Wyrokiem z 10 listopada 2021r., sygn. akt VI SA/Wa 2355/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę G.S. (dalej też: "strona", "skarżący") na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego (dalej też: "KNF") z 26 maja 2017r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków informacyjnych.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Postanowieniem z 5 listopada 2014r. Komisja Nadzoru Finansowego wszczęła z urzędu postępowanie administracyjne w przedmiocie nałożenia na G.S. kary pieniężnej, o której mowa w art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie, za rażące naruszenie obowiązków informacyjnych, o których mowa w art. 56 ustawy z 29 lipca 2005r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. z 2016r., poz. 1639 ze zm., dalej: "ustawa o ofercie"), przez P. S.A. z siedzibą w W. (dalej: "Spółka") w okresie pełnienia przez skarżącego funkcji członka Zarządu Spółki.
KNF wyjaśniła, że wszczęcie postępowania stanowiło konsekwencję wydania 21 października 2014r. przez KNF decyzji administracyjnej nakładającej na Spółkę karę pieniężną w wysokości 800.000 zł wobec stwierdzenia, że nie wykonała ona obowiązku określonego w art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie. Decyzja ta następnie została uchylona decyzją z 22 listopada 2016r., którą KNF nałożyła na Spółkę karę pieniężną w kwocie 700.000 zł za niewykonanie obowiązku określonego w art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie.
Decyzją z 24 marca 2015r. KNF nałożyła na skarżącego karę pieniężną w wysokości 90.000 zł.
KNF stwierdziła, że Spółka nie dokonała właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych w związku ze sporządzeniem skonsolidowanego sprawozdania finansowego i sprawozdania finansowego za rok obrotowy 2011. Wpływ korekty na wynik brutto 2011r. wyniósł 288.900 tys. zł, na co składała się kwota 26 105 tys. zł z tytułu eliminacji roszczenia w sprawozdaniu za I półrocze 2012r. oraz kwota łączna ok.262 795 tys. zł, z tytułu korekty budżetów kontraktów długoterminowych (252 782 tys. zł w ramach weryfikacji 13 kluczowych kontraktów oraz 11 012 tys. zł w ramach weryfikacji 28 pozostałych kontraktów). Wpływ korekty na wynik netto 2011r. wyglądał natomiast w sposób następujący: 234 009 tys. zł, na co składała się kwota 21 145 tys. zł z tytułu eliminacji roszczenia w sprawozdaniu za I półrocze 2012r. oraz kwota łączna ok. 212 864 tys. zł z tytułu korekty budżetów kontraktów długoterminowych (weryfikacja 13 kluczowych kontraktów oraz weryfikacja 28 pozostałych kontraktów) (k. 573).
KNF wyjaśniła, że w momencie naruszenia przez Spółkę art. 56 ustawy o ofercie skarżący pełnił funkcję członka Zarządu Spółki.
Decyzją z 26 maja 2017r. KNF uchyliła decyzję z 24 marca 2015r. w zakresie punktu I oraz nałożyła na skarżącego na podstawie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z 31 marca 2016r. o zmianie ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2016r., poz. 615, dalej: "ustawa zmieniająca") karę pieniężną w wysokości 80.000, za rażące naruszenie w okresie pełnienia przez niego funkcji członka Zarządu (Wiceprezesa Zarządu), obowiązków informacyjnych przez Spółkę:
1) w związku ze sporządzeniem skonsolidowanego raportu okresowego Spółki za rok 2011 wobec nienależytego wykonania obowiązku określonego w art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o ofercie:
a) w zw. z § 3 ust. 1 i 3 w zw. z § 84 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z 19 lutego 2009r. w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim (Dz.U. z 2014r., poz. 133, dalej: "rozporządzenie") w zw. z § 29 oraz § 36 Międzynarodowego Standardu Rachunkowości 11 "Umowy o usługę budowlaną" (dalej: "MSR 11") przyjętego rozporządzeniem Komisji (WE) nr 1126/2008 z 3 listopada 2008r. przyjmującym określone międzynarodowe standardy rachunkowości zgodnie z rozporządzeniem nr 1606/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady (Dz.Urz. UE L 320 z 29.11.2008 str. 1-481, ze zm.; dalej: "Rozporządzenie Nr 1126/2008") poprzez brak właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym Spółki za rok obrotowy 2011,
b) w zw. z § 3 ust. 1 i 3 w zw. z § 84 ust. 1 rozporządzenia zw. z § 14 MSR 11 poprzez ujęcie w budżecie przychodów z kontraktu pod nazwą: "[...]" kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym Spółki za rok obrotowy 2011 oraz
2) w związku ze sporządzeniem raportu okresowego Spółki za rok 2011 wobec nienależytego wykonania obowiązku określonego w art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o ofercie:
a) w zw. z § 3 ust. 1 i 3 w zw. z § 84 ust. 1 rozporządzenia w zw. z § 29 oraz § 36 MSR 11 poprzez brak właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych w sprawozdaniu finansowym Spółki za rok obrotowy 2011,
b) w zw. z § 3 ust. 1 i 3 w zw. z § 84 ust. 1 rozporządzenia w zw. z § 14 MSR 11 poprzez ujęcie w budżecie przychodów z kontraktu pod nazwą: "[...]" kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora w sprawozdaniu finansowym Spółki za rok obrotowy 2011.
Odnosząc się do pierwszego z naruszeń Komisja wskazała, że stopień niepewności co do akceptacji roszczeń zgłaszanych przez Spółkę nie pozwalał na stwierdzenie prawdopodobieństwa akceptacji roszczenia zgodnie z zasadą ostrożności wyceny. W ocenie KNF, naruszenie, jakiego dopuściła się Spółka w związku z ujęciem w budżecie przychodów z kontraktu kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora, należało uznać za istotne zniekształcenie w rozumieniu § 5 MSR 8 i § 7 MSR 1, gdyż mogły wpływać na decyzje gospodarcze podejmowane przez użytkowników sprawozdań finansowych. KNF wskazała bowiem, że rozpoznana w wyniku finansowym netto kwota z tytułu roszczenia wyniosła 21 mln zł, co stanowiło 20,41% wyniku netto grupy kapitałowej Spółki za 2011r. (zysk netto na poziomie skonsolidowanym 102.886 tys. zł) oraz 33,57% wyniku netto Spółki za 2011r. (zysk netto na poziomie jednostkowym 62.558 tys. zł). Jednocześnie KNF za bezzasadne uznała badanie istotności naruszenia poprzez odniesienie dodatkowego wyniku na kontrakcie w kwocie 21 mln do przychodów ze sprzedaży w ujęciu jednostkowym lub skonsolidowanym, gdyż przywołana powyżej kwota w sposób bezpośredni wpływała na wynik finansowy. W przypadku zaś przychodów kategoria ta obejmowała łączną wartość sprzedaży i czasami diametralnie odbiegała od wyniku finansowego netto, który może być ostatecznie stratą.
W odniesieniu do drugiego naruszenia KNF podkreśliła, iż mimo że w Spółce istniały regulacje odnoszące się do wewnętrznego systemu budżetowania finansowego oraz sprawozdawczości, to nie funkcjonowały one poprawnie. W rezultacie nie uwzględniono wszystkich umów i zleceń, zaniżając budżet kosztów niektórych kontraktów; w budżetach kontraktów na 31 grudnia 2011r. nie zostały także ujęte zdarzenia z 2011r., które wymagały istotnych zmian projektowych, a także wystąpiły nieprawidłowości związane z zakresami robót wynikających z posiadanej na kontrakcie dokumentacji technicznej, które powinny, ale nie zostały uwzględnione w budżetach kontraktów na 31 grudnia 2011r. będących podstawą wyceny kontraktów według MSR 11. Na fakt wystąpienia nieprawidłowości w zakresie wyceny kontraktów długoterminowych m.in. przesunięcie części kosztów z 2011r. na 2012r. oraz możliwość nieprzekazania niektórych umów zawartych z podwykonawcami wskazał również biegły rewident przeprowadzający przegląd sprawozdań finansowych za I półrocze 2012r.
Zdaniem KNF, naruszenia, jakich dopuściła się Spółka w związku z brakiem właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych w jednostkowym oraz skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za 2011r. należało uznać za istotne zniekształcenie w rozumieniu § 5 MSR 8 i § 7 MSR 1, gdyż mogące wpływać na decyzje gospodarcze podejmowane przez użytkowników sprawozdań finansowych. Jak wynikało ze skonsolidowanego sprawozdania finansowego i sprawozdania finansowego za 2012r., efekt korekty dotyczącej wyceny kontraktów długoterminowych na skonsolidowany wynik finansowy netto oraz wynik finansowy netto za 2011 rok, a także na kapitał własny na 31 grudnia 2011r. wyniósł: minus 212.864 tys. zł. W skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za rok obrotowy 2011 Spółka wykazała 102.886 tys. zł zysku netto, natomiast w sprawozdaniu finansowym za rok obrotowy 2011 - 62 558 tys. zł zysku netto. Komisja wskazała, że w związku z powyższą korektą Spółka ujawniłaby stratę netto w skonsolidowanym sprawozdanie finansowym za rok obrotowy 2011 w wysokości 109.978 tys. zł oraz stratę netto w sprawozdaniu finansowym za rok obrotowy 2011 w wysokości 150.306 tys. zł. Oznacza to, że skorygowany wynik finansowy Spółki różnił się od ujawnionego w sprawozdaniach finansowych za 2011r. o 234.009 tys. zł, co stanowiło 374,07% wyniku finansowego jednostkowego oraz 227,44% wyniku finansowego skonsolidowanego ujawnionych w raportach okresowych za 2011r.
Ponadto, KNF oceniła, że naruszenie obowiązków informacyjnych polegające na nienależytym wykonaniu obowiązku określonego w art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o ofercie, w związku ze sporządzeniem skonsolidowanego raportu okresowego za rok 2011 i raportu okresowego za rok 2011 poprzez brak właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych oraz ujęcie w budżecie kontraktu [...] kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora miało charakter rażący. Komisja stwierdziła, że zaistniałe naruszenia prawa, które dotyczyły raportu jednostkowego i skonsolidowanego za 2011r. godziły w podstawowe uprawnienie inwestorów, gdyż w sposób istotny zniekształcały wartość informacyjną opublikowanych sprawozdań finansowych. KNF opisała różnicę między informacjami przekazanymi do publicznej wiadomości i prawidłowymi. Podała również, że kwestia niezasadności ujęcia roszczenia była podnoszona przez biegłego rewidenta na etapie badania sprawozdań finansowych za 2011r., a mimo to nie została skorygowana przez Zarząd przed publikacją sprawozdań finansowych za 2011r., 20 marca 2012r. Zatem Zarząd był świadomy, że dopuszcza się naruszenia § 14 MSR 11 w związku ze sporządzeniem i publikacją sprawozdań finansowych za 2011r.
Rozważając kwestię rażącego naruszenie obowiązków informacyjnych, KNF wskazała również, że Spółka była w posiadaniu informacji, które umożliwiały jej należyte wypełnienie obowiązku z art. 56 ustawy o ofercie. W przypadku nieuzasadnionego ujęcia kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora Komisja stwierdziła, że biegły rewident E. przeprowadzający badanie sprawozdań finansowych Spółki oraz grupy kapitałowej za 2011r. wskazał wprost w swoich opiniach z badania na niezasadność ujęcia ww. roszczenia. Co więcej kwestia ta była podnoszona również na etapie poprzedzającym publikację sprawozdań finansowych Spółki oraz Grupy Kapitałowej za 2011r. W przypadku braku właściwej aktualizacji kontraktów budowlanych KNF wskazała również, iż Emitent dysponował stosowną wiedzą do wykonania ciążącego na nim obowiązku.
KNF uznała, że stwierdzone naruszenia nie miały charakteru jednokrotnego. Doszło bowiem do naruszenia prawa związanego z niezasadnym ujęciem w budżecie kontraktu [...] kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora oraz brakiem właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych, dotyczących zarówno raportu okresowego za 2011r. oraz skonsolidowanego raportu okresowego za 2011r. W ocenie KNF rażące naruszenie przepisów dotyczyło również naruszenia przepisów MSR, które nie pozostawiały wątpliwości interpretacyjnych.
W związku z rażącymi naruszeniami obowiązków informacyjnych przez Spółkę, w okresie kiedy funkcję członka zarządu sprawował skarżący KNF uznała, ze zasadnie nałożyła na skarżącego, przed upływem terminu z art. 96 ust. 7 ustawy o ofercie, karę pieniężną na podstawie art. 96 ust. 6 tej ustawy.
KNF stwierdziła, że ponowna analiza zebranego materiału dowodowego wskazywała, że argumentacja skarżącego wyrażona w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji pierwszej instancji oraz we wniosku o ponowne rozpatrzenie nie zasługuje na uwzględnienie, z wyjątkiem braku uwzględnienia w toku ustalania kary pieniężnej elementu współpracy skarżącego w toku postępowania oraz braku uprzedniego naruszenia przepisów ustawy o ofercie przez skarżącego. Z powyższych względów KNF uchyliła decyzję pierwszej instancji w zaskarżonej części oraz ustaliła na nowo wymiar kary pieniężnej.
Wyrokiem z 20 lutego 2018r., sygn. akt VI SA/Wa 1652/17, WSA w Warszawie oddalił skargę skarżącego na powyższą decyzję.
Wyrokiem z 16 czerwca 2021r., sygn. akt II GSK 1363/18, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie.
NSA wyjaśnił, że Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji nawet w granicach zarzutów podniesionych w skardze. Ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji została sprowadzona do ogólnikowych stwierdzeń o braku naruszeń prawa przez KNF. NSA wskazał, że Sąd pierwszej instancji uznał, że w sprawie nałożenia kary pieniężnej na skarżącego decydujące znaczenie mają ustalenia i oceny dokonane w postępowaniu zakończonym decyzją KNF z 22 listopada 2016r. o nałożeniu na Spółkę kary pieniężnej za naruszenie obowiązków administracyjnych, w szczególności uznanie, że niektóre z naruszeń przypisanych spółce miały charakter rażący. Sąd odwołał się w tym zakresie do koncepcji tzw. sankcji sprzężonych. Z kolei według skarżącego ustalenia dokonane w postępowaniu, w którym nie brał udziału, nie mogą rzutować na jego sytuację, a wobec tego kwestia rażącego naruszenia obowiązków informacyjnych przez Spółkę powinna być ustalona w postępowaniu prowadzonym wobec skarżącego. W tym zakresie skarżący obszernie uzasadnił swoje stanowisko, jednak Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do niego, w szczególności do twierdzenia, że w 2011r. nie doszło do naruszeń, które KNF zarzuciła skarżącemu. Sąd nie wypowiedział się także odnośnie do przywołanego przez skarżącego poglądu wyrażanego w piśmiennictwie, że w postępowaniu prowadzonym wobec członka zarządu Spółki publicznej, który sprawował funkcję w czasie wystąpienia naruszeń "Ocenie podlega (...) działanie osoby fizycznej, a więc określone zachowanie (bądź jego brak), przyczynienie się danym zachowaniem do określonych efektów (i jego stopień), świadomość czynu czy zachowanie się po stwierdzeniu wadliwości działania" (por. M. Dyl glosa do wyroku WSA w Warszawie z 17 marca 2009r., sygn. akt VI SA/Wa 1716/08, opubl. Glosa z 2011, nr 4 s. 43).
NSA wskazał również, że skarżący zarzucał także, że kara nałożona przez KNF była nieproporcjonalna w stosunku do przypisanych skarżącemu naruszeń, maksymalnej możliwej do nałożenia kary, zwłaszcza gdy się zważy zakres naruszeń, których dopuściła się Spółka i wysokość nałożonej na nią kary. Sąd pierwszej instancji nie odniósł się także do tego zagadnienia.
W piśmie z 25 października 2021r. skarżący ponownie przedstawił swoje stanowisko, powtarzając argumentację zawartą w skardze i wnosząc o przeprowadzenie dowodów z dokumentów, znajdujących się jednak w aktach administracyjnych sprawy. Z tego powodu Sąd ten wniosek oddalił.
Wyrokiem z 10 listopada 2021r. WSA w Warszawie oddalił skargę skarżącego.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, KNF wykazała, że przedmiotowe raporty za rok obrotowy 2011 nie odpowiadały wymogom § 3 ust. 1 i ust. 3 w zw. z § 84 ust. 1 rozporządzenia oraz § 3 ust. 1 i ust. 3 w zw. z § 84 ust. 1 rozporządzenia w zw. z § 29 oraz § 36 MSR 11, poprzez brak właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych w powyższych raportach oraz § 3 ust. 1 i ust. 3 w zw. z § 84 ust. 1 rozporządzenia zw. z § 14 MSR 11, poprzez ujęcie w powyższych raportach kwoty dodatkowych przychodów wynikających z Roszczenia nr 4, 9 i 10 wobec inwestora. Powyższe naruszenia skutkowały nałożeniem na Spółkę decyzją z 22 listopada 2017r., w której wykazano również inne naruszenia, kary pieniężnej na podstawie art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy o ofercie. Powyższe naruszenia skutkowały również nałożeniem na skarżącego, zaskarżoną decyzją, kary pieniężnej na podstawie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie. Skarżący pełnił funkcję członka Zarządu Spółki w okresie, w którym doszło do powyższych naruszeń przepisów prawa.
Zgodnie z ustaleniami Komisji przytoczonymi w części historycznej uzasadnienia, w styczniu 2004r. Rada Nadzorcza Spółki (działająca jeszcze wówczas pod inną nazwą), powołała skarżącego na stanowisko Wiceprezesa Zarządu. Natomiast 31 sierpnia 2012r. Rada Nadzorcza Spółki odwołała skarżącego ze składu Zarządu. Skarżący zatem w 2011r. i do sierpnia w 2012r., jako Wiceprezes Zarządu i dyrektor restrukturyzacji i spraw osobowych kierował w Spółce pracą pionu restrukturyzacji i spraw osobowych, a więc również w okresie, w którym przekazano do publicznej wiadomości raport okresowy i skonsolidowany raport okresowy Spółki za 2011r. Do zakresu obowiązków skarżącego jako Wiceprezesa Zarządu i dyrektora restrukturyzacji i spraw osobowych, zgodnie z ustaleniami Komisji, należało między innymi prowadzenie spraw Spółki w zakresie zwykłych czynności, zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, ze statutem Spółki, regulaminem oraz uchwałami podjętymi przez radę nadzorczą i walne zgromadzenie, uczestniczenie w opracowywaniu planu finansowego Spółki oraz nadzór nad jego późniejszą realizacją w pionie restrukturyzacji i spraw osobowych, współdziałanie dla zapewnienia właściwego przepływu informacji w spółce i grupie kapitałowej oraz pomiędzy spółką a instytucjami zewnętrznymi (np. Komisją, Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie S.A.), opracowywanie i przedkładanie dyrektorowi generalnemu propozycji dotyczących procesów restrukturyzacyjnych w spółkach grupy kapitałowej oraz nadzór nad realizacją przez Spółkę obowiązków wynikających z przepisów dotyczących spółek publicznych. Skarżący sprawował nadzór nad działalnością biura spraw osobowych, biura nadzoru właścicielskiego, działu administracji, biura prawnego oraz nad działalnością spółek z grupy kapitałowej,
W ocenie Sądu pierwszej instancji, KNF wykazała również rażący charakter stwierdzonych naruszeń. Ujęcie w spornych raportach kwoty dodatkowych przychodów wynikających z Roszczenia nr 4, 9 i 10 wobec inwestora stało w sprzeczności z regułami ostrożności wynikającymi z par. 14 MSR 11. W niniejszej natomiast sprawie stopień niepewności, co do akceptacji Roszczeń nr 4, 9 i 10 zgłaszanych przez Spółkę nie pozwalał na stwierdzenie prawdopodobieństwa akceptacji roszczenia zgodnie z zasadą ostrożności wyceny, co wykazała KNF w zaskarżonej decyzji.
WSA zgodził się z Komisją, że ujęcie w budżecie przychodów z kontraktu kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora stanowi istotne zniekształcenie w rozumieniu § 5 MSR 8 i § 7 MSR 1, gdyż mogące wpływać na decyzje gospodarcze podejmowane przez użytkowników sprawozdań finansowych. Rozpoznana w wyniku finansowym netto kwota z tytułu roszczenia wyniosła 21 mln zł, co stanowiło 20,41% wyniku netto grupy kapitałowej spółki za 2011 r. (zysk netto na poziomie skonsolidowanym 102.886 tys. zł) oraz 33,57% wyniku netto Spółki za 2011r. (zysk netto na poziomie jednostkowym 62.558 tys. zł). Stwierdzony natomiast w niniejszej sprawie brak właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych w jednostkowym oraz skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za 2011r., stał w sprzeczności z § 29 i § 36 MSR 11.
Zdaniem WSA, KNF prawidłowo wskazała, że ze zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wyciągów z: jednostkowego i skonsolidowanego sprawozdania finansowego za I półrocze 2012r., skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy Kapitałowej Spółki za III kwartał 2012r. oraz jednostkowego i skonsolidowanego sprawozdania finansowego za 2012r., a także zeznań Dyrektora Finansowego Spółki, na 31 grudnia 2011r. nie uwzględniono wszystkich umów i zleceń, zaniżając budżet kosztów niektórych kontraktów; w budżetach kontraktów na 31 grudnia 2011r., nie zostały także ujęte zdarzenia z 2011r., które wymagały istotnych zmian projektowych, a także wystąpiły nieprawidłowości związane z zakresami robót wynikających z posiadanej na kontrakcie dokumentacji technicznej, które powinny, ale nie zostały uwzględnione w budżetach kontraktów na 31 grudnia 2011r. będących podstawą wyceny kontraktów według MSR 11. Na fakt wystąpienia nieprawidłowości w zakresie wyceny kontraktów długoterminowych m.in. przesunięcie części kosztów z 2011r. na 2012r. oraz możliwość nieprzekazania niektórych umów zawartych z podwykonawcami wskazał również biegły rewident przeprowadzający przegląd sprawozdań finansowych za I półrocze 2012r.
WSA podzielił stanowisko KNF, że brak właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych w jednostkowym oraz skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za 2011r. stanowi istotne zniekształcenie w rozumieniu § 5 MSR 8 i § 7 MSR 1, gdyż mogące wpływać na decyzje gospodarcze podejmowane przez użytkowników sprawozdań finansowych. Efekt bowiem korekty dotyczącej wyceny kontraktów długoterminowych na skonsolidowany wynik finansowy netto oraz wynik finansowy netto za 2011r., a także na kapitał własny na 31 grudnia 2011r. wyniósł: minus 212.864 tys. zł. W skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za rok obrotowy 2011 Spółka wykazała 102.886 tys. zł zysku netto, natomiast w sprawozdaniu finansowym za rok obrotowy 2011 - 62.558 tys. zł zysku netto. W związku z powyższą korektą Spółka ujawniłaby stratę netto w skonsolidowanym sprawozdanie finansowym za rok obrotowy 2011 w wysokości 109.978 tys. zł oraz stratę netto w sprawozdaniu finansowym za rok obrotowy 2011 w wysokości 150.306 tys. zł.
W ocenie WSA, powyższe oba naruszenia prawa godziły w podstawowe uprawnienie inwestorów, gdyż w sposób istotny zniekształcały wartość informacyjną opublikowanych sprawozdań finansowych. Stwierdzone naruszenia nie miały charakteru jednokrotnego, gdyż doszło do naruszenia prawa związanego z niezasadnym ujęciem w budżecie kontraktu [...] kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora oraz brakiem właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych, dotyczących zarówno raportu okresowego za 2011r. oraz skonsolidowanego raportu okresowego za 2011r. Ponadto, stwierdzone w niniejszej sprawie naruszenia przepisów prawa dotyczyły przepisów MSR oraz przepisów rozporządzenia, które nie pozostawiały wątpliwości interpretacyjnych.
Z tych względów Sąd pierwszej instancji zgodził się ze stanowiskiem KNF, że stwierdzone naruszenie obowiązków informacyjnych miało charakter rażący. Dlatego też uznał za niezasadne zarzuty podnoszone przez skarżącego, kwestionujące rażący charakter stwierdzonych w niniejszej sprawie przez KNF naruszeń.
WSA uznał za niezasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organ art. 7 w zw. z art. 77 i art. 78 ustawy z 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021r., poz.735; dalej: "k.p.a.") poprzez nieprzeprowadzenie dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy oraz nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego oraz art.80 k.p.a., poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego oraz zaniechanie dokonania analizy całości materiału dowodowego. WSA podzielił stanowisko organu, że w sprawie zachodzi sytuacja sankcji sprzężonych, kara pieniężna nałożona na skarżącego jest bowiem konsekwencją kary pieniężnej nałożonej na Spółkę wcześniejszą decyzją KNF z 22 listopada 2016r. Organ w tej sytuacji miał prawo oprzeć się na materiale dowodowym oraz ustaleniach faktycznych i kwalifikacjach prawnych dokonanych w postępowaniu administracyjnym wobec Spółki, zapewniając jednak skarżącemu możliwość zapoznania się z tym materiałem dowodowym oraz możliwość podważania tego materiału dowodowego i podjętych na jego podstawie przez KNF ustaleń faktycznych i kwalifikacji prawnych. Ponieważ skarżący nie był stroną postępowania prowadzonego przez KNF wobec Spółki, powinien mieć możliwość zapoznania się z dowodami zgromadzonymi w postępowaniu administracyjnym wobec Spółki, na których organ następnie oparł swoje rozstrzygnięcie wobec skarżącego i możliwość kwestionowania ustaleń dokonanych przez organ w postępowaniu prowadzonym wobec Spółki. Sąd nie stwierdził, aby KNF uniemożliwiła skarżącemu zapoznanie się i podważanie materiału dowodowego, zgromadzonego w toku postępowania wobec Spółki, który następnie został włączony jako materiał dowodowy w postępowaniu wobec skarżącego. Komisja zatem umożliwiła skarżącym skorzystanie z przysługującego mu prawa i jednocześnie odniosła się merytorycznie do wszystkich zarzutów oraz wniosków dowodowych podnoszonych w postępowaniu administracyjnym przez skarżącego, w tym mających na celu podważenie ustaleń dokonanych przez Komisję w postępowaniu wobec Spółki.
WSA zauważył, że były dwa niezależne źródła potwierdzające stwierdzone nieprawidłowości w zakresie wyceny dużych kontraktów Spółki w 2011r., sama Spółka i jej sprawozdania finansowe oraz zeznania członków Zarządu Spółki, w szczególności R.B. oraz Audytora dokonującego badań prawidłowości sprawozdań finansowych Spółki, zwracających uwagę na nieprawidłowości w ww. przywołanych dokumentach. Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącego, że dokonane w II połowie 2012r. korekty błędu podstawowego i sprawozdania finansowego za rok 2011, były skutkiem działań nowego zarządu Spółki, który w ten sposób próbował "przenieść" ujemne wyniki finansowe z roku 2012 na rok 2011.
W ocenie WSA, skarżący skutecznie nie podważył wiarygodności dowodów, w postaci dokumentów Audytora, zeznań biegłego rewidenta i R.B. (członka zarządu), dlatego uznał, że brak materiałów źródłowych, na podstawie których dokonano korekty jednostkowego oraz skonsolidowanego raportu okresowego Spółki za rok 2011r., nie stanowił wystarczającej podstawy do uwzględnienia skargi, przede wszystkim ze względu na to, że na konieczność dokonania korekty spornych raportów finansowych wskazywał profesjonalny podmiot zewnętrzny E., dokonujący weryfikacji sprawozdań finansowych Spółki. Z tego właśnie względu, w ocenie WSA, Komisja nie była zobligowana do sięgania po materiały źródłowe i szczegółowego weryfikowania prawidłowości dokonanych korekt kontraktów długoterminowych i spornych raportów finansowych. Komisja, bazując na podanych do publicznej wiadomości raportach finansowych, dokonała oceny prawnej stwierdzonych naruszeń i uwzględniając przede wszystkim ich skalę, uznała, że mają one charakter rażący. Nie można zatem zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że Komisja w całkowicie arbitralny sposób uznała, iż zarzucane uchybienia w aktualizacji kontraktów budowlanych miały charakter rażący.
W ocenie Sądu pierwszej instancji KNF szczegółowo odniosła się do wszystkich argumentów podnoszonych przez skarżącego, wyjaśniła również, z jakiego powodu odmówiła przeprowadzenia niektórych dowodów wnioskowanych przez skarżącego. WSA zgodził się m.in. ze stanowiskiem KNF w kwestii wniosku skarżącego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rewidenta. Komisja słuszne wskazała, że w przedmiotowej nie zachodziła konieczność pozyskania wiedzy specjalistycznej w zakresie prezentowania kontraktów długoterminowych w rocznym sprawozdaniu finansowym, jak również na okoliczność rzetelności zastrzeżenia biegłego rewidenta do ujęcia w przychodach roszczenia wobec inwestora, ponieważ proces weryfikacji spornych raportów finansowych został przeprowadzony z udziałem profesjonalnego podmiotu zewnętrznego - E.. Komisja odniosła się również do materiału dowodowego pochodzącego z postępowania przygotowawczego zakończonego postanowieniem o umorzeniu dochodzenia, które zostało utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieście z 11 marca 2016r., sygn. akt II Kp 143/16, wskazując m.in., że w postępowaniu przygotowawczym zostały pominięte dowody z zeznań w charakterze świadków R.B. oraz R.O., którzy wskazywali, że dokonany przez E. w 2012r. przegląd wszystkich większych kontraktów długoterminowych, w tym drogowych, wskazywał, że przyjęte wyceny były nierzetelne. WSA podkreślił różnicę charakteru odpowiedzialności karnej opartej na winie i administracyjnej, która co do zasady ma charakter obiektywny, a element winy może mieć znaczenie w kwestii wymiaru kary administracyjnej. KNF wykazała rażące uchybienia spółki, wskazując jednocześnie, że pełniąc funkcję członka Zarządu, skarżący należał do grona osób odpowiedzialnych za sporządzenie prawidłowego sprawozdania finansowego, a w wykonywaniu swoich obowiązków powinien cechować się daleko idącym profesjonalizmem.
Sąd pierwszej instancji analizując sprawę i szczegółowe odniesienie się KNF do wszystkich argumentów podnoszonych przez skarżącego w postępowaniu administracyjnym, powtórzonych w skardze, jak również do wszystkich wniosków dowodowych w postępowaniu administracyjnym, nie dopatrzył się w działaniach KNF w tym zakresie, takich nieprawidłowości, które dawałyby podstawę do uwzględnienia skargi. Dlatego uznał, że KNF zbadała wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadziła dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organ oparł swoje rozstrzygnięcie na prawidłowo zgromadzonym materiale dowodowym. Stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji zostało przedstawione w sposób jasny, szczegółowy i wyczerpujący odpowiadający przy tym wymogom art. 107 § 3 k.p.a.
W ocenie WSA, niezasadny był zarzut dotyczący naruszenia przez KNF art. 15 w zw. z art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności, w ten sposób, że KNF podczas ponownego rozpatrywania sprawy odniosła się jedynie do argumentów skarżącego, zaniechała zaś ponownego rozpatrzenia sprawy. Wskazał, że organ w pierwszej kolejności dokonał analizy poczynionych ustaleń faktycznych w sprawie w zakresie stwierdzonych naruszeń prawa, następnie dokonał ich oceny prawnej, a w dalszej kolejności odniósł się do wszystkich zarzutów i argumentacji skarżącego podnoszonej we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Sąd uznał, że organ rozpatrzył całościowo sprawę w postępowaniu drugiej instancji, nie ograniczając się jedynie do rozpatrzenia zarzutów skarżącego.
WSA uznał za niezasadny również zarzut skargi dotyczący naruszenia przez organ art. 81 k.p.a., poprzez faktyczne pozbawienie możliwości rzetelnego odniesienia się skarżącego do dowodów załączonych do akt sprawy. W ocenie Sądu pierwszej instancji, zakreślony stronie krótki termin do wypowiedzenia się odnośnie do materiału dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji nie miał istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, postępowanie w drugiej instancji toczyło się bowiem od 22 kwietnia 2015r. i strona czynnie w nim uczestniczyła, przedstawiając swoje stanowisko oraz wnioski dowodowe. Skarżący nie wskazał dowodów zgromadzonych w aktach administracyjnych sprawy, z którymi się nie zapoznał i co miałoby istotny wpływ na wynik sprawy.
Odnosząc się do argumentu skarżącego o niekonsekwentnym nałożeniu przez KNF na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 80% kary maksymalnej przy ograniczonej ilości zarzuconych naruszeń, w porównaniu do ilości naruszeń zarzuconych Spółce i wymierzeniu przy tym kary w wysokości 70% kary maksymalnej, Sąd pierwszej instancji wskazał na nieporównywalną wysokość nałożonych kar pieniężnych w obu sprawach. KNF wyjaśniła, że okolicznościami łagodzącymi odnośnie miarkowania kary była współpraca skarżącego z organem w toku postępowania administracyjnego, fakt, że skarżący na dzień wydania zaskarżonej decyzji nie był wcześniej ukarany za naruszenie przepisów o ofercie oraz okoliczność, że skarżący nie wykonywał bezpośrednio zadań związanych z realizacją procesu aktualizacji budżetów kontraktów długoterminowych. Organ słusznie podkreślił jednak, że skarżący, pełniąc funkcję członka Zarządu, należał do grona osób odpowiedzialnych za sporządzenie prawidłowego sprawozdania finansowego, a w wykonywaniu swoich obowiązków powinien cechować się daleko idącym profesjonalizmem. Organ prawidłowo też wskazał na funkcje nałożonej kary i wyjaśnił, że nienależyte wykonanie przez Spółkę obowiązków informacyjnych spowodowało zachwianie zasady transparentności rynku.
W skardze kasacyjnej G.S. zaskarżył powyższy wyrok w całości wnosząc o jego uchylenie w całości, uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego, ewentualnie o jego uchylenie w całości i rozpoznanie skargi wraz z uchyleniem zaskarżonej decyzji ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, przeprowadzenie dowodu z dokumentów wskazanych w piśmie z 25 października 2021r. w pkt 3a-g na okoliczności wskazane w tym piśmie, zasądzenie kosztów postępowania i rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił
I. Naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
a) art. 106 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 113 § 1 p.p.s.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów uzupełniających wymienionych w pkt 3 a-g pisma skarżącego z 25 października 2021r. mimo, że dowody te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu, nie spowodowałyby przedłużenia postępowania, a brak ich przeprowadzenia na okoliczności wskazane przez skarżącego spowodował ustalenie stanu faktycznego niezgodnego z rzeczywistością;
b) art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez wydanie wyroku, oddalającego skargę na podstawie materiału dowodowego, włączonego do postępowania prowadzonego przeciw skarżącemu, a zgromadzonego w czasie zakończonego postępowania przeciw Spółce P. S.A i poczynionych w tym postępowaniu ustaleń faktycznych w sytuacji gdy Sąd powinien był uwzględnić stan faktyczny istniejącego w momencie wydania decyzji KNF względem skarżącego i dokonać kontroli ustaleń poczynionych przez organ w związku z przedmiotowym postępowaniem, a nie uprzednio zakończonym względem Spółki, tym bardziej, że między postępowaniem prowadzonym przeciw Spółce i przeciw skarżącemu brak jest tożsamości podmiotowej, w konsekwencji czego Sąd uznał niesłusznie sprawę za dostatecznie wyjaśnioną;
c) art. 11 p.p.s.a. poprzez uznanie, że ustalenia faktyczne decyzji KNF względem Spółki z 22 listopada 2016r. są wiążące dla postępowania dotyczącego skarżącego, w sytuacji gdy we wskazanym przepisie art. 11 p.p.s.a. mowa jest wyłącznie o wiążących ustaleniach postępowania karnego a contrario ustalenia poczynione w innym postępowaniu administracyjnym nie są wiążące dla sądu administracyjnego;
d) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a. poprzez: zaniechanie przez Sąd rozpoznający sprawę wyjaśnienia podstawy prawnej zastosowania sankcji sprzężonych; zaniechanie zastosowania się do obligatoryjnych zaleceń wydanych dla WSA przez NSA w związku z wyrokiem z 16 czerwca 2021r., sygn. II GSK 1363/18; brak wyjaśnienia i wskazania oceny prawnej podniesionych zarzutów w skardze do WSA, w tym przesłanek oddalenia skargi, co łącznie miało istotny wpływ na wynik postępowania;
e) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c poprzez nieuwzględnienie skargi mimo rażącego naruszenia przez Komisję Nadzoru Finansowego przepisów art. 7, art. 77, art. 78,art. 80, art. 81, art. 15, art. 127 § 3, art. 138 § 1 pkt 2 i § 2, art. 136, k.p.a. przez pominięcie istotnego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, tj. zeznań świadków S.Ł., A.D., L.S. oraz F.K., głównej księgowej E.K., dyrektora finansowego T.K., G.S., K.J., A.J., Z.A., R.B., R.O. (przeprowadzonych w toku postępowania karnego [...], [...], [...] [...]) i nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania ww. świadków podczas postępowania administracyjnego na okoliczności podawane przez skarżącego; nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków A.P., M.Z. na okoliczności podawane przez skarżącego; nieuzyskanie dowodów z dokumentów: budżetów kontraktów budowlanych wymienionych w zestawieniu Spółki załączonym do pisma Spółki do Komisji z 14 stycznia 2014r. sporządzonych w okresie 31 grudnia 2011r.-31 marca 2013r. oraz korekt tych budżetów sporządzonych w tym okresie, specyfikacji do wszystkich korekt budżetów zgłoszonych w okresie 31 grudnia 2011r.-30 marca 2013r., zestawienia umów i zleceń zawartych z podwykonawcami w 2011r., które powinny być uwzględnione w budżetach wycenianych na dzień 31 grudnia 2011r., które zostały zidentyfikowane w 2012r. i stanowiły podstawę korekty bilansu otwarcia 2012r. w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym Spółki za okres 9 miesięcy zakończony 30 września 2012r. oraz w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za rok 2012r.; pominięcie oświadczenia byłego dyrektora Z. w L., L.S., na okoliczność metodologii tworzenia rezerw w sierpniu 2012r. oraz okresach późniejszych oraz oświadczenia K.W. dotyczącego tworzenia rezerw przez Spółkę w sierpniu 2012r.; pominięcie okoliczności faktycznych wynikających z wyjaśnień złożonych przez G.S. pismem z 21 grudnia 2014r. (odpowiedź na pismo KNF DPP/WPA/I/476/37/ 3/2014/AP z 12 stycznia 2014r. w części dotyczącej "braku ujawnienia w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym P. S.A. za rok obrotowy 2011 informacji o niespełnieniu konwenantu wynikającego z umowy kredytu nr [...] zawartej z D. SA"); pominięcie okoliczności faktycznych wynikających z wyjaśnień złożonych przez G.S. pismem z 21 grudnia 2014r. (odpowiedź na pismo KNF DPP/WPA/I/476/37/3/2014/AP z 2014.12.01) oraz pisma pełnomocnika skarżącego z 23 grudnia 2014r. w pkt 4-15 dotyczących prowadzonego w Spółce procesu dezinwestycji; nienadanie właściwego znaczenia postanowieniu o umorzeniu dochodzenia w sprawie [...], [...], [...] KRP Warszawa I, postanowienia Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia (sygn. akt [...], [...]) utrzymującego w mocy postanowienie o umorzeniu dochodzenia oraz protokołów z przesłuchań świadków, z których wynika, że brak było podstaw do weryfikacji budżetów kontraktów budowlanych w 2012r. i odniesienia ich aktualizacji ze skutkiem wstecz do 2011r., weryfikacja budżetów kontraktów budowlanych w 2012r. została przeprowadzona niezgodnie z obowiązującymi w spółce zasadami, brak było podstaw faktycznych i prawnych do dokonania w 2012r. korekty sprawozdań finansowych Spółki za rok 2011, weryfikacja budżetów kontraktów budowlanych została dokonana w związku ze znacznym wzrostem cen materiałów budowlanych oraz pogorszeniem się wiarygodności i sytuacji finansowej Spółki z uwagi na podpisaną z wierzycielami finansowymi umowę standstill, w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za 2011r. (strona 37) w sposób czytelny i jasny dla uczestników rynku zamieszczona została pełna informacja o przyczynach ujęcia w budżecie kontraktu [...] dodatkowej kwoty przychodów; niezażądanie od E. Sp. z o.o. informacji o wewnętrznych procedurach obowiązujących Audytora podczas przeprowadzania audytu w P. S.A. w latach 2011 oraz 2012 i badania sprawozdań z tych lat, a także pełnej dokumentacji przeprowadzonych w latach 2011-2012 audytu i badań sprawozdań, braku zobowiązania E. Sp. z o.o. do wskazania pełnego składu osobowego zespołu przeprowadzającego audyt w P. S.A.; poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego i zaniechanie dokonania analizy całości materiału dowodowego, a także faktyczne pozbawienie możliwości rzetelnego odniesienia się skarżącego do dowodów załączonych do akt sprawy;
f) art. 145 § 1 pkt 2 lit c poprzez nieuwzględnienie skargi mimo rażącego naruszenia przez Komisję Nadzoru Finansowego przepisów art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 16 § 2 k.p.a. w zw. z art. 127 § 1 k.p.a., tj. oparcie przez organ rozstrzygnięcia dotyczącego skarżącego a priori na podstawie rozstrzygnięcia organu skierowanego do Spółki P. S.A., w sytuacji gdy brak było tożsamości podmiotowej między tymi postępowaniami, a skarżący nie miał realnej możliwości brać udziału w postępowaniu przeciw spółce i nie był jego stroną, i nie mógł zaskarżyć decyzji oraz wyroku wydanego w stosunku do Spółki P. S.A.;
g) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c poprzez nieuwzględnienie skargi mimo rażącego naruszenia przez Komisję Nadzoru Finansowego przepisów art. 84 § 1 k.p.a. i nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego do spraw wyceny kontraktów budowlanych oraz biegłego audytora w sytuacji konieczności zasięgnięcia wiadomości specjalnych, którymi organ nie dysponował; celem ustalenia podstawowej okoliczności stanowiącej istotę sprawy, tj. czy korekta sprawozdania finansowego za 2011 rok była zasadna, a także czy opinia wydana przez Audytora co do korekty sprawozdania za 2011 rok była rzetelna, niezależna i poprawna;
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.:
a) art. 145 § 1 pkt. 1 lit a w zw. art. 96 ust 6, art. 96 ust. 6 w zw. z art. 96 ust 1, art. 56 ust 1 pkt 2 lit. a ustawy o ofercie w zw. z § 3 ust. 1 i 3 w zw. z § 84 ust. 1 rozporządzenia w zw. z § 14, § 29 oraz § 36 Międzynarodowego Standardu Rachunkowości 11 "Umowy o usługę budowlaną" przyjętego rozporządzeniem 1126/2008 poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie w ślad za organem, że skarżący naruszył obowiązki informacyjne wskazane w ww. przepisach, w sytuacji gdy działania podejmowane przez skarżącego jako członka zarządu były zawsze przejrzyste, czytelne, a dane zawarte w sprawozdaniu finansowym za 2011r. i w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za 2011 rok, w tym skonsolidowanym raporcie okresowym oraz raporcie okresowym za 2011 rok, zgodne z prawdą, zaakceptowane przez opiniującego Audytora nie wprowadzały w żaden sposób potencjalnego odbiorcy w błąd co do ówczesnej sytuacji finansowej Spółki P. S.A.;
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit a w zw. z § 26 Międzynarodowego Standardu Rachunkowości 11 "Umowy o usługę budowlaną" przyjętego rozporządzeniem Nr 1126/2008 przez niezastosowanie wskazanego § 26 i niewyjaśnienie, czy w odniesieniu do poszczególnych kontraktów Spółka nie ujmowała prawidłowo kosztów lub nie wykazywała w sprawozdaniu przewidywanych strat na umowach;
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit a w zw. z § 14 Międzynarodowego Standardu Rachunkowości 11 "Umowy o usługę budowlaną" przyjętego rozporządzeniem Nr 1126/2008 poprzez błędną wykładnię wskazanego przepisu § 14 i uznanie, że brak było pewności, iż dojdzie do akceptacji roszczenia przez zamawiającego, w sytuacji gdy we wskazanym wyżej przepisie nie ma mowy o zaistnieniu pewności akceptacji roszczeń przez zamawiającego, czy nawet prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością, a mowa jest wyłącznie o prawdopodobieństwie akceptacji roszczeń, powiązanym ze stadium negocjacji, na podstawie których można uznać okoliczność akceptacji roszczeń przez zamawiającego i konsekwentnie uwzględnić przychody z roszczeń w przychodach z umowy;
d) art. 145 § 1 pkt 1 lit a art. 78 Konstytucji RP oraz w zw. z art. 96 ust. 6 oraz w zw. z art. 96 ust 6 w zw. z art. 96 ust 1 ustawy o ofercie w brzmieniu obowiązującym przed wejściem w życie ustawy z 31 marca 2016r. o zmianie ustawy o funduszach inwestycyjnych oraz niektórych innych ustaw poprzez niewłaściwe zastosowanie i błędne przyjęcie, że ustalenia i ocena prawna zawarte w prawomocnym wyroku WSA oddalającym skargę na decyzję KNF nakładającą karę na P. S.A. na podstawie art. 96 ust. ustawy o ofercie wiążą WSA przy rozpoznawaniu skargi na decyzję KNF nakładającej karę na skarżącego jako członka zarządu P. S.A. na podstawie art. 96 ust. 6, przez co skarżący został pozbawiony możliwości obrony swoich praw w obu instancjach postępowania administracyjnego oraz w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów.
Na rozprawie w dniu 26 lipca 2022r.Komisja Nadzoru finansowego (zastępowana przez radcę prawnego) wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania - z przyczyn wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Przesłanki nieważności w sprawie nie zaistniały, zatem Sąd rozpoznał wniesioną skargę kasacyjną w granicach podniesionych przez stronę zarzutów, które okazały się nieusprawiedliwione.
Zarówno rozpoznawana sprawa, jak zwłaszcza treść i zarzuty skargi kasacyjnej, są tożsame przedmiotowo ze sprawami rozpoznanymi przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokami o sygnaturach akt: II GSK 624/22, II GSK 625/22 i II GSK 720/22.
Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny podziela przedstawione w tych wyrokach zapatrywanie prawne i odwołuje się do wspierających je uzasadnień, uznając, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Komisji Nadzoru Finansowego w przedmiocie nałożenia na stronę kary pieniężnej za naruszenie obowiązków informacyjnych stwierdził, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem, co uzasadniało oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że według Sądu pierwszej instancji, przeprowadzone przez organ administracji ustalenia faktyczne uzasadniały wobec ich prawidłowości przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie, a w konsekwencji wniosek odnośnie do zaktualizowania się przesłanek stosowania przepisu art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych i nałożenia na stronę kary pieniężnej w wysokości 80.000 zł. W okresie pełnienia przez stronę funkcji członka zarządu P. S.A. z siedzibą w Warszawie, Spółka ta naruszyła bowiem obowiązek informacyjny w związku ze sporządzeniem skonsolidowanego raportu okresowego Spółki za rok 2011 oraz raportu okresowego Spółki za rok 2011 w sposób nienależycie realizujący obowiązek określony w art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy o ofercie publicznej, a to poprzez po pierwsze, brak właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych oraz po drugie, poprzez ujęcie w budżecie przychodów z kontraktu "[...]" kwoty dodatkowych przychodów wynikających z roszczenia wobec inwestora, co stanowiło podstawę nałożenia na Spółkę, prawomocną decyzją Komisji Nadzoru Finansowego z 22 listopada 2016r., kary pieniężnej w kwocie 700.000 zł.
Skarga kasacyjna, której zarzuty wyznaczają, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu pierwszej instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie.
Ocena jej zarzutów co trzeba podkreślić na wstępie, a to zważywszy na sposób, w jaki zostały one postawione, skonstruowane oraz uzasadnione, o czym mowa jeszcze dalej nie może abstrahować od znaczenia konsekwencji wynikających z faktu, że w przypadku skargi kasacyjnej będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia czytelność sformułowanego w niej komunikatu jest istotna z tego powodu, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym wniesieniem tego pisma (jak w przypadku skargi czy też zażalenia), ale także z jego treścią (zob. wyrok NSA z 13 października 2017r., sygn. akt II FSK 1445/17). Tym samym, nie może ona również abstrahować od znaczenia konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, o której mowa była na wstępie, a które wyrażają się również w tym, że Sąd ten nie może domniemywać granic zaskarżenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, albowiem te wyznaczają zarzuty skargi kasacyjnej, a nie jest dopuszczalna rozszerzająca wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków, uzupełnianie, konkretyzowanie, uściślanie lub interpretowanie niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, czy też nadawanie im innego znaczenia niż wynika to z ich treści i towarzyszącej im argumentacji, czy też stawianie jakichkolwiek hipotez w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych i domniemywanie tym samym intencji wnoszącego skargę kasacyjną (zob. np. wyroki NSA z: 10 marca 2021r., sygn. akt II OSK 1492/18; 19 stycznia 2021r., sygn. akt II OSK 2523/20; 17 grudnia 2020r., sygn. akt II GSK 832/18; 29 października 2020r., sygn. akt I GSK 285/18; 16 lipca 2020r., sygn. akt I GSK 611/20; 4 grudnia 2019r., sygn. II FSK 2031/18; akt 17 lutego 2015r., sygn. akt II OSK 1695/13).
Przechodząc z perspektywy tych koniecznych uwag wprowadzających do oceny zasadności, a co za tym idzie i skuteczności stawianych w skardze kasacyjnej zarzutów, w relacji do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 134 § 1 p.p.s.a. (zob. w tej mierze np. wyroki NSA z 26 maja 1998r., sygn. akt II SA 915/97 oraz z 15 stycznia 2005r., sygn. akt II GSK 321/07), którego naruszenia skarżący nie zarzuca - za konieczne trzeba uznać przypomnienie, że materialnoprawną podstawę wydania kontrolowanej przez Sąd pierwszej instancji decyzji stanowił przepis art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie publicznej, z którego (w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie) wynika, że w przypadku rażącego naruszenia obowiązków, o których mowa w ust. 1 - a więc, między innymi, adresowanego do emitenta papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu na rynku regulowanym obowiązku równoczesnego przekazywania Komisji, spółce prowadzącej ten rynek regulowany oraz do publicznej wiadomości informacji bieżących i okresowych zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 60 ust. 2 - w przypadku emitentów papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu na rynku oficjalnych notowań giełdowych w rozumieniu przepisów ustawy o obrocie instrumentami finansowymi lub na rynku regulowanym innego niż Rzeczpospolita Polska państwa członkowskiego (art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a) przywołane ustawy) Komisja może nałożyć na osobę, która w tym okresie pełniła funkcję członka zarządu spółki publicznej lub towarzystwa funduszy inwestycyjnych będącego organem funduszu inwestycyjnego zamkniętego, karę pieniężną do wysokości 100.000 zł.
Istota przywołanej regulacji prawnej, gdy w tym kontekście uwzględnić treść art. ust. 1 art. 96 ustawy o ofercie publicznej, wyraża się w ustanowieniu na jej gruncie instytucji sankcji sprzężonej polegającej na tym, że nałożenie na emitenta kary pieniężnej, o której mowa w wymienionym przepisie prawa za rażące naruszenie określonych nim obowiązków, które adresowane są do emitenta (sankcja podstawowa), stanowi podstawę zastosowania sankcji z nią sprzężonej wobec określonego kręgu osób, a mianowicie kary pieniężnej, o której mowa w ust. 6 art. 96 ustawy (sankcja wtórna) odpowiedzialnych za wadliwe (niezgodne z prawem) działanie emitenta, zaistniałe w czasie pełnienia przez te osoby funkcji członka zarządu spółki publicznej (lub towarzystwa inwestycyjnych będącego organem funduszu inwestycyjnego zamkniętego).
Odpowiedzialność wymienionych osób, jako członków zarządu spółki publicznej, pozostaje więc w ścisłym funkcjonalnym związku ze stwierdzeniem rażącego naruszenia przez emitenta obowiązków, o których mowa w art. 96 ust. 1 oraz z nałożoną na niego w związku z tym sankcją administracyjną. Jest to uzasadnione tym, że działania emitenta manifestują się określonymi zachowaniami jego organu zarządzającego, które polegają na składaniu stosownych oświadczeń woli lub oświadczeń wiedzy lub (nawet) na braku ich składania, mimo istnienia po temu prawnie uzasadnionych podstaw lub oczekiwań odnośnie do ich złożenia. Zasadą jest przy tym, jak wynika to z kolei z art. 371 k.s.h., że jeżeli zarząd jest wieloosobowy, to wszyscy jego członkowie są obowiązani i uprawnieni do wspólnego prowadzenia spraw spółki, chyba że statut stanowi inaczej.
W świetle przywołanej regulacji prawnej oraz wynikających z niej konsekwencji, co jednocześnie w zestawieniu ze stanowiskiem prezentowanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przekonuje o braku zasadności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób wskazywany w pkt I lit. d) petitum skargi kasacyjnej zwłaszcza, że stanowisko Sądu I instancji jest wystarczające, aby poddać je kontroli instancyjnej (zob. w tej mierze również wyroki NSA z: 26 listopada 2014r., sygn. akt II OSK 1131/13; 20 stycznia 2015r., sygn. akt I FSK 2081/13; 12 marca 2015r., sygn. akt I OSK 2338/13; 18 marca 2015r., sygn. akt I GSK 1779/13), a w relacji do argumentu z wyroku w sprawie II GSK 1363, którym uchylono pierwotnie wydane w sprawie rozstrzygnięcie, skarżący nie zarzuca naruszenia art. 190 p.p.s.a., co również, jeżeli nie przede wszystkim, nie jest bez znaczenia dla oceny odnośnie do braku zasadności wskazanego zarzutu kasacyjnego - przesłanki nałożenia kary pieniężnej, o której mowa na jej gruncie zostały ukształtowane w ten sposób, że pierwszą z nich jest wydanie przez KNF decyzji, o której mowa w ust. 1 art. 96, to jest decyzji o nałożeniu sankcji administracyjnej w związku ze stwierdzeniem rażącego naruszenia obowiązków przez emitenta, drugą zaś stwierdzenie wymienioną decyzją zaistnienia rażącego naruszenia obowiązków emitenta w czasie, gdy osoba, o której mowa w ust. 6 art. 96 pełniła funkcję członka zarządu spółki publicznej, zaś trzecią, określoną w ust. 7 art. 96 - temporalną i o charakterze prekluzyjnym - jest termin, w którym wymieniona kara pieniężna może być nałożona, i który determinuje tym samym możliwość dochodzenia i egzekwowania odpowiedzialności administracyjnej członka zarządu spółki, albowiem upływ tego terminu skutkuje wygaśnięciem kompetencji organu nadzoru do nałożenia sankcji (wyrok NSA z 20 września 2019r., sygn. akt II GSK 2372/17).
Podkreślając w tym kontekście, w tym w relacji do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 134 § 1 p.p.s.a., o czym mowa była powyżej, że przedmiot postępowania (przedmiot sprawy) determinują normy prawa materialnego (w relacji, do których normy procesowe pełnią jedynie funkcję instrumentalną), które wyznaczają zakres postępowania wyjaśniającego w sprawie i koniecznych do przeprowadzenia w nim ustaleń, albowiem to one stanowią podstawę przyznania uprawnienia, zwolnienia z obowiązku, nałożenia obowiązku, cofnięcia lub uszczuplenia uprawnień, wyznaczając tym samym zbiór koniecznych do załatwienia sprawy prawnie relewantnych faktów, trzeba stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej adresowane wobec stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie nie podważają prawidłowości oceny Sądu pierwszej instancji, z której wynika, że organ administracji publicznej prawidłowo ustalił wszystkie konieczne oraz istotne w sprawie fakty, które prawidłowo również ocenił.
W odpowiedzi na te zarzuty kasacyjne, tytułem koniecznym uwag wprowadzających, trzeba przede wszystkim podnieść, że ocena zarzutów opartych na podstawie z pkt 2 art. 174 p.p.s.a. nie może pomijać znaczenia tej prawnie doniosłej okoliczności, że przez "wpływ", o którym mowa we wskazanym przepisie prawa, należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego I instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Wynikającym z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego ich naruszenia na wynik sprawy. To zaś oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok Sądu administracyjnego I instancji byłby inny.
Zwłaszcza, gdy niezależnie od powyższego w odniesieniu do zarzucanego skargą kasacyjną naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. (pkt I lit. b) jej petitum) nie sposób jest twierdzić, że miałoby do niego dojść poprzez "[...] wydanie wyroku [...] na podstawie materiału dowodowego, włączonego do postępowania prowadzonego przeciwko skarżącemu, a zgromadzonego w czasie zakończonego postępowania przeciw [...] S.A. i poczynionych w tym postepowaniu ustaleń faktycznych w sytuacji gdy Sąd powinien był uwzględnić stan faktyczny istniejący w momencie wydania decyzji [...] względem skarżącego i dokonać kontroli ustaleń poczynionych przez organ w związku z przedmiotowym postępowaniem a nie uprzednio zakończonym względem Spółki, tym bardziej, że między postępowaniem prowadzonym przeciw Spółce i przeciw skarżącemu brak jest tożsamości podmiotowej, w konsekwencji czego Sąd uznał niesłusznie sprawę za dostatecznie wyjaśnioną".
Jakkolwiek bowiem jak podnosi strona skarżąca istotnie między postępowaniem prowadzonym wobec Spółki i postępowaniem prowadzonym wobec członka jej zarządu na podstawie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie publicznej brak jest tożsamości podmiotowej, to jednak w korespondencji do powyżej przedstawionych argumentów odnoszących się do przesłanek nakładania sankcji administracyjnej na podstawie przywołanego przepisu prawa, która ma charakter wtórny w relacji do uprzednio nałożonej na Spółkę, na podstawie ust. 1 art. 96 tej ustawy, sankcji podstawowej, a co a tym idzie w świetle opisu znamion deliktu, o którym mowa w art. 96 ust. 6, który został przypisany stronie, za uzasadnione trzeba uznać twierdzenie, że rekonstrukcja normatywnej treści ust. 6 art. 96 w relacji do jego ust. 1 prowadzi do wniosku, że postępowania prowadzone na podstawie tych przepisów prawa materialnego mają ten wspólny mianownik, którym jest siłą rzeczy zasadniczo ten sam zbiór faktów koniecznych do ustalenia w tych postępowaniach, a w konsekwencji zasadnicza tożsamość faktycznych podstaw decyzji podejmowanych w tych postępowaniach.
Jeżeli przy tym, aktami sprawy w rozumieniu art. 133 § 1 p.p.s.a. są zarówno akta sądowe, jak i przedstawione sądowi administracyjnemu akta administracyjne (por. wyrok NSA z 9 września 2005r., sygn. akt FSK 1925/04), a przez akta sprawy administracyjnej należy rozumieć pełną dokumentację stanowiącą dowód przeprowadzonych przez organy administracyjne i strony czynności prawnomaterialnych i procesowych pozwalających na kontrolę prawidłowości ustaleń poczynionych w sprawie przez organ prowadzący postępowanie administracyjne, jak również na ocenę zarzutów zawartych w skardze i w rezultacie na kontrolę zgodności z prawem podjętego rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 27 lutego 2014r., sygn.. akt II OSK 2331/12), a w tym względzie nie można także pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z art. 75 § 1 k.p.a., które wyrażają się w tym, że nie jest sprzeczne z prawem i może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy wykorzystanie przez organ administracji materiałów i dowodów zebranych w innym postępowaniu (por. np. wyroki NSA z: 17 lutego 2021r., sygn. akt II OSK 531/19; 8 lipca 2021r., sygn. akt II GSK 1336/18), to tym bardziej nie sposób jest twierdzić, że w rozpatrywanej sprawie miałoby dojść do naruszenia przywołanego przepisu prawa w sposób, w jaki przedstawiono to w skardze kasacyjnej.
Zwłaszcza, że kreowany na gruncie art. 133 § 1 p.p.s.a. i adresowany do Sądu administracyjnego obowiązek oznacza orzekanie na podstawie znajdującego się w aktach sprawy materiału dowodowego, stanowiącego, co trzeba podkreślić w relacji do argumentacji skargi kasacyjnej podstawę faktyczną wydania zaskarżonego aktu oraz zakaz wykraczania poza ten materiał. Jeżeli tak, to art. 133 § 1 p.p.s.a. może stanowić usprawiedliwioną podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy Sąd przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy, a w konsekwencji wówczas, gdy wbrew zasadzie wyrażonej na gruncie przywołanego przepisu prawa naruszył zakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów niewynikających z akt sprawy, a tym samym zakaz wykraczania przez poza materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym (zob. np. wyroki NSA z: 19 października 2010r., sygn. akt II OSK 1645/09; 12 czerwca 2014r., sygn. akt I GSK 67/13).
Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika, aby strona wykazała zaistnienie którejkolwiek z wymienionych powyżej sytuacji lub sytuacji rodzajowo im podobnej w świetle której za uzasadnione należałoby uznać twierdzenie, że Sąd pierwszej instancji wykroczył poza wyznaczone aktami administracyjnymi granice, w których mógł operować, a w konsekwencji, aby oparł orzeczenie na ustaleniach nie znajdujących oparcia w aktach sprawy, a więc na ustaleniach sprzecznych z rzeczywistymi, to jest na własnych ustaleniach, których źródłem miałyby być dowody lub fakty nieznajdujące odzwierciedlenia w aktach sprawy, co w tym kontekście wymagałoby oczywiście również, a tak się nie stało wskazania, o jakie dowody lub fakty miałoby chodzić oraz z jakiego źródła innego niż akta sprawy miałyby one pochodzić.
O zaistnieniu wskazanych powyżej sytuacji mających uzasadniać, czy też uprawdopodabniać wniosek o naruszeniu art. 133 § 1 p.p.s.a. nie sposób jest więc wnioskować na podstawie twierdzeń prezentowanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.
W opozycji do stanowiska strony skarżącej (zob. pkt 179 s. 34 skargi kasacyjnej) trzeba również podkreślić, że w postępowaniu wywołanym skargą Sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych, lecz kontroluje prawidłowość ich przeprowadzenia przez organ, co wynika z przyjętego modelu oraz istoty sądowoadministracyjnej kontroli legalności administracji publicznej znajdując swoje potwierdzenie w art. 133 § 1 p.p.s.a., o czym była mowa powyżej, i co w relacji do istoty oraz funkcji art. 106 § 3 p.p.s.a. (zob. zwłaszcza wyrok NSA z 6 października 2005r., sygn. akt II GSK 164/05) prowadzi do wniosku o braku zasadności zarzutu z pkt I lit. a) petitum skargi kasacyjnej, albowiem zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. nie może służyć zwalczaniu ustaleń niekorzystnych dla strony (zob. np. wyrok NSA z 25 sierpnia 2021r., sygn. akt III FSK 4001/21; zob. również wyroki NSA z: 13 stycznia 2022r., sygn. akt III OSK 4861/21; 23 czerwca 2021r., sygn. akt I FSK 427/21). Tym samym, czyni to niezasadnym żądanie przeprowadzenia dowodów uzupełniających, albowiem postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Co więcej, strona skarżąca w niczym nieuzasadniony sposób, zwłaszcza, że argumentacja prezentowana w uzasadnieniu skargi kasacyjnej tej kwestii nie wyjaśnia w dostatecznym stopniu - przypisuje Sądowi pierwszej instancji stanowisko, które nie dość, że nie wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku (zob. pkt 160 - 163 s. 31 - 32 skargi kasacyjnej), to również, co trzeba podkreślić nie jest uprawnione. Z tego powodu, że w rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się, bo nie mogły, żadne przesłanki wnioskowania o zaistnieniu stanu powagi rzeczy osądzonej. Zwłaszcza, gdy w tej mierze odwołać się również do powszechnie przyjmowanego rozumienia tego pojęcia (por. np. wyroki NSA z: 14 marca 2019r., sygn., akt I OSK 1228/17; 27 stycznia 2016r., sygn., akt I OSK 787/14; 9 czerwca 2010r., sygn. akt II OSK 931/09).
W świetle przedstawionych argumentów, za nieuzasadnione należało więc również uznać zarzuty z pkt I lit. c) oraz z pkt II lit. d) petitum skargi kasacyjnej, na gruncie których podnosząc odpowiednio naruszenie przepisu art. 11 p.p.s.a. oraz przepisów art. 78 Konstytucji RP w związku z art. 96 ust. 6 w związku z art. 96 ust. 1 ustawy o ofercie publicznej strona zmierza do wykazania wadliwości ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie, a to w związku z ich rekonstruowaniem na podstawie okoliczności i faktów ustalonych w postępowaniu prowadzonym wobec P. S.A., w którym, na podstawie art. 96 ust. 1 ustawy o ofercie publicznej, prawomocną decyzją KNF nałożono na Spółkę karę pieniężną za naruszenie obowiązków informacyjnych.
Niezależnie od dotychczas przedstawionych argumentów oraz w korespondencji do nich stanowisku strony podważającej na gruncie omawianych zarzutów kasacyjnych prawidłowość ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie należy przeciwstawić argument z art. 170 p.p.s.a. Ponadto, zważywszy na treść, funkcje oraz zakres normowania art. 11 p.p.s.a. nie ma podstaw, aby twierdzić, że w sprawie zaktualizowały się przesłanki jego stosowania, w tym zwłaszcza, jako wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku. A ponadto i ten argument, że zarzuty oparte na podstawie z pkt 1 art. 174 p.p.s.a. nie mogą służyć podważaniu prawidłowości ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie (por. np. wyroki NSA z: 25 marca 2022r., sygn. akt III OSK 1175/21; 11 lutego 2022r., sygn. akt I OSK 989/21; 3 lutego 2022r., sygn. akt I OSK 985/21), a temu właśnie celowi, jak wynika to ze sposobu skonstruowania oraz uzasadnienia omawianego zarzutu kasacyjnego z pkt II lit. d) petitum skargi kasacyjnej służyło podniesienie naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie.
Przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie ustaleń faktycznych, a co za tym idzie prawidłowości oceny Sądu pierwszej instancji, że ustalenia stanowiące faktyczną podstawę wydania kontrolowanej decyzji są prawidłowe nie podważa również zarzut z pkt I lit. f) petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia przepisów art. 10 § 1 w związku z art. 16 § 2 i art. 127 § 1 k.p.a., które miałoby zdaniem strony skarżącej polegać na "[...] oparciu rozstrzygnięcia [...] dotyczącego skarżącego a priori na podstawie rozstrzygnięcia organu skierowanego do Spółki P. S.A. w sytuacji gdy brak było tożsamości podmiotowej między tymi postępowaniami, a skarżący nie miał możliwości brać udziału w postępowaniu przeciw Spółce i nie był jego stroną [...]".
Ponownie podkreślając, że stanowisko skarżącego pomija znaczenie konsekwencji wynikających z relacji ust. 6 art. 96 ustawy o ofercie publicznej do jego ust. 1, o czym była mowa powyżej, w tym również w zakresie odnoszącym się do zasadniczo tożsamego zbioru faktów podlegających ustaleniu w postępowaniach prowadzonych na podstawie tych przepisów prawa o braku przydatności zarzutu naruszenia przepisów art. 10 § 1 w związku z art. 16 § 2 i art. 127 § 1 k.p.a. dla wykazania wadliwości ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie trzeba wnioskować przede wszystkim w oparciu o argument z treści oraz funkcji tych przepisów. Jeżeli bowiem art. 10 § 1 k.p.a. dotyczy uprawnień procesowych strony postępowania administracyjnego, a mianowicie prawa do jej czynnego udziału w tym postępowaniu (nota bene z akt sprawy nie wynika, aby strona pozbawiona została możliwości korzystania z przysługujących jej uprawnień), zaś art. 16 § 2 k.p.a. ustanawia zasadę sądowej kontroli decyzji ostatecznych, a art. 127 § 1 k.p.a. stanowi o prawie do odwołania od decyzji wydanej w I instancji, to zważywszy na treść tych przepisów prawa oraz ich funkcje o których trzeba wnioskować również na podstawie argumentu z ogólnej systematyki wewnętrznej ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, nie sposób jest twierdzić, że zarzut ich naruszenia może służyć skutecznemu kwestionowaniu prawidłowości ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie, w tym zwłaszcza w sposób proponowany przez stronę skarżącą kasacyjnie.
Ponownie podkreślając znaczenie konsekwencji wynikających z zasady dyspozycyjności obowiązującej w postępowaniu przez Naczelnym Sądem Administracyjnym, a ponadto znaczenie konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a., nie ma usprawiedliwionych podstaw, aby twierdzić, że Sąd pierwszej instancji uchybił wzorcom kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, których naruszenie strona podnosi na gruncie zarzutu z pkt I lit. e) petitum skargi kasacyjnej, a który jest również adresowany wobec przyjętych za podstawę wyrokowania w sprawie ustaleń stanu faktycznego sprawy oraz sposobu przeprowadzenia tych ustaleń przez organ administracji. Nie podważają one oceny Sądu pierwszej instancji odnośnie do prawidłowości przeprowadzonych w sprawie ustaleń faktycznych, a w konsekwencji stanowiska odnośnie do zasadności przyjęcia ich za podstawę wyrokowania oraz formułowanej na ich podstawie oceny odnośnie do zaktualizowania się przesłanek nałożenia na stronę kary pieniężnej na podstawie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie publicznej.
Wyjaśnienia wymaga bowiem, że przywołanie w petitum skargi kasacyjnej jako naruszonych szeregu przepisów postępowania (art. 7, art. 77, art. 78, art. 80, art. 81, art. 15, art. 127 § 3, art. 138 § 1 pkt 2 i § 2 oraz art. 136 k.p.a.) nie może być uznane za skuteczne, jeżeli strona w relacji do treści tychże przepisów (każdego z nich osobna lub funkcjonalnych i systemowych ich związków), zakresu ich normowania oraz wynikających z nich konsekwencji nie wyjaśnia, na czym miałoby polegać ich naruszenia oraz na czym miałby polegać wpływ tego naruszenia na wynik sprawy, w szczególności w zakresie w jakim miałoby to dotyczyć stanu faktycznego oraz sposobu jego ustalenia.
Zwłaszcza, że nie służy temu również, co trzeba podkreślić sposób, w jaki omawiany zarzut został postawiony i skonstruowany. Zabieg polegający na przywołaniu szeregu dowodów, które zdaniem strony zostały niezasadnie pominięte (zob. s. 2 - 4 skargi kasacyjnej), nie może być uznany za przydatny dla wykazania zasadności tezy skargi kasacyjnej, jeżeli i abstrahując już nawet od tego, że postępowanie wywołane skargą kasacyjną nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie w relacji do argumentów prezentowanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w tym również w relacji do argumentów prezentowanych w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji nie podważa formułowanych na ich podstawie wniosków odnośnie do podejścia do oceny oraz znaczenia poszczególnych spośród tych dowodów, a w tym kontekście, jeżeli nie wskazuje i nie wyjaśnia ich istotności dla prawidłowości ustaleń faktycznych przeprowadzonych w sprawie.
Nie wyjaśnia również, na czym dokładnie w relacji do przywołanych przepisów prawa miałaby polegać wadliwość stanu faktycznego przyjętego za podstawę wyrokowania, która miałaby nie pozostawać bez istotnego wpływu na wynik sprawy, a w tym względzie, na czym miałoby polegać naruszenie na przykład art. 77 k.p.a., a przy tym, czy jednej konkretnej spośród jego jednostek redakcyjnych, czy też może wszystkich, co we wskazanym zakresie należy odnieść również do art. 78 k.p.a., czy też naruszenie art. 80 oraz art. 81 k.p.a., art. 15 k.p.a.
Skarga kasacyjna nie wyjaśnia również w sposób, w jaki należałoby tego oczekiwać w świetle art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (zob. s. 29), na czym miałoby polegać zarzucane na gruncie omawianego zarzutu kasacyjnego naruszenie przepisów kompetencyjnych, a mianowicie naruszenie przepisów art. 127 § 3, art. 138 § 1 pkt 2 i § 2 oraz art. 136 k.p.a. Jeżeli naruszenie tych przepisów prawa miałoby polegać na zaniechaniu wydania przez Komisję Nadzoru Finansowego decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., to jest decyzji uchylającej własną decyzję tego organu z dnia 24 marca 2015r. (pkt 145 - 146, s. 29 skargi kasacyjnej), to w odpowiedzi na tego rodzaju propozycję trzeba stwierdzić, że odpowiednie stosowanie przepisów dotyczących odwołań w postępowaniu z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy (art. 127 § 3 k.p.a.) wyłącza z oczywistych wręcz względów możliwość i zarazem dopuszczalność stosowania art. 138 § 2 k.p.a. (zob. w tej mierze np. wyrok NSA z 5 lipca 2006r., sygn. akt IIOSK 940/05).
Nie jest również usprawiedliwiony zarzut naruszenia, jako wzorca kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, przepisu art. 84 § 1 k.p.a. (pkt I lit. g) petitum skargi kasacyjnej). Jeżeli dowód z opinii biegłego może być przeprowadzony, gdy istnieje potrzeba pozyskania wiadomości wykraczających poza zwykłą rutynową działalność organu administracji publicznej (por. wyrok NSA z 12 grudnia 2008r., sygn. akt II GSK 361/08), zaś Komisja Nadzoru Finansowego jest z całą pewnością, a to zważywszy na treść kompetencji nadzorczych przyznanych jej na podstawie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz ustawy o nadzorze nad rynkami kapitałowymi wyspecjalizowanym organem administracji publicznej powołanym do wykonywania nadzoru nad rynkiem, co ze swej istoty zakłada posiadanie przez ten organ wiedzy specjalnej (zob. np. wyrok NSA z 22 kwietnia 2015r., sygn. akt II GSK 581/14), to w relacji do sposobu, w jaki omawiany zarzut został postawiony oraz wskazywanego w skardze kasacyjnej sposobu naruszenia przywołanego przepisu prawa (zob. s. 12, s. 15 - 16) nie może on skutecznie wykazać wadliwości podejścia Sądu pierwszej instancji do oceny braku zasadności, a co za tym idzie braku potrzeby przeprowadzania w rozpatrywanej sprawie dowodu z opinii biegłego, zwłaszcza, gdy niezależnie od powyższego podnieść, że opinia (uprawnionego) biegłego rewidenta, w tym jego zastrzeżenia co do ujęcia w sprawozdaniach finansowych za 2011r. roszczeń Spółki wobec inwestora, zostały sporządzone na podstawie dokumentacji oraz wyjaśnień samej Spółki, która uznała zasadność wskazanego zastrzeżenia w śródrocznym skróconym skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za I półrocze 2012r.
Nie jest również usprawiedliwiony zarzut z pkt II lit. b) petitum skargi kasacyjnej, na gruncie którego strona podnosi naruszenie § 14 Międzynarodowego Standardu Rachunkowości 11 "Umowy o usługę budowlaną" przyjętego rozporządzeniem Komisji (WE) nr 1126/2008 przez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że "[...] brak było pewności, że dojdzie do akceptacji roszczenia przez zamawiającego w sytuacji gdy we wskazanym [...] przepisie nie ma mowy o zaistnieniu pewności akceptacji roszczeń przez zamawiającego, czy nawet prawdopodobieństwie graniczącym z pewnością, a mowa jest wyłącznie o prawdopodobieństwie akceptacji roszczeń, powiązanym ze stadium negocjacji, na podstawie których można uznać okoliczność akceptacji roszczeń przez zamawiającego i konsekwentnie uwzględnić przychody z roszczeń w przychodach z umowy."
W odpowiedzi na tak postawiony zarzut oraz prezentowaną w jego uzasadnieniu argumentację (s. 23 - 27 oraz s. 37 skargi kasacyjnej), z której wynika, że naruszenia § 14 MSR 11 strona upatruje również w jego niewłaściwym zastosowaniu - przypomnienia wymaga, że z przywołanej regulacji prawnej wynika, że roszczenie jest to kwota, którą wykonawca chce uzyskać od zamawiającego lub innej strony z tytułu zwrotu kosztów nieuwzględnionych w wartości umowy. Przykładowo, roszczenie może wynikać z opóźnień spowodowanych przez zamawiającego, błędów w dokumentacji lub projekcie, czy kwestionowanych zmian w umowie o usługę budowlaną. Wycena kwoty przychodów z tytułu roszczeń jest obarczona wysokim stopniem niepewności i często zależy od wyniku negocjacji. Z tego powodu roszczenia uwzględnia się w przychodach z umowy jedynie wówczas, gdy: a) negocjacje znajdują się w na tyle zaawansowanym stadium, że istnieje prawdopodobieństwo akceptacji roszczeń przez zamawiającego; oraz b) kwotę, którą zamawiający prawdopodobnie zaakceptuje, można wiarygodnie wycenić.
Jakkolwiek istotnie, prawodawca nie operuje na jej gruncie wskazywanymi przez stronę skarżącą terminami "zaistnienia pewności akceptacji roszczeń przez zamawiającego", czy też "prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością", to jednak nie można tracić z pola widzenia tego, że kryteria uwzględniania roszczeń w przychodach z umowy oraz przyjęta w tym zakresie logika działania wynikają z tego oczywistego faktu, że jak właśnie podkreślił prawodawca unijny ze swej istoty "wycena kwoty przychodów z tytułu roszczeń jest obarczona wysokim stopniem niepewności i często zależy od wyniku negocjacji". Stosowanie wymienionych kryteriów, aby zaliczenie roszczenia (przychodu z jego tytułu) mogło być uznane za prawidłowe, nie może więc pomijać potrzeby oceny odnośnie do zaktualizowania się wymienionej przesłanki podstawowej, a mianowicie stopnia niepewności wyceny kwoty przychodów z tytułu roszczeń oraz jej akceptacji przez zamawiającego. Innymi słowy stosowanie omawianej reguły nie wymaga, bo nie taki jest jej cel, ustalenia "zaistnienia pewności akceptacji roszczeń przez zamawiającego", czy też "prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością", lecz wobec oczywistego braku możliwości ich ustalenia, koniecznej ostrożności, której zachowaniu ma służyć stosowanie kryteriów szczegółowych, z których wynika, że roszczenia uwzględnia się w przychodach z umowy jedynie wówczas, gdy negocjacje znajdują się w na tyle zaawansowanym stadium, że istnieje prawdopodobieństwo akceptacji roszczeń przez zamawiającego oraz, że kwotę, którą zamawiający prawdopodobnie zaakceptuje, można wiarygodnie wycenić.
Tym samym, w zakresie odnoszącym się do rozumienia przywołanej reguły ostrożnościowej, nie można zarzucić Sądowi pierwszej instancji błędu wykładni (zob. s. 38 - 39 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Jeżeli tak, to zarzut błędnej wykładni przywołanej regulacji prawnej trzeba uznać za nieusprawiedliwiony.
Jeżeli więc, jak powyżej podniesiono stosowanie określonych § 14 MSR 11 kryteriów uwzględniania roszczenia w przychodach z umowy opiera się na założeniu potrzeby oceny stopnia niepewności wyceny kwoty przychodów z tytułu roszczeń oraz jej akceptacji przez zamawiającego, to nie można Sądowi pierwszej instancji, ani też Komisji Nadzoru Finansowego zarzucić również błędu w podejściu do zastosowania w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy przywołanej regulacji prawnej, co wyraziło się w ocenie, że stopnień niepewności co do akceptacji roszczeń zgłaszanych przez Spółkę (a, mianowicie roszczenia nr 4, roszczenia nr 9 i roszczenia nr 10, które w łącznej wartość 26 milionów zł zostały ujęte przez Spółkę w sprawozdaniu finansowym za 2011r.oraz w skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za 2011r., i następnie rozpoznane, jako zysk netto w kwocie 21 milionów zł) nie uzasadniał prawdopodobieństwa ich akceptacji zgodnie z zasadą ostrożności wyceny. Zwłaszcza, gdy w odpowiedzi na argumentację prezentowaną skardze kasacyjnej, która w omawianym zakresie eksponuje znaczenie tej okoliczności, że Oddział GDDKiA w Krakowie uznał roszczenia Spółki w relacji do stanowiska prezentowanego w tej mierze w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oraz w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji podnieść, że uznanie przez wymieniony oddział GDDKiA roszczeń Spółki nastąpiło, co nie budzi wątpliwości z zastrzeżeniem akceptacji tego uznania przez centralę GDDKiA, a więc innymi słowy pod warunkiem zawieszającym, co siłą rzeczy z tego też właśnie powodu, a z ustaleń faktycznych wynika, że nie był to powód jedyny (czas trwania negocjacji z GDDKiA; brak ostatecznego charakteru rozstrzygnięcia Komisji Rozjemczej nr 4; brak powodzenia prób ugodowych z GDDKiA; zastrzeżenia opinii podmiotu uprawnionego do badania sprawozdań finansowych do badania jednostkowego oraz skonsolidowanego sprawozdania finansowego za rok 2011 odnośnie do braku zgodności ze standardem rachunkowości rozpoznania kwoty 26 mln zł, jako dodatkowego przychodu, a to wobec braku możliwości jego wiarygodnego szacunku), tym bardziej zobowiązywało Spółkę do rzetelnej oceny odnośnie do zaktualizowania się przesłanek umożliwiających uwzględnienie wymienionych roszczeń w przychodach z umowy, a w konsekwencji w sprawozdaniach. Zwłaszcza, że w dacie ich opublikowania ani też później Spółka nie uzyskała zgody centrali GDDKiA. Wniosków przeciwnych nie uzasadnia argument opublikowania sprawozdań finansowych Spółki wraz z wymienionym powyżej zastrzeżeniem Audytora, a to wobec tego, że jak wynika § 5 MSR 8 (którego naruszenia skarga kasacyjna nie zarzuca) istotność uzależniona jest od wielkości i rodzaju pominięcia lub nieprawidłowości ocenianych w kontekście towarzyszących okoliczności, zaś czynnikiem rozstrzygającym może być wielkość lub/i rodzaj pozycji lub kombinacja tych czynników, ani też argument z treści opinii prawnej adw. A. R. zwłaszcza, gdy w relacji do jej treści oraz celów sporządzenia zestawić ją z istotą oraz celami stosowania § 14 MSR 11 oraz ustanowionej na jego gruncie reguły ostrożności.
Charakter wymienionych okoliczności oraz ich suma w sytuacji, gdy były one znane Spółce (a co za tym idzie i stronie) przed datą publikacji sprawozdań finansowych za 2011r. (20 marca 2012r.) sprzeciwiał się temu, aby bez narażenia się na poważne i realne ryzyko naruszenia § 14 MSR 11 uwzględnić wymienione roszczenia w przychodach z umowy, a w konsekwencji w sprawozdaniach. Innymi słowy, jeżeli roszczenia uwzględnia się w przychodach z umowy jedynie wówczas, gdy: a) negocjacje znajdują się w na tyle zaawansowanym stadium, że istnieje prawdopodobieństwo akceptacji roszczeń przez zamawiającego; oraz b) kwotę, którą zamawiający prawdopodobnie zaakceptuje, można wiarygodnie wycenić, to suma wymienionych okoliczności uzasadniała istnienie wysokiego stopnia niepewności odnośnie do akceptacji roszczeń zgłaszanych przez Spółkę, a także co do wiarygodnej ich wyceny, a zasadności tych wniosków nie podważa stanowisko strony, że na gruncie przywołanej regulacji prawodawca nie operuje terminami "pewności akceptacji roszczeń przez zamawiającego", czy też "prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością". W żadnym stopniu, ani też zakresie nie zwalniało to bowiem Spółki z obowiązku stosowania się do omawianej reguły ostrożności. Co więcej, żadnego pola dowolności w tym zakresie nie tworzyła również konwencja językowa, którą na gruncie § 14 MSR 11 operuje prawodawca, która przy tym i wbrew stanowisku strony skarżącej wyklucza wielość równorzędnych możliwości rozumienia przywołanej regulacji prawnej. Zwłaszcza, gdy w tej mierze podkreślić znaczenie jej funkcji oraz celu stosowania.
Oceny odnośnie do braku zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie uzasadnia również zarzut z pkt II lit b) petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut niezastosowania jako wzorca kontroli zgodności z praw zaskarżonego działania organu administracji publicznej - § 27 MSR 11 w zakresie, w jakim miałoby się to odnosić do braku zasadności przypisanego spółce naruszenia polegającego na braku właściwej aktualizacji budżetów kontraktów budowlanych w jednostkowym oraz skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym, która stała w sprzeczności § 29 i § 36 MSR 11 oraz nie uwzględniała § 30 MSR 11, co skutkowało istotnym zniekształceniem w rozumieniu § 5 MSR 8 i § 7 MSR 1, a w konsekwencji wobec stwierdzonych licznych nieprawidłowości korektą bilansu otwarcia roku 2012.
Zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego zakłada potrzebę wykazania i wyjaśnienia, jak dany przepis prawa powinien być stosowany ze względu na ustalony stan faktyczny sprawy albo dlaczego, ze względu na ten stan faktyczny nie powinien być on stosowany, a w przypadku zarzutu niezastosowania tego przepisu, dlaczego powinien być on w sprawie zastosowany. Zarzut naruszenia przepisu prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie polega więc na zarzuceniu tzw. błędu subsumcji, tj. gdy ustalony w sprawie stan faktyczny błędnie uznano za odpowiadający albo nieodpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w danej normie prawnej. Innym słowy, zarzut niewłaściwego zastosowania prawa materialnego (w formie pozytywnej) wiąże się z zarzuceniem zastosowania normy prawnej, która nie powinna być w danej sprawie zastosowana, albo (w formie negatywnej) z zarzuceniem niezastosowania normy prawnej, która w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną powinna być zastosowana w sprawie ze względu na ustalenia jej stanu faktycznego – niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego przez sąd administracyjny, rozumiane jest więc, jako sytuacja polegająca albo na bezzasadnym tolerowaniu błędu subsumcji popełnionego przez organ administracyjny, albo wręcz przeciwnie, na bezzasadnym zarzuceniu organowi popełnienia takiego błędu.
Jeżeli zgodnie § 27 MSR 11 którego naruszenie zarzuca strona wykonawca może ponieść koszty umowy z tytułu przyszłej działalności związanej z wykonaniem umowy, a koszty tego typu ujmuje się jako aktywa pod warunkiem, że istnieje prawdopodobieństwo ich odzyskania i koszty te stanowią kwotę należną od zamawiającego i są często ujmowane w sprawozdaniu finansowym jako prace budowlane w toku, to w świetle przedstawionego rozumienia "niewłaściwego zastosowania prawa materialnego" za uzasadnione należałoby uznać oczekiwanie odnośnie do potrzeby wykazania i wyjaśnienia dlaczego w rozpatrywanej sprawie oraz ze względu na jej stan faktyczny powinien był mieć zastosowanie § 27 MSR 11, którego niezastosowanie przez Sąd pierwszej instancji, jako wzorca kontroli legalności zaskarżonego działania administracji publicznej, miałoby z kolei świadczyć o jego naruszeniu. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika jednak aby tak się stało, a mianowicie, aby w relacji do rekonstruowanego z przywołanej regulacji prawnej wzoru działania strona skarżąca wykazała, że zaktualizowały się przesłanki jej stosowania w rozpatrywanej sprawie, czego miałby nie dostrzec Sąd I instancji kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji.
Z przedstawionych powodów omawiany zarzut nie mógł więc odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą.
Nie jest również usprawiedliwiony zarzut z pkt II lit. a) petitum skargi kasacyjnej, na gruncie którego podnosząc naruszenie przepisów art. 96 ust. 6, art. 96 ust 6 w związku z ust. 1, art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy o ofercie publicznej w związku z § 3 ust. 1 i 3 w związku z § 84 ust. 1 rozporządzenia z 19 lutego 2009r. w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim w związku z § 14, § 29 i § 36 MSR przez niewłaściwe ich zastosowanie – strona zmierza do wykazania braku podstaw, a co za tym idzie braku zasadności nałożenia na nią kary administracyjnej.
Odwołując się do przywołanego powyżej rozumienia naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie, co nie jest bez znaczenia dla oceny zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego, a to z uwagi na deficyty jego uzasadnienia w zakresie odnoszącym się do wykazania zaistnienia zarzucanego na jego gruncie tzw. błędu subsumcji ocena zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego nie może również abstrahować od argumentów odnoszących się do przesłanek nakładania sankcji administracyjnej na podstawie art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie publicznej.
Nie ma więc podstaw, aby twierdzić, że w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy, który nie został podważony, nie zaktualizowały się przesłanki nałożenia na stronę sankcji administracyjnej, o której mowa w art. 96 ust. 6 ustawy o ofercie. Zwłaszcza, że na gruncie zarzucanego naruszenia przepisów prawa materialnego przez ich niewłaściwe zastosowanie, strona skarżąca nie przeciwstawia stanowisku Sądu pierwszej instancji argumentów, które w relacji do normatywnej treści tych przepisów prawa, co wymagało jednocześnie przeprowadzenia rekonstrukcji ich treści, zakresu normowania mogłyby uzasadniać wniosek przeciwny. W tym na przykład, że wobec treści kompetencji, o której mowa w art. 96 ust. 6 przywołanej ustawy oraz warunków korzystania z tej kompetencji, organ administracji wadliwie w rozpatrywanej sprawie korzystał z "luzu decyzyjnego", jak określa się to w opisie wyboru konsekwencji prawnych normy prawa materialnego w decyzyjnym modelu stosowania prawa.
W rozpatrywanej sprawę nie było również tak , co trzeba podnieść w odpowiedzi na argumentację skargi kasacyjnej (zob. s. 28), że nałożenie na stronę kary pieniężnej oraz sądowoadministracyjna kontrola prawidłowości jej nałożenia nastąpiły bez rozważenia oraz analizy wszystkich okoliczności związanych z faktem, że skarżący pełnił funkcję członka zarządu P. S.A. (spółki publicznej) w okresie, w którym stwierdzono przypisane tej Spółce rażące naruszenie obowiązków informacyjnych, a mianowicie okoliczności, które stanowiły podstawę oceny, że mimo świadomości nieprawidłowości odnośnie do wyceny kontraktów długoterminowych oraz ujęcia w sprawozdaniu rocznym przychodów wynikających z przywołanych powyżej roszczeń, strona współakceptowała bez zastrzeżeń sprawozdanie finansowe oraz skonsolidowane sprawozdanie finansowe Spółki za rok 2011.
W rekapitulacji wszystkich przedstawionych argumentów należało więc stwierdzić, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych, a w konsekwencji, że podlegała oddaleniu.
W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oraz art. 207 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Zasądzając wynagrodzenie pełnomocnika organu, NSA wziął pod uwagę fakt, że w dniu 26 lipca 2022r. rozpoznano cztery tożsame rodzajowo sprawy. Zarzuty oraz argumentacja wniesionych skarg kasacyjnych były zbieżne, także treść wystąpienia pełnomocnika organu była identyczna. Z uwagi na powtarzalność spraw udzielenie odpowiedzi na skargę kasacyjną w niniejszej sprawie wymagało od pełnomocnika organu mniejszego, niż normalnie, nakładu pracy, co uzasadnia przyznanie wynagrodzenia w wysokości niższej od podstawowej.