenie warsztatów (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 4 czerwca 2014 r. sygn. akt II UK 548/13 i sygn. akt II UK 4230/13; 18 czerwca 2003 r. sygn. akt IICKN 269/01; por. również wyroki NSA z: 24 października 2019 r. sygn. akt II GSK 2369/17; 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2313/17; 20 listopada 2018 r. sygn. akt II GSK 846/17).

Zarówno świadczenie zamawiającego, jak i wykonawcy dzieła uznawane są za świadczenia jednorazowe, a jego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania i wykonanie dzieła. Czas ten jest zatem z zasady warunkowany właściwościami samego dzieła, determinowany przez jego wykonawcę, a nie zamawiającego. Przedmiotem umowy o dzieło jest bowiem doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 28 sierpnia 2014 r. sygn. akt II UK 12/14).

Co więcej, z punktu widzenia celu umowy o dzieło, o którym stanowi art. 627 k.c., za ustalony, oczekiwany i wcześniej nieistniejący rezultat umożliwiający zbadanie, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami bądź upodobaniami zamawiającego, nie sposób jest uznać przeprowadzenia wykładu w formie warsztatów, albowiem nie stanowi to żadnego ucieleśnionego rezultatu. Są to wyłącznie staranne działania prowadzącego zajęcia, składające się na proces dydaktyczny i poznawczy. Rację ma skarżący kasacyjnie organ, iż przygotowanie materiałów szkoleniowych i przeprowadzenie wykładów/zajęć/warsztatów nie może być utożsamiane z wymaganym rezultatem. "Uczestnik postępowania zobowiązał się na mocy umowy do starannego działania, a nie do powstania pewnego, osiągalnego i konkretnego zindywidualizowanego rezultatu w postaci np. <> uczestników zajęć. W przypadku objętej sporem umowy wykonanie jej przedmiotu nie pozwalało na znaczną swobodę wykonawcy, a zamykało się w ramach ścisłych oczekiwań zleceniodawcy związanych z profesjonalnym, rzeczowym i starannym przygotowaniem i przeprowadzeniem zajęć w oparciu o istniejące ramy i oczekiwania zlecającego. Zdaniem Organu, rolą Uczestnika postępowania było przekazanie swojej wiedzy w praktyczny sposób, lecz bez gwarancji, iż wiedza ta zostanie opanowana przez uczestników zajęć." (s. 5 uzasadnienia skargi kasacyjnej Prezesa NFZ).

W uzasadnieniu swojego stanowiska WSA w zaskarżonym tu wyroku wskazał, iż w jego ocenie przedmiot spornej umowy był konkretnie określony, a jego rezultatem miało być jednorazowe przeprowadzenie warsztatów dla młodzieży szkół ponadgimnazjalnych na konkretny temat – "poezja języka i poezja ducha".

Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela takiej oceny tejże umowy. Rację na skarżący kasacyjnie organ, że takie stanowisko przeczy normie art. 627 k.c. określającej przedmiotowo istotne przesłanki występowania stosunku obligacyjnego jakim jest umowa o dzieło oraz zgromadzonemu w sprawie materiałowi dowodowemu, ponieważ: "istotny jest w sprawie skutek jaki niesie za sobą przeprowadzenie warsztatów. Mają one bowiem stanowić środek do osiągnięcia celu w postaci edukacji uczestników warsztatów, co jednak nie oznacza, że w takim przypadku dochodzi do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu, właściwego umowie o dzieło. Już sama warsztatowa formuła realizacji umowy nie stwarza po stronie Uczestnika gwarancji nabycia przez uczestników warsztatów w wyniku ich przeprowadzenia umiejętności objętych ich przedmiotem. Przeprowadzenie warsztatów niewątpliwie wymaga bowiem współpracy prowadzącego warsztaty i uczestników i już choćby z tego względu nie sposób przyjąć, że przeprowadzenie warsztatów prowadzi do powstania dzieła. W przypadku tego rodzaju zajęć opartych na założeniu aktywnej współpracy uczestników nie sposób przewidzieć ich przebiegu ani ostatecznego kształtu." (s. 11 uzasadnienie skargi kasacyjnej).

Niewadliwie także organy uznały, iż w tej sprawie, z uwagi na charakter warsztatów, uczestnik (W. K.) nie mógł i nie przyjął na siebie odpowiedzialności za rezultat przeprowadzonych warsztatów, tj. przyswojenie przez ich uczestników umiejętności doskonalonych w ich trakcie. (por. także: wyroki NSA: z 9 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2490/15; z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2642/15).

W świetle wszystkich przedstawionych argumentów uzasadniony jest zatem wniosek, że wykładowi/warsztatom, przygotowanym i przeprowadzonym przez uczestnika postępowania na podstawie objętej kontrolą umowy, nie można przypisać cech utworu, bowiem spełniać je może, jak już zaakcentowano wyżej, tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.

Rozpoznawane zarzuty kasacyjne naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych wyżej przepisów prawa materialnego w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. należało więc uznać za usprawiedliwione. W ocenie NSA Sąd I instancji dokonał wadliwej oceny materiału dowodowego (wadliwie zakwalifikował sporną umowę), czego rezultatem było błędne przyjęcie przez WSA, iż nie spełnione zostały przesłanki z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, do objęcia uczestnika obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.

W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., uchylił zaskarżony wyrok WSA i oddalił skargę (pkt 1 i 2 sentencji).

O kosztach postępowania kasacyjnego (pkt 3 sentencji) orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265 ze zm.).

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie