Naczelny Sąd Administracyjny

II GSK 2690/24

wyrok z dnia 2025-05-27

  • Pełna treść

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII GSK 2690/24
Data orzeczenia2025-05-27
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądNaczelny Sąd Administracyjny
WydziałNaczelny Sąd Administracyjny
SędziowieHenryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (sprawozdawca), Joanna Sieńczyło - Chlabicz (przewodniczący), Wojciech Sawczuk

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk Protokolant asystent sędziego Łukasz Gaweł po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 sierpnia 2024 r. sygn. akt III SA/Gl 533/24 w sprawie ze skargi A. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 28 października 2019 r. nr BP.501.1144.2019.0949.KA12.9160 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. P. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 5 sierpnia 2024 r., sygn. akt III SA/Gl 533/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę A. P. (wcześniej: J.; dalej: Strona, Skarżąca) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: GITD) z 28 października 2019 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

W dniu 12 kwietnia 2019 r. w M. funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli samochód osobowy, którym kierował J. A. (kierowca). W toku kontroli stwierdzono, że kierowca wykonywał odpłatnie przewóz okazjonalny osób w imieniu i na rzecz Strony, przewożąc trzech pasażerów z Lotniska Balice w Krakowie do Katowic. Pasażerowie zamówili usługę przewozu za pośrednictwem aplikacji [...]. Za wykonanie usługi została pobrana opłata w wysokości 186,42 zł z karty płatniczej zgłoszonej do ww. aplikacji. W toku kontroli drogowej kierowca nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Protokół kontroli został podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń.

Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: ŚWITD) z uwagi na powyższe ustalenia wszczął postępowanie, w trakcie którego Strona w piśmie z 10 czerwca 2019 r. wyjaśniła, że kontrolowany kierowca nie był jej pracownikiem, był zatrudniony przez inny podmiot – S. s.c.

Decyzją z 12 czerwca 2019 r. ŚWITD, na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 58 z późn. zm.; dalej: u.t.d.) w zw. z lp. 1.1. (wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji) i lp. 2.11. (wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d.) załącznika nr 3 do u.t.d., wymierzył Stronie kary w wysokości 12.000 zł i 8.000 zł, przy czym z mocy art. 92a ust. 3 u.t.d. karę łączną ograniczono do kwoty 12.000 zł.

Zaskarżoną decyzją z 28 października 2019 r. GITD, po rozpoznaniu odwołania Strony, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.

Organ odwoławczy podkreślił, że kierujący pojazdem, przesłuchany w charakterze świadka, potwierdził okoliczności zamówienia usługi przewozu i jej wykonania, wyjaśnił, że usługę wykonał w imieniu Strony, ponieważ jest u niej zatrudniony na podstawie umowy zlecenia, a na pytanie od kogo otrzymuje wynagrodzenie, w odpowiedzi wskazał Skarżącą. Wyjaśnił, że płatność jest dokonywana za pośrednictwem aplikacji Uber, a rozliczenia przeprowadzane są co tydzień. Usługi przewozu zamawiane przy pomocy aplikacji [...] wykonuje od ponad roku. Kierujący zeznał ponadto, że paliwo zakupuje w imieniu Strony, na co okazał kartkę z danymi pracodawcy, niezbędnymi do wystawienia faktury. Dane te były zgodne z danymi Strony wpisanymi w rejestrze Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Użytkownikiem samochodu osobowego, którym kierujący wykonywał skontrolowany przewóz, była Skarżąca, co potwierdzało pismo I. Sp. z o.o. o w W. z 10 maja 2019 r.

W ocenie organu, z powyższych ustaleń jednoznacznie wynikało, że usługa przewozu z dnia kontroli była odpłatną usługą transportową wykonaną przez kierującego w imieniu Strony i była to jedna z wielu usług wykonywanych przez ponad rok przed dniem kontroli. Dlatego na wykonanie tych usług Strona powinna posiadać stosowną licencję uprawniającą do wykonywania transportu drogowego, zdefiniowanego w art. 4 u.t.d., nawet, gdy taka działalność nie została zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. W dniu kontroli Skarżąca nie posiadała uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób, co potwierdził Naczelnik Wydziału Komunikacji i Drogownictwa Urzędu Miejskiego w D. w piśmie z 29 maja 2019 r. Podczas kontroli kierujący także nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób. Zgromadzony materiał dowodowy, w ocenie GITD jednoznacznie wskazywał, że Strona wykonywała zarobkowo przewóz drogowy osób, o którym mowa w art. 5b ust. 1 pkt 1 u.t.d. Skutkowało to nałożeniem kary pieniężnej 12.000 zł, stosownie do art. 92a ust. 1 i 3 oraz ust. 7 pkt 1 u.t.d. oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy.

Ponadto skontrolowany przewóz drogowy nie spełniał także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Pojazd był przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą, co potwierdzał protokół kontroli i rejestr CEPiK, wbrew wymogom z art. 18 ust. 4a u.t.d., że przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą oraz z art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., gdyż warunki tego przewozu nie zostały ustalone w formie umowy pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa.

Wyrokiem z 2 września 2020 r., sygn. akt III SA/Gl 23/20, po rozpoznaniu skargi Strony, WSA uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od GITD na rzecz Skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego. Stwierdził, że już w dacie kontroli organy wiedziały, że podmiot: E. sp. z o.o. dysponuje licencją na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym i mimo to nie podjęły żadnych czynności w celu wyjaśnienia tej okoliczności. Ponadto WSA wskazał, że w zakresie prawidłowego ustalenia strony postępowania organy poprzestały jedynie na zeznaniach kierującego pojazdem, co stanowiło naruszenie art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm.; dalej: k.p.a.). Sąd I instancji zalecił GITD, aby rozważył możliwość przesłuchania strony, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostałyby niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Uważał też, że uprzednio "organ winien rozważyć możliwość potwierdzenia zeznań kierującego pojazdem już chociażby poprzez ustalenie jego faktycznego pracodawcy lub zleceniodawcy, a niezbędnym dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy będzie także odniesienie się do przedłożonych przez stronę wraz ze skargą dokumentów, w tym umowy o współpracy z E. sp. z o.o. z 27 września 2018 r., faktury na wynajem samochodu wystawionej przez skarżącą na rzecz E. sp. z o.o. z 17 kwietnia 2019r., faktury za usługi transportowe z 12 kwietnia 2019 r. wystawionej przez E. sp. z o.o. na rzecz osoby zamawiającej przewóz wraz z umową na usługi transportowe". Sąd wskazał końcowo, że zgodnie art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. powyższe ustalenia winny znaleźć stosowne odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.

Skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł organ – GITD i Sąd ten wyrokiem z 18 kwietnia 2024 r., sygn. II GSK 99/21 uchylił wyrok WSA w sprawie III SA/Gl 23/20 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Stwierdził NSA, że na uwzględnienie zasługuje zarzut naruszenia art. 134 § 1 w zw. z art. 106 § 3 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm,.; dalej: p.p.s.a.) oraz w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zakresie, w jakim WSA uchylił się od dokonania w granicach przysługujących mu kompetencji kontrolno-rozpoznawczych bezpośredniej i pełnej weryfikacji legalności proceduralnej zaskarżonej decyzji (w tym w odniesieniu do poprzedzającego ją postępowania dowodowego i wyjaśniającego) w świetle materiału procesowego wynikającego z akt administracyjnych oraz dokumentów włączonych do akt sądowych jako załączniki do zawartego w skardze wniosku Strony o dopuszczenie dowodów uzupełniających, przedwcześnie tym samym wzruszając decyzję GITD, pomimo iż ocena legalnościowa powyższych dokumentów – do których kontrolowany Sąd jedynie opisowo i pośrednio odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – była niezbędna do wyjaśnienia istotnych wątpliwości co do zgodności z prawem działań lub zaniechań organu odwoławczego w zakresie ustalania podstawy faktycznej zaskarżonej decyzji, a uchybienie to co najmniej mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy rozumiany jako rozstrzygnięcie sprawy sądowoadministracyjnej.

Według NSA, Sąd I instancji ograniczył się do twierdzenia, że w toku postępowania administracyjnego należało dodatkowo z urzędu poddać weryfikacji twierdzenia Strony, pomimo iż ta działając najpierw samodzielnie, a następnie będąc reprezentowana co najmniej od 10 lipca 2019 r. przez zawodowego pełnomocnika procesowego nie wykazała inicjatywy dowodowej, poza złożeniem oświadczenia z 11 czerwca 2019 r. w zakresie odpowiedzialności za sporny przewóz drogowy innego podmiotu (E. sp. z o.o.), wskazanego w kopii licencji z 12 czerwca 2013 r. na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, oraz co do podmiotu (S. s.c.) zatrudniającego na podstawie umowy zlecenia kierowcę, który wykonywał przewóz.

Sąd kasacyjny nie podzielił oceny WSA, że kontrolowane organy powinny były z urzędu podjąć czynności zmierzające do wyjaśnienia, kto i z jakich przyczyn "nadesłał" skan ww. licencji, uzupełnić materiał o przesłuchanie skarżącej jako strony (art. 86 k.p.a.) i rozważyć możliwość "potwierdzenia zeznań kierującego pojazdem" przez "ustalenie jego faktycznego pracodawcy lub zleceniodawcy", uznając to zalecenie nie tylko jako kontrfaktyczne i niespójne z treścią materiału dowodowego zgromadzonego przez organy, ale i przekraczające granice weryfikacyjnego stosowania wzorców kontrolnych przywołanych w uzasadnieniu wyroku WSA w odniesieniu do stanu faktycznego wynikającego z akt administracyjnych.

NSA podkreślił, że nieprzekonujące, niedostateczne i wadliwe materialnie oceny WSA były konsekwencją formalnie nieujawnionego (bo bez rozstrzygnięcia na mocy art. 106 § 3 p.p.s.a.) i pośredniego odniesienia się do treści dokumentów załączonych do skargi i objętych wnioskiem o przeprowadzenie z nich dowodu uzupełniającego, bez procesowego rozpoznania samego wniosku oraz bez wyrażenia uzasadnionej oceny w zakresie przesłanek dotyczących konieczności lub potrzeby jego uwzględnienia. Sąd I instancji powinien był poddać ocenie wniosek Strony o dopuszczenie dowodów, ale i przede wszystkim – wobec konieczności wyjaśnienia istotnych wątpliwości co do zgodności z prawem ustalenia stanu faktycznego – dokonać ich bezpośredniej kwalifikacji w świetle stanu akt sprawy administracyjnej, oraz stwierdzić, czy i w jakim zakresie ich ujawnienie dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego może mieć istotny wpływ na ocenę legalności zaskarżonej decyzji, w tym na możliwość przypisania skarżonemu organowi naruszenia przepisów art. 7, 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 86 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., skoro w toku całego postępowania administracyjnego Strona, a także jej zawodowy pełnomocnik ustanowiony na etapie postępowania odwoławczego, nie wykazali żadnej aktywności procesowej w zakresie formułowania stosownych wniosków dowodowych, które umożliwiłyby kontrolowanym organom podjęcie czynności zmierzających do poszerzenia bazy dowodowej ustaleń faktycznych.

W ocenie NSA, nieuzasadniona bierność lub zaniechanie Strony i nieprzedstawienie bądź powołanie dowodów jej znanych, lecz nieznanych organom, miała wpływ na ocenę legalności proceduralnej przeprowadzonego postępowania dowodowego, a ewentualne nowe w sensie procesowym dowody, które istniały w dniu wydania zaskarżonej decyzji i nie były znane organowi, który wydał tę decyzję, mogą podlegać rozpatrzeniu albo przez sąd administracyjny w celu ustalenia zaistnienia wady wznowienia, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., i ewentualnego uchylenia decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a., albo przez organ właściwy w sprawach wznowienia, orzekający w trybie nadzwyczajnym, jeżeli w ocenie sądu dowody uzupełniające z dokumentów nie są wystarczające do stwierdzenia wady wznowienia, a jednocześnie nie zachodzą przesłanki uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach po ponownym rozpoznaniu sprawy doszedł do wniosku, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, o czym orzekł w kontrolowanym obecnie wyroku. Przywołał treść art. 190 p.p.s.a. i stwierdził, że ponownie rozpoznając sprawę nie mógł dokonać interpretacji przepisów w sposób odmienny niż wynikająca z orzeczenia NSA w sprawie II GSK 99/21. Doszedł do wniosku, że decyzję GITD wydał na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego, który był wystarczający dla jej wydania.

Podkreślenia wymagała, co zauważył już NSA, bierna postawa i zaniechania Strony w zakresie aktywnej postawy procesowej, mającej na celu zebranie i rozpatrzenie dowodów znanych tej stronie, lecz nieznanych organom w postępowaniu administracyjnym, również, gdy profesjonalny pełnomocnik Strony, przystąpił do sprawy w postępowaniu odwoławczym i ograniczył się jedynie do oświadczenia, że podtrzymuje odwołanie. Sąd, po analizie czynności Strony w postępowaniu administracyjnym, nie zgodził się, że można organowi przypisać zaniechania w zakresie ustalenia podstawy faktycznej zaskarżonej decyzji.

W skardze do WSA pełnomocnik złożył wnioski dowodowe, podnosząc w jej uzasadnieniu, że nie Skarżąca, ale inny podmiot wykonywał przewóz objęty kontrolą.

Kierując się wskazaniem NSA co do naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. wskutek braku formalnego rozpoznania tergo wniosku, Sąd na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2024 r. oddalił zgłoszone w skardze wnioski dowodowe z dokumentów. Sąd uznał, że opieszałość Strony, wykazującej dopiero w skardze inicjatywę dowodową, nie znajduje żadnego usprawiedliwienia, a na tym etapie postępowania wnioski są spóźnione i nie podlegają ocenie Sądu, który nie wyręcza organu w dokonywaniu ustaleń faktycznych, zwłaszcza co do ustalenia strony postępowania i zarazem adresata decyzji. W ocenie Sądu ustalenie stanu faktycznego odbyło się z poszanowaniem reguł postępowania. Strona nie została pozbawiona czynnego udziału w postępowaniu, przeciwnie mogła i powinna zapoznać się z aktami sprawy i zawartym w nich materiałem oraz przedstawić wnioski dowodowe dla wykazania swoich racji. Obowiązkiem organu jest z jednej strony dążenie do ustalenia prawdy obiektywnej, ale z drugiej strony organ kieruje się zasadą szybkości postępowania.

Sąd uznał, nie odnosząc się do skuteczności wniosków dowodowych, że zmierzają one do zmiany dokonanych przez organy ustaleń faktycznych. Zaskarżona decyzja zawiera zaś ustalenia faktyczne oparte na prawidłowo zebranym materiale dowodowym, którego Skarżąca nie poważyła, a który był wystarczający do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Sądu nie miał istotnych wątpliwości, uzasadniających przeprowadzenie postępowania dowodowego z dokumentów dołączonych do skargi.

Podsumowując, Sąd stwierdził, że nie zachodzą w sprawie przesłanki do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i dlatego oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Strona. Zaskarżyła wyrok w całości. Wniosła o uchylenie powołanego orzeczenia w całości na podstawie art. 188 w zw. z art. 176 § 1 pkt 3 p.p.s.a., zwrot kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie.

Zaskarżonemu orzeczeniu, na mocy art. 174 pkt 2 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie. które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie przepisu art. 106 § 3 w zw. z art. 160 i 190 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach na rozprawie w dniu 5 sierpnia 2024 r. złożonych w skardze z dnia 4 grudnia 2019 r. wniosków o przeprowadzenie dowodu z dokumentów ze względu na cyt.: "..opieszałość strony skarżącej, która dopiero w skardze wykazuje inicjatywę dowodową nie znajduje żadnego usprawiedliwienia, na tym etapie postępowania wnioski są spóźnione", które to przesłanki nie znajdują odzwierciedlenia w treści art. 106 § 3 p.p.s.a., który przewiduje, iż dowód z dokumentów na etapie postępowania sądowoadministracyjnego jest dopuszczalny jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie, które to przesłanki zostały w niniejszej sprawie spełnione, co doprowadziło do niezasadnego oddalenia przedmiotowej skargi.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Strona przedstawiła argumentację na poparcie wniesionych zarzutów.

Organ - GITD w odpowiedzi na skargę kasacyjną wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie.

Obecni na rozprawie przed NSA w dniu 27 maja 2025 r. pełnomocnicy Strony i organu podtrzymali dotychczasowe stanowiska.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlegała oddaleniu.

Na wstępie należy podnieść, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach, wymienionych w art. 174 p.p.s.a.: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2), a jej granice wyznaczają wskazane w niej podstawy, w ramach których należy określić naruszone przepisy, formę ich naruszenia, a ich rozwinięcie powinno znaleźć się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

Dlatego zarzuty skargi wraz z wraz z uzasadnieniem, wyznaczały zakres rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny (art. 183 § 1 w zw. z art. 174 pkt 1 i 2 w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).

Mając powyższe na względzie należy podnieść, że skarga kasacyjna w niniejszej sprawie zawiera jeden zarzut oparty na podstawie kasacyjnej określonej w pkt 2 art. 174 p.p.s.a., czyli naruszeniu przepisów postępowania: art. 106 § 3 w zw. z art. 160 i art. 190 p.p.s.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a polegające na oddaleniu przez WSA wniosków o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w oparciu o przesłankę nie przewidzianą w art. 106 § 3 p.p.s.a.

Stanowiska Strony nie można podzielić.

Raz, że Skarżąca kasacyjnie nie tylko podnosi, choć tak twierdzi, niewłaściwe zastosowanie art. 106 § 3 p.p.s.a., ale i w rezultacie także jego błędną wykładnię, skoro zarzuca WSA odwołanie się do przesłanki, której nie przewiduje ta regulacja jako podstawy oddalenia wniosków dowodowych, tj. opieszałości strony wykazującej inicjatywę dowodową dopiero na etapie skargi i wobec tego spóźnionego zgłoszenia wniosków dowodowych.

Po drugie, co ważniejsze, Skarżąca kasacyjnie nie dodała/nie dostrzegła, że opinię tę wyraził Sąd I instancji w kontekście, że "nie wyręcza organu w dokonywaniu ustaleń faktycznych, zwłaszcza co do ustalenia strony postępowania i zarazem adresata decyzji" (s. 15 uzasadnienia wyroku).

Stanowisko Sądu I instancji nie jest nieprawidłowe. Oparte jest na słusznym twierdzeniu, że celem wprowadzenia regulacji art. 106 § 3 p.p.s.a. (sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie) nie było umożliwienie ponownego czy też uzupełniającego ustalenia stanu faktycznego w sprawie, lecz pozwolenie na dokonanie przez sąd oceny zaskarżonej decyzji pod względem zgodności z prawem (zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych, opubl. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.). Sąd dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji, co przejawia się w badaniu, czy organ administracji ustalił stan faktyczny zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie czy dokonał prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji przepisów prawa materialnego, nie może zasadniczo wykraczać poza materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Stosownie do art. 133 § 1 zd. pierwsze p.p.s.a. sąd orzeka na podstawie akt sprawy, co należy rozumieć jako oparcie rozstrzygnięcia na faktach udokumentowanych w aktach administracyjnych, a więc na materiale dowodowym zgromadzonym przez organ w toku postępowania wyjaśniającego. Uzupełniające postępowanie dowodowe w postępowaniu przed sądem administracyjnym ma zatem charakter wyjątku (por. wyrok NSA z 9 lipca 2019 r., sygn. akt I GSK 1288/18; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).

Sąd I instancji przeprowadził szczegółową analizę ustaleń organów w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Wskazał na dowody (protokół kontroli podpisany bez zastrzeżeń przez kierowcę, który przedstawił w trakcie kontroli kartkę z danymi Strony, niezbędnymi do zakupu paliwa do samochodu, którym przewoził pasażerów, do której to okoliczności Skarżąca w ogóle nie wypowiedziała się, zeznania kierowcy, w których jednoznacznie twierdził, że jest zatrudniony na umowę zlecenia u Strony, informacja od leasingodawcy, że leasingobiorcą kontrolowanego samochodu była Strona), z których jednoznacznie wynikało, że wykonującym kontrolowany przewóz drogowy była Skarżąca.

Podniósł także WSA, że Strona na etapie postępowania administracyjnego, będąc zawiadomioną 17 kwietnia 2019 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego pismem ŚWITD z 12 kwietnia 2019 r., do którego dołączono protokół kontroli drogowej, złożyła w dniu 10 czerwca 2019 r. oświadczenie, że kierowca w dniu kontroli był zatrudniony w S. S.C. (po zmianie pracodawcy), co potwierdziła w odwołaniu od decyzji, nie przedkładając żadnych dokumentów, a oczekując wręcz działań w tym zakresie od organów, mimo że od 9 lipca 2019 r. (w postępowaniu odwoławczym) była już zastępowana przez zawodowego pełnomocnika, a które to zachowanie Strony skrytykował NSA w sprawie II GSK 99/21 (s. 6, 8 uzasadnienia wyroku). Do tego, na co także zwrócił uwagę NSA w sprawie II GSK 99/21, w skardze do WSA Strona wskazywała jeszcze inny podmiot, który powinien być stroną postępowania – E. Sp. z o.o. (s. 6 uzasadnienia wyroku), nie wyjaśniając zmiany swego stanowiska, tylko przedkładając dokumenty, mające już istnieć na etapie postępowania administracyjnego w powiązaniu z kopią licencji nadesłaną podczas kontroli..

Dokonując kontroli powyższych ustaleń i ich oceny przeprowadzonej przez organy, jednoznacznie wykazującej, że kierowca wykonywał kontrolowany przewóz okazjonalny w imieniu Strony, a czego Skarżąca nie podważyła, zwracając uwagę, że organy obu instancji prowadziły postępowanie w sposób zapewniający Stronie czynny udział w sprawie, Sąd I instancji zasadnie uznał, że wnioski dowodowe Strony zawarte w skardze zmierzają do poczynienia przez WSA nowych ustaleń faktycznych odnośnie do strony postępowania, a tym samym adresata decyzji, niewątpliwie ustalonej i dlatego są spóźnione (s. 14-15 uzasadnienia wyroku WSA).

Nie można podzielić więc zarzutu naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a.

Co do przesłanej w trakcie kontroli kopii licencji, Sąd kasacyjny podziela opinię przedstawioną przez WSA, gdyż na mocy art. 87 ust. 1 pkt 1 u.t.d., podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli przy wykonywaniu transportu drogowego - wypis z zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego albo wypis z licencji, a nie ich kopię, której i tak nie posiadał. A do tego Strona, jako leasingobiorca samochodu, powinna była wykazać, że nim nie dysponuje, gdyż np. został przypisany do licencji E. (por. art. 8 ust. 2 pkt 6, 7 i art. 11 ust. 2 u.t.d.).

Nie uzasadniało opinii Strony o potrzebie dopuszczenia dowodów uzupełniających, że WSA dopuścił dowód z aktu stanu cywilnego wykazujący zmianę nazwiska Strony, albowiem na Skarżącej ciąży obowiązek z art. 46 § 1 pkt 1 p.p.s.a. wskazywania w piśmie imienia i nazwiska, czyli aktualnych danych, których zmiana wymaga wykazania.

Stanowisko WSA, jednoznacznie i logicznie uzasadnione, spełniało zalecenia Sądu kasacyjnego w sprawie II GSK 99/21 (s. 8 uzasadnienia wyroku).

Sąd I instancji stanowisko co do dowodów przedstawionych przy skardze wyraził w formie postanowienia, wpisanego do protokołu rozprawy, zgodnie z wykładnią i zaleceniami NSA w sprawie II GSK 99/21. Głównym zastrzeżeniem Sądu odwoławczego bowiem było, że WSA w sprawie III SA/Gl 23/20 przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe "nie tylko poza trybem dopuszczenia dowodów uzupełniających, lecz przede wszystkim z naruszeniem obowiązku dokonania oceny treści i formy faktycznie włączonych do akt sądowych dokumentów w świetle kryterium ich możliwego wpływu na pozytywną albo negatywną weryfikację legalności zaskarżonego aktu" (s. 7 uzasadnienia wyroku).

Wobec powyższego nie było podstaw do podzielenia zarzutu skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji naruszył art. 190 w zw. z art. 160 p.p.s.a.

Z powyższych względów skargę kasacyjną Strony jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw na mocy art. 184 p.p.s.a. należało oddalić.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w pkt 2 wyroku, na mocy art. 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 z późn. zm.), za sporządzenie i wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną oraz uczestniczenie w rozprawie przed NSA przez pełnomocnika organu, który prowadził sprawę w pierwszej instancji.

-----------------------

12

12

Zapytaj AI o to orzeczenie